Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Beztroskie i luźne życie...

Marzenia towarzyszą nam każdego dnia, ale czy warto marzyć? Czy w dzisiejszym świecie jest jeszcze miejsce i czas na marzenia?

Beztroskie i luźne życie...

Postautor: Jessica_126 » sob 20 sie, 2016 20:43

... to moje marzenie od lat, największe. Myślę, ze przy większych problemach sobie nie poradzę.
Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
Wierzę, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce
Nie powiem, jak mi Ciebie brak, bo nie ma takich słów
Awatar użytkownika
Jessica_126
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 25 sie, 2015 09:53
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Have thanks: 0 time
Imię: Karola
Płeć: Kobieta
Marzenie: żeby życie było beztroskie :)
Posty: 155

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: Pawian » ndz 21 sie, 2016 11:19

Jessica_126 pisze: Myślę, ze przy większych problemach sobie nie poradzę.

W jakim sensie to napisalas?
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: Jessica_126 » ndz 21 sie, 2016 11:32

Pawian pisze:
Jessica_126 pisze: Myślę, ze przy większych problemach sobie nie poradzę.

W jakim sensie to napisalas?

Ja raczej nie radzę sobie przy problemach.
Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
Wierzę, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce
Nie powiem, jak mi Ciebie brak, bo nie ma takich słów
Awatar użytkownika
Jessica_126
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 25 sie, 2015 09:53
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Have thanks: 0 time
Imię: Karola
Płeć: Kobieta
Marzenie: żeby życie było beztroskie :)
Posty: 155

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: Pawian » ndz 21 sie, 2016 13:27

Jessica_126 pisze:Ja raczej nie radzę sobie przy problemach.

Ale sie rozpisalas :d
Szukasz odpowiedzi na to w tym temacie? Bo nie wiem czy mam sie rozwodzic nad tym, czy nie. Nie wiem, czy chcesz pisac tylko o beztroskim zyciu, czy chcesz raczej skupic sie na tym, ze twoja blokada sa owe problemy.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: Borcejn » ndz 21 sie, 2016 14:17

To mi wygląda na schizofrenię. Byłaś u psychologa?
Awatar użytkownika
Borcejn
Opiekun
 
Rejestracja: ndz 04 mar, 2012 18:02
Has thanked: 83 times
Have thanks: 39 times
Płeć: Kobieta
Posty: 449

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: Jessica_126 » ndz 21 sie, 2016 15:27

Pawian pisze:
Jessica_126 pisze:Ja raczej nie radzę sobie przy problemach.

Ale sie rozpisalas :d
Szukasz odpowiedzi na to w tym temacie? Bo nie wiem czy mam sie rozwodzic nad tym, czy nie. Nie wiem, czy chcesz pisac tylko o beztroskim zyciu, czy chcesz raczej skupic sie na tym, ze twoja blokada sa owe problemy.

Tak, szukam na to odpowiedzi. Ale możesz też napisać o beztroskim życiu ;)

-- Dodano 21 sie 2016, 16:28 --

Borcejn pisze:To mi wygląda na schizofrenię. Byłaś u psychologa?

Byłam, mam psychozę, deprechę oraz nerwicę.
Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
Wierzę, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce
Nie powiem, jak mi Ciebie brak, bo nie ma takich słów
Awatar użytkownika
Jessica_126
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 25 sie, 2015 09:53
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Have thanks: 0 time
Imię: Karola
Płeć: Kobieta
Marzenie: żeby życie było beztroskie :)
Posty: 155

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: HELLBRINGER » ndz 21 sie, 2016 16:36

Beztroskie życie mają tylko dzieci bogatych rodziców. Bogatych tak że nie muszą pracować.

Dla zwykłego człowieka według mnie nie istnieje takie pojęcie jak beztroskie życie. ;)
Vul­ne­rant om­nes, ul­ti­ma ne­cat

Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Im­pa­res nas­ci­mur, pa­res mo­rimur

Mors ma­lum non est, so­la ius aequum ge­neris hu­mani


Nie ma już nadziei.

Nie mam sumienia więc tłumacz się w Niebie,
ja tnę bez wytchnienia więc zetnę i ciebie…!
HELLBRINGER
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 31 sie, 2010 14:12
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 31 times
Have thanks: 25 times
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: A co to jest marzenie?
Medals: 4
Posty: 1214

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: Borcejn » ndz 21 sie, 2016 16:44

Jessica_126 pisze:Byłam, mam psychozę, deprechę oraz nerwicę.
Ale jak to? Że co? Masz fazy manii czy cały czas epizody depresyjne? Co to jest dokładnie, psychoza maniakalno-depresyjna czy coś innego? Czy tak Ci powiedział psycholog, że masz psychozę, deprechę oraz nerwicę? :swirus: Jak to leczysz?
Awatar użytkownika
Borcejn
Opiekun
 
Rejestracja: ndz 04 mar, 2012 18:02
Has thanked: 83 times
Have thanks: 39 times
Płeć: Kobieta
Posty: 449

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: rytygier » ndz 21 sie, 2016 17:01

Beztroskie życie? Niestety jak dotąd jeszcze go nie zaznałem. Nawet we wczesnym dzieciństwie. Jako dzieciak wcale nie miałem sielsko i anielsko. Potem chyba zawsze jest coraz gorzej.
Społeczeństwu nie udało się mnie zaakceptować i mnie nie udało się zaakceptować społeczeństwa.
Awatar użytkownika
rytygier
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 16 sie, 2015 17:30
Has thanked: 37 times
Have thanks: 68 times
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 1106

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: Jessica_126 » ndz 21 sie, 2016 17:14

Borcejn pisze:
Jessica_126 pisze:Byłam, mam psychozę, deprechę oraz nerwicę.
Ale jak to? Że co? Masz fazy manii czy cały czas epizody depresyjne? Co to jest dokładnie, psychoza maniakalno-depresyjna czy coś innego? Czy tak Ci powiedział psycholog, że masz psychozę, deprechę oraz nerwicę? :swirus: Jak to leczysz?

Mam często fazy manii. Epizody depresyjne rzadziej. Mam stwierdzone po prostu te 3 choroby oraz 2 fobie. Mam leki na depresję i psychozę, nerwicę to mam lękową i zwykłą, chociaż mniejszą od ostatniego miesiąca. Próbuję też sobie tłumaczyć, że to, co mi się wydaje, jest nieprawdziwe oraz, że nie jestem sama i próbuję się cieszyć każdymi rzeczami. Troszkę gorzej idzie ze stresem przy kimś, ale i to się powolutku polepsza.
Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
Wierzę, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce
Nie powiem, jak mi Ciebie brak, bo nie ma takich słów
Awatar użytkownika
Jessica_126
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 25 sie, 2015 09:53
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Have thanks: 0 time
Imię: Karola
Płeć: Kobieta
Marzenie: żeby życie było beztroskie :)
Posty: 155

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: rytygier » ndz 21 sie, 2016 17:30

Jessica_126,

Bardzo chciałbym, abym ja sam, dawał sobie choć w połowie tak dobrze radę ze moimi problemami jak Ty Jess radzisz sobie ze swoimi
Społeczeństwu nie udało się mnie zaakceptować i mnie nie udało się zaakceptować społeczeństwa.
Awatar użytkownika
rytygier
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 16 sie, 2015 17:30
Has thanked: 37 times
Have thanks: 68 times
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 1106

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: Jessica_126 » ndz 21 sie, 2016 17:54

rytygier pisze:Jessica_126,

Bardzo chciałbym, abym ja sam, dawał sobie choć w połowie tak dobrze radę ze moimi problemami jak Ty Jess radzisz sobie ze swoimi


Dziękuję :) Ale i Ty dasz sobie radę, trzeba wierzyć w siebie :) :przytulas:
Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
Wierzę, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce
Nie powiem, jak mi Ciebie brak, bo nie ma takich słów
Awatar użytkownika
Jessica_126
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 25 sie, 2015 09:53
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Have thanks: 0 time
Imię: Karola
Płeć: Kobieta
Marzenie: żeby życie było beztroskie :)
Posty: 155

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: Pawian » ndz 21 sie, 2016 18:43

Kiedys gdzies uslyszalam "jezeli istnieje rozwiazanie dla problemu, to nie jest on problemem". Zaczelam inaczej patrzec na swoje zycie i to, co uwazalam za problem. Powiem szczerze, ze odkad stosuje te stwierdzenie w praktyce moje zycie stalo sie lzejsze, moge smialo powiedziec cos typu "ja nic nie musze- ja najwyzej moge". Wszystko co mamy jest efektem naszych wyborow, kazdy ma wladze nad tym co ma i czego nie ma. Jedynym nieobliczalnym sa ludzie obok nas. To kim jestesmy, gdzie jestesmy i co czujemy jest zalezne od nas.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 21 sie, 2016 19:18

Pawian pisze:Wszystko co mamy jest efektem naszych wyborow, kazdy ma wladze nad tym co ma i czego nie ma. Jedynym nieobliczalnym sa ludzie obok nas. To kim jestesmy, gdzie jestesmy i co czujemy jest zalezne od nas.


A jaką władzę mamy np. nad wrodzonymi i nieuleczalnymi chorobami? Nad bólem, który przynoszą? Gdybym się skręcała z bólu pod wpływem takiej choroby, a ktoś by do mnie przyszedł, radośnie obwieszczając: "Uśmiechnij się, zmień nastawienie, nawet Ty możesz cieszyć się życiem. Wszystko zależy od ciebie", to bym (gdyby nie ten ból) mu przywaliła.

Podałam przypadek ekstremalny. Jednak nawet nasze "mniejsze" dramaty potrafią na zawsze odcisnąć piętno na naszym życiu i jeśli ktoś mimo to się pozbiera i zachowa pogodę ducha, to tylko dzięki uniwersalnemu i naturalnemu znieczulaczowi, którym jest CZAS albo sztucznym narkotykom a la "pozytywne myślenie". Jedno jest pewne - mózg trzeba czymś przeprać.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: Jessica_126 » ndz 21 sie, 2016 20:02

Pawian pisze:Kiedys gdzies uslyszalam "jezeli istnieje rozwiazanie dla problemu, to nie jest on problemem". Zaczelam inaczej patrzec na swoje zycie i to, co uwazalam za problem. Powiem szczerze, ze odkad stosuje te stwierdzenie w praktyce moje zycie stalo sie lzejsze, moge smialo powiedziec cos typu "ja nic nie musze- ja najwyzej moge". Wszystko co mamy jest efektem naszych wyborow, kazdy ma wladze nad tym co ma i czego nie ma. Jedynym nieobliczalnym sa ludzie obok nas. To kim jestesmy, gdzie jestesmy i co czujemy jest zalezne od nas.

Też zacznę tak myśleć :)
Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
Wierzę, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce
Nie powiem, jak mi Ciebie brak, bo nie ma takich słów
Awatar użytkownika
Jessica_126
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 25 sie, 2015 09:53
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Have thanks: 0 time
Imię: Karola
Płeć: Kobieta
Marzenie: żeby życie było beztroskie :)
Posty: 155

Re: Beztroskie i luźne życie...

Postautor: Pawian » pn 22 sie, 2016 22:02

aspołeczne.kurczę, widocznie nie zrozumialas o co mi chodzi. To oczywiste, ze moje slowa sa kierowane do przypadkow, kiedy jedyna blokada jest sposob myslenia.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706


Wróć do Strefa Marzeń

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości