Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się aborcji?

Poważne i kontrowersyjne tematy nam nie straszne. Podyskutuj z nami o tym co Cię nurtuje.

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Student » ndz 16 wrz, 2012 16:41

Nie odnosiło się to tylko do Ciebie, pisałam o ludziach tak myślących. I o "aborcja bo dziecko przeszkadza" też pisałam, zaraz obok gwałtu, bo widziałam, że to miałaś na myśli.
Kiedy ktoś spotyka kogoś
Idąc pośród zbóż
Gdy ktoś pocałuje kogoś
Płakać chciałby któż?
Student
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 10 cze, 2011 15:32
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 660

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Peggy_Brown » ndz 16 wrz, 2012 17:53

wiem, ze pisałaś,ale celowo zaznaczyłam tylko ten fragment wypowiedzi, który tyczył się tego o czym ja mówiłam.
Student pisze:Nie odnosiło się to tylko do Ciebie, pisałam o ludziach tak myślących.
ale ze cytowałaś moje wypowiedzi to odnosiłaś się do nich. Więc tak jakby wśród tych ludzi, o których pisałaś, to bym się gdzieś tam może znalazła. Co niekoniecznie by pasowało, bo nigdzie nie pisałam tak, jak ty oceniłaś o innych.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Student » ndz 16 wrz, 2012 22:16

Peggy_Brown pisze:wiem, ze pisałaś,ale celowo zaznaczyłam tylko ten fragment wypowiedzi, który tyczył się tego o czym ja mówiłam.
Nie rozumiem... Bo zacytowałaś o gwałcie i chorobie, a pisałaś o "aborcji na widzimisię"... o.0
Kiedy ktoś spotyka kogoś
Idąc pośród zbóż
Gdy ktoś pocałuje kogoś
Płakać chciałby któż?
Student
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 10 cze, 2011 15:32
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 660

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Peggy_Brown » pn 17 wrz, 2012 13:16

Student pisze:Nie rozumiem... Bo zacytowałaś o gwałcie i chorobie, a pisałaś o "aborcji na widzimisię"... o.0
cytowałam i pisałam o pierwszym i dodałam o trzecim. Nie pomieszałam cytatów z wypowiedzią.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Pro » pn 17 wrz, 2012 14:35

Gdyby osoba, którą kocham była w ciąży zagrażającej jej życiu, namawiałbym ją na aborcję. Oczywiście uszanowałbym każdą decyzję, nawet gdybym później nie mógł z tym żyć i wierzę, że przelałbym swoją miłość na to dziecko. Mam nadzieję, że potrafiłbym. Nikomu nie życzę takich dylematów.
Pro
Newbie
 
Rejestracja: sob 04 sie, 2012 17:14
Lokalizacja: Polska B
Has thanked: 24 times
Have thanks: 60 times
Imię: Hubert
Płeć: Mężczyzna
Medals: 9
Posty: 1853

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Effy » pn 17 wrz, 2012 16:14

Lbubsazob pisze:Pewnie, że tak, bo nie widzę nic złego w aborcji.


W zabijaniu też nic nie widzisz złego?
Effy
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: pt 22 cze, 2012 15:35
Lokalizacja: Zagłębie Lubin
Has thanked: 13 times
Have thanks: 20 times
Medals: 4
Posty: 1219

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Student » pn 17 wrz, 2012 21:44

Irytuje mnie strasznie to porównanie.... O ile aborcję jestem w stanie zrobić (poddać się) o tyle nie zabiję nikogo moimi rękoma/z mojego rozkazu dla widzimisię. Ale tak, zabiję ten płód we mnie. Ja widzę różnicę. No ale pewnie przez to będę w tym samym worku co psychopatyczni mordercy. W sumie ciekawie, wyróżnianie się z tłumu jest fajne.
Kiedy ktoś spotyka kogoś
Idąc pośród zbóż
Gdy ktoś pocałuje kogoś
Płakać chciałby któż?
Student
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 10 cze, 2011 15:32
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 660

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: powidlo » wt 18 wrz, 2012 01:28

Student pisze:Irytuje mnie strasznie to porównanie

Dlaczego?
Aborcja (łac. abortus lub abortio[1] – poronienie, wywołanie poronienia)

za wikipedią.
Jako antonim został podany wyraz: "narodziny".
Można się rozpisywać, ale język jest brutalny.

ale EOT
arytmia uczuć
powidlo
Newbie
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 14:39
Lokalizacja: Dębica/Kleve
Has thanked: 95 times
Have thanks: 43 times
Imię: Olga
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 4396

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Student » wt 18 wrz, 2012 06:47

Dlatego że JA uważam, ze to coś innego, dlatego MNIE irytuje.
Kiedy ktoś spotyka kogoś
Idąc pośród zbóż
Gdy ktoś pocałuje kogoś
Płakać chciałby któż?
Student
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 10 cze, 2011 15:32
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 660

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Limusaurus » wt 18 wrz, 2012 18:34

Student pisze:Irytuje mnie strasznie to porównanie.... O ile aborcję jestem w stanie zrobić (poddać się) o tyle nie zabiję nikogo moimi rękoma/z mojego rozkazu dla widzimisię. Ale tak, zabiję ten płód we mnie. Ja widzę różnicę. No ale pewnie przez to będę w tym samym worku co psychopatyczni mordercy. W sumie ciekawie, wyróżnianie się z tłumu jest fajne.


A na jakiej podstawie twierdzisz, że zarodek czy płód nie jest człowiekiem? Przecież już choćby DNA świadczy o jego przynależności do Homo sapiens, a także o tym, że jest innym osobnikiem niż jego matka (a nie po prostu cześcią jej ciala jak wątroba czy serce). I nie trzeba tu żadnych wielkich doktryn etycznych, wystarczy logika i pewna wiedza biologiczna. Jeżeli odrzucasz aksjomat DNA, jaka jest wg Ciebie granica między człowiekiem, a płodem/zarodkiem?

Granica urodzenia? Dobrze, ale wg terminologii medycznej nawet 9-miesięczne nienarodzone jeszcze dziecko jest płodem. Nie mówiąc już o wcześniakach.
Samoświadomość? A czy dorosła osoba, która w wyniku jakiegoś wypadku poważnie uszkodziła sobie mózg i utraciła samoświadomość, nie jest człowiekiem? Zresztą czy podczas okresów snu, w których Twoje ja "się wyłącza" nie jesteś już człowiekiem?
Odczuwanie bólu? Dobrze, ale w takim razie należałoby - gwoli ścisłości - przyjąć, że osoby w głębokiej śpiączce nie są ludźmi.
Określone stadium rozwoju? To kryterium bardzo wątpliwe i podważalne.
Limusaurus inextricabilis
Limusaurus
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: sob 28 lip, 2012 21:46
Has thanked: 1 time
Have thanks: 2 times
Imię: Dawid
Posty: 169

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Offline » wt 18 wrz, 2012 18:55

Bez wahania wybrałabym własną śmierć. Wiadomo, zostawiłabym tutaj wszystko to, co kocham i KOGO kocham, ale swojego dziecka nigdy bym nie zabiła. Nie mogłabym dalej żyć ze świadomością, że Ona lub On mogli żyć, a z mojego wyboru nie dostali tej szansy...
Chwila, chwila! Tylko nasunęło mi się takie coś: gdybym miała pewność, że dziecko narodzi się żywe i zdrowe, to poświęciłabym życie bez wahania, ale gdybym już tej pewności nie miała... no to ciężko mi stwierdzić. No bo skoro to dziecko i tak nie miałoby prawa przeżyć albo jego życie byłoby męczarnią i wieczną katuszą, to zupełnie co innego i nad tym musiałabym pomyśleć... Ale i to byłoby cholernie ciężkie, nie? Ciężko teraz stwierdzić.
Offline
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 23 cze, 2012 15:32
Has thanked: 10 times
Have thanks: 11 times
Imię: Dominika
Płeć: Kobieta
Medals: 5
Posty: 754

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Effy » wt 18 wrz, 2012 19:31

Student, Ty postrzegasz to innaczej. A ja widzę to innaczej. Ofiary tracą życie! Nazywam rzeczy poprostu po imieniu. Hmm o ile się nie myle to kodeks karny chroni życie dziecka niepoczętego (płodu). Art.152 Aborcja to przestępstwo oprócz kilku przypadków. Tak czy innaczej dla mnie aborcja to morderstwo nie ważne, że jest usprawiedliwiony czyn. Gdyż życie drugiego człowieka ma taką samą wartość jak moje. Dlaczego mam kogoś pozbawiać życia? Właściwie jakim prawem mam decydować o czyimś życiu? Nie naruszam jego granic?
Effy
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: pt 22 cze, 2012 15:35
Lokalizacja: Zagłębie Lubin
Has thanked: 13 times
Have thanks: 20 times
Medals: 4
Posty: 1219

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Student » wt 18 wrz, 2012 20:55

Limusaurus pisze:A na jakiej podstawie twierdzisz, że zarodek czy płód nie jest człowiekiem? Przecież już choćby DNA świadczy o jego przynależności do Homo sapiens, a także o tym, że jest innym osobnikiem niż jego matka (a nie po prostu cześcią jej ciala jak wątroba czy serce). I nie trzeba tu żadnych wielkich doktryn etycznych, wystarczy logika i pewna wiedza biologiczna. Jeżeli odrzucasz aksjomat DNA, jaka jest wg Ciebie granica między człowiekiem, a płodem/zarodkiem?

nie stwierdziłąm, ze nie jest człowiekiem, tylko że nie uznaję aborcji na równi z zabójswem, thats all. Moja własna interpretacja świata.

Effy pisze:Student, Ty postrzegasz to innaczej. A ja widzę to innaczej.
Dokładnie, i ot cała ideologia.

I osobiscie, jako JA, nie uznaję aborcji na widzimisię, ale jeśli chodzi o temat poruszony w tytule, tu tu akurat, jak już napisałam, wybrałabym tę drogę.
Kiedy ktoś spotyka kogoś
Idąc pośród zbóż
Gdy ktoś pocałuje kogoś
Płakać chciałby któż?
Student
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 10 cze, 2011 15:32
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 660

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: arcoiris » śr 19 wrz, 2012 12:05

Tak na prawdę nie wiem co by zrobiła bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Jeśli chodzi o gdybanie to pewnie bym nie usunęła. Jednak gdybym była pewna, że dziecko nie przeżyje porodu to bym na pewno się nad tym zastanowiła.
"Jeśli chcesz ujrzeć coś wartościowego, nie podnoś głowy, nie szukaj tego na piedestałach. Prawdziwe perełki ukryte są wśród kurzu i spowite mgłą zapomnienia"
arcoiris
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 26 lut, 2011 17:54
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 2
Posty: 774

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: QueenDream » śr 19 wrz, 2012 12:39

Na pewno byłaby to trudna decyzja, z jednej strony chciałabym by dziecko żyło, a z drugiej strony nie potrafiłabym zostawić swego partnera/męża i na pewno nie podejmowalabym tej decyzji sama.
"Tak jak obłok zstąpił z nieba podał rękę, tak jak ptak mi dziś zaśpiewa swą piosenkę, tak jak szczęście trwa już wiecznie, trwa dziś dłużej, tak on szczęście mi przyniesie, białe róże...."
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 19:08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Has thanked: 51 times
Have thanks: 39 times
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Marzenie: Być szczęśliwą i spełnioną mężatką.
Medals: 1
Posty: 30234

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Etienet » śr 19 wrz, 2012 12:57

Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, ale chyba raczej nie dokonałabym aborcji, czułabym się jak morderca, nie dałabym żadnej szansy dziecku, jakoś bym sobie z nim poradziła, a jak nie sama to mam osoby najbliższe, które zapewne by mi pomogły. ;)
I'm public enemy number one
Do you understand?
Etienet
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: czw 09 sie, 2012 21:34
Lokalizacja: Głogów
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Aleksandra
Posty: 30

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Patorek » czw 27 gru, 2012 20:08

Zawsze mnie zastanawiało.. w przypadku, gdy matka traci dziecko przy porodzie, a później może próbować dalej zajść w ciążę, a mimo wszystko rezygnuje z tego i nie potrafi wyjść z traumy, poradzić sobie z tym co zaszło..
oznacza to, że jest słaba psychicznie? Czy, że nie otrzymała odpowiedniego wsparcia?
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4832

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: adelia » czw 27 gru, 2012 20:34

Słyszałam historię, że kobieta, która straciła dziecko dwa dni po porodzie, mimo upływu 6 lat, nadal nie może zajść ponownie w ciążę. Jakaś pani psycholog stwierdziła, że nie pozwoliła sobie na żałobę po tym pierwszym dziecku, że udawała silną, udawała, że jest wszystko w porządku, a tak naprawdę właśnie nie mogła przeżyć tej śmierci swojego dziecka. Wsparcie też jest potrzebne, jasne. Może dlatego? Ciężko stwierdzić, ponieważ ludzie różnią sobie radzą z traumatycznymi wydarzeniami z ich życia, jedni są za słabi, a inni potrzebują czyjegoś wsparcia, by wyjść na prostą, jeszcze inni sami poradzą sobie świetnie.
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Nanya » czw 27 gru, 2012 23:51

Subrosa pisze:Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się aborcji?

Na obecną chwilę - raczej tak. Mam dwoje małych dzieci, które potrzebują matki i o nich przede wszystkim muszę myśleć. Gdyby to była moja pierwsza ciążą - nie mam pojęcia.
Zresztą, to czyste teoretyzowanie. Trzeba pamiętać też, że kobietą w ciąży targają hormony i nie do końca da się przewidzieć jej decyzje, a już na pewno nie to, czy będą zgodne z ogólno-przyjętą logiką. Tak na 100% wiedziałabym, jak się zachowam w danej sytuacji, gdybym... w takiej sytuacji się znalazła. Mam nadzieję, że jednak do tego nie dojdzie.
- Zdaje mi się, że pan trochę kalospintechromokrenizujesz.
- Jak to?
- No, trochę pan łżesz - objaśnił.
Nanya
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 22 gru, 2012 23:04
Has thanked: 35 times
Have thanks: 43 times
Imię: Cysia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 792

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: poly » ndz 30 gru, 2012 14:18

Patorek pisze:Zawsze mnie zastanawiało.. w przypadku, gdy matka traci dziecko przy porodzie, a później może próbować dalej zajść w ciążę, a mimo wszystko rezygnuje z tego i nie potrafi wyjść z traumy, poradzić sobie z tym co zaszło..
oznacza to, że jest słaba psychicznie? Czy, że nie otrzymała odpowiedniego wsparcia?

Nikt nie jest ze skały, a ciąża dla kobiety to ogromnie ważna sprawa. Taka strata potrafi zabić. Sądzę, że nie oznacza tu ani słabej psychiki ani braku odpowiedniego wsparcia. Czas, czas, czas i przede wszystkim czas lekiem na całe zło.
Świat cię nie kocha.
poly
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 lut, 2011 11:44
Has thanked: 61 times
Have thanks: 51 times
Imię: Iwona
Medals: 4
Posty: 2656

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Obwarzanek » czw 03 sty, 2013 02:03

Ja nie umiem odpowiedzieć na pytanie zadane w temacie.
Aborcja w moim słowniku to mimo wszystko zło, ale... Złem jest zabicie kogoś, ale gdyby ktoś mnie zaatakował w ślepej uliczce, zabiłabym. Mogę powiedzieć, że i to dziecko bym zabiła, gdyby naprawdę nie było szansy na przeżycie i dla mnie, i dla niego. Okropnie się pisze takie rzeczy, ale jednak.
Z drugiej strony wszystko wyszłoby i tak w praniu. Ja miewam w różnych sytuacjach aż zbyt miękkie serce. Może niekoniecznie do dzieci, ale co moje, to święte. Do tego nieraz odwagogłupota narażała szanowne zdrówko i nawet życie też, więc... istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że wbrew temu, co napisałam, nie poddałabym się aborcji i trzymała się mego nieoficjalnego motta życiowego: jakoś będzie.

Nanya pisze:Zresztą, to czyste teoretyzowanie.

Amen.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Melancthe » czw 03 sty, 2013 17:14

Najprawdopodobniej tak - poddałabym się aborcji. Ale oczywistym jest fakt, że musiałabym dość dobrze przeanalizować sytuację w oparciu o rzetelne informacje dotyczące mojego zdrowia.
The mind is its own place, and in itself can make a heaven of hell, a hell of heaven..'
Melancthe
Newbie
 
Rejestracja: czw 28 paź, 2010 13:18
Lokalizacja: Wien
Has thanked: 21 times
Have thanks: 7 times
Imię: Wioletta
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1721

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: niam » śr 07 maja, 2014 20:39

Obwarzanek pisze:Ja nie umiem odpowiedzieć na pytanie zadane w temacie.

Mam ten sam problem. Kompletnie nie potrafię przewidzieć, co bym zrobiła. Nanya dobrze zauważyła też różnicę pomiędzy matką, która ma już dzieci, a przypadkiem, w którym byłaby to pierwsza ciąża. Aborcji jestem przeciwna od zawsze, ale czy racjonalną decyzją byłoby zostawienie już narodzonych dzieci bez matki? Pytanie jest piekielnie trudne. Na chwilę obecną mogę jedynie gdybać i odpowiedzieć, że gdybym miała dzieci to prawdopodobnie poddałabym się aborcji (chociaż ciężko byłoby mi się pewnie po tym pozbierać), jednak gdyby była to moja pierwsza ciąża to zapewne poświęciłabym swoje życie.
"Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu."
Awatar użytkownika
niam
Extra marzyciel
 
Rejestracja: ndz 09 cze, 2013 17:03
Lokalizacja: Białystok
Has thanked: 29 times
Have thanks: 3 times
Imię: Katarzyna
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 511

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Offline » śr 07 maja, 2014 21:10

Nanya słusznie szturchnęła temat. Przy pierwszej ciąży decyzja byłaby prostsza. Mając już dzieci - pewnie nie chciałabym ich zostawić...
Offline
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 23 cze, 2012 15:32
Has thanked: 10 times
Have thanks: 11 times
Imię: Dominika
Płeć: Kobieta
Medals: 5
Posty: 754

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Pawian » czw 08 maja, 2014 02:31

Definytywnie dokonalabym aborcji.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3687

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Dafne » pt 09 maja, 2014 20:36

Pawian pisze:Definytywnie dokonalabym aborcji.

Obstawiam też tę opcję.

Jestem nieodpowiedzialna, głupia i nie nadaję się na matkę - niech stracę.
Ale usunęłabym.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8662

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Ruta » ndz 11 maja, 2014 14:49

Zdecydowanie tak. I wątpię bym miała wyrzuty sumienia.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Morrigan » pt 16 maja, 2014 20:08

Nie wiem. Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, przynajmniej na razie.
Zależy od czynników - jakie byłyby szanse, że urodzę żywe dziecko i sama przeżyję. Gdybym miała już dzieci - pewnie bym się zastanawiała dniami i nocami. Gdyby to była moja pierwsza ciąża - pewnie też. Nie nadaję się na matkę, ale z drugiej strony uważam, że nie można bawić się w Pana Boga i zarządzać czyimś życiem lub nieżyciem.
Morrigan
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: ndz 04 maja, 2014 18:15
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Klaudia
Płeć: Kobieta
Posty: 52

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Dafne » pn 23 cze, 2014 12:03

Tak teraz o tym myślę, że jeśli przy prawie do aborcji, kobiecie się utrudnia, to zastanawiam się, ile wynikłoby problemów w przypadku, gdybym sama chciała jej dokonać. Legalnie, dodam tylko. :oczami:
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8662

Re: Gdyby ciąża zagrażała Twojemu życiu, poddałabyś się abor

Postautor: Peggy_Brown » pn 30 cze, 2014 13:11

Dafne, pewnie sporo problemów by było. Wiesz jak działa prawo do aborcji u nas w państwie. Gdzieś czytałam, że w ubiegłym roku ( albo w roku 2012 nie chcę pomylić), nie dokonano żadnej legalnej aborcji, gdzie ciąża była wynikiem gwałtu. A sądzę, że ktoś chciałby jej dokonać, bo nie wierzę, że każda kobieta z chęcią donosi ciąże z gwałtu. Także, jeśli to jets prawda, to w przypadku zagrożenia życia pewnie również byłyby utrudnienia.

Ja pewnie bym się zdecydowała na aborcję. Jestem egoistyczna i teraz kiedy w ciąży nie jestem, chyba bym wolała nie mieć dziecka. Oczywiście decyzja też byłaby uzgodniona z partnerem, ale co by zrobiło dziecko bez matki? Co by zrobił partner? Także chyba wolałabym nie urodzić.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kontrowersje i tabu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


cron