Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Różnice narodowościowe w związku

Intryguje Cię kwestia relacji między ludźmi? Zależności i stereotypów?

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Ruta » śr 22 sty, 2014 11:38

Pawian, po prostu czasem coś nie jest takie jednoznaczne. Bo np. wybredność nie oznacza chamstwa, a dzieci przy stole też różnie się zachowują. Weź na poprawkę, że tu na forum są różne osoby i różnie pojmują pewne sprawy. ;)
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12057

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: piagizela » śr 22 sty, 2014 18:32

Pawian, może i określa negatywność, ale nie określa jej stopnia. A zachowywać się jak dziecko to też może różne rzeczy znaczyć.
:lick:
piagizela
Newbie
 
Rejestracja: czw 11 sie, 2011 00:39
Lokalizacja: sweet home, Alabama
Has thanked: 47 times
Have thanks: 44 times
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 1948

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Natalie_ » pt 24 sty, 2014 13:13

Obecnie jestem w takim związku i myślę, że największą przeszkodą jest to, gdy nasza druga połówka mieszka blisko nas tylko na określony czas, a potem musi wrócić do swojego kraju. Różnice kulturowe mogą był kłopotliwe dla niektórych ludzi, lecz dla mnie są zaletą w tym związku, bo akurat bardzo interesuję się kulturą kraju mojego chłopaka :)
Awatar użytkownika
Natalie_
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: śr 22 sty, 2014 15:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Natalie
Płeć: Kobieta
Posty: 25

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Dafne » sob 25 sty, 2014 09:50

Pawian, nikogo nie można zmusić do zjedzenia czegoś, czego nie lubi, nawet jeśli to danie mieści się w granicach jego kultury. Przykładowo, jeśli ja nie lubię zupy jarzynowej oraz większości zup, bo nie lubię "jak mi coś pływa w talerzu", to jestem kapryśna? Nie. W sytuacji, w której oczekują ode mnie posilenia się tą strawą, zjem, bo mi nie ubędzie (mając do czynienia z kimś, dla kogo odmowa jest równoznaczna ze zniewagą, szczególnie tyczy się to seniorów rodu, którzy akurat organizują jakieś przyjęcie rodzinne). To jest takie szukanie problemu tam, gdzie go nie ma. Ja nie jem sporo rzeczy, np. ryb - nie zjem żadnej, za wyjątkiem filetów. Ale to ja muszę się podporządkować reszcie, gdy idę w odwiedziny i akurat jest piątek, to podają rybę. Mówię, że nie lubię, zostawiam na talerzu albo pytam sąsiada, czy lubi i czy mogłabym mu dać na talerz. I wilk syty, i owca cała.
dum spiro, spero
___________
"Czasami wydaje się nam, że ludzie są loteryjnymi losami: że najdują się obok nas, by urzeczywistnić nasze absurdalne nadzieje."
Awatar użytkownika
Dafne
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8658

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Pawian » sob 25 sty, 2014 15:27

Dafne, jezeli czegos nie lubie to robie zupelnie jak ty. Jednak chodzilo mi o sytuacje, kiedy ktos jednak akceptuje danie a potem siedzi i no... zachowuje sie niegrzecznie :d
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: razdwatrzy » pt 31 sty, 2014 08:40

Kurde się dyskusja przekształciła w pogaduchę o jedzeniu :P Moja mama (tak mama) jest obecnie w związku z Niemcem o korzeniach Filipińskich. Wątpię żeby dla niej najważniejszą kwestią było żarcie :) Dużo bardziej doskwiera jej fakt, że dzieli ich na co dzień jakieś 1100km i nie zawsze do końca rozumie swojego wybranka.
Awatar użytkownika
razdwatrzy
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pt 24 sty, 2014 12:33
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Maks
Płeć: Mężczyzna
Posty: 30

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Pawian » pt 31 sty, 2014 16:39

razdwatrzy pisze:Dużo bardziej doskwiera jej fakt, że dzieli ich na co dzień jakieś 1100km i nie zawsze do końca rozumie swojego wybranka.

To sporo. Jak im sie udaje utrzymac zwiazek?
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: LadyJ. » wt 25 lut, 2014 17:02

Jestem w zwiazku mieszanym i poki co jakichs ogromnych roznic nie widze.


Chyba zalezy to od tego z jakich krajow sie pochodzi. :)
LadyJ.
 
Rejestracja: wt 25 lut, 2014 16:50
Lokalizacja: Wielka Brytania
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 8

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Pawian » czw 27 lut, 2014 21:55

LadyJ. pisze:Chyba zalezy to od tego z jakich krajow sie pochodzi.

Znacznym elementem jest tez to, jak ktos sie wychowal. Czasami ludzie sa nawet z tego samego miasta, a ich zachowania sa znacznie rozne.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: empress » sob 12 kwie, 2014 22:41

Sama byłam w związku z Irlandczykiem. Nie przeszkadzało to w cale, gdyż dobrze znam angielski... rozstaliśmy się, bo nie było uczucia. Mimo to jesteśmy przyjaciółmi, bo po prostu jesteśmy dość podobnymi ludźmi i zawsze się świetnie dogadywaliśmy.

Różnice? Jedzenie u nas w domu było inne od tego do którego przywykliśmy, ale to było raczej pozytywne doświadczenie dla obojga :D Raczej nie było "różnic kulturowych". Jedyne co to czasem źle coś sformułowałam to w tedy się śmiał ze mnie, że to nie tak się mówi :D

Z jednej strony mieszkam w tym kraju od kiedy miałam 13 lat, jednak z drugiej... ani w tedy ani teraz wielkich różnic pomiędzy narodowościami nie widzę. Mają debilne poczucie humoru - to tyle. Zawsze bariera językowa była ważniejsza od kulturowej, pewnie dlatego jej nawet nie dostrzegałam, przynajmniej z facetami. Irlandki to jednak trochę inna sprawa, w której musiałabym się rozpisać, a to nie temat do tego.


Choć uważam się za osobę racjonalnie myślącą, wręcz kalkulującą nie chciałabym się spotykać z niemcem. To nie tak, że mam do nich uprzedzenia. Zwyczajnie ze względu na rodzinę i historię, wstydziłabym się powiedzieć o tym rodzicom. Wstyd ten nie tyczy z resztą tylko rodziny, ja sama bym tego po prostu nie chciała i mam nadzieję, że mnie nigdy takim zakazanym uczuciem nie pokarzą :)
empress
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: sob 12 kwie, 2014 21:49
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 21

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Pawian » sob 12 kwie, 2014 22:47

empress pisze:Mają debilne poczucie humoru - to tyle.

Na przyklad? :D
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: empress » ndz 13 kwie, 2014 12:12

Śmieją się z głupot, które w cale nie są śmieszne. Śmieją się z rzeczy, które są po prostu bezsensowne i właśnie to ich w nich śmieszy... ja mam trochę bardziej "wyrafinowane" poczucie humoru. Coś musi być ewidentnie śmieszne, bym się śmiała. Oni śmieją się kiedy usłyszą coś absurdalnego. I jest to naprawdę typowe dla Irlandczyków... np kiedyś w klasie nauczycielka przyniosła historyjkę o Paddym (jak nasz Jasiu w żartach), który wykopał dziurę i chciał ją sprzedać. Historia totalnie poryta i teraz uważaj... w klasie byłam ja, Irlandki, Hiszpanki, jedna Koreanka i może ktoś jeszcze... dużo osób przyjeżdżało na wymiany językowe i oni wszyscy znali język wystarczająco by rozumieć tą historię. Prawie wszystkie Irlandki się zaśmiewały, podczas gdy my tylko patrzyłyśmy po sobie zastanawiając się co tu śmiesznego... historia była zwyczajnie głupia! Inny przykład, co mi ojciec opowiadał. Zapytał któregoś z innych pracowników o swojego managera a ten mu... "He's dead!" chwila powagi i zaczął się śmiać jakby powiedział coś niesamowicie śmiesznego.
empress
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: sob 12 kwie, 2014 21:49
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 21

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Pawian » ndz 13 kwie, 2014 20:46

O rany xD
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Jaśmin » czw 05 maja, 2016 17:42

Hmm, takie związki sporo uczą. Zresztą, chyba każdy związek uczy...
Ja jestem z Włochem, już trochę czasu bo niespełna 4 lata i mam bardzo różne spostrzeżenia. Są i plusy i minusy. Wielkim plusem jest możliwość poznania innej kultury i języka. Zapewne gdybym z nim nie była to nigdy nie pokosztowałabym niektórych potraw i nie dowiedziała się wielu rzeczy o Włoszech z punktu widzenia mieszkańca a nie turysty :) Tak samo język bo włoski mi się zawsze podobał, chodziłam na jakieś tam dodatkowe zajęcia z tego języka ale dopiero gdy poznałam jego i zaczęłam ten język słyszeć i widzieć wszędzie 24/7 to "wrosłam" w jakimś stopniu w jego kulturę, i to jest wielka zaleta związków mieszanych.

Wadą może być niezrozumienie różnych kulturowych koncepcji życia. Choćby to, że w krajach takich jak Włochy czy Hiszpania to przed 35 rokiem życia nawet się nie myśli o zakładaniu rodziny, w Polsce statystycznie kobiety przed 30 chcą mieć dziecko i wziąć ślub. To jest główny problem w relacjach Polka+Włoch, Polka+Hiszpan, które znam. Zresztą Polak+Hiszpanka, Polak+Włoszka też. Polacy chcą szybciej czegoś poważniejszego niż kobiety z tych krajów. Na południu główną filozofią życia jest - póki mam siłę to bawię się i realizuję jako jednostka.

Moja była współlokatorka jest w związku ze Szwajcarem też już wiele lat, ma prawie 30 lat i myśli o nim poważniej a on jak dotąd nie podjął decyzji o wspólnym zamieszkaniu.

Tak to jakoś jest, zresztą Polki mają trochę taką opinię, że próbują "usidlić" faceta. Oni po prostu często nie rozumieją tej potrzeby stworzenia rodziny.

To tak z grubsza.
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 781

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Pawian » pt 06 maja, 2016 21:44

Ailén pisze:Choćby to, że w krajach takich jak Włochy czy Hiszpania to przed 35 rokiem życia nawet się nie myśli o zakładaniu rodziny

Serio? Wydawalo mi sie, ze to sa wlasnie kultury, ktore sa kojarzone z rodzinnoscia.

Przykladowo w Holandii jest spory kontrast. Bardzo normalnym jest miec juz rodzine ledwo konczac 20 lat, ale zaraz obok tego masz kobiety co pierwsze dziecko maja grubo po 30. Mieszkajac w malym miasteczku otaczali mnie wlasnie ludzie, ktorzy wczesnie zalozyli rodziny, potem przeprowadzilismy sie na drugi koniec tego miasteczka na nowe osiedle i tam z mezem jestesmy najmlodsza para, jak nie najmlodsza w calym tym osiedlu. Sasiedzi sie smiali, ze my kupujemy taki dom, kiedy jedna sasiadka ma corke 2 lata mlodsza od nas, ktora dalej z nimi mieszka i dostaje kieszonkowe.
Coz...
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Jaśmin » sob 07 maja, 2016 23:04

Wydaje mi się, że w Polsce właśnie bliżej tego holenderskiego modelu - młode pary vs. zakładanie rodziny po 35. Sporo mam koleżanek Polek choćby w moim wieku (25) które już są mężate i dzieciate natomiast w Hiszpanii mogłabym policzyć na palcach jednej ręki ile znam osób które mają stały związek i dziecko w okolicy 25 lat (najczęściej imigrantki, dziewczyny w związkach z muzułmanami i tak dalej). Bardzo dużo ludzi po 30 mieszka nadal na wynajmowanych, dzielonych mieszkaniach, po studencku. Jest moda na trzepanie doktoratów byle nadal się uczyć i nie musieć wejść w dorosłe, odpowiedzialne życie, pracę na etacie, ślub, dzieci. Kupę moich znajomych Hiszpanów wyjeżdża na Erasmusy mundusy pierdyliard razy, podróżują po Stanach, Koreach, Tajlandiach korzystając ze wszystkich możliwych stypendiów z jakich się da. W Polsce jest bardziej kultura pracy i taka narodowa odpowiedzialność, że studiuję po to by znaleźć pracę, chodzić do tej pracy, dorobić się czegoś samodzielnie, założyć rodzinę... Natomiast na południu myśli się zupełnie innymi kategoriami. Można by o tym napisać książkę.

Owszem, są to rodzinne kultury, bo ludzie lubią się spotykać w gronie, w grupie, ta rodzina gdzieś tam jest ważna ale jednak ślub czy dzieci mocno się odkłada w czasie. Polki chcące ślubu przed 30 wręcz są takimi "dziwadłami" :swirus: Panowie południowcy bardzo często się wręcz nabijają z nas.
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 781

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Pawian » ndz 08 maja, 2016 22:14

Nie mialam pojecia :przestraszony: Tak rozne kultury, mimo ze tak blisko siebie.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Jaśmin » pn 09 maja, 2016 22:18

Prawda? :) Niby się wydaje, że kraje europejskie a tak naprawdę to każdy jest zupełnie inny...
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 781

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: _Magnolia_ » wt 07 cze, 2016 11:47

Ailén pisze:Niby się wydaje, że kraje europejskie a tak naprawdę to każdy jest zupełnie inny...


Bo tak jest.

Jeśli chodzi o takie związki, to widzę, że nieliczne są szczęśliwe. Dużo zależy czy rodzina wtrąca się w ich życiu i czy jest z ich strony akceptacja, także jaka jest mentalność innego kraju i czy są bardziej lub mniej tolerancyjni do cudzoziemców.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej" - Albert Einstein.
Awatar użytkownika
_Magnolia_
Łapacz chmur
 
Rejestracja: pt 12 paź, 2012 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 26 times
Have thanks: 18 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 978

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Jaśmin » wt 19 lip, 2016 23:46

Ja znam sporo szczęśliwych, ale też sporo takich, które tych różnic nie potrafią przeskoczyć. Morał z tego chyba taki, że niezależnie od narodowości najważniejsze jest czy spotkają się dwie odpowiednie osoby, gotowe by pójść na kompromisy i poświęcić się dla tej drugiej osoby. Samo życie.
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 781

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Leah P » ndz 30 paź, 2016 23:28

Moj malzonek jest Albanczykiem, ale mieszka w Anglii przez wiekszosc swojego doroslego zycia. Roznice kulturowe sa duzo wieksze pomiedzy Polska a Anglia niz pomiedzy Polska a Albania. Tak przynajmniej wynika z mojego doswiadczenia. Musialam nauczyc sie wiele o kulturze i tradycjach przed swoim slubem, a potem przygotowywalam sie do kolejnego slubu przez dwa miesiace. Jedyna rzecz, ktora ciezko mi zrozumiec to to jak latwo ludzie decyduja sie na dzieci i porzucenie kariery zawodowej by sie nimi zajmowac (glownie kobiety, ale zdarza sie ze mezczyzni). W ogole nie podlega dyskusji to, ze w ciagu 3 latach od slubu pojawiaja sie dzieci i tyle.

Z tego co popytalam kobiety w Albanii nigdy nie slyszaly, ze tylko 'siedza w domu', kiedy zajmuja sie dziecmi. Wszyscy traktuja dzieci i dom jako pelnowymiarowa prace, a z tego co pamietam z Polski, kobiety w moim otoczeniu czesto spotykaly sie ze stwierdzeniem, ze nic nie robia caly dzien.

Maja tez bardzo silne poczucie rodzinnych wiezi, czego ja w Polsce nie doswiadczylam, nigdy tez nie mialam duzej rodziny. Za najblizszych uwazalam mame, tate i rodzenstwo, za to w Albanii najblizsza rodzina to rodzice, rodzenstwo, wujkowie, babcie, rodzenstwo babci, kuzyni, ktorych nikt nawet nie pamieta jak sa spokrewnieniu.

Albanczycy zawsze musza tez znac swoich sasiadow, bo nie czuja sie bezpiecznie jak nie zaprosza ich raz na miesiac na kawe. :rotfl:

Ale najwieksza roznica jaka znalazlam to sposob scielenia lozka. Nigdy w zyciu nie widzialam czegos takiego - zamiast koldry maja cos niby przescieradlo i na to na gore klada koc, a potem kolejne przescieradlo zamiast poszewki. :przestraszony: Ale to moze ja malo w zyciu widzialam :rotfl:

Najnowsza zona dolaczajaca do rodziny to nusja, ktora reprezentuje rodzine na spotkaniach na kawe, kolacjach, roznego rodzaju imprezach i duzo musialam sie na ten temat nauczyc, lacznie z rozmowami o zaproszeniach i pozdrowieniach dla rodziny.

Jedza tez zupelnie inaczej - wiadomo inny klimat, inne jedzenie. Glownie biale sery, ryby, warzywa, ryz, miesa bardzo rzadko - glownie kozy i owce, bo tych jest najwiecej. I zawsze chleb musi byc na stole, niezaleznie od tego, co jest na obiad i zawsze musisz zjesc chleb, ktory wrecza boss rodziny.
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 35 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1001

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Jaśmin » śr 02 lis, 2016 21:47

Leah P pisze:Z tego co popytalam kobiety w Albanii nigdy nie slyszaly, ze tylko 'siedza w domu', kiedy zajmuja sie dziecmi. Wszyscy traktuja dzieci i dom jako pelnowymiarowa prace, a z tego co pamietam z Polski, kobiety w moim otoczeniu czesto spotykaly sie ze stwierdzeniem, ze nic nie robia caly dzien.


No i prawidłowo, bo jest to praca i też wkurzam się, gdy ktoś uważa iż "siedzisz w domu" i nie robisz nic. Pranie, sprzątanie, mycie podłóg, prasowanie, gotowanie, zakupy, mycie okien, kibla, to wszystko zajmuje czas i energię, kurczę... ;)

Leah P pisze:Ale najwieksza roznica jaka znalazlam to sposob scielenia lozka. Nigdy w zyciu nie widzialam czegos takiego - zamiast koldry maja cos niby przescieradlo i na to na gore klada koc, a potem kolejne przescieradlo zamiast poszewki. Ale to moze ja malo w zyciu widzialam


W Hiszpanii też się tak ścieli - podobnie. Jest prześcieradło z gumką pod spód i drugie prześcieradło do przykrycia się a na to tyle koców na ile jest ci zimno ;) Kołdry istnieją na północy, choć nie są bardzo popularne, na południu kołder w ogóle się nie używa.

Leah P pisze:Jedza tez zupelnie inaczej - wiadomo inny klimat, inne jedzenie. Glownie biale sery, ryby, warzywa, ryz, miesa bardzo rzadko - glownie kozy i owce, bo tych jest najwiecej. I zawsze chleb musi byc na stole, niezaleznie od tego, co jest na obiad i zawsze musisz zjesc chleb, ktory wrecza boss rodziny.


To tutaj też podobnie jak w Hiszpanii. Chleb musi być ;) nazywa się go "trzecim sztućcem". Często do jedzenia używasz tylko widelca i chleba, nóż jest zbędny :D

No więc... ja jestem teraz z Hiszpanem właśnie. Który jest najcudowniejszym człowiekiem na świecie :hurra: Od początku tak było trzeba :D
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 781

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Nomicane » pn 05 gru, 2016 11:46

Mysle, ze roznice kulturowe zawsze sie jakies znajda w zwiazkach miedzynarodowych. Czy uda sie z nimi pogodzic zalezy bardzo na tym czy da sie tez inna kulture zrozumiec, tak jest w moim przypadku.

Jestem w kilkuletnim zwiazku z Koreanczykiem - roznica kultur? Ogromna! Jak go poznalam to bylam zielona jesli chodzilo o kultury azjatyckie, a szczegolnie koreanska. Wlasnie z czasem jak roslo zainteresowanie osoba, bo pojawilo sie tez zainteresowanie kulturowe... Zaczelo sie czytaniem na ten temat... ksiazki o Korei, potem seriale koreanskie, a nawet nauka jezyka. Po jakims czasie zostalam 'pochlonieta' Korea.

Roznice sie znajda przede wszystkim w traktowaniu starszych z szacunkiem, w sposobie mowienia, klanienie sie i te sprawy. O, no i sciaganie butow w domu. W Polsce tez sie to zazwyczaj robi, ale tam jak ktos przyjdzie i nie sciagnie butow (wymaga sie tego nawet w niektorych restauracjach czy hostelach) to moga sie obrazic :zdziwko: . Najwieksza obawa byla akceptacja rozdzicow (jego rodzicow, moi sa dosc otwarci), bo w Korei zwiazki miedzynarodowe nie sa popularne (chociaz coraz bardziej sie staja). Na szczescie stres nie byl potrzebny, a rodzice naprawde w porzadku.

O dziwo wiekszych roznic w jedzeniu nie ma! Z chlopakiem mamy bardzo podobne smaki i zazwyczaj jak idziemy do restauracji to okazuje sie, ze wybralismy to samo haha Koreanczycy tez jedza mnostwo fermentowanego zarcia, jest tez dosc slonkawe, w podobnym stopniu jak polska kuchnia... jedyne co, to ostrosc. Jedzenie koreanskie jest tak ostre... tak ostre, ze czasami sa takie potrawy, ktorzych nie chca sprzedawac obcokrajowcom, bo boja sie, ze tego nie przezyja :rotfl: To co w Polsce jest pikantne to moj chlopak nawet tego nie poczuje, nic go nie ruszylo (poza chrzanem hahahaha :rotfl: ale on jest ostry w inny sposob). No i druga rzecz... to, ze nasz chleb oni zastepuja ryz (ryz na sniadanie - porazka).
Awatar użytkownika
Nomicane
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 06 lip, 2014 19:53
Lokalizacja: Hong Kong
Has thanked: 1 time
Have thanks: 3 times
Imię: Victoria
Płeć: Kobieta
Posty: 45

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Śniący » pn 05 gru, 2016 13:18

A ja sobie myślę, że to nie powinno być żadną przeszkodą.
Jeżeli chodzi o mnie, ja akurat jestem otwarty na inne narody i na obcokrajowców, bo to ciekawe, jak poznaje się inne kultury, inne zwyczaje.

Jeśli w takim związku z osobami z innych krajów jest zrozumienie, szacunek, ugoda, tolerancja, to nie ma przeszkód.
Tylko teoretycznie może to pięknie wyglądać, natomiast w praktyce tak fajnie może już nie być.

Wyobraźmy sobie związki kobiet z krajów zachodniej Europy i z innych krajów świata z Muzułmanami? Sądzę, że takie związki nie powinny być zawierane, bo były już przykłady, gdzie takie kobiety źle na tym wyszły, wiążąc się z islamistami, a wiemy, czym jest islam?
Ta religia nie toleruje innych religii, sprzeciwu i związki z islamistami są ryzykowne.

Ale to tylko do tyczy islamu, bo pozostałe religie nie krzywdzą za związki z obcokrajowcami.
Owszem, są różnice kulturowe, wyznaniowe między takimi osobami z innych krajów i to może nie każdemu pasować. Ale uważam, że to jest sprawa akceptacji, zrozumienia i ugody i to się da.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 707

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Leah P » pn 05 gru, 2016 15:05

Wyobrazźmy sobie zwiazki kobiet z krajów zachodniej Europy i z innych krajów świata z Polakami? Sadzę, że takie zwiazki nie powinny być zawierane, bo były już przykłady, gdzie takie kobiety źle na tym wyszły, wiażac się z Polakami, a wiemy czym jest polskość? Ten naród nie toleruje innych narodów, sprzeciwu i zwiazki z polakami sa ryzykowne. Ale to tyczy tylko Polski, bo inne kraje nie krzywdza za zwiazki z obcokrajowcami. <lol>
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 35 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1001

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Nomicane » pn 05 gru, 2016 15:48

Pieknie ujete Leah!

Śniący pisze:Ta religia nie toleruje innych religii, sprzeciwu i związki z islamistami są ryzykowne.

Bardzo mnie zastanawia z iloma osobami z tego wyznania tak naprawde miales kontakt, ze wrzucasz wszystkich do jenego worka... Nie palam miloscia do Islamu, ale znam mnostwo ludzi tej religii i nikt sie tak nie zachowuje.
W ciagu dwoch ostatnich lat dzielilam mieszkanie (a nawet pokoj!) z 3 roznymi dziewczynami, kazda wyznawala Islam. I wiesz co? Sa to zupelnie normalni ludzie i NIGDY nie uslyszalam od nich czegos zlego na temat innych religii. Co wiecej? Dziewczyna z ktora wlasnie dziele pokoj na studiach pochodzi z rodziny mieszanej, ojciec z Yemenu (wyznaje Islam), a matka z Rosji. Sa szczesliwa rodzina i malzenstwem od 30 lat. Da sie? Da sie! Ah, no i zebys sie nie przyczepil do plci - faceci tez sa calkiem normalni. Zdarzaja sie ci, ktorzy sa jak mowisz, ale to tylko jednostki...
Owszem, slyszy sie o sytuacjach jak zwiazki z osoba z islamu sie koncza, ale to glownie dlatego, ze media uwielbiaja sprawiac zeby ludzie znienawidzili wszystko co z islamem zwiazane. Jak dokladnie poszukasz, to znajdziesz duzo wiecej takich przypadkow (czesto nawet gorszych) z Polakami.
Awatar użytkownika
Nomicane
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 06 lip, 2014 19:53
Lokalizacja: Hong Kong
Has thanked: 1 time
Have thanks: 3 times
Imię: Victoria
Płeć: Kobieta
Posty: 45

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Śniący » pn 05 gru, 2016 17:11

Ja nikogo nie wrzucam do żadnego worka. Tylko akurat islam nie jest przychylną religią. Owszem, nie każdy Muzułmanin, wyznawca islamu jest zły, jest fanatyczny, ale wielu takich ludzi w tych krajach jest i związki z Muzułmanami są ryzykowne.
Poza tym, chyba czytał tutaj ktoś to co pisałem wcześniej? Że liczy się zrozumienie i szacunek do innych narodów i tym trzeba się kierować.

Inne wyznania mają poszanowanie do islamu, ale nie zawsze islam się tym samym odwdzięcza.
A związki partnerskie z osobami, wyznającymi islam często, na pierwszy rzut oka są normalne i spokojne i takie jest wrażenie.
Nie twierdzę, że każdy, kto wyznaje tą religię, jest zły i kogoś krzywdzi, bo to zależy też od kraju.
Np. w takiej Turcji, gdzie jest sunnicki islam, też mieszka tam wielu normalnych ludzi i jest to kraj bardzo nowoczesny, gdzie kobietom nadano prawa, w porównaniu z innymi krajami islamskimi, takich jak: Irak, Iran.
Ale są w Turcji takie rejony, chociażby małe miejscowości i wsie, gdzie nadal źle są traktowane kobiety i ich prawa się im ogranicza.
W dużych miastach to może wygląda inaczej. Ale tak naprawdę, tutaj wszystko zależy od tego, na jakich ludzi z islamu się trafi i z kim kobiety z innych krajów się zwiążą, a to też jest pewne ryzyko, bo na początku się nikogo nie zna.

-- Dodano pn 05 gru, 2016 18:16 --

Islam jest, niby religią normalną, jak każda inna religia, która też sprzeciwia się złu, zabijaniu, krzywdzeniu, ale czy to nie pozory...?
Tacy "fanatycy" islamu mają o tym inne przekonanie.
Dla mnie ta religia nie jest do końca jasna.

Ja do islamu nic nie mam i nie mam żadnego wpływu ( tak jak nikt inny ), aby zmienić tą religię.
Tylko myślę, że wiele narodowości na świecie nie przepada za tą religią i to z wiadomych powodów. Nie każdy islamista prześladuje chrześcijan i ich zabija, głosi nienawiść, ale wiele narodów boi się tej religii.

W Internecie, na pewnej stronie przeczytałem taki artykuł:

"Islam tak naprawdę nie jest religią pokoju, choć sprawia takie wrażenie...".

I to jest zastanawiające.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 707

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Pawian » wt 06 gru, 2016 21:06

Śniący pisze:A ja sobie myślę, że to nie powinno być żadną przeszkodą.
Jeżeli chodzi o mnie, ja akurat jestem otwarty na inne narody i na obcokrajowców, bo to ciekawe, jak poznaje się inne kultury, inne zwyczaje.

Z takim podejsciem jest wlasnie latwiej, nie ma przeszkod. Niektorzy potrafia byc bardzo zamknieci w swojej nacjonalistycznej mentalnosci z popedami rasistowskimi. Moj maz jest bialym blondynem z niebieskimi oczami, ale fakt, ze jest obcokrajowcem wystarcza by przypadkowi ludzie w Rosji czy [w mniejszosci] w Polsce dowcipkowali pod nosem lub gapili sie jak na malpe w Zoo.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: Ruta » wt 06 gru, 2016 21:12

Pawian, patrzą bo Polska czy Rosja etnicznie są stosunkowo jednolite. Obcokrajowiec w dalszym ciągu jest egzotyczny.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12057

Re: Różnice narodowościowe w związku

Postautor: _Magnolia_ » pn 19 gru, 2016 22:31

Leah P pisze:Ten naród nie toleruje innych narodów, sprzeciwu i zwiazki z polakami sa ryzykowne. Ale to tyczy tylko Polski, bo inne kraje nie krzywdza za zwiazki z obcokrajowcami.


Za bardzo ogólniasz i idealizujesz :cisza: .

A tak nawiasem mówiąc co do tematu i wypowiedzi, zastanawia mnie czy druga połówka też się postarała by zainteresować się krajem pochodzenia swojej wybranki w takim stopniu jak ona, bo póki co słychać jedynie o jednej stronie.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej" - Albert Einstein.
Awatar użytkownika
_Magnolia_
Łapacz chmur
 
Rejestracja: pt 12 paź, 2012 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 26 times
Have thanks: 18 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 978

PoprzedniaNastępna

Wróć do Relacje międzyludzkie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości