Bez przesady ale stosunek w jednej pozycji przez godzinę byłby nawet nudnawyNanya pisze:W temacie było pytanie o stosunek, a stosunek to dla mnie inna nazwa penetracji. Stąd mój szok, bo rzeczywiście bez zatarć, by się nie obeszło - nawet na najlepszym olejuANIOŁ pisze:Seks to nie sama penetracja inaczej by się silnik zatarło
Ile czasu trwa wasz stosunek?
Re: Ile czasu trwa wasz stosunek?
Re: Ile czasu trwa wasz stosunek?
U mnie wszystko zależy od różnych czynników - od tego kiedy ostatnio uprawiałem seks, czy z partnerką już się znamy i zgrywamy w seksie, czy mam wypite, czy jestem zmęczony/wyspany, jak ma ochotę kobieta itp.
Najkrótszy stosunek to są chyba sekundy - szczególnie po tygodniu, albo dwóch bez seksu. Na szczęście praktycznie nie muszę robić przerw i po chwili ponowić wszystko, a każdy następny jest już dłuższy.
W momencie kiedy stale uprawiam seks, to trwa to kilkanaście/kilkadziesiąt minut. Tutaj raczej zależy od partnerki wszytko, ale ostatnimi czasy trafiałem na dziewczyny, które raczej lubiły szybkość i intensywność, więc kilkanaście minut trwało zazwyczaj wszystko. Choć muszę przyznać, że czasem lubię się poznęcać nad partnerką i celowo przedłużać, kiedy ona już nawet kilka razy dojdzie i prosi o koniec, bo już nie może wytrzymać.
Najdłużej w życiu to jeśli dobrze pamiętam, to trwało to nieco ponad godzinę bez przerwy.
A gier wstępnych generalnie nie lubię i raczej ich unikam (chyba, że akurat mam nastrój).
Najkrótszy stosunek to są chyba sekundy - szczególnie po tygodniu, albo dwóch bez seksu. Na szczęście praktycznie nie muszę robić przerw i po chwili ponowić wszystko, a każdy następny jest już dłuższy.
W momencie kiedy stale uprawiam seks, to trwa to kilkanaście/kilkadziesiąt minut. Tutaj raczej zależy od partnerki wszytko, ale ostatnimi czasy trafiałem na dziewczyny, które raczej lubiły szybkość i intensywność, więc kilkanaście minut trwało zazwyczaj wszystko. Choć muszę przyznać, że czasem lubię się poznęcać nad partnerką i celowo przedłużać, kiedy ona już nawet kilka razy dojdzie i prosi o koniec, bo już nie może wytrzymać.
Najdłużej w życiu to jeśli dobrze pamiętam, to trwało to nieco ponad godzinę bez przerwy.
A gier wstępnych generalnie nie lubię i raczej ich unikam (chyba, że akurat mam nastrój).
-
cuckolder42
- Posty: 3
- Rejestracja: 29 gru 2025, 13:44
- Imię: Tomasz
- Płeć: Kobieta
Ile czasu trwa wasz stosunek?
hahahaha 15 minut uważasz że to dużo. Też taki kiedyś myślałem i jak się to kończyło ?. Akurat w tym wypadku to jest ważna sprawa. Wielkość penisa itp... nie mają takiego znaczenia jak długość stosunku. Możesz mieć członka 20 cm a gdy kończysz wytryskiem po 10 minutach to koleś z 7 cm penisem który działa powiedzmy 40 minut będzie o wiele lepszym kochankiem niż ty. Jak chcesz są środki które przedłużają stosunek na przykład tabletki stud pills. Długość stosunku to kluczowa sprawa w tym czy jesteś czy nie jesteś dobrym kochankiem. Wszystko w temacie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


