A to jest swietna sprawa, bo brłam udział w akcji pomocy dla domów dziecka i kreci mnie pomaganie, jesli można tak powiedzieć
Kierunek studiów
Re: Kierunek studiów
Na Uczelni Korczaka za sprawą mojej kolezanki, która szukała polityki społecznej i tam znalazła, więc w sumie przypadkiem.
A to jest swietna sprawa, bo brłam udział w akcji pomocy dla domów dziecka i kreci mnie pomaganie, jesli można tak powiedzieć
A to jest swietna sprawa, bo brłam udział w akcji pomocy dla domów dziecka i kreci mnie pomaganie, jesli można tak powiedzieć
Re: Kierunek studiów
Miss Sixi, tylko pamiętaj, że jak coś jest na pograniczu tego, tego i tego, to najczęściej jest o niczym.
-
Aleksandrra
- Posty: 19
- Rejestracja: 24 lip 2013, 17:52
- Imię: Aleksandra
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Pochodzę z Polski i tu sobie mieszkam:)
Re: Kierunek studiów
gorzej, że zainteresowania to jedno, a pieniadze z takiego kierunku (praca) to drugie..
- niam

- Posty: 511
- Rejestracja: 09 cze 2013, 17:03
- Imię: Katarzyna
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Białystok
Re: Kierunek studiów
Pieniądze to nie wszystko. Są ważne, oczywiście, ale dla niektórych zainteresowania i pasje są najważniejsze.Aleksandrra pisze:gorzej, że zainteresowania to jedno, a pieniadze z takiego kierunku (praca) to drugie..
-
Usunięty 2094
Re: Kierunek studiów
Jeśli ktoś chce iść do pracy, to wybierze staż, ew. szkołę policealną, a nie studia. Nie wiem skąd założenie, że studia muszą dać pracę. Na pewno nie te humanistyczne.Aleksandrra pisze:gorzej, że zainteresowania to jedno, a pieniadze z takiego kierunku (praca) to drugie..
- niam

- Posty: 511
- Rejestracja: 09 cze 2013, 17:03
- Imię: Katarzyna
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Białystok
Re: Kierunek studiów
Biorąc też pod uwagę, że praktycznie nikt nie pracuje w swoim wyuczonym (na studiach) zawodzie.Dafne pisze:Nie wiem skąd założenie, że studia muszą dać pracę.
-
Usunięty 2094
Re: Kierunek studiów
niam, niby są praktyki, ale co one dają?
Zawsze można w wakacje pracować sezonowo, i już jest co wpisać w CV.
Zawsze można w wakacje pracować sezonowo, i już jest co wpisać w CV.
- niam

- Posty: 511
- Rejestracja: 09 cze 2013, 17:03
- Imię: Katarzyna
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Białystok
Re: Kierunek studiów
Niby są, ale nie oszukujmy się... zazwyczaj na tych praktykach ludzie nic nie robią, tylko idą po podpis i tyle...Dafne pisze:niam, niby są praktyki, ale co one dają?
Dokładnie... Albo jeżeli jest możliwość to pomagać rodzinie czy bliskim znajomym w prowadzeniu firmy - mi właśnie to się udało.Dafne pisze:Zawsze można w wakacje pracować sezonowo, i już jest co wpisać w CV.
Re: Kierunek studiów
Przeważnie to za mało czasu ( 4 tygodnie), aby wprowadzać kogoś w coś poważniejszego. Nie mają czego dać tym praktykantom. Wcale się nie dziwię, że idą tylko po podpis, jeśli niczego tam się nie uczą się, a w tym czasie mogą robić co innego.niam pisze:Niby są, ale nie oszukujmy się... zazwyczaj na tych praktykach ludzie nic nie robią, tylko idą po podpis i tyle...Dafne pisze:niam, niby są praktyki, ale co one dają?![]()
- niam

- Posty: 511
- Rejestracja: 09 cze 2013, 17:03
- Imię: Katarzyna
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Białystok
Re: Kierunek studiów
Np. iść na piwo z kolegami? xD Bo właśnie tak jest w większości przypadków... Mało kto robi w tamtym czasie coś produktywnego, raczej biorą to za "przerwę od nauki".Effy pisze:a w tym czasie mogą robić co innego.
Re: Kierunek studiów
niam, Być może będzie to wyjście na piwo z kolegami. Nie wnikam, co kto robi ze swoim czasem.
- niam

- Posty: 511
- Rejestracja: 09 cze 2013, 17:03
- Imię: Katarzyna
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Białystok
Re: Kierunek studiów
Myślałam, że pisząc to masz na myśli, że mogą zrobić w tym czasie coś innego - PRODUKTYWNEGO. Bo jeżeli wg Ciebie wyjście na piwo jest lepsze niż pójście na te praktyki, gdzie jednak jak się ma chęci to można się czegoś nauczyć... no to już nie wnikam w to. Mam po prostu inne poglądy na ten temat - trochę bardziej staroświeckie.Effy pisze:Wcale się nie dziwię, że idą tylko po podpis, jeśli niczego tam się nie uczą się, a w tym czasie mogą robić co innego.
Re: Kierunek studiów
niam, Tak, miałam to na myśli, ale jest to możliwość, której nie każdy skorzysta. Nie obchodzi mnie czy Radek z Radomia pójdzie z kumplami na piwo czy w tym czasie pójdzie pomagać sąsiadowi na działce czy może będzie udzielać korków z matmy.
Przepraszam, ale ja nigdzie nie pisałam o tym, że dla mnie jest lepsze wyjście na piwo od praktyk. Gdybym miała inną opcje niż praktyki, na których nie wiele się na uczę, to wybieram co innego przykładowo niech będzie wolontariat.
Przepraszam, ale ja nigdzie nie pisałam o tym, że dla mnie jest lepsze wyjście na piwo od praktyk. Gdybym miała inną opcje niż praktyki, na których nie wiele się na uczę, to wybieram co innego przykładowo niech będzie wolontariat.
- niam

- Posty: 511
- Rejestracja: 09 cze 2013, 17:03
- Imię: Katarzyna
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Białystok
Re: Kierunek studiów
Spokojnie, bez nerwów, wiem, że tak nie napisałaś i byłam pewna, że źle mnie zrozumiesz.Effy pisze:Przepraszam, ale ja nigdzie nie pisałam o tym, że dla mnie jest lepsze wyjście na piwo od praktyk. Gdybym miała inną opcje niż praktyki, na których nie wiele się na uczę, to wybieram co innego przykładowo niech będzie wolontariat.
-
Peggy_Brown

- Posty: 8625
- Rejestracja: 02 maja 2009, 21:11
Re: Kierunek studiów
mało kto a jednak. ja np zastanawiam się w jaki sposób odrobić moje 3tygodniowe praktyki nie rezygnując tym samym z teraźniejszej pracy. No cóż, może noc (?). Mimo że wiem, że na praktykach niewiele się można nauczyć i zrobić.niam pisze:Mało kto robi w tamtym czasie coś produktywnego, raczej biorą to za "przerwę od nauki".
- niam

- Posty: 511
- Rejestracja: 09 cze 2013, 17:03
- Imię: Katarzyna
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Białystok
Re: Kierunek studiów
Dlatego zaznaczyłam, że mało kto, a nie wszyscy.Peggy_Brown pisze:mało kto a jednak.
Re: Kierunek studiów
Z innego powodu byłam podenerwowana i widocznie przelały się emocje do wypowiedzi. Przepraszam. Tak, nie do końca cię zrozumiałam, ale teraz wszystko jasne. I nie określiłam dokładniej, bo moim zdaniem nie było takiej potrzeby.niam pisze:Spokojnie, bez nerwów, wiem, że tak nie napisałaś i byłam pewna, że źle mnie zrozumiesz.Po prostu nie określiłaś dokładnie w poście o co Ci chodzi i gdybałam, to całkiem normalna rzecz. Nie chciałam Cię przecież w żaden sposób urazić.
Ten wolontariat to fajny pomysł - pewnie postąpiłabym podobnie.
- Gronkowiec
- Posty: 1
- Rejestracja: 20 gru 2013, 12:21
Re: Kierunek studiów
Jeśli astanawiasz się nad kierunkiem studiów to ciągle chyba najbardziej perspektywicznym kierunkiem jest informatyka. Specjaliści od programowania zarabiają naprawdę porządne pieniądze nawet tutaj w kraju, nie musząc nigdzie wyjeżdżać. Więc warto poświęcić te 5 lat na studia i mieć pewność, że dobra
czeka na Ciebie tuż za rogiem
Pozdrawiam!
-
klaus'

- Posty: 111
- Rejestracja: 18 lut 2013, 11:02
- Imię: Karol
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Częstochowa - Katowice
Re: Kierunek studiów
Przez przypadek natknąłem się na mój stary post w tym temacie i coś mnie dotknęło, żeby napisać zakończenie (a raczej ciąg dalszy) tej historii. A więc... skończyłem na prawie w Katowicachklaus' pisze:Mam do was pytanko - lepiej iść na prawo czy administrację? chUJot czy UŚ?
Re: Kierunek studiów
Na początku planowałam iść na architekturę bądź budownictwo. Potem myślałam żeby spróbować i złożyć papiery na rewitalizacje dróg wodnych. Ostatecznie złożyłam papiery na dwa kierunku: inżynierię materiałową oraz inżynierię bezpieczeństwa. Przyjęli mnie na oba, jednak poszłam tylko na inżynierię bezpieczeństwa. I nie żałuję tego wyboru.
Wybrałam te studia chyba z myślą o tym, że będę mogła w przyszłości pracować w służbach mudurowych albo chociaż mieć z nimi styczność.

Żartuję, po prostu zawsze mnie ciągnęło do służb mudurowych a tutaj może będę miała okazję tam pracowaćZa mundurem panny sznurem...
Re: Kierunek studiów
Przeraza mnie wybór kariery zawodowej. Liceum czy technikum, studia dzienne czy zaoczne, ścisłe czy może humanistyczne; to co mnie interesuje czy to co się opłaca... Te wszystkie decyzje trzeba podjąć i nie jest to prostą sprawą, przynajmniej dla większości.
Ja sama źle wybrałam. Albo inaczej - nie wybrałam za dobrze. Mój wybór uczelni i kierunku, jak i miasta był sprawą istnie nieprzemyślaną, wszystko działo się na wariata, aby tylko nie tracić roku... Czy żałuję? Mimo wszystko nie. Wierzę, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Może kiedyś to co teraz wydaje mi się przekleństwem, będzie dla mnie wybawieniem? Wyznaję filozofię ''wszystko płynie'' dlatego też raczej ze stoickim spokojem pozwalam, aby rzeczy po prostu się działy. Co ma być, to będzie.
A studiuję "Computing and mathematics", obecnie trzeci, ostatni rok.
Ja sama źle wybrałam. Albo inaczej - nie wybrałam za dobrze. Mój wybór uczelni i kierunku, jak i miasta był sprawą istnie nieprzemyślaną, wszystko działo się na wariata, aby tylko nie tracić roku... Czy żałuję? Mimo wszystko nie. Wierzę, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Może kiedyś to co teraz wydaje mi się przekleństwem, będzie dla mnie wybawieniem? Wyznaję filozofię ''wszystko płynie'' dlatego też raczej ze stoickim spokojem pozwalam, aby rzeczy po prostu się działy. Co ma być, to będzie.
A studiuję "Computing and mathematics", obecnie trzeci, ostatni rok.
-
Usunięty 5938
Re: Kierunek studiów
Czegóż to ja nie studiowałem.
Najpierw byłem studentem kierunku bardzo perspektywicznego (tj prawa).
Miałem tych studiów tak dość, że rzuciłem je na 4 roku, w myśl zasady: ,,Wolność zaczyna się tam gdzie kończy się strach- rzuć te studia !"
Potem studiowałem kierunki zupełnie nieperspektywiczne i z każdego z nich wylatywałem haniebnie po semestrze- góra dwóch semestrach.
Potem nastąpiła długa przerwa.
Obecnie jednak znowu powróciłem do mych niecnych planów ukończenia czegoś.
Dlaczego znowu chcę studiować i uzyskać papierek?
Odpowiedź jest prosta. Moja własna, męska próżność domaga się tego!
Najpierw byłem studentem kierunku bardzo perspektywicznego (tj prawa).
Miałem tych studiów tak dość, że rzuciłem je na 4 roku, w myśl zasady: ,,Wolność zaczyna się tam gdzie kończy się strach- rzuć te studia !"
Potem studiowałem kierunki zupełnie nieperspektywiczne i z każdego z nich wylatywałem haniebnie po semestrze- góra dwóch semestrach.
Potem nastąpiła długa przerwa.
Obecnie jednak znowu powróciłem do mych niecnych planów ukończenia czegoś.
Dlaczego znowu chcę studiować i uzyskać papierek?
Odpowiedź jest prosta. Moja własna, męska próżność domaga się tego!
-
Usunięty 2094
Re: Kierunek studiów
rytygier, nie żal Ci było rzucić studiów niemalże przy końcu? Rozumiem, że można nie wiedzieć, co się chce studiować, ale te 4 lata takie trochę zmarnowane były.
-
Usunięty 5938
Re: Kierunek studiów
Przez te studia czułem się jakbym cierpiał na poważną, bolesną chorobę a na radykalne przypadłości najlepsze są radykalne metody leczenia.Dafne pisze:rytygier, nie żal Ci było rzucić studiów niemalże przy końcu? Rozumiem, że można nie wiedzieć, co się chce studiować, ale te 4 lata takie trochę zmarnowane były.
Żałuję tylko tego, że nie zdecydowałem się, na odchodne, strzelić w pysk jednemu z wykładowców .
-
Usunięty 2094
Re: Kierunek studiów
rytygier, rozumiem. Również zmieniłam kierunek studiów i oceniam tę zmianę na pozytywną. Nie wiem, o jakiej mówisz chorobie, ale domyślam się, jak bardzo zły wybór kierunku studiów może na nas wpłynąć negatywnie. U mnie wyglądalo to tak, że totalnie nie odnalazłam się w obszarze naukowym tego kierunku, bo poszłam od razu po maturze i nie przemyślalam tego. Nigdy mnie nie interesowały zagadnienia proponowane na wymienionym kierunku. Teraz studiuję to, co lubię, z chęcia się tego uczę i wiążę przyszlosc z tym kierunkiem. Jeśli wciąż masz chęć studiować, to Cię podziwiam,bo człowiek łatwo się zniechęca i rezygnuje, kiedy coś mu sie nie udaje. Porazki budują, tak samo jak zwycięstwa, dlatego, jeśli masz jakieś pasje, to je rozwijaj, a jeśli studia Ci na to pozwalają, to świetnie. Mogę Ci w tym miejscu pogratulować, jeśli wybrałeś kierunek zgodny z Twoimi zainteresowaniami.
-
Usunięty 5938
Re: Kierunek studiów
Dafne,
czuję się zakłopotany Twoimi słowami.
Jestem Tobie głęboko wdzięczny ale uważam, że moja skromna osoba nie zasługuje na tak wiele dobrych słów...
czuję się zakłopotany Twoimi słowami.
Jestem Tobie głęboko wdzięczny ale uważam, że moja skromna osoba nie zasługuje na tak wiele dobrych słów...
-
Wędrujący wiatr

- Posty: 63
- Rejestracja: 10 sie 2014, 20:25
- Imię: Ada
- Płeć: Kobieta
Re: Kierunek studiów
Miałam wiele, wiele planów co do studiów. Od archeologii przez skandynawistykę i weterynarię po kryminalistykę. A wszyscy dookoła próbowali mnie na wszelkie sposoby wysłać na grafikę. Nie ma mowy.
Ostatecznie zdecydowałam się na Akademię Morską. Dostałam się na obie (Marynarka Wojenna mnie nie interesuje), na Wydział Nawigacyjny i Mechaniczny.
I powiem tak: z perspektywy pracy zdecydowanie lepiej iść na mechanikę. Mechaników brakuje, ich przyjmą z otwartymi ramionami. W Szczecinie po raz pierwszy od nie wiadomo kiedy otwarto drugi nabór na nawigację, co może świadczyć tylko o tym, że ludzie w końcu zaczęli widzieć, że po niej trzeba liczyć się z kłopotami przy szukaniu roboty i dobrze jest mieć znajomości (chociaż w sumie jak się chce, to się znajdzie). I ja się nie dziwię, że tak się na nią pchali, to w końcu flagowy kierunek, zresztą jest o niebo łatwiejszy. Nawet u mnie w otoczeniu ze trzy osoby poszły na AM... wszystkie na nawigację. Ja, szczerze powiem, też bardziej interesuję się nawigacją (choć mechanika również jest ciekawa... ale jednak trochę mniej
), stąd mam olbrzymi problem z podjęciem decyzji i ratuje mnie tylko fakt, że okazało się, że w tym roku nie postudiuję i muszę wziąć dziekankę, bo coraz poważniej zastanawiam się nad mechaniką i teraz mam czas, by ostatecznie podjąć decyzję, jednocześnie mając zapewnione miejsce na nawigacji.
Wiadomo, że robota w morzu nie jest dla każdego, bo jest pełna wyrzeczeń, w domu nie ma miesiącami, ale za to kawał świata można zobaczyć, a na zarobki ponoć też narzekać co nie ma.
Ostatecznie zdecydowałam się na Akademię Morską. Dostałam się na obie (Marynarka Wojenna mnie nie interesuje), na Wydział Nawigacyjny i Mechaniczny.
I powiem tak: z perspektywy pracy zdecydowanie lepiej iść na mechanikę. Mechaników brakuje, ich przyjmą z otwartymi ramionami. W Szczecinie po raz pierwszy od nie wiadomo kiedy otwarto drugi nabór na nawigację, co może świadczyć tylko o tym, że ludzie w końcu zaczęli widzieć, że po niej trzeba liczyć się z kłopotami przy szukaniu roboty i dobrze jest mieć znajomości (chociaż w sumie jak się chce, to się znajdzie). I ja się nie dziwię, że tak się na nią pchali, to w końcu flagowy kierunek, zresztą jest o niebo łatwiejszy. Nawet u mnie w otoczeniu ze trzy osoby poszły na AM... wszystkie na nawigację. Ja, szczerze powiem, też bardziej interesuję się nawigacją (choć mechanika również jest ciekawa... ale jednak trochę mniej
Wiadomo, że robota w morzu nie jest dla każdego, bo jest pełna wyrzeczeń, w domu nie ma miesiącami, ale za to kawał świata można zobaczyć, a na zarobki ponoć też narzekać co nie ma.
-
Usunięty 2094
Re: Kierunek studiów
Wędrujący wiatr, to teraz co studiujesz? Bo już się pogubiłam, nie do końca jest dla mnie jasna ta dziekanka - u mnie (jak i na większości uczelni) dziekankę można wziąć po I semestrze.
-
Wędrujący wiatr

- Posty: 63
- Rejestracja: 10 sie 2014, 20:25
- Imię: Ada
- Płeć: Kobieta
Re: Kierunek studiów
Z pewnych przyczyn stanęło na nawigacji, ale trochę żałuję (przez wzgląd na perspektywy po ukończeniu), dlatego wspominam o mechanice. Po prostu jestem za bardzo niezdecydowana, bo serce i rozum mówią co innego, a to mimo wszystko poważna decyzja.
Co do dziekanki - ja nie miałam wyjścia, musiałam wziąć ten urlop już na początku i nie było z tym problemu (w Szczecinie, bo w Gdyni nawet z wydaniem dokumentów robią wielką łaskę. W sumie jedyne co oni mają godnego uwagi do zaoferowania, to praktyki na Darze Młodzieży). Zresztą to dziekan sam wyszedł z taką propozycją. Uzgodniłam wszystko, tylko że podanie mam wysłać jakoś teraz. A skoro niezależnie od kierunku nie dam rady w tym roku rozpocząć studiów, to co mi zależy, mam czas do ostatecznego podjęcia decyzji, a przy okazji nie zamykam za sobą furtki. Skomplikowane to bez znajomości szczegółów, ale dla mnie to jedyne rozsądne wyjście.
-
Usunięty 2094
Re: Kierunek studiów
Wędrujący wiatr, aaa, czyli byłabyś marynarzem? 
Ja chyba tutaj nie wspomniałam, co studiuję. A tym kierunkiem jest praca socjalna Drugi rok. Później magisterka zaocznie, bo najpierw chcę znaleźć zatrudnienie. A jak magisterka, to o specjalności mediacje i negocjacje. O ile nie wymyślą czegoś innego, co mi się spodoba.
Ja chyba tutaj nie wspomniałam, co studiuję. A tym kierunkiem jest praca socjalna Drugi rok. Później magisterka zaocznie, bo najpierw chcę znaleźć zatrudnienie. A jak magisterka, to o specjalności mediacje i negocjacje. O ile nie wymyślą czegoś innego, co mi się spodoba.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości