Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
announces/topic5873.html
Zapraszamy do brania udziału w konkursie z nagrodami rzeczowymi!

Kobiety- uosobienie słabości?

Tutaj możemy nieco dokładniej opisywać swój wygląd, charakter. Nie umieszczamy w tym dziale zdjęć - służy do tego album.

Kobiety- uosobienie słabości?

Postautor: Szalona_Kotka » śr 24 lis, 2010 16:40

Wśród społeczeństwa przyjęło się że kobiety są tą słabszą płcią niż faceci, a co Wy o tym sądzicie, czy kobiety to rzeczywiście słaba płeć, czy może bywają takie stanowcze, pewne siebie, podobne do mężczyzn? Zapraszam do dyskusji
Ostatnio zmieniony śr 24 lis, 2010 21:34 przez Szalona_Kotka, łącznie zmieniany 1 raz
Bo pokażę pazurki
Awatar użytkownika
Szalona_Kotka
Łapacz chmur
 
Rejestracja: czw 11 lut, 2010 16:56
Cash on hand: 0.00

Postautor: anielica19 » śr 24 lis, 2010 17:00

Jeżeli mam ocenić słabość kobiety pod względem psychicznym, to wydaje mi się, że kobieta jest silniejsza pod tym względem.
Mężczyzna często ucieka w zajęcia zastępcze, albo w używki.
Jednak pod względem siły fizycznej, to uważam, iż mężczyźni z natury już są silniejsi.
Niemy świat
to dziś
konieczność ,
ból i męka
jest jego godłem ,
a ludzie
widząc bliźniego
w potrzebie
są obojętni...
Awatar użytkownika
anielica19
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 22 lis, 2010 09:10
Lokalizacja: Częstochowa
Cash on hand: 106.00
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: Bum! » śr 24 lis, 2010 17:17

anielica19 pisze:Mężczyzna często ucieka w zajęcia zastępcze, albo w używki.
Jednak pod względem siły fizycznej, to uważam, iż mężczyźni z natury już są silniejsi.


No właśnie ale facet się czyms zajmie i nie myśli o tym, nie zamartwia się, a później ewentualnie działa. Chyba,z ę to juz taki na prawdę typ, no.

A kobiety przeżywają, dobierają sobie do głowy głupoty, a później więcej z tego nieszczęścia.

I jest wiele kobiet takich na prawdę silnych ( nie chodzi tutaj o fizyczność) które nie dadza soba pomiatać, wiedza czego chca, są stanowcze.

A poza tym faceci wola kobiety, dla których trzeba się starac, za którymi trzeba biegać. Bo te uległe po pewnym czasie stają się nie atrakcyjne.

Przynajmniej ja tak słyszałam.
Ostatnio zmieniony śr 24 lis, 2010 17:21 przez Bum!, łącznie zmieniany 1 raz
"Sometimes I feel like there is no hope for me at all
But after while I am laughing loud because I love
So many things in my life I do appreciate
All of the moments I'm sure I won't ever forget"
Awatar użytkownika
Bum!
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 13 paź, 2010 16:53
Cash on hand: 236,524.25
Bank: 0.00
Medals: 3
Rozmarzony (1) Gaduła (1) User Roku (1)

Postautor: Oyen » śr 24 lis, 2010 17:27

Mentalnie faceci starają się ukryć problem, który ich dotyczy. Nie dzielą się z nikim, bo uznają to jako porażkę, a duma nie pozwala na to, żeby okazywać słabość. Babeczki mają to do siebie, że mówią o wszystkim co im leży na wątrowie dookoła. Facet jak już powie, to albo najleszemu kumplowi na piwie, no i nie będzie oczekiwał zrozumienia czy rady tylko tego, że ktoś go wysłuchał, bo to jest ważniejsze.

Tak mi się wydaje.

A babeczki to babeczki. Mają być uosobieniem słabości, żeby facet mógł się wykazać. W końcu o to chodzi w tej całej zabawie ;)
Mój blog o wszystkim i o niczym.

http://kudelification.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Oyen
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 cze, 2010 23:39
Cash on hand: 37.00
Imię: Kuba
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: Ania » śr 24 lis, 2010 20:04

Dla mnie kobieta nie jest uosobieniem słabości. Na przykład: poród. Z tym niesie się ból, a nie wyobrażam sobie w takim przypadku mężczyzny, my to umiemy wytrzymać. Pod względem siły to też jest różnie, bo to zależy w dużym stopniu od budowy ciała. Znam silniejsze kobiety od niektórych facetów.

Odporność psychiczna, tutaj też zależy konkretnie od danej osoby.
"W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę, a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu."
Awatar użytkownika
Ania
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: czw 19 lut, 2009 18:03
Cash on hand: 9,985.80

Postautor: persecutoria » śr 24 lis, 2010 21:27

Hm... czytając Wasze posty doszłam do wniosku, że jestem za*ebiście słaba psychicznie. Ostatnio walnęłam setę, o tym, co przeżywam i jak przeżywam wiedzą tak naprawdę 3 osoby, narzeczony, przyjaciółka i jeszcze ktoś, kto musiał wiedziec o fakcie i mnie rozumie. Reszta wie tylko, co się stało i wystarczy, na cholerę im wiedziec, że kolejny dzień mam "niewidzialnego" doła.

Babka ZAZWYCZAJ ma to do siebie, że nawet jak nie powie na początku, to prędzej czy później pęknie. Facet się trzyma, ale moim zdaniem jak mu się nawarstwi, to jak to wszystko je*nie... Boże, miałam wątpliwą przyjemnośc oglądania czegoś takiego. Nigdy więcej. Czy tak do końca jest słabsza... Nie, z pewnością nie. Tylko beczy dużo.
Lord, who made the lion and the lamb,
You decreed I should be what I am;
Would it spoil some vast eternal plan,
If I were a wealthy man?
Awatar użytkownika
persecutoria
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 21 gru, 2008 00:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Cash on hand: 169,752.55
Imię: Ignac.
Medals: 1
Zwycięzca Konkursu (1)

Postautor: Zorza » czw 25 lis, 2010 02:17

Zacznijmy od tego, że wszystko jest kwestią konkretnego przypadku kobiety, czy mężczyzny. Ale myślę, że można wyciągnąć jakąś stereotypową średnią dla naszego społeczeństwa.

Przede wszystkim kobiety często są wychowywane na mające poczucie, że są słabe, nieporadne i sobie nie poradzą bez samca, który będzie im kłody przesuwał spod nóg.
Fakt, że fizycznie w dużej mierze facet będzie silniejszy, przeniesie ciężki grat z miejsca na miejsce, itd. Ale to nie czyni jeszcze z kobiety wątłego cienia.

Poza tym facet nie ma spolecznego przyzwolenia na martwienie sie i łamanie się, bo zaraz będzie, za przeproszeniem, określony epitetem "ciota". Nie raz w życiu słyszałam skierowany do chłopca tekst "nie marz się jak baba". To daje facetowi presję i sprawia, że chce kreować się na macho, co nie zawsze dobrze się kończy, jak wspomniała już przede mną Persce. Kobieta ma natomiast społeczne przyzwolenie na płacz/lamentowanie i dobrze, bo warto jest pozwolić swoim emocjom wyplynąć.

Często kobiety są silniejsze niż mężczyźni, bo muszą mieć na głowie dużo spraw- dzieci, wychowanie ich, zalatwianie wszystkich spraw w domu, pocieszanie wszystkich dookoła, robienie na 2 etaty (praca, dom), rodzenie dziecka. Faceci mają zbudowany przez krąg kulturowy honor, ego, ambicje i tak na prawdę obłożeni tym wszystkim nie zawsze sobie radzą, a wtedy...idą do kobiety... ;)
Obrazek
Nic nie zdarza się dwa razy tak samo
Awatar użytkownika
Zorza
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 03 wrz, 2010 01:35
Lokalizacja: wawa
Cash on hand: 0.00
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: TrisHka » ndz 16 sty, 2011 19:36

Oyen pisze:Mentalnie faceci starają się ukryć problem, który ich dotyczy. Nie dzielą się z nikim, bo uznają to jako porażkę, a duma nie pozwala na to, żeby okazywać słabość.

Dokładnie,jest tak jak piszesz. Ja uważam,że kobiety mimo wszystko, lepiej potrafią sobie poradzić z niektórymi rzeczami niż faceci.Właśnie dzięki temu,że "wywalają z siebie" to co je trapi itd.
Czasem przeoczę ten moment, w którym powinnam się ugryźć w język.
Awatar użytkownika
TrisHka
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 18:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Cash on hand: 323,232.25
Imię: Patrycja
Medals: 2
Miss Forum (1) Partia Zboczuchów (1)

Postautor: Peggy_Brown » ndz 16 sty, 2011 21:07

Wydaje mi się, że jeśli chodzi o siłę to fakt, mężczyźni są silniejsi w tym przypadku.
Ale jeśli chodzi o psychikę to niejedna kobieta jest silniejsza od faceta.
Jako słaba płeć często też chcemy dorównać mężczyznom w tym co oni robią. Z różnymi skutkami, ale i tak przekonanie o tej słabości pozostanie obojętnie jak bardzo silne byśmy były.
" Ej Mała- nie płacz.
Rób wszystko- pij, pal, klnij ile wlezie, wal pięścią o ścianę, gryź wargi z bólu- ale nie płacz.
Nie pozwól zaszklić się oczom, pokaż że potrafisz być silna".
Awatar użytkownika
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 22:11
Cash on hand: 174,267.30
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: DoctorowaKath » wt 18 sty, 2011 22:39

Jeśli chodzi o siłę fizyczną i psychiczną to naprawdę zależy od człowieka i jego wychowania. Chłopców najczęściej wychowuję się na twardzieli którzy nie mogą płakać, a dziewczyny na delikatne które mają prawo płakać...
A gdyby tak wychowywać i chłopców i dziewczynki tak samo? Ciekawa jestem co by z tego wyszło ;D

Chociaż zapewnię większość mężczyzn jest silniejsza fizycznie, to myślę że kobiety są silniejsze psychicznie.

Oyen pisze:Babeczki mają to do siebie, że mówią o wszystkim co im leży na wątrowie dookoła.

Ta... znowu się dowiedziałam prawdy o sobie :rotfl:
Chociaż... co prawda to tylko raz, ale powiedziałam coś trzem koleżankom, które tak naprawdę nie były godne zaufania... no i jedna rozpowiedziała wszystkim. :(
Ale wiedziałam że takie ryzyko było. Bardzo prawdopodobne, ale mimo to powiedziałam...
A zresztą... trudno.
Do-ctor? The Do-ctor? EXTERMINATE! EXTERMINATE!
Awatar użytkownika
DoctorowaKath
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: czw 13 sty, 2011 22:42
Lokalizacja: Wrocław
Cash on hand: 0.00

Postautor: ARmy » śr 19 sty, 2011 22:48

Kobiety słabą płcią?
Potrafią długo przetrwać w emocjonalnej agonii, znoszą ból porodowy, przy którym facet dostałby zawału serca i potrafią przejrzeć na wylot faceta, zanim ten powie jak się nazywa... choć nigdy tej prawdy od niej nie usłyszy.
Awatar użytkownika
ARmy
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: śr 11 sie, 2010 18:05
Lokalizacja: Ziemia... ponoć
Cash on hand: 875.00

Postautor: cayman » czw 20 sty, 2011 02:31

ARmy pisze:Kobiety słabą płcią?
Potrafią długo przetrwać w emocjonalnej agonii, znoszą ból porodowy, przy którym facet dostałby zawału serca i potrafią przejrzeć na wylot faceta, zanim ten powie jak się nazywa... choć nigdy tej prawdy od niej nie usłyszy.

bardzo mądry post... ;) kobiety nie sa słabe ,one tylko udają i grając rolę ofiary liczą na litość...ale nie ze mną te numery..
cayman
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 07 gru, 2010 21:20
Lokalizacja: cork
Cash on hand: 539.00

Postautor: TrisHka » czw 20 sty, 2011 11:06

cayman pisze:one tylko udają i grając rolę ofiary liczą na litość...

A może niekoniecznie na litość,tylko ze względu na Was,facetów? :P
Ostatnio zmieniony czw 20 sty, 2011 15:30 przez TrisHka, łącznie zmieniany 1 raz
Czasem przeoczę ten moment, w którym powinnam się ugryźć w język.
Awatar użytkownika
TrisHka
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 18:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Cash on hand: 323,232.25
Imię: Patrycja
Medals: 2
Miss Forum (1) Partia Zboczuchów (1)

Postautor: ballada » czw 20 sty, 2011 20:07

Według mnie mężczyzna powinnie być "silniejszy " od kobiety .... a kobieta powinna być właśnie delikatna i czuć sie we właśnie jego ramionach bezpieczna . Powinien o nią dbać

mi przynajmniej taki układ odpowiada ;)
Kochaj , poczuj :)
Awatar użytkownika
ballada
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: ndz 19 gru, 2010 18:24
Lokalizacja: ze wsi :D I GIT
Cash on hand: 0.00

Postautor: Roose » pt 28 sty, 2011 00:33

Zawsze było tak a przynajmniej mnie tak uczono że mężczyzna był silny robił ciężkie prace przy domu i słynął z siły a kobieta lekka delikatna która się dobrze czuje w ramionach swoje mężczyzny
Awatar użytkownika
Roose
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: śr 29 gru, 2010 23:07
Lokalizacja: Stamtąd:)
Cash on hand: 0.00

Postautor: Icannotfly. » pt 28 sty, 2011 04:27

Zauważyłam, że nawet największy mięśniak mięknie, gdy tak na prawdę trafi go strzała amora i się zakocha. Staje się taki słabiutki, że wszystko zrobi byleby kobiecie było jak najlepiej i będzie koło niej jak koło jajka. Wtedy to wychodzą z niego takie cechy jak wrażliwość, czułość, odpowiedzialność... :hyhy: To tak na marginesie.

Czy kobiety są słabą płcią? Wątpię. Zauważam to chociażby w domu... Mama chora, a i tak ugotuje, posprząta, upierze, zajdzie na zakupy. Tata chory, albo lekko go coś boli to leży tylko i wszyscy muszą koło niego ganiać, bo on nie ma siły i jest tak strasznie biedny.
Bądź co bądź kobiety na pewno bardziej silne są psychicznie, faceci swoją siłę bardziej eksponują na zewnątrz.
- A ja lubię ten kawałek nieba...
- Ten kawałek nieba ma w du.pie, że go lubisz.



fbl.
Awatar użytkownika
Icannotfly.
Moderator
 
Rejestracja: sob 12 cze, 2010 14:48
Lokalizacja: Stamtąd.
Cash on hand: 240,943.10
Imię: Agnieszka
Medals: 2
Zwycięzca Konkursu (1) User Roku (1)

Postautor: TrisHka » pt 28 sty, 2011 17:06

Icannotfly. pisze:Tata chory, albo lekko go coś boli to leży tylko i wszyscy muszą koło niego ganiać, bo on nie ma siły i jest tak strasznie biedny.

Taak! Ogólnie jak facet jest chory,to jest już "koniec świata" :rotfl: Należy mu się wygodne łóżko,herbatka i święty spokój!
A kobieta jak jest chora? Musi pracować,nie ma na to siły. :niepewny:
Czasem przeoczę ten moment, w którym powinnam się ugryźć w język.
Awatar użytkownika
TrisHka
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 18:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Cash on hand: 323,232.25
Imię: Patrycja
Medals: 2
Miss Forum (1) Partia Zboczuchów (1)

Postautor: persecutoria » pt 28 sty, 2011 19:04

Icannotfly. pisze:Mama chora, a i tak ugotuje, posprząta, upierze, zajdzie na zakupy. Tata chory, albo lekko go coś boli to leży tylko i wszyscy muszą koło niego ganiać, bo on nie ma siły i jest tak strasznie biedny.

U mnie jest podobnie, ale trzeba zamienić "tata" na "Justynka" :]

Jakoś Mój się ze sobą nie cacka, jak jest chory, mój b. tata też nie. Dziwny człowiek (ja) przyciąga dziwnych ludzi xD
Muszę jednak przyznać, że też to zauważyłam w takim sporym uogólnieniu. Moja matka mnie denerwuje, bo nawet po operacji zapierdzielała na zakupy, nosiła ciężkie siaty, a jak ją za to raz opieprzyłam, to że sobie poradzi. Fakt, że to już extreme twarda sztuka jest ;) ale momentami ją podziwiam. Wraca z roboty i jeszcze chce jej się gotować, prać, wkurzać mnie chęcią odkurzenia...
Lord, who made the lion and the lamb,
You decreed I should be what I am;
Would it spoil some vast eternal plan,
If I were a wealthy man?
Awatar użytkownika
persecutoria
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 21 gru, 2008 00:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Cash on hand: 169,752.55
Imię: Ignac.
Medals: 1
Zwycięzca Konkursu (1)

Postautor: Ruta » czw 17 mar, 2011 00:41

Ja mam same kłopoty z facetami. Bo jestem paskudnie konkretna i pewna siebie. Kiedyś dobry kumpel mi powiedział, że nigdy by się nie odważył mnie podrywać, bo jestem dla niego za inteligentna i zbyt stanowcza, i przez to się boi. Prawda jest taka, że nie spotkałam chyba jeszcze faceta, który by wytrzymał z silną kobietą, jaką chyba jestem. Raczej im to imponuje przez pewien czas. Jak to mój były mi powiedział na początku naszej "dobrej znajomości": fascynujące jest to, że taka niziutka osóbka jak Ty, nie krzycząc potrafi sprawić, że wszyscy milkną i patrzą na nią. Siła w kobietach jest czymś enigmatycznym jak zauważyłam. Może przez ten krzywdzący obraz kobiety anielicy, jaki długo dominował. Musze nauczyć tego, że kobieta czasem powinna być delikatna i pozwolić się sobą zaopiekować. Faceci to lubią, a ja zbyt długo pracowałam na coś wręcz odwrotnego: stać się samodzielną i silną.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 18:57
Cash on hand: 752,915.65
Bank: 0.00
Medals: 4
Zwycięzca Konkursu (3) User Roku (1)

Postautor: Kasale » śr 23 mar, 2011 15:01

Hm... dla mnie kobieta to uosobienie siły, nawet fizycznej, a co. Nawet odporność na ból mamy większą. Feministka trochę ze mnie.
Nie wiem, skąd to głupie powiedzenie, że kobieta to słaba płeć. Chyba, żeby podtrzymywać facetów na duchu :hyhy:
egoiści, łamacze serc...
Awatar użytkownika
Kasale
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: pn 21 mar, 2011 16:00
Lokalizacja: Wlkp
Cash on hand: 0.00

Postautor: V » czw 14 kwie, 2011 17:28

To zależy w jakim sensie - fizycznym czy psychicznym. Fizycznym - tak. Kobiety są przeważnie słabsze od mężczyzn. Psychicznie - różnie bywa. Raz kobieta jest bardzo wrażliwe, i jedno źle wypowiedziane słow potrafi ją zniszczyć na cały dzień. Innym razem używa swojej kobiecości i wrodzonych wdzięków, by przejąć kontrolę nad innymi.
`Nie czuj się zobowiązana wyrazić zachwyt moją osobą. John zrobił to już na wszelkie możliwe w języku angielskim sposoby.`
Awatar użytkownika
V
Redaktor
 
Rejestracja: ndz 10 kwie, 2011 18:41
Lokalizacja: Kraków k. Gdańska
Cash on hand: 102,943.55
Imię: Eljot
Medals: 3
Zwycięzca Konkursu (1) Rozmarzony (1) User Roku (1)

Postautor: poly » pt 06 maja, 2011 02:17

V pisze:To zależy w jakim sensie - fizycznym czy psychicznym. Fizycznym - tak. Kobiety są przeważnie słabsze od mężczyzn. Psychicznie - różnie bywa. Raz kobieta jest bardzo wrażliwe, i jedno źle wypowiedziane słow potrafi ją zniszczyć na cały dzień. Innym razem używa swojej kobiecości i wrodzonych wdzięków, by przejąć kontrolę nad innymi.


Biedy wasz męski los, nie ma co. :rotfl:


Wydaje mi się, że faceci psychicznie są słabsi. Dlatego, że są łatwiejsi w obsłudze. Pojęcie szczęścia jest dla nich banalniejsze, potrzeby płytsze.
To tak ogólnikowo, bo jako oddzielne osobniki są warci więcej.
Lubię Cię Edgar. Masz styl i klasę, zostań moim przydupasem.
Awatar użytkownika
poly
Redaktor
 
Rejestracja: ndz 13 lut, 2011 12:44
Cash on hand: 158,999.55
Imię: Iwona
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: kropla rosy » wt 17 maja, 2011 06:49

Pytanie chyba postawione nie właściwie . Nie mozna na zasadzie kto silniejszy oceniac płci. Każda ma inne zadanie do wykonania w zyciu i do niego jest predestynowana. Kobiety z natury sa uległe co nie znaczy słabe. Męzczyźni sa dominującymi co nie znaczy odpornymi.
Nieszczęściem naszych czasów jest sprowadzenie kobiet i męzczyzn do jednego mianownika..
jesteśmu INNI.Tylko albo aż INNI. Nie silniejsi, slabsi ale INNI
Zadaniem mężczyzn było bronic kobiety i swojego gniazada z zewnątrz. Kobieta czyni gniazdo mocnym wewnętrznie.
Do jednego i drugiego potrzebna sila. Ale inna.
Konkurencja nie ma sensu raczej. A wzmacnianie kobiecości przez meskiego partnera i męskości wmężczyźnie przez kobietę. Jedni na tle drugich i od drugich zyskuja
Doświadczenie to nie jest to co ci się przydarza. Doświadczenie to jest to, co robisz z tym, co ci się przydarza."
Aldous Huxley
kropla rosy
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pn 16 maja, 2011 08:15
Cash on hand: 0.00

Postautor: sułek » wt 17 maja, 2011 07:11

kroplo rosy, masz racje. Jesteśmy INNI. Ale odnosząc sie do pytania w temacie, to kobieta nie jest uosobnieniem słabości. Fizycznie rownież są silne, tylko my mężczyźni nie powinniśmy ich porównywać do swoich sił. A odporność psychiczna to nie zasługa płci tylko osobowości.
Oprogramowanie jest jak sex - lepiej, gdy jest za darmo (;
sułek
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: sob 14 maja, 2011 09:05
Lokalizacja: ze środka
Cash on hand: 0.00

Postautor: kropla rosy » wt 17 maja, 2011 09:17

Moze na inne bodzcie jestesmy bardziej lub mniej odporni.
To wypływa z naszej kndycji psychicznej i speosbu rozaladowywania emocji prznaleznego plciom.
My kobiety jeteśmy bardziej emcojonalne..
Mąż w rodzinie ustanawia prawa, a żona zwyczaje. Mąż buduje dom, ale to żona go sobą tworzy. Mąż pragnie być silnym, a żona chce być kochaną. Mąż pragnie uznania, żona - podziwiania.
Doświadczenie to nie jest to co ci się przydarza. Doświadczenie to jest to, co robisz z tym, co ci się przydarza."
Aldous Huxley
kropla rosy
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pn 16 maja, 2011 08:15
Cash on hand: 0.00

Postautor: V » wt 17 maja, 2011 12:34

kropla rosy pisze:Pytanie chyba postawione nie właściwie . Nie mozna na zasadzie kto silniejszy oceniac płci.
Można. Tak jak można oceniać na zasadzie pozostałych cech charakteru, podejścia do pewnych spraw, światopoglądu.

kropla rosy pisze:jesteśmu INNI.Tylko albo aż INNI. Nie silniejsi, slabsi ale INNI
Mogę spytać, co masz na myśli?

kropla rosy pisze:Zadaniem mężczyzn było bronic kobiety i swojego gniazada z zewnątrz. Kobieta czyni gniazdo mocnym wewnętrznie.
kropla rosy pisze:Konkurencja nie ma sensu raczej. A wzmacnianie kobiecości przez meskiego partnera i męskości wmężczyźnie przez kobietę. Jedni na tle drugich i od drugich zyskuja
Tutaj masz na myśli rodzinę. Ok. Ale co z pracą, karierą? Gdy mężczyzna i kobieta stają do biegu po stanowisko? Wygrywa silniejszy.
`Nie czuj się zobowiązana wyrazić zachwyt moją osobą. John zrobił to już na wszelkie możliwe w języku angielskim sposoby.`
Awatar użytkownika
V
Redaktor
 
Rejestracja: ndz 10 kwie, 2011 18:41
Lokalizacja: Kraków k. Gdańska
Cash on hand: 102,943.55
Imię: Eljot
Medals: 3
Zwycięzca Konkursu (1) Rozmarzony (1) User Roku (1)

Postautor: TrisHka » wt 17 maja, 2011 13:15

V pisze:Ale co z pracą, karierą? Gdy mężczyzna i kobieta stają do biegu po stanowisko? Wygrywa silniejszy.

Chyba chciałeś napisać mądrzejszy (;
Czasem przeoczę ten moment, w którym powinnam się ugryźć w język.
Awatar użytkownika
TrisHka
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 18:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Cash on hand: 323,232.25
Imię: Patrycja
Medals: 2
Miss Forum (1) Partia Zboczuchów (1)

Postautor: V » wt 17 maja, 2011 13:44

TrisHka pisze:Chyba chciałeś napisać mądrzejszy (;
Niekoniecznie. Poza tym, odniosłem się do metafory.
`Nie czuj się zobowiązana wyrazić zachwyt moją osobą. John zrobił to już na wszelkie możliwe w języku angielskim sposoby.`
Awatar użytkownika
V
Redaktor
 
Rejestracja: ndz 10 kwie, 2011 18:41
Lokalizacja: Kraków k. Gdańska
Cash on hand: 102,943.55
Imię: Eljot
Medals: 3
Zwycięzca Konkursu (1) Rozmarzony (1) User Roku (1)

Postautor: kropla rosy » śr 18 maja, 2011 14:56

kropla rosy napisał/a:
Pytanie chyba postawione nie właściwie . Nie mozna na zasadzie kto silniejszy oceniac płci.
Można. Tak jak można oceniać na zasadzie pozostałych cech charakteru, podejścia do pewnych spraw, światopoglądu.

Pewne postrzeganie świata wynikające z roznic plci. Innaczej widza kobiety inaczej mężczyźni.Kobiety mają w sobie opiekuńczosć troskę. I przez ten pryzmat zobaczą problem. Męzczyxni obrońcy wlaczni podejdą do problemy od tej strony. W czym kobieta nie będzie dawać rady zastąpo ja męzczyzn,i odwrotnie. Stawianie znaku równości chyba nie najlepsze wiec. W jednym jestesmy slabsze w innymsilneijsze. Cechy osobowe oczywiście odgrywaja tu wazną rolę.Ale wlasnie w ramach plci..
kropla rosy napisał/a:
jesteśmu INNI.Tylko albo aż INNI. Nie silniejsi, slabsi ale INNI
Mogę spytać, co masz na myśli?
HMm własnie napisalam, jak dwie polowki jabłka sa inne tak kobieta i mężyczna sa inni. Kobieta urzekająca i w tym jej sila. Męzyzna waeczny i w tym jego

kropla rosy napisał/a:
Zadaniem mężczyzn było bronic kobiety i swojego gniazada z zewnątrz. Kobieta czyni gniazdo mocnym wewnętrznie.
kropla rosy napisał/a:
Konkurencja nie ma sensu raczej. A wzmacnianie kobiecości przez meskiego partnera i męskości wmężczyźnie przez kobietę. Jedni na tle drugich i od drugich zyskuja
Tutaj masz na myśli rodzinę. Ok. Ale co z pracą, karierą? Gdy mężczyzna i kobieta stają do biegu po stanowisko? Wygrywa silniejszy.

KAriera? chrón nas Boz eprzed parytetami. Nie tylko w rodzinie i domu mozna dać cos.Atmosfera w pracy, spojrznie na podmiot z kierunków plci..
Może wrto by było postawic jakis problem i zobaczyc jak kobiety dyskutuja i jak męzczyźni. Wiedze te róznice na pewnym forum. W tematach politycznospoecznych, hostorycznych z rzadka pokazuja się kobiety. Nie nie datego ze maja mniejsza wiedze. Ale.. no ale jak sadzicie dlaczego? Ja sama nad tym sie zastanawiałam
Doświadczenie to nie jest to co ci się przydarza. Doświadczenie to jest to, co robisz z tym, co ci się przydarza."
Aldous Huxley
kropla rosy
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pn 16 maja, 2011 08:15
Cash on hand: 0.00

Postautor: poly » śr 18 maja, 2011 16:58

kropla rosy pisze:Pewne postrzeganie świata wynikające z roznic plci. Innaczej widza kobiety inaczej mężczyźni.Kobiety mają w sobie opiekuńczosć troskę. I przez ten pryzmat zobaczą problem. Męzczyxni obrońcy wlaczni podejdą do problemy od tej strony. W czym kobieta nie będzie dawać rady zastąpo ja męzczyzn,i odwrotnie. Stawianie znaku równości chyba nie najlepsze wiec. W jednym jestesmy slabsze w innymsilneijsze. Cechy osobowe oczywiście odgrywaja tu wazną rolę.Ale wlasnie w ramach plci..


To, że każdy jest człowiek powoduje, że znak równości będzie zawsze. Mówienie, że kobiety mają głównie takie i takie cechy, a mężczyźni takie i takie, to zbyt duże generalizowanie i nie prowadzi do ciekawych wniosków. Kobieta z mężczyzną są to prawda, w celu uzupełnienia się, ale domeną kobiet nie jest - troska, czy opiekuńczość. A mężczyzn - siła. Co jeśli facet cechuje się głównie troską. Powiesz, że nie jest facetem?



kropla rosy pisze:Wiedze te róznice na pewnym forum. W tematach politycznospoecznych, hostorycznych z rzadka pokazuja się kobiety. Nie nie datego ze maja mniejsza wiedze. Ale.. no ale jak sadzicie dlaczego? Ja sama nad tym sie zastanawiałam




Bo to forum, na którym jest mało kobiet które wielbią historię, czy politykę?

Chciałam odnieść się do innych zdań, ale zwyczajnie Twojej wypowiedzi nie ogarniam.

HMm własnie napisalam, jak dwie polowki jabłka sa inne tak kobieta i mężyczna sa inni. Kobieta urzekająca i w tym jej sila. Męzyzna waeczny i w tym jego


Tylko ja nie widzę, w mężczyznach tej emanującej siły, a w kobietach wiecznego wdzięku?
Takie poglądy kształtowano w bajkach np. Teraz siły się wyrównują.
Ostatnio zmieniony śr 18 maja, 2011 19:32 przez poly, łącznie zmieniany 1 raz
Lubię Cię Edgar. Masz styl i klasę, zostań moim przydupasem.
Awatar użytkownika
poly
Redaktor
 
Rejestracja: ndz 13 lut, 2011 12:44
Cash on hand: 158,999.55
Imię: Iwona
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Następna

Wróć do Nasz charakter, wygląd



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości