Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Kłotnie z partnerem

Intryguje Cię kwestia relacji między ludźmi? Zależności i stereotypów?

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: JV8 » sob 06 kwie, 2013 20:38

Ruta pisze:
Dafne pisze:Można testować, ale... sama wiesz. Do pewnej granicy, tak? Bez... rzeczy, które istnieć w związku, w żadnej relacji nie powinny istnieć... :dontgetit:

Nie chodzi tu o testowanie "zobaczę ile on zniesie" i prowokowanie. Bo to szczeniackie.


Jak dla mnie jakiekolwiek testowanie związku jest szczeniackie.
Why won’t you try?
So don’t be shy
Come on and change your ways
Why won’t you try?
So don’t be shy
Till the end of days
~Kontrust
JV8
Sponsor
 
Rejestracja: pn 31 paź, 2011 23:00
Has thanked: 0 time
Have thanks: 4 times
Posty: 386

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Pawian » sob 06 kwie, 2013 21:01

JV8, niby tak, ale nimal kazda kobieta w pewien sposob 'testuje' swojego chlopa.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: JV8 » sob 06 kwie, 2013 21:26

@Pawian - To jest jeden z powód dla których nigdy nie zrozumiem kobiet.

W jakim celu? Aby go wkurzyć, czy popsuć trochę relacje w związku?
Czy może po to, aby po wspólnie przebytych problemach było lepiej niż wcześnie?
Why won’t you try?
So don’t be shy
Come on and change your ways
Why won’t you try?
So don’t be shy
Till the end of days
~Kontrust
JV8
Sponsor
 
Rejestracja: pn 31 paź, 2011 23:00
Has thanked: 0 time
Have thanks: 4 times
Posty: 386

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Ruta » sob 06 kwie, 2013 21:34

JV8 pisze:@Pawian - To jest jeden z powód dla których nigdy nie zrozumiem kobiet.

Ja też.
JV8 pisze:W jakim celu?

Może dlatego, że większość ma kompleksy i nie może uwierzyć, że on naprawdę jest fair.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12057

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Pawian » sob 06 kwie, 2013 21:39

Ruta pisze:Może dlatego, że większość ma kompleksy i nie może uwierzyć, że on naprawdę jest fair.

Dokladnie dlatego :p
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Dafne » sob 06 kwie, 2013 21:40

Trochę szkoda nerwów na takie testowanie... Problemy i tak każdego dosięgną, nie ma po co to przyspieszać.
dum spiro, spero
___________
"Czasami wydaje się nam, że ludzie są loteryjnymi losami: że najdują się obok nas, by urzeczywistnić nasze absurdalne nadzieje."
Awatar użytkownika
Dafne
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 88 times
Have thanks: 129 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8655

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: JV8 » sob 06 kwie, 2013 21:45

@Ruta - Cóż, czasami próby przekonania fajnej dziewczyny że jest fajna to masakra.
Smutne to, ale czasami potrafi być irytujące.

I to także oznaka braku zaufania, takie testowanie.
Nie lepiej wyjść z założenia że problemów nie będzie, a nie je tworzyć?
Jak ktoś z góry zakłada że będzie problem niech się nie pakuje w żaden związek i będzie miał spokój z tym
Why won’t you try?
So don’t be shy
Come on and change your ways
Why won’t you try?
So don’t be shy
Till the end of days
~Kontrust
JV8
Sponsor
 
Rejestracja: pn 31 paź, 2011 23:00
Has thanked: 0 time
Have thanks: 4 times
Posty: 386

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Ruta » sob 06 kwie, 2013 21:47

JV8 pisze:@Ruta - Cóż, czasami próby przekonania fajnej dziewczyny że jest fajna to masakra.
Smutne to, ale czasami potrafi być irytujące.

Bo na niektóre dziewczyny nie wystarczy kwiatek czy komplement.
JV8 pisze:to także oznaka braku zaufania, takie testowanie

Owszem.
JV8 pisze:Nie lepiej wyjść z założenia że problemów nie będzie, a nie je tworzyć?

Nie lepiej. Ani jedno, ani drugie. Problemy będą, ale nie ma sensu ich przyspieszać. Tylko niektóre panny muszą się obrażać o z du** wyjęte rzeczy.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12057

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Pawian » sob 06 kwie, 2013 21:56

Zalezy co roumiecie poprzez testowanie, bo patrzac na te wypowiedzi, chyba nie jestesmy na tej samej stronie.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: sepän poika » sob 06 kwie, 2013 23:23

Pawian pisze:JV8, niby tak, ale nimal kazda kobieta w pewien sposob 'testuje' swojego chlopa.

Bo każda kobieta zachowuje się szczeniacko, as a matter of fact :>
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: JV8 » sob 06 kwie, 2013 23:42

@Ruta

Bo na niektóre dziewczyny nie wystarczy kwiatek czy komplement.


Kurde, a całe życie myślałem że wystarczy zaczepka na FB. A tu jeszcze kwiaty wymagane.

A tak bardziej na poważnie, wiem. Czasami cały "proces" może trwać ponad rok, a czasami pewnie i dłużej, ale z takimi przypadkami się jeszcze nie spotkałem, ale warto, mimo że to jest czasami bardzo irytujące
Why won’t you try?
So don’t be shy
Come on and change your ways
Why won’t you try?
So don’t be shy
Till the end of days
~Kontrust
JV8
Sponsor
 
Rejestracja: pn 31 paź, 2011 23:00
Has thanked: 0 time
Have thanks: 4 times
Posty: 386

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Pawian » ndz 07 kwie, 2013 01:43

Mi jak zwykle chodzilo o cos mniej powaznego :3 Ja na przyklad testuje uwage swojego chlopaka. Mowie mu RAZ, ze na przyklad idziemy jutro do tego i tego sklepu, bo potrzebuje tego i tego. Ten sie zgodzi, spyta o godzine. Jutro znowu polezie gdzies, gdzie nie trzeba, bo wykrywacz metali mu w glowie. :suchy:
Jak mu przypomne, wtedy bedzie mu przykro, ze mnie 'rzucil' w ten dzien, bo zapomnial i zrobi mi specjalne kanapki lub nawet jajecznice na boczku. :3 Szczeniackie, lub nie. Doesn't metter belly is full. :mad:
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: sepän poika » ndz 07 kwie, 2013 12:18

Pawian pisze:Szczeniackie, lub nie.

To może rozwieję wątpliwości: cholernie szczeniackie.
:cwaniak:
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Iluminacja » ndz 07 kwie, 2013 12:24

Pawian pisze:. Mowie mu RAZ, ze na przyklad idziemy jutro do tego i tego sklepu, bo potrzebuje tego i tego.
No tak, bo sama nie możesz iść :3

Pawian pisze:Jak mu przypomne, wtedy bedzie mu przykro, ze mnie 'rzucil' w ten dzien
taa, bo to było taaaakie ważne, że powinien się kajać za to na kolanach.
Lecz diabeł kocha wybrane dzieci i czuwa, by nic nie przeszkodziło w realizacji jego planów.
Awatar użytkownika
Iluminacja
Newbie
 
Rejestracja: sob 28 maja, 2011 11:26
Lokalizacja: bułgarskie centrum chujozy
Has thanked: 53 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 7
Posty: 3229

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Dafne » ndz 07 kwie, 2013 12:24

Pawian, zupełnie nie rozumiem ostatniej wypowiedzi. :O Chyba mi i Rucie nie o to chodziło, pisząc o testowaniu w związku. Testowanie jest wtedy, gdy facet pisze do Ciebie, a Ty odpisujesz dopiero po 3 dniach, bo w jakimś poradniku dla kobiet tak było napisane. Chłopaczyna się zastanawia, czy coś zrobił nie tak, a Ty w imię "wyższych" i irracjonalnych zasad, każesz mu spadać na drzewo. A jeśli zdarzyłoby się tak, że facet po czymś tak idiotycznym, nie zrazi się do Ciebie, to hip hip hurra, wygrywa randkę. Acz na jednym teście się nie skończy. Mechanizm pozostanie taki sam- im dłuższe milczenie, tym większa satysfakcja. Testowanie to nic innego, jak manipulacja. Bolesna i niekiedy tragiczna w skutkach.
dum spiro, spero
___________
"Czasami wydaje się nam, że ludzie są loteryjnymi losami: że najdują się obok nas, by urzeczywistnić nasze absurdalne nadzieje."
Awatar użytkownika
Dafne
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 88 times
Have thanks: 129 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8655

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Amie » ndz 07 kwie, 2013 12:29

Pawian pisze:Ja na przyklad testuje uwage swojego chlopaka. Mowie mu RAZ, ze na przyklad idziemy jutro do tego i tego sklepu, bo potrzebuje tego i tego. Ten sie zgodzi, spyta o godzine. Jutro znowu polezie gdzies, gdzie nie trzeba, bo wykrywacz metali mu w glowie.

Uwaga a zapamiętywanie to co innego. Mógł słuchać, ale sądził, że skoro naprawdę Ci zależy, to przypomnisz mu jeszcze kilka razy. Albo nie uznał pójścia do sklepu za istotne i wyparł to ze swojej świadomości, bo miał inny priorytet. :3
Czasami przychodzi taki moment w życiu, kiedy należy przestać przemierzać oceany dla ludzi, którzy nie przeskoczyliby dla nas kałuży.
Awatar użytkownika
Amie
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 14 sty, 2013 18:00
Has thanked: 12 times
Have thanks: 23 times
Imię: Sancho
Płeć: Kobieta
Marzenie: Lemon haze
Medals: 3
Posty: 631

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Pawian » ndz 07 kwie, 2013 15:27

No niestety do wyboru obraczek potrzeba dwojga. Juz mi tak 2 tygodnie za skore wlazi. Do lokacji tez nie zadzwoni poki mu nie powiem, bo liczy na rodzicow, ktozy juz 3 tydzien zwlekaja. Nie, sama nie pojde, chyba ze bede chciala wziac slub sama ze soba. Organizacja slubu< chodzenie po lesie i odkopywanie gwozdzi. Niby szczeniackie, ale zdal sobie sprawe, ze ma syndrom olewania i zdawania sie na prace innych. Obylo sie bez zgrzedzenia lub sprzeczek.
Dlatego napisalam juz wczesniej, ze chyba jestesmy na innych stronach i chcialam, zeby ktos wytlumaczyl o co dokladnie wam chodzi.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Ruta » ndz 07 kwie, 2013 16:00

Pawian pisze:No niestety do wyboru obraczek potrzeba dwojga.

Jasne, ale pisałaś, że to przykład. Więc takiego testowania jest więcej.
A ja szczerze to nie rozumiem testowania w tym aspekcie. Bo facet działa inaczej jak kobieta, większość z nich ma pamięć dobrą, ale krótką do takich spraw jak obiecane zakupy, czy coś w tym stylu. Ostatnio przy swoim chowałam do słoika karmę dla psów i pochwalił pomysł (słoik zawsze stał z boku i do niczego nie był używany), bo wykorzysta się przestrzeń, która i tak już jest zajęta.
Następnego dnia mama zaszła do mnie do pracy i mówi "Jarek szuka karmy"... klasyka. Niby sam się zainteresował, ale nie zapamiętał na dość długo. Nie wiem z czego się to bierze, ale sporo facetów tak ma. I panuje też stereotyp, że to kobieta bardziej jest zorganizowana. Może niektóre, ale też nie wszystkie. I może zdarzają się wyjątki, ze facet pięknie wszystko rejestruje... ale na czas gdy kobieta ma słowotok, facet się wyłącza. I wcale się nie dziwię.
Ja nie testuję swojego, tylko nauczyłam się, że powtarzam mu kilka razy, każe zapisać jeśli coś jest bardzo ważne, albo dzwonię i mu przypominam. Jasne, że się czasem gniewam kiedy zapomina o czymś ważnym, ale nie czekam z premedytacją na to czy da ciała czy nie. Wiedząc, że istnieje duża szansa, że zawali, po prostu mu się przypominam. Nie wyobrażam sobie gdyby on miał tak testować mnie. Pewnie nieźle bym się wkurzyła. Tak się po prostu nie powinno robić.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12057

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Pawian » ndz 07 kwie, 2013 16:09

Typowi faceci. Z moim mam dokladnie to samo. Komu jak komu, ale znudzilo mi sie ciagle powtarzanie, wydzwanianie i napominanie. Czesto tez slyszalam, ze zgrzedze i tym napominaniem go irytuje. To przestalam. Sam chcial, zebym mowila cos, ale dokladnie ( :oczami: ), ze mu raz wystarczy. To dostal. Wiedzialam, ze nawali. Generalnie on jest latwym osobnikiem do przewidywania. Niby nie powinno sie tak robic, jednak zrobilam tak, jak sam chcial. (Ja tylko wiedzialam, ze i tak mu sie nie uda :looka: )
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Ajsza » ndz 14 lip, 2013 17:04

Myślę, że jak najbardziej można żyć bez kłótni. Bez różnicy zdań nie, ale bez kłótni owszem. Sama jestem wybuchowa osobą, ale pracuję nad tym i jeszcze nie zdarzyło mi się krzyczeć na partnera. Kiedy mnie coś boli, gdy cierpię czy coś mi nie odpowiada - mówię od razu, bez ogródek. Razem możemy to zmienić. Pomaga szczera rozmowa, taka do bólu. Kłótnie nie są potrzebne, a jeśli już to trzeba się kłócić z godnością i szacunkiem do drugiego.
Ajsza
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pt 12 lip, 2013 10:17
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Ajsza
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 214

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Jaśmin » pt 10 mar, 2017 00:10

Kurczę, to też zależy jak te kłótnie wyglądają, nie? Bo moim zdaniem nie można żyć bez kłótni ale też nie chodzi o to by się wyzywać, wrzeszczeć po sobie, poniżać się w jakiś sposób... Nie, tak nie powinno być w związku.
Ja tak miałam jak byłam młoda, w pierwszym związku, trochę w drugim, moja racja była najmojsza i jak facet cokolwiek źle zrobił to miałam mordę i potrafiłam go opieprzyć bez pardonu. Za to jak się postarał i coś zrobił dobrze to uważałam, że to jego obowiązek, bo jest w związku i chyba nie do końca doceniałam.

Teraz zupełnie inaczej to wygląda i narzeczonego traktuję jak partnera, nie bagatelizuję jego zdania tylko właśnie wysłuchuję, biorę sobie mocno do serca, jestem do bólu szczera, niczego nie ukrywam, nie trzymam w sobie... Jak coś jest nie tak to mówię wprost "Musimy pogadać" i gadamy, nawet się wzburzę, wyrzucę z siebie to czy tamto, on też ale rozmawiamy na argumenty i z SZACUNKIEM 100% zawsze, to jest jedna z najważniejszych rzeczy w związku. Jeśli jest szacunek i chęć porozumienia się to prędzej czy później się jakoś dogadamy.

Co do testowania i tak dalej to nie. Ja jestem szczera i jasna jak otwarta księga. Jestem zła - mówię to, jestem szczęśliwa - mówię, coś mi nie pasuje - mówię, coś w nim uwielbiam - mówię. Nigdy się nie zastanawiam, ze a może tego czy tamtego nie powiem bo to będzie okazanie słabości, czy zaangażowania czy coś tam. To co czuję i jak widzę, tak to wprost komunikuję.
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 781

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: shrek » pn 13 mar, 2017 17:48

LoveGirl pisze:czy uwazacie, ze bez kłótni w zwiazku możńa się obejsc? jaki macie stosunek do kłótni?


Myśle, że nie.

Kłótnie są potrzebne i pomagają zbudować trwały związek ale tylko pod warunkiem, że kończą się konstruktywna rozmowa i wnioskami na przyszłość. Czasem trzeba coś z siebie wyrzucić a emocje są silniejsze i nie udaje się tego załatwić spokojna "rozmowa".

Co innego bezsensowne awantury które polegają na festiwalu wypominek i obelg a koniec końców doprowadzają tylko do łez i oddalania się od siebie ludzi. To jest całkowicie głupie i niepotrzebne.
Awatar użytkownika
shrek
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: pn 30 sty, 2017 16:43
Has thanked: 0 time
Have thanks: 8 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 107

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Leah P » wt 14 mar, 2017 14:08

Mozna unikac klotni i jakiejkolwiek konfrontacji, jednak moim zdaniem nie prowadzi to do zdrowego zwiazku, w ktorym ludzie naprawde sie znaja. Jesli wszelkie nieporozumienia zamiata sie pod dywan, w koncu ludzie oddala sie od siebie na tyle, ze nie beda w stanie znalezc nic wspolnego, a jedynie te gore nieporozumien. Zawsze staram sie porozmawiac z mezem o tym, co jest nie tak, ale wiem, ze dla niego jest to trudne i jest jednym z tych, co by zamiatali pod dywan kazdy problem. Ale pracuje nad tym, wiec nie jest tak zle. ;)
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 35 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1001

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Filip » wt 14 mar, 2017 18:09

Kobiety często myślą, że jak sobie pogadają to załatwią całą sprawę. Nie zdają sobie sprawy, że nikt tego już nie chce słuchać.
Pewnie mąż koleżanki myśli sobie pogada, pogada a swoje i tak zrobi - więc co się będę wtrącał. Lepiej przeczekać i mieć święty spokój.
Awatar użytkownika
Filip
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: ndz 29 cze, 2014 18:36
Has thanked: 2 times
Have thanks: 15 times
Imię: Filip
Płeć: Mężczyzna
Posty: 353

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Jaśmin » śr 15 mar, 2017 01:27

Rozumiem, że Ty w związku nie rozmawiasz ze swoją partnerką, tylko każde robi jak chce i tak sobie żyjecie razem a osobno?

To po co partnerka w takim razie? Lepiej być samemu, robić jak się chce i nie musieć wysłuchiwać "ględzenia" :piwo:

Leah P pisze:Zawsze staram sie porozmawiac z mezem o tym, co jest nie tak, ale wiem, ze dla niego jest to trudne i jest jednym z tych, co by zamiatali pod dywan kazdy problem. Ale pracuje nad tym, wiec nie jest tak zle.


Powodzenia.

Ja mam akurat to szczęście, że mój narzeczony rozmawiać lubi i od razu wyjaśniać wszelkie różnice poglądów, iśc na kompromisy. Także jak komuś coś nie pasuje to od razu sprawę załatwiamy.
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 781

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Filip » śr 15 mar, 2017 08:26

Ailén pisze:Powodzenia.

Ja mam akurat to szczęście, że mój narzeczony rozmawiać lubi i od razu wyjaśniać wszelkie różnice poglądów, iśc na kompromisy. Także jak komuś coś nie pasuje to od razu sprawę załatwiamy.

Czemu ludzie nie widzą sprzeczności w tym co mówią? Przecież sprawa jest prosta oczywiście teoretycznie. Motorem naszego działania są wiara, nadzieja, miłość. Jeżeli występują, to wystarczy dbać żeby nie było nieporozumień i jasno przekazywać swoje intencje. U koleżanki Leah P u męża w pewnych sytuacjach, o których sama mówiła występują problemy zapewne nie ma wiary u męża w to co chce zrobić żona. Jeżeli nie ma wiary, to i nie ma przekonania o słuszności i sensu działania. Samo ględzenie i powtarzanie swoich racji tutaj nic nie da. Życzenie powodzenia w syzyfowej pracy jest kompletnie bez sensu.
Każda rozmowa ma sens tylko wtedy, gdy oboje nadają na tych samych falach. Jeśli tego nie ma, to rozmowa jest bez sensu i prowadzi albo do irytacji, albo puszczania mimo uszu tego co tam ktoś sobie ględzi. Leah stwierdziła, że mąż lubi zamiatać pod dywan, oczywiście nie jest to prawda. Leah nie ma wspólnego kanału komunikacji z mężem, nie chce się jej wgłębiać dlaczego tak jest, więc kuje żelazo wiedząc, że nic to nie daje.
Złosliwości z wypowiedzi pomijam, bo odnoszenie sie do nich nie ma sensu, szkoda na to czasu.
Awatar użytkownika
Filip
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: ndz 29 cze, 2014 18:36
Has thanked: 2 times
Have thanks: 15 times
Imię: Filip
Płeć: Mężczyzna
Posty: 353

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Śniący » śr 15 mar, 2017 09:41

No ja myślę, że kłótnie z partnerem/partnerką zawsze były, są i będą, bo zawsze będą jakieś nieporozumienia, niedomówienia.

Ja w bliskim związku partnerskim nigdy nie byłem, właściwie, nie można było tego nazwać jakimś związkiem, bo takiego nie było.
Były to tylko relacje: kolega-koleżanka i nie zawsze udane.
Ale w moim przypadku, dochodziło do różnych spięć i czasem kłótni z kobietami i najczęściej chodziło o jakieś pierdoły, które nie powinny być istotne, a czasem też te kłótnie były spowodowane jakimś niezrozumieniem, brakiem spojrzenia na istotę problemu.
Bywało tak, że przez jakieś nieporozumienie, ja próbowałem coś wyjaśnić, wytłumaczyć koleżance, bo zawsze mi na tym zależy, żeby tłumaczyć i wyjaśniać sobie nieporozumienia, bo po to ma się rozum i język.
I czasami nie mogłem nic normalnie wyjaśnić, pójść na ugodę, bo z nie każdą koleżanką się dało.

Nie tak dawno miałem "patologiczną sytuację" z dziewczyną i w jakimś temacie, na postach już o tej dziewczynie wspominałem.
Jest mieszkanką Warszawy, ma teraz chyba 28 lat i jest ładną, szczupłą dziewczyną, tylko co z tego.
Nie dało się z nią już normalnie rozmawiać, bo jej zaczynało coś w głowie odbijać, traktowała mnie niesprawiedliwie, z pogardą, a ja sobie na to wcale nie zasłużyłem.
Zawsze dążyłem do tego, żeby z tą dziewczyną stworzyć jakieś normalne i poprawne relacje, jak normalni ludzie, tylko ona tego nie chciała.
Poza tym, byłem przekonany, choć na to dowodów żadnych nie miałem, że mnie okłamywała, nie była wobec mnie szczera i coś po prostu ściemniała.
Nawet poruszaliśmy temat o "byciu razem" i ona z jednego dnia była na to chętna, a następnego dnia coś jej się odwidziało i stwierdziła, że nie jest zainteresowana.
To mnie tak zaczynało psychicznie męczyć, że ja już miałem serdecznie dosyć tej dziewczyny i teraz bardzo się cieszę z faktu, że zakończyłem z nią znajomość, bo to nie prowadziłoby do niczego sensownego.

Nie wiem, czy ona coś miała nie tak z głową, czy celowo traktowała mnie, jak jakiś przedmiot nic nie znaczący?

Tego nie potrafię wytłumaczyć, ale takie relacje, jakie ja miałem z tą dziewczyną, nie są przyjemne, ani dobre dla nikogo.

Po prostu, chora sytuacja!
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 707

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Leah P » śr 15 mar, 2017 10:44

Leah stwierdziła, że mąż lubi zamiatać pod dywan, oczywiście nie jest to prawda. Leah nie ma wspólnego kanału komunikacji z mężem, nie chce się jej wgłębiać dlaczego tak jest, więc kuje żelazo wiedząc, że nic to nie daje.

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Na pewno znasz mojego meza i nasza sytuacje zyciowa duzo lepiej niz ja, dziekuje za te oswiecone rady.
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 35 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1001

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Filip » śr 15 mar, 2017 11:30

Rozumiem, że znowu przerabiamy sytuację wycofywania się przez ciebie ze swoich słów.
Leah P pisze:Zawsze staram sie porozmawiac z mezem o tym, co jest nie tak, ale wiem, ze dla niego jest to trudne i jest jednym z tych, co by zamiatali pod dywan kazdy problem . Ale pracuje nad tym, wiec nie jest tak zle. ;)

Oczywiście też zakładamy, że problem jest wszędzie tylko nie u ciebie.
Awatar użytkownika
Filip
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: ndz 29 cze, 2014 18:36
Has thanked: 2 times
Have thanks: 15 times
Imię: Filip
Płeć: Mężczyzna
Posty: 353

Re: Kłotnie z partnerem

Postautor: Leah P » śr 15 mar, 2017 13:24

Nie wiem, dlaczego mialabym sie wycofywac ze swoich slow. Napisales generalnie, ze klamie, a ty wiesz lepiej, kim jest moj maz i jak wyglada moja komunikacja malzenska. Z wielka checia wylaczam sobie widok twoich postow, bo jak juz napisalam - twoje wypowiedzi sa bardzo zabawne i mozna sie swietnie posmiac, ale nie chce mi sie odpisywac na glupoty. Dziekuje bardzo za te owocna znajomosc :super:
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 35 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1001

PoprzedniaNastępna

Wróć do Relacje międzyludzkie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości