Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Pies to najlepszy przyjaciel człowieka, kot chodzi własnymi drogami, chomik staje się aktywny dopiero nocą. A jaki jest Twój pupil? Pływające, biegające, skaczące, latające - tutaj o całym naszym zwierzyńcu.

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Dafne » wt 28 sie, 2012 22:39

Królika też bym nie zjadła. Nic, co bym przedtem głaskała, bawiła się, nie zjadłabym. Nie mieszkam na wsi i świnie czy krowy nie są dla mnie aż tak bliskie, jak psy. Nie przełknęłabym, chyba że by mi podali gotowe na talerzu i nie powiedzieli, co to jest. Ale jak sobie pomyślę, że to przecież niedawno po dworze latało, piło z miski i merdało ogonkiem, to mi się aż coś robi. Wiem, że pewnie przekręcicie, że przecież jem inne zwierzęta, ale no cóż, to temat o mięsie psim :szok: .
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8677

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: filozof90 » wt 28 sie, 2012 23:44

Dafne pisze:Generalnie, planuję przejść na wegetarianizm, uważam, że uśmiercanie zwierząt dla naszej uciechy to sadyzm.


A ja uważam, że to łańcuch pokarmowy.
Obrazek

Nie zjadłbym psiego mięsa, no chyba że byłbym pod kreską(do tego na szczęście daleko, mam spore zapasy "wbudowane"). Ogólnie też odrzuca mnie to, że ten pies kiedyś biegał, był czyimś przyjacielem, tak samo nie zjadłbym koniny. Uważam że inteligentniejsze zwierzęta, nie zasługują na "spożycie", tak bym to mniejwięcej tłumaczył. Krówek, kur, innego drobiu czy świnek nie jest mi żal. W końcu są hodowane tylko w tym celu, aby potem wylądowały na talerzu.
Gdy gra dobiega końca, król i pionek trafiają do tego samego pudełka.

Obrazek
filozof90
Newbie
 
Rejestracja: pn 16 kwie, 2012 18:46
Lokalizacja: Miasto śląskie i trzech diabłów.
Has thanked: 110 times
Have thanks: 37 times
Imię: Kamil
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Zebrać je wszystkie!
Medals: 6
Posty: 1196

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Oriflamme » śr 29 sie, 2012 03:41

Zwierze to zwierze - można zjeść każde z nich. Nie ma w tym nic niemoralnego - psy, konie, świnie, krowy, króliki, sarny, dziki, jagnięta, barany - czy jakieś z tych zwierząt jest magicznie lepsze od innych i nie podlega zjedzeniu?
"Ograniczeń [w nauce] nie znamy, a możliwości zapierają dech w piersiach." - C. Venter
Oriflamme
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 28 sie, 2012 19:58
Has thanked: 2 times
Have thanks: 3 times
Imię: Merc
Posty: 195

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Dafne » śr 29 sie, 2012 08:43

filozof90 pisze:Ogólnie też odrzuca mnie to, że ten pies kiedyś biegał, był czyimś przyjacielem, tak samo nie zjadłbym koniny. Uważam że inteligentniejsze zwierzęta, nie zasługują na "spożycie", tak bym to mniejwięcej tłumaczył.
Mam tak samo.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8677

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: powidlo » śr 29 sie, 2012 09:08

Co kraj to obyczaj, w Chinach i tak już jest dziwnie, bo kurczak to warzywo. <padam>

Nie, nie sprzeciwiam się. Ja sama nie jem mięsa, ale to nie znaczy, że mam krzyczeć o zakaz jedzenia mięsa dla Polaków.
arytmia uczuć
powidlo
Newbie
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 14:39
Lokalizacja: Dębica/Kleve
Has thanked: 95 times
Have thanks: 43 times
Imię: Olga
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 4396

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Oriflamme » śr 29 sie, 2012 09:12

dż. pisze:w Chinach i tak już jest dziwnie, bo kurczak to warzywo

W Europie i Ameryce pomidor jest warzywem, we Francji ślimak to ryba śródlądowa, zaś w Portugalii marchew to owoc. Każdy kraj ma swoje dziwactwa.
"Ograniczeń [w nauce] nie znamy, a możliwości zapierają dech w piersiach." - C. Venter
Oriflamme
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 28 sie, 2012 19:58
Has thanked: 2 times
Have thanks: 3 times
Imię: Merc
Posty: 195

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Luck316 » śr 29 sie, 2012 09:19

Ja nie sprzeciwiam się jedzeniu żadnych zwierząt, jeżeli są uśmiercane w humanitarny sposób. Może to nie ktorych zaszokuje, ale sam z chęcią sprobował bym mięsa psa. Głodny pies zjadłby człowieka, więc czemu czlowiek nie miałby zjeść psa.
Na­wet naj­dal­szą podróż zaczy­na się od pier­wsze­go kroku- Siddharda Gautama Budda
Luck316
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 09 gru, 2011 17:15
Lokalizacja: Rzeszów
Has thanked: 2 times
Have thanks: 7 times
Imię: Łukasz
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 709

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: powidlo » śr 29 sie, 2012 09:45

Oriflamme, wiem, wiem, jak mówię - co kraj to obyczaj. Ale dzięki :zdziwko:
arytmia uczuć
powidlo
Newbie
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 14:39
Lokalizacja: Dębica/Kleve
Has thanked: 95 times
Have thanks: 43 times
Imię: Olga
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 4396

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Offline » śr 29 sie, 2012 10:15

Peggy_Brown, fakt, choć nazwa to tylko nazwa. Czy to nie tak, jakbyśmy oceniali człowieka po imieniu? ;)
Offline
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 23 cze, 2012 15:32
Has thanked: 10 times
Have thanks: 11 times
Imię: Dominika
Płeć: Kobieta
Medals: 5
Posty: 754

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Peggy_Brown » śr 29 sie, 2012 11:52

Dafne pisze:Królika też bym nie zjadła. Nic, co bym przedtem głaskała, bawiła się, nie zjadłabym. Nie mieszkam na wsi i świnie czy krowy nie są dla mnie aż tak bliskie, jak psy
A królika dlazcego nie?? ja czekam aż będą je zabijać bo mam ochotę akurat spróbowac to mięsko. Wszyscy, którzy jedli mówili że jest pyszne.
A co do wsi i zwierząt z niej, to fakt inaczej jest jak masz z nimi styczność. Chociaż ja miałam i co? Zjadłabym świnkę i krowę nadal :)
Wszystkie zwierzęta da się pogłaskać, no może kury lekko dziobią :rotfl:
Ale jaki rosół z nich jest pyszny :)

To kwestia przyzwyczajenia do jedzenia i tylko.
filozof90 pisze:był czyimś przyjacielem, tak samo nie zjadłbym koniny
też podobno bardzo dobra. :) nie jadłam, bo wszyscy co mają u nas konie mają je dla siebie i żaden nie zje, a moja mama nie zrobi takiego mięsa. A ja bym zjadła pewnie wszystko :D

filozof90 pisze: Krówek, kur, innego drobiu czy świnek nie jest mi żal. W końcu są hodowane tylko w tym celu, aby potem wylądowały na talerzu.
u nas też się w tym celu hoduje króliki, gołębie, barany, sarny i własnie konie.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: powidlo » śr 29 sie, 2012 12:01

Peggy_Brown pisze:To kwestia przyzwyczajenia do jedzenia i tylko.

Też tak uważam. Ja jestem akurat nadwrażliwa i po prostu nie może mi to przejść przez myśl i przez gardło tym bardziej. Aczkolwiek nie uważam, żeby niejedzenie mięsa (mimo, iż sama nie jem) było w porządku. Człowiek potrzebuje tego, co w mięsie jest i bez sensu jest jakiś ideologiczny wegetarianizm.

No ale. Hipokrytka ze mnie :niepewny:
arytmia uczuć
powidlo
Newbie
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 14:39
Lokalizacja: Dębica/Kleve
Has thanked: 95 times
Have thanks: 43 times
Imię: Olga
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 4396

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: filozof90 » śr 29 sie, 2012 18:38

Peggy_Brown, Ja bym chętnie spróbował rekiniego, albo ludzkiego mięsa. Niestety mój mięsny słabo zaopatrywany jest xD
Gdy gra dobiega końca, król i pionek trafiają do tego samego pudełka.

Obrazek
filozof90
Newbie
 
Rejestracja: pn 16 kwie, 2012 18:46
Lokalizacja: Miasto śląskie i trzech diabłów.
Has thanked: 110 times
Have thanks: 37 times
Imię: Kamil
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Zebrać je wszystkie!
Medals: 6
Posty: 1196

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Ruta » śr 29 sie, 2012 18:40

filozof90 pisze:Ja bym chętnie spróbował rekiniego, albo ludzkiego mięsa.

Podobno smakuje jak kurczak.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12063

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: filozof90 » śr 29 sie, 2012 18:45

Ruta pisze:
filozof90 pisze:Ja bym chętnie spróbował rekiniego, albo ludzkiego mięsa.

Podobno smakuje jak kurczak.

Ludzkie?
Gdy gra dobiega końca, król i pionek trafiają do tego samego pudełka.

Obrazek
filozof90
Newbie
 
Rejestracja: pn 16 kwie, 2012 18:46
Lokalizacja: Miasto śląskie i trzech diabłów.
Has thanked: 110 times
Have thanks: 37 times
Imię: Kamil
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Zebrać je wszystkie!
Medals: 6
Posty: 1196

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Saya » śr 29 sie, 2012 19:25

Nie sprzeciwiam się, w sumie nic mi do tego co kto je, i nie ważne czy to pies, kot czy moze jakaś jaszczurka jeśli im to smakuje i nie jest niezgodne z prawem to droga wolna.
W sumie chetne bym spróbował mięsa z psa, może to jakaś odmiana by była od tego co mamy na codzień
Saya
Newbie
 
Rejestracja: wt 10 mar, 2009 21:20
Has thanked: 14 times
Have thanks: 7 times
Płeć: Mężczyzna
Medals: 5
Posty: 5897

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Effy » śr 29 sie, 2012 19:33

Dafne pisze:Królika też bym nie zjadła. Nic, co bym przedtem głaskała, bawiła się, nie zjadłabym. Nie mieszkam na wsi i świnie czy krowy nie są dla mnie aż tak bliskie, jak psy.


Tak samo. Nie zjadłabym królika. Przyjaciół się nie jada. Nie wyobrażam sobie, aby na moim talerzu znalazł się królik. Zawsze przed oczami byłby obraz Nicpka( imię królika), który skakał radośnie po mieszkaniu (...).
Chociaż psa nie miałam, to mam kilka wspomnień z nimi, więc teżby nie zjadła. By na suwały się obrazy.
Effy
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: pt 22 cze, 2012 15:35
Lokalizacja: Zagłębie Lubin
Has thanked: 13 times
Have thanks: 20 times
Medals: 4
Posty: 1219

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Offline » śr 29 sie, 2012 20:31

filozof90 pisze:Ja bym chętnie spróbował rekiniego, albo ludzkiego mięsa.

Rekiniego kiedyś uszczknęłam. Konkretnie z płetwy. Nie pamiętam dokładnie, jak smakowało, bo było to dość dawno, ale wiem, że dało się przełknąć. :P
A ludzkiego nie miałam "przyjemności" spróbować. ;)
Offline
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 23 cze, 2012 15:32
Has thanked: 10 times
Have thanks: 11 times
Imię: Dominika
Płeć: Kobieta
Medals: 5
Posty: 754

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: sepän poika » śr 29 sie, 2012 20:41

filozof90 pisze:Peggy_Brown, Ja bym chętnie spróbował rekiniego, albo ludzkiego mięsa.

Jadłem kiedyś rekina, miałem może z 10 lat, więc za dużo nie pamiętam, poza tym że sam proces wydłubywania mięsa był skomplikowany i odpierał mi przyjemność jedzenia.
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: piagizela » śr 29 sie, 2012 21:14

Oriflamme pisze:we Francji ślimak to ryba śródlądowa, zaś w Portugalii marchew to owoc. Każdy kraj ma swoje dziwactwa.

Nie. To nie sprawa kraj - obyczaj.
:lick:
piagizela
Newbie
 
Rejestracja: czw 11 sie, 2011 00:39
Lokalizacja: sweet home, Alabama
Has thanked: 47 times
Have thanks: 44 times
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 1948

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Oriflamme » śr 29 sie, 2012 23:20

piagizela pisze:Nie. To nie sprawa kraj - obyczaj.

Wiadomym jest, że pomidora przechrzczono na warzywo, a ślimaka na rybę nie ze względów obyczajowych, tylko gospodarczych.
"Ograniczeń [w nauce] nie znamy, a możliwości zapierają dech w piersiach." - C. Venter

For this message the author Oriflamme has received thanks:
filozof90(czw 30 sie, 2012 01:01)
Oriflamme
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 28 sie, 2012 19:58
Has thanked: 2 times
Have thanks: 3 times
Imię: Merc
Posty: 195

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: piagizela » sob 01 wrz, 2012 15:20

No i marchewkę na owoc. Zmiana w zupełnie głupi sposób, ale nic to.
:lick:
piagizela
Newbie
 
Rejestracja: czw 11 sie, 2011 00:39
Lokalizacja: sweet home, Alabama
Has thanked: 47 times
Have thanks: 44 times
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 1948

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Oriflamme » sob 01 wrz, 2012 17:35

Tak samo przemianowano pomidora na warzywo, a dziś już nikt nie protestuje przeciw temu.
"Ograniczeń [w nauce] nie znamy, a możliwości zapierają dech w piersiach." - C. Venter
Oriflamme
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 28 sie, 2012 19:58
Has thanked: 2 times
Have thanks: 3 times
Imię: Merc
Posty: 195

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Cheero » ndz 02 wrz, 2012 05:15

Jedzenie psów? tak samo jak i jedzenie każdego innego zwierzaka

emdevescu pisze:Zapewne podobnie płaczą antylopy, kiedy mają "bliskie spotkanie" z lwem itd. Zabijanie dla potrzeb biologicznych jak dla mnie jest jak najbardziej uzasadnione, jako że jesteśmy organizmami wszystkożernymi, nasz organizm potrzebuje również tłuszczów zwierzęcych

Tyle, że człowiek posunął się o krok dalej. Jesteśmy najbardziej okrutnymi ze zwierząt.
Fakt zabijania dla pokarmu - ok!
Hodowla/rozmnażanie zwierząt "hodowlanych" - jeszcze do zaakceptowania w miare, chociaż sam nie chciał bym być takim zwierzakiem.
Problem leży w sposobie rozmnażania, gdzie zwierzęta zanim umrą potrafią zejść na zawał, chorować, mieć przestrzeń do życia 10cmx10cm.. ale to już wszysko zupełnie inna sprawa, która mało kogo obchodzi ;p
Cheero
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: śr 25 lip, 2012 18:48
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Marcin
Posty: 117

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Limusaurus » ndz 02 wrz, 2012 19:42

Dafne pisze:Oczywiście, to naturalna sprawa. Nie mówię, że jedzenie mięsa jest złe. Ale uśmiercanie na żywca? Cholera, mogliby chociaż te stworzenia wpierw uśpić albo jednorazowo zastrzelić.


A można uśmiercić kogoś nie na żywca tj. martwego? Jak uśmiercić kogoś już nieżywego? Ale dobrze, nie czepiam się szczegółów, przyjmijmy, że to taki skrót myślowy, oznaczający mniej więcej "zabicie bez znieczulenie".

Dafne pisze:A widziałeś kiedyś, jak się uśmierca konie na pożywienie właśnie? Konie przed śmiercią płaczą, podobnie jak byki. Je to boli, są inteligentne i wiedzą, że czekają na śmierć, zanim się je ubije.


Uważasz, że konie posiadają samoświadomość i wiedzą, że ich "ja" za chwilę się skończy?


Chciałbym też zwrócić uwagę, że gdyby nie hodowle zwierząt na pożywienie dla ludzi, spora czesć osobników tych zwierząt w ogóle by nie istniała. Takie zwierzęta jak drób czy bydło dzięki paradoksalnie hodowli na mięso, zwielokrotniły swoje pogłowie. W naturze nigdy nie osiągnęły by takiej liczebności, biorąc pod uwagę np. dobór naturalny eliminujący słabsze osobniki.

Zresztą nawet hodowla roślin na pokarm jak zboża wiąże się z uśmiercaniem pewnej ilości zwierząt (tzw. "szkodników") i zniszczeniem naturalnych ekosystemów.
Limusaurus inextricabilis
Limusaurus
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: sob 28 lip, 2012 21:46
Has thanked: 1 time
Have thanks: 2 times
Imię: Dawid
Posty: 169

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Oriflamme » ndz 02 wrz, 2012 20:32

Cheero pisze:Hodowla/rozmnażanie zwierząt "hodowlanych" - jeszcze do zaakceptowania w miare, chociaż sam nie chciał bym być takim zwierzakiem.

W miarę? A co jest niby złego w hodowaniu zwierząt na pokarm?
"Ograniczeń [w nauce] nie znamy, a możliwości zapierają dech w piersiach." - C. Venter
Oriflamme
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 28 sie, 2012 19:58
Has thanked: 2 times
Have thanks: 3 times
Imię: Merc
Posty: 195

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: fikumiku » pn 03 wrz, 2012 11:42

Osobiście nie zjadłabym psa - w naszej kulturze to zwierze jest bardzo udomowione i traktowane jako przyjaciel człowieka . Istotne aby zwierzęta ( nie tylko psy ) były zabijane w sposób najmniej ,,wylgarny " i bolesny . nie rozumiem znęcania się na zwierzętami .
Awatar użytkownika
fikumiku
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pn 13 sie, 2012 14:21
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Andrea
Posty: 38

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: _Magnolia_ » czw 28 kwie, 2016 19:28

Nie, ponieważ taka ich kultura.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej" - Albert Einstein.
Awatar użytkownika
_Magnolia_
Łapacz chmur
 
Rejestracja: pt 12 paź, 2012 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 26 times
Have thanks: 18 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 978

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: aspołeczne.kurczę » czw 28 kwie, 2016 19:34

_Magnolia_ pisze:Nie, ponieważ taka ich kultura.


A gdyby jakaś kultura zezwalała/nakazywała jedzenie ludzi, to też byś się nie sprzeciwiała?
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Patorek » czw 28 kwie, 2016 21:55

Nie logiczne i bezsensowne zachowanie. Mięso jak każde inne.. Coraz śmieszniejsze te zakazy lub próby ich wdrożenia.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4834

Re: Sprzeciwiacie się jedzeniu psów w Chinach?

Postautor: Lisek » czw 28 kwie, 2016 21:58

A gdyby jakaś kultura zezwalała/nakazywała jedzenie ludzi, to też byś się nie sprzeciwiała?

Mój znajomy był w Belgii na jakimś wyjeździe z pracy. Wziął ze soba małżonkę. Wieczorem zostali zaproszeni do restauracji. Masa żarcia, wszystkiego po trochę. Stół miał z kilka dobrych metrów długości. Wszędzie talerze z jedzeniem, miski z zupami itd. W jednej misce, pływało mięso, w jakiejś zalewie, zakręcone dziwnie. Oczywiście musieli spróbować. Znajomy próbował wszystkiego, łącznie z tym czymś. Co się okazało później? Jedli psa. Stwierdził, że nigdy w życiu nie jadł smaczniejszego mięsa. Po kolacji, wrócili autokarem do hotelu. Wszyscy byli zieloni, ze względu na psa, którego zjedli, a on był zielony z przejedzenia.
http://lisiepismo.pl - Uśmiech i intryga.
Awatar użytkownika
Lisek
Newbie
 
Rejestracja: wt 31 lip, 2012 18:57
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 20 times
Have thanks: 8 times
Imię: Piotr
Płeć: Mężczyzna
Medals: 3
Posty: 757

PoprzedniaNastępna

Wróć do Zwierzęta

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


cron