Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Świadome śnienie

Troszkę dreszczyku emocji, mrożące krew w żyłach, często zaskakujące tematy. Wszystko co nas ciekawi, fascynuje, jest dla nas zagadką. Ufo, duchy, owiane tajemnicą miejsca - możesz wierzyć lub nie.

Re: Świadome śnienie

Postautor: Pawian » ndz 15 maja, 2016 20:25

Suicider pisze:Normalnie w ,,zwykłym'' śnie to nie mogę biegać, słyszałem że dużo osób ma takie doświadczenia.

Od czasu, kiedy to napisalam juz opanowalam truchtanie, ale taki prawdziwy bieg nadal sprawia mi klopoty, wrecz czuje calym cialem, ze sie przemeczam starajac sie biegnac. Jezeli biegne, to robie to nienaturalnie, jakbym biegala na ksiezycu, ale w przyspieszonym tepie... omg :D
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Świadome śnienie

Postautor: Makaron » pn 16 maja, 2016 07:18

Suicider pisze:Jeśli przez świadomy sen rozumie się to, że się robi we śnie co się chce i dowolnie go kształtuje.

Nie jest to świadomym śnieniem, świadomy jest wtedy gdy nasza percepcja jest na takim samym poziomie (bądź wyższym) jak w realnym świecie. Przykład - w tym momencie gdybyś zobaczył, że z klawiatury uciekają literki to śnisz świadomie, dopóki dopóty pamiętasz jak się uświadomiłeś, odczuwasz bodźce, grasz pierwszoplanową rolę, a nie przyglądasz się sobie z perspektywy innej osoby. Mówisz sobie - chcę loda truskawkowego, zamykasz oczy, otwierasz i ten leży obok ciebie - próbujesz i czujesz wyraźnie jego smak. Gdy tracisz kontrolę nad snem, zapominasz jak się tu znalazłeś, tracisz świadomość to nie jest to już świadomym snem. Prościej nie umiem.
Pragniesz mych ust - jeszcze drgają
Od bluźnierstw słów krwawiących, bezsilnych protestów
Choć niewidoczna jesteś, ponad wszelką wątpliwość
Czuję Cię każdym włóknem napiętego ciała.
Jesteś...
Twe delikatne dłonie osaczają mnie coraz bezwstydniej...
Makaron
Łapacz chmur
 
Rejestracja: czw 07 lut, 2013 23:46
Lokalizacja: Astral
Has thanked: 91 times
Have thanks: 13 times
Imię: Berkano
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 835

Re: Świadome śnienie

Postautor: Dafne » pn 16 maja, 2016 08:16

Szczerze, to powątpiewam w sens mówienia o... świadomym śnie. Kiedy śnimy, to nasz mózg cały czas "działa", działają te receptorki czy tam zwoje, tak? Może i "działa" na zwolnionych obrotach, ale cały czas jest aktywny i reaguje. Gdzieś tam jest świadomy i zawsze będzie.

Co byście powiedzieli o tym: często śni mi się odzwierciedlenie rzeczywistości - żadne tam sny fantastyczne. Często śni mi się to, co już się wydarzyło lub pewne z pozoru "niewinne", błahe sytuacje (jakaś sprzeczka, dziwne zachowanie kogoś, konkretna reakcja). W moich snach ludzie zachowują się nieracjonalnie i ja również działam w nich z wyłączeniem emocji. ALE. Nadal jest to świadome - po obudzeniu pamiętam sen (może nie od razu, ale później w trakcie śniadania mi się przypomina). Zazwyczaj moje "ja" w śnie jest bardziej wzburzone, złe i nieracjonalne, niż na jawie. Mam jednak wrażenie, że cały czas wiem, co mówię w trakcie snu do kogoś. I mam tę kontrolę, nawet zastanawiam się co powiedzieć.

W pewnym okresie mojego życia dość często śniło mi się, że wypadały mi zęby. Przykład: mówię coś, a nagle wypadają mi zęby i krwawię. Miałam chyba z 4-5 takich snów, o których pamiętam. Jeden szczególnie wrył mi się w pamięć. Po obudzeniu (w takim półśnie jeszcze), poszłam do łazienki, by upewnić się, czy mam wszystkie zęby. Dziwnie się czułam... skołowana i tak jakby te zęby bolały. Ba, często bolą mnie zęby i ból się nagle uaktywnia.

Innym razem, gdy zostałam walnięta w głowę w piwnicy, obudziłam się z bólem głowy. Cały dzień byłam śnięta, nic mi się nie chciało, miałam zero energii.

To jak to - śnimy świadomie czy nie?
dum spiro, spero
___________
"Czasami wydaje się nam, że ludzie są loteryjnymi losami: że najdują się obok nas, by urzeczywistnić nasze absurdalne nadzieje."
Awatar użytkownika
Dafne
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8658

Re: Świadome śnienie

Postautor: Suicider » pn 16 maja, 2016 11:08

Makaron, dzięki za wyjaśnienie, specjalistą nie jestem. Czyli to że potrafię wyczarować na zawołanie coś co mnie obroni przed napastnikiem, albo że myślami rozpieprzam mój łeb musi się jakoś inaczej nazywać. Jak mówiłem, był czas kiedy kontrolowałem w całości sen. No, ale nie pasuje to chyba do twojego opisu.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Awatar użytkownika
Suicider
Extra marzyciel
 
Rejestracja: czw 10 kwie, 2014 11:46
Lokalizacja: gdzieś na południu Polski
Has thanked: 37 times
Have thanks: 23 times
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: spieprzyć do ekowioski
Posty: 704

Re: Świadome śnienie

Postautor: Mia » czw 19 maja, 2016 14:25

Patorek pisze:Godzinę na zegarku? Czy po prosty wydaje Ci się, że wiesz która jest godzina?

godzinę..

wszystko zaczęło się od tego jak parę lat temu zaczęłam się interesować świadomym śnieniem i ogólnie snami.. wiedziałam że nie można przeczytać godziny, ani w ogóle nie można czytać.. co jest hm.. powiedzmy same w sobie dziwne, skoro jestem w stanie kształtować sen, mogę latać i robić różne rzeczy.. to czemu nie mogę przeczytać? "wmawiałam sobie" że umiem czytać godziny, książki, napisy, teksty itd.. zajęło mi to masę czasu ale pamiętam swój 1 sen z udziałem godziny, od tamtej pory prawie zawsze udaje się to za każdym razem.. widzę jak sekundnik idzie do przodu (nie cofa się) umiem czytać strony książek w śnie i czytam je na głos.. widzę litera po literze..

ogólnie jestem takim hmm człowiekiem trochę przekory, jak ktoś mówi, że jest to niemożliwe to wszystkim udowadniam *w tym i sobie - że jednak jest możliwe.. ale pewnie zaraz poleci hejt, że to niemożliwe bo skoro wam nie potrafi się to przyśnić to wiadomo.. mnie tym bardziej nie może.. ;P


***
Dafne, też miałam parę...dziesiąt snów gdzie głównym motywem były wypadające zęby.. na szczęście, dawno już nie miałam żadnego, ale i tak dziwnie po przebudzeniu zawsze sprawdzam językiem czy one są.. co do interpretacji w sennikach bywa różnie, mnie kiedyś mówiono, że jak taki sen to stracę przyjaciela, a ostatnio analizując zachowania i wydarzenia, ośmielę się powiedzieć, że jeśli zrobiłam coś nie tak (wbrew sobie, zasadom itd) to wtedy pojawia się ten sen..
Mówią, że to, czego wszyscy szukamy, to sens życia. Myślę, że to czego szukamy, to doświadczenie bycia żywym, wtedy gdy nasze doświadczanie życia, czysto fizyczne, odbija się w środku naszego bytu i naszej najbardziej intymnej rzeczywistości, gdy naprawdę czujemy cud bycia żywym. J.Campbell
Awatar użytkownika
Mia
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 sty, 2016 15:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 29 times
Płeć: Kobieta
Posty: 502

Poprzednia

Wróć do Strefa tajemnic

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości