Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Intryguje Cię kwestia relacji między ludźmi? Zależności i stereotypów?

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » pt 04 lis, 2016 20:19

To oczywiście jest zrozumiałe, że w związkach są problemy, ale sztuka polega na umiejętności ich rozwiązywania i bycie ugodowym. I ja do tego starałem się dążyć, ale się nie dało. Ja akurat ugodowy jestem, tylko są też granice.
Cierpliwość też kiedyś się wyczerpuje i człowiek ma w końcu dość.

Inna rzecz, to wybieranie sobie nieodpowiednich partnerów, a potem użeranie się z nimi.
Jakoś nie wyobrażam sobie być z nieodpowiednią partnerką, która stwarzałaby mi tylko problemy, z którą nie miałbym wspólnego języka.
W takiej sytuacji, dużo lepiej wychodzi "bycie singlem" i jest tego wiele przykładów. Niektórym z kilku powodów pasuje być singlem i wcale nie narzekają, a wręcz są z tego zadowoleni, jak ja.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: adelia » ndz 06 lis, 2016 18:57

Byłam w takim mini toksycznym związku, tzn. ja oczywiście do końca nie widziałam, jak to jest i jak to naprawdę wygląda. Facet był zamknięty w swoim świecie, często wylewał na mnie swoje żale, ja to usprawiedliwiałam, mówiąc, że przecież ma do tego prawo, że jestem od tego, by mu pomóc, by zrobić wszystko, żeby całe jego życie wyglądało lepiej, dużo poświęcałam dla jego szczęścia, a on nadal był zamknięty w tych swoich złych momentach i tak dalej. Cieszyło go chamstwo, które kierował do mnie, co inni byli na to oburzeni, ale mi to nie przeszkadzało, bo sama bywam chamska, ale nie zauważyłam, kiedy moje granice zostały przekroczone. Łatwo się w tym zamknąć, przynajmniej w moim przypadku, poszło to mega szybko, ale trudniej wyjść. Ale najlepsza jest duma, kiedy człowiek zdystansuje się do tego zdrowo, uleczy czy po prostu przestanie mu zależeć.
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » ndz 06 lis, 2016 19:31

Skutki "niedobrania się" odpowiedniego do związku, są widoczne po pewnym czasie i zaczynają przeszkadzać.
Zawsze tak było, tak jest i tak będzie, że każdy będzie szukał swojego. Jeżeli kobieta sama jest nie w porządku, jest chamska, nie ma szacunku do innych, jest złośliwa, to jej będzie odpowiadał taki sam facet, jak ona i to jest oczywiste.
I odwrotnie, jeżeli facet jest chamski, wulgarny, ma poprzewracane w głowie, to będzie jemu pasowała taka sama dziewczyna, kobieta, jak on sam.

Tylko takie związki, z takimi osobami też mogą nie być normalne i najczęściej nie są, ponieważ nie ma w nich poszanowania dla siebie, traktowania się dobrze.
Może i własne towarzystwo takim osobom odpowiada, bo mają tak samo przewrócone w głowie, ale nie ma tam normalnych relacji, normalnego słownictwa wobec siebie.
Raczej nikt, kto ma normalne myślenie, poukładane w głowie, szacunek do siebie, swoje wartości, nie tworzyłby związku z kimś, kto jest na niższym poziomie i nie ma w sobie wartości.
Ja przynajmniej nie wierzę w takie związki, a też są różne opinie na ten temat, że niby "przeciwieństwa się przyciągają", ale ja się z tym nie do końca zgadzam.
To są dla mnie "puste związki", które kompletnie nic dobrego nie wnoszą, a wręcz stwarzają problemy.

I takimi osobami nie warto sobie zawracać głowy, bo szkoda energii na to.

Nie warto się dla kogoś angażować, tracić czas, jeżeli ktoś na to nie zasługuje. No ale jest to taka mądrość życiowa i nie wszyscy mają to na uwadze.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: adelia » ndz 06 lis, 2016 19:45

Śniący, nie chodzi o niedobranie się, chodzi o to, jak życie wpływa na człowieka, jego sytuacja na to, jaki jest dla innych i jaki jest dla siebie.

Śniący pisze:Jeżeli kobieta sama jest nie w porządku, jest chamska, nie ma szacunku do innych, jest złośliwa, to jej będzie odpowiadał taki sam facet, jak ona i to jest oczywiste.

:oczami: nie chodzi o brak szacunku do innych, to raczej neutralna postawa dla ludzi, których się nie lubi, oschłość i niebycie przyjaznym dla każdego to jeszcze nie jest brak szacunku.

Śniący pisze:ale nie ma tam normalnych relacji, normalnego słownictwa wobec siebie.

Jest. Bo to przecież nie jest nonstop. To jest normalny związek, który po prostu w chwilach gorszych, w chwilach słabości ucieka w coś innego. Jeśli się nie zna sytuacji, to czasem nie warto wałkować tematu :niepewny:

Komuś, kto stoi z boku bardzo łatwo jest mówić i dawać super cenne rady, ale wydaje mi się, że Śniący znasz doskonale wszystkie prawdy świata i jak to wygląda, ale życia nie znasz?
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » ndz 06 lis, 2016 19:53

Tak jak tutaj ktoś napisał we wcześniejszych postach, po prostu ludzie, którzy z kimś niewłaściwym tworzą partnerskie związki, kierują się seksualnością, przyjemnościami, bo teraz przeważnie patrzy się na seks, na to, żeby mieć jak najlepsza przyjemność z kimś i nie zwraca się uwagi na te wartości, na właściwe związki, które budują.

To nie jest tylko seks, same przyjemności, ale coś dużo więcej, o co coraz częściej się nie dba, nie pielęgnuje się.

Są też tzw. "chwilowe związki", które nie opierają się na żadnych wartościach, na uczuciu, na przyjaźni, tylko są dla samego seksu, i to też "pustego seksu", który nie daje przyjemności obu stronom.
Myślę, że w seksie też trzeba się dobrze dobrać, bo są granice, a nie każdy o to dba.

-- Dodano ndz 06 lis, 2016 21:16 --

Ale nie chodzi mi o każdy związek, bo są różne związki. Ja nawet, gdybym chciał być z jakąś kobietą, stworzyć z nią normalne relacje partnerskie, wartości, to mi się to nigdy nie udało.

Nigdy nie miałem gdzieś kobiet, nie były mi obojętne kontakty i relacje z kobietami, ale różnie to wyglądało i były kobiety, które się zniechęcały do relacji, do stworzenia normalnych relacji, a ja byłem bezsilny i nie mogłem na to nic poradzić.
Myślę, że niektóre dziewczyny, kobiety nie kierowały się szczerością, jakąś chęcią w tworzeniu bliskich relacji i z tego rezygnowały, a w taki sposób nie da się nic stworzyć.

Zawsze komplikacje i przeszkody nie pozwalają na normalną znajomość, bliskość i na związek.
Ja coś na ten temat wiem i dużo ludzi się z tym zmaga.

Ostatnio nawet miałem nieprzyjemną sytuację z dziewczyną, z "niby koleżanką" z Warszawy, z którą byłem jakiś czas w kontakcie, widziałem się z nią, że ona mnie po chamsku i bardzo nie miło potraktowała, bez żadnego powodu, bo ja do niej zwracałem się zawsze miło i z szacunkiem.
Żartowałem sobie z nią przez SMS-y, a jej coś odbijało ( i nie wiem skąd się jej to wzięło ), że zaczęła być nieprzyjemna, jakieś obraźliwe teksty wypisywała w moim kierunku, że aż mnie dziwiło to, że dziewczyna jest w stanie używać takiego słownictwa i takich odzywek wobec mnie.
Nigdy jej nie wyrządziłem krzywdy, nie zraniłem jej, ale przekonałem się po jakimś czasie, że ona nie była warta mojego zainteresowania się nią, nie zasługiwała na to, niestety.

Początkowo była miła i potrafiła się przymilać, ale chyba były to takie pozory...
Ale ja już nie pierwszy raz zawiodłem się na takich dziewczynach, także nawet mnie to już za bardzo nie dziwi.
Była nawet mowa o tym, że może będę z tą dziewczyną, bo najpierw była na to chętna, a po pewnym czasie coś jej odwaliło i zniechęciła się całkowicie, aż do teraz.
Już zakończyłem z nią jakąkolwiek znajomość i również kontakt i nie było to fajne i przyjemne, bo potraktowała mnie, jak jakiś przedmiot, na co sobie nie zasłużyłem.

Ale ja tego w żaden sposób nie zmienię.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: adelia » pn 14 lis, 2016 16:11

Śniący pisze:Ale ja tego w żaden sposób nie zmienię.

A ja zawsze, bez żadnego wyjątku uważam, że każde niepowodzenie, nawet to, że powstaje toksyczny związek lub też pojawia się uzależnienie od miłości, jest winą dwóch stron ;). Nigdy wina nie leży tylko po stronie kobiety albo tylko po stronie mężczyzny. I wiem, że ja będąc niby w toksycznym związku, też miałam ogrom swojej winy i to, że sobie to uświadomiłam, pozwoliło mi nabrać dystansu do wszystkiego.
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Pawian » wt 15 lis, 2016 01:20

adelia, nie uwazasz, ze zbytnie kochanie lub przywiazywanie sie do drugiej osoby jak pijawka spowodowane jest czesciowo kompleksami i uczuciem, ze bez tej osoby, zycie byloby puste?
Mysle, ze silna i znajaca swoja wartosc osoba nie doprowadzilaby do tego by byc "pijana w milosci". Wszystko sprowadza sie do tego jacy jestesmy. Znajac swoja wartosc i kochajac siebie nie czuje sie potrzeby bycia w relacji by funkcjonowac.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 67 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3688

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: adelia » wt 15 lis, 2016 09:05

Pawian, myślę, że częściowo tak, chociaż wydaje mi się, że jest takich przyczyn o wiele więcej... Nie tylko kompleksy i poczucie, że bez tej osoby życie byłoby puste, ale też uległy charakter, taka duża niepewność siebie, która zahacza o patologię z powodu tego, jak wyglądały stosunki z rodzicami w dzieciństwie... no mnóstwo.

U mnie to wcale nie była słabość, bo uważam się za silną i nie jestem zakompleksioną osobą, ale poszło w tą stronę, że on miał dużo problemów, ciężkie życie, ale przy tym był tak dominujący, że to zamiatało wszystko i miało przewagę nade mną, a ja za bardzo się wkręciłam w jego smutek, podporządkowałam jemu i związek, i trochę siebie. Nie wiem, gdzie to miało źródło, po prostu chciałam, żeby był szczęśliwy. :oczami:
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Pawian » wt 15 lis, 2016 23:02

Uwazam, ze wszelkie niepowodzenia lub sklonnosci do bycia ulegla lub pomiatana, wykorzystywana ma swoje zrodlo w samoocenie i tym na ile siebie sie kocha.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 67 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3688

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » śr 16 lis, 2016 12:09

No nie wiem, czy tutaj koleżanka ma do końca rację, jeżeli chodzi o relację, niepowodzenia między ludźmi.
Czasem, w niektórych sytuacjach to jedna ze stron jest winna jakichś problemów, niepowodzeń, tylko nie każdy się do tego chce przyznać.

Albo winna jest jedna strona, albo druga strona, a i czasem dwie strony są winne, ale to zależy od sytuacji, od problemów.
Trzeba się skupić na tym, czy ktoś jest rzeczywiście winny jakiejś sytuacji i na czym ta wina polega.
To nie zawsze jest proste, bo możemy nie wiedzieć, jak jest naprawdę, a ludzie przeważnie niechętnie przyznają się do swoich słabości i błędów.
Na ogół ludzie chcą być postrzegani dobrze, nawet sprawiają takie pozory w oczach innych, ale prawdy o takich ludziach można nie znać.

Ja, mając relacje z tą dziewczyną ona też się do mnie przymilała, ale to było na początku, bo chciała mi się przypodobać.
Sprawiała wrażenie miłej, normalnej, ale nie do końca taka była i przekonałem się o tym po pewnym czasie.
Nie wiem, czy ona ma szacunek do samej siebie i do innych facetów, ludzi, ale do mnie nie miała.
W słowach potrafiła być miła, mówić o sobie jak najlepiej, żeby się przypodobać, ale to nie musiały być prawdziwe słowa.
Dziewczyna kompletnie obojętna na mnie, na moje problemy, a szukała jedynie jakiejś zabawy, rozrywki i traktowała to przedmiotowo.
Z jednej strony wybielała się, bo fajnie o sobie mówiła, ale z drugiej strony pokazywała co innego. Dla mnie, taka dziewczyna jest manipulantką, która lubi sobie podporządkowywać innych pod siebie i tak to było widać. Prawdopodobnie ma jakiś problem ze sobą, coś w psychice, ale nie wiem tego na pewno.
Może też być osobą zaburzoną, bo takich ludzi jest teraz dużo, w obecnych czasach.

No a relacje, kontakty z osobami z jakimiś zaburzeniami psychicznymi są bardzo ciężkie i trudne, bo to już jest patologia.
Ten problem jest coraz większy wśród ludzi.

Natomiast, zgodzę się, że jeżeli ludzie nie potrafią utrzymać ze sobą normalnych relacji, wzajemnego szacunku, to jest jakiś problem zarówno od obu stron, jak i tylko od jednej albo drugiej strony.
Na to rzeczywiście składa się kilka czynników: brak wiary w siebie, jakieś kompleksy, niskie poczucie wartości.
Trudno to tak stwierdzić.
Np. są ludzie, którzy z jednej strony nie wyobrażają sobie być sami, bo ubzdurali sobie, że jak z kimś nie są, to są nikim, mają jakiś lęk przed tym i dla takich ludzi nie ważne jest to, z kim będą w związkach, bo oni patrzą na to, żeby w ogóle z kimś być, nawet jeżeli miałby to być "pusty związek", który nic nie wnosi w relacjach.
I to jest najczęściej niskie poczucie własnej wartości, gdzie osoby takie ( a myślę, że częściej dotyczy to kobiet ) nie mają w sobie postanowień, jakichś granic i własnego zdania.
Po prostu brakuje w takich ludziach wartości lub jest to wartość zaniżona, a to jest niekorzystne dla takich ludzi.

-- Dodano śr 16 lis, 2016 13:24 --

Ja miałem różne problemy z dziewczynami i choć bardzo chciałem, niewiele mogłem zrobić.
To nic nie da, jeżeli ugoda, normalne relacje wykazuje tylko jedna strona, a druga ma to gdzieś. I to jest właśnie patologia.
Gdy samemu zostaje się z takimi problemami, to czuje się bezsilność, bezradność.
I jeżeli cały czas będą takie problemy z niektórymi ludźmi, taka patologia, to nic się nie zmieni i nie będzie możliwości stworzenia pozytywnych relacji i nie będzie poszanowania dla drugiej osoby, co jest bardzo smutne.
Uważam, że na szacunek też trzeba sobie zasłużyć swoim, właściwym postępowaniem, tylko nie każdy chce na to zasłużyć.
Do pewnych rzeczy nie da się kogoś zmusić.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: adelia » śr 16 lis, 2016 19:27

Śniący pisze:No nie wiem, czy tutaj koleżanka ma do końca rację, jeżeli chodzi o relację, niepowodzenia między ludźmi.
Czasem, w niektórych sytuacjach to jedna ze stron jest winna jakichś problemów, niepowodzeń, tylko nie każdy się do tego chce przyznać.

Nic nigdy nie jest albo czarne albo białe. Nie chodzi tutaj o przyznanie się, jedynie o ten cały proces powstawania problemu, o to, dlaczego związki się rozsypują, dlaczego ludzie uzależniają się od miłości i tym podobne. Zawsze coś popchnie coś innego, jedno zdarzenie spowoduje drugie, to jest cały ciąg, a nie tylko jedna wina.
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » śr 16 lis, 2016 21:24

Ja tam nigdy nie byłem uzależniony od miłości, bo nigdy mi się to nie przytrafiło.
To, że miałem jakieś tam relacje z kobietami, to nie oznaczało miłości, ani uczucia. A w ogóle to, nawet gdy jest miłość, uczucie między ludźmi, to trzeba to pielęgnować, dbać o to, bo bez tego nie będzie miłości i uczucia.
Każdą miłość można zniszczyć, jeżeli ktoś o nią nie zadba.
Brak szacunku, dobrego traktowania kogoś, lekceważenie doprowadzi każdego do upokorzeń i przykrości. Czy ludzie pozbawieni uczuć, empatii są zdolni do kochania kogoś? Nie sądzę. Tacy ludzie nawet na to nie zasługują i z przykrością to mówię, ale tak jest.
Jeżeli ktoś sam niczego od siebie nie daje drugiej osobie, nie wnosi nic pozytywnego do relacji partnerskich, to jak można mówić o stworzeniu z kimś normalnego związku?

Ja tylko mogę współczuć ludziom, tkwiącym w "toksycznych związkach", którzy musza się użerać z osobami, które nie nadają się do "bycia z kimś".
Żeby z kimś być, stworzyć jakiś związek, trzeba wiedzieć z kim ma się do czynienia, z jaką osobą. Bo każdy, toksyczny związek jest patologiczny.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Pawian » czw 17 lis, 2016 22:03

Śniący, Jezeli ktos sie zdecyduje pracowac nad soba, to musi byc wobec siebie krytyczny i sprawiedliwy. Nie da sie zrobic z siebie lepszego czlowieka, jezeli nie chce sie widziec swoich bledow. Wszystko sprowadza sie do punktu wyjscia. Jezeli to ty jestes problemem i uwazasz, ze nic z relacji nie bedzie, to ja konczysz i wyciagasz wnioski by nie byc problemem dla kogo innego. Jezeli druga osoba jest problemem i nie widzi sensu tkwic w relacji z toba, to rowniez odchodzisz i znajdujesz kogos rownego sobie lub lepszego.

Wedlug mnie problemem jest wlasnie calkowite oddawanie sie drugiej osobie, bycie w stanie "pijanym" w milosci. Trzeba kochac siebie najbardziej. Jezeli siebie ktos nie kocha, to jak ma pokochac druga osobe? Zdrowy zwiazek jest wtedy, kiedy nie musisz z kims byc i ta osoba nie jest ci potrzebna by funkcjonowac i spelniac marzenia, ale jestes z nia z wyboru i pozwalasz na to by wasze zycia szly obok siebie.
Gdyby kazdy pierw sie przyjaznil zanim wskakiwal w zwiazki, nie byloby tyle dramatow [wiem, sa wyjatki, gdzie zaczelo sie od romansu i jednak fajnie to fukcjonuje, jednak jest to zasluga tego, ze ci ludzie sie zaprzyjaznili].
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 67 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3688

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » czw 17 lis, 2016 22:49

No i właśnie o to chodzi.

Problem tylko tkwi w tym, że ktoś nie wykazuje w sobie chęci pracowania nad sobą, polepszenia sytuacji.
Oczywiście, są osoby, które wcześniej sprawiały problemy, zachowywały się negatywnie, ale chcieli to zmienić i coś w tym kierunku robili. Być może nie każdemu się to udaje, bo niektórym ciężko coś w sobie zmienić, ale czasem warto dla dobra swojego i innych.

Mówi się, iż "przeważnie ludzie się nie zmieniają na lepsze". Niektórzy się zmieniają, bo szczerze chcą, pracują nad tym. Tylko nie każdemu, mimo chęci to się udaje, bo to jest też sprawa charakteru.

-- Dodano pt 18 lis, 2016 11:09 --

Ja też uważam, że, jeżeli kogoś poznajemy, nawiązujemy jakiś kontakt, to zawsze, na początku trzeba drugą osobę dobrze poznać, czegoś się dowiedzieć o drugiej osobie.
Zbyt pochopne decyzje o "związaniu się z kimś", nie znając kogoś dobrze, wcale nie musi wyjść na dobre.

Żeby udał się zdrowy, normalny związek partnerski, to znajomość między ludźmi powinna być oparta na bliskości, przyjaźni, szczerości.
Powinny być ustalone jakieś zasady, ale dużo ludzi o to nie dba.
Ktoś, kto myśli tylko o dobrej zabawie z kimś, o przyjemności, o znajomości chwilowej nie myśli, nie dba o takie zasady i ustalenia, jakie musza być, aby stworzyć normalne partnerstwo.
Ludzie tak naprawdę sami sobie szkodzą i robią problemy, bo ktoś twierdzi, że chciałby z kimś być, mieć tą miłość, ale nie robi wiele w tym kierunku, nie stara się o to, nie dba o to.

Niektórzy mają takie pojęcie o związkach partnerskich, że "bycie z kimś" to jest: seks, same przyjemności, dobra zabawa i tyle. Nie przyjmują do wiadomości, że "partnerstwo" to coś dużo więcej, to wartości, zasady, pewne granice, szacunek, ugoda.

Nie można mówić o "normalnym partnerstwie", jeżeli ktoś nie będzie brał pod uwagę takich wartości i zasad.
To się nie uda. Tworzenie "pustego związku" do niczego nie prowadzi.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Pawian » sob 19 lis, 2016 13:07

Śniący pisze:Mówi się, iż "przeważnie ludzie się nie zmieniają na lepsze". Niektórzy się zmieniają, bo szczerze chcą, pracują nad tym. Tylko nie każdemu, mimo chęci to się udaje, bo to jest też sprawa charakteru.

Zalezy tez jakie sa negatywne strony danego czlowieka, niektorzy po prostu potrzebuja pracy nad wyrazaniem siebie lub praca nad samoocena. Inni moga miec takie problemy ze swoja osoba, ze nawet psychiatra moze nie pomoc.
Osobiscie nie toleruje przemocy psychicznej i fizycznej w relacjach, wiec dla mnie to krotka pilka by sie od kogos odciac bez powrotu i natychmiastowo.
Śniący pisze:Ktoś, kto myśli tylko o dobrej zabawie z kimś, o przyjemności, o znajomości chwilowej nie myśli, nie dba o takie zasady i ustalenia, jakie musza być, aby stworzyć normalne partnerstwo.
Ludzie tak naprawdę sami sobie szkodzą i robią problemy, bo ktoś twierdzi, że chciałby z kimś być, mieć tą miłość, ale nie robi wiele w tym kierunku, nie stara się o to, nie dba o to.

Wedlug mnie jest to wlasnie smieszne, bo nie mam nic do wolnych relacji, jednak ludzie bywaja jak taki bluszcz, mysla, ze skoro ktos sie z nimi spotyka, to MUSI jakos nalezec do nich. Trzeba byc konsekwentnym i nazywac rzeczy po imieniu.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 67 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3688

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » sob 19 lis, 2016 14:17

No właśnie, dlatego ja też tego nie uznaję. Dla mnie są niezrozumiałe ograniczenia w związkach partnerskich, że ktoś kogoś w czymś ogranicza, bo z kimś jest.
To jest głupie myślenie takich ludzi, "że, skoro jesteś ze mną, to masz robić to, czego ja chce, bo jesteś moją własnością".

Ale niewolnictwa żadnego nie ma i każdy ma prawo mieć poczucie, że jest wolny, ma swoje zdanie, nawet będąc z kimś.
Związki partnerskie nie są więzieniem i tam musi być własna przestrzeń własna wola. A takie patologie występują właśnie w związkach toksycznych.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Dafne » ndz 04 gru, 2016 23:31

Sorry, ale część z Was pisze o tym tak, jakby to była łatwizna wyjść z takiego związku. Nigdy nie mamy pewności jaki będzie związek, w który wchodzimy, tak naprawdę. Możemy mieć nadzieję, że ten ktoś będzie dla nas dobry, ale często nasze wyobrażenia nie mają zbyt wiele wspólnego do rzeczywistości.

Myślę, że osoba, która w takim związku nie była nie ma pojęcia jak ten związek wygląda. Żadna relacja nie składa się tylko ze złych chwil. Są też dobre.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8678

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: QueenDream » pn 05 gru, 2016 10:38

Dafne pisze:Żadna relacja nie składa się tylko ze złych chwil. Są też dobre.

Dokładnie tak właśnie jest i czasem takim.ludziom z tych toksycznych związków trudno wyjść ze względu na te dobre chwile i oszukiwanie samego siebie, że być może nadejdzie taki czas, kiedy tylko w związku będą te dobre chwile ale niestety w toksyczny związku one nigdy nie nadejdą. Sama pamiętam ile mi potrzeba było czasu by wyjść z takiego związku i uświadomić sobie, że to na przyszłość nie ma sensu.
"Tak jak obłok zstąpił z nieba podał rękę, tak jak ptak mi dziś zaśpiewa swą piosenkę, tak jak szczęście trwa już wiecznie, trwa dziś dłużej, tak on szczęście mi przyniesie, białe róże...."
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 19:08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Has thanked: 51 times
Have thanks: 40 times
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Marzenie: Być szczęśliwą i spełnioną mężatką.
Medals: 1
Posty: 30243

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » pn 05 gru, 2016 10:55

Ale każdy, "toksyczny" związek jest na nie korzyść związku.
To tak, jakby ktoś nie widział innej drogi, innego wyjścia z sytuacji, a jest inne wyjście, i to być może nie jedno.
Bo jeżeli osoby, mimo takich związków nadal w nim tkwią, a mają inne wyjście, są wolnymi osobami i nie podejmują tego, to musi być tego jakiś problem i być może w psychice takich ludzi.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: QueenDream » pn 05 gru, 2016 11:29

Może i jest coś w psychice ale czasem ta druga osoba ma taki wpływ na inną że często ludzie oszukują się si że są np.szczesliwi i że tak właśnie powinien wyglądać związek. Akurat w moim przypadku tak było. W dodatku był to mój pierwszy w życiu związek i nie miałam porównania jak to powinno wyglądać
"Tak jak obłok zstąpił z nieba podał rękę, tak jak ptak mi dziś zaśpiewa swą piosenkę, tak jak szczęście trwa już wiecznie, trwa dziś dłużej, tak on szczęście mi przyniesie, białe róże...."
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 19:08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Has thanked: 51 times
Have thanks: 40 times
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Marzenie: Być szczęśliwą i spełnioną mężatką.
Medals: 1
Posty: 30243

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » pn 05 gru, 2016 13:27

No ja akurat nie miałem nigdy takiego związku, ani żadnego innego.
Ale można powiedzieć, że miałem nieciekawe relacje z kobietami, w sensie koleżeńskim i to też było "toksyczne".
Żeby była dobra i normalna znajomość koleżeńska, też muszą być dobre relacje, jakieś tam dogadywanie się i ugoda w pewnych sprawach.
To nie do tyczy tylko związków partnerskich.

Wiele zależy od tego, w jaki sposób jest z kimś prowadzona rozmowa i na jakim poziomie, a z tym jest różnie.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Dafne » pn 05 gru, 2016 20:01

Czasem jest też tak, że dana osoba świadomie wchodzi w takie toksyczne związki, bo ma nieprawidłowy obraz związku. Dla niej, im bardziej się stara, im więcej w ten związek włoży, tym bardziej kocha. A niekiedy od drugiej strony nie dostaje niczego w zamian. To jest równia pochyła, na początku jest wszystko fajnie, a później ludzie zaczynają siebie niszczyć.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8678

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » pn 05 gru, 2016 20:16

No i tak jest.
Takie związki nie wnoszą niczego do wspólnych relacji.
Bycie z kimś tylko dla samego bycia, bo ktoś nie chce być sam, to jest złudne.
A osoby, które mają jakieś problemy psychologiczne i tworzą takie związki, bo nie dostrzegają lepszego, innego rozwiązania, a mogliby, gdyby chcieli, powinny dać sobie pomóc u specjalistów - psychologów.

Bo to jest nienormalne, że takie osoby same sobie szkodzą, zamiast wybrać lepsze rozwiązania, które są.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Dafne » pn 05 gru, 2016 20:44

Śniący pisze:Bo to jest nienormalne, że takie osoby same sobie szkodzą, zamiast wybrać lepsze rozwiązania, które są.
Racja.

Niekiedy te osoby nie widzą innych rozwiązań. Dla kogoś, kto patrzy na to z boku jest to oczywiste.
A dla zakochanej osoby - już takie nie jest. Ludzie w takich związkach chcą pamiętać tylko te dobre chwile, nawet jeśli one miały miejsce lata temu, one wciąż mówią, że ich partner się zmieni, że wróci ten stary X (tu imię) i wszystko będzie dobrze.
Takie pary nawet nie mają świadomości, że tkwią w toksycznej relacji, mówią, że mają problemy jak każdy, ale się godzą. No i właśnie te godzenie się bywa złudne. Partner obieca, że się zmieni, że się poprawi, a robi dokładnie to samo jakiś czas później. Tylko znów potem pojawi się argument: "A bo kiedyś było tak fajnie", "Jeszcze niedawno byliśmy w kinie", itp. Taka osoba nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji, a trzyma się desperacko tych dobrych chwil. Ich może być tylko kilka, ale przed oczami ma jak to kiedyś było fajnie.

Nie wiem, czy znacie jakieś toksyczne związki, ale one zawsze wyglądają tak samo. Jest wzajemne ograniczanie się, sceny zazdrości, kłamstwa, zdrady. Może pojawić się też przemoc fizyczna, obok przemocy psychicznej... wszystkie te rzeczy odbijają się na psychice osoby gnębionej.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8678

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Ruta » pn 05 gru, 2016 22:12

Dafne, czasami nie musi być scen zazdrości, przemocy itd. Czasem człowiek tkwi w kiepskim związki i tego nie widzi. A co gorsza - często na temat związku radzi innym.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12063

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » wt 06 gru, 2016 10:56

I to też jest pewne zaślepienie takich ludzi, a szczególnie kobiet.
Na ogół to kobiety, przynajmniej niektóre są zaślepione i nie widzą, nie chcą widzieć innych rozwiązań wyjścia z takich sytuacji.
Powinny takie kobiety dać sobie pomóc i pójść gdzieś do psychologów, na jakąś rozmowę, aby w końcu zrozumiały, że to błędna droga, gdy tkwi się w niedobrych związkach.

I na ten temat są rozmowy w studiach, w telewizji.

Najważniejsze to to, by kobiety miały swój rozum, znały swoje granice i wiedziały, co mogą a czego nie mogą.
Niektórym kobietom tego brakuje.
Żadna kobieta nie jest niczyją własnością, a niektórzy faceci tak uważają, bo mają błędne pojęcie na temat związków.
Zresztą u kobiet też to się zdarza, ale nie wiem na jaką skalę.

I to są poważne problemy i patologia we współczesnych związkach i tak jest na całym świecie.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 728

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Pawian » wt 06 gru, 2016 20:59

Dafne pisze:Nigdy nie mamy pewności jaki będzie związek, w który wchodzimy, tak naprawdę. Możemy mieć nadzieję, że ten ktoś będzie dla nas dobry, ale często nasze wyobrażenia nie mają zbyt wiele wspólnego do rzeczywistości.

Śniący pisze:to też jest pewne zaślepienie takich ludzi, a szczególnie kobiet.

Wracam do tego co napisalam wczesniej, gdyby kazdy pierw sie przyjaznil z potencjalnym partnerem, to nie byloby zadnych niespodzianek. Sugerujac sie tylko swoimi powierzchownymi uczuciami lub zauroczeniem, gdy wchodzi sie w jakas relacje wlasnie jest tym ryzykiem, niewiadoma, ktora nie gwarantuje nam dobrego wyboru. Do kazdej osoby trzeba podejsc krytycznie, nikt nie jest idealny i warto by bylo znac czyjes slabe strony zanim sie takiej osobie zaufa. Skoro nie zaufalibyscie przypadkowej osobie z ulicy lub z domowki, to dlaczego mielibyscie zaufac komus kogo nie znacie, ale sie wam podoba? :oczami:
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 67 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3688

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Leah P » wt 06 gru, 2016 21:35

Pawian, ok, dobrze jest byc przyjaciolmi przed wkroczeniem w zwiazek, ale to tez niczego nie wyklucza, to ci nagle nie usunie wszelkiej toksycznosci i mozliwosci zmiany zachowania, charakteru u drugiej osoby. Znam wielu ludzi, ktorzy przyjaznili sie przed wejsciem w zwiazek, a i tak uznalabym ich relacje za toksyczna. Juz na etapie przyjazni relacja moze zmienic sie w toksyczna, bo przeciez to nie dotyczy tylko zwiazkow romantycznych. Powiedzialabym nawet, ze ludzie duzo czesciej wchodza w toksyczne przyjaznie niz np. malzenstwa i duzo czesciej w takich relacjach pozostaja - wykorzystywani przez druga osobe, sprowadzani na zla droge, czesto dobijani psychicznie.
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 36 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1005

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Pawian » wt 06 gru, 2016 23:52

To tylko mowi o tym jak ktos jest bezmyslny lub ma problemy ze soba. Wedlug mnie takiej osobie nawet jak dasz ochraniacze na lokcie i kolana, to je zalozy na szyje i bedzie sie zastanawiac dlaczego nogi ma poobijane.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 67 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3688

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Laurelin » śr 07 gru, 2016 00:25

Zazwyczaj słabe, zdesperowane osoby wpadają w takie związki. Nadzieja, że jest się dla kogoś wyjątkowym oślepia.
Mój pierwszy związek był toksyczny, jednak to ja byłam tą "gorszą" stroną.

Najprawdopodobniej najgorzej czują sie osoby świadome, którym zależy na ofiarach takich związków, np rodzina.
Exstasowa muzyka

"Fuzzy Wuzzy was a bear. Fuzzy Wuzzy had no hair. Fuzzy Wuzzy wasn't very fuzzy was he."

Moje gg: 823139
Awatar użytkownika
Laurelin
Moderator
 
Rejestracja: wt 12 paź, 2010 21:20
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 3 times
Have thanks: 6 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: 1000cc
Medals: 1
Posty: 357

PoprzedniaNastępna

Wróć do Relacje międzyludzkie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości