Dlaczego by nie o seksie?
-
Usunięty 2094
Dlaczego by nie o seksie?
Zauważyłam to już dawno temu, ale teraz, po paru latach, widzę, że niewiele się u nas pod tym względem zmieniło.
Dlaczego u nas, w gronie, gdzie występuje przewaga osób dorosłych, pełnoletnich nie rozmawia się o seksie?
Czemu tutaj seks to temat tabu?
To przecież nie oznacza, że od razu wszyscy mają się dzielić swoimi doświadczeniami, bo rozmawianie o seksie to nie tylko ograniczenie się do odpowiedzi na pytanie o ulubioną pozycję seksualną czy fetysze.
W towarzystwie, w realu też wcale nie poruszacie tego tematu?
Trochę mnie to dziwi, bo forum powinno być otwarte na wszystkie tematy, nawet jeśli by się tu znalazł ktoś, kto je uwielbia, nie powinien siać zgorszenia. A jednak.
Pytanie konkursowe, do wygrania nic: Co może być blokadą w rozmawianiu o seksie? Czego się wstydzimy?
Dlaczego u nas, w gronie, gdzie występuje przewaga osób dorosłych, pełnoletnich nie rozmawia się o seksie?
Czemu tutaj seks to temat tabu?
To przecież nie oznacza, że od razu wszyscy mają się dzielić swoimi doświadczeniami, bo rozmawianie o seksie to nie tylko ograniczenie się do odpowiedzi na pytanie o ulubioną pozycję seksualną czy fetysze.
W towarzystwie, w realu też wcale nie poruszacie tego tematu?
Trochę mnie to dziwi, bo forum powinno być otwarte na wszystkie tematy, nawet jeśli by się tu znalazł ktoś, kto je uwielbia, nie powinien siać zgorszenia. A jednak.
Pytanie konkursowe, do wygrania nic: Co może być blokadą w rozmawianiu o seksie? Czego się wstydzimy?
- Hinaru

- Posty: 1010
- Rejestracja: 18 sty 2014, 20:44
- Imię: Fabian
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Dlaczego by nie o seksie?
Na pewno nie wstydzimy się tego od urodzenia.Dafne pisze: Pytanie konkursowe, do wygrania nic: Co może być blokadą w rozmawianiu o seksie? Czego się wstydzimy?
To nasz kultura nam wpaja to, że seks jest czymś świętym i z nikim z kim go nie uprawiamy nie powinniśmy się dzielić naszymi doznaniami.
Re: Dlaczego by nie o seksie?
A czy brak dyskusji o seksie musi być tabu? Ja nie zawsze mam ochotę gadać o seksie.. bo nie ma o czym tak naprawdę.Dafne pisze:Czemu tutaj seks to temat tabu?
Re: Dlaczego by nie o seksie?
Przede wszystkim dlatego, że "nie dla dzieci" to nie jest już temat łał, szał i coś czym się człowiek chwali. Chyba na tym polega świat, że człowiek dorasta i zaczyna rozumieć, że jest to sprawa, która łączy dwoje ludzi. Ta część która jest wyjątkowa, dlatego, że jest prywatna.Dafne pisze: Dlaczego u nas, w gronie, gdzie występuje przewaga osób dorosłych, pełnoletnich nie rozmawia się o seksie?
Czemu tutaj seks to temat tabu?
-
Usunięty 2094
Re: Dlaczego by nie o seksie?
Dlatego nie trzeba koniecznie poruszać tematów osobistych, a mówić ogólnie. Nie ma w tym chyba niczego złego.
Re: Dlaczego by nie o seksie?
Nie wiem czemu seks miałby być jakimś tematem do rozmowy. Nie rozumiem wielkiego problemu, jakim jest to, że seks to niby taki temat tabu. Kurcze, dla mnie seks to coś, co łączy dwoje ludzi i zostaje on w tej parze, nawet nie ma po co wychodzić. I nie wiem, o czym miałabym mówić o nim, chociaż ogólnie. Co to znaczy ogólnie?
-
Usunięty 2094
Re: Dlaczego by nie o seksie?
Chociażby to, jak obecnie wygląda pozycja mediów w kontekście lansowania wszechobecnego seksu. Poprzez teledyski, programy, ładowanie w ludzi poczucia gorszości na rzecz idealnego obrazu seksownego ciała.
Taki przykład tematu ogólnego.
Taki przykład tematu ogólnego.
Re: Dlaczego by nie o seksie?
Raczej nie uznałabym tego za temat ogólny o seksie, bo dla mnie to jest konkret seks w mediach. Czysty temat poglądowy, a to według mnie nie to nie jest temat na pogawędki z przyjaciółmi czy znajomymi. Przynajmniej nie w moim świecie.
Re: Dlaczego by nie o seksie?
Dla niektórych seks kojarzy się tylko z dziewczętami na ulicy, gwałtami, klubami ze striptizem. Czyli z rzeczami uznawanymi powszechnie za "te złe", więc tym samym seks też nabiera takiego zabarwienia. A seks to również - może nawet przede wszystkim - okazywanie miłości poprzez stosunek cielesny, a nie tylko pewne warianty, które seksem ociekają.
-
Peggy_Brown

- Posty: 8625
- Rejestracja: 02 maja 2009, 21:11
Re: Dlaczego by nie o seksie?
Zależy o czym by tu rozmawiać. Jeśli chodzi ogólnie o seks, który nie zahacza o taki jednostkowy, prywatny sekt to trudno w ten sposób rozmawiać. Ale akurat temat dla mnie obecny, bo kilka dni temu również w towarzystwie rozmawiano o seksie, tylko że moim. Było to dla mnie niesmaczne, kiedy ktoś dopytuje, rozważa, wymyśla a chodzi o konkretne dwie osoby. Nie każdy ma zamia o tym rozmawiać i tyle.
A temat seksu w mediach jest bardziej tematem problemowym a nie samym w sobie o seksie. Bo w sumie jego w mediach jest mało, takiego konkretnego. Jest dużo sytuacji, które nawiązują do erotyzmu, ale nie ma samego aktu przecież.
A temat seksu w mediach jest bardziej tematem problemowym a nie samym w sobie o seksie. Bo w sumie jego w mediach jest mało, takiego konkretnego. Jest dużo sytuacji, które nawiązują do erotyzmu, ale nie ma samego aktu przecież.
Re: Dlaczego by nie o seksie?
u mnie w pracy, kiedy zbierze się kilka konkretnych dziewczyn na linii, gadamy o seksie bardzo dużo. nie ze wstydem, bez skrępowania. przecież to normalna rzecz. niekoniecznie mam ochotę słuchać wszystkiego o czym mówią, czasem te rozmowy są zbyt intymne, ale może któraś chcę się wygadać albo pochwalić, albo powiedzieć co nowego odkryła. traktujemy te rozmowy nie jak rozmowy na ważny temat, ale jako odskocznie, ubaw po pachy bo nieraz łamiemy się w pół z bólu brzucha. nie czuję się jakoś dziwnie zawstydzona kiedy ktoś mówi, że lubi 'w tyłek'. no cóż, lub sobie.
Re: Dlaczego by nie o seksie?
Poruszam ten temat głównie z chłopakiem, jednak zdarza się i tak, że pogadam o tym z jakąś przyjaciółką, nie ukrywam.
Może to, że seks w niektórych przypadkach to grzech, a zwłaszcza przy zabezpieczeniach? Może to, że niektórzy wstydzą się własnych doznań, tego, co odczuwają podczas stosunku? No nie wiem, może uważają że to, co czują odbiega znacząco od tego, co odczuwają inni, myślą że jeżeli nie odczuwają przy tym żadnej przyjemności, a głównie ból, który przy pierwszym razie był nie do zniesienia (więc boją się wyśmiania, stosunek ma dawać nam przyjemność i pobudzać związek), spotkają się z niezrozumieniem? A jeżeli czują wielką euforię, wstydzą się tego, zwłaszcza jeżeli ich to trochę brzydzi? Osoby które przeżyły gwałt boją się, przez traumę, uprawiać seksu, nierzadko głównie chodzi tutaj o stosunek z kimś, kogo się kocha, a co za tym idzie - nie chcą o tym dyskutować, to budzi w nich tylko psychiczny ból. Może po prostu człowiek boi się poruszać jako pierwszy czegoś, co z reguły wydaje się zakazane? Tak, zakazane dla dzieci, więc te, bojąc się tego, przeobrażając ów strach przed tym, czego im robić nie wolno, zaczynają układać o tym dowcipy, śmieją się w sklepie, widząc przy ladzie prezerwatywy. Powodów może być o wiele więcej, każde zachowanie - moim zdaniem - jest poparte chociażby jednym argumentem.Co może być blokadą w rozmawianiu o seksie? Czego się wstydzimy?
Re: Dlaczego by nie o seksie?
Moim zdaniem wstyd podczas rozmowy o seksie pojawia się głównie przez to, że cześć osób ma wypaczone wyobrażenie seksu i myśli, że u nich wygląda to gorzej lub w momencie, gdy rzeczywiście tak jest - głównie z winy obu partnerów, którzy nie potrafią ze sobą rozmawiać.
- Jaśmin

- Posty: 783
- Rejestracja: 18 kwie 2016, 1:01
- Imię: Cornèlia
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Granada, ES
Re: Dlaczego by nie o seksie?
Mnie się wydaje, że ciągle jeszcze gdzieś jest utarty taki pogląd, że seks to coś "zakazanego" a może zbyt intymnego by się tym z kimkolwiek dzielić. Dlatego też te tematy są poruszane rzadziej...?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości