Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Pies z rodowodem, czy bez?

Pies to najlepszy przyjaciel człowieka, kot chodzi własnymi drogami, chomik staje się aktywny dopiero nocą. A jaki jest Twój pupil? Pływające, biegające, skaczące, latające - tutaj o całym naszym zwierzyńcu.

Pies z rodowodem, czy bez?

Postautor: Aniequ » ndz 29 sie, 2010 16:51

Decydujesz się na zakup psa z rodowodem, czy też bez? Uzasadnij swoją decyzję.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Aniequ
Łapacz chmur
 
Rejestracja: sob 24 lip, 2010 15:39
Has thanked: 2 times
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 850

Postautor: Obwarzanek » ndz 29 sie, 2010 17:14

Aniequ, Ty chyba chcesz mnie wykończyć tym tematem...

Mogę wziąć i jednego, i drugiego. Z tym, że pies bez rodowodu byłby ze schroniska tylko i wyłącznie. Nie będę dorabiać bazarowych oszustów.

Tak poza tym to planuję coś wielkiego za jakieś 2 lata. Z rodowodem, oczywiście.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: jareth » ndz 29 sie, 2010 17:29

Tylko pies z papierami.
Ewentualnie odebrana bida,albo ze schronu.Zresztą mam już obie wersje :]
Pozdrawiam-Jareth.
Awatar użytkownika
jareth
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pt 19 gru, 2008 15:12
Lokalizacja: ?ódź
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 211

Postautor: Aniequ » ndz 29 sie, 2010 17:35

perscecutoria, Czemu miałaby cię wykończyć tym tematem? :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Aniequ
Łapacz chmur
 
Rejestracja: sob 24 lip, 2010 15:39
Has thanked: 2 times
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 850

Postautor: ChocolateMousse » ndz 29 sie, 2010 18:50

Jak dla mnie te całe rodowody to bzdura. Mam dwa yorki rasowe bez rodowodów i jest z nimi wszystko w porządku. A na wystawy i tak z nimi nie mam zamiaru jeździć więc mi nie potrzebne.
"Dwa ciała... Dwie dusze połączyły się tworząc jedną wielką burze wzruszeń...
Nadała... mi szczęście, będzie pojawiać się w mych myślach coraz częściej..."

Wredna, sukowata księżniczka? Możesz mnie nazwać jak chcesz ale przyznaj że i tak zawsze bedziesz mi zazdrościć!!! ;]
ChocolateMousse
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: wt 27 lip, 2010 13:38
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 297

Postautor: Ben » ndz 29 sie, 2010 20:07

To zależy, jak na jakieś wystawy - rodowód, ale osobiście gdy kiedykolwiek będę miał psa, będzie mi wszystko jedno. :oczami:
Czarna krowa w kropki bordo gryzła trawę kręcąc mordą.
Ben
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: śr 11 sie, 2010 11:10
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 107

Postautor: Obwarzanek » wt 31 sie, 2010 16:08

Aniequ, ano bo świadomość ludzi nie interesujących się na codzień kynologią na temat R=R jest tak żenująco niska i często tak się pultają, że i mnie potrafią wyprowadzić z równowagi :]

ChocolateMousse, może i bzdura, ale wśród psów "bez papieru" łatwiej znajdziesz psa z dysplazją, chorego na padaczkę lub enktropium, zbyt agresywnego lub zbyt tchórzliwego ^^ Rodzice rodowodowych szczeniąt są oceniane na wystawach nie tylko pod kątem urody, ale też charakteru i zdrowia.

Rodowód to nie tylko przepustka na wystawy. To gwarancja, że pies jest po zdrowych rodzicach i ma prawidłową psychikę. Do tego to, co mi się podoba w przypadku psów (zwierząt) z papierami - obowiązkowe podpisanie umowy kupna - sprzedaży. Dzięki temu hodowca w razie krzywdy zwierzaka może go odebrać złemu właścicielowi. Prosty dowód na to, że jednak przejawia minimalne zainteresowanie sprzedawanym zwierzęciem. A bez rodowodu? Mają głęboko w d..., co dalej dzieje się z psem, nawet jeśli gnije na łańcuchu i w upalny dzień leją mu wodę do dziurawego garnka.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: Lussi-M » czw 02 wrz, 2010 18:01

U mnie to pies musi być z rodowodem, ponieważ muszę mieć pewność, że psa, którego kupiłem posiada tą rasę, o którą zabiegałem.
Nie rozmawiam z użytkownikami poprzez Prywatną Wiadomość. Wszelkie wiadomości będą ignorowane.
Awatar użytkownika
Lussi-M
Newbie
 
Rejestracja: ndz 18 lip, 2010 15:16
Lokalizacja: ---
Has thanked: 3 times
Have thanks: 3 times
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Jest ich za wiele, aby wybrać jedno!
Medals: 1
Posty: 2581

Postautor: LEGREZZ » czw 02 wrz, 2010 23:36

Wszystko zależy jakiego psa ..
Np. mój brat kupił sobie Tosa Inu bez rodowodu , w zasadzie cenna też grała rolę gdyż bez kosztował 700 zł a z 2500 zł .Lecz główny powód dlaczego kupił bez gdyż ten pies jest na liście niebezpiecznych psów i trzeba było go zarejestrować na Policji .A tak jest jako kundel :]
Podsumowując dwa powody dlaczego bez :
1.Niższa cenna psa
2.Mniejsze problemy w przyszłości ..
LEGREZZ
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: czw 02 wrz, 2010 23:03
Lokalizacja: Be'er Sheva /Izrael
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 73

Postautor: Obwarzanek » pt 03 wrz, 2010 09:29

LEGREZZ pisze:2.Mniejsze problemy w przyszłości ..

A kto Wam takich bzdur nagadał? Jakie mniejsze problemy? xD

Ze względu na to, że wszelkie tosy, kaukazy, rottweilery itd. należą do ras wpisanych na listę tzw. niebezpiecznych, powinno się je właśnie kupować z rodowodem. Dlaczego?
Ano, ja osobiście nie słyszałam nigdy o pogryzieniu "bez powodu" przez psa z rodowodem - dlatego, że w hodowli psów z papierami eliminuje się szczeniaki tchórzliwe lub agresywne, często je kastrując. Za to w pseudohodowli (czyli "hodowla" psów bez rodowodu) - hulaj dusza, piekła nie ma. Byleby pies wyglądał jak dana rasa, resztę ma się w du***.
Co do zezwolenia... kto Ci powiedział, że musisz się spowiadać urzędowi z tego, jakiego masz psa itd.? Mogliście np. dostać go od cioci, a jak rodowód schowasz, to kto Ci udowodni, że masz psa nielegalnie? Mieszkanie przetrząsną, żeby papierek znaleźć?
Tym bardziej, że w Polsce ludzie g... wiedzą o samych psach, a jeszcze mniej o rasach i poza hodowcami i fanami kynologii nikt nie wie, jak wygląda tosa...
Co do ceny... Ja jestem tego zdania, że jeżeli komuś jest szkoda zapłacić więcej pieniędzy przy kupnie psa, to prawdopodobnie później będzie żałował i na dobrą karmę, i na weta...
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: LEGREZZ » pt 03 wrz, 2010 16:16

perscecutoria pisze:
LEGREZZ pisze:2.Mniejsze problemy w przyszłości ..

A kto Wam takich bzdur nagadał? Jakie mniejsze problemy? xD

Ze względu na to, że wszelkie tosy, kaukazy, rottweilery itd. należą do ras wpisanych na listę tzw. niebezpiecznych, powinno się je właśnie kupować z rodowodem. Dlaczego?
Ano, ja osobiście nie słyszałam nigdy o pogryzieniu "bez powodu" przez psa z rodowodem - dlatego, że w hodowli psów z papierami eliminuje się szczeniaki tchórzliwe lub agresywne, często je kastrując. Za to w pseudohodowli (czyli "hodowla" psów bez rodowodu) - hulaj dusza, piekła nie ma. Byleby pies wyglądał jak dana rasa, resztę ma się w du***.
Co do zezwolenia... kto Ci powiedział, że musisz się spowiadać urzędowi z tego, jakiego masz psa itd.? Mogliście np. dostać go od cioci, a jak rodowód schowasz, to kto Ci udowodni, że masz psa nielegalnie? Mieszkanie przetrząsną, żeby papierek znaleźć?
Tym bardziej, że w Polsce ludzie g... wiedzą o samych psach, a jeszcze mniej o rasach i poza hodowcami i fanami kynologii nikt nie wie, jak wygląda tosa...
Co do ceny... Ja jestem tego zdania, że jeżeli komuś jest szkoda zapłacić więcej pieniędzy przy kupnie psa, to prawdopodobnie później będzie żałował i na dobrą karmę, i na weta...


Zgodzę się z tobą w niektórych kwestiach ale
art. 10 ustawy o ochronie zwierząt. nakłada na hodowcę psa takiej rasy wymóg uzyskania zezwolenia na hodowlę od właściwego urzędu gminy.
Wnioskując jak kupisz z rodowodem od razu masz zwierze zarejestrowane ...

Oraz dalej Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 28 kwietnia 2003 r-(Dz. U. Nr 77, poz. 687).
Według uchwalonych przepisów na posiadanie psa jednej z jedenastu ras lub psa "w typie" tej rasy trzeba będzie mieć zezwolenie od psychologa wydawane w trybie podobnym jak pozwolenie na broń. Trzeba będzie się też ubezpieczyć od ewentualnych szkód wyrządzonych przez psa i przejść z nim szkolenie w szkole tresury. Niepodporządkowanie grozi więzieniem lub grzywną oraz utratą psa.

Za dużo starań o jeden papierek...


Tym bardziej, że w Polsce ludzie g... wiedzą o samych psach, a jeszcze mniej o rasach i poza hodowcami i fanami kynologii nikt nie wie, jak wygląda tosa...


Zgodzę się że nie wie , ale tak samo jest w przypadku Amstaffa nie każdy rozróżni Amstaffa czy pit bulla .Ale zawsze się znajdzie ktoś nawet i weterynarz .
Co do ceny... Ja jestem tego zdania, że jeżeli komuś jest szkoda zapłacić więcej pieniędzy przy kupnie psa, to prawdopodobnie później będzie żałował i na dobrą karmę, i na weta..


Może i masz racje i są tacy ludzie ale w takim razie po co im by był pies za 800zł ??
Osobiście oprócz tosa mam parę innych jeszcze psów w tym jeden z rodowodem ..
Ale ten pies nie jest na liście niebezpiecznych zwierząt w porównaniu do innych .A przy okazji on kosztował mnie ok.1000zł więc jeszcze nie taki majątek ..
LEGREZZ
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: czw 02 wrz, 2010 23:03
Lokalizacja: Be'er Sheva /Izrael
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 73

Postautor: Obwarzanek » pt 03 wrz, 2010 19:16

Dużo starań o papierek, ale warto, bo mam psa zrównoważonego, z pewnymi genami, a nie tykającą bombę w domu. Taka drobna różnica.

Moim zdaniem kupowanie psa rasy, która przejawia agresję od pseudohodowcy to totalny brak odpowiedzialności. Pieprzenia się z papierami jest dużo, bo to w końcu Polska, ale jeżeli komuś naprawdę zależy na rasie, to ponarzeka, ale i to załatwi.
I to nie dotyczy wcale tych nieszczęsnych 11 ras "niebezpiecznych". Wklep sobie w google jużaka albo charta polskiego - jeden jak misio, drugi wygląda jak niedożywiony, a spróbuj pogłaskac, jak nie ma właściciela, to Ci rękę rozwali.

Moje ulubione rasy wymagają pozwoleń (rottweiler i borzoj), ale jakoś nie kręcę nosem na użeranie się z urzędnikami, zwłaszcza w tym pierwszym przypadku. Ze mną w domu jeszcze będą mieszkali inni ludzie, za których również biorę odpowiedzialnośc. Wolę przez papiery wziąc psa nawet rok później, ale miec pewnośc, że nigdy nie zrobi krzywdy moim bliskim. Oczywiście, pozostaje kwestia wychowania, ale jak pies jest po*ebany genetycznie (o co w przypadku psów bez rodowodu nietrudno), to nawet wykwalifikowany szkoleniowiec g... mi pomoże.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: LEGREZZ » pt 03 wrz, 2010 19:32

Słyszałem że mają tą listę poszerzyć wtedy pewnie moje dwa psy też na nią trafią :Amstaff i Owczarek Długowłosy , chociaż może owczarki to ominie ..

Co do Tosa to są bodajże 3 hodowle w kraju ..Co do psów z rodowodem czy bez dla mnie jest to bez różnicy od dziecka z amstaffem się wychowywałem i jakoś mnie nie zagryzł a wręcz jest łagodny jak baranek ...Wszystko zależy od wychowania psa np. Mój brat cioteczny ma labladorkę z rodowodem niby spokojny pies a od czasu do czasu to i tak pierdolca dostaje ..

I przy okazji mam swojego psa marzeń :)
LEGREZZ
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: czw 02 wrz, 2010 23:03
Lokalizacja: Be'er Sheva /Izrael
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 73

Postautor: Lussi-M » pt 03 wrz, 2010 19:36

Mój brat cioteczny ma labladorkę z rodowodem niby spokojny pies a od czasu do czasu to i tak pierdolca dostaje ..


Potwierdzam twoje słowa LEGREZZ, ale też trzeba też wiedzieć, że ta właśnie rasa, to psy bardzo żywiołowe, które dostają ADHD.
Nie rozmawiam z użytkownikami poprzez Prywatną Wiadomość. Wszelkie wiadomości będą ignorowane.
Awatar użytkownika
Lussi-M
Newbie
 
Rejestracja: ndz 18 lip, 2010 15:16
Lokalizacja: ---
Has thanked: 3 times
Have thanks: 3 times
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Jest ich za wiele, aby wybrać jedno!
Medals: 1
Posty: 2581

Postautor: Q » pt 03 wrz, 2010 19:36

perscecutoria pisze:borzoj

O ja pierniczę, jaki on jest cudny! :szok:
Takiego to bym chętnie sobie sprawił, oczywiście z rodowodem.
Reszta jest milczeniem.
Q
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: pt 11 gru, 2009 13:50
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Medals: 1
Posty: 1887

Postautor: Obwarzanek » pt 03 wrz, 2010 19:46

LEGREZZ, ja nie mówię, że złe geny to reguła i że muszą się ujawnic u każdego psa; nie muszą też ujawniac się przy charakterze, mogą przy zdrowiu. Ciekawe, czy ten człowiek, od którego braliście psa, wie, co to np. dysplazja i czy badał pod tym kątem swoje psy, nim je rozmnożył...

Q, borzoj to rosyjska klasa ^^
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: LEGREZZ » pt 03 wrz, 2010 20:06

perscecutoria pisze:LEGREZZ, ja nie mówię, że złe geny to reguła i że muszą się ujawnic u każdego psa; nie muszą też ujawniac się przy charakterze, mogą przy zdrowiu. Ciekawe, czy ten człowiek, od którego braliście psa, wie, co to np. dysplazja i czy badał pod tym kątem swoje psy, nim je rozmnożył...


Tego już nie wiem chociaż jakieś testy dna miał ,ale jak by każdy pies miał jakieś schorzenie to zmniejszyła by się ich populacja ...
LEGREZZ
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: czw 02 wrz, 2010 23:03
Lokalizacja: Be'er Sheva /Izrael
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 73

Postautor: Obwarzanek » pt 03 wrz, 2010 20:14

Bzdura. Owczarki niemieckie i labradory są bardzo często zagrożone dysplazją - populacja pierwszych utrzymuje się od lat na wysokim poziomie, drugich wciąż wzrasta i to w zatrważającym tempie. Dodam od siebie, że hodowla owczarków niemieckich z tego powodu jest bardzo trudna, bo jest coraz trudniej o dobrego psa, który nie tylko jest piękny, ale też zrównoważony i nie obciążony wadami genetycznymi...

"Jakieś" testy dna...?
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: LEGREZZ » pt 03 wrz, 2010 20:19

perscecutoria pisze:Bzdura. Owczarki niemieckie i labradory są bardzo często zagrożone dysplazją - populacja pierwszych utrzymuje się od lat na wysokim poziomie, drugich wciąż wzrasta i to w zatrważającym tempie. Dodam od siebie, że hodowla owczarków niemieckich z tego powodu jest bardzo trudna, bo jest coraz trudniej o dobrego psa, który nie tylko jest piękny, ale też zrównoważony i nie obciążony wadami genetycznymi...

"Jakieś" testy dna...?


Ja owczarku nic złego nie powiem wręcz przeciwnie Ładniejszego Owczarka Długo Włosego nie widziałem a przy okazji on ma rodowód i rodziców championów ...
Co do labradora to nie mój pies ,tylko mojego brata ..
LEGREZZ
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: czw 02 wrz, 2010 23:03
Lokalizacja: Be'er Sheva /Izrael
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 73

Postautor: Obwarzanek » pt 03 wrz, 2010 20:28

Mogę wiedziec, o czym mówisz...?
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: LEGREZZ » pt 03 wrz, 2010 20:31

Mówię że raczej ten owczarek i Labrador nie mają dysplazji .
LEGREZZ
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: czw 02 wrz, 2010 23:03
Lokalizacja: Be'er Sheva /Izrael
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 73

Postautor: Obwarzanek » pt 03 wrz, 2010 22:21

Rany, ja mówię ogólnie o rasie (rasach), a nie o konkretnych przypadkach :looka:
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: LEGREZZ » pt 03 wrz, 2010 22:30

aha ok źle zrozumiałem
LEGREZZ
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: czw 02 wrz, 2010 23:03
Lokalizacja: Be'er Sheva /Izrael
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 73

Postautor: Muszol » sob 18 wrz, 2010 22:22

LEGREZZ pisze:Labrador nie mają dysplazji .
mylisz się :) laby często mają dysplazję dużo wiem bo czytałam i sama mam labradora
Gdyby w kobiecie nie panował anioł razem z diabłem, nie byłaby interesująca..
Muszol
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 21 sie, 2010 22:17
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 761

Postautor: jareth » wt 21 wrz, 2010 18:21

Sorry,ale wszystko bez papierów to nie psy rasowe,ale w typie rasy.
Widzę,że jest tu więcej osób nieświadomych tego co czynią pseudo hodowle.
Pies kupiony za kilka tysięcy jest zakupem przemyślanym,nie kupujemy zabawki za tyle kasy.Prościej przecież wyrzucić psa za 200pln.
Ech,przykro,że chcemy uchodzić za inteligentnych,a nie pojmujemy podstawowych zasad.
Pozdrawiam-Jareth.
Awatar użytkownika
jareth
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pt 19 gru, 2008 15:12
Lokalizacja: ?ódź
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 211

Postautor: Marta » śr 27 paź, 2010 15:54

Zlinczuje zaraz tych co chcą super psa rasowego bez rodowodu. Rodowód nie jest jakimś tam papierkiem tylko potwierdzeniem rasy psa!
Wszystkie te joreczki bez rodowodu to zwykłe kundle w typie rasy. I na tym prosze skomnczyć temat.
Pies jest na ok.15 lat, zastanówcie się czy chcecie psa bez rodowodu, który potem zwykle ma większe skłonności do chorób? N. dysplazji? Są one często też źle socjalizowane i mają zle charaktery.
Awatar użytkownika
Marta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 21 lut, 2009 18:46
Lokalizacja: Sandomierz
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 1603

Postautor: Bum! » śr 27 paź, 2010 16:17

Marta pisze:Wszystkie te joreczki bez rodowodu to zwykłe kundle w typie rasy.


Prszepraszam bardzo! Prosze nie obrażac tych joreczków!

Co do tematu, mam własnie joreczka w typie rasy, którego przygarnełam, bo albo uciekł, albo go ktos wyrzucił. Nie oddała bym go na żadnego innego, bo ja nie czuję takiej potrzeby żeby pochwalić sie papierkiem, tylko cieszyć się moim mydrającym ogonkiem i patrzącym na mnie tymi oczkami jak 5zł psiakiem!
"Sometimes I feel like there is no hope for me at all
But after while I am laughing loud because I love
So many things in my life I do appreciate
All of the moments I'm sure I won't ever forget"
Bum!
Newbie
 
Rejestracja: śr 13 paź, 2010 15:53
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 3
Posty: 3992

Postautor: Marta » śr 27 paź, 2010 16:20

No wiesz, ale Ty bynajmniej nie kupiłaś go celowo. Ja rozumiem ale na joreczkach tylko podałam przykład tak samo jest z husky, labladorami, goldenami itd.
Awatar użytkownika
Marta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 21 lut, 2009 18:46
Lokalizacja: Sandomierz
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 1603

Postautor: ajwenhou » śr 27 paź, 2010 17:28

ja mam husky'ego bez rodowodu, chociaż jego ojciec był jakimś championem. nie potrzebuje rodowodu żeby psa kochać, czy tylko dlatego by u mnie był.
poza tym nie jeździłabym z nim na zawody, po prostu mnie to nie bawi.
happy?
ajwenhou
Newbie
 
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 18:54
Lokalizacja: Gouda
Has thanked: 2 times
Have thanks: 11 times
Imię: Ania
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 5529

Postautor: Laurelin » śr 27 paź, 2010 18:00

U mnie dokładnie tak samo jak u ajwenhou, mam huskiego bez rodowodu, rodzice po prostu nie chcieli. Nikt z nim by nie jeździł na wystawy, chociaż każdy nas namawiał na to.
Równie dobrze mogłabym wziąć psa ze schroniska, ale to długa historia ;>
Exstasowa muzyka

"Fuzzy Wuzzy was a bear. Fuzzy Wuzzy had no hair. Fuzzy Wuzzy wasn't very fuzzy was he."

Moje gg: 823139
Awatar użytkownika
Laurelin
Moderator
 
Rejestracja: wt 12 paź, 2010 21:20
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 3 times
Have thanks: 6 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: 1000cc
Medals: 1
Posty: 357

Następna

Wróć do Zwierzęta

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


cron