Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Poważne i kontrowersyjne tematy nam nie straszne. Podyskutuj z nami o tym co Cię nurtuje.

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: qaz123 » ndz 30 sie, 2015 14:46

Nanya pisze:O ileż cenniejszą nagrodą jest życie wieczne - wymaga więc proporcjonalnie większego poświęcenia.


Trudno chyba o bardziej dobitny przykład tego, że wierzący nie bardzo zdają sobie sprawę z konsekwencji swoich życzeń. Albo przynajmniej tego co oznacza koncept nieskończoności, fun fact: W dowolnej proporcji to poświęcenie jest dalej nieskończenie wielkie. :niepewny:

Nanya pisze:pozostać człowiekiem, nie porzucić ścieżki dobra.


Módl się żeby tak nie było, bo się zdziwisz kiedyś.
qaz123
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pt 31 lip, 2015 18:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 8 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 50

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: rytygier » ndz 30 sie, 2015 15:14

qaz123 my, ludzie nie jesteśmy jakimś zbędnym ogniwem ewolucji. Wręcz przeciwnie - jesteśmy jej ukoronowaniem .
Osiągneliśmy siłę i moc niedostępną żadnym innym żywym istotom. Możemy świadomie i celowo przekształcać otaczającą nas rzeczywistość! Czynić sobie Ziemię poddaną. Jesteśmy rasą władców!
Musimy zapewnić przetrwanie naszemu gatunkowi by wznosił się na jeszcze wyższe poziomy i przełamywał kolejne bariery.
My ludzie możemy stać się nie tylko panami planety Ziemia , mamy do podbicia galaktyki wszechświata!
Społeczeństwu nie udało się mnie zaakceptować i mnie nie udało się zaakceptować społeczeństwa.
Awatar użytkownika
rytygier
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 16 sie, 2015 17:30
Has thanked: 35 times
Have thanks: 65 times
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 1083

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: qaz123 » ndz 30 sie, 2015 15:32

rytygier pisze:qaz123 my, ludzie nie jesteśmy jakimś zbędnym ogniwem ewolucji.


Ewolucja jest zbędna, więc tym bardziej jej wewnętrzne sprawunki jakoś mnie nie interesują.

rytygier pisze:Wręcz przeciwnie - jesteśmy jej ukoronowaniem .


Nawet nie chcę wiedzieć jakim kryterium się kierujesz. Ja tam wolę bakterie Gram-ujemne, bo potrafią liczebność twojej korony nieźle kosić.

rytygier pisze:Osiągneliśmy siłę i moc niedostępną żadnym innym żywym istotom. Możemy świadomie i celowo przekształcać otaczającą nas rzeczywistość! Czynić sobie Ziemię poddaną. Jesteśmy rasą władców!


Rasa panów, która nie może zapanować nad wsadzaniem rury w dziurę, litości. <facepalm>

rytygier pisze:Musimy zapewnić przetrwanie naszemu gatunkowi by wznosił się na jeszcze wyższe poziomy i przełamywał kolejne bariery.


Musimy? Mów za siebie albo zmuś mnie.

rytygier pisze:My ludzie możemy stać się nie tylko panami planety Ziemia , mamy do podbicia galaktyki wszechświata!


Aaa, yyy, a komu to potrzebne? A dlaczego?
qaz123
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pt 31 lip, 2015 18:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 8 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 50

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: rytygier » ndz 30 sie, 2015 15:43

Namawiasz ludzkość do popełnienia samobójstwa.
Plujesz jadem na własny gatunek.
Nie odbierzesz jednak ludziom dumy z powodu tego czym są.
A są najwspanialszymi i najpotężniejszymi istotami jakie Naturze udało się stworzyć!
Społeczeństwu nie udało się mnie zaakceptować i mnie nie udało się zaakceptować społeczeństwa.
Awatar użytkownika
rytygier
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 16 sie, 2015 17:30
Has thanked: 35 times
Have thanks: 65 times
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 1083

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: qaz123 » ndz 30 sie, 2015 16:09

Ciągle mówimy o tym samym gatunku, który 70 lat temu wybił 50 milionów swoich przedstawicieli za kreski na mapie?
qaz123
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pt 31 lip, 2015 18:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 8 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 50

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: Nanya » ndz 30 sie, 2015 16:10

aspołeczne.kurczę, czyli chronisz dziecko, które się nawet jeszcze nie poczęło, nie ma świadomości, nie istnieje nawet w zamysłach, bo być może gdyby jednak zaistniało będzie miało życie pełne bólu? To co/kogo chronisz, jak obiekt Twojej ochrony nie istnieje?
Weźmy na tapetę aborcję - płód podobno (nie wiem, nie znam się) nie ma świadomości istnienia, więc można go podciągnąć pod nie odczuwające żadnych potrzeb i nie czujące straty dziecko. Ten płód ma ciężką wadę genetyczną. Lekarz doradza aborcję.

Sytuacja A - kobieta decyduje się na aborcję i... właściwie koniec tematu. Stratę czuję tylko matka. Dziecko nie poczuło żadnej straty, żadnego bólu życia, jakby nigdy nie istniało.

Sytuacja B - kobieta decyduje się urodzić i tu mamy dwa rozgałęzienia:
B.a) - dziecko przez całe swoje życie bardzo cierpi i przeklina swoją matkę, że pozwoliła mu się urodzić
B.b) - dziecko przez całe swoje życie bardzo cierpi, ale zaznaje też na tyle dużo radości, że jest wdzięczny matce, że jednak pozwoliła mu żyć.
Czy dla takich sytuacji B.b) warto jednak przestać na siłę chronić nieistniejące dziecko przed ogromem zła tego świata?

qaz123 pisze:
Nanya pisze:O ileż cenniejszą nagrodą jest życie wieczne - wymaga więc proporcjonalnie większego poświęcenia.

Trudno chyba o bardziej dobitny przykład tego, że wierzący nie bardzo zdają sobie sprawę z konsekwencji swoich życzeń. Albo przynajmniej tego co oznacza koncept nieskończoności, fun fact: W dowolnej proporcji to poświęcenie jest dalej nieskończenie wielkie. :niepewny:

Przyczepiłeś się do słowa proporcjonalnie i potraktowałeś je ściśle matematycznie, gdy ja je raczej traktuję metaforycznie. W ten sposób: "Wymaga więc proporcjonalnie większego poświęcenia" = uznaję fakt, że za taką nagrodę może mi przyjść zapłacić wielką cenę. Uznaję fakt, co nie oznacza, że akurat dokładnie matematycznie proporcjonalnie większą cenę będę musiała zapłacić. Jest to cena indywidualna dla każdego z nas. Wierzę, że Bóg nie obciąża nas nigdy ponad nasze siły. Mimo wszystko będzie to cena o wiele większa, niż za chwilę dobrego samopoczucia.

qaz123 pisze:
Nanya pisze:pozostać człowiekiem, nie porzucić ścieżki dobra.

Módl się żeby tak nie było, bo się zdziwisz kiedyś.

Ale, żeby czego nie było? Żeby w moim życiu nie było hiobowych testów (na to już za późno), czy może mam się modlić o to, bym nie pozostała człowiekiem, bo lepiej/wygodniej kroczyć ścieżką zła?
- Zdaje mi się, że pan trochę kalospintechromokrenizujesz.
- Jak to?
- No, trochę pan łżesz - objaśnił.
Nanya
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 22 gru, 2012 23:04
Has thanked: 35 times
Have thanks: 43 times
Imię: Cysia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 792

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: qaz123 » ndz 30 sie, 2015 16:23

Nanya pisze:Przyczepiłeś się do słowa proporcjonalnie i potraktowałeś je ściśle matematycznie, gdy ja je raczej traktuję metaforycznie. W ten sposób: "Wymaga więc proporcjonalnie większego poświęcenia" = uznaję fakt, że za taką nagrodę może mi przyjść zapłacić wielką cenę. Uznaję fakt, co nie oznacza, że akurat dokładnie matematycznie proporcjonalnie większą cenę będę musiała zapłacić. Jest to cena indywidualna dla każdego z nas. Wierzę, że Bóg nie obciąża nas nigdy ponad nasze siły. Mimo wszystko będzie to cena o wiele większa, niż za chwilę dobrego samopoczucia.


Mea culpa

Nanya pisze:Ale, żeby czego nie było? Żeby w moim życiu nie było hiobowych testów (na to już za późno), czy może mam się modlić o to, bym nie pozostała człowiekiem, bo lepiej/wygodniej kroczyć ścieżką zła?


Żeby na tej podstawie nikt nikogo nie sądził, bo nie da się zrobić niczego gorszego niż bycie bezpośrednio odpowiedzialnym za całe zło jakie spadnie na kogoś innego w ciągu jego życia + śmierć. Co prawda wtedy pierwszeństwo ma pambuk jako stwórca, ale tu mówię o złotym środku między bogiem-diabłem a bogiem-idiotą, który jest czczony w rzymskim katolicyzmie.
qaz123
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pt 31 lip, 2015 18:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 8 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 50

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 30 sie, 2015 16:33

Nanya pisze:aspołeczne.kurczę, czyli chronisz dziecko, które się nawet jeszcze nie poczęło, nie ma świadomości, nie istnieje nawet w zamysłach, bo być może gdyby jednak zaistniało będzie miało życie pełne bólu? To co/kogo chronisz, jak obiekt Twojej ochrony nie istnieje?


Chronię po prostu potencjalne dziecko poprzez jego niestwarzanie. A żebyś się nie czepiała zasłowałapactwem, że "nie ma żadnego potencjalnego dziecka, więc nikogo nie chronię w imię mądrości pt. - niebytu nie ma etc.", to ujmę to innymi słowami:

zapobiegam powstaniu dziecka tak jak zapobiegam powstaniu jakiejś choroby z tą różnicą, ze nie robię tego z myślą o mnie tylko o tej "chorobie"

Nanya pisze:Czy dla takich sytuacji B.b) warto jednak przestać na siłę chronić nieistniejące dziecko przed ogromem zła tego świata?


Oczywiście, że nie warto. Gdyby nie istniało nie musiałoby w ogóle cierpieć i nie miałoby potrzeby przeżywania szczęścia, wdzięczności.
Dziecko nie zyskuje nic tym, że się urodziło.
wniosek: lepiej zapobiegać niż leczyć
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: Dafne » ndz 30 sie, 2015 17:44

aspołeczne.kurczę, właściwie, to mam pytanie (mimo, że generalnie, takie poglądy to dla mnie pewna skrajność), zaciekawiło mnie, co dla Ciebie jest bólem? Generalnie uważam, że każdy człowiek gdzieś tam jest na cierpienie narażony, ale jak miło się patrzy na ludzi, którzy odbili się od dna i żyją w szczęściu? Mi dobrze się słucha ludzi, którzy "coś" przeżyli i są w stanie opowiedzieć o swoich losach bez zbędnego nadęcia. I bardzo takich ludzi szanuję, mimo że kiedyś cierpieli.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8662

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 30 sie, 2015 18:07

co dla Ciebie jest bólem?


Ból, cierpienie - dyskomfort w każdej formie
Przy czym daleka jestem od dość popularnego wartościowania cierpienia cudzego człowieka typu "Ty cierpisz? Eeee, nie wiesz co to prawdziwe problemy...", tego typu uwagi pomijają aspekt wrażliwości, są ludzie których łatwiej złamać niż innych, różnych ludzi różne rzeczy ranią i takie ocenianie jest po prostu naganne

Dafne pisze:Mi dobrze się słucha ludzi, którzy "coś" przeżyli i są w stanie opowiedzieć o swoich losach bez zbędnego nadęcia. I bardzo takich ludzi szanuję, mimo że kiedyś cierpieli.


Mam podobne odczucia co Ty. Uważam nawet, ze przynajmniej w pewnych wypadkach cierpienie uszlachetnia, czyni ludzi mądrymi.

Jedną z takich osób jest Peter Wessel Zapffe, przedstawiciel antynatalizmu rodem z Norwegii.

Mimo, że cenię sobie jego dorobek filozoficzno-artystyczny, szanuję za to czego dokonał, to był on żywym dowodem na zasadność idei antynatalistycznej i nigdy nie powiem, że "dobrze że się urodził". Moja egoistyczna przyjemność, jaką czerpie z obcowania z jego twórczością rozbiega się z moim etycznym dyskomfortem związanym z faktem, że ten człowiek był po prostu nieszczęśliwy.

Mogę powiedzieć, że fajnie, że zrobił to co zrobił, ale lepiej dla niego żeby się nigdy nie urodził.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: Nanya » ndz 30 sie, 2015 19:27

qaz123 pisze:Żeby na tej podstawie nikt nikogo nie sądził

Na podstawie czego? I kto sądził? I kiedy? Proszę o jasne (jednoznaczne) i wyczerpujące odpowiedzi, bo jak na razie rzucasz wycinkami, które są doskonałą strategią, bo można je dowolnie rozbudowywać w zależności, jak rozmowa się potoczy. Sprytne, ale wredne ;)
- Zdaje mi się, że pan trochę kalospintechromokrenizujesz.
- Jak to?
- No, trochę pan łżesz - objaśnił.
Nanya
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 22 gru, 2012 23:04
Has thanked: 35 times
Have thanks: 43 times
Imię: Cysia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 792

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: qaz123 » ndz 30 sie, 2015 20:02

Na podstawie moralności (tej prawdziwej, a nie utylitarystycznej), ludzi, po śmierci, przez Jahwe/Allaha. Bo w tym kontekście to kogo innego niby, chyba nie sąd rejonowy. Ja tu nic strategicznie nie prowadzę, może po prostu nie czuję wyzwania. :oczami:
qaz123
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pt 31 lip, 2015 18:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 8 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 50

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: Nanya » ndz 30 sie, 2015 20:21

qaz123, więc co w tym strasznego, że będziemy oceniani na podstawie naszej moralności? Wystarczy kierować się przesłaniem: nie czyń bliźniemu, co Tobie niemiłe - to załatwia całą moralność na błysk. A jeśli zdarzy nam się zbłądzić - Bóg jest miłosierny. Jeśli tylko szczerze żałujemy i staramy się poprawić - nie wyprze się nas.
- Zdaje mi się, że pan trochę kalospintechromokrenizujesz.
- Jak to?
- No, trochę pan łżesz - objaśnił.
Nanya
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 22 gru, 2012 23:04
Has thanked: 35 times
Have thanks: 43 times
Imię: Cysia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 792

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: qaz123 » ndz 30 sie, 2015 21:10

Masz to czarno na białym (czy tam bladoniebieskim) - ludziom, którzy minimalizują w swoim życiu zadawane cierpienia raczej niestraszne. Ale to są bezdzietni weganie, marny ułamek społeczeństwa. Jak ktoś zakłada rodzinę i przyrządza jej niedzielne schabowe to mimo wysokiego mniemania o sobie ma poważny problem. Prędzej Adolf Hitler, stosujący się przecież do tych dwóch reguł, przejdzie w oczach absolutu. Raz, że winę za każdą śmierć w komorach gazowych ponosi tylko połowicznie, na spółę z rodzicami jego ofiar, a dwa:

Nanya pisze:Jeśli tylko szczerze żałujemy i staramy się poprawić - nie wyprze się nas.


Oni tego nie zrobią.
qaz123
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pt 31 lip, 2015 18:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 8 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 50

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: Nanya » ndz 30 sie, 2015 21:18

qaz123, wybacz bo nie nadążam... co jest złego w kotletach schabowych? :)
- Zdaje mi się, że pan trochę kalospintechromokrenizujesz.
- Jak to?
- No, trochę pan łżesz - objaśnił.
Nanya
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 22 gru, 2012 23:04
Has thanked: 35 times
Have thanks: 43 times
Imię: Cysia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 792

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: Ruta » ndz 30 sie, 2015 21:19

Nanya, tradycjonalizm. Wygląda na to, że wszelki przejaw kultywowania tego co jest powiązane w jakiś sposób z rodzinnością i tradycją jest propagowaniem rozmnażania się i ogólnie kultu życia.

Rosół jest czarcim pomiotem.

For this message the author Ruta has received thanks:
Nanya(ndz 30 sie, 2015 23:08)
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: Nanya » ndz 30 sie, 2015 23:10

Ruta, myślałam, że coś w stylu: w Starym Testamecie było zabronione jedzenie wieprzowiny - karą za kotlety schabowe są zamknięte wrota raju :)
- Zdaje mi się, że pan trochę kalospintechromokrenizujesz.
- Jak to?
- No, trochę pan łżesz - objaśnił.
Nanya
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 22 gru, 2012 23:04
Has thanked: 35 times
Have thanks: 43 times
Imię: Cysia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 792

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: qaz123 » pn 31 sie, 2015 00:09

W spożywaniu ich? Zasadniczo nic. Ale kto przykłada rękę do niewolniczo-morderczo-rozpłodowego przemysłu i rzuca w ich oligarchów pieniędzmi, temu swojej bym nie podał.
qaz123
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pt 31 lip, 2015 18:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 8 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 50

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: Nanya » pn 31 sie, 2015 10:39

qaz123, a jak mam własną świnkę, kurkę i krówkę i tylko z nich czerpie na użytek wyłącznie mojej rodziny mięso, mleko, jaja, to już jest ok? :)
- Zdaje mi się, że pan trochę kalospintechromokrenizujesz.
- Jak to?
- No, trochę pan łżesz - objaśnił.
Nanya
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 22 gru, 2012 23:04
Has thanked: 35 times
Have thanks: 43 times
Imię: Cysia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 792

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: qaz123 » pn 31 sie, 2015 15:15

Te dwa ostatnie - tak; to pierwsze - Zależy od statusu jaki ktoś przypisuje prawu do życia i jego granicom. O ile cierpienia nie sposób racjonalizować, tak kontrowersyjną wewnętrznie sprawą jest bezbolesne zabijanie, prawie jak kara śmierci w środowisku libertarian.
Ja to generalnie uważam, że zwierzęta żadnego interesu w swoim żywocie nie mają, nie zdają sobie sprawy z własnej śmiertelności i nie mogą świadomie wyrazić chęci jego kontynuowania, dlatego substancja X z początków tematu, sterylizująca również resztę życia, byłaby rozwiązaniem o klasę lepszym niż tylko ostateczne rozwiązanie kwestii ludzkiej (z kolei natychmiastowe wymazanie czasoprzestrzeni - najlepszym).
Fascynujące eksperymenty myślowe powstały na ten temat - np. czy ktoś by zabijał i zjadał upośledzonych umysłowo ludzi :rotfl: Biorąc pod uwagę, że niemal każdy mięsożerca wychowany w kręgu cywilizacji łacińskiej prędzej by zaszlachtował Azjatę z taką propozycją niż psa, wszystko zdaje się sprowadzać do naiwnego tabu pokarmowego.
qaz123
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pt 31 lip, 2015 18:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 8 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 50

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: Pawian » pn 31 sie, 2015 20:04

qaz123,
Potocznie rozumiany nonkonformizm cechuje te jednostki, które nie poddając się społecznej presji żyją w zgodzie z własnymi przekonaniami.


A co jezeli ktos chce zyc "typowo" z wlasnej woli bez zadnej presji, bo nawet tej presji nie ma? Oh... no chyba, ze teraz kazdy kto chce miec jednorodzinny dom, drzewko, pieska i wlasna rodzine jest pod presja i zapewne musi tak zyc na rzecz bycia typowa czescia spoleczenstwa. Sugerowanie, ze takie zachcianki zyciowe nie sa czyms naturalnym lub normalnym i przede wszystkim jezeli patrzysz na takich ludzi z gory to nigdy sie nie dogadamy, bo ja bede zawsze uwazac, ze jestes kolejnym typkiem, ktory chce bym ynteligentny i taki inny na sile. Od zawsze mnie dziwilo to, ze ludzie zawsze sa poddawani ocenie przez innych na podstawie tego co chca w zyciu robic. Nie mowie tu o skrajnych patologicznych przypadkach, a raczej o tych normalnych ludziach, ktorzy po prostu chca miec nudne zycie z wyboru. Teraz to takie pro, by wychodzic poza ramke. Fajnie, zawsze cos innego, ludzie moga w koncu robic cos "wiecej", ale powinno sie tez szanowac tych, co tego nie chca robic.
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale takie gadanie i patrzenie na "nas" z gory tez wywoluje presje. Jestes narazie tylko jednostka, ale wyobraz sobie, jezeli zebraloby sie kilka milionow ludzi z twoimi pogladami i zaczeloby glosno o tym mowic.
Tak samo jak jestesmy zmuszani do tolerowania gejow i trans, bedziemy musiec tez tolerowac twoje idee, bo ty uwazasz, ze sa jedyne i prawdziwe.
Najlepiej jest kupic jakas wyspe, odlaczyc sie od srodkow masowego przekazu i zyc "wolnym" od wszelkich ruchow mysleniowych. Mnie osobiscie meczy kazdy, kto stara sie wcisnac komus swoja idee xd
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3687

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: qaz123 » pn 31 sie, 2015 22:31

Mam radę jeśli twój mózg nie jest w stanie przetworzyć informacji, że posiadanie i nieposiadanie biologicznego potomstwa NIE JEST kwestią stylu życia (tylko moralności), bez naruszania integralności jakiegoś ośrodka (bo wygląda to na przypadek kliniczny), brzmi ona: Nie wypowiadaj się tutaj.
qaz123
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pt 31 lip, 2015 18:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 8 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 50

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: JV8 » wt 01 wrz, 2015 01:49

@qaz - uważasz że każda inna moralność niż Twoja jest zła?
Why won’t you try?
So don’t be shy
Come on and change your ways
Why won’t you try?
So don’t be shy
Till the end of days
~Kontrust
JV8
Sponsor
 
Rejestracja: pn 31 paź, 2011 23:00
Has thanked: 0 time
Have thanks: 4 times
Posty: 386

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: qaz123 » wt 01 wrz, 2015 02:18

Nie ma czegoś takiego jak dwie moralności. Albo tępimy cierpienie* z całą stanowczością albo wszystko zostaje kwestią umowy.

* Jest to ból fizyczny i/lub psychiczny niesłużący żadnemu celowi, niezawiniony, jednostka doświadczająca chce się go pozbyć, a niemożność osiągnięcia tego paraliżuje normalne funkcjonowanie. Tak więc szczepienie, ból po treningu i sadomaso cierpieniem nie jest. Łamanie piszczeli, przyjęcie na twarz wrzącego oleju i spotkanie fobika z obiektem wywołującym fobię cierpieniem jest. Mówię o tym, bo już nie raz zdarzało mi się dyskutować z bandą imbecyli znanych skądinąd pod eufemistyczną nazwą relatywistów moralnych, przeczytał taki burak bez szkoły jeden z drugim, że ból jest subiektywny a potem ma to za jakąś lukę w teorii. Naprawdę nie wiem jak im się udaje trafiać w odpowiednie klawisze na klawiaturze.
qaz123
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pt 31 lip, 2015 18:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 8 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 50

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: rytygier » wt 01 wrz, 2015 08:09

aspołeczne.kurczę pisze: już jestem zakochana w takim jednym antynataliście


Drogie aspołeczne.kurczę!
Skoro piszesz, że jesteś zakochana to wiesz jakim pięknym i cudownym uczuciem jest Miłość.
Czy choćby z tego powodu, że ludzie zdolni są do przeżywania Miłości, ludzkość nie zasługuje na przetrwanie?
Społeczeństwu nie udało się mnie zaakceptować i mnie nie udało się zaakceptować społeczeństwa.
Awatar użytkownika
rytygier
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 16 sie, 2015 17:30
Has thanked: 35 times
Have thanks: 65 times
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 1083

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: JV8 » wt 01 wrz, 2015 09:36

@qaz123 - ale jakoś oprócz Ciebie nie spotkałem się z osobą, która by uważała że poczęcie dziecka jest egoistyczne i skazuje nową osobę na ból.
Uważasz że nie ma osób które po prostu cieszą się z tego że żyją i nie uważają życia za pasmo cierpień?
Why won’t you try?
So don’t be shy
Come on and change your ways
Why won’t you try?
So don’t be shy
Till the end of days
~Kontrust
JV8
Sponsor
 
Rejestracja: pn 31 paź, 2011 23:00
Has thanked: 0 time
Have thanks: 4 times
Posty: 386

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: aspołeczne.kurczę » wt 01 wrz, 2015 10:18

rytygier pisze:Skoro piszesz, że jesteś zakochana to wiesz jakim pięknym i cudownym uczuciem jest Miłość.
Czy choćby z tego powodu, że ludzie zdolni są do przeżywania Miłości, ludzkość nie zasługuje na przetrwanie?


Nie.
Leczenie choroby życia narkotykami, obojętnie czy wyprodukowanymi naturalnie (pozytywne uczucia, dzieci :oczami: ), czy sztucznie (wino, mocarz etc.) jest zwalczaniem objawów choroby, a nie jej przyczyny.

Ludzie, którzy mieli nieszczęście się urodzić niech się narkotyzują, co innego im pozostało?, ale tak, żeby jednocześnie tego piekła nie przeciągać, czyli miłość tak, wino tak, mocarz tak, ale dzieci - stanowcze nie.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: qaz123 » wt 01 wrz, 2015 14:20

JV8 pisze:@qaz123 - ale jakoś oprócz Ciebie nie spotkałem się z osobą, która by uważała że poczęcie dziecka jest egoistyczne i skazuje nową osobę na ból.


A co mnie to obchodzi, prawda to nie konkurs popularności.

JV8 pisze:Uważasz że nie ma osób które po prostu cieszą się z tego że żyją i nie uważają życia za pasmo cierpień?


"Most people get a fair amount of fun out of their lives, but on balance life is suffering, and only the very young or the very foolish imagine otherwise." - Orwell

Poza tym sprawa pozostawałby aktualna nawet gdyby sam Pan Bóg™ objawił się ludziom i oznajmił, że na 10 miliardów urodzonych od tego momentu ludzi przypadnie 99,99999999% przeżywających wieczny orgazm i 1 (sł. jedno) dziecko doświadczające regularnie klasterowego bólu głowy, ale niemogące tego zakomunikować i dostające amnezji po każdym ataku.
Nie ma żadnego powodu żeby sprowadzać tu tych szczęśliwców, ale jest poważny powód do uniknięcia sprowadzenia nieszczęśliwca. Decyzja o podjęciu takiego ryzyka jest zła niezależnie od jego wyniku (a jak już wcześniej wykazywałem - pozytywnych nie ma wcale, co najwyżej neutralne).
qaz123
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pt 31 lip, 2015 18:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 8 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 50

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: Pawian » wt 01 wrz, 2015 20:49

qaz123 pisze:Mam radę jeśli twój mózg nie jest w stanie przetworzyć informacji, że posiadanie i nieposiadanie biologicznego potomstwa NIE JEST kwestią stylu życia (tylko moralności), bez naruszania integralności jakiegoś ośrodka (bo wygląda to na przypadek kliniczny), brzmi ona: Nie wypowiadaj się tutaj.


Wszystko ladnie, pieknie, ale gdzie ja napisalam, ze chec posiadania potomstwa jest kwestia stylu zycia?
Napisalam, ze majac jakies wybory zyciowe, ktore akurat obrazuja typowy styl zycia nie musza byc dyktowane przez presje kulturowa [spoleczenstwa].
Ale skoro juz przeszles na chamski ton, to eot z mojej strony :d
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3687

Re: Wiem jak rozwiązać wszystkie problemy na świecie

Postautor: qaz123 » wt 01 wrz, 2015 22:35

No, najwyższy czas. Postronnym obserwatorom polecam sprawdzić przy jakim zdaniu zacząłem gadać o konformizmie i zinterpretować.

For this message the author qaz123 has received thanks:
aspołeczne.kurczę(śr 02 wrz, 2015 10:52)
qaz123
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pt 31 lip, 2015 18:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 8 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 50

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kontrowersje i tabu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


cron