Wstyd przed nagością

Seks od dawna nie jest tematem tabu. Pojawia się wszędzie - w życiu, w telewizji, a szczególnie w Internecie, dlatego porozmawiajmy o nim i o naszych doświadczeniach.
Możliwość postowania tylko dla aktywnych userów!
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
Posty: 30323
Rejestracja: 18 gru 2008, 19:08
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina Marzeń

Wstyd przed nagością

Post autor: QueenDream » 27 sie 2009, 16:17

Już kiedyś na sb był poruszany ten temat.
Czy wstydzicie się swego ciała?
Dlaczego tak wielu ludzi wstydzi się swego ciała?
Czym jest to spowodowane?
Tym, że mamy kompleksy?
Zapraszam do dyskusji.

Awatar użytkownika
Irma
Bujający w obłokach
Posty: 250
Rejestracja: 23 maja 2009, 13:41
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Z fabryki samotności

Post autor: Irma » 27 sie 2009, 17:20

Owszem, nie lubię swojego ciała. Brak tej akceptacji jest poruszany w mediach. Mówią o tym, że tyle jest chorobliwie chudych modelek, które są wzorem do naśladowania dla nastolatek. Zapewne wiele z nas o tym słyszało. Ale ja stwierdzam inny fakt. Być może się nie mylę, na pewno jest w tym jakaś prawda. A może ktoś się z tym nie zgodzi? To już osobiste myślenie. A jednak. Przypomniało mi się właśnie, że jednak mam skądś tą wiedzę zaczerpniętą, którą właśnie rozwijam... Czytałam jakiś czas temu psychologiczny artykuł w gazecie, chyba jakiejś aptecznej. Więc... kiedy dorastającej dziewczynie brak ojca, to jakże ma zaakceptować samą siebie? Nie miał kto jej tego pokazać, powiedzieć... To przecież ojciec jest tym początkiem. Od tego zależy jakie będą przyszłe relacje z płcią przeciwną. Jeżeli przytoczony powyżej nie okazał miłości, czułości, wsparcia, a przede wszystkim jeszcze raz miłości, to jak taka dziewczyna ma akceptować samą siebie? Jest niedowartościowana, widzi u siebie kompleksy. Jeżeli ktoś interesuje się psychologią, to doskonale to rozumie. A może ktoś po przeczytaniu zada sobie pytanie: Czy tak nie jest właśnie ze mną? Dlatego bądźmy ludźmi i nie pokazujmy od razu drugiej osobie, że jest kompletnie do niczego, wyciągajmy pomocną dłoń, obdarzmy uśmiechem. Tak niewiele, a tak dużo może przekazać przyjemności ;)

Awatar użytkownika
CirrS
Extra marzyciel
Posty: 798
Rejestracja: 19 cze 2009, 12:11
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Mielec

Post autor: CirrS » 27 sie 2009, 17:26

Nie wstydzę się swojego ciała, mógłbym śmiało się rozebrać. Zresztą, już dużo razy widać było moje dupsko w domu, więc wali mnie to... Jestem u siebie, więc mogę.

Peggy_Brown
Marzyciel
Posty: 8625
Rejestracja: 02 maja 2009, 21:11

Post autor: Peggy_Brown » 27 sie 2009, 18:48

BoginiMarzeń pisze:Czy wstydzicie się swego ciała?
Nie, Kiedyś może tak ale dzisiaj to ja je lubię.
BoginiMarzeń pisze:Dlaczego tak wielu ludzi wstydzi się swego ciała?
Ponieważ daleko nam do ideału wykreowanego przez media. Dlatego ludzie często popadają w kompleksy i nie lubią pokazywać ciała swojego.
BoginiMarzeń pisze:Czym jest to spowodowane?
Tym, że mamy kompleksy?
Myślę , że że właśnie one są za to odpowiedzialne.

Ale zależy co dokładnie się rozumie przez nagość. Chodzenie dokładnie bez niczego? Opalanie się toples czy raczej bycie rozebranym tylko po części. Bo znowu ja to nie ze względu an wstyd czy jak nie rozebrałabym się całkowicie publicznie. Ale owszem nie przeszkadza mi po części się rozebrać. po domu zcasami chodzę jak chodzę. Nie mam też problemu z rozebraniem się wśród znajomych czy też nieznajomych na plażach basenach itp. Często zapominam też zasunąć zasłony w przymierzalniach sklepowych, bo zawsze i tak ktoś wchodzi przed dokładnym moim ubraniem się więc co za różnica. :D

Awatar użytkownika
Bogini_Seksu
Spełniacz Marzeń
Posty: 2418
Rejestracja: 21 cze 2009, 14:52
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Z Kątowni :P

Post autor: Bogini_Seksu » 27 sie 2009, 18:56

Nie wstydzę się swego ciała i lubię je takie, jakie jest. :) Nagość, to naturalna sprawa i nie ma się czego wstydzić. :) Po prostu. >D

Dreamer
Łapacz chmur
Posty: 847
Rejestracja: 04 maja 2009, 9:15
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kęty

Post autor: Dreamer » 19 lis 2009, 21:13

Przed ukochaną osobą wiem, że nie mam się czego wstydzić :) Ona też wyleczyła mnie z kompleksów :)

Ania
Bujający w obłokach
Posty: 335
Rejestracja: 19 lut 2009, 17:03

Post autor: Ania » 20 lis 2009, 17:04

Irma pisze:Więc... kiedy dorastającej dziewczynie brak ojca, to jakże ma zaakceptować samą siebie? Nie miał kto jej tego pokazać, powiedzieć... To przecież ojciec jest tym początkiem
W okresie dojrzewania, dzieciństwa nie miałam dobrych kontaktów z moim ojcem. Nie miałam od niego miłości. A jednak umiałam siebie zaakceptować i tak jest do dzisiaj. Akurat jestem wyjątkiem od tej zasady.

Nie wstydzę się swojego ciała przed ukochaną osobą, lubię pokazywać swoje ciało. Oczywiście w ramach dobrego smaku i nie przesadzania z golizną. Bo to już nie jest takie fajne.

Awatar użytkownika
Cream
Bujający w obłokach
Posty: 213
Rejestracja: 14 lip 2010, 12:31

Post autor: Cream » 31 lip 2010, 16:03

Nie wstydzę sie swego ciała i raczej nie mam wstydu przed nagością "Wyginam smiało ciało " :P

Awatar użytkownika
Zielonaa
Spełniacz Marzeń
Posty: 1086
Rejestracja: 11 kwie 2009, 12:52

Post autor: Zielonaa » 31 lip 2010, 19:20

Nie wstydzę się swojego ciała, acz nie przy każdym bym się rozebrała do naga. [Bo i po co? ]

Awatar użytkownika
Seqe
Extra marzyciel
Posty: 566
Rejestracja: 16 lip 2010, 15:14
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: o tym wiesz?

Post autor: Seqe » 31 lip 2010, 20:21

Zacznijmy od tego, że nie widzę w sobie niczego nieodpowiedniego, denerwuje mnie tylko zarost i to, że nie przybieram na masie (najwyżej rosnę), ale rozbieranie się tak właściwie nie ma sensu, przed partnerką, albo jakby mnie ktoś na porno party zaprosił, to czemu nie?
Zielonaa pisze:acz nie przy każdym bym się rozebrała do naga.
A przy mnie ? :P

Awatar użytkownika
Zielonaa
Spełniacz Marzeń
Posty: 1086
Rejestracja: 11 kwie 2009, 12:52

Post autor: Zielonaa » 31 lip 2010, 20:26

Seqe pisze: A przy mnie ? :P
A to jeszcze nie nastąpiło? ; O :P

[offtop]
Zapraszam na porno party Cię :hyhy:
[/offtop]

Obwarzanek
Newbie
Posty: 6826
Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ciemności psychozy

Post autor: Obwarzanek » 31 lip 2010, 20:57

A ja zaproszę do przypomnienia sobie regulaminu, zanim ten offtop ruszy dalej :]

Awatar użytkownika
Zielonaa
Spełniacz Marzeń
Posty: 1086
Rejestracja: 11 kwie 2009, 12:52

Post autor: Zielonaa » 31 lip 2010, 20:59

perscecutoria, no ten... tego... miło ze strony Twej ! :zawstydzony:

To jak nałóg... Chyba muszę iść na odwyk od spamu :oczami:

Awatar użytkownika
Orion
Marzyciel-Gaduła+
Posty: 193
Rejestracja: 05 cze 2010, 16:42
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Mielec

Post autor: Orion » 01 sie 2010, 10:49

Nie wstydzię swojego ciała i nagości, nie czuję żadnego wstydu związanego z tym, że mam się rozebrać. Trzeba to trzeba.

Obwarzanek
Newbie
Posty: 6826
Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ciemności psychozy

Post autor: Obwarzanek » 03 sie 2010, 10:45

Zielonaa, ja Ci mogę pomóc się odzwyczaic, ale miłe to nie będzie. Potraktuj to jako ostrzeżenie słowne i nie ciągnij tematu.

Fantagiro
Newbie
Posty: 1649
Rejestracja: 23 sty 2010, 17:11

Post autor: Fantagiro » 03 sie 2010, 11:02

Ja jestem z reguły osobą wstydliwą więc jest dla mnie problemem który jednak lubię.
Dzięki temu nie paraduję po mieście pół naga i nie wystawiam się na widok śliniących facetów brrrr
Co prawda musiałam długo przełamywać się przed chłopakiem ale i to było dobre bo musiał cierpliwie czekać dzięki czemu bardziej docenia :hyhy:

Icannotfly.
Newbie
Posty: 4411
Rejestracja: 12 cze 2010, 13:48
Imię: Agnieszka
Lokalizacja: Stamtąd.

Post autor: Icannotfly. » 03 sie 2010, 22:22

Wstydzę się swojego ciała. Może nie tyle przez kompleksy - chociaż trochę też, ale bardziej dlatego, że cenię sobie swoją intymność. Uważam, że moje ciało, to moja prywatna strefa, i ewentualnie mojego chłopaka/męża w przyszłości. ;)

ChocolateMousse
Bujający w obłokach
Posty: 297
Rejestracja: 27 lip 2010, 13:38
Płeć: Kobieta

Post autor: ChocolateMousse » 04 sie 2010, 11:55

Może kiedyś wstydziłam się swego ciała jak byłam młodsza ale to nie było tak że w kostium 2 częściowy nie weszłam bo się wstydziłam tylko tak że nie podobało mi się jakie mam piersi itp. Ale teraz już zmieniłam zdanie - myślę że moje ciało jest w porządku :) .

Awatar użytkownika
styksu
Marzyciel-Gaduła
Posty: 87
Rejestracja: 16 lis 2010, 13:35

Post autor: styksu » 10 gru 2010, 22:24

W sumie ciężko to określić... nie lubię się rozbierać, ponieważ jestem "niewymiarowy". Mam chude nogi i ręce, za to tors jest jakby z innej osoby. Może i to przeszkadza w życiu codziennym, ale staram się to akceptować :)

Sarah

Re: Wstyd przed nagością

Post autor: Sarah » 11 gru 2010, 0:48

BoginiMarzeń pisze: Czy wstydzicie się swego ciała?
Dlaczego tak wielu ludzi wstydzi się swego ciała?
Czym jest to spowodowane?
Tym, że mamy kompleksy?
Nie wstydzę się swojego ciała,nie mam kompleksów,akceptuję siebie taką jaką jestem,i wszystko w sobie lubię...

Kompleksy są spowodowane głównie przez partnerów którzy mówią" a może byś schudła" "oj ale masz brzuch piwny" Nie powinno się mówić takich rzeczy...Ja takie coś słyszałam z ust mojego byłego pierwszego chłopaka przez niego nie mogłam wręcz na siebie patrzeć...później gdy zrozumiałam że jednak nie muszę nic w sobie zmieniać zaczęłam akceptować w pełni siebie swoje ciało...Kompleksy powstają też w naszym umyśle przez oglądanie jakiś nagich dziewczyn które są ulepszone w photoshopie...naprawdę tak nie wyglądają...zresztą ja nigdy nie porównuję się do innych bo każdy na swój sposób jest piękny i szczupły,i nawet dziewczyny czy faceci z brzuszkami czy otyli mogą czuć się seksowni i piękni i szczupli...

Peggy_Brown
Marzyciel
Posty: 8625
Rejestracja: 02 maja 2009, 21:11

Post autor: Peggy_Brown » 11 gru 2010, 16:28

Sarah pisze:Kompleksy są spowodowane głównie przez partnerów którzy mówią" a może byś schudła" "oj ale masz brzuch piwny"
nie tylko z tego powodu ma się kompleksy.
Swego czasu byłam taką trochę zakompleksioną dziewczynką, ale nikt mi wprost nie powiedział "weź schudnij" czy czegoś w tym stylu.

Wstyd przed nagością jest o tyle potrzebny co trzeba go mieć, by nie paradować w dosć skąpym ubraniu, bądź jego zastąpieniu, po ulicach. Bo po prostu nie wypada.

she
Newbie
Posty: 14136
Rejestracja: 05 gru 2010, 17:56
Imię: Patrycja
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)

Re: Wstyd przed nagością

Post autor: she » 11 gru 2010, 18:01

BoginiMarzeń pisze:Już kiedyś na sb był poruszany ten temat.
Czy wstydzicie się swego ciała?
Pewnie,że nie jestem w 100% zadowolona ze swojego ciała,ale udało mi się je zaakceptować. Czy się go wstydzę? Nie wiem jak mam to rozumieć..Nigdy nie paradowałam nago po ulicy ;) A tak poważnie,to założę na siebie kostium kąpielowy,wyjdę w nim na plażę czy na basen.Jak się komuś nie podoba to nie moja wina,przecież nie wytnę sobie tam i nie dołożę tu. :)
BoginiMarzeń pisze:Dlaczego tak wielu ludzi wstydzi się swego ciała?
Wydaję mi się,że ludzie za bardzo się przejmują takimi sprawami. Nikt nie jest ideałem. Co to kogo obchodzi jakie mam ciało ja,albo Ty?
BoginiMarzeń pisze:Czym jest to spowodowane?
Może niską samooceną i zbytnim przejmowaniem się?
BoginiMarzeń pisze:Tym, że mamy kompleksy?
A kto ich nie ma? Zawsze się znajdzie ktoś ładniejszy od nas samych,ale i brzydszy również ;)

Roose
Bujający w obłokach
Posty: 392
Rejestracja: 29 gru 2010, 22:07
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Stamtąd:)

Post autor: Roose » 27 sty 2011, 23:56

Ja się wstydzę swojego ciała nie mam pojęcia kiedy przestane się go wstydzić :(
Zawsze dbam o to żeby światło było zgaszone i jak najmniej go było w pokoju czy w danym miejscu

Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
Posty: 30323
Rejestracja: 18 gru 2008, 19:08
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina Marzeń

Post autor: QueenDream » 28 sty 2011, 0:11

Przyznam się szczerze bez bicia, że na poczatku mojej znajomosci z P. takze wstydziłam sie swojego ciała i zachowywałam sie podobnie jak Ty Roose, teraz , kiedy juz wiem ze moj partner akceptuje mnie wraz z kazda jedna moja niedoskonałoscia(fałdka) ten wstyd po prostu minął i teraz jest tak, jakby go wcale nigdy nie bylo.

she
Newbie
Posty: 14136
Rejestracja: 05 gru 2010, 17:56
Imię: Patrycja
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)

Post autor: she » 08 lut 2011, 16:00

Mam pytanie do dziewczyn. :PPP
Zazwyczaj się czyta,że dziewczyna się wstydziła,dziewczyna bała się odrzucenia etc.
A miałyście kiedyś okazję zobaczyć faceta,który by się w jakiś sposób wstydził swojego ciała? Obawiał odrzucenia przez partnerkę?

Przecież Nam też się podoba męskie ciało i nie tylko faceci są wzrokowcami. :niepewny:

Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
Posty: 30323
Rejestracja: 18 gru 2008, 19:08
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina Marzeń

Post autor: QueenDream » 08 lut 2011, 16:09

Mój partner z poczatku był bardzo wstydliwy i nie chciał sie rozebrac przede mna do naga(było to chyba spowodowane kilkoma jego znakami szczegolnymi, ktore posiada na swoim ciele), najpierw rozebrał sie przede mna jak bylo całkowicie ciemno, potem bylo coraz lepiej :) Im wiecej zaufania nabieralismy do siebie tym mniej sie wstydził :)
TrisHka pisze:nie tylko faceci są wzrokowcami.
Z tym się całkowicie zgodzę :P

she
Newbie
Posty: 14136
Rejestracja: 05 gru 2010, 17:56
Imię: Patrycja
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)

Post autor: she » 08 lut 2011, 16:16

QueenDream pisze:Mój partner z poczatku był bardzo wstydliwy i nie chciał sie rozebrac przede mna do naga
Poważnie? :zdziwko: Przyznam się ,że pierwszy raz słyszę o czymś takim.
Przepraszam,że zapytam,ale ile Twój partner ma lat? (Może to wiek odgrywa w tym jakąś rolę :niepewny: ?)
Heh,czyli nie tylko dziewczyny się wstydzą.. :]

Bum!
Newbie
Posty: 3992
Rejestracja: 13 paź 2010, 15:53

Post autor: Bum! » 08 lut 2011, 16:18

Możliwe, ze na początku miewałam jakieś opory, ale tak miał chyba każdy gdy dopiero zaczynał. Później to już minęło, chociaż czasami gdy mam gorszy dzień denerwuje mnie moje ciało, gdyż od pewnego czasu na ciele mam kilka nieprzyjemnych śladów, które staram się zlikwidować z jak na razie marnym skutkiem.

raczej jestem pewna siebie, a jeśli coś co da się zmienić w moim wyglądzie jest możliwe i jeśli mam poczuć się przez to pewniej to to robię, bo jestem zdania, ze kobieta musi o siebie dbać, tak żeby właśnie nie odczuwała tego wstydu. Można powiedzieć, ze akceptuje się siebie mimo, jakichś nieprzyjemnych oznak, to jest ważne, ale nie ma się co zatrzymywać w miejscu.

Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
Posty: 30323
Rejestracja: 18 gru 2008, 19:08
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina Marzeń

Post autor: QueenDream » 08 lut 2011, 16:20

Ja też w sumie pierwszy raz sie z tym spotkalam. Partner jest ode mnie o 7 lat starszy, w styczniu tego roku skonczyl 26 lat wiec jakby patrzec na ten jego wstyd przez pryzmat wieku to raczej nie powinien sie on u niego pojawic.
Wydaje mi się, ze ten wstyd u mężczyzn spowodowany jest czasem (podejrzewam ze tak było w przypadku mojego) malym doswiadczeniem z dziewczynami.
W sumie powiem szcerze, ze jak kiedys sobie tak myslalam, ze bede miec wstydliwego partnera to sadzilam ze to bedzie nie fajne, ale teraz wiem, ze takie stopniowe otwieranie sie na siebie z obydwu stron moze byc ciekawym doznaniem :) Bo jednak wtedy wszystko od razu sie nie ma na talerzu i konsumuje tylko mozesz powoli odgryzac po kawaleczku.

Bum!
Newbie
Posty: 3992
Rejestracja: 13 paź 2010, 15:53

Post autor: Bum! » 08 lut 2011, 16:24

ale tez wiele kobiet woli mężczyzn doświadczonych, takich przy których mogą czuć się bezpiecznie i pewnie i nie jest powiedziane, ze w tym wypadku nie można siebie odgryzać po kawałeczku. Tylko to zależy już od typu mężczyzny.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości