Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
announces/topic5873.html
Zapraszamy do brania udziału w konkursie z nagrodami rzeczowymi!

Dziadkowie

"dzieciństwo jest jedyną porą, która trwa w nas całe życie", więc cofnijmy się trochę swoimi myślami do tego właśnie okresu. Przypomnij sobie jak było beztrosko, jak wszystko wydawało się być prostsze, jak cieszyły drobne rzeczy, a dorosłość aż tak nie przerażała.

Dziadkowie

Postautor: ajwenhou » pt 22 lip, 2011 15:41

dzisiaj będąc w sklepie zauważyłam matkę z synkiem, który na widok swojego dziadka niesamowicie się ucieszył i zaczął krzyczeć "dziadzia, dziadzia!", jego matka wyjaśniła swojemu partnerowi, że mały ma ostatnio fazę i w każdą swoją zabawę czy sytuację chce włączać babcię i dziadka.

jak wy wspominacie zabawy z dziadkami? mieli znaczący wpływ na wasze wychowywanie? macie związane z nimi jakieś wspaniałe wspomnienia? może nie ma ich już wśród was, a wy macie ochotę na chwilę refleksji?
"nikt nie jest na własność, ludzie się od czasu do czasu zaczynają nienawidzić, a miłość? jeszcze nie wiem"
~ ajwenhou
Awatar użytkownika
ajwenhou
V.I.P
 
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 19:54
Cash on hand: 308,615.70
Medals: 4
Zwycięzca Konkursu (2) User Roku (2)

Postautor: Crown » pt 22 lip, 2011 15:57

Moi dziadkowie od strony mamy to dla mnie drudzy rodzice. Babcia praktycznie wychowywała mnie przez pierwsze 3 lata życia. Pamiętam taką anegdotkę, że gdy w wieku właśnie 3 lat wyprowadzałam się z rodzicami od dziadków ze Śląska, to wpadłam po prostu w histerię, krzyczałam, że nie chcę jechać, że rodzice mają sobie jechać, a ja zostaję. Podobno wszystkie kumoty z bloku płakały w oknach.
Inna historia. Będąc u wujka z rodzinką (miałam może z 5 lat) rodzice chcieli jechać na zakupy. Ja coś tam marudziłam, więc postanowiłam zostać z dziadkami. Przyszedł wujek i pyta, gdzie jedzie mama. A ja na to: "w pi*du, dlatego zostaję z babcią" :D
Dziadek zawsze opowiadał mi jakieś historyczne ciekawostki, przekazywał wspaniałe wspomnienia. Babcia do tej pory jest moją największą powierniczką. Są mi niezwykle bliscy, wspierają mnie w każdej możliwej sytuacji w życiu. Nie wyobrażam sobie, żeby ich zabrakło.

Dziadkowie od strony taty... Cóż. Dziadek zmarł przed moimi narodzinami. A babcia? Hm... Wyrządziła mi sporą krzywdę w życiu. Nie miałam z nią kontaktu przez kilka ostatnich lat, na ulicy mijałyśmy się jak obce. Teraz jest trochę lepiej, ale na pewno nie mogę powiedzieć, że ją kocham czy szanuję.
ile to razy nawet nie wierząc spotkamy się w innym świecie
Awatar użytkownika
Crown
Extra marzyciel
 
Rejestracja: wt 10 maja, 2011 14:45
Lokalizacja: lubuskie
Cash on hand: 0.00

Postautor: Bum! » pt 22 lip, 2011 16:32

Pozostał mi jeszcze dziadek od strony mamy i babcia od strony taty. nie mam z nimi najlepszych kontaktów, widujemy się rzadko, mimo, ze nie mam do nich daleko, babcia mieszka praktycznie koło mnie, ale bywam u niej sporadycznie, po prostu nie mam na to ochoty. Nie są raczej zbyt ciepli, czy serdeczni. Zbyt wiele różnych historii było, bym mogła powiedzieć, ze są mi niezmiernie bliscy. Aczkolwiek, gdyby coś im się stało, zapewne poczuła bym ukłucie w sercu.
"Sometimes I feel like there is no hope for me at all
But after while I am laughing loud because I love
So many things in my life I do appreciate
All of the moments I'm sure I won't ever forget"
Awatar użytkownika
Bum!
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 13 paź, 2010 16:53
Cash on hand: 236,524.25
Bank: 0.00
Medals: 3
Rozmarzony (1) Gaduła (1) User Roku (1)

Postautor: InfernalTear » pt 22 lip, 2011 16:36

Brdzo kochałam mojego dziadka od strony mamy, chyba nawet nie mam z nim żadnych negatywnych wspomnień. Nauczył mnie jeździć na rowerze, w sumie dzięki niemu zainteresowałam się graniem na keyboardzie i akordeonie. Zaciekawił mnie nawet westernami! xD
Z nim mogłam siedzieć godzinami i rozmawiać na najróżniejsze tematy, zawsze dowiedziałam się czegoś nowego, jak to było za dawnych czasów, lub co tam słychac w polityce - jak on to opowiadał to było ciekawie, dla odmiany.
Babcia od strony mamy... Cóż. Kiedyś była w sumie fajna, chociaż dziadkowi nie mogła dorównać. Parę lat temu po wypadku wszystko sie pozmieniało, niestety. Zrobiła się starą zołzą, dlatego ani trochę nie cieszy mnie przebywanie z nią.
Jeśli chodzi zaś o dziadków os strony mojego ojca, to... nie mogę powiedzieć, żebym miała jakieś miłe wspomnienia z nimi związane. Właściwie to nie pamiętam nic, prócz sytuacji, które najchętniej usunęłabym z pamięci, bo to oni między innymi przyczynili się do tego, że miałam dzieciństwo jakie miałam. Kolorowo nie było.
Mój ukochany dziadek umarł kilka lat temu i przyznaję, że bardzi mi go brakuje :(
Awatar użytkownika
InfernalTear
Łapacz chmur
 
Rejestracja: pt 13 maja, 2011 12:42
Lokalizacja: Łódź
Cash on hand: 0.00
Medals: 1
Zwycięzca Konkursu (1)

Postautor: partyk19 » pt 22 lip, 2011 17:03

Crown pisze:Moi dziadkowie od strony mamy to dla mnie drudzy rodzice.
U mnie sytuacja podobna, z tym, że byli to dziadkowie od strony ojca.
Mieszkali jeden dom dalej i każde popołudnie, nim rodzice wrócili z pracy, spędzałem u nich. Najlepiej wspominam dziadka, z którym spędziłem najwięcej czasu. Wielu rzeczy mnie nauczył i jakoś najlepiej mi się z nim dogadywało. Niestety już nie żyje. Jeżeli chodzi o babcie, to nigdy z nią źle nie miałem, w dodatku robi najlepsze pierogi jakie kiedykolwiek jadłem ;D
Dziadka od strony mamy nie znałem. Zmarł, gdy ona miała kilka lat. Babci nie widuje tak często jak drugiej, ale żyjemy ze sobą bardzo dobrze. Czasem denerwuje mnie swoim gadaniem, ale chyba wszystkie babcie tak mają :>
'Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie już na świecie. A skurwy.syny będą zawsze.'
Awatar użytkownika
partyk19
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 22:58
Cash on hand: 12,887.05
Bank: 0.00

Postautor: ajwenhou » pt 22 lip, 2011 17:42

ja znam tylko dziadków ze strony mamy. mieszkają blisko, babcię widzę codziennie, dziadka jak przyjeżdża z pracy bo pracuje za miastem, czyli widzę go zazwyczaj co niedziela. dla mnie to za mało, byli ze mną od małego, mieszkałam z nimi przez pierwsze dwa lata mojego życia. pamiętam wiele sytuacji i miłych wspomnień z nimi związanych. wszystkie święta i imprezy rodzinne. pamiętam jak przez mgłę, że co noc wskakiwałam między nich do łóżka :P dziadek do dnia dzisiejszego woła na mnie 'Gisik' bo jak byłam mała to na picie wołałam 'giść' xD
jestem bliżej z dziadkiem, jestem jego oczkiem w głowie. babcia zawsze miała miększe serce dla niedobrej siostry.

a rodziców ojca nie poznałam, tak jak i samego tatusia. wiem tylko, że mój dziadek był wspaniałym człowiekiem, a babcia wredną zołzą ;P
"nikt nie jest na własność, ludzie się od czasu do czasu zaczynają nienawidzić, a miłość? jeszcze nie wiem"
~ ajwenhou
Awatar użytkownika
ajwenhou
V.I.P
 
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 19:54
Cash on hand: 308,615.70
Medals: 4
Zwycięzca Konkursu (2) User Roku (2)

Postautor: Puśka » pt 22 lip, 2011 20:18

Aktualnie dziadków nie mam już żadnych.
A w swoim życiu poznałam tylko jedną babcią, do której w sumie byłam bardzo przywiązana. Do dziś pamiętam co niedzielne odwiedziny u babci, i ciasteczka w kształcie zwierzątek. Uwielbiałam też fotele babci, to pamiętam. Byłam smarkata bardzo, bardzo ;]
Pamiętam też, że gdy odeszła, to mi się tak trochę świat zawalił, kompletnie nie byłam na to przygotowana, zresztą kto był. Moja babcia była kobietą pełną życia, życzliwą i pomocną, ale też z tego co słyszałam, to potrafiła zaleźć za skórę ;] (chociaż ja tam nie wiem, bo nigdy tego nie doświadczyłam - przywilej najmłodszej wnuczki :PPP)
[center]Obrazek

ze wszystkich rzeczy wiecznych
miłość trwa najkrócej...
[/center]
Awatar użytkownika
Puśka
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 12 cze, 2011 18:18
Cash on hand: 0.00

Postautor: TrisHka » sob 23 lip, 2011 01:28

Rodzice mojego taty:
Ludzie wspaniali, ale strasznie sztywni. :P Całe życie siedzieli na wygodnych i ciepłych stanowiskach, do dziś dnia są bardzo służbowi ^^ Chociaż nie mam co narzekać, bo jako jedyna wnuczka (ojciec ma dwóch braci, którzy mają samych synów) mam z nimi bardzo dobrze. Dziadek dawniejszy wojskowy, babcia szanowany adwokat ^^. Kocham ich bardzo, ale denerwuje mnie ta ich wieczna powaga. Czasami odnoszę wrażenie, że oni nawet śmieją się 'służbowo' :niepewny: Aaaa i wkurzaja mnie tym, że wołają na mnie kościotrup :zdegustowany: Mieszkają niedaleko moich rodziców i widzę się z nimi na każdej większej imprezie rodzinnej czy też imieninach itd.

Rodzice mojej mamy:
Zupełne przeciwieństwo tamtych dziadków. Babcia to jedna wielka luzaczka, która ma teksty lepsze niż niejeden nastolatek :P Dusza towarzystwa, super poczucie humoru, jak trzeba to i złośliwa. Nawet sprawiła sobie psa, rasy BOKSER po to, bo ona (suka) groźnie wygląda i 'młode łby' się na Nią patrzą dzięki niej :kabel: I wiele, wiele takich pomysłów ma w swojej głowie. Jest to dosyć śmieszne jak na człowieka prawie 70-letniego :P Babcia nigdy nie pracowała, była w domu.
Dziadzia mój..No właśnie. Nie jest z Nim teraz najlepiej. Mam chore serducho i Jego stan nie jest najlepszy...Dlatego też tu jestem, bo jestem najmłodszą wnuczką i do tego oczkiem w Jego głowie. Bardzo przeżywał to, że tak rzadko się widujemy. Czasami zaczynam siebie też obwiniać za to, że może Jego stan przez to się tak pogorszył? Człowiek z ogromnym sercem, czuły na krzywdy innych. Człowiek typu 'odejmę sobie ostatnie, a dam bardziej potrzebującemu'. Dziadek z zawodu jest architektem. Kocham ich ponad życie!! :serce:

Moi dziadkowie to zupełnie inne typy ludzi, ale i w jednym i drugim małżeństwie widzę to jak oni się kochają po tylu latach. Ciekawe czy mi będzie pisane takie szczęście... ?
Czasem przeoczę ten moment, w którym powinnam się ugryźć w język.
Awatar użytkownika
TrisHka
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 18:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Cash on hand: 323,232.25
Imię: Patrycja
Medals: 2
Miss Forum (1) Partia Zboczuchów (1)

Postautor: poly » sob 23 lip, 2011 10:24

Dziadkowie ze strony taty:
Do 7 roku życia mieszkaliśmy z rodzicami i z nimi w jednym domu. I nie było fajnie. Ciągłe awantury, mama z babcią się nie dogadywały. Babcia jest dziwna. Bardzo egoistyczna. Lubiłam dziadka spoko gość, zawsze pomocny, odprowadzał mnie do przedszkola i wychowywał. Miesiąc temu umarł.
Dziadkowie ze strony mamy:
Tu babcia też jest dziwna, ale jej nigdy nie lubiłam. Okropna, podła intrygantka. W sumie wiadomo po kim moja mama to ma. Dziadek to był gość. Mieszkali obok mnie, prawie dom w dom, to on nauczył mnie miłości do zwierząt, szacunku, życia, wtedy gdy rodzice ten proces kompletnie olali. Zmarł pięć lat temu.
Lubię Cię Edgar. Masz styl i klasę, zostań moim przydupasem.
Awatar użytkownika
poly
Redaktor
 
Rejestracja: ndz 13 lut, 2011 12:44
Cash on hand: 158,999.55
Imię: Iwona
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: Acid » sob 23 lip, 2011 10:44

Dziadkowie od strony ojca:
Nie trawię ich. Nie wiem dlaczego, ale zawsze mieli do mnie jakieś problemy, szczególnie babcia. Zresztą ja też nigdy nie byłem im dłużny, babcia podła intrygantka, jest strasznie chytra i podstępna. Dziadek ogólnie do niczego się nie wtrąca, wszystkim steruje jego podła żona :]

Dziadkowie od strony mamy:
Została mi tylko babcia którą kocham i poszedł bym w za Nią w ogień. Pomimo swojego wieku (84 lata) trzyma się świetnie, dopisuje jej humor i potrafi czasem zrobić jakiś żart :P Dziadek niestety zmarł 10 lat temu, ale był dla mnie jak ojciec którego mi brakowało. Szkoda, że nie żyje bo chciałbym z Nim czasem pogadać, zawsze mogłem liczyć na jego dobre rady, pomagał mi na tyle ile mógł, nauczył mnie kilku rzeczy i może to dzięki niemu jestem tu gdzie jestem. Na pewno dziadkowie od strony mamy zostaną w moim sercu do końca życia, jestem im ogromnie wdzięczny za to wszystko co dla mnie zrobili :)
Każdy ma marzenia. Michael Jackson chciał być biały, a ja chce być żółty no.
Awatar użytkownika
Acid
Marzyciel
 
Rejestracja: czw 24 lut, 2011 20:21
Cash on hand: 22,570.30
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: Icannotfly. » sob 23 lip, 2011 13:58

Jednego dziadka, ze strony taty nie pamiętam, zmarł jak miałam roczek. Babci z tej samej strony jakoś nigdy specjalnie nie lubiłam. To nie jest typowo stereotypowa babcia, która dla swoich wnucząt zrobi wszystko i jest taka ohh, milusia. Częściej widzę ją naburmuszoną, czepiającą się o wszystko i obgadującą całą rodzinę.
Dziadkowie ze strony mamy już nie żyją, ale większość dzieciństwa spędziłam właśnie z nimi, bo mieszkaliśmy razem. Z tego co pamiętam byłam ich oczkiem w głowie. Gdy rodzice pracowali to właśnie oni się mną zajmowali. Dziadek jednak miał problemy z alkoholem, gdy przychodził w takim stanie do domu już nie było tak miło. Babcia zaczęła chorować, miała wylew, przestała rozpoznawać ludzi, przestała mówić, aż w końcu została przykuta do łóżka - mimo to i mojego młodego wieku, uwielbiałam się nią opiekować, przychodziłam do niej, siadałam obok na łóżku i mówiłam do niej z nadzieją, że mnie słyszy i rozumie.
- A ja lubię ten kawałek nieba...
- Ten kawałek nieba ma w du.pie, że go lubisz.



fbl.
Awatar użytkownika
Icannotfly.
Moderator
 
Rejestracja: sob 12 cze, 2010 14:48
Lokalizacja: Stamtąd.
Cash on hand: 240,943.10
Imię: Agnieszka
Medals: 2
Zwycięzca Konkursu (1) User Roku (1)

Postautor: Cherry Bomb » pt 29 lip, 2011 14:32

Moi dziadkowie ze strony ojca zmarli gdy byłam mała,mieli wypadek w zimie tir na nich najechał...więc nie mog powiedzieć że coś pamietam,wiem że babcia często mnie przytulała a dziadek był kochany...a moi dziadkowie od strony mamy,przeprowdzilismy się do nich gdy mialam 14 lat i od tej pory jesteśmy nierozłaczni,jak mieszkaliśmy gdzie indziej to babcia albo dziadek odbierali mnie i barta ze szkoły zostawali z nami na noc byli przy nas potrafili pocieszyć mogłam się wypłakać dziadkowi,a gdy już zamiekszlaiśmy to pyszne obiadki ciąg dalszy i dziadek opowiadal nam co noc historie bajki,albo ze swojego życia,nadal lubie pogadać z babcią i dziadkiem o strarych czasach,ale dziadek niestety ma już swoje lata i nie słyszy więc porozumiewamy się przez kartki ale to jest słodkie.Kocham ich są jak moi drudzy rodzice,mam z nimi rewelaycjny kontakt.
Cherry Bomb
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 31 gru, 2010 13:59
Cash on hand: Locked

Postautor: Ink » pt 29 lip, 2011 17:26

Dziadkowie ze strony taty:
Dziadek nie żyje od pięciu lat temu, babcia mieszka niedaleko. Jest naprawdę miłą osobą, jednak nigdy nie miałam z nią (i z dziadkiem) bardzo bliskiego kontaktu. Owszem, odwiedziny, wizyty co jakiś czas, ale nic więcej. Prawie nic o nich nie wiem. Nigdy nie było takich opowieści, jak to w niektórych rodzinach jest, że dziadkowie opowiadają "co się działo jak byłam/łem mała/y". Oni też raczej nie chcieli mnie poznać.

Dziadkowie ze strony mamy:
Dziadek zmarł dwa lata przed moim urodzinami, ale z opowieści babci i mamy myślę, że raczej byśmy się nie polubili. Babcia mieszka z nami. Pomagała (i nadal pomaga) mojej mamie w wychowaniu. Jej też nie znam jakoś specjalnie dobrze (to wyłącznie moja wina), ale na pewno wiem dużo więcej niż o drugiej babci. Piecze najpyszniejszą drożdżówkę w całej okolicy.
(...)jedno, co można zrobić, to podejść do rzeczy filozoficznie, czyli powiedzieć sobie: "Srał to pies". To jest handel, raz się zyska, raz się straci.
Awatar użytkownika
Ink
Extra marzyciel
 
Rejestracja: ndz 17 lip, 2011 21:28
Cash on hand: 3,273.00
Bank: 0.00
Medals: 1
Zwycięzca Konkursu (1)

Postautor: Saya » sob 30 lip, 2011 17:29

Mam miłe wspomnienie po dziadkach. Niestety zostali mi tylko dziadkowie ze strony matki. U tych ze strony ojca często spedzałem weekendy. Byliśmy w bliskim kontakcie, niestety jak babcia umarła to dziadek sie stoczył i już nie było tak dobrze jak dawniej.
U tych ze strony matki też czasami nocuje, pomagam przy domu, drewnie itp pracach wymagajacych większej sprawnosci i siły fizycznej.
Awatar użytkownika
Saya
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 10 mar, 2009 22:20
Cash on hand: 19,290.55
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: vestido » pt 19 sie, 2011 21:05

Swoich dziadków niestety nigdy nie poznałam :( zmarli na wiele lat przed moim urodzeniem. Natomiast miałam 2 babcie, pozostała mi już tylko jedna...
I właśnie ta, która została, to nie taka babcia, jak ta, co odeszła :( Przez tą żyjącą czuję się taka jakby odrzucona :( a ta druga, to była babcia z prawdziwego zdarzenia. Przez wiele lat mieszkałam z Nią pod jednym dachem i byłam Jej ukochaną wnuczką - zawsze na spacery mnie zabierała, do kina i w ogóle była taką moją ukochaną babulką :)
vestido
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: pt 19 sie, 2011 20:15
Cash on hand: 0.00

Postautor: MusicGirl » wt 23 sie, 2011 10:54

Prawie wcale nie pamiętam swoich dziadków ze strony mamy jak i taty, wiem, że szybko pomarli, prawie wszyscy przed moimi urodzinami, tylko co do jednej babci mam przeblyski pamieci co umarła kiedy mialam 4 lata. Rodzice mowili mi, ze byli to bardzo pracowici ludzie. Teraz żałuje, że nie mam zadnej babci ani dziadka.
MusicGirl
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 10:22
Lokalizacja: Miasto
Cash on hand: 80.00

Re: Dziadkowie

Postautor: ABSOLUT » wt 10 sty, 2012 23:51

No tak Dziadkowie,cóż mam obecnie tylko jedna babcię która w tym roku kończy 80 lat,wspaniała kobieta która jest przy mnie od urodzenia,chyba jak każda babcia robi wspaniałe wypieki,placki,ciasta itp.,gotuje oczywiscie tez wpsaniale,pełna ciepła i miłosci mimo że w tym wieku ludzi dopadaja większe lub mniejsze schorzenia jest caly czas bardzo sprawna jak na swój wiek,druga babcia umarła gdy miałem 9 lat niestety chorowała i sporo czasu spedzała na leczeniu więc za dużo kontaktów z nią nie miałem czego mi napewno brakuje...,jesli chodzi Dziadków niestety nie poznałem ich gdyz urodziałem sie po ich smierci oboje umarli młodo jeden miał 48 lat,drugi 50 :rozpacz:,to co o nich wiem to że dziadek od strony taty prowadził interesy (przemysł włókienniczy,handel to w Zduńskiej Woli i w Miedzyzdrojach-turystyka,handel sklep) natomiast od strony mamy miał warsztat i naprawiał auta to dziadek z Kalisza,z opowiadań wiem że był naprawdę dobry w tym co robił bo na brak klientów nie narzekał,brak dziadków i niepoznanie ich to chyba największa strata dla kazego dziecka-człowieka :( ,to chyba jedno z moich marzeń które się niestety nie spełni chciałbym zeby wszyscy Oni żyli... :/
"She drives me crazy
Like no one else
She drives me crazy
And I can't help myself
I can't get any rest
People say
I'm obsessed
Everything that's serious lasts
But to me ther'es no surprise
What I have, fatal last truth
Things go wrong,
they always do"
ABSOLUT
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: czw 10 lis, 2011 09:32
Lokalizacja: KALISZ/ZDUŃSKA WOLA/ŁÓDŹ
Cash on hand: 5,080.00
Imię: Michał

Re: Dziadkowie

Postautor: wei » sob 21 sty, 2012 13:51

Dziadkowie od strony taty nie żyją, nawet nie miałam okazji ich poznać, czego okropnie żałuję. Dobrze byłoby mieć teraz babcię na wsi, do której zawsze można byłoby pojechać i spędzić czas w tak pięknym miejscu. No niestety. Na szczęście mam jeszcze tych od strony mamy. Mamy dobry kontakt, chociaż wiadomo - mają inne podejście do życia, co czasem sporo utrudnia. Mimo wszystko wiem, że zawsze mogę na nich liczyć. A mój dziadek to chyba najlepszy gość, jakiego znam. Zawsze zrozumie, porozmawia, jeśli trzeba. Ciesze się, że są.
Awatar użytkownika
wei
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: sob 21 sty, 2012 10:48
Cash on hand: 14,944.20

Re: Dziadkowie

Postautor: Ruta » sob 21 sty, 2012 13:54

Mam tylko babcię (mama taty), i dziś do niej dzwonię. Z nią za dzieciaka nie miałam dobrych stosunków. Ona miała hierarchię wnuków. Ja byłam ostatnia. Do tej pory mam rolę "innej" w rodzinie. Bo może jedynie ja mówię im prosto co o nich myślę.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 18:57
Cash on hand: 752,915.65
Bank: 0.00
Medals: 4
Zwycięzca Konkursu (3) User Roku (1)

Re: Dziadkowie

Postautor: CiasteczkowyPotwór » sob 21 sty, 2012 14:03

Mam tylko babcię, od strony mamy. Mieszka z nami, brała udział w moim wychowaniu.
Właśnie teraz jem obiad, ugotowany przez nią ;)
A propos, przecież dziś Dzień Babci, ja swojej już dałam czekoladki, nie zapomnijcie i Wy!
Dziadek od strony mamy nie żyje. A nawet dwóch. Pierwszy, to jej biologiczny ojciec, zginął, gdy miała pół roku. Babcia wyszła za mąż drugi raz, tego dziadka również nie poznałam... Zmarł, gdy moja siostra miała, bodajże, dwa lata, a jest ode mnie 10 lat starsza... Sama go nie pamięta.

Mama taty zmarła też przed moim urodzeniem.
Poznałam za to dziadka, zmarł 2 lata temu... :dontgetit:
Mieszkał na wsi, czasem jeździliśmy do niego i do rodziny taty, bo większość jego rodzeństwa została właśnie na wsi i założyła rodziny.
Trochę mi szkoda, że nie mogłam poznać drugiej babci i drugiego dziadka... nawet tego doszywanego...
"C" is for Cookie that's good enough for me,
"C" is for cookie that's good enough for me,
"C" is for cookie that's good enough for me,
Oh! cookie, cookie, cookie starts with "C"!


Obrazek
Awatar użytkownika
CiasteczkowyPotwór
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pt 20 sty, 2012 15:21
Lokalizacja: Kuchnia
Cash on hand: 128,544.45
Imię: Wiera
Medals: 2
Zwycięzca Konkursu (1) Gaduła (1)

Re: Dziadkowie

Postautor: wei » sob 21 sty, 2012 14:04

Eteryczna pisze: Bo może jedynie ja mówię im prosto co o nich myślę.

Ja nie potrafię. Czasem, zwłaszcza przy temacie religii, mam ochotę powiedzieć im, co o tym myślę, ale zwyczajnie nie potrafię. Milczę i udaję dalej...
Awatar użytkownika
wei
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: sob 21 sty, 2012 10:48
Cash on hand: 14,944.20

Re: Dziadkowie

Postautor: Ruta » sob 21 sty, 2012 14:08

Ja już dawno obgadałam ze swoją rodzinką temat religii. Tylko robią oczy. O dziwo babcia przyjęła to dobrze i spokojnie. Zero zawałów, itd.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 18:57
Cash on hand: 752,915.65
Bank: 0.00
Medals: 4
Zwycięzca Konkursu (3) User Roku (1)

Re: Dziadkowie

Postautor: wei » sob 21 sty, 2012 14:10

To masz duże szczęście. U mnie jest to temat, którego wolę chyba nie podejmować. Samo to, że nie chodzę na religię wywołało sporą aferę...
Awatar użytkownika
wei
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: sob 21 sty, 2012 10:48
Cash on hand: 14,944.20

Re: Dziadkowie

Postautor: TrisHka » sob 21 sty, 2012 21:07

Niedawno zmarł dziadek, tata mamy. Teraz babcia mieszka ze mną i jeszcze bardziej się z nią zżyłam. Nie wyobrażam sobie, aby miała się teraz ode mnie wyprowadzić.
Czasem przeoczę ten moment, w którym powinnam się ugryźć w język.
Awatar użytkownika
TrisHka
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 18:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Cash on hand: 323,232.25
Imię: Patrycja
Medals: 2
Miss Forum (1) Partia Zboczuchów (1)

Re: Dziadkowie

Postautor: ho » wt 27 mar, 2012 17:36

To zależy z którymi. Jedni są bardzo konserwatywni, bardzo "sztywni", w sumie dopiero ich poznaję teraz, tak naprawdę. Od strony taty zaś babcia się ze mną bardzo często opiekowała - gotowałyśmy, śpiewałyśmy piosenki, z dziadziem (człowiek o ogromnym poczuciu humoru i dystansie do siebie) chodziliśmy ciągle na spacerki, na huśtawki. Uwielbiałam swoich dziadków, dotąd ich uwielbiam. Tym pierwszym ciężko przychodzi okazywanie uczuć, ale z biegiem czasu zobaczyłam szczegóły, które absolutnie wykluczają możliwość, iż nie jestem dla nich ważna.
' umrę ci kiedyś.

Oczy mi zamkniesz, i wtedy — swoje, smutne, zdziwione, bardzo otworzysz. '
Awatar użytkownika
ho
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 15:39
Lokalizacja: Dębica/Kraków
Cash on hand: 173,845.60
Bank: 249,990.00
Imię: Olga
Medals: 4
Marzyciel (1) Zwycięzca Konkursu (2) Gaduła (1)

Re: Dziadkowie

Postautor: Guśka » wt 27 mar, 2012 17:37

Nie przepadałam zbytnio nad zabawą z dziadkiem i babcią, nie za bardzo lubiłam tam jeździć, wolałam bawić się w domu i u siebie na podwórku.

"Tell me what you know about dreams, tell me what you know about night terrors, nothin’. You don't really care about the trials of tomorrow, rather lay awake in a bed full of sorrow." ~ K.C.
Awatar użytkownika
Guśka
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: czw 22 mar, 2012 21:18
Cash on hand: 405,373.30
Imię: Dagmara
Medals: 1
Gaduła (1)

Re: Dziadkowie

Postautor: pineska » wt 10 kwie, 2012 17:27

Lubiłam jeździć do dziadków i nawet teraz chętnie się z nimi widuje. Dziadkowie bardziej kojarzą mi się z chodzeniem do sadu, zrywaniem owoców i bajkami na dobranoc niż szaloną wspólną zabawą. Wpływ na moje wychowanie mieli i nadal zajmują ważne miejsce w moim życiu. Nie wyobrażam sobie, że może ich zabraknąć a niestety latka lecą, każde z nich zmaga się z jakąś chorobą a dziadek ze strony taty jest po wylewie. Babcia niestety nie żyję.
Nim zdecydujesz pamiętaj, że –
JAŁOWE ŻYCIE, JAŁOWA ŚMIERĆ !!!
Awatar użytkownika
pineska
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: pn 09 kwie, 2012 20:42
Cash on hand: 25,869.20
Imię: Wiktoria

Re: Dziadkowie

Postautor: marzanna » wt 01 maja, 2012 09:53

Niestety pamiętam tylko babcię ze strony swojej mamy i babcię ze strony taty.Ta ostatnia mieszkała dosyć daleko ,ta pierwsza jak to babcia bawiła się ze mną,chodziła na spacery. W tej chwili już obie nie żyją niestety. Dziadków w ogóle nie widziałam,umarli zanim się urodziłam. :(
marzanna
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pn 30 kwie, 2012 11:45
Cash on hand: 16,982.00
Imię: Julia

Re: Dziadkowie

Postautor: Dafne » wt 01 maja, 2012 09:56

Tylko z babcią (mama mamy) utrzymuję kontakt. Z rodzicami taty nie...
Świat nie kończy się na firmamencie. Nie krąży tylko po najwyższych piętrach. Nie liczy się nic, liczą się przyspieszone tętna.

Nieważne są żadne słowa, nasza miłość jest piękna.
Awatar użytkownika
Dafne
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 17:21
Cash on hand: 772,696.25
Bank: 0.00
Imię: Becia
Medals: 4
Zwycięzca Konkursu (2) User Roku (2)

Re: Dziadkowie

Postautor: Black_Pearl » wt 01 maja, 2012 22:03

Dziadkowie od strony mamy, hm, dziadek powiesił się, kiedy mama była dzieckiem, z babcią mieszkałam długi czas, zawsze byłyśmy zaciekłymi wrogami.
Dziadkowie od strony ojca - babcia gadała z aniołami, była chyba na coś chora, potem zmarła na cukrzyczę, dziadek, ukochanny, zawsze zabierał mnie na wycieszki, na targf i mega mocno go kochałam, niestety z przyczyn niezależnych ode mnie przez ostatnie lata ( gdzieś z 4 lata) widzieliśmy się raz, na pogrzebie wujka, 2 miesiące temu dziadek zmarł...
Your Empty Walls,
Pretentious attention,
Dismissive apprehension,
Don't waste your time,
On coffins today,
When we decline,
From the confines of our mind
Awatar użytkownika
Black_Pearl
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pn 23 kwie, 2012 09:51
Cash on hand: 38,557.50
Imię: Olga

Następna

Wróć do Kraj dzieciństwa i młodości



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości