Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Uwodzenie - nie dla każdego?

Intryguje Cię kwestia relacji między ludźmi? Zależności i stereotypów?

Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Dafne » czw 15 gru, 2016 21:38

Uwodzenie jest sztuką albo raczej techniką pozwalającą ludziom wchodzić w nowe związki - czasem stałe, czasem tylko przelotne, w przypływie namiętności bardziej, aniżeli chęci dzielenia życia z "ofiarą" uwodzenia.

Jak to uwodzenie więc powinno wyglądać, aby było skuteczne, aby przyciągało i zachęcało, aniżeli odtrącało?

Nie mówię tu o takim "uwodzeniu" prymitywnym, pójściem na łatwiznę w stylu klepania po tyłku czy zaczepek na portalu społecznościowym.

Czy istnieją ludzie całkowicie odporni na podryw? A może sami się do nich zaliczacie?
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8678

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Śniący » pt 16 gru, 2016 14:45

Ja myślę, że "uwodzenie kogoś" musi się udać, i to skutecznie.
Nie zawsze się udaje i nie zawsze jest sukces, nawet gdy ktoś się o to postara. Na takie "uwodzenie" musi zwrócić uwagę druga strona i dać komuś szansę na to, aby to się udało, ponieważ to nie zależy tylko od jednej osoby, tej, która uwodzi, ale i od osoby uwodzącej.

Zgadzam się, że "pójście na łatwiznę" w tym, jak ktoś kogoś uwodzi jest zbyt łatwe, a tego nie powinno się mieć za darmo.
Prawdziwym uwodzeniem drugiej osoby, kobiet powinna być inteligencja, ciekawa rozmowa, pomysłowość, kultura osobista, ale tego niektórym brakuje.

Wielu facetom wydaje się, że, gdy pójdą na jakąś dyskotekę, gdzieś do klubów, gdzie przychodzą różne kobiety, oni się będą popisywali przed tymi kobietami, robili z siebie debili, pajacowali i w ten sposób "wyrwą" jakieś laski, a one na to polecą.
Dla mnie jest to mylne i głupie takich facetów, bo nie każda kobieta na to się skusi, widząc takich "pajaców", którzy myślą, że coś tym wskórają.
Oczywiście nie obrażając, ale tak zachowują się niektórzy faceci teraz.
Zresztą i niektóre kobiety też nie są lepsze, które w głowach mają tylko same przyjemności, pierdoły i zadają się z takimi typkami na dyskotekach, w klubach, tylko że to jest nic wartościowego.

W uwodzeniu, w podrywaniu kobiet liczy się rozum i inteligencja, ale też muszą być takie kobiety, które na to zwrócą uwagę, podzielą uwodzenie i same będą miały jakąś inteligencję.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: adelia » sob 24 gru, 2016 23:26

Podobno umiem uwodzić. Tak mi powiedział mój obecny mężczyzna, że od początku go uwodziłam, ale szczerze mówiąc, nie mam pojęcia jak :D Próbowałam się go podpytać, ale uważa, że mam nie udawać i dobrze wiem, że co robię. Jednak nie wiem :niepewny:

Mnie uwodzi... sama nie wiem właściwie. Na pewno takie głupie teksty mnie odpychają, a nie uwodzą, chociaż zawsze przy okazji jest przynajmniej zabawnie. Uwodzi mnie bardzo taka energia życiowa, zaradność, pasja, to wszystko widać w oczach, kiedy ktoś mi coś opowiada i to jest pociągające, atrakcyjne, że oderwać się od człowieka nie można ;)

Wydaje mi się, że zawsze znajdzie się sposób, w jaki można poderwać czy zdobyć serce mężczyzny czy kobiet. Podrywy banalne nie zawsze wchodzą w grę, czasem potrzeba jest czegoś silniejszego, większego zaangażowania w znajomość, konieczność otworzenia się przed drugą osobą, poczucie bezpieczeństwa czy wsparcia. Nie sądzę, żeby ktoś był odporny na uwodzenie w różny sposób, jeśli w drugiej osobie znajdzie coś albo pojawi się coś, czego potrzebuje.
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Patorek » sob 24 gru, 2016 23:59

Atrakcyjność, tajemnica i pozorne odrzucenie z domieszką tzw. 'zakazanego owocu' i nikt nie jest wstanie się oprzeć. :D
Czy uwodzenie jest dla każdego? Myślę, że tak, ale z pewnością nie każdemu przychodzi to łatwo i jak ze wszystkim pewnych rzeczy trzeba się nauczyć. :D
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4834

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Dafne » ndz 25 gru, 2016 00:33

Wiecie, tak się przyglądam już dłuższy czas i rozmyslam nad relacjami damsko- meskimi. Dochodzę do wniosku, że mężczyźni coraz mniej się wysilaja, by uwodzić kobiety. Te z kolei, z braku lepszych kandydatów, decydują się ulec banalnemu podrywowi "na foczkę" czy inne wyswiechtane pomysły.

Ale uwodzenie to coś więcej i nie kończy się, gdy para zaczyna być ze sobą. Uwodzić nie każdy potrafi a zdarzają się ludzie odporni na wszelkie próby rozkochania. Co wtedy z nimi począć? Najczęściej pozostają w singlami.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8678

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Patorek » ndz 25 gru, 2016 01:05

Dafne, a moim zdaniem to kobiety chcą być zbyt bardzo rozpieszczane i łatwo przyzwyczają się do pewnych 'luksusów' ze strony mężczyzny, a same nie dają od siebie zbyt wiele.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4834

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Śniący » ndz 25 gru, 2016 01:26

Mo właśnie i ja sam tak miałem.
Nawet jeżeli chce się "uwodzić" jakąś kobietę i robi się coś w tym kierunku, ktoś się stara, to taka kobieta to i tak lekceważy i traktuje to obojętnie, ponieważ ona albo sama nie wie czego chce, albo oczekuje od faceta rzeczy nierealnych do zrealizowania.
Jest właściwie coraz więcej kobiet, które od siebie nie dają wiele albo nic, ale oczekują od facetów wszystkiego, co najlepsze i wygodnie takim kobietom "iść na łatwiznę", żeby tylko nie włożyć w coś żadnego wysiłku, a żeby samo i łatwo przyszło takim kobietom.

Ok, uwodzenie kobiet jest ważne i potrzebne, ale też są granice.
Kobiety też powinny dawać coś od siebie, umieć się odwdzięczyć i coś odwzajemnić, a nie tylko coś dostać i mieć to gdzieś.
Facet może umieć uwodzić kobietę i wie, co trzeba robić, ale ta kobieta powinna też to zauważyć i nie być obojętna, bo nie każde "uwodzenie", nawet gdy jest udane, jest sukcesem, jeśli ma się do czynienia z niewłaściwą kobietą.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Dafne » ndz 25 gru, 2016 09:45

Jak dla mnie, ten kij ma dwa końce. Z jednej strony, księżniczki chcące być rozpieszczane, odporne na wszelkie próby kontaktu z nimi, niedostępne i zimne. Z drugiej, nieporadni mężczyźni nieumiejący zaciekawić kobietę, oczekujący od niej, że poda się im na talerzu i będą w mig wszystko o niej wiedzieć. A chyba wszyscy się zgodzimy, że chodzi o to, by gonić króliczka. Kobieta nie może być zbyt "łatwa", nie jest wtedy żadnym wyzwaniem. ;)
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8678

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Śniący » ndz 25 gru, 2016 13:37

Ja nie uznaję łatwych kobiet, które polecą do pierwszego, lepszego, jaki się nawinie.
Kobiety powinny sobie stawiać granice i wiedzieć, co im wolno a co nie.
i "uwodzenie" to jest przede wszystkim inteligencja, używanie rozumu, a nie zaczepianie kobiet w prymitywny sposób, jak robi to wielu facetów.

I na takie coś żadna, mądrą kobieta się nie skusi.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Dafne » ndz 25 gru, 2016 13:50

Mówiłam już - nie chodzi mi o prymitywny podryw. A o uwodzenie. A to subtelna różnica. Bo uwodzenie to jest coś więcej niż podryw.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8678

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Śniący » ndz 25 gru, 2016 13:58

Dafne pisze:Mówiłam już - nie chodzi mi o prymitywny podryw. A o uwodzenie. A to subtelna różnica. Bo uwodzenie to jest coś więcej niż podryw.

I ja się z tym zgadzam.
To wiele zależy od inteligencji i rozumu tego, który uwodzi, ponieważ musi umieć skutecznie uwodzić, a łatwe to nie jest.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: adelia » ndz 25 gru, 2016 14:34

A ja mam takie wrażenie, po swoich doświadczeniach, że to facet przestaje uwodzić, jak tylko zdobędzie kobietę. Nagle znikają te czarujące rzeczy, którymi nas omamiali, żebyśmy były ich :D A tak poważnie, jak pisałam już w innym temacie, to ja lubię takie iskierki i chemię w związku nonstop, ich podstawą jest właśnie robienie coś czarującego, bycie uwodzicielskim, nie zawsze, ale od czasu do czasu. ;)

Śniący pisze:Nawet jeżeli chce się "uwodzić" jakąś kobietę i robi się coś w tym kierunku, ktoś się stara, to taka kobieta to i tak lekceważy i traktuje to obojętnie, ponieważ ona albo sama nie wie czego chce, albo oczekuje od faceta rzeczy nierealnych do zrealizowania.

Albo się myśli, że się uwodzi, a tak naprawdę kobieta tego nie czuje, bo robi się to niepoprawnie ;)
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Leah P » ndz 25 gru, 2016 20:54

Lol, co to jest latwa kobieta? Taka, ktora jest w stanie ocenic to, z kim chce isc do lozka? Na cale szczescie nie zyjemy w czasach, kiedy seks na pierwszej randce prowadzi do ukamieniowania :)

Kobiety powinny sobie stawiać granice i wiedzieć, co im wolno a co nie.

Mezczyzni tez powinni sobie stawiac granice, na przyklad nie pi***olic glupot o tym, co komu wolno, a czego nie.

Panowie, to nie jest tak, ze wy biedni tak sie staracie, a te glupie baby nic nie daja w zamian, udaja takie swiete i nie dostajecie zadnej odpowiedzi. Nie pomysleliscie moze, ze... tej kobiecie sie po prostu nie podobacie? To nie jest tak, ze ona nie wie, czego chce. Wrecz przeciwnie - wie, ze nie chce was. Wbrew pozorom nie kazdy szuka pary i nie kazdy musi byc zainteresowany jakakolwiek relacja z wami.

Latwa, co z wami pojdzie, to nie, bo co to za kobieta, co pojdzie z facetem od razu. Taka, ktorej nie obchodzicie - jakas nienormalna, bo w ogole sie nie stara.

For this message the author Leah P has received thanks:
TypowoNegatywny(ndz 25 gru, 2016 21:24)
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 36 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1005

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Patorek » ndz 25 gru, 2016 21:29

Dafne, złoty środek jest wtedy, gdy tzw 'króliczka' gonią obie osoby, bo jak tylko jedna to zawsze będzie coś nie tak.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4834

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Dafne » ndz 25 gru, 2016 21:56

Patorek, a jeśli to kobieta uwodzi mężczyznę? Jak do tego podchodzisz?
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8678

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Patorek » ndz 25 gru, 2016 23:20

Dafne, nie mam nic przeciwko jeśli robione jest to ze smakiem, ale to tyczy się obu płci. Kobietom nawet trochę zazdroszczę, bo ich ciało, mimika, ubiór nawet słowo może już być formą uwodzenia i nie chodzi o to, że mają łatwiej, czy trudniej tylko z całą pewnością ma to więcej smaku.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4834

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Peggy_Brown » pn 26 gru, 2016 01:33

Dafne pisze:Te z kolei, z braku lepszych kandydatów, decydują się ulec banalnemu podrywowi "na foczkę" czy inne wyswiechtane pomysły.
Mój chłopak zawsze powtarza, że wybrałam go, bo już nie było nikogo na horyzoncie, a zegar tykał. No debil. :) Ale tak mi się skojarzyło z Twoją wypowiedzią.

Co do samego uwodzenia, to nie wiem czy bym tak świadomie umiała w tej chwili uwodzić. Po prostu dawno nie musiałam tego robić z nowo poznaną osobą, dlatego ciężko teraz coś powiedzieć. Chociaż ostatnio, zupełnie przez przypadek zainteresowałam swoją osobą pewnego chłopaka na tyle, że powiedział mojemu wprost, że ja mu się podobam i gdyby nie wiedział, że jestem z nim to pewnie miałby już mój numer telefonu. Nie wiem, sympatyczna jedynie byłam.

A co na mnie działa? Hmm ciężko powiedzieć. Komplementy raczej nie. Dziwne teksty rodem z internetów zupełnie nie. Chamski podryw w dyskotece także odpada. Chyba jedynie rozmowa, inteligencja, to coś wynikające z osobowości. No nie wiem. Po niektórych od razu widać, że nie są atrakcyjni w żaden sposób i porady jak uwodzić w danym przypadku nic nie zdziałają.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Re: Uwodzenie - nie dla każdego?

Postautor: Śniący » pn 26 gru, 2016 12:53

Mi się to nigdy nie zdarzyło, żeby mnie jakaś kobieta uwodziła, choć znałem kobiety, koleżanki.
Raczej te, które znałem, miały to gdzieś.
Można powiedzieć, że też próbowałem w jakiś sposób "uwodzić" koleżankę i robiłem to normalnie, nawet pomysłowo, ale nic to nie dawało.
Ona może inaczej to rozumiała? Nawet ostatnio miałem kontakt, znałem pewną koleżankę z Warszawy i ja robiłem to, co mogłem, aby mieć z nią bliskie relacje, ale niestety, z jej winy to się nie udało.

Nie chciałbym jej winić, ale tak było i ja na pewno się do tego nie przyczyniłem.
Ona po prostu źle mnie zaczęła traktować, zarzucała mi niestworzone rzeczy, a nawet tego nie sprawdziła, nie znała prawdy.
Była bardzo niemiła, nieprzyjemna i używała takich tekstów i wyrazów w stosunku do mnie, że aż mnie to zadziwiło, że dziewczyna jest w stanie używać tak wulgarnych wyrazów.

Ładna dziewczyna, ale z zachowaniem ma problemy, a nikt normalny tego nie będzie tolerował.
Nigdy jej krzywdy nie wyrządziłem, zawsze traktowałem normalnie i taką miałem za to wdzięczność, ale mnie to już nawet nie dziwi. Ja wiem, jakie są teraz dziewczyny, przynajmniej te niektóre i jak potrafią się negatywnie i "toksycznie" zachowywać.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728


Wróć do Relacje międzyludzkie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości