Miss Sixi pisze:Dlatego też są praktyki na studiach chyba każdych?
No ok, ale na praktykach student może wielkie G. Nie wiem jakie masz z tym doświadczenia, ale to najczęściej robienie kawy czy inne mało konkretne zajęcia, a już na pewno niezwiązane ze studiami.
Miss Sixi pisze:Chociaż zgadza się, że ludzie o podstawowym wykształceniu mogą mieć wiedzę z jakiejś dziedziny, w ktrej sie wyspecjalizowali przez lata, to też nie ukrywajmy, że poza twardymi umienjętnościami studia dają szerszą perspektywę. Otwierają na świat, rózne punkty widzenia, ludzi z różnych sorodowik - nauki, kulury, dają możliwości wyjazdów za granice, udziału w konferencjach z autorytetami, kiedy obcujesz z tym wszystkim to Cie wzbogaca, chociaż trudno to wprost wyrazić może...
Nie twierdzę, że studia nie dają perspektyw (choć biorąc pod uwagę większość kierunków, te perspektywy nie są aż tak szerokie, niestety...). Nie sądzę jednak, żeby istniała jakaś olbrzymia przepaść między kimś po podstawówce lub gimnazjum a przeciętnym studentem na licencjacie. Poziom studiów znacznie się obniżył, tak więc... wyższe wykształcenie nie determinuje inteligencji. A skąd.
Nie wiem, jak u Ciebie, ale mam znajomych po podstawówce, którzy są dobrymi fachowcami (typu mechanik). Po prostu uczyć się im nie chciało, ale nie są głąbami.
sweatdream pisze:Dokładnie, bywa tak, ze studia nam są potrzebne dla samych dokumentów (często jest tak ze są to kolejne studia), ale same studia jako takie są fantastycznym doświadczeniem, tak jak mówisz poszerzają horyzonty, a jeśli dodatkowo można skorzystać z Erasmusa czy coś to jeszcze lepiej
Moje studia nie były takim doświadczeniem. Studiowało mi się dobrze, ale za łatwo. Mam wiele roszczeń co do naszej siatki programów. Moje studia miały żaden poziom, a mój dyplom to tylko dowód, że wiem jakie są rodzaje więzi, co to jest habitus oraz czy mamy legalną prostytucję.
Przyznacie, że to trochę mało, nawet jak na studia. Ale wyniosłam z nich niewiele, a jedyna pożyteczna wiedza dotyczyła tego jak w praktyce działają małe i większe grupki. xD
Peggy_Brown pisze:u mnie na magisterce nie było, ale sama w tym czasie podjęłam praktyki w dwóch firmach.
No ale po co - na logikę - praktyki na magisterce?