Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Nawiedzone domy

Troszkę dreszczyku emocji, mrożące krew w żyłach, często zaskakujące tematy. Wszystko co nas ciekawi, fascynuje, jest dla nas zagadką. Ufo, duchy, owiane tajemnicą miejsca - możesz wierzyć lub nie.

Postautor: Obwarzanek » czw 20 maja, 2010 21:46

Spoko. Koło mojego miasta przy drodze stoi śliczna, nowa, zielona chałupka na takim malutkim wzgórzu. Na posesji znajduje się mały pagórek, na nim stoi kapliczka (nie wiem, jak to inaczej się nazywa - słupek z Matką Boską). Ciekawe jest to, że każdy, kto kupi tę posiadłość, długo tam nie wytrzymuje. Z tego co wiem, powód tkwi właśnie w owej kapliczce i tym, że coś koło niej się kręci.

Generalnie moja rodzina ze strony ojca jest mocno związana z duchami. W rozinnej kamienicy w Wągrowcu kręci się dużo duchów, szczególnie podobno upodobały sobie strych. Kamienica, w której mieszka mój biologiczny ojciec, też swoje ciekawe historie ma. Tak, byłam naocznym świadkiem. Trauma na całe życie, do dziś nigdy nie wchodzę po schodach, tylko wbiegam, chociaż właściwie nic groźnego stać sie raczej nie mogło.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: Lana » sob 22 maja, 2010 16:30

Na wakacje jeździmy na Slowację do domku pewnego kolegi rodziców. Kiedy budował ten dom, na budowie zmarła jego żona, na dachu zrobił więc jej imię. No i od tego czasu wszyscy goście (bo wynajmuje Polakom na wakacje domek), mówią że czasem w nocy widzą jak idzie ktoś w niebieskiej sukience, słyszą cichot i kiedys jak byłam w ubikacji to widziałam przez drzwi (takie półprzezroczyste) niebieską plamę. Zawołałam mamę, "zawołałam" to delikatne określenie podobno wrzeszczałam jak opętana, (a co tam, że siedze bez majtek an kiblu). Potem szukałam winowajcy przejrzałam wszystkie szafy- NIKT w domku nie miał nic jasnoniebieskiego. NIKT. Pare lat później w tym samym domku bylam z babcią i jej psem. Podobno psy widzą duchy. Nagle w środku nocy pies zaczął pchac sie do łóżka z podkulonym ogonem. Podobno robi tak tylko jaks ie przestraszy. A rano zobaczyliśmy na dole w jadalni porozrzucane kwiaty...Nikt nei zrywał żadnych kwiatków.
Ogólnie duch pani "Wirki" nie jest straszny. To znaczy- każdy wie, ze on tam jest i nikt specjalnie sie go nie boi, wiemy że nie robi na złość ani nic. Chociaz sama nie wiem czy to prawda.
Po marzenia wystarczy siegnąć- mogą byc tak blisko...^^
Buziaki dla wszystkich, którzy odważyli sie marzyć. :*
Awatar użytkownika
Lana
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: czw 13 maja, 2010 14:05
Lokalizacja: Rzeszów
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 450

Postautor: Obwarzanek » sob 22 maja, 2010 17:29

Lana, pies słyszy 5x lepiej od człowieka i wcale nie musiał się bac akurat ducha.
Mnie zastanawia ten chichot, tu jestem skłonna stwierdzic, że to bujda, ludzie czasem dopowiadają sobie parę rzeczy, żeby było jeszcze ciekawiej. Podchodziłabym z dystansem do większości takich historyjek, bo najczęsciej to wyssane z palca jest. Ludzie nie mają się czym pochwalic, ale czymś muszą się wykazac, nie? :D

Btw - półprzezroczyste drzwi do toalety? Wolałabym iśc w krzaki do lasu.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: Ufo » śr 26 maja, 2010 21:46

Lana pisze:(a co tam, że siedze bez majtek an kiblu)


Wybacz, ale mnie to rozśmieszyło. Jak na sedesie się siedzi by zrobić wiadomą czynność to trudno by z majtkami :rotfl: To znaczy, teoretycznie można...Dobra, już milknę xDD

perscecutoria pisze:Btw - półprzezroczyste drzwi do toalety? Wolałabym iśc w krzaki do lasu.


Ja tak samo ;)

Lana, co do opowieści, ciekawa. Wierzę w duchy, myślę że są.
Słyszałam kilka historyjek z duchami, generalnie to raczej nie ma co się bać.
Ale gdybym weszła do pokoju a tam by coś stało i patrzyło na mnie to...och xD
dech zaparło ;D Strach straszny ;)
Ufo
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 20:58
Lokalizacja: Kosmos
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 1429

Postautor: Obwarzanek » śr 26 maja, 2010 22:17

Zaliczylam taką czołówkę. Nie było fajne. Co wspomnę, to mnie ciarki przechodzą -.-
I pies oczywiście śpi ze mną, bo co sobie te oczy przypomnę, to potem czuję się dziwnie, jak jestem sama.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: limonka302 » śr 25 sie, 2010 09:53

Nie, ale nie chciałabym. Raz tata opowiadał mi że kiedy chodził do szkoły przechodził koło takiego miejsca gdzie zostali pogrzebani żołnierze i mówili że tam straszy gdyż był prowadzone różne rozmowy i był strzały broni
-Jestem jaka jestem i nikt tego nie zmieni!.
Awatar użytkownika
limonka302
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: pt 20 sie, 2010 08:22
Lokalizacja: nieee ważnee .
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Anetaa < 3
Medals: 1
Posty: 165

Postautor: Icannotfly. » śr 25 sie, 2010 10:37

Jak opuszczony dom, to od razu wszyscy twierdzą, że musi być nawiedzony... głupota.
Niedaleko mojego domu długo stał pusty dom, jego właściciel zmarł bardzo dawno temu, dom otrzymał miano nawiedzonego. Jakieś dwa lata temu wprowadziła się tam nowa rodzina i jakoś się nie skarżą, że ktoś ich tam straszy i jeszcze stamtąd nie uciekli.

Trochę dalej znajdowała się taka niedokończona budowa, młodzież chodziła tam, żeby się powygłupiać, zapalić, wypić. Byłam tam... nic nadzwyczajnego, po prostu niedokończona budowa, na ścianach malowidła znaków szatana, od razu wiadomo, że to dzieciaki wyrysowały. ;)
- A ja lubię ten kawałek nieba...
- Ten kawałek nieba ma w du.pie, że go lubisz.
Icannotfly.
Newbie
 
Rejestracja: sob 12 cze, 2010 13:48
Lokalizacja: Stamtąd.
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Agnieszka
Medals: 2
Posty: 4411

Postautor: Obwarzanek » śr 25 sie, 2010 16:57

Icannotfly. pisze:na ścianach malowidła znaków szatana

I tak najczęściej malują gwiazdę Dawida.

Ja też nie wiem, skąd opuszczony = nawiedzony. Toć u mnie w domu czy u mojej rodziny pełno ludzia i ducha też pełno.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: Bogini Śmiechu » czw 26 sie, 2010 10:45

U mnie też jest sporo opuszczonych budynków. Ale nie sądzę, żeby były nawiedzone.
Siedzę na ławce, sięgam głową do chmur...
A niebo jest gładkie i nie ma w nim dziur...
Siedzę na ławce, w głowie wino i śpiew...
A w dole po trawce nogom brykać się chce...
Bogini Śmiechu
Newbie
 
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 15:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 0 time
Have thanks: 3 times
Imię: Sylwia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 3370

Postautor: TRL » czw 26 sie, 2010 11:10

Hohoho... nawiedzone nie znaczy tylko opuszczone, a opuszczone i będące dla zmarłego miejscem ważnym za życia. Ewentualnie według innej pseudo-teologicznej teorii duchy zmarłych odchodzą jak najdalej od ludzi ponieważ przebywanie z nimi przypomina im o życiu i ból jego utraty : P Stąd by też była wrogość duchów, opowiastki o złych duchach itd. ^ ^ Real or dream? Kotaetekure JESUS! = D
Na początku było nic. I rzekł Bóg: „Niechaj stanie się światłość” i dalej nic nie było, tylko teraz można to zobaczyć.Obrazek
TRL
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: śr 11 sie, 2010 11:07
Lokalizacja: Stamtąd. O tam!
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 115

Postautor: Celeste » czw 26 sie, 2010 13:51

W mojej okolicy są dwa domy, które mają opinię nawiedzonych. Jeden z nich na pewno słuszną, bo wiele było spraw związanych z nim, z ludźmi, którzy nie wierzyli i chcieli sprawdzić i ogólnie to z jego historią. A drugi to hm, czy ja wiem. Dom jak dom, nie wiem czy nawiedzony, mówią tak tylko, ja nic dziwnego w nim nie widzę. Jednak sprawdzać nie będę. Ten pierwszy o którym pisałam stoi w pobliżu kościoła, po drugiej stronie rzeki. Ale tam na pewno nie odważę się pójść. Chyba, że już będzie mi wszystko obojętne.
Awatar użytkownika
Celeste
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: śr 14 lip, 2010 12:12
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 246

Postautor: Puma0000100 » pt 27 sie, 2010 14:52

Moja rodzina i ja widzimy duchy... U mojej babci w domku, u siebie w mieszkaniu, u znajomych... Duchy są na pewno w wielu miejscach i to nie koniecznie w tych mrocznych... Czasem się boję, lecz duchy są nie groźne :) Czasem chcą by im pomóc i trzeba się ich o to spytać, chyba że całkiem paraliżuje was strach to trzeba mu o tym powiedzieć :)
U mnie w okolicy był jeden taki dom, ale straszyły tam tylko pogłoski na jego temat... ;) Potem, ktoś w nim zamieszkał i jakoś nie jest już "straszny". :hyhy:
...Pusta w środku...
Puma0000100
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: śr 11 sie, 2010 17:00
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Żaneta
Płeć: Kobieta
Posty: 139

Postautor: mimi619 » pt 15 paź, 2010 19:07

Niedaleko mnie jest taki dom co podobno 4-osobowa rodzina kilka lat temu umarła w 1 roku. Jest jeszcze taki dom trochę dalej co podobno autentycznie latają przedmioty i raz tam była znajoma kumpeli i wyszła... Hmm...Podrapana, rozczochrana podobno. Ciekawe historie i straszne, ale nie wiem czy prawdziwe.

[ Dodano: Pią 15 Paź, 2010 ]
Aha. I jest jeszcze taki dom co właściciele go budowali, ale umarli i tak stoi. I mówili wszyscy, że tam w nocy coś słychać i tego typu pierdoły. W wakacje dwa lata temu tam poszliśmy z kuzynką, rozwaliliśmy okna i weszliśmy tam. Nic tam nie było, ale za to kuzyn był rozpieszczony bachor i kuzynka poszłą tam i schyliłą sie pod jednym oknem a ja poszłem niby na spacer z kuzynem i mu powiedziałem, żeby tam kamienia rzucił. On rzucił a kuzynka go odrzuciła i tak fajnie leciał, że koło niego wylądował. Dostał spazmy, a ja mu powiedziałem, że to dla tego, że był niegrzeczny duchy chcę go dopaść. ZROBIŁ SIĘ GRZECZNY :)
Awatar użytkownika
mimi619
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: sob 24 lip, 2010 22:00
Lokalizacja: Nowy Sącz
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 83

Postautor: Obwarzanek » pt 15 paź, 2010 19:13

Ja osobiście nigdy nie słyszałam poważnej historii o duchach, które atakowały i drapały ludzi.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: Malbert » wt 19 paź, 2010 17:13

Cóż, nie chce mi się wierzyć w coś takiego, jednak nawet z punktu mojej wiary taka rzecz może mieć miejsce... Jest to uwarunkowane poprzez np. osobę, która w danym domu zginęła, miała jakieś ciężkie grzechy. Prawdę mówiąc, to kompletnie się na tym nie znam, bo interesowałem się tym dawno temu (za czasów gówniarza). Ponoć gdzieś w mojej mieścinie takie domostwo stoi z którego się wszyscy wyprowadzają, bo nikt nie może tam na dłużej zamieszkać... Szczerze mówiąc, to nie mam zamiaru sprawdzać czy te plotki są prawdziwe :P
Awatar użytkownika
Malbert
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: sob 04 wrz, 2010 12:25
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 200

Postautor: Nomadin » wt 26 paź, 2010 16:05

Dla mnie te pierdoły są w 70% nieprawdziwe. Głównie dlatego, iż człowiek jest karmiony opowieściami o tym i każda plotka, nawet najmniejsza uruchamia wyobraźnie co tam takiego może być. W środku wyobraźnia nadal działa i mamy wrażenie, że coś tutaj jest. Skrzypienie może tylko oznaczać, iż ktoś tutaj jest i tak dalej. Po prostu człowiek sam stwarza iluzje tego, że dom naprawde może być nawiedzony. Lecz te 30% to niewiedza o tym skąd biorą się te zaginięcia, śmierci i tak dalej. Być może ludzie nie wytrzymali psychicznie i sami popełnili tam samobójstwo...nie wiem.
"Let us go inside, something's on THEIR mind
THEY are still alive, can You feel THEIR eyes
Can You feel THEIR eyes?
Now that You are stuck with me You
better be my friend."
Obrazek
Nomadin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 23 paź, 2010 10:13
Lokalizacja: Bramy Piekieł
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 757

Postautor: mimi619 » czw 28 paź, 2010 20:07

Kiedyś miałem wiele problemów. Ze wszystkim.
Poszedłem rano na cmentarz na grób mojego kochanego dziadka. Modliłem się długo i rozmawiałem i czułem obecność innych. Przechodziły mnie ciarki (tak długo, cały czas), ale ja się nie bałem. Pomodliłem się za wszystkie dusze na cmentarzu, bo uważałem, że tak powinno być i poszedłem. Ale czułem (nie wiem jak, to po prostu się WIE), że nie jestem sam, bo jest za mną cała "ekipa". Wszystko się ułożyło. PO tej wizycie na cmentarzu nie miałem już problemów z tym co przedtem...
Awatar użytkownika
mimi619
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: sob 24 lip, 2010 22:00
Lokalizacja: Nowy Sącz
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 83

Postautor: InfernalTear » ndz 29 maja, 2011 15:21

Nie wiem czy mój rodzinny dom można nazwać nawiedzonym, ale zdarzają się w nim wizyty moich zmarłych dziadków, a dokładniej dziadka, pradziadka i prababki.
Na własne oczy nigdy ducha nie widziałam, ale często słyszałam różne dźwięki wskazujące na to, że ktoś jest w moim pokoju (jestem wręcz pewna, ze moja prababka, gdyż mój pokój znajduje się w jej byłej sypialni, w której w sumie umarła.)
Może mi ktoś zarzucić, że się przewidziałam, ew jakiś jakieś robaczki mi tam skrobały czy jeszcze coś innego, ale ja jestem pewna tego co słyszałam. Dźwięk otwieranych drzwi, skrzypienie podłogi, chociaż nie miała prawa skrzypieć metr od mojego łóżka. Szum pościeli w nogach, a gdy zapaliłam światło, widziałam wręcz wgniecenie. Pamiętam, że za pierwszym razem myślałam, że dostanę zawału. Siedziałam na łóżku z dudniącym sercem i nie mogłam długo usnąć. Po jakimś czasie jak opowiedziałam o tym mamie, to ta opowiedziała mi, że niedługo po śmierci mojej prababki przyszedł do niej duch jej męża. Nie będę już opisywać szczegółów bo nie ma potrzeby, w każdym razie powiedział jej wtedy "jej jest tam dobrze". Nie wiem co zrobiłabym na miejscu matki po zobaczeniu, usłyszeniu czegoś takiego, ale ona twierdzi, ze od tamtej pory się nie boi. Później jeszcze widziała swojego ojca, ja już dawno temu wyprosiłam żeby mi się nikt nie pokazywał. Ja przynajmniej teraz wiem, że duchy czuwają nade mną każdego dnia.
Ale się rozpisałam o_O
"I don't believe in fairy tales, but I believe in u and me..."
InfernalTear
Sponsor
 
Rejestracja: pt 13 maja, 2011 11:42
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 980

Postautor: she » ndz 29 maja, 2011 20:43

Nie byłam nigdy w takim domu, ale chciałabym. Musi coś w tym być. Nie wiem jakbym na to zareagowała, ale chciałabym się przekonać. Dlaczego wierze w takie coś? Po obejrzeniu filmu 'Udręczeni' , który jest na faktach.
Obrazek
'she dances in a ring of fire and throws off the challenge with a shrug' - J.M
she
Newbie
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 17:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Has thanked: 19 times
Have thanks: 37 times
Imię: Patrycja
Medals: 2
Posty: 14136

Postautor: InfernalTear » ndz 29 maja, 2011 21:36

Chcesz żeby ci pikawa stanęła ?:P

Na faktach powiadasz... Zlecę męzowi zeby sciągnął :P
"I don't believe in fairy tales, but I believe in u and me..."
InfernalTear
Sponsor
 
Rejestracja: pt 13 maja, 2011 11:42
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 980

Postautor: she » ndz 29 maja, 2011 21:40

InfernalTear, jakbym wiedziała, że jest nawiedzony, to pewnie bym się mniej bała :P albo i nie. Nie wiem czemu, ale chciałabym zobaczyć jak to jest być w takim domu i poczuć tą adrenalinę.

Tak jest na faktach. :)
'she dances in a ring of fire and throws off the challenge with a shrug' - J.M
she
Newbie
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 17:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Has thanked: 19 times
Have thanks: 37 times
Imię: Patrycja
Medals: 2
Posty: 14136

Postautor: sepän poika » ndz 29 maja, 2011 22:08

Heh, do adrenalinki nie potrzeba wcale nawiedzonego domu. Większości ludzi w zupełności wystarczy las nocą, a jak nie to polecam cmentarz, najlepiej taki na odludziu i zimą :D
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Postautor: Ruta » ndz 29 maja, 2011 22:11

sepän poika, weeeź. Kiedyś się zgubiłam w lesie, około północy. Dobrze, że byłam z koleżanką. Ale.. tak czy siak błąkałyśmy się ponad godzinę i tylko ciągle coś zgrzytało, świszczało... "Ej, czy my już tędy nie przechodziłyśmy?" :rotfl:
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 178 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12065

Postautor: InfernalTear » ndz 29 maja, 2011 22:51

TrisHka pisze:InfernalTear, jakbym wiedziała, że jest nawiedzony, to pewnie bym się mniej bała :P albo i nie. Nie wiem czemu, ale chciałabym zobaczyć jak to jest być w takim domu i poczuć tą adrenalinę.

Uwierz mi, że wcale nie boisz się mniej, wiedząc co cię czeka. Mnie serce chciało wyskoczyć z piersi na każdy, nawet najmniejszy dzwiek w pokoju.


sepän poika, weeeź. Kiedyś się zgubiłam w lesie, około północy. Dobrze, że byłam z koleżanką. Ale.. tak czy siak błąkałyśmy się ponad godzinę i tylko ciągle coś zgrzytało, świszczało... "Ej, czy my już tędy nie przechodziłyśmy?" :rotfl:

Tak jest jak się gubi drogę. Nagle wszystko słyszy się lepiej, schizy... nawet królik w krzakach może wystraszyć na śmierć :P znam to...
InfernalTear
Sponsor
 
Rejestracja: pt 13 maja, 2011 11:42
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 980

Postautor: ajwenhou » pn 30 maja, 2011 08:16

hmmmm obok mnie stoi opuszczony dom, czy nawiedzony to nie wiem bo samo to, że nikt tam nie mieszka i dom się rozpada, mnie skutecznie odstraszało. ale dzieciaki tam właziły i wracały całe :p
znam jeden dom, wielki, też opuszczony, z wielkimi kamiennymi schodami i po obu ich stronach rzeźbionymi lwimi łbami. jest cudowny, zarośnięty mchem i bluszczem, wręcz krzyczy, żeby go kupiono i odrestaurowano. czy jest nawiedzony? na taki wygląda, ja bym się bała tam wejść.
happy?
ajwenhou
Newbie
 
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 18:54
Lokalizacja: Gouda
Has thanked: 2 times
Have thanks: 11 times
Imię: Ania
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 5529

Postautor: Iluminacja » pn 30 maja, 2011 08:38

Rusałka pisze:Kiedyś się zgubiłam w lesie, około północy. Dobrze, że byłam z koleżanką. Ale.. tak czy siak błąkałyśmy się ponad godzinę i tylko ciągle coś zgrzytało, świszczało... "Ej, czy my już tędy nie przechodziłyśmy?" :rotfl:
od razu przypomniał mi się Blair Witch Project :zdziwko:
Ale mogłabym się nawet wybrać do takiego nawiedzonego domu, pod warunkiem, że nie byłabym sama. Jest ktoś chętny? :>
Lecz diabeł kocha wybrane dzieci i czuwa, by nic nie przeszkodziło w realizacji jego planów.
Awatar użytkownika
Iluminacja
Newbie
 
Rejestracja: sob 28 maja, 2011 11:26
Lokalizacja: bułgarskie centrum chujozy
Has thanked: 58 times
Have thanks: 43 times
Płeć: Kobieta
Medals: 7
Posty: 3235

Postautor: she » pn 30 maja, 2011 13:15

sepän poika pisze:Heh, do adrenalinki nie potrzeba wcale nawiedzonego domu. Większości ludzi w zupełności wystarczy las nocą, a jak nie to polecam cmentarz, najlepiej taki na odludziu i zimą :D

Lasu się nie boję, bo wiem że jedno co może mnie tam spotkać, to jakaś zwierzyna a nie duch..
Cmentarz może już bardziej, ale mi chodzi o ciekawość, jeżeli chodzi o nawiedzony dom :P
InfernalTear pisze:Uwierz mi, że wcale nie boisz się mniej, wiedząc co cię czeka. Mnie serce chciało wyskoczyć z piersi na każdy, nawet najmniejszy dzwiek w pokoju.

Kurna, aż Ci zazdroszczę :P Ja tak chce, o.
Iluminacja pisze:Jest ktoś chętny? :>

Ja, ja, ja!! :D
'she dances in a ring of fire and throws off the challenge with a shrug' - J.M
she
Newbie
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 17:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Has thanked: 19 times
Have thanks: 37 times
Imię: Patrycja
Medals: 2
Posty: 14136

Postautor: Iluminacja » pn 30 maja, 2011 15:07

TrisHka pisze:Iluminacja napisał/a:
Jest ktoś chętny? :>

Ja, ja, ja!! :D
Ale ja nie znam tekiego trzeba by było poszukać. :P
Lecz diabeł kocha wybrane dzieci i czuwa, by nic nie przeszkodziło w realizacji jego planów.
Awatar użytkownika
Iluminacja
Newbie
 
Rejestracja: sob 28 maja, 2011 11:26
Lokalizacja: bułgarskie centrum chujozy
Has thanked: 58 times
Have thanks: 43 times
Płeć: Kobieta
Medals: 7
Posty: 3235

Postautor: InfernalTear » pn 30 maja, 2011 15:18

To ja ide z wami xD

Póki co robimy poszukiwanie super nawiedzonego domu :P
"I don't believe in fairy tales, but I believe in u and me..."
InfernalTear
Sponsor
 
Rejestracja: pt 13 maja, 2011 11:42
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 980

Postautor: she » pn 30 maja, 2011 15:24

3 baby. Duchy nie mają szans :oczami:
'she dances in a ring of fire and throws off the challenge with a shrug' - J.M
she
Newbie
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 17:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Has thanked: 19 times
Have thanks: 37 times
Imię: Patrycja
Medals: 2
Posty: 14136

PoprzedniaNastępna

Wróć do Strefa tajemnic

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości