Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Dzień ślubu

Marzenia towarzyszą nam każdego dnia, ale czy warto marzyć? Czy w dzisiejszym świecie jest jeszcze miejsce i czas na marzenia?

Postautor: Westru » ndz 10 lip, 2011 22:40

Ślub cywilny ;p Bez jakiś tam bajerów itp. Stanowczo się sprzeciwiam ceremonii kościelnej, nie uznaje tego typu "ślubów".
Westru
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 10 lip, 2011 12:16
Lokalizacja: Lubawa
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 29

Postautor: sepän poika » ndz 10 lip, 2011 23:24

Westru pisze:Stanowczo się sprzeciwiam ceremonii kościelnej, nie uznaje tego typu "ślubów".
To ciekawe, bo nawet państwo je uznaje :>
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Postautor: poly » pn 11 lip, 2011 16:09

Hah, póki nie ma faceta, z którym chciałabym ten teges, to nawet o tym (staram się) nie myślę. Raczej ogólnie skromnie, na biało. Nie lubię być w centrum uwagi aż tak, więc trochę przeraża mnie ten dzień.
Świat cię nie kocha.
poly
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 lut, 2011 11:44
Has thanked: 61 times
Have thanks: 51 times
Imię: Iwona
Medals: 4
Posty: 2656

Postautor: Westru » pn 11 lip, 2011 21:14

sepän poika pisze:
Westru pisze:Stanowczo się sprzeciwiam ceremonii kościelnej, nie uznaje tego typu "ślubów".
To ciekawe, bo nawet państwo je uznaje :>


Chyba napisałem że ja... A ślub cywilny a ceremonia kościelna to dwie różne rzeczy.
Westru
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 10 lip, 2011 12:16
Lokalizacja: Lubawa
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 29

Postautor: sepän poika » pn 11 lip, 2011 22:25

Westru pisze:A ślub cywilny a ceremonia kościelna to dwie różne rzeczy.
Orly? Niemniej moc prawną mają taką samą.
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Postautor: Ruta » pn 11 lip, 2011 22:31

sepän poika pisze:Orly? Niemniej moc prawną mają taką samą.

A co ma moc prawna do ceremonii? Przynajmniej ja odebrałam jego słowa jako sprzeciwienie się ceremonii, a nie podpisania świstka, którym przypieczętowuje się związek. :P To tak jakby ktoś mówił, że sprzeciwia się jedzeniu zupy pomidorowej, bo woli rosół, a my mu zadamy pytanie czemu, bo przecież to i tak zupa, więc whatever, którą zje. Jak dla mnie właśnie nie whatever.
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 178 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12065

Postautor: sepän poika » pn 11 lip, 2011 23:03

Raczej odwoływałem się nie kwestii nieuznawania, deprecjonowania i traktowania tych kościelnych ślubów jako jakieś ułomne (por. użycie cudzysłowu). Kto się czemu sprzeciwia to akurat mnie średnio boli. Są tacy, co twierdzą że ziemia jest płaska i wcale z tym nie żartują...
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Postautor: Ruta » wt 12 lip, 2011 00:19

sepän poika, wybacz, ale dalej nie wiem co z tego wynika. Hmm...
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 178 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12065

Postautor: Tristezza » śr 20 lip, 2011 18:15

W sumie to nie mam z tym dniem żadnych marzeń...
Przeszywa mnie chłodny dreszcz. Nie wywołuje go zimno, lecz to czego nie wiem.
I co boję się odkryć.


Oczy zapiekły mnie od łez. Bez chwili namysłu rzuciłam się w dół.

- A ty dokąd?
- Idę... idę... idę...
- Na razie stoisz - mruknął Radek.


http://www.miastomgly.blogspot.com
Tristezza
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: czw 14 lip, 2011 16:33
Lokalizacja: z wyobraźni...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 361

Re: Dzień ślubu

Postautor: Dafne » czw 23 sie, 2012 22:00

QueenDream pisze:Jak chcecie aby wyglądał Wasz dzień ślubu? Ten wymarzony :)


Nie mam pojęcia. Jeszcze do niedawna myślałam, że na sto procent będzie to ślub cywilny Cóż... nieco zmieniłam podejście, obecnie dopuszczam możliwość ślubu kościelnego. Generalnie, chciałabym, żeby ten dzień zapadł mi na długo w pamięć, żeby wszystko poszło dobrze, żeby to był taki dzień, w którym czuję się najważniejsza i żeby nikt mi tego dnia nie zepsuł.
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8730

Re: Dzień ślubu

Postautor: Excavadora » czw 23 sie, 2012 22:44

Wolałabym, żeby odbył się bardzo klasycznie z nutką oryginalności. Kościół, sympatyczny, uroczy lokal, dużo gości, dobry zespół i dobra zabawa. I, oczywiscie, bez żadnych przykrych przygód. ;-)
Facet to świnia, ale mam słabość do wieprzowiny.
Your body is my drug ♥
Excavadora
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: wt 31 lip, 2012 08:53
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Weronika
Posty: 56

Re: Dzień ślubu

Postautor: powidlo » pt 24 sie, 2012 12:37

W sumie to niezbyt marzy mi się ślub. Kiedyś może bardziej, ale tak naprawdę to od jakiś już prawie dwóch lat miał być ślub, bo on chciał ślubu.

Teraz nie wiem, czy nawet na cywilny się zdecyduję, nie wspominając o kościelnym. Tego drugiego na dzień dzisiejszy nie chcę w ogóle, bo ciężko mi było odejść od katolicyzmu żeby nie siać hipokryzji, czuję się trochę tym zmęczona i nie chcę się wiązać na całe życie znów także z Kościołem.
Cywilny natomiast.. Sama nie wiem, coraz bliżej mi do partnerstwa zwykłego.
Poza tym nie widzę sensu, bo już od dawna z własnej woli nie chciałam zakładać rodziny, to było tylko takie wpisanie się w schemat.

Nie chcę też dzielić za siebie odpowiedzialności na pół, po prostu nie ufam sobie samej.
arytmia uczuć
powidlo
Newbie
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 14:39
Lokalizacja: Dębica/Kleve
Has thanked: 95 times
Have thanks: 43 times
Imię: Olga
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 4396

Re: Dzień ślubu

Postautor: Portrecistka » pt 24 sie, 2012 17:52

Był najpiękniejszym dniem w moim życiu.

Świetna kapela z "żywymi instrumentami", śpiewały młode, zdolne dziewczyny. Goście bawili się 2 dni, aż kapela nie wyrabiała, dobry fotograf, pyszne jedzenie, spoko ksiądz, lokal piękny no i super facet. Namachałam się nieźle, bo sama (tzn. z mężem) zajęłam się przygotowaniem atrakcji, wystroju. Całość jak wyjęta z moich marzeń.

Ślub to nie tylko świstek papieru, to ogromne przeżycie, piękne wspomnienie i zmiana sposobu myślenia - w moim przypadku na lepsze :)
Skąd możesz wiedzieć czy jest już za późno, jeśli nie zrobiłeś jeszcze pierwszego kroku :)
Portrecistka
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: wt 21 sie, 2012 20:33
Lokalizacja: Szprotawa
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Sandra
Medals: 1
Posty: 77

Re: Dzień ślubu

Postautor: Cytruskowa » pt 24 sie, 2012 19:26

Ja raczej nie planuję :)
Awatar użytkownika
Cytruskowa
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 21 sie, 2012 13:35
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Magda
Posty: 129

Re: Dzień ślubu

Postautor: Peggy_Brown » pt 24 sie, 2012 21:44

u mnie chyba nie będzie innej opcji jak ślub kościelny.
A no i pewnie mnóstwo gości, chociaż bym wolała mniej.
dobre wesele. Ekstra auto, najlepiej takie stare (konie mi przeszły), może motocykle... to byłoby coś.
Ślub sam w sobie to dobrze, że kościół duży to wszystkich pomieści :) Taki ekstra powinien być. Płatki kwiatów latające przy wyjściu i fajne byłyby dwa białe gołębie puszczane przez nas (ale to już przesada )
Ale dzień ten zapamietać musi każdy z gości. Innej opcji normalnie nie ma.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 38 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8620

Re: Dzień ślubu

Postautor: Dafne » pt 24 sie, 2012 23:12

Może jestem dziwna, ale marzy mi się niebieska sukienka do ślubu. Ale wtedy to cywilny. Dlaczego? Bo mi się tak śniło, a ja mam prorocze sny.
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8730

Re: Dzień ślubu

Postautor: NFS » sob 01 wrz, 2012 17:55

Ja chę imprezę w stylu x-box, Myslovitz do północy , a potem DJ jakiś fajny. A do ołtarza fajnym amerykańskim cadillaciem!
NFS
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 01 lip, 2012 17:01
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: man
Posty: 20

Re: Dzień ślubu

Postautor: fikumiku » wt 04 wrz, 2012 10:49

Ślub cywilny i koniec :P do kościoła nie chodzę od 10 lat i jakoś mi go nie brakuje :P po ślubie cywilnym obiad dla najbliższej rodziny i impreza weselna nad jeziorem dla wszystkich przyjaciół i najbliższych znajomych ! ^^ nie chciałabym mieć wesela za 30 / 40 tys. wolę taką sumę przeznaczyć na miesiąć miodowy albo wyposażenie mieszkania :)
Awatar użytkownika
fikumiku
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pn 13 sie, 2012 14:21
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Andrea
Posty: 38

Re: Dzień ślubu

Postautor: ajwenhou » wt 04 wrz, 2012 11:11

ja częściej zaczęłam o tym myśleć :wstyd:
przeglądam sukienki ślubne, które swoją drogą są beznadziejne. szczerze mówiąc chciałabym wziąć ślub na zewnątrz. mogłoby być jeziorko, mógłby być po prostu wielki ogród, albo jakieś zamknięte miejsce, zarezerwowane specjalnie na tę uroczystość. wszystko w jasnych, pasztelowych kolorach :3 skromnie, ale pięknie. robiłam ostatnio orientacyjną listę gości i wyszłoby nam około 90 osób. ja więcej nie potrzebuję, a i tak gdybym się bardzo postarała to zredukowałabym ją do jakiś 70 osób.

moja przyjaciółka bierze teraz ślub, robią tylko 'skromne' przyjęcie dla najbliższych, za które wyszło im 50tysięcy :O
happy?
ajwenhou
Newbie
 
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 18:54
Lokalizacja: Gouda
Has thanked: 2 times
Have thanks: 11 times
Imię: Ania
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 5529

Re: Dzień ślubu

Postautor: Peggy_Brown » wt 04 wrz, 2012 12:09

ajwenhou pisze:chciałabym wziąć ślub na zewnątrz.
to jest fajne, ale gorzej jak nie trafisz z pogodą. A na nią nie masz wpływu. Więc nawet mały deszczyk może wtedy zepsuć świetną zabawę.
ajwenhou pisze:moja przyjaciółka bierze teraz ślub, robią tylko 'skromne' przyjęcie dla najbliższych, za które wyszło im 50tysięcy :O
no to serio musiało być skromnie :)
Moja znajoma teraz wyprawiała wesele. Ful ludzi ale też nie robiła w restauracji a na takiej sali wiejskiej troszeczkę. To wyszło ich coś ponad 20 tys. To da się jeszcze przeżyć. Ale i tak dużo.

Na mój ślub teść ma odłożoną kasę, tylko jak mu powiedzieć, że ślubu nie będzie?? :rotfl:
A tak serio to fajnie, że o tym myśli ale co z tego, skoro się nikt zdecydować nie może :D
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 38 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8620

Re: Dzień ślubu

Postautor: ajwenhou » wt 04 wrz, 2012 12:17

Peggy_Brown pisze:to jest fajne, ale gorzej jak nie trafisz z pogodą.

ale w okresie letnim jest więcej suchych dni niż deszczowych. więc jest spora szansa :P
a nawet jeśli to można wypożyczyć kilka wieeelkich namiotów i je oświetlić jakimiś lampionami :heart:

Peggy_Brown pisze:no to serio musiało być skromnie :)

tiaaa, chciałabym to zobaczyć. ale jak ktoś się rozrzuca i na wszystko wydaje maksimum cen to nie ma co się dziwić, że wyjdzie kosmiczna kwota.
happy?
ajwenhou
Newbie
 
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 18:54
Lokalizacja: Gouda
Has thanked: 2 times
Have thanks: 11 times
Imię: Ania
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 5529

Re: Dzień ślubu

Postautor: Peggy_Brown » wt 04 wrz, 2012 12:34

ajwenhou pisze:ale w okresie letnim jest więcej suchych dni niż deszczowych. więc jest spora szansa :P
a nawet jeśli to można wypożyczyć kilka wieeelkich namiotów i je oświetlić jakimiś lampionami :heart:
teoretycznie tak. Taki sam plan miała moja znajoma w zeszłym roku. Przecież ciepło będzie. Każdy weekend był pochmurny ale im akurat słońce świeciło.
Z pogodą nie trafisz. A i jak taki upał to też znowu niedobrze. Byłam na weselu gdzie wszyscy się topili. Dobrze, że była klimatyzacja, to na dworze mało kto był. No palący jedynie. więc też taka pogoda nie jest najlepsza :)
ajwenhou pisze:tiaaa, chciałabym to zobaczyć. ale jak ktoś się rozrzuca i na wszystko wydaje maksimum cen to nie ma co się dziwić, że wyjdzie kosmiczna kwota.
to ja już wolałabym ciut zmniejszyć koszty a zaprosić więcej ludzi. No ale to ja.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 38 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8620

Re: Dzień ślubu

Postautor: ajwenhou » wt 04 wrz, 2012 12:38

Peggy_Brown pisze: A i jak taki upał to też znowu niedobrze. Byłam na weselu gdzie wszyscy się topili.

ale ja bym nie wybrała lipca-sierpnia bo sama nie lubię upału. może maj, może początek czerwca. żeby świeciło słońce dające przyjemne ciepło. wiadomo, że bierze się pod uwagę takie rzeczy jak pogodę, ale chyba nikt nie robiłby ślubu na zewnątrz w zimę :S

Peggy_Brown pisze:to ja już wolałabym ciut zmniejszyć koszty a zaprosić więcej ludzi.

nie wszyscy mają kogo zaprosić. np. ja mam dwie przyjaciółki i ze trzy bliskie koleżanki, które bym zaprosiła. plus rodzina. więc chyba też postawiłabym na jakość.
happy?
ajwenhou
Newbie
 
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 18:54
Lokalizacja: Gouda
Has thanked: 2 times
Have thanks: 11 times
Imię: Ania
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 5529

Re: Dzień ślubu

Postautor: Peggy_Brown » wt 04 wrz, 2012 12:41

ajwenhou pisze:ale ja bym nie wybrała lipca-sierpnia bo sama nie lubię upału. może maj, może początek czerwca. żeby świeciło słońce dające przyjemne ciepło. wiadomo, że bierze się pod uwagę takie rzeczy jak pogodę, ale chyba nikt nie robiłby ślubu na zewnątrz w zimę :S
no wiesz, może i się znalazł ktoś taki. :D W kurtkach i kozakach :rotfl:
ajwenhou pisze:nie wszyscy mają kogo zaprosić. np. ja mam dwie przyjaciółki i ze trzy bliskie koleżanki, które bym zaprosiła. plus rodzina. więc chyba też postawiłabym na jakość.
no w sumie racja. U mnie też by nie było kogo zapraszać. wyszłoby ode mnie może z 30 góra 40 osób. bałabym się jedynie o drugą stronę. Bo tam może być spora ilość.
Z tym, że nie trzeba wydawać aż tak ful kasy by mieć dobrą jakość. Bo te 50 tys to dość sporo. serio musiała brać wszystko z najwyższej półki. No chyba, że u was ceny są dużo wyższe niż u nas.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 38 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8620

Re: Dzień ślubu

Postautor: ajwenhou » wt 04 wrz, 2012 12:46

Peggy_Brown pisze:wyszłoby ode mnie może z 30 góra 40 osób.

no i u mnie właśnie wyszła taka ilość. może kilka osób więcej.

Peggy_Brown pisze:Z tym, że nie trzeba wydawać aż tak ful kasy by mieć dobrą jakość. Bo te 50 tys to dość sporo. serio musiała brać wszystko z najwyższej półki. No chyba, że u was ceny są dużo wyższe niż u nas.

wiesz, moja przyjaciółka ma straszne parcie na małżeństwo, więc dla niej to jest ogromnie ważna rzecz. poza tym jest osobą bardzo zakompleksioną, może podbuduje się tym, że wszystko będzie najlepsze i najpiękniejsze. dla każdego co innego ma większe znaczenie. może mogła sobie pozwolić na taki luksus.
happy?
ajwenhou
Newbie
 
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 18:54
Lokalizacja: Gouda
Has thanked: 2 times
Have thanks: 11 times
Imię: Ania
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 5529

Re: Dzień ślubu

Postautor: Peggy_Brown » wt 04 wrz, 2012 12:50

ajwenhou pisze:wiesz, moja przyjaciółka ma straszne parcie na małżeństwo, więc dla niej to jest ogromnie ważna rzecz. poza tym jest osobą bardzo zakompleksioną, może podbuduje się tym, że wszystko będzie najlepsze i najpiękniejsze. dla każdego co innego ma większe znaczenie. może mogła sobie pozwolić na taki luksus.
przecież nie kwestionuję tego, czy mogła zrobić inaczej czy jak. Tylko ja tak sobie myślałam, że pewnie zrobiłabym w ten sposób.
Jeśli tak chciała, to pewnie jej sprawa.
Ja bym chciała zrobić coś takiego łał ale przy tym nie tracić za wiele kasy :D nie ma jak to oszczędnosć :D
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 38 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8620

Re: Dzień ślubu

Postautor: ajwenhou » wt 04 wrz, 2012 12:56

Peggy_Brown pisze:Ja bym chciała zrobić coś takiego łał ale przy tym nie tracić za wiele kasy :D nie ma jak to oszczędnosć :D

uważam, że wiele rzeczy można zrobić własnoręcznie. np. takie zaproszenia zrobiłabym sama. indywidualne, dla każdego troszkę inne, oryginalne. miałabym pewnie z tego większą radość :) dekoracje sali też można zrobić samodzielnie i nie muszą to być tylko balony i kilka wstążek. teraz jest taki wybór tego wszystkiego, że można kombinować i nie przesadzić z ceną.
happy?
ajwenhou
Newbie
 
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 18:54
Lokalizacja: Gouda
Has thanked: 2 times
Have thanks: 11 times
Imię: Ania
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 5529

Re: Dzień ślubu

Postautor: Peggy_Brown » wt 04 wrz, 2012 13:00

ajwenhou, no oczywiscie, ze tak. Ale do tego trzeba mieć jeszcze jakieś zacięcie i rękę do wszystkiego.

chociaż jak są np te podziękowania jakieś, te przy talerzu każdego z czymś słodkim, to to jest strasznie drogie. Sama robiłam ostatnio ok. 40, uszyłam woreczki, gdzie jeden kosztował 1,50 ale byłam sknera. :) Tylko bilecików nie drukowałam sama. chociaż mogłam. Dłużej a taniej. I później radocha jak sie mogło powiedzieć "zrobiłam to sama".
pewnie też bym pokombinowała z przygotowaniem wielu rzeczy samemu. Chociaż jak kasa jest to nie warto czasami. Wszystko zalezy od tego, czym dysponujemujemy
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 38 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8620

Re: Dzień ślubu

Postautor: powidlo » wt 04 wrz, 2012 14:35

Nie wiem czego musiałabym sobie zażyczyć, żeby wydać pięćdziesiąt tysięcy na wesele. Widzę jak moja siostra kalkuluje, bo za rok wychodzi za mąż i kurcze da się ładnie a rozsądnie.

Nie wiem, może te bibeloty wyglądałyby jak nie wiem co, a jedzenie podawałaby sama Magda Gessler, ale tym bardziej bym chyba nie chciała takiego wesela ^^
arytmia uczuć
powidlo
Newbie
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 14:39
Lokalizacja: Dębica/Kleve
Has thanked: 95 times
Have thanks: 43 times
Imię: Olga
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 4396

Re:

Postautor: poly » czw 06 wrz, 2012 12:28

poly pisze:Hah, póki nie ma faceta, z którym chciałabym ten teges, to nawet o tym (staram się) nie myślę. Raczej ogólnie skromnie, na biało. Nie lubię być w centrum uwagi aż tak, więc trochę przeraża mnie ten dzień.

Jej, rok, a jak mi się zmieniło.


Kilka moich koleżanek jest już po i ja też chcę. Chcę białą suknię, chce pięknie. Może i skromnie, ale efektownie. Bez szaleństwa. Podoba mi się plan na zewnątrz. Ale chyba bym się nie odważyła, ta pogoda. Musi być idealnie.
Świat cię nie kocha.
poly
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 lut, 2011 11:44
Has thanked: 61 times
Have thanks: 51 times
Imię: Iwona
Medals: 4
Posty: 2656

PoprzedniaNastępna

Wróć do Strefa Marzeń

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


cron