Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

historia?

Interesujesz się historią i lubisz o niej dyskutować? To idealny dział dla Ciebie!

historia?

Postautor: Pytalska » śr 21 sie, 2013 16:09

Ten termin zna każdy. Jest nawet taki przedmiot w szkole. Jednakże używany ciągle, w niektórych przypadkach traci sens - w przemyśleniach innych. A może warto by było przyjrzeć się temu terminowi nieco bliżej?
Czy każde wydarzenie z przeszłości można nazwać mianem historii, bo to, co minęło, nie wróci, czy tak można zwać jedynie to, co miało większy wpływ na ukształtowanie się teraźniejszości?
Jak rozumiesz słowo historia i czy jest tożsame z ogółem pojęcia teraźniejszości?
Czy uważacie, że nauka historii uczy również własnego zdania, czy raczej dyktuje nam regułki schematycznego myślenia na przykład o jakichś konfliktach, wojnach?
Zapraszam do dyskusji.
jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię.

Dziecko, ona jest dzieckiem
Które cicho płynie
W łzach na wietrze
Zimno - tak bardzo jej zimno
Ona czuje ciepło
Blisko swojego gardła
Miłość - on mówi o miłości
Jego miłość jest w niej
Awatar użytkownika
Pytalska
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 12:04
Lokalizacja: Aleksandrów Eudezecki.
Has thanked: 3 times
Have thanks: 9 times
Imię: Joanna
Posty: 1396

Re: historia?

Postautor: Aleksandrra » śr 18 wrz, 2013 07:52

Historia... czy uczy własnego zdania?
Nie wiem, ale uczy na pewno - spojrzenia na inne czasy, ludzi, społeczeństwa, życie... czy cenię historię? Szanuję tak, ale zdecydowanie nie stoję w szeregu krzykaczy manifestantów historycznych.
Trallla lalal lala! Uśmiech każdego dnia!
Aleksandrra
 
Rejestracja: śr 24 lip, 2013 17:52
Lokalizacja: Pochodzę z Polski i tu sobie mieszkam:)
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Aleksandra
Płeć: Kobieta
Posty: 19

Re: historia?

Postautor: Dafne » śr 18 wrz, 2013 08:10

Pytalska pisze:Czy uważacie, że nauka historii uczy również własnego zdania, czy raczej dyktuje nam regułki schematycznego myślenia na przykład o jakichś konfliktach, wojnach?
Historia jako przedmiot w szkole zupełnie nie nauczyła mnie samodzielnego myślenia, a wręcz przeciwnie- łupienia dat i schematów. W czwartej klasie podstawówki przez rok uczył mnie fantastyczny historyk, miał dar do opowiadania. W gimnazjum nauczycielka strasznie zniechęcała do przedmiotu, było nudno i bez ikry. W liceum miałam znowu faceta, który lubił wykresy. W trakcie omawiania II WŚ, opowiadał o jakimś talibie, który rozłożył namiot przed Białym Domem.

Historią zainteresowałam się dość późno, bo dopiero w trzeciej klasie liceum, ale generalnie, to te lekcje nic nie wnosiły, uczyliśmy się historii wybiórczo i po łebkach.
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8729

Re: historia?

Postautor: ptop » czw 19 wrz, 2013 13:56

Najgorzej było mi uczyć się historii na siłę. Obecnie gdy mam sporo wolnego czasu to nawet nie ma z nią takich dużych problemów.
Awatar użytkownika
ptop
 
Rejestracja: czw 19 wrz, 2013 13:31
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 3

Re: historia?

Postautor: Pytalska » ndz 06 paź, 2013 14:52

ptop, mam tak samo (pierwsze zdanie), dlatego sądzę, że z nauki o historii należałoby wycofać wkuwanie dat i nazwisk, a lepiej się skupić na własnej interpretacji dawnych wydarzeń.
jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię.

Dziecko, ona jest dzieckiem
Które cicho płynie
W łzach na wietrze
Zimno - tak bardzo jej zimno
Ona czuje ciepło
Blisko swojego gardła
Miłość - on mówi o miłości
Jego miłość jest w niej
Awatar użytkownika
Pytalska
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 12:04
Lokalizacja: Aleksandrów Eudezecki.
Has thanked: 3 times
Have thanks: 9 times
Imię: Joanna
Posty: 1396

Re: historia?

Postautor: Patorek » ndz 06 paź, 2013 14:58

Pytalska pisze:ptop, mam tak samo (pierwsze zdanie), dlatego sądzę, że z nauki o historii należałoby wycofać wkuwanie dat i nazwisk, a lepiej się skupić na własnej interpretacji dawnych wydarzeń.


Od interpretacji są teksty na polskim. Na historii nie ma miejsca na interpretację tylko suche fakty.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: historia?

Postautor: adelia » ndz 06 paź, 2013 14:59

Patorek pisze:
Pytalska pisze:ptop, mam tak samo (pierwsze zdanie), dlatego sądzę, że z nauki o historii należałoby wycofać wkuwanie dat i nazwisk, a lepiej się skupić na własnej interpretacji dawnych wydarzeń.


Od interpretacji są teksty na polskim. Na historii nie ma miejsca na interpretację tylko suche fakty.


Dokładnie. Co da teraz interpretowanie tych zdarzeń? Nie uczmy się już niczego, tylko wszystko interpretujmy i filozofujmy nad tym. Historia to mają być daty, nazwiska i inne szczegóły. Trzeba coś wiedzieć, błagam.
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: historia?

Postautor: Pytalska » ndz 06 paź, 2013 15:02

Na historii nie ma miejsca na interpretację tylko suche fakty.

w historii jest miejsce i na suche fakty, i na interpretację, tak sądzę.
jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię.

Dziecko, ona jest dzieckiem
Które cicho płynie
W łzach na wietrze
Zimno - tak bardzo jej zimno
Ona czuje ciepło
Blisko swojego gardła
Miłość - on mówi o miłości
Jego miłość jest w niej
Awatar użytkownika
Pytalska
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 12:04
Lokalizacja: Aleksandrów Eudezecki.
Has thanked: 3 times
Have thanks: 9 times
Imię: Joanna
Posty: 1396

Re: historia?

Postautor: filozof90 » ndz 06 paź, 2013 15:29

Pytalska, Gdzie sens intrpretacji zdarzeń?
Jeśli ktoś najechał inny kraj, to po to, żeby zagarnąć dobra, zagarnąć terytorium, czy też z nienawiści lub zemsty. Po co ubierać to w niepotrzebne filozoficzne dywagacje.

Historia to moim zdaniem suche fakty, i to jest w niej najpiękniejsze, uczy o tym co było. Zdarzenie a przyczyną zdarzenia b, po co interpretować, skoro wszystko jest napisane czarno na białym?
Gdy gra dobiega końca, król i pionek trafiają do tego samego pudełka.

Obrazek
filozof90
Newbie
 
Rejestracja: pn 16 kwie, 2012 18:46
Lokalizacja: Miasto śląskie i trzech diabłów.
Has thanked: 110 times
Have thanks: 37 times
Imię: Kamil
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Zebrać je wszystkie!
Medals: 6
Posty: 1196

Re: historia?

Postautor: Pytalska » pn 07 paź, 2013 15:03

Sens? Ano w tym, że to uczy nas posiadania własnego zdania.
jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię.

Dziecko, ona jest dzieckiem
Które cicho płynie
W łzach na wietrze
Zimno - tak bardzo jej zimno
Ona czuje ciepło
Blisko swojego gardła
Miłość - on mówi o miłości
Jego miłość jest w niej
Awatar użytkownika
Pytalska
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 12:04
Lokalizacja: Aleksandrów Eudezecki.
Has thanked: 3 times
Have thanks: 9 times
Imię: Joanna
Posty: 1396

Re: historia?

Postautor: Patorek » pn 07 paź, 2013 15:44

Pytalska pisze:Sens? Ano w tym, że to uczy nas posiadania własnego zdania.


W tym sęk, że w historii nie ma na to miejsca. Jeśli Twój chłopak będzie miał 185 cm wzrostu, a Twoim zdaniem będzie miał 175 to kogo to obchodzi? Nie zmieni to faktu, że nadal ma 185 - prościej nie umiem.
:ciacho:
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: historia?

Postautor: Ruta » pn 07 paź, 2013 17:23

Patorek pisze:W tym sęk, że w historii nie ma na to miejsca.

Ależ jest. W historii masz tyle niedomówień, że często właśnie trzeba się zastanawiać, interpretować, itd.
Np. w Wolinie znaleziono miejsce, w którym stała długa chata wikińska. Która była typowa dla ludów Skandynawii, nie Słowian. Mamy więc fakt. Że zbudowali ją właśnie Skandynawowie. Ale po co? Dlaczego? Czy nie przypływali tylko by handlować? A może mieszkali na stałe w wielkim mieście Wolin? Itd. Masz fakt, reszty się domyślasz. To też część historii.
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 178 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12065

Re: historia?

Postautor: Patorek » pn 07 paź, 2013 18:12

Według mnie jest w niej miejsce na dociekania faktów tzn. powszechnie jakieś wydarzenia będzie się datowało tak i tak,
ale jakiś historyk będzie twierdził inaczej i za pomocą pewnych źródeł będzie starał się dociec jak było jego zdaniem -
jednak to zamyka się w obrębie badania przeszłości 1 do 1.
Na pewno istnieje w historii obszar o którym Ty mówisz, ale nie sądzę, by na lekcji z tego przedmiotu było
to przedstawiane, a chyba o tym mówimy. Chyba, że się mylę, ale jestem tylko człowiekiem. ;D
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: historia?

Postautor: Ruta » pn 07 paź, 2013 20:13

Patorek pisze:Na pewno istnieje w historii obszar o którym Ty mówisz, ale nie sądzę, by na lekcji z tego przedmiotu było
to przedstawiane, a chyba o tym mówimy. Chyba, że się mylę, ale jestem tylko człowiekiem.

A ja myślałam, że mówimy tu o historii jako dziedzinie nauki, a nie tylko szkolnym przedmiocie. ja się nie dziwię, ze większość uważa to za nudy, jak tylko w taki sposób się z nią spotykają. :oczami:
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 178 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12065

Re: historia?

Postautor: filozof90 » pn 07 paź, 2013 21:55

Ruta, Tak, jednak jeśli taki historyk przyjeżdża do Wolina, badać pozostałości wioski, to nie powie: mieli tutaj kino, bo tak mi się wydaje. Na podstawie znalezionych tam rzeczy, oraz na podstawie dotychczasowych faktów z życia ludzi, którzy zamieszkiwali te tereny, czyli na podstawie faktów, wygłosi tezę, która zostanie przedyskutowana, a następnie uznana za fakt, lub też nie.

Jednak to nie dla nas maluczkich tak komentować przeszłość, o tego trzeba mieć odpowiednie wykształcenie. To jak przychodzić na język polski i uważać, że w epoce baroku styl architektoniczny był bogaty w rzeźby, bo 5 lat przed nastaniem epoki, dużo ludzi kształciło się na rzeźbiarza i coś trzeba było z tymi pomnikami zrobić, więc upychano je w kościołach.

ABSURD I NONSENS!
Gdy gra dobiega końca, król i pionek trafiają do tego samego pudełka.

Obrazek
filozof90
Newbie
 
Rejestracja: pn 16 kwie, 2012 18:46
Lokalizacja: Miasto śląskie i trzech diabłów.
Has thanked: 110 times
Have thanks: 37 times
Imię: Kamil
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Zebrać je wszystkie!
Medals: 6
Posty: 1196

Re: historia?

Postautor: Ruta » pn 07 paź, 2013 22:00

filozof90 pisze:Ruta, Tak, jednak jeśli taki historyk przyjeżdża do Wolina, badać pozostałości wioski, to nie powie: mieli tutaj kino, bo tak mi się wydaje.

Owszem. Są fakty, których nie da się podważyć, ale nie zawsze fakty wszystko mówią i wtedy można snuć różne teorie, które będzie się próbowało potwierdzić bądź obalić. Ale to też historia.
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 178 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12065

Re: historia?

Postautor: filozof90 » wt 08 paź, 2013 00:28

Ruta, Tak, ale to "historia kwantowa", nie dla zwykłych śmiertelników :)
Gdy gra dobiega końca, król i pionek trafiają do tego samego pudełka.

Obrazek
filozof90
Newbie
 
Rejestracja: pn 16 kwie, 2012 18:46
Lokalizacja: Miasto śląskie i trzech diabłów.
Has thanked: 110 times
Have thanks: 37 times
Imię: Kamil
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Zebrać je wszystkie!
Medals: 6
Posty: 1196

Re: historia?

Postautor: Ruta » wt 08 paź, 2013 08:39

filozof90 pisze:Ruta, Tak, ale to "historia kwantowa", nie dla zwykłych śmiertelników

Ale historia? I ja o tym przecież piszę.
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 178 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12065

Re: historia?

Postautor: Pro » wt 08 paź, 2013 09:22

A ja uważam, że taka historia jest też dla "zwykłych śmiertelników". Prosty przykład: Katyń. Oficjalna wersja znacznie odbiegała od tego, co tam się naprawdę stało i ludzie na własną rękę musieli dociekać prawdy, itnerpretować różne źródła i na ich podstawie zbudować sobie swoją opinię na temat tamtych wydarzeń. Mimo, że ówczesne autorytety głosiły inną prawdę, a ludzie, którzy mówili o faktach nie mogli oczekiwać za to nagrody. Dlatego warto na własną rękę szukać, czerpać z różnych źródeł i interpretować te suche fakty, które dostajemy w książkach.
Pro
Newbie
 
Rejestracja: sob 04 sie, 2012 17:14
Lokalizacja: Polska B
Has thanked: 24 times
Have thanks: 60 times
Imię: Hubert
Płeć: Mężczyzna
Medals: 9
Posty: 1853

Re: historia?

Postautor: piagizela » wt 08 paź, 2013 17:19

Mi się bardzo podoba to, co filozof90, powiedział, że "historia kwantowa". Kwant to najmniejsza porcja, o jaką może zmienić się wielkość (fizyczna). Więc trzeba wejść w historię bardzo głęboko, do tych "niepodzielności", a do tego trzeba mieć ogromną wiedzę. I to z prostego powodu - żeby nie popełnić błędu; żeby to miało sens.
:lick:
piagizela
Newbie
 
Rejestracja: czw 11 sie, 2011 00:39
Lokalizacja: sweet home, Alabama
Has thanked: 47 times
Have thanks: 44 times
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 1948

Re: historia?

Postautor: powidlo » sob 28 gru, 2013 11:49

Pytalska pisze:Czy każde wydarzenie z przeszłości można nazwać mianem historii, bo to, co minęło, nie wróci, czy tak można zwać jedynie to, co miało większy wpływ na ukształtowanie się teraźniejszości?

Historia ma wiele znaczeń. Przede wszystkim historia jest często tożsama z opowiadaniem i wtedy wcale nie musi spełniać wymogu, jakim jest autentyczność.
Jeśli zaś chodzi o inny termin "historia", to oczywiście można go rozumieć jako ciąg zdarzeń które miały już miejsce.
Inną sprawą jest to, że historie mogą być indywidualne i zbiorowe.

Jeśli chodzi o samodzielne myślenie przy okazji historii, to oczywiście się da. Dziecku jest trudniej, jeśli nikt mu nie pokaże takiego podejścia, tylko uczy zwyczajnych regułek. Zresztą, tak jest z każdym przedmiotem.
Nie rozumiem po co podkreśla się tak mocno przyczyny i skutki, skoro uczy się dalej regułkami.

Ja sama lubię sobie poczytać, lubię myśleć nad tym dlaczego i po co - wbrew pozorom najczęściej przyczyny sa widoczne gołym okiem i dość logiczne. Można się wiele nauczyć o zachowaniach ludzkich, żądzach i o sile wpływu tradycji na jednostkę (bądź buntu). Ciekawie jest roztrząsać mentalności, które prawie nie istnieją.. a potem znajdować je w nas samych.
arytmia uczuć
powidlo
Newbie
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 14:39
Lokalizacja: Dębica/Kleve
Has thanked: 95 times
Have thanks: 43 times
Imię: Olga
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 4396


Wróć do Historia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości