Życzyliście kiedyś komuś śmierci?

Intryguje Cię kwestia relacji między ludźmi? Zależności i stereotypów? A może ktoś Cię niemiłosiernie wkurwia i masz ochotę zabić jego i całą jego rodzinę? Śmiało!
Juggler
Marzyciel-Gaduła
Posty: 51
Rejestracja: 14 gru 2009, 22:07

Post autor: Juggler » 17 gru 2009, 18:25

?yczyłem nie raz i co do niektórych osób myślę ze nawet bym nie płakał gdyby życzenie się spełniło.

Q
Spełniacz Marzeń
Posty: 1887
Rejestracja: 11 gru 2009, 13:50
Płeć: Kobieta

Post autor: Q » 26 gru 2009, 18:20

Nie, jak ktoś naprawdę mnie zdenerwował, to potrafiłem życzyć mu gorszych rzeczy niż śmierć. Chociaż muszę zaznaczyć, że zdarzało mi się to tylko w ogromnym, niepohamowanym gniewie. Na trzeźwo nie mam w zwyczaju rzucania klątw, ani przekleństw. Nie ma ludzi, którym życzyłbym aż tak źle.

Obwarzanek
Newbie
Posty: 6826
Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ciemności psychozy

Post autor: Obwarzanek » 04 sty 2010, 0:22

Nie przypominam sobie, bym życzyła komuś czegoś takiego, nie pamiętam nawet takiego myślowego "Chciałabym, żeby umarł". Komuś kiedyś jako dzieciak - możliwe, ale wątpię, czy szczerze. Nie wiem, po co miałabym to robić, w ogóle nie mam tendencji do rzucania takimi pustymi "życzeniami", nieważne, czy chodzi o śmierć, czy o kalectwo.

Awatar użytkownika
Bird
Bujający w obłokach
Posty: 316
Rejestracja: 07 lut 2010, 11:25

Post autor: Bird » 07 mar 2010, 17:57

Nigdy nie zyczyłam nikimu smierci-nawet największemu wrogowi, po za tym staram się być przyjaźnie nastawiona do ludzi i nie życzyć im nigdy czegoś złego.

Itak
Marzyciel-Gaduła+
Posty: 165
Rejestracja: 06 mar 2010, 17:33
Płeć: Kobieta

Post autor: Itak » 07 mar 2010, 20:02

Na szczęście nigdy nikomu.
Nie wyobrażam sobie,gdybym od niechcenia rzuciła takie słowa a za chwilę stałoby się to prawdziwe. Koszmar.

Nandelle

Post autor: Nandelle » 15 mar 2010, 20:30

?yczyłam i to nie raz, nawet sobie. Oczywiście było to tylko wypowiedziane w nerwach, a na poważnie nigdy mi się nie zdarzyło, aż taka zua nie jestem :>

Awatar użytkownika
magdusia
Spełniacz Marzeń
Posty: 1547
Rejestracja: 27 paź 2009, 14:21
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: ciepłe kraje...

Post autor: magdusia » 15 mar 2010, 20:38

Chyba muszę się przyznać...
To było niedawno... Jadę samochodem do Niepołomic. W pewnym momencie, dosłownie znikąd wyjeżdża mi pod koła koleś na rowerze. No to, po hamulcach i krzyknęłam: Niech Cię coś pierdol*** i zabije chu** głupi. Troszkę chamskie, ale serce w gardle miałam.

Nandelle

Post autor: Nandelle » 15 mar 2010, 20:42

magdusia pisze:No to, po hamulcach i krzyknęłam: Niech Cię coś pierdol*** i zabije chu** głupi.
Jest się czym chwalić :| że aż zacytować trzeba było :|

Awatar użytkownika
magdusia
Spełniacz Marzeń
Posty: 1547
Rejestracja: 27 paź 2009, 14:21
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: ciepłe kraje...

Post autor: magdusia » 15 mar 2010, 20:43

Heh pisze:Jest się czym chwalić :|
W temacie jest wyraźnie postawione pytanie, więc nie wiem czego się czepiasz.
Nie chwalę się, tylko wypowiadam :] Jest różnica, c'nie? :-)

EDIT:
Nie życzę Ci nigdy takiej sytuacji.

Nandelle

Post autor: Nandelle » 15 mar 2010, 20:52

magdusia, dobra, dobra. Mogłabym teraz Ci odgryźć, a później Ty mi i tak do usranej śmierci, więc potulnie 'schowam głowę w piasek' :>

Awatar użytkownika
magdusia
Spełniacz Marzeń
Posty: 1547
Rejestracja: 27 paź 2009, 14:21
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: ciepłe kraje...

Post autor: magdusia » 15 mar 2010, 20:58

Heh, nie chcę się kłócić, bo tak naprawdę nie ma o co. Od tamtej pory wiem, żeby na wiejskich ulicach spuścić nogę z gazu i bardziej uważać. Miałam dwa wypadki samochodowe, ale niczego mnie nie nauczyły. Owa sytuacja dała mi troszkę do myślenia. ?le czułabym się też z tym, gdyby za moment, kolesia, który wyjechał mi przed samochód, coś potrąciło. Pod wpływem nerwów, człowiek zazwyczaj nie panuje nad emocjami.

Nandelle

Post autor: Nandelle » 15 mar 2010, 21:22

magdusia, właśnie wiem, że nie ma o co, dlatego też chciałam dać już spokój. Rozumiem Cię, ale mnie jedynie zirytował ten cytat, który sądzę, że nie był tak bardzo potrzebny. Ja po prostu odebrałam go, jako próbę pokazania, jaka to jesteś fajna i jak ładnie umiesz kląć :> Przyznaje, być może pomyliłam się co do tego i jak napisałam już kiedyś tam, zakończmy : }

Awatar użytkownika
kioketsuke
Extra marzyciel
Posty: 798
Rejestracja: 15 lip 2009, 21:03
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Toruń

Post autor: kioketsuke » 23 sie 2010, 0:19

Tak, życzyłam komuś śmierci. i dalej życzę. jest to osoba przez którą od kilku lat ciągle cierpi moja najlepsza przyjaciółka. nienawidzę tej osoby za to co robi, za to jak patologicznie się zachowuje.

Aniequ
Łapacz chmur
Posty: 850
Rejestracja: 24 lip 2010, 15:39

Post autor: Aniequ » 23 sie 2010, 0:58

Oj zdarzyło mi się kilka krotnie, jednak nie odważyłam się o tym poinformować tej danej osoby, trzymałam to dla siebie w myślach.

Muszol
Extra marzyciel
Posty: 761
Rejestracja: 21 sie 2010, 22:17

Post autor: Muszol » 23 sie 2010, 1:55

Nie nigdy mi się to nie zdarzyło. Według mnie takie zachowanie jest karygodne ! Ile gniewu i nienawiści może siedzieć w człowieku to nie jestem w stanie tego pojąć by powiedzieć komuś że życzę mu śmierci. Raczej nigdy w życiu :)

Awatar użytkownika
Mylifesuffering
Początkujący marzyciel
Posty: 46
Rejestracja: 22 sie 2010, 14:38
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Mielec

Post autor: Mylifesuffering » 23 sie 2010, 9:40

Nikomu nie życzyłem śmierci ale jest wiele osób przy których jakbym się dowiedział że zmarły to by mi nawet oko nie drgneło a może nawet byłby mały uśmiech.

Awatar użytkownika
Celeste
Bujający w obłokach
Posty: 246
Rejestracja: 14 lip 2010, 12:12

Post autor: Celeste » 23 sie 2010, 10:34

O ile dobrze pamiętam, to raz, czy dwa pod wpływem złości powiedziałam coś takiemu prosto w twarz. I nie powiem żebym darzyła te osoby teraz jakąś sympatią, ale wiem, że tego im życzyć nie powinnam, nikomu.

Icannotfly.
Newbie
Posty: 4411
Rejestracja: 12 cze 2010, 13:48
Imię: Agnieszka
Lokalizacja: Stamtąd.

Post autor: Icannotfly. » 24 sie 2010, 11:10

Zdarzyło mi się, ale raczej taka myśl pojawiła się tylko w moich myślach, nie mówiłam o tym osobie której tego życzyłam.

Awatar użytkownika
Lussi-M
Newbie
Posty: 2581
Rejestracja: 18 lip 2010, 15:16
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ---

Post autor: Lussi-M » 02 wrz 2010, 19:54

Przytrafiło mi się to dwukrotnie. Za pierwszym razem powiedziałem sobie o tym po cichu natomiast za ostatnim razem było to już wypowiedziane na głos przy wszystkich, którzy byli w naszym towarzystwie.

Musiek
Początkujący marzyciel
Posty: 48
Rejestracja: 27 sie 2010, 15:36
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Musiek » 03 wrz 2010, 0:37

Szczerze mowiąc tak ale było to tylko w moich myslach, nie mam pojecia, jak by swiat wygladał gdyby tak sie jednak stało.

Awatar użytkownika
Śnieżny
Początkujący marzyciel
Posty: 47
Rejestracja: 06 wrz 2010, 0:09
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Śnieżny » 06 wrz 2010, 19:15

Nie, w ogóle nie życzę nikomu źle. Ja wiem, że życie samo się zemści ;)

Awatar użytkownika
Malbert
Bujający w obłokach
Posty: 200
Rejestracja: 04 wrz 2010, 12:25
Płeć: Kobieta

Post autor: Malbert » 06 wrz 2010, 19:58

Śmierci? Nie, za dobrze wychowaną bestią jestem. Ale za czasów podstawówki, gdy dokuczała mi banda dzieciaków z racji tego, że chyba byłem od nich zwyczajnie inteligentniejszy (cóż...) wyobrażałem nieraz sobie jak takiego pajaca biję. Cóż, sadyzm towarzyszy każdemu i każdej z nas, w końcu przychodzi taka sytuacja, że życzymy komuś czego bardzo, bardzo złego. Summa summarum, jesteśmy najbardziej wnerwiającymi istotami na tym padole :P

Zorza
Extra marzyciel
Posty: 603
Rejestracja: 03 wrz 2010, 0:35
Lokalizacja: wawa

Post autor: Zorza » 06 wrz 2010, 21:01

Nie wiem czy kiedyś życzyłam, może jako dziecko, głowy nie dam, ale wiadomo jak to dzieci mają.
Teraz w życiu bym nie życzyła i nie muszę się z tym jakoś specjalnie kontrolować, po prostu nie wiem po co komuś życzyć by zniknął.
Świat jest wystarczająco dużym miejscem by pomieścić wszystkich ludzi, których nie cierpimy i nie musieć obok nich żyć ;)

Awatar użytkownika
lunalori
Marzyciel-Gaduła
Posty: 57
Rejestracja: 09 wrz 2010, 22:23
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Świata Wyobraźni

Post autor: lunalori » 10 wrz 2010, 18:28

Z racji,że jeszcze posiadam resztki podłości(ale z tym walczę) , tak życzyłam jeden raz śmierci. Nie będę mówiła komu. Ale to było wypowiadane pod wpływem ostrej awantury i mojego humoru ,nerwów.

Pozdrawiam.

ajwenhou
Newbie
Posty: 5529
Rejestracja: 20 paź 2010, 18:54
Imię: Ania
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gouda

Post autor: ajwenhou » 14 lis 2010, 16:31

mi też się zdarzyło, raz, pod wpływem bardzo silnych emocji, na dodatek nieświadomie.
pomyślałam: 'a żebyś tak...', i to bardzo poważnie, ale chwilę później złapałam się za głowę i nie wierzyłam w to co pomyślałam. bardzo ciężko było mi o tym myśleć, wspominać. czułam się źle, chociaż osoba, której życzyłam śmierci bardzo mnie zraniła. w tym momencie nie żywię urazy, szybko wybaczam ale nie zapominam, i jeśli chodzi o tą konkretną osobę to chyba nigdy więcej nie zdarzy mi się tak pomyśleć.

Awatar użytkownika
waldek88
Marzyciel-Gaduła
Posty: 86
Rejestracja: 11 lis 2010, 21:59
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: stamtąd

Post autor: waldek88 » 14 lis 2010, 16:39

Nigdy nikomu nie życzyłem śmierci. Źle bym się z tym czuł. Jeżeli ktoś mnie urazi to zazwyczaj daję mu to do zrozumienia w cztery oczy.

Awatar użytkownika
Melancthe
Newbie
Posty: 1733
Rejestracja: 28 paź 2010, 13:18
Imię: Wioletta
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wien

Post autor: Melancthe » 14 lis 2010, 19:02

Nie będę udawała świętej, bo nią nie jestem...Życzyłam komuś śmierci, właściwie 2 osobom. Wątpię czy moje niepobożne myśli mogą coś w tym wypadku zdziałać. Czemu to zrobiłam/robię...Hmm...jestem egoistą i nie lubię gdy ktoś zatruwa mi życie.

Panda
Marzyciel-Gaduła+
Posty: 183
Rejestracja: 11 lis 2010, 14:44
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Panda » 17 lis 2010, 13:56

Ja raz to zrobiłem,ale tylko z żalu.Mi cały czas to życzą :( Na końcu dodając po co ty się rodziłeś :(

Awatar użytkownika
Melancthe
Newbie
Posty: 1733
Rejestracja: 28 paź 2010, 13:18
Imię: Wioletta
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wien

Post autor: Melancthe » 17 lis 2010, 21:13

Panda, tym to sie nawet nie przejmuj! Może to nie jest najprzyjemniejsze, ale tak naprawdę, tego typu zachowanie świadczy o ludziach, którzy to mówią, a nie o tobie! Zamiast rozpamiętywać tą sytuację bez końca żyj pełnią życia i spraw by w przyszłości zzielenieli z zazdrości. Bo gdy nie ma się po co żyć, a ludzie Ciągle cię dołują w tedy należy iść pod prąd -->z prądem płyną tylko zdechłe ryby.

Panda
Marzyciel-Gaduła+
Posty: 183
Rejestracja: 11 lis 2010, 14:44
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Panda » 17 lis 2010, 21:19

$Melancthe-madre słowa powiedziałaś. :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość