Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
announces/topic5873.html
Zapraszamy do brania udziału w konkursie z nagrodami rzeczowymi!

Marzenia własne kosztem cudzych...

Marzenia towarzyszą nam każdego dnia, ale czy warto marzyć? Czy w dzisiejszym świecie jest jeszcze miejsce i czas na marzenia? Może właśnie wszystko co nas otacza to tylko wytwór naszej wyobraźni.

Marzenia własne kosztem cudzych...

Postautor: GoldMan » pn 09 sie, 2010 20:47

Co sądzicie o realizacji własnych marzeń, kosztem marzeń innych ludzi? Czy przytrafiło Wam się coś takiego? Jakbyście się czuli w takiej sytuacji?
Awatar użytkownika
GoldMan
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pt 30 lip, 2010 14:56
Lokalizacja: Z domu
Cash on hand: 0.00

Postautor: słoneczko » pn 09 sie, 2010 21:15

W prawdzie nigdy nie przytrafiło mi się nic takiego, ale nie posunęłabym się do realizaji własnych marzeń kosztem cudzych. Taki czyn jest zależny od wartości jakie dana osoba stawia na pierwszy plan. Ogólnie rzecz biorąc uważam, że jest to nieuczciwe w stosunku do innych.
Dla mnie te godziny, które spędzam z Tobą,to pachnący ogród, delikatne światło poranka i fontanna, która śpiewa dla niego...
Ty i tylko Ty sprawiasz, że żyję...
słoneczko
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: pt 06 sie, 2010 14:07
Lokalizacja: lubelskie
Cash on hand: 0.00

Postautor: Q » pn 09 sie, 2010 21:20

No niestety, ale kiedy w grę wchodzi rywalizacja, na przykład o miejsce w konkursie albo dostanie partii solowej na koncercie, to któryś z rywalizujących na pewno na tym ucierpi. Zdarzyło mi się wiele razy pokonać kogoś, dla kogo przegrana była ciosem, ale cóż... Takie jest życie, okazałem się lepszy, zgarnąłem upragnioną wygraną i mogę cieszyć się ze swojego triumfu.
Reszta jest milczeniem.
Awatar użytkownika
Q
Marzyciel
 
Rejestracja: pt 11 gru, 2009 14:50
Cash on hand: 0.00
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: persecutoria » pn 09 sie, 2010 21:23

Ja się posunę za kilka dni, chociaż nie wiem, czy mi się uda =x
Trudno, inni jakoś sobie poradzą ;D
Lord, who made the lion and the lamb,
You decreed I should be what I am;
Would it spoil some vast eternal plan,
If I were a wealthy man?
Awatar użytkownika
persecutoria
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 21 gru, 2008 00:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Cash on hand: 169,752.55
Imię: Ignac.
Medals: 1
Zwycięzca Konkursu (1)

Postautor: slec21 » ndz 24 paź, 2010 22:48

"Tam gdzie ktoś traci ktoś zyskuje: ; "Jesz albo jesteś jedzonym" według mnie, zależy jakie było by marzenie tej osoby, na ile bym ją znał, lubił, kochał... jakie marzenie wchodziło by w grę z mojej strony. Że tak to ujmę w moją uniwersalną złotą myśl "Wszystko zależy od sytuacji"
"Wskaż mi człowieka a znajdę na niego paragraf" "Ani połowy z pośród was nie znam nawet do połowy tak dobrze, jak bym pragnął; a mniej niż połowę z was lubię o połowę mniej, niż zasługujecie" "Hej czy nie wiecie? Nie macie władzy na świecie..."
slec21
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: ndz 24 paź, 2010 21:13
Lokalizacja: Olsztyn
Cash on hand: 0.00

Postautor: ajwenhou » pn 25 paź, 2010 14:12

ja sobie powtarzam, że 'szczęścia na bazie czyjejś porażki nie zbuduję', ale jak by było gdybym mogła, gdyby bardzo mi zależało?
nie wiem, i mam nadzieję, ze nie będę musiała się przekonać.
"nikt nie jest na własność, ludzie się od czasu do czasu zaczynają nienawidzić, a miłość? jeszcze nie wiem"
~ ajwenhou
Awatar użytkownika
ajwenhou
V.I.P
 
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 19:54
Cash on hand: 305,320.70
Medals: 4
Zwycięzca Konkursu (2) User Roku (2)

Postautor: persecutoria » pn 25 paź, 2010 14:31

Ech, ja już od ładnych 3 lat buduję moje malutkie szczęście kosztem marzeń rodziców o domu pozbawionym szczurów i nic im nie jest. Co prawda ja i tak się ograniczam, ale i tak za 2 tygodnie pojawi się w domu nowy ogon i w chwili obecnej mam w d... ich zdanie na ten temat, bowiem mnie ostatnio wku*wili i bynajmniej nie na zasadzie "masz szlaban".
To też trzeba umieć rozgraniczyć. Pewnie, że nie wolno zabić męża, żeby zdobyć jego żonę, ale bez przesady, to nie tylko na tym polega.
Lord, who made the lion and the lamb,
You decreed I should be what I am;
Would it spoil some vast eternal plan,
If I were a wealthy man?
Awatar użytkownika
persecutoria
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 21 gru, 2008 00:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Cash on hand: 169,752.55
Imię: Ignac.
Medals: 1
Zwycięzca Konkursu (1)

Postautor: Bum! » pn 25 paź, 2010 14:37

Akurat w tzw wyścigu szczurów nigdy udziału nie brałam, nie zrobiłam nigdy nikomu krzywdy bądz nie zraniłam go tylko dlatego aby osiągnąc swój cel.
Moze i jakies małe sytuacje się zdarzały i zdarzają, ale myślę, ze sa to te na które tak na prawde nikt nie zwracal uwagi.

Na pewno nie chciała bym byc nigdy w takiej sytuacji w której będzie mi na czyms na prawde bardzo zalezało, ale w wyniku tego bardzo komuś zaszkodze. Nie wiem jak się wtedy zachowam, bo wiadomo, ze w momencie działań człowiek myśli całkowicie inaczej.
"Sometimes I feel like there is no hope for me at all
But after while I am laughing loud because I love
So many things in my life I do appreciate
All of the moments I'm sure I won't ever forget"
Awatar użytkownika
Bum!
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 13 paź, 2010 16:53
Cash on hand: 236,524.25
Bank: 0.00
Medals: 3
Rozmarzony (1) Gaduła (1) User Roku (1)

Postautor: Icannotfly. » wt 26 paź, 2010 15:49

ajwenhou pisze:ja sobie powtarzam, że 'szczęścia na bazie czyjejś porażki nie zbuduję'

Dokładnie. Sama też wyznaję tę zasadę. Tak już mam, że myślę najpierw o innych, czy moje działanie im nie zaszkodzi, potem o sobie. Co mi po tym, że ja będę szczęśliwa, a ktoś inny przez to nie.
Nigdy nie znalazłam się w sytuacji, kiedy czegoś bardzo pragnęłam i jednocześnie dążenie do osiągnięciu celu wiązało się z porażką kogoś mi bliskiego, dlatego trudno mi powiedzieć, ale chyba byłabym w stanie z tego zrezygnować dla dobra drugiej osoby, szczególnie jeśli wiązałaby mnie z nią mocna więź.
- A ja lubię ten kawałek nieba...
- Ten kawałek nieba ma w du.pie, że go lubisz.



fbl.
Awatar użytkownika
Icannotfly.
Moderator
 
Rejestracja: sob 12 cze, 2010 14:48
Lokalizacja: Stamtąd.
Cash on hand: 239,303.10
Imię: Agnieszka
Medals: 2
Zwycięzca Konkursu (1) User Roku (1)

Postautor: anielica19 » pn 22 lis, 2010 09:41

Nigdy nie spełniłam marzenia własnego, kosztem innej osoby.
W duszy często zamiast marzyć, aby mnie i koleżance np poszło dobrze kolokwium, marzę tylko o sobie..
Tylko chyba każdy człowiek jest egoistą.Chociaż nie każdy postępuje w ten sposób w życiu.
Niemy świat
to dziś
konieczność ,
ból i męka
jest jego godłem ,
a ludzie
widząc bliźniego
w potrzebie
są obojętni...
Awatar użytkownika
anielica19
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 22 lis, 2010 09:10
Lokalizacja: Częstochowa
Cash on hand: 106.00
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: marta9 » pn 22 lis, 2010 22:13

Ja mam tak, że chce żeby innym się powiodło, jeśli tylko moge to pomagam im w zrealizowaniu marzeń (więc często jest tak, że to oni spełniają marzenia a ja nie bardzo...) Żeby nie było tak fajnie to mam takie coś, że jak ktoś miał takie samo marzenie jak ja i je zrealizował a ja nie to tak jestem zazdrosna, zastanawiam się czy dobrze robie pomagając ale to przechodzi ;) Oczywiście mówię tu o mniejszych marzeniach na te 'duże' zazwyczaj nie mam wpływu
Awatar użytkownika
marta9
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: czw 02 wrz, 2010 20:26
Lokalizacja: że znowu
Cash on hand: 0.00

Postautor: Saya » pn 22 lis, 2010 23:39

Mysle że byłbym w stanie realizowac własne marzenia kosztem cudzych. Moje marzenia są dla mnie jedna z najważniejszych rzeczy i chcialbym aby sie spełniły przynajmniej w większosci.
A to czy przeszkodze komuś innemu w realizacji marzenia realizując swoje to schodzi na dalszy plan.
Awatar użytkownika
Saya
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 10 mar, 2009 22:20
Cash on hand: 19,290.55
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: Zorza » wt 23 lis, 2010 14:59

Myślę, że nie spełniałabym marzeń kosztem czyjejś osoby na zasadzie wykorzystania, podeptania, itd. Ale czasem jest tak, że mamy prawo zrealizować jakieś marzenie, a mimo to komuś innemu się to nie podoba i uzna, że właśnie było to jego kosztem.

Na przykład wyobraźmy sobie parę, w której facet oczekuje, że kobieta będzie siedziała tylko w domu, usługiwała mu i była na każde zawołanie, a ona ma aspiracje zawodowe albo chce też mieć czas na swoje pasje. Ma prawo do realizacji takich marzeń, a przecież gość, z którym jest może uznać, że robi to kosztem ich związku. Także w przypadku oceniania sytuacji trzeba kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem ;)
Obrazek
Nic nie zdarza się dwa razy tak samo
Awatar użytkownika
Zorza
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 03 wrz, 2010 01:35
Lokalizacja: wawa
Cash on hand: 0.00
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: QueenDream » sob 18 gru, 2010 17:36

Nigdy nie marzyłam kosztem marzeń kogoś innego, zawsze kiedy w ogóle czegos zapragnę dostrzegam obok siebie drugiego człowieka i w żaden sposób nie chce swoim marzeniem przeszkodzić w realizacji jego marzenia. Nie jestem aż taką egoistką, by wykorzystywać marzenia innych dla własnych celów.
" Nikt nie zapala światła po to, aby je ukrywać za zamknietymi drzwiami. Celem światła jest roztaczanie blasku, otwieranie oczu, ukazywanie cudów, które dzieją się dookoła"
(Paulo Coelho)


Obrazek
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 20:08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Cash on hand: 87,011.05
Imię: Aldona

Postautor: TrisHka » pn 21 lut, 2011 14:42

Chyba bym nie potrafiła.. :niepewny: Co innego jak chodzi o rywalizację (tak jak wspomniał tu o tym Q ) Cieszyć się kosztem cudzego nieszczęścia? Nie potrafiłabym. Wiadomo,że wszystko zależy od sytuacji,od ludzi od możliwości jakie się ma jeżeli chodzi o te działania i marzenia..
Zorza pisze:Także w przypadku oceniania sytuacji trzeba kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem

I z tym się właśnie zgodzę :P
Czasem przeoczę ten moment, w którym powinnam się ugryźć w język.
Awatar użytkownika
TrisHka
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 18:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Cash on hand: 323,232.25
Imię: Patrycja
Medals: 2
Miss Forum (1) Partia Zboczuchów (1)

Postautor: iAm » czw 24 lut, 2011 10:44

[center]Ujmę to tak - dla mnie marzenia są czymś w rodzaju "kopa w tyłek" , owszem posiadam jak inni z Was. Choć nie przykładam do nich aż tak znaczącej wagi. Spełnią się super. Nie? Będę miał inne, żeby w ten sposób mieć jakiś cel w życiu i żeby życie nie stało się czymś co przypomina czeski film, zlepek monotonni i depresji.[/center]
Awatar użytkownika
iAm
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: czw 24 lut, 2011 10:20
Lokalizacja: Stąd.
Cash on hand: 0.00

Postautor: Melancthe » ndz 27 lut, 2011 22:37

GoldMan pisze:Co sądzicie o realizacji własnych marzeń, kosztem marzeń innych ludzi?
Coś w stylu "po trupach do celu"? Hmm...nade mną nikt się "litował" nie będzie, więc czemu ja miałabym to robić? Wygrają silniejsi -> "Niszcz, albo zostaniesz zniszczonym." Mam w swoim życiu cele, które będę starała się ze wszystkich sił osiągnąć, nie poświecę własnego szczęścia dla "osób trzecich".


Czy przytrafiło Wam się coś takiego? Jakbyście się czuli w takiej sytuacji?

Wygrywałam, przegrywałam jak to w życiu bywa. Uwielbiam rywalizacją, a im cięższe wyzwanie tym słodsze zwycięstwo! Ale cieszyć się z porażki przeciwnika? Hmm...aż taką jędzą to nie jestem. Gdy przegram nie zazdroszczę, w końcu po upływie X-czasu mogę wziąć znów udział w tego typu wyzwaniu i wówczas okaże się, czy od chwili porażki stałam się lepsza. :hyhy: A jeżeli ktoś uważa, że swoje "sukcesy" osiągam jego kosztem, proszę bardzo niech dalej tak myśli. Mi to nie przeszkadza. W końcu stając przed wyborem moje marzenia czy jego wybrałabym własne.
Obrazek
Awatar użytkownika
Melancthe
Moderator
 
Rejestracja: czw 28 paź, 2010 14:18
Cash on hand: 254,450.00
Imię: Wiola
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: Peggy_Brown » ndz 27 lut, 2011 23:20

Zależy czyj miałby być ten koszt. U mnie nie jest czarne albo białe. Zawsze jest, coś po drodze.
To teraz do tematu. Jeśli spełnianie marzeń, celów, planów musiałoby się odbywać kosztem obcych mi osób, lub ludzi, wobec których nie mam specjalnie odczuć większych, to mnie nie dotyczy myślenie o nich. Myślę wtedy przede wszystkim o sobie. Jeśli spełnianie czegoś miałoby się odbywać kosztem tych ludzi, to nie przeraża mnie to specjalnie.

Jeśli tymi osobami byłaby niewielka liczba osób, na których mi zależy, wtedy bym się zastanowiła. Po co mi smak sukcesu jeśli nie będę miała z kimś sie tym sukcesem podzielić. A ich kosztem dochodzić do czegoś też nie jest miło, bo nie jest miło patrzeć , jak komuś się coś rujnuje. Przeze mnie.
Wtedy szukałabym jakiegoś wyjścia z drugiej strony. Ale patrząc na to wszystko, kto się ze mną będzie liczyć, przy osiąganiu celów, spełnianiu marzeń? Tylko ci, którym najbardziej zależy.

Nie przytrafiło mi się nigdy coś takiego. Ale sądzę, że nie miałabym większych wyrzutów sumienia, gdybym musiała realizować się kosztem innych.
" Ej Mała- nie płacz.
Rób wszystko- pij, pal, klnij ile wlezie, wal pięścią o ścianę, gryź wargi z bólu- ale nie płacz.
Nie pozwól zaszklić się oczom, pokaż że potrafisz być silna".
Awatar użytkownika
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 22:11
Cash on hand: 166,593.30
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: Kasale » wt 22 mar, 2011 15:03

Ja powiem krótko, że po prostu zeżarłoby mnie moje sumienie :| Ludzie są zdolni do wszystkiego, ale to nie oznacza, że ja też muszę taka być...
egoiści, łamacze serc...
Awatar użytkownika
Kasale
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: pn 21 mar, 2011 16:00
Lokalizacja: Wlkp
Cash on hand: 0.00

Postautor: warsylia » wt 05 kwie, 2011 19:35

ojj nie to nie dla mnie, wole pomagać niż szkodzić
Totalna degrengolada, ot co.!
Awatar użytkownika
warsylia
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: czw 10 lut, 2011 22:00
Lokalizacja: Zielona Góra
Cash on hand: 0.00

Postautor: Malutka » śr 08 cze, 2011 10:58

Nie potrafiłabym spełniac marzeń, ani nawet marzyc kosztem cudzych marzeń, bo nie o to w marzeniach chodzi, jesli marzylabym kosztem cudzych marzeń, to wiedziałabym, ze zabijam marzenia tej drugiej osoby i nawet spełnienie mojego osobistego marzenia nie przyniosłoby mi zadnej satysfakcji, nie mówiąc juz o radości
Malutka
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: śr 05 maja, 2010 15:24
Cash on hand: 0.00

Postautor: Cherry Bomb » śr 08 cze, 2011 11:27

Nigdy takiej sytuacji nie miałam ponieważ nie jestem osobom która szkodzi innym w celu własnych satysfakcji.Wolę komuś pomóc uczciwie niż mu szkodzić.Ale są sytuacje gdzie trzeba,np występ gdzie realizujemy ze sobą,jakiś konkurs itp,na pewno nie wpływa na to nauka chociaż czasem są takie osoby które za wszelką cenę muszą być lepsze od nas i znam takie,co jest bardzo nieprzyjemne,gdy np jedna osoba dostanie 4 a ta druga 5 to ta co dostała 4 obraża się,i gdy poprawi ocenę albo to ona jest góra godzą się...są to dwie najlepsze przyjaciółki,nigdy tego pojąć nie mogłam...ale no cóż są tacy ludzie którzy też szkodzą innym dla własnych celów...Ja nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła.
Cherry Bomb
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 31 gru, 2010 13:59
Cash on hand: Locked

Postautor: Tristezza » pt 15 lip, 2011 19:01

Na szczęście nie przytrafiło mi się nic takiego, jednak gdyby zaistniała taka sytuacja, wątpię bym mogła spełnić swe marzenie kosztem kogoś innego
Przeszywa mnie chłodny dreszcz. Nie wywołuje go zimno, lecz to czego nie wiem.
I co boję się odkryć.


Oczy zapiekły mnie od łez. Bez chwili namysłu rzuciłam się w dół.

- A ty dokąd?
- Idę... idę... idę...
- Na razie stoisz - mruknął Radek.


http://www.miastomgly.blogspot.com
Awatar użytkownika
Tristezza
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: czw 14 lip, 2011 17:33
Lokalizacja: z wyobraźni...
Cash on hand: 379.00


Wróć do Marzenia w rzeczywistości



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości