Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Intryguje Cię kwestia relacji między ludźmi? Zależności i stereotypów?

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Dafne » ndz 15 kwie, 2012 12:03

Jestem z M. szczęśliwa.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8678

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: powidlo » ndz 13 maja, 2012 22:09

No cóż, już nie.
arytmia uczuć
powidlo
Newbie
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 14:39
Lokalizacja: Dębica/Kleve
Has thanked: 95 times
Have thanks: 43 times
Imię: Olga
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 4396

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Kudłaty » pn 14 maja, 2012 06:46

Aktualnie jestem "singlem", myślę że nie jest to takie złe.
Ma swoje dobre, ale i gorsze strony.
Związki na odległość po prostu nie wypalają.
Kudłaty
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: śr 16 wrz, 2009 06:18
Lokalizacja: Barwałd/Wadowice
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Jakub
Posty: 81

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Ruta » pn 14 maja, 2012 09:30

Kudłaty pisze:Związki na odległość po prostu nie wypalają.

Jeżeli są utrzymywane w tej odległości, to tak.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12063

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: powidlo » pn 14 maja, 2012 09:34

Ruta pisze: Kudłaty pisze:Związki na odległość po prostu nie wypalają.

Jeżeli są utrzymywane w tej odległości, to tak.

Niekoniecznie, Ruto. Niestety. Czasem po prostu tego nie przeskoczysz, zwyczajnie.
arytmia uczuć
powidlo
Newbie
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 14:39
Lokalizacja: Dębica/Kleve
Has thanked: 95 times
Have thanks: 43 times
Imię: Olga
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 4396

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Ruta » pn 14 maja, 2012 09:38

ho pisze:Niekoniecznie, Ruto. Niestety. Czasem po prostu tego nie przeskoczysz, zwyczajnie.

Chyba nie zrozumiałaś. Miałam na myśli, że jeżeli związek na odległość jest na stałe utrzymywany w tej odległości (bo nawet jeśli ktoś przyjedzie do kogoś na tydzień, to i tak nie zmienia faktu, że to związek na odległość), to nie wypalają. W każdym związku powinna być perspektywa tego, że "będziemy razem", że nie będzie nas dzielić wieczna odległość. Jeżeli jest taka szansa, jest o niebo łatwiej.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12063

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: powidlo » pn 14 maja, 2012 10:46

No fakt, nie zrozumiałam, mea culpa.
Ruta pisze: W każdym związku powinna być perspektywa tego, że "będziemy razem", że nie będzie nas dzielić wieczna odległość. Jeżeli jest taka szansa, jest o niebo łatwiej.

Tak, jest o niebo łatwiej, o ile ta perspektywa też nie jest cholernie odległa.
arytmia uczuć
powidlo
Newbie
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 14:39
Lokalizacja: Dębica/Kleve
Has thanked: 95 times
Have thanks: 43 times
Imię: Olga
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 4396

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Ruta » pn 14 maja, 2012 10:53

ho pisze: o ile ta perspektywa też nie jest cholernie odległa

To chyba oczywiste. Nie mówię tu o tym, ze może za 10 lat uda się być razem, a np. "skończę szkołę i wyjeżdżam do Ciebie". Takie coś bardzo mobilizuje.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12063

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: sepän poika » pn 14 maja, 2012 12:54

Kudłaty pisze:Związki na odległość po prostu nie wypalają.

A tam nie wypalają... :D
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Ruta » pn 14 maja, 2012 13:13

sepän poika pisze:A tam nie wypalają... :D

Racja, wypalić mogą, ale oby się paliły, ale nie wygasiły.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12063

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Dafne » pn 14 maja, 2012 13:18

U mnie za niedługo będzie "miesięcznica" (sorry) w postaci 4 miesięcy. Krótko, ale za to efektownie. Uważam, że staż związku jest sprawą drugorzędną. Mój chłopak jest mi bliski, przyjaźnię się z nim i potrafię, kiedy trzeba powiedzieć mu dobitnie, że popełnia błąd i powinien zmienić podejście. Robię to jednak w taki sposób, żeby go nie urazić. Wspieramy się, kiedy trzeba płaczemy, kiedy trzeba, śmiejemy się. Jest to związek najnormalniejszy na świecie, którego pragnęłam przy moim pierwszym związku.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8678

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Ruta » pn 14 maja, 2012 15:13

Dafne pisze:Krótko, ale za to efektownie.

Bo?
Dafne pisze:potrafię, kiedy trzeba powiedzieć mu dobitnie, że popełnia błąd i powinien zmienić podejście. Robię to jednak w taki sposób, żeby go nie urazić.

Czy to się nie przeczy czasem? Albo masz wyrozumiałego faceta. Ja bym nie chciała by mi ktoś mówił w taki w sposób o tym, że mam zmienić podejście i jeszcze oczekiwał, że nie będę tym urażona.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12063

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: sepän poika » pn 14 maja, 2012 15:27

Ruta pisze:Czy to się nie przeczy czasem? Albo masz wyrozumiałego faceta. Ja bym nie chciała by mi ktoś mówił w taki w sposób o tym, że mam zmienić podejście i jeszcze oczekiwał, że nie będę tym urażona.
Mnie bardziej intryguje czy działa to też w działa w drugą stronę, czy tylko Ty wymuszasz zmiany na biednym facecie :P
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Dafne » pn 14 maja, 2012 17:17

sepän poika pisze:Mnie bardziej intryguje czy działa to też w działa w drugą stronę, czy tylko Ty wymuszasz zmiany na biednym facecie
Nie. I nie jest biedny.
Ruta pisze:Czy to się nie przeczy czasem?
Nie.
Ruta pisze: Albo masz wyrozumiałego faceta.
Pudło.
Ruta pisze:Ja bym nie chciała by mi ktoś mówił w taki w sposób o tym,
:P No dobrze
Ruta pisze:że mam zmienić podejście i jeszcze oczekiwał, że nie będę tym urażona.
Ależ ja jestem okropna. :zawstydzony: :D
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8678

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: sepän poika » pn 14 maja, 2012 17:21

Dafne pisze:Nie.

Na które pytanie to odpowiedź? :D
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Dafne » pn 14 maja, 2012 17:23

Obiecuję, że gdy będę mniej zaganiana, opiszę tu, o co mi konkretnie chodziło. W czwartek ustny angol, módlcie się za mnie. :|

Napiszę znowu krótko: nie wymuszam nic :P. Ale uważam, że w związku trzeba postawić na szczerość. Jeśli hmmm... sytuacja tego wymaga. :zawstydzony:
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8678

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Ruta » pn 14 maja, 2012 17:48

Dafne pisze:Ale uważam, że w związku trzeba postawić na szczerość.

Sory, ale nie wyobrażam sobie palnąć do swojego tekstem "Uważam, że jesteś w błędzie. Musisz to zmienić, takie podejście jest złe, ponieważ..." Gdyby on mi tak powiedział to poczułabym się źle z tym, że narzuca mi coś.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12063

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: poly » pn 14 maja, 2012 20:50

O tak, a tak bardzo nie chciałam.
Związki są urocze, a chłopcy czarujący. No nie dało się oprzeć.
Świat cię nie kocha.
poly
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 lut, 2011 11:44
Has thanked: 61 times
Have thanks: 51 times
Imię: Iwona
Medals: 4
Posty: 2656

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Dafne » wt 15 maja, 2012 08:21

Ruta, narzucać nikomu nic nie lubię, tak samo, jak nie lubię, gdy ktoś mi coś narzuca. Jest to w pewnym sensie ograniczenie mojej wolności. Ale w momencie, gdy zostaję poproszona (przez kogokolwiek) o radę czy opinię, przedstawiam problem tak, jak ja go widzę bez przywdziewania słów w różowe piórka. Czasem można komuś przemówić tylko łopatologicznie, mimo że przedtem starało się użyć delikatnych i taktownych słówek. Związek sprawdza się wtedy, gdy dwie osoby się starają, by było za***iście. Gdy dostrzegam jakiś problem, a druga osoba nie, to przedtem staram się na niego spojrzeć w miarę obiektywnie i z punktu widzenia kilku stron. Dopiero wtedy podejmuję rozmowę na ten temat.

Sepan ładnie ujął to, o co mi chodzi:

sepän poika pisze: Poza tym od tego są związki żeby się dogadywać chyba :niepewny:


więc nawet, jeśli zdarzyłoby się, że coś bym mu narzucała (przez mój dominujący temperament, nad którym niekiedy nie panuję), wiedziałabym o tym i starała się to kontrolować. Tu też chodzi o to, że oboje chcemy dla siebie nawzajem jak najlepiej i czasem nie panujemy nad tym, staramy się "za bardzo", po chwili jednak dochodzi do nas, że należy zwolnić i poluzować naszą dobrą wolę, która w nadmiarze szkodzi.

Zapomniałam napisać, że w moim poprzednim poście chodziło mi o wymienianie się poglądami, nie o narzucanie. :)
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8678

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Ruta » wt 15 maja, 2012 11:09

Dafne pisze:Ale w momencie, gdy zostaję poproszona (przez kogokolwiek) o radę czy opinię, przedstawiam problem tak, jak ja go widzę bez przywdziewania słów w różowe piórka.

Ale mówienie wprost, bez upiększania nie musi wiązać się z tym, że mówisz mu dobitnie, że się myli, popełnia błąd. Dla kogoś bliskiego szukasz takich określeń, które nie będą tak niemiłe jak powiedzenie "Źle myślisz". Dla mnie to oczywiste. Nie trzeba koloryzować, by forma wypowiedzi brzmiała milej jak ostro. Po co tu dobitność?
Dafne pisze:Czasem można komuś przemówić tylko łopatologicznie, mimo że przedtem starało się użyć delikatnych i taktownych słówek.

Bzdura, moim zdaniem. Łopatologicznie, to ja szukam odpowiednich przykładów dla kogoś, a nie wyjeżdżam mu z tekstem, który nie brzmi przyjemnie. Bo dla mnie tekst "Jesteś w błędzie, bo..." mocno śmierdzi ignorancją i przekonaniem, że "wiem lepiej" i może jeszcze "mam w du*** Twoją perspektywę".
Dafne pisze:Gdy dostrzegam jakiś problem, a druga osoba nie, to przedtem staram się na niego spojrzeć w miarę obiektywnie i z punktu widzenia kilku stron. Dopiero wtedy podejmuję rozmowę na ten temat.

Kiedy dostrzegasz problem tam gdzie ktoś inny go nie dostrzega, to już przestałaś być obiektywna.
Dafne pisze:Sepan ładnie ujął to, o co mi chodzi

No jasne, fajnie to brzmi. Ale dogadywanie się może mieć inną formę jak dobitne mówienie partnerowi, że się myli i jest w błędzie. Bo moim zdaniem kiedy mówisz partnerowi, że jest w błędzie już z góry określiłaś swoją postawę. Gdzie tu miejsce na dogadanie się? Co on może Ci powiedzieć, przecież już stwierdziłaś, że się mylił. Może albo powiedzieć, że się nie myli [tu ładny argument], albo poczuć się urażonym, że zanim poznałaś ważne fakty (np. motyw) już uznałaś, że on tkwi w błędzie.
Dafne pisze:więc nawet, jeśli zdarzyłoby się, że coś bym mu narzucała (przez mój dominujący temperament, nad którym niekiedy nie panuję), wiedziałabym o tym i starała się to kontrolować

Naprawdę sądzisz, że możesz skontrolować się zanim coś zrobisz? Czyli czujesz chęć postawienia na swoim, ale "gryziesz się w język" i nie mówisz by zrobił to w taki a nie inny sposób?
Dafne pisze:Tu też chodzi o to, że oboje chcemy dla siebie nawzajem jak najlepiej i czasem nie panujemy nad tym, staramy się "za bardzo", po chwili jednak dochodzi do nas, że należy zwolnić i poluzować naszą dobrą wolę, która w nadmiarze szkodzi.

Jasne. Ale co to ma wspólnego z tym, że dobitnie mówisz partnerowi, że się myli? Czyli wynika z tego, że mówisz tak przez swoją nadgorliwość, czy jedynie słuszność?
Dafne pisze:Zapomniałam napisać, że w moim poprzednim poście chodziło mi o wymienianie się poglądami, nie o narzucanie.

Ale twierdząc, że partner myli się na dany temat i tak mu coś narzucasz. Niewiedzę lub gdy wyjaśniasz mu coś ze swojego punktu widzenia - poprawność. Przecież to Ty mu wyjaśniasz jak byłoby myśleć dobrze. Nikt nie chce się mylić, przecież.


Może zamiast być dobitną, milej by było być taktowną?
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12063

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Jaśmin » pt 10 mar, 2017 01:04

Jestem w związku najszczęśliwszym jak dotąd i wierzę, że będę tak bardzo szczęśliwa jak teraz do końca życia.

Jesteśmy razem niecałe 7 miesięcy, więc krótko, ale nie mierzę tego w miesiącach. Po prostu wiem co jest między nami i kieruję się sercem.
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 782

Re: Jesteś w szczęsliwym zwiazku partnerskim?

Postautor: Peggy_Brown » śr 15 mar, 2017 23:06

Też mogę przyznać, że jestem w szczęśliwym związku, jednak do niedawna nie wiedziałam, czy zbudujemy wspólną przyszłość. Po prostu trzeba było zaakceptować teraźniejszość. Ale ogólnie jesteśmy ze sobą szczęśliwi, mimo że są zgrzyty między nami w codziennych sprawach.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Poprzednia

Wróć do Relacje międzyludzkie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości