Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Gryzonie

Pies to najlepszy przyjaciel człowieka, kot chodzi własnymi drogami, chomik staje się aktywny dopiero nocą. A jaki jest Twój pupil? Pływające, biegające, skaczące, latające - tutaj o całym naszym zwierzyńcu.

Postautor: kioketsuke » czw 26 sie, 2010 19:30

miałam królika, który nikogo nie lubił i nikt go nie lubił XD" i dwa chomiki ;3 je wszyscy lubili i w ogóle były meeegaa :DDD takie słodkie czarno-białe ; d
ねぇ 君が望む様に生きてきたはずなのに
どれくらい血を流せば許してくれるかな?...
Awatar użytkownika
kioketsuke
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 15 lip, 2009 21:03
Lokalizacja: Toruń
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Posty: 798

Postautor: Puma0000100 » czw 26 sie, 2010 20:36

Najwspanialsze małe zwierzątka :) Miałam dwa kochane szczurki i niezliczoną ilość kochanych chomików. :D Szczurki nazywały się Julka i Bandzior (Bandyta był adoptowany od ekschłopaka). Niestety pozdychały... Julka po 2 operacjach... Najważniejsze są jednak wspomnienia o nich... :) Gryzonie są idealne dla osób kochających zwierzęta :)
...Pusta w środku...
Puma0000100
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: śr 11 sie, 2010 17:00
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Żaneta
Płeć: Kobieta
Posty: 139

Postautor: Q » ndz 29 sie, 2010 14:06

kioketsuke pisze:miałam królika, który nikogo nie lubił i nikt go nie lubił XD

Czy tak trudno zrozumieć, że królik nie jest gryzoniem? :looka:

Kiedyś tam miało się w domu jakieś myszki i chomiki (chociaż ich nie znoszę). Obecnie nie zdecydowałbym się na takie zwierzątko.
Reszta jest milczeniem.
Q
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: pt 11 gru, 2009 13:50
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Medals: 1
Posty: 1887

Postautor: Lussi-M » czw 02 wrz, 2010 18:03

Posiadałem trzy chomiki, które niestety po kilku miesiącach zdechły z powodu nabytej choroby.
Nie rozmawiam z użytkownikami poprzez Prywatną Wiadomość. Wszelkie wiadomości będą ignorowane.
Awatar użytkownika
Lussi-M
Newbie
 
Rejestracja: ndz 18 lip, 2010 15:16
Lokalizacja: ---
Has thanked: 3 times
Have thanks: 3 times
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Jest ich za wiele, aby wybrać jedno!
Medals: 1
Posty: 2581

Postautor: LEGREZZ » czw 02 wrz, 2010 23:44

Miałem kiedyś mysz ale potem brat dał mi pod opiekę węża i jakoś tak dziwnie wyszło że stała się jego posiłkiem :niepewny: ..
LEGREZZ
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: czw 02 wrz, 2010 23:03
Lokalizacja: Be'er Sheva /Izrael
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 73

Postautor: Obwarzanek » pt 03 wrz, 2010 09:22

To masz się czym chwalić.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: Musiek » pt 03 wrz, 2010 09:55

Kiedyś miałem białe myszki w liczbie bodajże 5 szt ;p Pamiętam ze jako małe dziecko była niezła draka jak sie wydostały z małego akwarium ( jak one to zrobiły? ;P ) i pochowały sie za łóżkiem i szafami :D
Kiedy z serca płyną słowa uderzają z wielką mocą, krążą blisko wśród nas od tak dajac chętnym szczere złoto :))
Musiek
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pt 27 sie, 2010 15:36
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 48

Postautor: she » ndz 06 mar, 2011 16:02

Nigdy nie miałam,bo się ich boję. Niby pyszczki wszystkie mają słodkie,ale jakoś pojawiają mi się ciarki na całym ciele,jak widzę to zwierzątko koło swojej osoby. :|

Koleżanka ma szczurki i nawet jak są zamknięte,to i tak mam wrażenie ,że zaraz na mnie skoczą :niepewny:
'she dances in a ring of fire and throws off the challenge with a shrug' - J.M
she
Newbie
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 17:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Has thanked: 19 times
Have thanks: 37 times
Imię: Patrycja
Medals: 2
Posty: 14136

Postautor: DexKanon » ndz 06 mar, 2011 18:52

Kiedyś miałem dwa chomiki, a teraz posiadam dwa szczurasy :D (i ptaszki ćwierkają, że dostanę na urodziny trzeciego ^^). Ogółem gryzonie lubię, bałem się jedynie szczurów właśnie - ale przebywając iu kumpeli zaprzyjaźniłem się z jej szczurzycą, no i teraz sam mam te mądre stworzonka :) .

Niedawno był u mnie syn sąsiada (około 5-6 lat). Gdy tylko zobaczył szczury, od razu chciał mieć zwierzątko - rodzice kupili mu chomika, którgo on teraz łapie w ręce i ściska, że aż zwierzakowi oczy na wierzch wyłażą... Oczywiście, pod warunkiem że sobie o chomiku przypomni - bo tak to rodzice dbają o niego... Nie popieram kupowania dzieciom gryzoni.
[center]Ja jestem Cisza! Milcz dumny! Zabiorę Cię do trumny![/center]
DexKanon
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: pn 04 paź, 2010 10:46
Lokalizacja: Tarnów
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 1120

Postautor: Bum! » ndz 06 mar, 2011 19:27

DexKanon pisze:Nie popieram kupowania dzieciom gryzoni.


A ja bezmyślnego kupowania jakichkolwiek zwierząt.

Co do gryzoni uwielbiam, myszki, chomiki, szczury po prostu oczka mi się świecą jak takie widzę. Może sobie kiedyś takiego kompana sprawie, jeśli będę przekonana, ze będę mu mogła zapewnić wszystko co potrzebuje.
"Sometimes I feel like there is no hope for me at all
But after while I am laughing loud because I love
So many things in my life I do appreciate
All of the moments I'm sure I won't ever forget"
Bum!
Newbie
 
Rejestracja: śr 13 paź, 2010 15:53
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 3
Posty: 3992

Postautor: Obwarzanek » ndz 06 mar, 2011 20:17

Ludziki kochane, wiem, że jestem monotematyczna i okropna ;) ale jeśli decydujecie się na szczury, koszatniczki, świnki morskie lub myszy, to bierzcie od razu 2 zwierzaki tej samej płci. One są stadne i potrzebują kumpla tak jak ludzie do prawidłowego rozwoju.
(uczulona na ten temat jestem)

Z chomikami jest ułatwiona sprawa, są do tego stopnia terytorialne, że poza okresem rozrodu nie tolerują na swoim terenie żadnego obcego chomika ani zwierzaka. Dlatego przerażają mnie ludzie chcący trzymac razem szczura i chomika albo mysz i szczura... Łączenie gatunków w przypadku gryzoni to bezmyślnośc, która prędzej czy później skończy się nieszczęściem ._.

Chomiki niestety są bardzo często ofiarą dziecięcych marzeń :/ małe, niewymagające i śliczne. Nie powiem, sama miałam chomika w wieku 5-6 lat, bo po prostu mnie męczyło pragnienie posiadania własnego zwierzaka. Chyba jednak u mnie tragedii z traktowaniem źle chomika nie było, byłam jedyną osobą, której nie gryzł. Tyle tylko, że uwielbiałam, jak robił fikołki na krześle :wstyd: był talentem. Z tym, że pozwalałam mu je robic tylko na najniższym pręcie krzesła (15 cm nad ziemią, a pod spodem i tak była poduszka). Serdynel był boski, do tego jak na chomika zdumiewająco inteligentny.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Re: Gryzonie

Postautor: Guśka » wt 27 mar, 2012 19:52

Mam królika miniaturkę, świetna jest. Gryzie strasznie, jest ruchliwa i lubi często wkurzać w nocy. Jeśli puścisz ją, zacznie gryźć wszystko po kolei, kable ubrania, fotel. Lubi dokuczać, w końcu ma to po mnie :cool:

"Tell me what you know about dreams, tell me what you know about night terrors, nothin’. You don't really care about the trials of tomorrow, rather lay awake in a bed full of sorrow." ~ K.C.
Guśka
Newbie
 
Rejestracja: czw 22 mar, 2012 20:18
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Dagmara
Medals: 1
Posty: 1822

Re: Gryzonie

Postautor: Lily. » pn 07 maja, 2012 22:04

Gryzonie uwielbiam, miałam już 3 chomiki, koszatniczkę i stadko myszoskoczków. Teraz jestem w posiadaniu szczurzycy i szynszyla.

Niemal każdy gryzoń to zwierzę stadne i niemal każdy powinien mieć towarzysza, blablabla.
Aczkolwiek mało ludzi się do tego stosuje i jakoś nie zauważyłam jakiś ubytków u tych zwierzątek.
Owszem, na pewno im nieco raźniej kiedy mają z kim spać czy po kim skakać, ale jeśli poświęca się im odpowiednio dużo czasu i zapewni się odpowiednie warunki do zabawy, samotność to nie aż taki problem.
Awatar użytkownika
Lily.
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 07 maja, 2012 20:52
Lokalizacja: Zabrze
Has thanked: 22 times
Have thanks: 14 times
Medals: 5
Posty: 708

Re: Gryzonie

Postautor: ajwenhou » śr 09 maja, 2012 11:51

ostatnio doszłam do wniosku, że nie mogę mieć w domu gryzoni. nie przy moim psie, który po prostu szaleje ze wściekłości jak widzi coś małego, piszczącego. zresztą żadne inne zwierzęta też nie wchodzą w grę. głupi instynkt łowiecki <_< zbyt mało zainteresowania i czasu poświęcałoby się innym zwierzakom. właśnie przez zbyt duże zainteresowanie mojego psa.
happy?
ajwenhou
Newbie
 
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 18:54
Lokalizacja: Gouda
Has thanked: 2 times
Have thanks: 11 times
Imię: Ania
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 5529

Re: Gryzonie

Postautor: Annie » czw 24 maja, 2012 23:11

Jestem szczęśliwą posiadaczką szynszyla! Oczywiście też wychodziłam z założenia, że każdy gryzoń to zwierze stadne więc zakupiłam dwa samce - fiolet i biały. Niestety biały - Hiro zachorował i był ze mną tylko pół roku. Jak dotąd drugi szylek na szczęście nie choruje i żyje w samotności już ponad rok. Codzienne długie wybiegi, gryzienie wszystkiego poza klatą i miłość dają mu sporo radości :D

Polecam szynszyle są to urocze stworzonka i żyją 10-15 lat nawet do 20. I nie ma się czego bać :)
Annie
 
Rejestracja: czw 24 maja, 2012 19:11
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 14

Re: Gryzonie

Postautor: powidlo » pt 25 maja, 2012 07:57

Miałam dwa (jak się okazało trzy) chomiki dżungarskie, miałam myszoskoczki. Marzy mi się kiedyś tam szczurek, szczurki są urocze.
arytmia uczuć
powidlo
Newbie
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 14:39
Lokalizacja: Dębica/Kleve
Has thanked: 95 times
Have thanks: 43 times
Imię: Olga
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 4396

Re: Gryzonie

Postautor: adelia » ndz 24 cze, 2012 06:56

Nie miałam nigdy gryzonia, kiedyś o nim marzyłam, ale rodzice nie chcieli się zgodzić, ponieważ zawsze uważali, że w końcu albo będę się bała, albo mi się znudzi. Pewnie mieli rację, więc dałam spokój.
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Gryzonie

Postautor: Bum! » ndz 08 lip, 2012 20:32

ho pisze:miałam myszoskoczki.


Właśnie noszę się z myślą kupna na mieszkanie, a żeby mi przyjemniej było.
Już kiedyś chciałam szynszyle, ale mogło by nam być trochę ciasno.
"Sometimes I feel like there is no hope for me at all
But after while I am laughing loud because I love
So many things in my life I do appreciate
All of the moments I'm sure I won't ever forget"
Bum!
Newbie
 
Rejestracja: śr 13 paź, 2010 15:53
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 3
Posty: 3992

Re: Gryzonie

Postautor: Lily. » ndz 08 lip, 2012 20:56

Bum! pisze:ho pisze:miałam myszoskoczki.Właśnie noszę się z myślą kupna na mieszkanie, a żeby mi przyjemniej było. Już kiedyś chciałam szynszyle, ale mogło by nam być trochę ciasno.



Mam do oddania jednego samczyka, bo drugiemu się zmarło, i biedaczek sam został, a mama mnie udusi, jak jeszcze jakiegoś zwierzaka do domu przyniosę. *_*
Awatar użytkownika
Lily.
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 07 maja, 2012 20:52
Lokalizacja: Zabrze
Has thanked: 22 times
Have thanks: 14 times
Medals: 5
Posty: 708

Re: Gryzonie

Postautor: Aysha » czw 23 sie, 2012 15:21

Mam chomika. Jest to już mój drugi. Lubię je, ale jednak nie łapię ich do rąk bo cholernie gryzą. Z wymianą trocin jest mi prościej bo wynalezieniu sposobu na te małe potworki.
Aysha
 
Rejestracja: śr 22 sie, 2012 16:37
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Paulina
Posty: 19

Re: Gryzonie

Postautor: Portrecistka » czw 23 sie, 2012 19:03

Miałam kiedyś szczurka :) Wabił się Xaki, kochany i mądry był, niezastąpiony. Zostałam przy świnkach morskich :serce: Mam ich 5, ah uwielbiam ten kwik na powitanie, albo reakcję na szelest reklamówki z warzywami :D
Skąd możesz wiedzieć czy jest już za późno, jeśli nie zrobiłeś jeszcze pierwszego kroku :)
Portrecistka
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: wt 21 sie, 2012 20:33
Lokalizacja: Szprotawa
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Sandra
Medals: 1
Posty: 77

Re: Gryzonie

Postautor: Bum! » ndz 26 sie, 2012 19:10

Lily. pisze:
Bum! pisze:ho pisze:miałam myszoskoczki.Właśnie noszę się z myślą kupna na mieszkanie, a żeby mi przyjemniej było. Już kiedyś chciałam szynszyle, ale mogło by nam być trochę ciasno.



Mam do oddania jednego samczyka, bo drugiemu się zmarło, i biedaczek sam został, a mama mnie udusi, jak jeszcze jakiegoś zwierzaka do domu przyniosę. *_*


Zawitaj z nim do Krakowa, to pewnie sie w nim zakocham :)
"Sometimes I feel like there is no hope for me at all
But after while I am laughing loud because I love
So many things in my life I do appreciate
All of the moments I'm sure I won't ever forget"
Bum!
Newbie
 
Rejestracja: śr 13 paź, 2010 15:53
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 3
Posty: 3992

Re: Gryzonie

Postautor: Lily. » ndz 26 sie, 2012 19:32

Bum!, Jak będę na zlocie i do tego czasu nikt go nie weźmie, to Ci przywiozę. xD Tylko zwrotów nie przyjmuję, za dużo stresu będzie miał.
Awatar użytkownika
Lily.
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 07 maja, 2012 20:52
Lokalizacja: Zabrze
Has thanked: 22 times
Have thanks: 14 times
Medals: 5
Posty: 708

Re: Gryzonie

Postautor: Bum! » ndz 26 sie, 2012 19:38

Jak już coś biorę to nie oddaję! Ja się takim zwierzaczkiem bardzo dobrze zaopiekuje ;)
"Sometimes I feel like there is no hope for me at all
But after while I am laughing loud because I love
So many things in my life I do appreciate
All of the moments I'm sure I won't ever forget"
Bum!
Newbie
 
Rejestracja: śr 13 paź, 2010 15:53
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 3
Posty: 3992

Re: Gryzonie

Postautor: Student » ndz 02 wrz, 2012 13:21

Chomików miałam maaaaasę, od kiedy skończyłam 3-4 latka. Skończyłam chyba w wieku 12 lat, potem miałam króliki, świnki morskie i w końcu szczury, przy których zostałam.
I wszystkie zwierzaki biegały/ają dobre 5 godzin dziennie minimum (króliki mieszkały w swoim pokoju, więc nawet więcej, a szczury to zamykam tylko na noc). Do tego klatki tak duże, że mama i facet łapią się za głowę na co mi to. No ale w końcu dobre 15 godzin zwierzę w niej siedzi, a też ruszyć się musi.
Kiedy ktoś spotyka kogoś
Idąc pośród zbóż
Gdy ktoś pocałuje kogoś
Płakać chciałby któż?
Student
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 10 cze, 2011 15:32
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 660

Re: Gryzonie

Postautor: Obwarzanek » śr 17 paź, 2012 01:37

Lily. pisze:Niemal każdy gryzoń to zwierzę stadne i niemal każdy powinien mieć towarzysza, blablabla. Aczkolwiek mało ludzi się do tego stosuje i jakoś nie zauważyłam jakiś ubytków u tych zwierzątek.Owszem, na pewno im nieco raźniej kiedy mają z kim spać czy po kim skakać, ale jeśli poświęca się im odpowiednio dużo czasu i zapewni się odpowiednie warunki do zabawy, samotność to nie aż taki problem.

Szkoda tylko, że naukowcy, którzy mimo wszystko wiedzą o szczurach więcej niż my wszyscy tu obecni wzięci do kupy i podniesieni do kwadratu, są innego zdania. Jeśli chcą prowadzić badania nad depresją, wystarczy, że odizolują szczura od reszty grupy. Na efekt z reguły nie czekają długo.

Na ludzi bym się nie oglądała. Niewielu zdaje sobie sprawę ze szkodliwości karm marketowych, które serwują swoim pieseczkom albo z tego, że pyszny pasztet drobiowy to przemielony tłuszcz i gnatki.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Re: Gryzonie

Postautor: Nanya » wt 25 gru, 2012 19:52

Jako dziecko miałam chomika - Pankracego. Przeżył 4 lata, całkowicie się oswoił i kulturalnie załatwiał się do przewróconego słoiczka :hyhy: Na studiach prowadziłam hodowlę myszoskoczków: matka albinoska - Freya i biszkoptowy ojciec - Jontek :rotfl: Dzieciaków nie nazywałam, bo chciałam, by nowi opiekunowie sami wybierali imiona dla swych podopiecznych.
- Zdaje mi się, że pan trochę kalospintechromokrenizujesz.
- Jak to?
- No, trochę pan łżesz - objaśnił.
Nanya
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 22 gru, 2012 23:04
Has thanked: 35 times
Have thanks: 43 times
Imię: Cysia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 792

Re: Gryzonie

Postautor: Makaron » śr 01 maja, 2013 20:12

Gryzonie są fajne, co około 2 miesiące miałem małe oseski dla ptasznika i zbożówki :>
Pragniesz mych ust - jeszcze drgają
Od bluźnierstw słów krwawiących, bezsilnych protestów
Choć niewidoczna jesteś, ponad wszelką wątpliwość
Czuję Cię każdym włóknem napiętego ciała.
Jesteś...
Twe delikatne dłonie osaczają mnie coraz bezwstydniej...
Makaron
Łapacz chmur
 
Rejestracja: czw 07 lut, 2013 23:46
Lokalizacja: Astral
Has thanked: 91 times
Have thanks: 13 times
Imię: Berkano
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 835

Re: Gryzonie

Postautor: Obwarzanek » czw 04 lip, 2013 09:32

Jeśli to miała być prowokacja, to wyszła dość kiepsko :]
Węże i pająki też muszą jeść.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Re: Gryzonie

Postautor: Cyra » pt 04 paź, 2013 18:58

Gryzonie uwielbiam :]. Jednak z racji tego, że moja mama się ich boi miałam zawsze ograniczony wybór. Nie mogłam mieć szczurków, a bardzo chciałam.
Pierwszy był chomik, którego wybłagałam w pierwszej klasie podstawówki. Dożył sędziwego wieku trzech lat. Do dzisiaj śmieję się z ochrzczenia go Edkiem przez mojego tatę. "No bo on taki ryży jest" :hyhy:. Potem "przyszła" świnka morska, chyba najukochańszy gryzoń jakiego miałam. Wytresowałam ją i chodziłam z Kryształem (jej imię) na ramieniu, była bardzo kochana i milusińska. Niestety zachorowała i odeszła. Potem kolejny chomik Isia, prezent gwiazdkowy od mojej koleżanki, którym mnie baaaaardzo zaskoczyła (a jeszcze bardziej moją mamę, która nie była zadowolona). Na krótko po śmierci Isi wzięłam do domu szynszyla. Dziwnie trochę mi się już robiła, kiedy nic nie tłukło się po nocy w klatce. No i Tusia sobie z nami żyje od tego czasu. Szalenie mądra bestia i niezależna. Uwielbiam te jej wyczyny akrobatyczne, mimo wszystko trochę smutno, że szynszyle nie są takimi "przylepkami" jak świnki.
Cyra
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: czw 03 paź, 2013 14:54
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 56

PoprzedniaNastępna

Wróć do Zwierzęta

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


cron