Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Porażenie przysenne

Troszkę dreszczyku emocji, mrożące krew w żyłach, często zaskakujące tematy. Wszystko co nas ciekawi, fascynuje, jest dla nas zagadką. Ufo, duchy, owiane tajemnicą miejsca - możesz wierzyć lub nie.

Postautor: Bogini Śmiechu » ndz 12 cze, 2011 16:35

Student pisze:Tu raczej o niemożność złapania oddechu chodzi, spowodowaną zazwyczaj strachem, szokiem. Obecnośc swoją drogą.

No tak, źle to ujęłam. Ale w zasadzie to pamiętam, że pomimo strachu, to oddech mogłam normalnie złapać, nie miałam z tym problemu.
Siedzę na ławce, sięgam głową do chmur...
A niebo jest gładkie i nie ma w nim dziur...
Siedzę na ławce, w głowie wino i śpiew...
A w dole po trawce nogom brykać się chce...
Bogini Śmiechu
Newbie
 
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 15:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 0 time
Have thanks: 3 times
Imię: Sylwia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 3370

Postautor: Student » ndz 12 cze, 2011 16:40

Żadna to reguła, ja raz miałam, raz nie. W sumie jak się przyzwyczaiłam do paraliżu co dwie noce, to już tylko leżałam spokojnie, podziwiając dziwne istoty i czekając na jakiś impuls.
Kiedy ktoś spotyka kogoś
Idąc pośród zbóż
Gdy ktoś pocałuje kogoś
Płakać chciałby któż?
Student
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 10 cze, 2011 15:32
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 660

Postautor: Bogini Śmiechu » ndz 12 cze, 2011 16:45

Student pisze:W sumie jak się przyzwyczaiłam do paraliżu co dwie noce, to już tylko leżałam spokojnie, podziwiając dziwne istoty i czekając na jakiś impuls.

No tak, im częściej się takie coś ma, to może to być bardziej ciekawe niż straszne.
Siedzę na ławce, sięgam głową do chmur...
A niebo jest gładkie i nie ma w nim dziur...
Siedzę na ławce, w głowie wino i śpiew...
A w dole po trawce nogom brykać się chce...
Bogini Śmiechu
Newbie
 
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 15:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 0 time
Have thanks: 3 times
Imię: Sylwia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 3370

Postautor: Student » ndz 12 cze, 2011 16:49

Osobiście się nie zgodzę. Ale to może dlatego, ze i bez paraliżu omamy senne występowały bardzo często, ale nawet mimo tego przyzwyczaiłam się tylko, że 'są', a nie że są 'straszne', bo wciąż boję się, że mogą wrócić. I to jest chyba strach większy niż przed kaczkami, które są moją fobią.
Kiedy ktoś spotyka kogoś
Idąc pośród zbóż
Gdy ktoś pocałuje kogoś
Płakać chciałby któż?
Student
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 10 cze, 2011 15:32
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 660

Re: Paraliż senny

Postautor: Michel22 » pn 14 lis, 2011 20:00

Parę razy miałam coś takiego. Nigdy nie zapomnę jak pierwszy raz w życiu miałam paraliż senny. Leżałam na boku i tak jakbym w ogóle nie spałam, byłam świadoma tego co się dzieje. Poczułam "zimno" na szyi, tak jakby ktoś dmuchał mi lodowatym powietrzem na szyję...później czułam, że to coś leży koło mnie, a ja nie mogłam się ruszyć ani krzyczeć, tylko leżałam, po czym po chwili się z tego stanu wybudziłam. Położyłam się na plecach i zasnęłam. Tym razem, to coś stało mi na klatce piersiowej, z całej siły próbowałam się podnieść i otworzyć oczy, żeby zobaczyć co to jest. Widziałam tylko tyle, że to było małe mniej więcej 50cm i twarz raczej brzydka...dokładnie nie pamiętam. Znowu się wybudziłam dosłownie na chwilę i nie chciałam zasnąć, ale sen sam przyszedł i wtedy było najgorsze...to coś małe, stało koło łóżka koło moich stóp i nagle wskoczyło na nie i zaczęło się turlać po nogach w kierunku brzucha...obudziłam się z płaczem. Taki dziwny sen, bo to był raczej sen, chyba że jakiś ufoludek do mnie przywędrował no ewentualnie inkub. Od tamtej pory miałam jeszcze parę razy ten paraliż ale nie był aż tak straszny jak ten pierwszy, przeważnie tylko czułam czyjąś obecność, czasami jakiś dźwięk słyszałam, albo dziwny zapach...spalenizny czy coś w ten deseń.
"życie jest piękne"
Michel22
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 13 lis, 2011 20:01
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Basia
Posty: 22

Porażenie przysenne

Postautor: Limusaurus » wt 31 lip, 2012 16:44

Myślałem, gdzie umieścić ten temat, bowiem skoro lunatykowanie (inne zaburzenie snu) jest w "Paranormalnych", to i porażenie przysenne/paraliż przysenny by pasowało tam. Ale z drugiej - zarówno sommubalizm jak i porażenie przysenne są zjawiskami wytłumaczalnymi naukowo .... W każdym jeżeli ktoś z moderatów/administratorów nie zgadza się z umiejscowaniem tego tematu, prosiłbym o jego przeniesienie.

Czy spotkaliście się kiedyś z zjawiskiem paraliżu sennego? Ja na szczęście nie.
Limusaurus inextricabilis
Limusaurus
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: sob 28 lip, 2012 21:46
Has thanked: 1 time
Have thanks: 2 times
Imię: Dawid
Posty: 169

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Zaza. » wt 31 lip, 2012 16:51

Miałem kilkukrotnie coś w tym stylu, tyle że nie wiem czy konkretnie o to chodzi. Sen mieszający się z rzeczywistością.
"Wszystko co widzimy istnieje.
Możemy to zobaczyć.
Widzę oczy mamy, ale nie mogę zobaczyć moich.
Małe dziecko może zobaczyć swoje dłonie, ale nie może zobaczyć siebie.
Więc czy to wszystko naprawdę istnieje?"
- Nemo Nobody
Zaza.
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 29 lip, 2012 11:08
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Patryk
Posty: 41

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Limusaurus » wt 31 lip, 2012 16:54

Zaza. pisze:Miałem kilkukrotnie coś w tym stylu, tyle że nie wiem czy konkretnie o to chodzi. Sen mieszający się z rzeczywistością.


Pamiętasz może coś więcej z tych epizodów? Mogłabyś opisać ewentualne halucynacje podczas domnienego paraliżu?
Limusaurus inextricabilis
Limusaurus
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: sob 28 lip, 2012 21:46
Has thanked: 1 time
Have thanks: 2 times
Imię: Dawid
Posty: 169

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Zaza. » wt 31 lip, 2012 16:57

Trudno opisać, obrazy raczej mało wyraźne. Najczęściej mało przyjemne, niby nic takiego, ale po ocknięciu się czułem nijaki strach/niepokój.



P.S.

Mógłbyś, a nie mogłabyś :P
"Wszystko co widzimy istnieje.
Możemy to zobaczyć.
Widzę oczy mamy, ale nie mogę zobaczyć moich.
Małe dziecko może zobaczyć swoje dłonie, ale nie może zobaczyć siebie.
Więc czy to wszystko naprawdę istnieje?"
- Nemo Nobody
Zaza.
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 29 lip, 2012 11:08
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Patryk
Posty: 41

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Limusaurus » wt 31 lip, 2012 17:55

W takim razie przepraszam, zmylił mnie nick zakończony na -a.

EDIT
Szukajka chyba zawodzi, bo nie mogłem znaleźć tematu o porażeniu przysennym przez nią.
Limusaurus inextricabilis
Limusaurus
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: sob 28 lip, 2012 21:46
Has thanked: 1 time
Have thanks: 2 times
Imię: Dawid
Posty: 169

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Lily. » pt 10 sie, 2012 10:43

sandrusiaa007 pisze:W wielu przypadkach ludziom się wydaje, że widzą mroczną lub groźną postać znajdującą się w ich pokoju, lub słyszą dziwne dźwięki, nie są jednak w stanie określić ich źródła. Niektórzy badacze hipotezują, że ludzie opisujący uprowadzenia przez istoty spoza Ziemi tak naprawdę doświadczyły paraliżu sennego połączonego z taką halucynacją.Doświadczył ktoś tego?


Bardzo często doświadczam czegoś takiego. Zazwyczaj słyszę odgłosy pochodzące z dworca kolejowego, szum pociągów, głosy ludzi przepychających się obok mnie. I mam wrażenie, że ktoś siedzi obok mnie, próbując złapać za rękę. Zawsze, mimo iż wiem, że i tak mi się nie uda, próbuje krzyczeć. Z reguły dzieje się to wtedy, kiedy akurat zasnę przy zgaszonym świetle i śpię na plecach. Po takim czymś nie potrafię dalej spać, za bardzo się boje. Czasami czuje jak w to wpadam i resztkami sił próbuje do tego nie dopuścić, ale rzadko kiedy jestem w stanie.
Awatar użytkownika
Lily.
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 07 maja, 2012 20:52
Lokalizacja: Zabrze
Has thanked: 22 times
Have thanks: 14 times
Medals: 5
Posty: 708

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Patorek » wt 25 gru, 2012 17:03

Czekam na zaobserwowanie paraliżu sennego już od kilku miesięcy, jeszcze mi się nie udało.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4825

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Dafne » wt 23 kwie, 2013 14:35

sandrusiaa007 pisze:Doświadczył ktoś tego?
Owszem i to wiele razy. Ostatniej nocy obudziłam się nagle, bo śniło mi się coś dziwnego- zostałam zamknięta w szafie i zaczęłam się dusić. Obudziłam się nagle i nie wiedziałam, gdzie jestem i faktycznie- miałam wrażenie, że ktoś znajduje się w moim pokoju, było to dość nieprzyjemne i wywołało mój strach.

Kiedyś miałam też często uczucie "spadania", a parę razy nie potrafiłam się wybudzić ze snu.
dum spiro, spero
___________
"Czasami wydaje się nam, że ludzie są loteryjnymi losami: że najdują się obok nas, by urzeczywistnić nasze absurdalne nadzieje."
Awatar użytkownika
Dafne
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8658

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Lisek » wt 07 maja, 2013 19:01

Pamiętam jak wybudziłem się w paraliżu mając może 6 lat. Było to po jakimś koszmarze. Próbowałem zawołać mamę, ale mogłem jedynie wydychać powietrze w rytm słów - masakra. Przez chwilę się bałem, że się przetrąciłem czy coś, a potem zasnąłem i obudziłem się już normalnie.
http://lisiepismo.pl - Uśmiech i intryga.
Awatar użytkownika
Lisek
Newbie
 
Rejestracja: wt 31 lip, 2012 18:57
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 20 times
Have thanks: 8 times
Imię: Piotr
Płeć: Mężczyzna
Medals: 3
Posty: 757

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Thea » czw 09 maja, 2013 23:29

Mialam to kilka razy. Okropne uczucie. Schemat zawsze ten sam, leze w lozku i jestem swiadoma. Czuje ze juz nie spie ale nie moge nic zrobic, poruszyc sie, otworzyc oczu, nic. Widze tylko siebie w moim lozku, w mieszkaniu jest ktos nieznajomy kto chce mi zrobic cos zlego. A ja z calej sily probuje wstac, poruszyc sie, uciec ale nie moge...

Pierwsze dwa czy trzy razy jak to mialam to nastepnej nocy balam sie zasnac... Ostatnio na szczescie juz dawno nie mialam tego paralizu.
L'érotisme réside dans la possibilité d'un geste ; il appartient au domaine du rêve
Thea
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 30 kwie, 2013 11:01
Has thanked: 0 time
Have thanks: 2 times
Imię: Thea
Płeć: Kobieta
Posty: 180

Re: Porażenie przysenne

Postautor: bliski » sob 10 sie, 2013 11:29

Miałem coś takiego po przebudzeniu. Raczej było to spowodowane dość ciężkim trybem życia i wykańczającą pracą, przez co organizm był trochę zmęczony.
Awatar użytkownika
bliski
 
Rejestracja: sob 10 sie, 2013 11:22
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Adam
Płeć: Mężczyzna
Posty: 7

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Sajana » wt 17 gru, 2013 01:12

Czytałam, czytałam i znalazłam artykuł o channelingu To proces otrzymywania i przekazywania informacji od zewnętrznego podmiotu w zmienionym stanie świadomości. Poziom świadomości zależy od osoby i waha się od stanu głębokiego transu do bardzo lekkiej medytacji. Trance Channeling i obejmuje w zasadzie sen, rozluźnienie ciała i pozwolenie podmiotowi zewnętrznemu przejąć nad sobą kontrolę. Zazwyczaj podmiot przemawia poprzez głos i ciało channelera. Po przebudzeniu, channeler w ogóle nie pamięta.
Czy to coś z tej branży? :luka:
Awatar użytkownika
Sajana
 
Rejestracja: wt 17 gru, 2013 00:45
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Sajana
Płeć: Kobieta
Posty: 3

Re: Porażenie przysenne

Postautor: niam » sob 24 maja, 2014 21:55

Zdarza mi się, szczególnie gdy zasypiam na lewym boku - dlatego też staram się tego nie robić. Najgorsza jest chyba chęć poruszenia się i uświadomienie sobie, że za nic w świecie nie możesz tego zrobić. Brrr... Najgorzej wspominam moment, w którym zdawało mi się, że coś ściąga ze mnie kołdrę.
"Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu."
Awatar użytkownika
niam
Extra marzyciel
 
Rejestracja: ndz 09 cze, 2013 17:03
Lokalizacja: Białystok
Has thanked: 29 times
Have thanks: 3 times
Imię: Katarzyna
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 511

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Dafne » sob 24 maja, 2014 22:44

Najgorsze jest to uczucie, kiedy z całej siły pragniesz wybudzić się z koszmaru, a z jakiegoś powodu, nie możesz. :|
dum spiro, spero
___________
"Czasami wydaje się nam, że ludzie są loteryjnymi losami: że najdują się obok nas, by urzeczywistnić nasze absurdalne nadzieje."
Awatar użytkownika
Dafne
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8658

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Makaron » ndz 25 maja, 2014 03:53

@niam za dużo Paranormal Activity! :P
@Daff Najgorsze jest brak świadomości, że to jest sen.. ( realizm ) :P. Chociaż uczucie "spowolnienia" i ociężałych nóg jak się ucieka przed napastnikiem też nie należy do najlepszych :)

Co do samego porażenia, to jest ono bramką do świadomego snu. Tyle razy chciałem wstać, gdy mi "kradli skuter".. :D Na szczęście wystarczy wtedy sobie wyobrazić coś miłego, najlepiej spacer po wodzie like a Dżizass, dzięki czemu "poruszymy" sie z miejsca. Jeżeli dodatkowo będziemy w stanie nie tracić świadomości to jesteśmy w LD :)
Jeżeli będziemy tracić ostrość scenerii, czuć że sen zaraz się skończy - wystarczy znów sie położyć i odczekać, po czym ponownie udać się na plażę z Vin Dieselem, czy kogo tam "lubicie" :D
Pragniesz mych ust - jeszcze drgają
Od bluźnierstw słów krwawiących, bezsilnych protestów
Choć niewidoczna jesteś, ponad wszelką wątpliwość
Czuję Cię każdym włóknem napiętego ciała.
Jesteś...
Twe delikatne dłonie osaczają mnie coraz bezwstydniej...
Makaron
Łapacz chmur
 
Rejestracja: czw 07 lut, 2013 23:46
Lokalizacja: Astral
Has thanked: 91 times
Have thanks: 13 times
Imię: Berkano
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 835

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Dafne » ndz 25 maja, 2014 09:43

Makaron, hę? Trochę nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Z tego, co wiem, sen to przecież bycie "poza" światem na jawie. Inaczej mówiąc, kiedy śnimy, nie wiemy, że to sen, a rzeczywistość, jak powiedziałeś. Skoro nie mamy świadomości, że sen to iluzja i odbieramy go poważnie, kiedy śnimy, to jakim cudem mamy się przenieść oczami wyobraźni na plażę ze znanym aktorem? Wydaje mi się, że takie kontrolowanie snu to wyższa szkoła jazdy. Żeby to móc uczynić, najpierw trzeba zdać sobie sprawę - jakimś dziwnym trafem - że to, co nam się śni, jest tylko i wyłącznie snem. Niektórzy to potrafią. Miałam kiedyś parę razy sytuację, że byłam świadoma, że to tylko sen i zaraz się obudzę. Był to dziwny sen, z grobową muzyką i bieganiem w miejscu. Ale z jakiegoś powodu, wiedziałam, że to tylko sen... nie wiem, jak to się stało. W następstwie tych okoliczności, bardzo chciałam się obudzić, ale nie potrafiłam. :oczami: Do tej pory tego nie umiem logicznie wytłumaczyć, coś mi najprościej mówiąc, nie pozwalało się obudzić.
dum spiro, spero
___________
"Czasami wydaje się nam, że ludzie są loteryjnymi losami: że najdują się obok nas, by urzeczywistnić nasze absurdalne nadzieje."
Awatar użytkownika
Dafne
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8658

Re: Porażenie przysenne

Postautor: piagizela » ndz 25 maja, 2014 10:01

Dafne pisze:Z tego, co wiem, sen to przecież bycie "poza" światem na jawie. Inaczej mówiąc, kiedy śnimy, nie wiemy, że to sen, a rzeczywistość, jak powiedziałeś.

Kiedyś śniłam i byłam świadoma, że śnię i chciałam się obudzić, więc wymyśliłam, że zacznę krzyczeć, to na pewno się obudzę. Bo na przykład ludzie wybudzają się z koszmarów z krzykiem. No i obudziłam się, tylko zamiast krzyczeć śmiałam się w głos.
:lick:
piagizela
Newbie
 
Rejestracja: czw 11 sie, 2011 00:39
Lokalizacja: sweet home, Alabama
Has thanked: 47 times
Have thanks: 44 times
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 1948

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Maciek » pt 15 sie, 2014 13:21

Miałem paraliż senny. Bardzo dziwne uczucie, intrygujące - powiedziałbym.
Awatar użytkownika
Maciek
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: sob 09 sie, 2014 12:14
Has thanked: 7 times
Have thanks: 4 times
Imię: Maciek
Płeć: Mężczyzna
Posty: 420

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Suicider » pt 15 sie, 2014 18:52

Paraliżu doświadczyłem ze 3 razy w życiu, nic przyjemnego.
To było coś takiego że ,,śniłem'' jak coś, niewidzialna ręka, ręce zatyka mi usta, trzyma ręce i nogi zewsząd, nie mogę krzyknąć, ruszyć się.
Na początku myślałem że coś ze mną nie tak, demony jakieś, ale na internecie znalazłem informację że to całkiem normalne i takie tam. Przez dłuższy już czas teraz nie miałem, staram się zasypiać na plecach.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Awatar użytkownika
Suicider
Extra marzyciel
 
Rejestracja: czw 10 kwie, 2014 11:46
Lokalizacja: gdzieś na południu Polski
Has thanked: 37 times
Have thanks: 23 times
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: spieprzyć do ekowioski
Posty: 704

Re: Porażenie przysenne

Postautor: laude » ndz 17 sie, 2014 21:50

Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam, dopiero teraz zobaczyłam temat. Wydaje mi się, że nigdy nie doświadczyłam. Sama nie wiem czy bym chciała, jestem bardzo strachliwa.
laude
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: czw 27 wrz, 2012 21:42
Has thanked: 1 time
Have thanks: 0 time
Imię: Tosia
Posty: 39

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Śniąca » pn 18 sie, 2014 19:52

Czasem mi się to zdarza- bardzo nieprzyjemne uczucie :( i mam tak dopiero od trzech lat max. ... Ale wydaje mi się, że to raczej zdrowotna (neurologiczna) sprawa, niż paranormalna. :(
Bezsenność
Śniąca
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: sob 05 lip, 2014 02:01
Has thanked: 0 time
Have thanks: 2 times
Płeć: Kobieta
Posty: 99

Re: Porażenie przysenne

Postautor: dreamrun » pt 22 sie, 2014 12:22

oo, w końcu głos zdrowego rozsądku:)
Awatar użytkownika
dreamrun
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: wt 29 lip, 2014 07:54
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 50

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Suicider » sob 30 kwie, 2016 13:00

Otóż chciałem się z wami podzielić moimi nowymi doświadczeniami związanymi z paraliżem.
Do pewnego okresu, były to tylko niewidzialne ręce, które próbowałem uchwycić.
Zdarzyło się raz nawet rzucanie po ścianach. Wiem, brzmi to nierealnie i był to najgorszy przypadek w moim życiu.

Ok, nie wiem od kiedy, ale przyjmę że od tego roku, znaczy 2016 nastąpił pewnego rodzaju przełom.
Niewidzialne ręce stały się widzialne.
Są to jakieś dziwne istoty z czarnymi oczyma, blade, zazwyczaj wyglądają prawie identycznie jak ja.
Pamiętam pierwszy raz, gdy zapytałem się kim jest. To był jedyny raz gdy odpowiedział, że jest śmieciem.

Jak na teraz to pamiętam 2 spotkania z tą istotą.
Przy drugim spotkaniu chciał znów mnie ,,udusić'' kołdrą. Ale ja ą ściągnąłem z twarzy, złapałem go za ręce, potem krzyknąłem WON, zaczęliśmy lewitować nad łóżkiem.
Chciałem się mu bardziej przyjrzeć, dostawić jego głowę chyba do blasku księżyca, od okna biło jakieś światło. Ale spierniczył, znaczy się znikł. Tak pamiętam.

Nie wymyśliłem tego, i raczej nie piszę tego by się pochwalić.
Czytałem na internecie o podobnych przypadkach. Niektórzy wiążą to nawet z porwaniami przez UFO.
Nie twierdzę że byłem porwany, raczej na pewno nie. Ale te istoty były w końcu namacalne.
Jak ktoś wie o co chodzi to wie, że walka z niewidzialnymi rękoma jest strasznie wnerwiająca, a przede wszystkim wykańcza.

Być może ktoś też w tym koszmarze doświadczył kontaktu z osobnikami o czarnych oczach.
Na razie mam spokój. Dodam, że nie bawię się w OOBE i inne tego typu rzeczy.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Awatar użytkownika
Suicider
Extra marzyciel
 
Rejestracja: czw 10 kwie, 2014 11:46
Lokalizacja: gdzieś na południu Polski
Has thanked: 37 times
Have thanks: 23 times
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: spieprzyć do ekowioski
Posty: 704

Re: Porażenie przysenne

Postautor: _Magnolia_ » sob 30 kwie, 2016 16:37

@Suicider za dużo oglądasz horrorów, potem takie rzeczy Ci się śnią, że nie wiesz czy to sen czy rzeczywistość ;) . Nie wiem czy jesteś wierzący czy nie, ale na wszelki wypadek wez wodę święconą pokrop na łóżko, koło łóżka, ręką wilgotną nasmaruj to, na czym materac leży, pokrop pokój, pokrop swoją głowę, a na pewno koszmary znikną. Sama byłam nawiedzona koszmarami każdej nocy przez kilka tygodni, przeszło jak ręką odjął tą metodą, którą Ci napisałam (no też się pomodliłam). Nie wnikam o co chodziło, dlaczego znikło, bo teorii może być mnóstwo i może żadna prawdziwa, najważniejsze, że zadziałało i to mi wystarcza wiedzieć. Spróbuj, może to głupie, ale co Ci szkodzi?
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej" - Albert Einstein.
Awatar użytkownika
_Magnolia_
Łapacz chmur
 
Rejestracja: pt 12 paź, 2012 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 26 times
Have thanks: 18 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 978

Re: Porażenie przysenne

Postautor: Suicider » sob 30 kwie, 2016 16:46

_Magnolia_, jak mówiłem na razie ustało.
Trochę wnerwia mnie tekst, że to przez horrory.
Jak sama mówiłaś, nie oglądasz, a też koszmary miałaś.
Najciekawsze jest w tym to, że mi się może raz czy dwa coś przyśniło co bym powiązał z oglądanymi horrorami. Więc to nie ma w ogóle powiązania. I rzadko miewam koszmary, z wyłączeniem tych paraliży, ale to nie jest sen. Czytałem o tym.

Masz rację, kiedyś jak starałem się modlić podczas paraliżu to pomogło.
Odnośnie kropienia to tego nie będę praktykował ze względu na uprzedzenia. Nie przywiązuję duże wagi do symboli.

Wierzę, ale nie w tego Boga o którym mówią religie. To trochę skomplikowane.
Bo uznaję też pozaziemskie cywilizacje, istoty półmaterialne i materialne i wg wszelkich źródeł to one mnie nękają.

Gdy byłem, można powiedzieć ,,wierzący'' to wtedy właśnie zaczęły się te całe paraliże.
Taka ciekawostka.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Awatar użytkownika
Suicider
Extra marzyciel
 
Rejestracja: czw 10 kwie, 2014 11:46
Lokalizacja: gdzieś na południu Polski
Has thanked: 37 times
Have thanks: 23 times
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: spieprzyć do ekowioski
Posty: 704

PoprzedniaNastępna

Wróć do Strefa tajemnic

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


cron