Czy rozmiar ma znaczenie?
Czy rozmiar ma znaczenie?
Jak uważacie? Czy rozmiar męskiego członka ma znaczenie? A czy to samo dotyczy biustu u kobiet? Jak wielkość naszych płciowych atrybutów na nas wpływa?
-
InfernalTear

- Posty: 980
- Rejestracja: 13 maja 2011, 11:42
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Łódź
otóż toInfernalTear pisze:Ważne jest to, żeby było go czuć, a nie zastanawiać się przez pół seksu czy on w ogóle dotarł na miejsce
ja twierdzę, że nie ma, ale nie mam zbyt dużego doświadczenia. wiem na pewno, że wybierając partnera nie stałabym przy łóżku z linijką i tego, który miałby poniżej jakiejś osobiście ustalonej normy, nie wystawiłabym za drzwi.
co do kobiecych piersi.. większość facetów po prostu lubi sobie za coś złapać i myślę, że nieważne dla nich jest czy pierś mieści się w rękę idealnie czy musi jedną z nich złapać dwoma
PadłamInfernalTear pisze:Ważne jest to, żeby było go czuć, a nie zastanawiać się przez pół seksu czy on w ogóle dotarł na miejsce xD
Dla mnie nie ma znaczenia. Liczy się spryt i technika, a nie wielkość
Co do cycków, to nie wiem jakie faceci wolą. Ja na swoje niby narzekam, ale nie chciałabym ani większych, ani mniejszych. Do tej pory, Ci co mieli okazję ich dotykać czy widzieć, jakoś nie narzekali
-
Icannotfly.

- Posty: 4411
- Rejestracja: 12 cze 2010, 13:48
- Imię: Agnieszka
- Lokalizacja: Stamtąd.
Rozmiar ma znaczenie, ale rozumu... 
Jeśli chodzi o to, co facet ma w slipkach, to nigdy nie przywiązywałam do tego wagi. Na pewno nie skreśliłabym chłopaka tylko dlatego, że ma małego.
Problemy z seksem niekoniecznie muszą być związane z małym członkiem, czasem nawet zbyt duży to problem. Tak czy siak nie jego wina, że matka natura takim przyrodzeniem go obdarowała, zawsze można znaleźć jakieś porozumienie i doszukać się takich pieszczot, które zadowolą oboje partnerów.
Jeśli chodzi o to, co facet ma w slipkach, to nigdy nie przywiązywałam do tego wagi. Na pewno nie skreśliłabym chłopaka tylko dlatego, że ma małego.
- Cherry Bomb

- Posty: 707
- Rejestracja: 31 gru 2010, 12:59
Ma znaczenie,i tak jak napisałam Infernal 
ale rzecz jasna jak się poznaje faceta to nie mierzy mu się od razu ani nie pyta a potem nie rzuca się go jak jest mały tylko mówi się mu w delikatny sposób jak ma postępować żebyśmy miały z tego jakąś przyjemność.Kiedyś się tym martwiłam ale teraz mam odpowiedniego faceta i się nie muszę martwić o nicInfernalTear pisze:Ważne jest to, żeby było go czuć, a nie zastanawiać się przez pół seksu czy on w ogóle dotarł na miejsce
serio martwiłaś się tym jakiej wielkości członka ma Twój partner?Cherry Bomb pisze:Kiedyś się tym martwiłam ale teraz mam odpowiedniego faceta i się nie muszę martwić o nic
- Cherry Bomb

- Posty: 707
- Rejestracja: 31 gru 2010, 12:59
A czy ja coś takiego napisałam?? Nie,chodziło mi o to że martwiłam się już w czasie uprawiania seksu,bo nie wiedziałam jakiego członka ma mój partner,jak zaczęliśmy uprawiać seks wtedy było widać na czym polega problem,nie dość że krzywy to mały,dlatego zero seksu na jeźdźca bo go w ogóle nie było czućajwenhou pisze:Cherry Bomb napisał/a:
Kiedyś się tym martwiłam ale teraz mam odpowiedniego faceta i się nie muszę martwić o nic
serio martwiłaś się tym jakiej wielkości członka ma Twój partner? jeszcze zanim zaczęliście współżyć to zastanawiałaś się czy będzie miał odpowiedniego? dla mnie to dziwne bo ja ani razu, w żadnym związku przed współżyciem nie pomyślałam o tym jakiego ma. może za gówniara byłam, who knows?
-
Icannotfly.

- Posty: 4411
- Rejestracja: 12 cze 2010, 13:48
- Imię: Agnieszka
- Lokalizacja: Stamtąd.
- Cherry Bomb

- Posty: 707
- Rejestracja: 31 gru 2010, 12:59
Icannotfly., Nie na pewno nie było nic w psychice chociaż jak się czegoś wystraszył np idącej mamy po schodach albo czegoś tam to mu nie stawał jak powinnien ale gdy nie było takich sytuacji był mały bardzo mały i bardzo krzywy wiem bo kurczę widziałam i seks oralny też był więc czułam,był twardy więc stał na pewno stał to da się wyczuć i był naprawdę mały.Więc jak pisałam wyżej jedyna pozycja wktórej było dobrze była od tyłu na leżąco.A to że nie był to TEN to teraz już to wiem dokonale.
i cieszę się że z nim nie jestem(i nie chodzi tutaj o jego członka)
A to już zależy od 'stanu spożytkowania'Eteryczna pisze:Mnie też to bardzo zastanawia, powiem szczerze. No chyba, że mówimy o grubości.
A ja nie jestem przekonana tak do końca czy o "rozjechanie" chodzi. Są dziewczyny ciaśniutkie, że nawet bardzo bardzo przeciętny pan będzie za duży. A są dziewczyny, którym w ogóle nie sprawia żadnego bólu pan o ponad przeciętnym sprzęcie. To chyba zależy bardziej od możliwości danej pani jak tyle co od rozjechania, chociaż nie mogę być pewna jak to jest u innych pań. I wcale się nie zdziwię jak w grę wchodzi także poród.
im dłużej kobieta współżyje tym jest bardziej "rozciągnięta". Dlaczego wiele dziewczyn się skarży, że odczuwają ból na początku? Po porodzie kobieta jest już bardzo "szeroka".Eteryczna pisze:A ja nie jestem przekonana tak do końca czy o "rozjechanie" chodzi. Są dziewczyny ciaśniutkie, że nawet bardzo bardzo przeciętny pan będzie za duży. A są dziewczyny, którym w ogóle nie sprawia żadnego bólu pan o ponad przeciętnym sprzęcie. To chyba zależy bardziej od możliwości danej pani jak tyle co od rozjechania, chociaż nie mogę być pewna jak to jest u innych pań. I wcale się nie zdziwię jak w grę wchodzi także poród.
Eteryczna, ciaśniutkie może i tak. W sumie to nie wiem jakie one są. Ale skoro każda kobieta jest 'przystosowana' do rodzenia dzieci, to wydaję mi się, że chodzi tu o odpowiednie podniecenie i ciaśniutka już nie jest. Ale mogę sobie tylko gdybać.
Co do porodu, to hm... W sumie moja bardzo dobra przyjaciółka, z którą mogę rozmawiać na takie tematy, mi powiedziała, że dopiero po porodzie może powiedzieć, że seks jest zajebisty.
Przed porodem Jej się bardzo podobało, była zadowolona, ale podobno teraz to jest w skowronkach xD
Chyba trzeba urodzić, żeby móc sprawdzić czy mówiła prawdę, czy tylko robiła mi na złość
Co do porodu, to hm... W sumie moja bardzo dobra przyjaciółka, z którą mogę rozmawiać na takie tematy, mi powiedziała, że dopiero po porodzie może powiedzieć, że seks jest zajebisty.
Chyba trzeba urodzić, żeby móc sprawdzić czy mówiła prawdę, czy tylko robiła mi na złość
Rozciągnięcie to rozciągniecie. A rozjechanie to rozjechanie.Bum! pisze:im dłużej kobieta współżyje tym jest bardziej "rozciągnięta".
Gdyby to było takie piękne!TrisHka pisze:Ale skoro każda kobieta jest 'przystosowana' do rodzenia dzieci, to wydaję mi się, że chodzi tu o odpowiednie podniecenie i ciaśniutka już nie jest.
Wydaje mi się, że ciasna dalej jest, ale nie czuje bólu tylko przyjemność.
Nie zdziwiłabym się jeżeli to by się zadziało przez hormony.TrisHka pisze:dopiero po porodzie
dla mnie to to samo.Eteryczna pisze:Rozciągnięcie to rozciągniecie. A rozjechanie to rozjechanie.
Zresztą o to, wystarczy zapytać faceta, zwłaszcza jeśli np współżyło się z jednym. Czy od początku do teraz jest luźniejsza, czy może nie. Oni to wyczują.
a na pewno powie, ze taka ciasna już nie jest.
w Kamasutrze czytałam, że są trzy rodzaje i kobiet, i mężczyzn. kobiety mają pochwy płytkie, średnie i głębokie, mężczyźni mogą mieć małego członka, średniego bądź dużego. ważne jest dopasowanie, i np. mężczyzna o małym członku nie zadowoli 'głębokiej' kobiety
nie wiem ile w tym prawdy, nikt przecież nie będzie mierzył głębokości swojej pochwy, żeby sprawdzić czy rzeczywiście tak jest, ale może to być jedna z teorii dlaczego niektóre kobiety nie odczuwają przyjemności z seksu z mężczyzną z małym członkiem.
nie wiem ile w tym prawdy, nikt przecież nie będzie mierzył głębokości swojej pochwy, żeby sprawdzić czy rzeczywiście tak jest, ale może to być jedna z teorii dlaczego niektóre kobiety nie odczuwają przyjemności z seksu z mężczyzną z małym członkiem.
Chodziło mi o jedno i to samo. Po prostu nie mogłam znaleźć innego słowa, dlatego je umieściłam między ''.Eteryczna pisze:Rozciągnięcie to rozciągniecie. A rozjechanie to rozjechanie.
Tu się nie zgodzę. Popieram to co napisała Bum!.Eteryczna pisze:Wydaje mi się, że ciasna dalej jest, ale nie czuje bólu tylko przyjemność.
Pewnie też.. Ale i samo to, że dziecko wyszło nią na świat.Eteryczna pisze:Nie zdziwiłabym się jeżeli to by się zadziało przez hormony.
ajwenhou, yy chyba nie. Bo niby co się ma do tego jej głęboka pochwa, jak i tak unerwiona jest na samym początku?
ajwenhou, też o tym czytałam. Ale wydaje mi się to niedorzeczne. Dlaczego? Kobieca pochwa nie jest cała unerwiona, gdyby tak było to podczas porodu kobieta by chyba umarła z bólu. Więc teoretycznie większość mężczyzn powinna zaspokoić kobietę, nawet tę głęboką, bo jeszcze się gają tam gdzie trzeba swoim narządem. Kwestia dopasowania pozy, która przynosi najwięcej uciechy.
Okej, wiem że każdy lubi co innego. Nie wiem co innego może podniecać i sprawiać frajdę xDajwenhou pisze:widocznie ma, skoro są kobiety, które lubią duże członki i małe ich nie satysfakcjonują i nie zadowalają![]()
Skojarzyło mi się jak gdzieś widziałam program, że jak 15-latka się wypowiadała, że ona nie pójdzie do łóżka z facetem, który nie ma 20cm
- Cherry Bomb

- Posty: 707
- Rejestracja: 31 gru 2010, 12:59
-
InfernalTear

- Posty: 980
- Rejestracja: 13 maja 2011, 11:42
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Łódź
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości