Strona 4 z 4

Re: Biblioteczka w domu?

PostZamieszczono: śr 06 wrz, 2017 14:50
autor: Leah P
Pojechalam do rodzicow na tydzien i w koncu pozbylam sie wiekszosci swoich ksiazek. Pani w bibliotece pytala mnie 5 razy czy jestem pewna, ze chce to wszystko oddac, bo wedlug niej to bylo bardzo dziwne i nikt tak nigdy nie robi i to na pewno nie z taka iloscia ksiazek. Co w takim razie ludzie robia z ksiazkami? Trzymaja na zawsze? Przeciez nikt nie ma fizycznie miejsca na to, by przechowywac takie ilosci, by nadal sobie wiecej kupowac. Gdybym utrzymywala tempo kupowania ksiazek takie, jak w gimnazjum, to musialabym sobie kupic osobne mieszkanie na same ksiazki. To nawet chyba nie jest bezpieczne, bo przeciez ksiazki strasznie zbieraja kurz. Komu chce sie to czyscic? Po latach stwierdzam, ze biblioteka to miejsce na ksiazki, dom to miejsce moze na maksymalnie 10, ktore naprawde czytamy czesto i moze takie do nauki. No i jesli kupuje sie tyle ksiazek za czasow nastoletnich, to co sie z nimi potem dzieje? Zostawiacie je u rodzicow, czy co?

Re: Biblioteczka w domu?

PostZamieszczono: śr 06 wrz, 2017 17:49
autor: 108
czyli, że chciałaś się pochwalić tym, że kupiłaś sobie w życiu dużo książek? czy co? :)

Re: Biblioteczka w domu?

PostZamieszczono: śr 06 wrz, 2017 20:09
autor: Leah P
Nie. Zastanawiam sie, czy z perspektywy czasu nie wydaje wam sie, ze takie zakupy to troche bezsensowna sprawa. I czy tylko ja przechodzilam przez taki etap slepego kupowania wszystkiego, co mi sie rzucilo w oczy. No bo nie powiedzialabym, ze kazda z tych ksiazek jakos super mnie interesowala, ale wsrod moich znajomych panowala moda na czytanie i posiadanie jak najwiekszej ilosci pozycji, nawet jesli byly beznadziejne.

Re: Biblioteczka w domu?

PostZamieszczono: śr 06 wrz, 2017 22:41
autor: 108
Ja tak nie miałem, chociaż wiele kiepskich książek zdarzyło mi się w życiu kupić. Ale to nie dlatego bo w moim towarzystwie panowała moda na kupowanie książek, ale dlatego bo po prostu miałem niewyrobiony gust. W dzieciństwie czytałem na tony kiepską fantastykę. Teraz nie wiem gdzie to jest. Pewnie porozchodziło się po znajomych. Nie szkoda mi ich. Nie oddałbym ich do biblioteki bo to wszystko to bezwartościowy pulp.
Teraz kupuję prawie wyłącznie literaturę faktu, reportaże i książki historyczne, czasem popularnonaukowe lub naukowe. Mam sporo powieści, które kupowałem jako nastolatek, ale beletrystykę uważam za stratę czasu i bardzo rzadko do niej sięgam (raz na dwa/trzy miesiące). W związku z tym, że notuje sobie i podkreślam w książkach fragmenty godne zapamiętania to raczej ich nikomu nie oddaję, często do nich wracam, np. w celu porównania informacji podanych w dwóch książkach na ten sam temat albo powtórzenia sobie informacji.
Kilka książek mi się powtarzało więc oddałem je w ramach jakiejś zbiórki książek do szpitali. Część oddałem kolegom.

Re: Biblioteczka w domu?

PostZamieszczono: pt 01 gru, 2017 22:35
autor: Gully Foyle
Biblioteczka w domu jest super. Ja lubię mieć swoje książki, bo w każdej chwili mogę po nie sięgnąć. Ale nie tylko z tego powodu. Samo posiadanie książki jest dla mnie czymś , co cieszy. Zwłaszcza, że nie kupuję ich często i mam ograniczone miejsce na ich przechowywanie. A teraz to się zmieni bo zamierzam kupić ze 30 sztuk na kiermaszu w bibliotece i do tego pewnie kupię sobie jakąś półkę wiszącą bo na inną nie ma miejsca :).

Re: Biblioteczka w domu?

PostZamieszczono: czw 07 gru, 2017 08:13
autor: Alka
Podobno "Dom bez książki jest jak ciało bez ducha" i jak najbardziej podpisuję się pod tymi słowami. Za każdym razem, gdy pojawiam się w miejscach gdzie ich nie ma odczuwam pustkę i chłód bijący z takiego pomieszczenia, czegoś mi brak...
Nie wyobrażam sobie by w moim najbliższym otoczeniu nie było chociażby z kilka moich ulubionych książek a im jest więcej tym rzecz jasna, lepiej.
Uwielbiam ich zapach, widok, szelest przerzucanych stron, a samo czytanie jest dla mnie jedną z najprzyjemniejszych form spędzania wolnego czasu.
Obecnie z racji na warunki mieszkaniowe posiadam tylko dwa regały rozmaitości tematycznych, ale w przyszłości marzy mi się choć jeden pokój, który cały będzie wypełniony książkami.

Re: Biblioteczka w domu?

PostZamieszczono: czw 07 gru, 2017 11:14
autor: Ruta
Alka, mam podobne zdanie.
I ostatnio postanowiłam zrobić regały, od podłogi po sufit, w salonie.
Tylko kiedy ja je zapełnię książkami? :D