Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Odmienność kulturowa

Intryguje Cię kwestia relacji między ludźmi? Zależności i stereotypów?

Odmienność kulturowa

Postautor: Ruta » wt 27 wrz, 2011 20:00

Odmienność kulturowa to coś czego w Polsce nie da się spotkać ot tak, na każdym kroku. Nasz kraj jest pod tym względem ksenofobiczny, możecie się z tym nie zgadzać, ale ja tak uważam. Poznałam kilku obywateli Mauritiusu i zauważyłam pewną cechę wspólną - dla nas i dla nich. Odmienność kulturowa. Posiłki, styl bycia, reagowanie na pewne zachowania. Ich kuchnia dość ostra (nasza kwaśna?), ich mentalność spokojna, nigdzie im się nie spieszy, na wszystko mają czas, wszystkim by się dzielili, zauważyłam także pewną pokorę i opanowanie. Nie tak jak widzę to w Polsce - zabieganie, stres, wyliczanie co kto od nas wziął czy pożyczył, rozpamiętywanie. Pewnie i tu i tam są różnice, z resztą jak wszędzie, ale to od razu rzuca się w oczy.

Mieliście styczność z kimś o odmienności kulturowej niż Wasza?
Co o tym sądzicie? Łatwo się jest dogadać z kimś kto spostrzega pęd życia inaczej niż my?
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12057

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: sepän poika » śr 28 wrz, 2011 09:26

Eteryczna pisze:zauważyłam pewną cechę wspólną - dla nas i dla nich. Odmienność kulturowa.
Tzn. cechą wspólną jest brak cech wspólnych? :P

Eteryczna pisze:Mieliście styczność z kimś o odmienności kulturowej niż Wasza?
Co o tym sądzicie? Łatwo się jest dogadać z kimś kto spostrzega pęd życia inaczej niż my?
Mieliśmy sporo. I bardzo dobrze. Zawsze to bardzo cenne, kiedy można na własne oczy zobaczyć i na własnej skórze się przekonać, że nasze, niekiedy bardzo zaściankowe, postrzeganie rzeczywistości nie jest jedynym możliwym podejściem, i że sporo rzeczy robi się zupełnie z rozpędu, bez refleksji, bo zawsze tak było.

Oczywiście im większe są te różnice, tym trudniej czasami się dogadać i wzajemnie zrozumieć. Szczególnie jeśli doklei się do tego jakąś etykietę typu "ja i tak jestem lepszy od nich wszystkich".
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Ruta » śr 28 wrz, 2011 16:19

Tzn. cechą wspólną jest brak cech wspólnych?

No... tak jakby. xD
na własnej skórze się przekonać, że nasze, niekiedy bardzo zaściankowe, postrzeganie rzeczywistości nie jest jedynym możliwym podejściem

Na co chyba znaczna część Polaków cierpi, pewnie nie tylko Polaków.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12057

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: sarmatico » czw 29 wrz, 2011 14:10

Polska od wieków była multikulturowa. Mieszkali tu Rosjanie, Litwini, Żydzi, Tatarzy, Niemcy i wiele innych nacji a także jeśli chodzi o religie od islamu po protestantyzm. Po II WŚ przyjaciele z wschodu zniszczyli wszystko, zasiali ludziom mętlik w głowach to dzięki nim każdy starszy boi się władzy i policji - dawniej było inaczej. My 'wolne' pokolenie powinniśmy pamiętać o tym kim byliśmy a nie powtarzać brednie z TVN które kreuje nas na pesymistów (chociaż w TVP od kiedy UE pada zaczęli mówić, że Polacy to optymiści!).

Jeśli ktoś ma 3 minuty to niech posłucha pod koniec mówi o polskiej tolerancji na tle Europy : http://www.youtube.com/watch?v=E0YYjbjSvYo
sarmatico
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: wt 27 wrz, 2011 13:42
Lokalizacja: RZYM
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Maciej
Posty: 62

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Ruta » czw 29 wrz, 2011 15:25

Polska od wieków była multikulturowa. Mieszkali tu Rosjanie, Litwini, Żydzi, Tatarzy, Niemcy i wiele innych nacji a także jeśli chodzi o religie od islamu po protestantyzm.

No, a dziś?
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12057

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Obwarzanek » czw 29 wrz, 2011 16:31

Dziś też (nie wypowiem się co do Żydów, ale resztę widziałam :P). Tyle tylko, że trochę się Polakom w łepetynach poprzestawiało, do tego doszli skini :PPP
Muzułmanów w Polsce przybywa.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Guśka » pn 26 mar, 2012 17:06

Tak spotkałam się z takimi osobami i powiem Ci, że da się dogadać, a nawet można miło sobie spędzić z tą osobą czas o ile obie strony będą tolerancyjne dla siebie i nie będą wyzywać, bo różni się bywają. Co o tym sądzę, jak już wspomniałam z taką osobą można sobie miło pogadać, dowiedzieć się dużo o jego kraju, jego tradycjach, zobaczyć czym się różni życie u nich.

"Tell me what you know about dreams, tell me what you know about night terrors, nothin’. You don't really care about the trials of tomorrow, rather lay awake in a bed full of sorrow." ~ K.C.
Guśka
Newbie
 
Rejestracja: czw 22 mar, 2012 20:18
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Dagmara
Medals: 1
Posty: 1822

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: piagizela » pn 26 mar, 2012 20:13

sarmatico pisze:Polska od wieków była multikulturowa. Mieszkali tu Rosjanie, Litwini, Żydzi, Tatarzy, Niemcy i wiele innych nacji a także jeśli chodzi o religie od islamu po protestantyzm.

Co nie przeszkadzało jej być ksenofobiczną.

Hm, Włosi. Włosi uważają, że jak są wakacje, to to nie jest zdrada.
Z większymi różnicami się nie spotkałam, bo zresztą nie było gdzie.
:lick:
piagizela
Newbie
 
Rejestracja: czw 11 sie, 2011 00:39
Lokalizacja: sweet home, Alabama
Has thanked: 47 times
Have thanks: 44 times
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 1948

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Luck316 » wt 27 mar, 2012 14:15

O charakterze polaków na pewno można powiedzieć jedno... polak ciągle narzeka. Ja nikogo o odmiennej kulturze osobiście nie poznałem, ale miałem okazje zaobserwować styl odmienny życia podczas wakacji w Chorwacji. Różnice widać od razu, tamtejsi ludzie, żyją o wiele wolniej, są weselsi i bardziej przyjaźnie nastawieni wobec siebie. Taki charakter ponoć występuje przeważnie u ludzi z krajów ciepłych. Tak samo przyjazne nastawienie mają mieszkańcy Ameryki Łacińskiej, Polinezji, czy Afryki. Co do ksenofobii to jak już w innym temacie pisałem Polska jest strasznie ksenofobiczna, a ludzie zamknięci na inne kultury.
Na­wet naj­dal­szą podróż zaczy­na się od pier­wsze­go kroku- Siddharda Gautama Budda
Luck316
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 09 gru, 2011 17:15
Lokalizacja: Rzeszów
Has thanked: 2 times
Have thanks: 7 times
Imię: Łukasz
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 709

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Guśka » wt 27 mar, 2012 14:16

Wszyscy narzekają, nie tylko Polacy ;)

"Tell me what you know about dreams, tell me what you know about night terrors, nothin’. You don't really care about the trials of tomorrow, rather lay awake in a bed full of sorrow." ~ K.C.
Guśka
Newbie
 
Rejestracja: czw 22 mar, 2012 20:18
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Dagmara
Medals: 1
Posty: 1822

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Luck316 » wt 27 mar, 2012 14:27

Ale polacy szczególnie :/
Na­wet naj­dal­szą podróż zaczy­na się od pier­wsze­go kroku- Siddharda Gautama Budda
Luck316
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 09 gru, 2011 17:15
Lokalizacja: Rzeszów
Has thanked: 2 times
Have thanks: 7 times
Imię: Łukasz
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 709

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Guśka » wt 27 mar, 2012 14:35

Skąd wiesz? Bo mieszkasz w tym kraju, przebywałeś w innym kraju min rok?

"Tell me what you know about dreams, tell me what you know about night terrors, nothin’. You don't really care about the trials of tomorrow, rather lay awake in a bed full of sorrow." ~ K.C.
Guśka
Newbie
 
Rejestracja: czw 22 mar, 2012 20:18
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Dagmara
Medals: 1
Posty: 1822

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: sepän poika » wt 27 mar, 2012 15:10

Guśka pisze:przebywałeś w innym kraju min rok?

Ja przebywałem i potwierdzam :>
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Guśka » wt 27 mar, 2012 15:15

sepän poika pisze:
Guśka pisze:przebywałeś w innym kraju min rok?

Ja przebywałem i potwierdzam :>


To Ty jesteś on? O.o
A potwierdzasz co? To, że Polacy najwięcej narzekają?

"Tell me what you know about dreams, tell me what you know about night terrors, nothin’. You don't really care about the trials of tomorrow, rather lay awake in a bed full of sorrow." ~ K.C.
Guśka
Newbie
 
Rejestracja: czw 22 mar, 2012 20:18
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Dagmara
Medals: 1
Posty: 1822

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: sepän poika » wt 27 mar, 2012 15:36

Guśka pisze:A potwierdzasz co? To, że Polacy najwięcej narzekają?

Że narzekają znacząco więcej i w dużo bardziej męczącym stylu.

Guśka pisze:To Ty jesteś on? O.o

Tajniki języka polskiego: wypowiedzi rozpoczęte od zaimka 'ja' najczęściej występują w sytuacjach kiedy wypowiadający zwraca uwagę na swój punkt widzenia lub doświadczenie, szczególnie w sytuacji kiedy nie był on bezpośrednim adresatem pytania.
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Guśka » wt 27 mar, 2012 15:44

sepän poika pisze:Że narzekają znacząco więcej i w dużo bardziej męczącym stylu.

dość ciekawe

Wiem, wiem, po prostu jakoś mi się kojarzyło, że Ty jesteś kobietą.

"Tell me what you know about dreams, tell me what you know about night terrors, nothin’. You don't really care about the trials of tomorrow, rather lay awake in a bed full of sorrow." ~ K.C.
Guśka
Newbie
 
Rejestracja: czw 22 mar, 2012 20:18
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Dagmara
Medals: 1
Posty: 1822

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Melancthe » śr 04 kwie, 2012 11:05

Ruta pisze:Łatwo się jest dogadać z kimś kto spostrzega pęd życia inaczej niż my?

Tak, różnorodność 'wzbogaca' sporo się nauczyłam od ludu spoza naszej "jaśnie oświeconej Rzeczpospolitej Polskiej"
The mind is its own place, and in itself can make a heaven of hell, a hell of heaven..'
Melancthe
Newbie
 
Rejestracja: czw 28 paź, 2010 13:18
Lokalizacja: Wien
Has thanked: 21 times
Have thanks: 7 times
Imię: Wioletta
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1721

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Jaśmin » pt 10 mar, 2017 01:14

Szczerze to ja już się nauczyłam, że może i istnieją jakieś tam "stereotypy" ale nie mato specjalnego odzwierciedlenia w rzeczywistym świecie. Ludzie są tak przeróżni w najróżniejszych krajach, że ja nie jestem w stanie zaszufladkować, że Polacy są tacy, a Hiszpanie tacy, a Włosi tacy i tak dalej...

Więc powiem może co mnie zdziwiło tak trochę w drugą stronę. To, jak ludzie nieraz z bardzo odległych kultur potrafią być PODOBNI jeśli chodzi o takie uniwersalne tematy jak miłość, związek, praca, życie... Jak wszyscy dążą do podobnych rzeczy, jak się wzruszają z podobnych powodów, jak identyczne są ich reakcje. To sprawiło, że w pewnym sensie odrzuciłam narodowości zupełnie i liczy się dla mnie jednostka.

Bardzo nie lubię szufladkowania ludzi ze względu na narodowość i wysuwanie narodowości na przód czyichś cech... Na przykład... Ja Cię lubię bo jesteś Hiszpanem, albo ja chcę się z tobą przyjaźnić bo jesteś Polką. Zdarzyły mi się jeszcze kiedyś (kiedyś, bo teraz je skutecznie odsiewam) takie znajomości z ludźmi, którzy nawet nie pamiętali jak mam na imię ale to, że jestem z Polski wiedzieli... :oczami:
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 781

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Śniący » pt 10 mar, 2017 10:55

Ja natomiast myślę, że Polska jest jednokulturowa.
W Polsce, prawie sto procent ludności to sami Polacy, poza małymi grupami Ukraińców, Rosjan i Cyganów, ale oni mieszkają wszędzie na Świecie.

I co ciekawe, Polska jakoś nigdy nie była ciekawym krajem i miejscem dla osiedlania się obcokrajowców, a Ci, którzy w Polsce się osiedlali, czasami było to koniecznością losową lub wyborem z jakiegoś powodu.

Dlaczego to w wielu krajach zachodnich najbardziej się osiedlali obcokrajowcy z różnych krajów?
Ponieważ tamte kraje, na Zachodzie są bardziej przychylne tolerancyjnie i bogatsze od Polski. Lepszy SOCJAL, pomoc społeczna i lepsza wolność.

W Polsce, mimo że Polacy są gościnni, nie stworzono lepszych warunków socjalnych i gospodarczych, ponieważ były lata zaniedbań i rozkradania kraju, do czego doprowadził rząd i niektórzy ludzie w społeczeństwie.
Wiedzą o tym tez obcokrajowcy, bo czytają o Polsce, o Polakach, dlatego nie zachęca ich za bardzo Polska.

Może się mylę, ale tak uważam.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 707

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Leah P » pt 10 mar, 2017 11:56

Masz racje Ailen, nie powinno sie zwracac uwagi tylko i wylacznie na kraj pochodzenia danej osoby, bo wtedy wlaczaja sie w naszych glowach same stereotypy i jakos zapominamy o tym, ze osoba przed nami jest takim samym czlowiekiem jak my. Ja sama kiedys podchodzilam wrogo do Hiszpanow, bo poznalam wielu, za ktorymi nie przepadalam, ale przeszlo mi, kiedy uswiadomilam sobie, ze nie ma to duzo wspolnego z tym, skad oni pochodza, ale z samym charakterem poszczegolnych jednostek.
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 35 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1001

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Jaśmin » sob 11 mar, 2017 01:38

Śniący pisze:W Polsce, prawie sto procent ludności to sami Polacy, poza małymi grupami Ukraińców, Rosjan i Cyganów, ale oni mieszkają wszędzie na Świecie.


I uważasz, że to dobre?

Śniący pisze:I co ciekawe, Polska jakoś nigdy nie była ciekawym krajem i miejscem dla osiedlania się obcokrajowców, a Ci, którzy w Polsce się osiedlali, czasami było to koniecznością losową lub wyborem z jakiegoś powodu.


Na przykład Hiszpanie (a zdziwiłbyś się jak bardzo wielu Hiszpanów mieszka w Polsce, sama znam kilkudziesięciu) głównie jadą do Polski z powodu kobiet. Wiele związków Polka - Hiszpan mieszka w Polsce. Ewentualnie jadą z powodu pracy lub po prostu aby mieć jakieś nowe doświadczenie w życiu przez kilka miesięcy (tak się znalazł w Polsce mój narzeczony) ale rzeczywiście jeśli chodzi o walory kulturowe i pracę to raczej nie. Wydatki w większych miastach Polski (Poznań, Wrocław, Kraków) są podobne jak w średnich miastach Hiszpanii, a zarobki o połowę mniejsze. Da się przeżyć, ale w Hiszpanii z wypłaty możesz przeżyć i jeszcze odłożyć. Tak więc na przykład finanse nie zachęcają.

Śniący pisze:Dlaczego to w wielu krajach zachodnich najbardziej się osiedlali obcokrajowcy z różnych krajów?
Ponieważ tamte kraje, na Zachodzie są bardziej przychylne tolerancyjnie i bogatsze od Polski. Lepszy SOCJAL, pomoc społeczna i lepsza wolność.


Wszyscy tak o tym socjalu ale naprawdę obcokrajowcy w krajach zachodnich pracują. Naprawdę.

Leah P pisze:Masz racje Ailen, nie powinno sie zwracac uwagi tylko i wylacznie na kraj pochodzenia danej osoby, bo wtedy wlaczaja sie w naszych glowach same stereotypy i jakos zapominamy o tym, ze osoba przed nami jest takim samym czlowiekiem jak my. Ja sama kiedys podchodzilam wrogo do Hiszpanow, bo poznalam wielu, za ktorymi nie przepadalam, ale przeszlo mi, kiedy uswiadomilam sobie, ze nie ma to duzo wspolnego z tym, skad oni pochodza, ale z samym charakterem poszczegolnych jednostek.


Mi też to trochę zajęło by dojść do takich wniosków.

Najzabawniejsze, że wielu Hiszpanów też myśli stereotypowo, bo coś gdzieś usłyszeli i powtarzają to dalej... Akurat dziś czytałam sobie na pewnym hiszpańskim forum temat pt. "Co wiesz o Polsce?" oraz inne, gdzie faceci (bo to forum samochodowe, dla facetów głównie) wyjeżdżający na Erasmusa do Polski i tak dalej zadawali pytania... Wielu ma taki pogląd, że w Polsce za 100€ miesięcznie żyjesz jak król a Polki jak zobaczą faceta o ciemnej karnacji to padają do stóp :mur: Polska jest postrzegana w ich oczach jako kraj faszystowski, i radzą sobie nawzajem, żeby lepiej zgolić brodę bo można zarobić w mordę od skinów... Jednak jest tam też wielu chłopaków z Hiszpanii, którzy mają w Polsce rodziny, mieszkają tam wiele lat, uczą się języka i znają realia i oni generalnie gnoją tych pierwszych :ciacho:
Mój narzeczony często jak był w Polsce a widział wokół Erasmusów to przechodził na drugą stronę ulicy (żeby przypadkiem nikt nie pomyślał, że jest z nimi)... To samo z kogucikami przyjeżdżającymi do Polski na tydzień wakacji z kumplami, którzy jadą tylko pić i na seks z Polkami... Naprawdę wielu Hiszpanów ma odruch wymiotny na myśl o takich typach.
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 781

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Śniący » sob 11 mar, 2017 11:03

Ailén pisze:
Śniący pisze:W Polsce, prawie sto procent ludności to sami Polacy, poza małymi grupami Ukraińców, Rosjan i Cyganów, ale oni mieszkają wszędzie na Świecie.


I uważasz, że to dobre?

Śniący pisze:I co ciekawe, Polska jakoś nigdy nie była ciekawym krajem i miejscem dla osiedlania się obcokrajowców, a Ci, którzy w Polsce się osiedlali, czasami było to koniecznością losową lub wyborem z jakiegoś powodu.


Na przykład Hiszpanie (a zdziwiłbyś się jak bardzo wielu Hiszpanów mieszka w Polsce, sama znam kilkudziesięciu) głównie jadą do Polski z powodu kobiet. Wiele związków Polka - Hiszpan mieszka w Polsce. Ewentualnie jadą z powodu pracy lub po prostu aby mieć jakieś nowe doświadczenie w życiu przez kilka miesięcy (tak się znalazł w Polsce mój narzeczony) ale rzeczywiście jeśli chodzi o walory kulturowe i pracę to raczej nie. Wydatki w większych miastach Polski (Poznań, Wrocław, Kraków) są podobne jak w średnich miastach Hiszpanii, a zarobki o połowę mniejsze. Da się przeżyć, ale w Hiszpanii z wypłaty możesz przeżyć i jeszcze odłożyć. Tak więc na przykład finanse nie zachęcają.

Śniący pisze:Dlaczego to w wielu krajach zachodnich najbardziej się osiedlali obcokrajowcy z różnych krajów?
Ponieważ tamte kraje, na Zachodzie są bardziej przychylne tolerancyjnie i bogatsze od Polski. Lepszy SOCJAL, pomoc społeczna i lepsza wolność.


Wszyscy tak o tym socjalu ale naprawdę obcokrajowcy w krajach zachodnich pracują. Naprawdę.

Leah P pisze:Masz racje Ailen, nie powinno sie zwracac uwagi tylko i wylacznie na kraj pochodzenia danej osoby, bo wtedy wlaczaja sie w naszych glowach same stereotypy i jakos zapominamy o tym, ze osoba przed nami jest takim samym czlowiekiem jak my. Ja sama kiedys podchodzilam wrogo do Hiszpanow, bo poznalam wielu, za ktorymi nie przepadalam, ale przeszlo mi, kiedy uswiadomilam sobie, ze nie ma to duzo wspolnego z tym, skad oni pochodza, ale z samym charakterem poszczegolnych jednostek.


Mi też to trochę zajęło by dojść do takich wniosków.

Najzabawniejsze, że wielu Hiszpanów też myśli stereotypowo, bo coś gdzieś usłyszeli i powtarzają to dalej... Akurat dziś czytałam sobie na pewnym hiszpańskim forum temat pt. "Co wiesz o Polsce?" oraz inne, gdzie faceci (bo to forum samochodowe, dla facetów głównie) wyjeżdżający na Erasmusa do Polski i tak dalej zadawali pytania... Wielu ma taki pogląd, że w Polsce za 100€ miesięcznie żyjesz jak król a Polki jak zobaczą faceta o ciemnej karnacji to padają do stóp :mur: Polska jest postrzegana w ich oczach jako kraj faszystowski, i radzą sobie nawzajem, żeby lepiej zgolić brodę bo można zarobić w mordę od skinów... Jednak jest tam też wielu chłopaków z Hiszpanii, którzy mają w Polsce rodziny, mieszkają tam wiele lat, uczą się języka i znają realia i oni generalnie gnoją tych pierwszych :ciacho:
Mój narzeczony często jak był w Polsce a widział wokół Erasmusów to przechodził na drugą stronę ulicy (żeby przypadkiem nikt nie pomyślał, że jest z nimi)... To samo z kogucikami przyjeżdżającymi do Polski na tydzień wakacji z kumplami, którzy jadą tylko pić i na seks z Polkami... Naprawdę wielu Hiszpanów ma odruch wymiotny na myśl o takich typach.

No tak, w Polsce mieszkają jacyś tam Hiszpanie i nie tylko oni, ale gdzie mieszkają? Głównie w największych miastach, jak: Warszawa, Wrocław, Poznań, Kraków, bo w tych miastach są lepsze perspektywy na życie, niż w jakichś małych miastach.

Poza tym, naprawdę bardzo niewielu obcokrajowców osiedla się w Polsce, w największych miastach, poza Ukraińcami i Rosjanami.
Oczywiście, wielu obcokrajowców odwiedza Polskę, głównie największe miasta, ale nie osiedlają się tutaj, tylko przyjeżdżają, żeby zwiedzać miasta i wracają do swoich krajów.
Faktem jest, że, odkąd należymy do Unii Europejskiej, granice są otwarte, to i dużo ludzi się przemieszcza z Polski i do Polski, ale bardzo często są to tylko odwiedziny naszego kraju, w celach turystycznych, wycieczkowych.

Przynajmniej tak sobie myślę.

Fakt, że w wielu krajach zachodnich obcokrajowcy gdzieś pracują, ale po pierwsze, nie wszyscy, którzy tam mieszkają, po drugie, z jakichś przyczyn niektórzy pracować nie mogą i nie tylko dlatego, że nie chcą pracować.
Co do tego "socjalu", już od bardzo dawna tak było, że wielu obcokrajowców emigrowało do krajów zachodnich w poszukiwaniu lepszego życia i nie każdemu się udawało zdobyć od razu pracę i dobre warunki życia, mimo że chcieliby to wszystko mieć od razu.
Niektórzy starali się uzyskać jakąś socjalną pomoc, jeżeli nie mogli zdobyć żadnej pracy, nie mieli tam żadnej rodziny, ani nikogo, kto mógłby im pomóc.
Bo przecież byli i są tacy obcokrajowcy, którzy emigrowali bez znajomości języków, wyjeżdżali "w ciemno", nie znając kompletnie nikogo i niektórzy lądowali na ulicy, bo nie mieli się gdzie podziać.

Także, to nie jest prosta sprawa sobie wyjechać do jakiegoś kraju na Zachodzie i tam żyć, nie mając żadnych znajomości, ani nikogo w rodzinie.
Wtedy to jest ryzyko: albo się coś uda i jakoś to będzie, albo się nie uda i ląduje się pod jakimś mostem lub na dworcach kolejowych.

No a co do pracy, owszem, wielu obcokrajowców tam wyjeżdżało i wyjeżdża w celu zarobkowym, bo dużo lepiej się tam zarabia, niż w Polsce, w największych miastach.
Natomiast, inna sprawa i moje zdanie jest takie, że ja bym bardzo chciał, aby do Polski przyjeżdżało jak najwięcej obcokrajowców, z różnych krajów i tu się osiedlało.
Każdy kraj, w tym i Polska powinien być otwarty na inne narodowości, żeby była wzajemna tolerancja między narodami.

Bo różnorodność ludzi jest ciekawa, a są kraje, w których mieszka kilka narodowości, mówiących w różnych językach.
No ale wrócę jeszcze do "obcokrajowców w Polsce", wystarczy sobie popatrzeć na czasy komunistyczne, które były w Polsce.
Prawie niczego tu nie było, sklepy puste, brakowało często towaru i ludzie, którzy pracowali, bo była wszędzie praca, niewiele mogli kupić.
I gdyby porównać taką Polskę w tamtych czasach, to większości zachodnich krajów, a nawet do kilku krajów na Południu Europy, to w tamtych krajach już wiele rzeczy w sklepach było, powstawały duże sklepy, w których był duży wybór.
Dlatego też i z Polski ludzie wyjeżdżali na Zachód, do Skandynawii, żeby tam kupować, co się chciało, bo w Polsce tego nie było. I również z tego powodu, niektórzy Polacy zostawali w niektórych krajach zachodnich, bo już wtedy było tam lepsze życie, gdzie Polska tego nie zapewniała, oprócz tego że była wszędzie praca, ale brak towaru.

Więc i w tamtym okresie, obcokrajowcy woleli wybierać kraje na Zachodzie, Skandynawskie, ale też inne kraje na Południu Europy, bo tam było lepsze życie.
Czasy komunistyczne odcisnęły swoje piętno w Polsce, co nie dla wszystkich było to dobre.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 707

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Leah P » sob 11 mar, 2017 11:58

Ja bylam w szoku, jak odwiedzilam Wroclaw dwa tygodnie temu, bo kiedy wyjezdzalam obcokrajowcow nie widywalo sie prawie wcale, jesli juz to taki z plecaczkiem i kamera, co od razu sie wie, ze to turysci. Calkiem sporo Ukraincow i Rosjan, ale nikogo innego. Teraz siedzialam cale dnie w kawiarni, w ktorej pracuja moi znajomi i tam na 1 odwiedzajacego Polaka przypadalo okolo 5 obcokrajowcow. I wszyscy stali klienci, mieszkajacy w miescie, bo studia albo praca. Nie powiedzialabym wiec, ze nie ma obcokrajowcow. I oczywiscie, ze mieszkaja w duzych miastach, kto by przyjezdzal do jakiegos kraju, by mieszkac na jakims zadupiu? Tutaj tez chyba kazdy przyjezdza najpierw do duzego miasta typu Londyn, Birmingham, Manchester, Bristol...

No i socjal? Nie wiem, jak w innych krajach, ale w UK nigdy nie mozna bylo sobie tak po prostu przyjechac i poprosic o socjal. Wiem, ze wielu ludzi twierdzi, ze to tak latwo, ale od jakichs 8 lat przynajmniej samym brytyjczykom ciezko jest dostac jakiekolwiek dofinansowanie, nie mowiac juz o imigrantach. Kolejki sa takie, ze wielu brytyjczykow zostaje bezdomnymi zanim dostana przydzielony dom, mimo ze maja dzieci na utrzymaniu. I po raz kolejny - jesli nie masz umiejetnosci, by znalezc prace w Polsce, nie bedziesz jej pewnie mial tez za granica.
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 35 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1001

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Jaśmin » ndz 12 mar, 2017 00:37

Leah P pisze:Ja bylam w szoku, jak odwiedzilam Wroclaw dwa tygodnie temu, bo kiedy wyjezdzalam obcokrajowcow nie widywalo sie prawie wcale, jesli juz to taki z plecaczkiem i kamera, co od razu sie wie, ze to turysci. Calkiem sporo Ukraincow i Rosjan, ale nikogo innego. Teraz siedzialam cale dnie w kawiarni, w ktorej pracuja moi znajomi i tam na 1 odwiedzajacego Polaka przypadalo okolo 5 obcokrajowcow. I wszyscy stali klienci, mieszkajacy w miescie, bo studia albo praca. Nie powiedzialabym wiec, ze nie ma obcokrajowcow. I oczywiscie, ze mieszkaja w duzych miastach, kto by przyjezdzal do jakiegos kraju, by mieszkac na jakims zadupiu? Tutaj tez chyba kazdy przyjezdza najpierw do duzego miasta typu Londyn, Birmingham, Manchester, Bristol...


Racja, mnie też to czasem szokuje (pozytywnie!) jak zmieniła się Polska pod tym względem. Coraz więcej ludzi ją odwiedza ale też i jest na o wiele wyższym poziomie jeśli chodzi o infrastrukturę, architekturę, kulturę... Polska rozwija się i dogania te kraje, które były kiedyś daleko przed nią a teraz są w kryzysie.

Leah P pisze:No i socjal? Nie wiem, jak w innych krajach, ale w UK nigdy nie mozna bylo sobie tak po prostu przyjechac i poprosic o socjal. Wiem, ze wielu ludzi twierdzi, ze to tak latwo, ale od jakichs 8 lat przynajmniej samym brytyjczykom ciezko jest dostac jakiekolwiek dofinansowanie, nie mowiac juz o imigrantach. Kolejki sa takie, ze wielu brytyjczykow zostaje bezdomnymi zanim dostana przydzielony dom, mimo ze maja dzieci na utrzymaniu. I po raz kolejny - jesli nie masz umiejetnosci, by znalezc prace w Polsce, nie bedziesz jej pewnie mial tez za granica.


W Hiszpanii też nie. Musisz mieć przepracowane PRZYNAJMNIEJ pół roku, wtedy masz prawo do jakiegoś przedzasiłku, który wynosi 300€ na miesiąc (czyli nic), po przepracowanym roku wartość ta wzrasta do około 500€ (nadal nic ale da się już przebiedować i nie umrzeć z głodu) przez AŻ 4 MIESIĄCE :ok: Im więcej przepracowane tym bardziej okres poboru zasiłku się wydłuża ale nie jest dożywotni. Co najzabawniejsze, kasę tą i tak później trzeba oddać przy rozliczeniu podatkowym także :rotfl: Lepiej wyjechać na Erasmusa, więcej jest z tego kasy ;) Nie wierzę, że w JAKIMKOLWIEK kraju tak sobie idziesz, mówisz "Sorry, nie mam pieniędzy" i sypią ci kasą z rękawa. Nie przesadzajmy. Bawi mnie bardzo taki pogląd.
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 781

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: _Magnolia_ » ndz 12 mar, 2017 17:32

Dla mnie dotkliwą sprawą jest, że ludzie, nie ważne czy Polak czy Włoch, że mają wbite do głowy kogo traktować jako "naszego", a kogo "obcego", taka konieczność dzielenia, jak tu przecież może być ktoś kto czuje się częścią obu. Osobiście unikam jak ognia rozmów na temat skąd jestem i takie inne, bo mam tego cyrku po prostu dość, ale od jakiegoś czasu zauważam, że to jest nieuniknione, a takie unikanie rozmowy tego rodzaju nic innego nie robi oprócz tworzenia wokół siebie muru, bo ktoś myśli, że nie chcę w ogóle z tym człowiekiem rozmawiać, podczas gdy akurat na ten temat ja nie chcę, ale rozmawiać na inne jestem chętna.

Co o tym myślicie? Bo już nie wiem co z tym zrobić, a coraz bardziej ta sytuacja mnie wkurza (delikatnie rzecz ujmując).
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej" - Albert Einstein.
Awatar użytkownika
_Magnolia_
Łapacz chmur
 
Rejestracja: pt 12 paź, 2012 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 26 times
Have thanks: 18 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 978

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Leah P » ndz 12 mar, 2017 17:56

Tez kiedys o tym pisalam i o tym, jak bardzo nie lubie, gdy klienci mowia do mnie po Polsku, a spytalas wtedy, dlaczego tak bardzo to przezywam. Wlasnie dlatego - bo chcialabym, by nikt nie pytal mnie skad jestem, z jakiego miasta, opowiadal mi o tym, ze byl raz w Krakowie (serio, slysze to przynajmniej raz dziennie, STARCZY), mam po prostu dosc. I mam dosc Polakow, ktorzy oczekuja, ze bede ich traktowala inaczej, bo pochodzimy z tego samego kraju. Czlowieku, nie znam cie, czemu mialabym cie traktowac ulgowo, bo urodzilam sie w tym miejscu a nie innym? Irytuje mnie, ze ludzi nadal interesuje tak bardzo skad pochodza inni, ktorych w ogole nie znaja. Rozumiem po jakims czasie znajomosci, ze ludzie o to pytaja, by umiescic kogos w swojej przestrzeni swiata. Ale czemu mialoby to ich obchodzic na samym poczatku?
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 35 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1001

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Filip » ndz 12 mar, 2017 18:38

_Magnolia_ pisze:Dla mnie dotkliwą sprawą jest, że ludzie, nie ważne czy Polak czy Włoch, że mają wbite do głowy kogo traktować jako "naszego", a kogo "obcego", taka konieczność dzielenia, jak tu przecież może być ktoś kto czuje się częścią obu. Osobiście unikam jak ognia rozmów na temat skąd jestem i takie inne, bo mam tego cyrku po prostu dość, ale od jakiegoś czasu zauważam, że to jest nieuniknione, a takie unikanie rozmowy tego rodzaju nic innego nie robi oprócz tworzenia wokół siebie muru, bo ktoś myśli, że nie chcę w ogóle z tym człowiekiem rozmawiać, podczas gdy akurat na ten temat ja nie chcę, ale rozmawiać na inne jestem chętna.

Co o tym myślicie? Bo już nie wiem co z tym zrobić, a coraz bardziej ta sytuacja mnie wkurza (delikatnie rzecz ujmując).

Dzielenie na naszych i obcych nie jest niczym złym, to naturalne. Problemem są uprzedzenia, kierowanie sie stereotypami, wrogość itd. Trzeba zawsze widzieć w drugim człowieka. Niestety rzeczywistość jest często inna.
Awatar użytkownika
Filip
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: ndz 29 cze, 2014 18:36
Has thanked: 2 times
Have thanks: 15 times
Imię: Filip
Płeć: Mężczyzna
Posty: 353

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 12 mar, 2017 18:44

Leah P pisze:Ale czemu mialoby to ich obchodzic na samym poczatku?


A może niektórzy z nich po prostu czują się samotni i szukają wokół siebie rodaka?

Ja, będąc za granicą, też pewnie bym poczuła się lepiej słysząc gdzieś język polski, przynajmniej na początku, zanim bym się zaakomodowała w nowym świecie.

Przypuszczam, że dopiero w takiej sytuacji Polak zaczyna dostrzegać, jak wiele go łączy z innymi Polakami.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: _Magnolia_ » ndz 12 mar, 2017 18:44

Filip pisze:Problemem są uprzedzenia, kierowanie sie stereotypami, wrogość itd.


Dodałabym także obsesja na punkcie porównywania się, podczas gdy kogoś nie znają wcale. Ja to nie wiem czy naprawdę większość ludzi ma kompleksy czy po prostu już nie wiedzą co zrobić by pokazać komuś swoje ego.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej" - Albert Einstein.
Awatar użytkownika
_Magnolia_
Łapacz chmur
 
Rejestracja: pt 12 paź, 2012 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 26 times
Have thanks: 18 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 978

Re: Odmienność kulturowa

Postautor: Śniący » ndz 12 mar, 2017 20:47

No przecież każdy człowiek jest tak samo ważny, czy to Polak, czy Hiszpan, czy Rosjanin.
W każdej narodowości jest inna kultura i normalną rzeczą jest, żeby być tolerancyjnym wobec różnych kultur.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 707

Następna

Wróć do Relacje międzyludzkie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości