Właśnie dlatego, że taki ktoś zwykle szanuje gust innych, nawet jeśli inni słuchają tzw. byle gówna
![Kwadratowy :]](./images/smilies/splash.gif)
Choć ja nieraz mam ochotę puścić moją muzykę z telefonu na full. Babcie tramwajowe zirytowane, ale gówniarzeria może się nauczy tego i owego

zwłaszcza, że mój gust muzyczny odbiega od gustu przeciętnego fana muzyki "umcumcjebujebsumcumcparara".
Inna sprawa, że jakakolwiek muzyka puszczana z przeciętnego telefonu bez słuchawek brzmi po prostu irytująco, zwłaszcza, gdy jest głośna. Aż uszy bolą.
Szacunek mam, dopóki ktoś ma szacunek do mnie. To jedna z zasad, która obowiązuje mnie w każdej sytuacji, z jednym wyjątkiem.
Nic mi do tego, kto czego słucha, ale chciałabym, aby pewnych piosenek ludzie przy mnie nie puszczali, bo działają mi mocno na nerwy.