Kolonizacja

Interesujesz się historią? Wiesz, że Polska wygrała nie tylko Bitwę pod Grunwaldem? Malarstwo i rzeźba nie są Ci obce? Zajrzyj do tego działu. To idealny dział dla Ciebie!
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
Posty: 30323
Rejestracja: 18 gru 2008, 19:08
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina Marzeń

Kolonizacja

Post autor: QueenDream » 06 wrz 2010, 11:45

Jednak lektura się do czegoś przydała, to ona niejako zainspirowała mnie to stwiozenia tego tematu, własnie, co sądzicie o kolonizacji? Uważacie, że niosła ona za soba pozytywne, czy tez negatywne skutki?

Obwarzanek
Newbie
Posty: 6826
Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ciemności psychozy

Post autor: Obwarzanek » 06 wrz 2010, 12:12

Moim zdaniem negatywne, bo zrujnowali piękny, dziki świat dla własnego zysku. Nigdy nie pochwalałam niszczenia przyrody ani zabijania niewinnych ludzi.

Zorza
Extra marzyciel
Posty: 603
Rejestracja: 03 wrz 2010, 0:35
Lokalizacja: wawa

Post autor: Zorza » 06 wrz 2010, 14:44

Moim zdaniem kolonizacja niosła ze sobą negatywne skutki.
Jeśli ktoś jest zwolennikiem teorii szerzenia tzw. cywilizacji na świecie, to pewnie powie, że to ogromne dobro bo gorsze narody zostały oświecone i ucywilizowane. Ale dla mnie po prostu było to bezprawne szerzenie ideologii, że jedna nacja może być lepsza i dominować nad inną. Na terenach kolonizowanych nikt nie liczył się z rdzenną ludnością. Oferowano im rządy białego człowieka, których nie chcieli i siłą rzeczy byli za to karani, najczęściej skazani na zagładę albo po prostu zostawali niewolnikami. Nie trzeba daleko szukać przykładów, wystarczy popatrzeć jak Wielka Brytania kolonizowała Amerykę i co działo się z Indianami, jak prosperowano zasobami naturalnymi, itd. Ale to było wszystko w imię demokracji oczywiście, dlatego rozwalali Indiańcom plemiona albo zsyłali do rezerwatów na ich własnej ziemi albo po prostu wybijali.
Teoretycznie można też powiedzieć, że kolonizacja była elementem poznawania świata, uzupełniania map. Ale jak można być takim ignorantem, że w momencie kiedy dopływa się na inny ląd i jest tam tak na prawdę gościem, to stawia się tam przysłowiowo swoją flagę i mówi ja odkryłem, to moje, teraz podporządkuję sobie mieszkańców tej ziemi, albo się ich pozbędę? :zdegustowany:

Awatar użytkownika
Malbert
Bujający w obłokach
Posty: 200
Rejestracja: 04 wrz 2010, 12:25
Płeć: Kobieta

Post autor: Malbert » 06 wrz 2010, 16:28

Pozytywne.
Odpowiedź jest prosta. Degradacja przyrody wcale nie odbywała się przez kolonizację kolejnych terenów. Za czasów Kolumba czy Marco Polo, nie było przecież nawet wynalazków które tak bardzo szkodziłyby środowisku... Co innego, gdy idziemy w dalsze czasy. To prawda, mordowano tubylców i to nie tylko jak to napisała moja poprzedniczka "Indiańców", ale i wiele plemion afrykańskich, które padły ofiarą wielu podróży. Ponadto nie ma co się czaić z faktem, że Europejczycy wywozili z tych krain wszystko co najlepsze... O samym złocie ciężko powiedzieć coś konkretnego, bo z Ameryki Południowej wywieziono go takie ilości, że się to w głowie po prostu nie mieści. A wywożono nie tylko złoto, ale i srebro, klejnoty, starodawne przedmioty, tablice, manuskrypty (które częstokroć bezmyślnie niszczono) czy też wszelkiego rodzaju surowce, jednak...
Jedna kultura traci, inna zyskuje. Tak było właśnie z Europą. Myślicie, że kraje zachodnie tak szybko by się bogaciły gdyby nie kolonizacje? Gdyby nie to, że podczas gdy Polska była przez 123 lata na smyczy i Ruskich, Szwabów i Austriaków, nie poszłoby im nawet z nami tak łatwo. Gdyby nie to, Polska byłaby na równi z wieloma krajami zachodnimi. Są jednak również tego plusy, bo postęp był naprawdę dzięki temu zacny, skutkiem czego i nam się teraz dostaje coraz to nowego w Polszy... Myślicie, że ten postęp w dzisiejszych czasach jest dzięki geniuszowi takich np. Niemców? Nieprawda, po prostu oni nie byli pod jarzmem tyle lat co my. Cóż, niestety... Ale gdyby nie to, my również nie mielibyśmy nic z postępu... Także mimo wszystko skutki według mnie są, przynajmniej dla mnie jako przeciętnego Polaka, pozytywne. Jakkolwiek pejoratywnie nie zabrzmiało.

Obwarzanek
Newbie
Posty: 6826
Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ciemności psychozy

Post autor: Obwarzanek » 06 wrz 2010, 19:11

Jedna kultura zyskuje, inna traci i wszystko łatwo się mówi, dopóki nasza kultura nie traci.
Szwabów
Niemców.

Awatar użytkownika
Malbert
Bujający w obłokach
Posty: 200
Rejestracja: 04 wrz 2010, 12:25
Płeć: Kobieta

Post autor: Malbert » 06 wrz 2010, 19:55

Nas się nazywa w Niemczech Polaczkami :) A skoro ci tak to wadzi, to nie czytaj moich postów, bo specjalną empatią do naszych zachodnich sąsiadów nie pałam. Mimo, że obecnego pokolenia w żaden sposób nie winię ani nie wiążę z II WŚ. Także, proszę, nie moralizuj mnie :)

Obwarzanek
Newbie
Posty: 6826
Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ciemności psychozy

Post autor: Obwarzanek » 06 wrz 2010, 20:40

Zwisa mi, jak nas się nazywa w Niemczech, czy ktoś Niemców lubi, czy nie; nie znoszę jedynie tego typu chamstwa. No i pozostaje jeszcze kwestia tego typu, że moja rodzina ma również niemieckie korzenie, więc proszę jeszcze raz - bez takich.

Zorza
Extra marzyciel
Posty: 603
Rejestracja: 03 wrz 2010, 0:35
Lokalizacja: wawa

Post autor: Zorza » 06 wrz 2010, 20:51

Malbert, piszesz, że jedna kultura traci, a druga zyskuje, wiec jakby te korzyści są zależne od perspektywy, prawda? Tylko, że ja się pytam, kto ma decydować o tym, że jeden naród jest gorszy od drugiego? Czemu biały człowiek ma siebie uznawać za lepszy byt mający prawo do narzucania innym poddaństwa, swoich zasad, itd. Po prostu kolonizatorzy mieli siłę - fizyczną. To jedyne co pozwoliło im zdominowac wszelkie podbijane terytoria.

Obwarzanek
Newbie
Posty: 6826
Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ciemności psychozy

Post autor: Obwarzanek » 06 wrz 2010, 21:03

Zorza, doszli do wniosku, że są bardziej cywilizowani ^^
A to, że np. Indianie w niektórych rejonach potrafili z powodzeniem przeprowadzić skomplikowane operacje czaszki przy pomocy prostych narzędzi, podczas gdy u nas ludzie umierali czasem z powodu "głupiej" grypy - cóż. Można było się od nich wiele nauczyć, ale lepiej było wyciąć w pień tych, co się stawiali, a resztę zaprząc do pługa :]

Zorza
Extra marzyciel
Posty: 603
Rejestracja: 03 wrz 2010, 0:35
Lokalizacja: wawa

Post autor: Zorza » 06 wrz 2010, 21:10

Prawda to :zdegustowany: Z tego co wiem to, owszem, nowoprzybyli uczyli się na początku od Indian (tych, którzy odważyli się wyjść do białych ludzi) i dzięki temu wiedzieli mniej więcej jak przetrwać na obcych ziemiach, czym się żywić, itd. Początkowo też handlowali wymieniając np. broń na towary których im brakowało, ale kiedy Indianie przestali być im potrzebni i wydało im się, że wiedzą lepiej to rozprawili się z towarzystwem. Po prostu założenie, że cywilizacją można kogoś uszczęśliwić na siłę jest błędne. Na świecie do tej pory istnieje masa nieucywilizowanych ludzi i nie sądzę by potrzebowali oni do czegoś marynarek i srebrnych sztućców. Problemem tych części świata jest raczej niedożywienie.

Obwarzanek
Newbie
Posty: 6826
Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ciemności psychozy

Post autor: Obwarzanek » 06 wrz 2010, 21:20

I cywilizacja jakoś niezbyt o to dba. Taki mamy problem.

Ja zdania nie zmienię. Kolonizacja nie była potrzebna, zniszczyła to, co było dobre. Można było naprowadzać ludzi, że to robią źle albo że można łatwiej, ale nie kosztem życia i wolności drugiego człowieka. Zresztą, kolonizatorzy bekali i za to, trudno, by Indianie nie bronili swojej ziemi - i mieli rację. Chyba każdy z nas wywaliłby ze swojego domu kogoś, kto delikatnie mówiąc nadużywa naszej gościnności.

Zorza
Extra marzyciel
Posty: 603
Rejestracja: 03 wrz 2010, 0:35
Lokalizacja: wawa

Post autor: Zorza » 06 wrz 2010, 21:33

No wiele wojen to oni z Amerykanami nie wygrali niestety, jak biali zaczeli na prawdę masowo napływać to kiepsko się zaczęło robić. Ale bekali też w inny sposób i przynajmniej tyle sprawiedliwości na początku było, że nie raz cale osady białych wymierały bo po prostu nie ogarniali ;) Wpadli sobie tam jak do swojej Anglii, a potem się zdziwili, że za mało zapasów mają.

Betheley
Bujający w obłokach
Posty: 334
Rejestracja: 14 lip 2010, 11:52
Imię: Łukasz
Lokalizacja: Bydgoszcz/Śródmieście

Post autor: Betheley » 07 wrz 2010, 11:05

Heh... Przypomina mi się okres w liceum, jak przez 3 tygodnie wygłaszałem "referat" na temat kolonizacji, jej skutkach zarówno pozytywnych, jak i negatywnych.

Kolonizacja, zarówno jej początki jak i późniejszy okres, gdy do "walki" o ziemie włączyły się Anglia jak i Francja; miała swoje zalety jak i wady.

Hiszpanie, wysyłając Kolumba do Indii, byli nastawieni na otwarcie nowego traktu z tymże krajem. Nie sądzili, że odkryją oni nowe tereny... Gdy się jednak tak stało, to swoje "mózgownice" przestawili z trybu handlowego, na tryb podbojowy - jakkolwiek by to nie zabrzmiało. xD

Moim zdaniem, można to było załatwić w sposób całkowicie bez siłowy, zakładając jakieś punkty handlowe, ale nie trzeba było niszczyć, eksterminować tamtejszej ludności. Handel, to było coś, dzieki czemu obie strony mogły skorzystać...

To teraz sobie pozwolę zacytować niektóre wcześniejsze wypowiedzi i się do nich odnieść... ^^
perscecutoria pisze:Moim zdaniem negatywne, bo zrujnowali piękny, dziki świat dla własnego zysku. Nigdy nie pochwalałam niszczenia przyrody ani zabijania niewinnych ludzi.
Tutaj się zgodzę tylko połowicznie... Świat nie został zrujnowany, przydoa nie zniszczona, gdyż nie było wtedy do tego środków. Tylko ludzie niewinni ginęli... A to haniebne.
Malbert pisze:Jedna kultura traci, inna zyskuje. Tak było właśnie z Europą. Myślicie, że kraje zachodnie tak szybko by się bogaciły gdyby nie kolonizacje?
Jedna traci, inna zyskuje?? A kto ma prawo do tego aby wybeirać, która ma zyskiwać, a która tracić?? To tak jak ja bym powiedział, że "Samce nie mają żadnych praw, bo są samcami" :rotfl: Nikt nie może, mówić że ktoś jest lepszy od innego człowieka...
Zorza pisze:Problemem tych części świata jest raczej niedożywienie.
To fakt, ale "kolonizacja" do nich nie dotarła... A jak dotarła, to państwa kolonialne, nie interesowały się tymi terenami, gdyż nic na tych terenach nie było (czyt. zasoby naturalne)

Obwarzanek
Newbie
Posty: 6826
Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ciemności psychozy

Post autor: Obwarzanek » 07 wrz 2010, 11:51

Betheley, kolonizacja wbrew pozorom to nie tylko czasy pływania po świecie na statkach typu Santa Maria; odbywała się również w XIXw, bo przecież towarzystwo ze wschodniego wybrzeża ruszyło na Zachód. W tym czasie postęp ruszył jak szalony - również w Ameryce. Ktoś gdzieś musiał budować miasta i łączącą je kolej, prawda? Może postęp przemysłowy nie powoduje niszczenia przyrody, nie wiem - może jestem niedoinformowana.

Betheley
Bujający w obłokach
Posty: 334
Rejestracja: 14 lip 2010, 11:52
Imię: Łukasz
Lokalizacja: Bydgoszcz/Śródmieście

Post autor: Betheley » 07 wrz 2010, 11:56

perscecutoria pisze:Ktoś gdzieś musiał budować miasta i łączącą je kolej, prawda? Może postęp przemysłowy nie powoduje niszczenia przyrody, nie wiem - może jestem niedoinformowana.
Chyba mam złe informacje, ale tamte tereny, były bardzo... pustynne.. Zresztą dalej są... Miasta, koleje, drogi powstawały na terenach o "małej wartości przyrodniczej" ale się kłócił nie będę...

Obwarzanek
Newbie
Posty: 6826
Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ciemności psychozy

Post autor: Obwarzanek » 07 wrz 2010, 11:58

Mógłbyś mi objaśnić, co rozumiesz pod pojęciem "pustynne" i "mała wartość przyrodnicza"? Pewnie, że w Parku Yellowstone nikt Ci pociągów nie puści, ale nie przesadzajmy, że przyroda jest tylko tam, gdzie dla większości jest pięknie.
Zresztą pustynia to też przyroda.

Betheley
Bujający w obłokach
Posty: 334
Rejestracja: 14 lip 2010, 11:52
Imię: Łukasz
Lokalizacja: Bydgoszcz/Śródmieście

Post autor: Betheley » 07 wrz 2010, 12:02

Nie zaprzeczam. Przyroda jest wszędzie, nie tylko tam gdzie jest pięknie. Ja miałem na myśli, tereny które nie "straciły" na tym że zbudowano tam miasto oraz trakty logistyczne ^^. Tereny, na których nie ma żadnej straty ekologicznej... Typu Arizona, Teksas...

Obwarzanek
Newbie
Posty: 6826
Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ciemności psychozy

Post autor: Obwarzanek » 07 wrz 2010, 12:05

Dlaczego nie straciły?

Betheley
Bujający w obłokach
Posty: 334
Rejestracja: 14 lip 2010, 11:52
Imię: Łukasz
Lokalizacja: Bydgoszcz/Śródmieście

Post autor: Betheley » 07 wrz 2010, 12:07

A co tam mogło stracić, jak tam pustki były (są)??

Obwarzanek
Newbie
Posty: 6826
Rejestracja: 20 gru 2008, 23:08
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ciemności psychozy

Post autor: Obwarzanek » 07 wrz 2010, 12:13

Rdzenni mieszkańcy + zwierzęta?

No ale zapomniałam, że z punktu widzenia Europy to się nie liczy. Wtedy rzeczywiście nic :]

Betheley
Bujający w obłokach
Posty: 334
Rejestracja: 14 lip 2010, 11:52
Imię: Łukasz
Lokalizacja: Bydgoszcz/Śródmieście

Post autor: Betheley » 07 wrz 2010, 12:17

Argh... Zagięłaś mnie... Ja skończyłęm w tym temacie...

Malutka
Marzyciel-Gaduła+
Posty: 139
Rejestracja: 05 maja 2010, 14:24

Post autor: Malutka » 08 cze 2011, 10:56

Uwazam ze miala ona tylko negatywne skutki, gdyby nie kolonizacja, połowa ludow amerykanskich nadal by żyła.

Gully Foyle

Kolonizacja

Post autor: Gully Foyle » 21 sie 2021, 20:48

Polecam miniserial "Wytępić całe to bydło". Wszystko o temacie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość