Wstyd przed nagością
- QueenDream

- Posty: 30323
- Rejestracja: 18 gru 2008, 19:08
- Imię: Aldona
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraina Marzeń
Wstyd przed nagością
Już kiedyś na sb był poruszany ten temat.
Czy wstydzicie się swego ciała?
Dlaczego tak wielu ludzi wstydzi się swego ciała?
Czym jest to spowodowane?
Tym, że mamy kompleksy?
Zapraszam do dyskusji.
Czy wstydzicie się swego ciała?
Dlaczego tak wielu ludzi wstydzi się swego ciała?
Czym jest to spowodowane?
Tym, że mamy kompleksy?
Zapraszam do dyskusji.
Owszem, nie lubię swojego ciała. Brak tej akceptacji jest poruszany w mediach. Mówią o tym, że tyle jest chorobliwie chudych modelek, które są wzorem do naśladowania dla nastolatek. Zapewne wiele z nas o tym słyszało. Ale ja stwierdzam inny fakt. Być może się nie mylę, na pewno jest w tym jakaś prawda. A może ktoś się z tym nie zgodzi? To już osobiste myślenie. A jednak. Przypomniało mi się właśnie, że jednak mam skądś tą wiedzę zaczerpniętą, którą właśnie rozwijam... Czytałam jakiś czas temu psychologiczny artykuł w gazecie, chyba jakiejś aptecznej. Więc... kiedy dorastającej dziewczynie brak ojca, to jakże ma zaakceptować samą siebie? Nie miał kto jej tego pokazać, powiedzieć... To przecież ojciec jest tym początkiem. Od tego zależy jakie będą przyszłe relacje z płcią przeciwną. Jeżeli przytoczony powyżej nie okazał miłości, czułości, wsparcia, a przede wszystkim jeszcze raz miłości, to jak taka dziewczyna ma akceptować samą siebie? Jest niedowartościowana, widzi u siebie kompleksy. Jeżeli ktoś interesuje się psychologią, to doskonale to rozumie. A może ktoś po przeczytaniu zada sobie pytanie: Czy tak nie jest właśnie ze mną? Dlatego bądźmy ludźmi i nie pokazujmy od razu drugiej osobie, że jest kompletnie do niczego, wyciągajmy pomocną dłoń, obdarzmy uśmiechem. Tak niewiele, a tak dużo może przekazać przyjemności 
-
Peggy_Brown

- Posty: 8625
- Rejestracja: 02 maja 2009, 21:11
Nie, Kiedyś może tak ale dzisiaj to ja je lubię.BoginiMarzeń pisze:Czy wstydzicie się swego ciała?
Ponieważ daleko nam do ideału wykreowanego przez media. Dlatego ludzie często popadają w kompleksy i nie lubią pokazywać ciała swojego.BoginiMarzeń pisze:Dlaczego tak wielu ludzi wstydzi się swego ciała?
Myślę , że że właśnie one są za to odpowiedzialne.BoginiMarzeń pisze:Czym jest to spowodowane?
Tym, że mamy kompleksy?
Ale zależy co dokładnie się rozumie przez nagość. Chodzenie dokładnie bez niczego? Opalanie się toples czy raczej bycie rozebranym tylko po części. Bo znowu ja to nie ze względu an wstyd czy jak nie rozebrałabym się całkowicie publicznie. Ale owszem nie przeszkadza mi po części się rozebrać. po domu zcasami chodzę jak chodzę. Nie mam też problemu z rozebraniem się wśród znajomych czy też nieznajomych na plażach basenach itp. Często zapominam też zasunąć zasłony w przymierzalniach sklepowych, bo zawsze i tak ktoś wchodzi przed dokładnym moim ubraniem się więc co za różnica.
- Bogini_Seksu

- Posty: 2418
- Rejestracja: 21 cze 2009, 14:52
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Z Kątowni :P
W okresie dojrzewania, dzieciństwa nie miałam dobrych kontaktów z moim ojcem. Nie miałam od niego miłości. A jednak umiałam siebie zaakceptować i tak jest do dzisiaj. Akurat jestem wyjątkiem od tej zasady.Irma pisze:Więc... kiedy dorastającej dziewczynie brak ojca, to jakże ma zaakceptować samą siebie? Nie miał kto jej tego pokazać, powiedzieć... To przecież ojciec jest tym początkiem
Nie wstydzę się swojego ciała przed ukochaną osobą, lubię pokazywać swoje ciało. Oczywiście w ramach dobrego smaku i nie przesadzania z golizną. Bo to już nie jest takie fajne.
Zacznijmy od tego, że nie widzę w sobie niczego nieodpowiedniego, denerwuje mnie tylko zarost i to, że nie przybieram na masie (najwyżej rosnę), ale rozbieranie się tak właściwie nie ma sensu, przed partnerką, albo jakby mnie ktoś na porno party zaprosił, to czemu nie?

A przy mnie ?Zielonaa pisze:acz nie przy każdym bym się rozebrała do naga.
-
Obwarzanek

- Posty: 6826
- Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
- Imię: Ignac.
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: ciemności psychozy
-
Obwarzanek

- Posty: 6826
- Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
- Imię: Ignac.
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: ciemności psychozy
Ja jestem z reguły osobą wstydliwą więc jest dla mnie problemem który jednak lubię.
Dzięki temu nie paraduję po mieście pół naga i nie wystawiam się na widok śliniących facetów brrrr
Co prawda musiałam długo przełamywać się przed chłopakiem ale i to było dobre bo musiał cierpliwie czekać dzięki czemu bardziej docenia
Dzięki temu nie paraduję po mieście pół naga i nie wystawiam się na widok śliniących facetów brrrr
Co prawda musiałam długo przełamywać się przed chłopakiem ale i to było dobre bo musiał cierpliwie czekać dzięki czemu bardziej docenia
-
Icannotfly.

- Posty: 4411
- Rejestracja: 12 cze 2010, 13:48
- Imię: Agnieszka
- Lokalizacja: Stamtąd.
-
ChocolateMousse

- Posty: 297
- Rejestracja: 27 lip 2010, 13:38
- Płeć: Kobieta
-
Sarah
Re: Wstyd przed nagością
Nie wstydzę się swojego ciała,nie mam kompleksów,akceptuję siebie taką jaką jestem,i wszystko w sobie lubię...BoginiMarzeń pisze: Czy wstydzicie się swego ciała?
Dlaczego tak wielu ludzi wstydzi się swego ciała?
Czym jest to spowodowane?
Tym, że mamy kompleksy?
Kompleksy są spowodowane głównie przez partnerów którzy mówią" a może byś schudła" "oj ale masz brzuch piwny" Nie powinno się mówić takich rzeczy...Ja takie coś słyszałam z ust mojego byłego pierwszego chłopaka przez niego nie mogłam wręcz na siebie patrzeć...później gdy zrozumiałam że jednak nie muszę nic w sobie zmieniać zaczęłam akceptować w pełni siebie swoje ciało...Kompleksy powstają też w naszym umyśle przez oglądanie jakiś nagich dziewczyn które są ulepszone w photoshopie...naprawdę tak nie wyglądają...zresztą ja nigdy nie porównuję się do innych bo każdy na swój sposób jest piękny i szczupły,i nawet dziewczyny czy faceci z brzuszkami czy otyli mogą czuć się seksowni i piękni i szczupli...
-
Peggy_Brown

- Posty: 8625
- Rejestracja: 02 maja 2009, 21:11
nie tylko z tego powodu ma się kompleksy.Sarah pisze:Kompleksy są spowodowane głównie przez partnerów którzy mówią" a może byś schudła" "oj ale masz brzuch piwny"
Swego czasu byłam taką trochę zakompleksioną dziewczynką, ale nikt mi wprost nie powiedział "weź schudnij" czy czegoś w tym stylu.
Wstyd przed nagością jest o tyle potrzebny co trzeba go mieć, by nie paradować w dosć skąpym ubraniu, bądź jego zastąpieniu, po ulicach. Bo po prostu nie wypada.
Re: Wstyd przed nagością
Pewnie,że nie jestem w 100% zadowolona ze swojego ciała,ale udało mi się je zaakceptować. Czy się go wstydzę? Nie wiem jak mam to rozumieć..Nigdy nie paradowałam nago po ulicyBoginiMarzeń pisze:Już kiedyś na sb był poruszany ten temat.
Czy wstydzicie się swego ciała?
Wydaję mi się,że ludzie za bardzo się przejmują takimi sprawami. Nikt nie jest ideałem. Co to kogo obchodzi jakie mam ciało ja,albo Ty?BoginiMarzeń pisze:Dlaczego tak wielu ludzi wstydzi się swego ciała?
Może niską samooceną i zbytnim przejmowaniem się?BoginiMarzeń pisze:Czym jest to spowodowane?
A kto ich nie ma? Zawsze się znajdzie ktoś ładniejszy od nas samych,ale i brzydszy równieżBoginiMarzeń pisze:Tym, że mamy kompleksy?
- QueenDream

- Posty: 30323
- Rejestracja: 18 gru 2008, 19:08
- Imię: Aldona
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraina Marzeń
Przyznam się szczerze bez bicia, że na poczatku mojej znajomosci z P. takze wstydziłam sie swojego ciała i zachowywałam sie podobnie jak Ty Roose, teraz , kiedy juz wiem ze moj partner akceptuje mnie wraz z kazda jedna moja niedoskonałoscia(fałdka) ten wstyd po prostu minął i teraz jest tak, jakby go wcale nigdy nie bylo.
Mam pytanie do dziewczyn. 
Zazwyczaj się czyta,że dziewczyna się wstydziła,dziewczyna bała się odrzucenia etc.
A miałyście kiedyś okazję zobaczyć faceta,który by się w jakiś sposób wstydził swojego ciała? Obawiał odrzucenia przez partnerkę?
Przecież Nam też się podoba męskie ciało i nie tylko faceci są wzrokowcami.
Zazwyczaj się czyta,że dziewczyna się wstydziła,dziewczyna bała się odrzucenia etc.
A miałyście kiedyś okazję zobaczyć faceta,który by się w jakiś sposób wstydził swojego ciała? Obawiał odrzucenia przez partnerkę?
Przecież Nam też się podoba męskie ciało i nie tylko faceci są wzrokowcami.
- QueenDream

- Posty: 30323
- Rejestracja: 18 gru 2008, 19:08
- Imię: Aldona
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraina Marzeń
Mój partner z poczatku był bardzo wstydliwy i nie chciał sie rozebrac przede mna do naga(było to chyba spowodowane kilkoma jego znakami szczegolnymi, ktore posiada na swoim ciele), najpierw rozebrał sie przede mna jak bylo całkowicie ciemno, potem bylo coraz lepiej
Im wiecej zaufania nabieralismy do siebie tym mniej sie wstydził 

Z tym się całkowicie zgodzęTrisHka pisze:nie tylko faceci są wzrokowcami.
Poważnie?QueenDream pisze:Mój partner z poczatku był bardzo wstydliwy i nie chciał sie rozebrac przede mna do naga
Przepraszam,że zapytam,ale ile Twój partner ma lat? (Może to wiek odgrywa w tym jakąś rolę
Heh,czyli nie tylko dziewczyny się wstydzą..
Możliwe, ze na początku miewałam jakieś opory, ale tak miał chyba każdy gdy dopiero zaczynał. Później to już minęło, chociaż czasami gdy mam gorszy dzień denerwuje mnie moje ciało, gdyż od pewnego czasu na ciele mam kilka nieprzyjemnych śladów, które staram się zlikwidować z jak na razie marnym skutkiem.
raczej jestem pewna siebie, a jeśli coś co da się zmienić w moim wyglądzie jest możliwe i jeśli mam poczuć się przez to pewniej to to robię, bo jestem zdania, ze kobieta musi o siebie dbać, tak żeby właśnie nie odczuwała tego wstydu. Można powiedzieć, ze akceptuje się siebie mimo, jakichś nieprzyjemnych oznak, to jest ważne, ale nie ma się co zatrzymywać w miejscu.
raczej jestem pewna siebie, a jeśli coś co da się zmienić w moim wyglądzie jest możliwe i jeśli mam poczuć się przez to pewniej to to robię, bo jestem zdania, ze kobieta musi o siebie dbać, tak żeby właśnie nie odczuwała tego wstydu. Można powiedzieć, ze akceptuje się siebie mimo, jakichś nieprzyjemnych oznak, to jest ważne, ale nie ma się co zatrzymywać w miejscu.
- QueenDream

- Posty: 30323
- Rejestracja: 18 gru 2008, 19:08
- Imię: Aldona
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraina Marzeń
Ja też w sumie pierwszy raz sie z tym spotkalam. Partner jest ode mnie o 7 lat starszy, w styczniu tego roku skonczyl 26 lat wiec jakby patrzec na ten jego wstyd przez pryzmat wieku to raczej nie powinien sie on u niego pojawic.
Wydaje mi się, ze ten wstyd u mężczyzn spowodowany jest czasem (podejrzewam ze tak było w przypadku mojego) malym doswiadczeniem z dziewczynami.
W sumie powiem szcerze, ze jak kiedys sobie tak myslalam, ze bede miec wstydliwego partnera to sadzilam ze to bedzie nie fajne, ale teraz wiem, ze takie stopniowe otwieranie sie na siebie z obydwu stron moze byc ciekawym doznaniem
Bo jednak wtedy wszystko od razu sie nie ma na talerzu i konsumuje tylko mozesz powoli odgryzac po kawaleczku.
Wydaje mi się, ze ten wstyd u mężczyzn spowodowany jest czasem (podejrzewam ze tak było w przypadku mojego) malym doswiadczeniem z dziewczynami.
W sumie powiem szcerze, ze jak kiedys sobie tak myslalam, ze bede miec wstydliwego partnera to sadzilam ze to bedzie nie fajne, ale teraz wiem, ze takie stopniowe otwieranie sie na siebie z obydwu stron moze byc ciekawym doznaniem
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości