Strona 2 z 2

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: śr 07 mar, 2012 23:21
autor: she
Iluminacja, zadałam pytanie :>

Poza tym, skoro nam odpowiada czyjaś postawa, mimo tego, że uważamy go za złego/toksycznego, to o czym to świadczy?

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: czw 08 mar, 2012 07:59
autor: Iluminacja
TrisHka, Ok.

Czasami może być tak, że sami nie zauważamy toksyczności naszych relacji i dlatego im nie przeciwdziałamy. Wtedy dopiero ktoś postronny może nam pokazać jak bardzo zabrnęliśmy w złą stronę, co nie znaczy, że to uwzględnimy.

TrisHka pisze:Poza tym, skoro nam odpowiada czyjaś postawa, mimo tego, że uważamy go za złego/toksycznego


A myślisz, że zawsze odpowiada?

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: czw 08 mar, 2012 08:19
autor: Muszol
Iluminacja pisze:Czasami może być tak, że sami nie zauważamy toksyczności naszych relacji i dlatego im nie przeciwdziałamy. Wtedy dopiero ktoś postronny może nam pokazać jak bardzo zabrnęliśmy w złą stronę, co nie znaczy, że to uwzględnimy.


Jeśli chodzi o nasze relacje czy np. związek to dla mnie to niemożliwe. Nie możemy być, aż takimi ślepcami przecież. Przecież jeśli coś jest nie tak to to widać... No chyba, że ktoś widzi ale nie mówię tego głośno.
W pewnym etapie związku z T. byłam ja sama taką osobą.. niezadowolona, marudząca, upierdliwa i wiecznie zatruwająca życie. Jak to się zmieniło? Widziałam po jego, nie po moim zachowaniu, że jest coś nie tak.. bo to wiadome, że nie był szczęśliwy z taką babą :szok:

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: czw 08 mar, 2012 13:33
autor: Iluminacja
Muszol pisze:Nie możemy być, aż takimi ślepcami przecież.
Chyba jednak możemy, ale wtedy gdy to oddziaływanie nie jest aż tak destrukcyjne.

Muszol pisze:jeśli coś jest nie tak to to widać...



Co nie oznacza, że chcę się to zmieniać

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: czw 08 mar, 2012 14:42
autor: she
Iluminacja pisze:Czasami może być tak, że sami nie zauważamy toksyczności naszych relacji i dlatego im nie przeciwdziałamy. Wtedy dopiero ktoś postronny może nam pokazać jak bardzo zabrnęliśmy w złą stronę, co nie znaczy, że to uwzględnimy.

To może inaczej. Zdając sobie sprawę z tego, że ktoś jest nie taki jak być powinien i wiedząc, że jest się od niego uzależnionym, raczej nie ma możliwości abyśmy nie zdawali sobie z tego sprawy. Idąc dalej tym rytmem, widać że nam to odpowiada, bo jakby było inaczej, po prostu nie odpowiadałoby to nam. Czyli sami jednak chcemy tego, tej toksyczności innych.
Iluminacja pisze:A myślisz, że zawsze odpowiada?

Jeżeli coś na nie odpowiada to chcemy to zmieniać, prawda? Może nie tak osobę, jak po prostu swoje nastawienie.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: czw 08 mar, 2012 16:52
autor: Muszol
Iluminacja pisze:Co nie oznacza, że chcę się to zmieniać
ależ ja nigdzie nie napisałam, że od razu się to zmienia, ale wydaje m się, że zauważa się to bez problemu.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: sob 10 mar, 2012 15:24
autor: Fantazja
Moja matka jest cholernie toksyczną osobą i widzę, że nawet pisałam o niej dawno temu. Nic się nie zmieniło od tego czasu, może nawet jest jeszcze gorzej. Czasem nawet na nieświadomce, potrafi powiedzieć coś takiego, że człowiekowi się żyć odechciewa. Znajomi jej unikają, bo po prostu nie da się z nią normalnie porozmawiać. Zatem jeśli komuś się wydaje, że toksyczną osobę wystarczy tylko odpowiednio podejść, to po prostu nie miał do czynienia, z prawdziwie toksycznym człowiekiem.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: sob 10 mar, 2012 15:29
autor: she
Fantazja pisze:Zatem jeśli komuś się wydaje, że toksyczną osobę wystarczy tylko odpowiednio podejść, to po prostu nie miał do czynienia, z prawdziwie toksycznym człowiekiem.

Jak jest toksyczna, to taka już będzie. Podejść się nie da, ale zawsze można się od niej odizolować. Problem pojawia się wtedy, kiedy jest to ktoś bliski, tak jak u Ciebie mama. Wtedy wyjście jest jedno. Trzeba się do tego przyzwyczaić.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: czw 15 mar, 2012 20:32
autor: Iluminacja
Muszol pisze:ależ ja nigdzie nie napisałam, że od razu się to zmienia, ale wydaje m się, że zauważa się to bez problemu.
Nie musiałaś :>

TrisHka pisze:Czyli sami jednak chcemy tego, tej toksyczności innych.

A jak myślisz dlaczego?

TrisHka pisze:Jeżeli coś na nie odpowiada to chcemy to zmieniać, prawda?


Racja chcemy, ale niekoniecznie umiemy. bo jak napisałaś

TrisHka pisze: jest się od niego uzależnionym,

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: czw 15 mar, 2012 20:36
autor: Pytalska
Wg mnie to tacy ludzie, którzy wypominają człowiekowi jego słabości, przypominają mu o najgorszych chwilach jego życia. Nie warto słuchać ludzi tego pokroju. Zależy im bowiem tylko na tym, by nas zniszczyć. Takie jest moje zdanie na ten temat.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: czw 15 mar, 2012 20:39
autor: she
Iluminacja pisze:A jak myślisz dlaczego?

Bo albo nam się podoba albo nie umiemy z tym skończyć :PPP

(Mądra TrisHka!) :rotfl:

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: sob 24 mar, 2012 11:24
autor: Guśka
Dla mnie toksyczni ludzie to tacy, którzy robią wszystko aby pogorszyć nasz wizerunek, są bardziej buntownikami. Może i nieświadomie oni to robia, ale swoim zachowaniem zarażają nas i zachęcają do postępowania tak jak oni. Oczywiście, że napotkałam się z takimi osobami, jest ich wielu na świecie, więc miejcie oczy otwarte.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: wt 27 mar, 2012 00:19
autor: poly
Guśka pisze:Dla mnie toksyczni ludzie to tacy, którzy robią wszystko aby pogorszyć nasz wizerunek, są bardziej buntownikami.

A może zwyczajnie, ktoś nie potrafi zobaczyć swoich błędów, złych zachować wytykanych mu przez innych, których potem nazywa toksycznymi.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: wt 27 mar, 2012 14:14
autor: Guśka
" którzy robią wszystko aby pogorszyć nasz wizerunek " pogorszyć nasz wizerunek czyli jak tu prościej wytłumaczyć, robić wszystko aby ludzie o nas myśleli źle.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: śr 16 maja, 2012 22:05
autor: Dafne
Miałam do czynienia z toksycznymi ludźmi. To tacy, którzy wykorzystują czyjeś zaufanie dla własnych korzyści. Podam przykład. Dwie koleżanki, które powoli się z sobą zaprzyjaźniają. Jedna z nich nie ma wobec drugiej dobrych zamiarów, wręcz przeciwnie- chce jej zaszkodzić. Zbiera informacje na jej temat, łamie bariery wstydu, zachęca do zwierzeń, nawet najintymniejszych. Zaczyna też mieszać w jej życiu, wykorzystując fakt, że wie o niej dużo. Manipuluje, w efekcie grozi.

Generalnie, toksycznymi ludźmi są dla mnie tacy ludzie, którzy świadomie działają na naszą szkodę, ranią nas, niszczą nasze relacje z innymi osobami, w tym z najbliższymi.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: śr 16 maja, 2012 22:31
autor: piagizela
Dafne pisze:Generalnie, toksycznymi ludźmi są dla mnie tacy ludzie, którzy świadomie działają na naszą szkodę, ranią nas, niszczą nasze relacje z innymi osobami, w tym z najbliższymi.

A jeśli nieświadomie?

Dla mnie właśnie wtedy - gdy nieświadomie. Bo jeśli jest świadomość, to to świństwo z założenia i tyle. A toksyczność jest zawsze mimochodem.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: czw 17 maja, 2012 14:17
autor: powidlo
Miałam do czynienia z ludźmi toksycznymi. Często takich spotykam, a potem się nie mogę pozbierać z pół roku. Wiadomo, że moja wrodzona naiwność nieświadomie ich przyciąga, niestety.
W sumie najgorsze jest to, że ciężko się pozbyć wyrzutów sumienia, iż się takich ludzi później opuszcza, mimo, iż Cię niszczą. Bo nie robią tego świadomie i walczą z tym.

Sama kiedyś zostałam określona jako toksyczna, przez jednego człowieka, bardzo dla mnie ważnego. Nie wiem,czy to prawda, być może. Tym głębiej boli.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: śr 30 maja, 2012 11:37
autor: Icannotfly.
Toksyczny kojarzy mi się z kimś, kto wchodzi mi w drogę i nie jest mi to wcale na rękę. Ktoś, kto w jakiś sposób mi szkodzi. Też ktoś, kto zadaje ból psychiczny lub fizyczny.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: czw 11 sty, 2018 21:59
autor: Patorek
Nie zdawałem sobie sprawy, że planowałem życie z taką osobą. Owszem były jakieś znaki, ale czasem uczucia zaślepiają osąd i zamiatamy to pod dywan. Niestety prędzej, czy później zawsze to wychodzi i dosłownie wybucha nam w twarz. Osobiście uważam, że mam bardzo silny charakter, a mimo to taka osoba potrafiła ze mnie wyssać całą pozytywną energię i czułem się bezradny i słaby. Pomijając już chore sytuacje, czy nękanie. :wstyd:

Jedyna rada jaka mi się nasuwa to jeśli jesteśmy pewni, że ktoś jest toksyczną osobą w stosunku do nas, odcinajmy się jak najprędzej i nie patrzymy wstecz.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: czw 11 sty, 2018 22:46
autor: Borcejn
Patorek pisze:Jedyna rada jaka mi się nasuwa to jeśli jesteśmy pewni, że ktoś jest toksyczną osobą w stosunku do nas, odcinajmy się jak najprędzej i nie patrzymy wstecz.
To jest słaba rada, zwłaszcza dla początkujących, bo osoby toksyczne mają taki dar zniewalania, że ta pewność przychodzi bardzo, bardzo powoli albo wcale. :swirus:

Z takimi ludźmi należy działać stanowczo i bezwzględnie, ale z odrzucaniem poczekałbym trochę. Na początek polecam punktować każdy malutki drobiazg, który nas zaboli. Bo to na tych drobiazgach opiera się siła owego "wysysania".

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: pt 12 sty, 2018 10:15
autor: Śniący
Tu się jeszcze nie wypowiadałem.

No u mnie jest tak, że spotykałem takich ludzi, z którymi nie miałem przyjemności przebywać, rozmawiać.
Najgorzej chyba być w związku partnerskim, czy małżeńskim z osobą toksyczną?

Moja rada byłaby taka, żeby takich ludzi omijać, jeżeli mamy z nimi styczność.
Są ludzie, którzy się raczej nie zmieniają, a my ich sami nie zmienimy na siłę. Ja staram się unikać "ludzi toksycznych", jeśli wiem, że tacy są.

Niestety, ale tacy ludzie szkodzą i nie wnoszą nic dobrego, pozytywnego, a to innych męczy.

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: pt 12 sty, 2018 18:50
autor: zoner
Są tacy.Ni hu hu się z nimi dogadać nie idzie i nie wiadomo o co im chodzi,marudzą,mają swoje (inne)zdanie na każdy temat i są denerwujący.Unikać i już!!! :)

Re: Toksyczni ludzie

PostZamieszczono: ndz 14 sty, 2018 11:58
autor: Patorek
Borcejn pisze:
Patorek pisze:Jedyna rada jaka mi się nasuwa to jeśli jesteśmy pewni, że ktoś jest toksyczną osobą w stosunku do nas, odcinajmy się jak najprędzej i nie patrzymy wstecz.
To jest słaba rada, zwłaszcza dla początkujących, bo osoby toksyczne mają taki dar zniewalania, że ta pewność przychodzi bardzo, bardzo powoli albo wcale. :swirus:

Z takimi ludźmi należy działać stanowczo i bezwzględnie, ale z odrzucaniem poczekałbym trochę. Na początek polecam punktować każdy malutki drobiazg, który nas zaboli. Bo to na tych drobiazgach opiera się siła owego "wysysania".


Masz rację, bo od momentu, kiedy to napisałem do teraz już przyjechałem się ponownie.
Właśnie też doszedłem do tego samego wniosku.. zrobiłem listę takich rzeczy.
Warto mieć ją przy sobie, bo w innym przypadku będziemy ciągle wracać do punktu wyjścia,
a w niektórych przypadkach myślę, że może zakończyć się to nawet tragedią.