Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
announces/topic5873.html
Zapraszamy do brania udziału w konkursie z nagrodami rzeczowymi!

Budowanie pozytywnych relacji społecznych

Marzenia towarzyszą nam każdego dnia, ale czy warto marzyć? Czy w dzisiejszym świecie jest jeszcze miejsce i czas na marzenia? Może właśnie wszystko co nas otacza to tylko wytwór naszej wyobraźni.

Postautor: TrisHka » sob 11 cze, 2011 23:03

Nie buduję nic na siłę. Jestem sobą. W mojej naturze leży uśmiechanie się do ludzi. Jak ktoś ma inne priorytety, to jego sprawa. Nie muszę żyć z każdy w zgodzie. Relacje społeczne są tak płytkie, że uważam iż nie warto się starać o jakikolwiek pozytyw. Jak robi się coś na siłę, to się udaje? Nie. Uważam, że nie warto, o.
Czasem przeoczę ten moment, w którym powinnam się ugryźć w język.
Awatar użytkownika
TrisHka
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 18:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Cash on hand: 323,232.25
Imię: Patrycja
Medals: 2
Miss Forum (1) Partia Zboczuchów (1)

Postautor: Student » sob 11 cze, 2011 23:11

Budowanie relacji... z całym społeczeństwem? Mowa tu o gołe otaczających nas ludzi w klasie, grupie, miejscu zamieszkania? A po co? Nie muszę żyć ze wszystkimi w zgodzie i przyjaźni, żeby samej mnie było dobrze. Jestem obserwatorem — będąc w zupełnie nowym otoczeniu, jak na przykład po przeprowadzce na studia, poznaję ludzi, słuchając ich, widząc jak się wypowiadają o innych, jak się zachowują. Kiedy ktoś jakoś podświadomie przypadnie mi do gustu (nie, że selekcjonuję, ale niektórzy po prostu mają w sobie to 'coś'), to mogę się otworzyć, poznać, później pokazać ewentualnie, jaka jestem tam w środku. Bo nie wszystkim to odpowiada, wiadomo. Na swoim przykładzie się ostatnio przekonałam, że budowanie relacji ze wszystkimi, nawet tych 'cześć—cześć' nie ma sensu, kiedy druga osoba ma o tobie mniemanie jakie ma, tylko wyłącznie na podstawie swoich dziwnych domysłów i dopowiedzeń, kompletnie za to mnie nie znając.
Awatar użytkownika
Student
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 10 cze, 2011 16:32
Lokalizacja: Opole
Cash on hand: 1,505.00

Postautor: Peggy_Brown » sob 11 cze, 2011 23:20

Musze budować dobre relacje z ludźmi, bo tego wymaga ode mnie praca. I nie zawsze są to relacje czysto zawodowe tylko. Ale pozytywne muszą być. nawet jak kogoś szczerze nie lubię.
To tak do ogółu społeczeństwa. Dlatego nauczyłam się uśmiechać do wszystkich, gadać o byle czym tylko po to, by klient jako tako polubił to miejsce.
Oczywiście nie zawsze się uda zbudować relacje dobre i wtedy każdy tylko sie denerwuje. A już ja w szczególności. Bo staram się, ale jak mi ktoś wejdzie za skórę, to czasami już nie wraca... trudno.

Jeśli chodzi o relacje inne niż zawodowe ciężko mi budować pozytywne, bo jestem dość zamkniętą osobą. I stawiam sobie otoczkę osoby wrednej. Bo tak mi wygodniej i dobre relacje buduję tylko z tymi, z którymi uznam że warto budować.
" Ej Mała- nie płacz.
Rób wszystko- pij, pal, klnij ile wlezie, wal pięścią o ścianę, gryź wargi z bólu- ale nie płacz.
Nie pozwól zaszklić się oczom, pokaż że potrafisz być silna".
Awatar użytkownika
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 22:11
Cash on hand: 166,593.30
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: Student » sob 11 cze, 2011 23:22

Peggy_Brown pisze:Jeśli chodzi o relacje inne niż zawodowe ciężko mi budować pozytywne, bo jestem dość zamkniętą osobą. I stawiam sobie otoczkę osoby wrednej. Bo tak mi wygodniej i dobre relacje buduję tylko z tymi, z którymi uznam że warto budować.
Druga Dusia, no patrzcie... Takie podejście moim zdaniem jest dobre (skoro sama praktykuję), bo po co męczyć się z kimś na siłę. A jeśli już ktoś polubi twoje 'prawdziwe ja', nawet jak jest dalekie od ideału, to znaczy, że jest wart poznania.
Awatar użytkownika
Student
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 10 cze, 2011 16:32
Lokalizacja: Opole
Cash on hand: 1,505.00

Postautor: Peggy_Brown » sob 11 cze, 2011 23:35

Student pisze:Druga Dusia, no patrzcie... Takie podejście moim zdaniem jest dobre (skoro sama praktykuję), bo po co męczyć się z kimś na siłę. A jeśli już ktoś polubi twoje 'prawdziwe ja', nawet jak jest dalekie od ideału, to znaczy, że jest wart poznania.
To nie jest dobre podejście. Chociaz o wiele łatwiejsze, bo człowiek człowieka nie zrani. Bo nie będzie miał okazji.
Polubić prawdziwe ja można wtedy kiedy je się przedstawi. A u mnie prościej jest stworzyć sobie barierę, która jest do przekroczenia dopiero wtedy, kiedy wiem, że ktoś na to zasłuży. Wtedy dopiero może poznać jaka jestem naprawdę.
" Ej Mała- nie płacz.
Rób wszystko- pij, pal, klnij ile wlezie, wal pięścią o ścianę, gryź wargi z bólu- ale nie płacz.
Nie pozwól zaszklić się oczom, pokaż że potrafisz być silna".
Awatar użytkownika
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 22:11
Cash on hand: 166,593.30
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: Student » sob 11 cze, 2011 23:39

No i dlatego dobre moim zdaniem. Choć niewielu je praktykuje.
No tak, ale jeśli ktoś właśnie mimo tej 'emanującej złem' bariery chce nas poznać, to już jest plus. A jesli potem jeszcze pozna prawdzie 'ja', niejednokrotnie rożne od przyjętych standardów i większości daje grupy, to kolejny sukces.
Awatar użytkownika
Student
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 10 cze, 2011 16:32
Lokalizacja: Opole
Cash on hand: 1,505.00

Postautor: Peggy_Brown » sob 11 cze, 2011 23:49

Student pisze:No tak, ale jeśli ktoś właśnie mimo tej 'emanującej złem' bariery chce nas poznać, to już jest plus. A jesli potem jeszcze pozna prawdzie 'ja', niejednokrotnie rożne od przyjętych standardów i większości daje grupy, to kolejny sukces.
tylko, że później może się zdziwić. Bo chce poznać tą wredna i złą osobę, która później okazuje się być całkiem normalna.
Przerabiałam to dość niedawno. I do dzisiaj słyszę, że kiedyś byłam wredna. A jak jestem bo coś wyjdzie, to że znowu się robię taka sama. tak źle i tak niedobrze.
" Ej Mała- nie płacz.
Rób wszystko- pij, pal, klnij ile wlezie, wal pięścią o ścianę, gryź wargi z bólu- ale nie płacz.
Nie pozwól zaszklić się oczom, pokaż że potrafisz być silna".
Awatar użytkownika
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 22:11
Cash on hand: 166,593.30
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: Student » ndz 12 cze, 2011 11:03

Mnie tam się coś takiego nigdy nie zdarzyło. JEdnak ostatnimi czasy stwierdziłam, że 'bariera' jest chyba coraz mniej potrzeba (starzeję się, dorastam mentalnie, mama i starzy znajomi mówią, że w końcu nie zachowuję się jak dziecko, bogowie, ja nie chcę dorastać...) tak więc osoba poznaje bardziej mnie, a później dawkujemy powoli.
Kiedy ktoś spotyka kogoś
Idąc pośród zbóż
Gdy ktoś pocałuje kogoś
Płakać chciałby któż?
Awatar użytkownika
Student
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 10 cze, 2011 16:32
Lokalizacja: Opole
Cash on hand: 1,505.00

Postautor: InfernalTear » ndz 12 cze, 2011 21:43

Jestem sobą, to wystarcza. Chociaż ostatnio zauważyłam, że robię się jakaś aspołeczna. Coraz gorzej znaleźć mi z kimś wspólny temat... Wszystko mnie nudzi. Chociaż może to nie tylko ode mnie zależy.
"I don't believe in fairy tales, but I believe in u and me..."
Awatar użytkownika
InfernalTear
Łapacz chmur
 
Rejestracja: pt 13 maja, 2011 12:42
Lokalizacja: Łódź
Cash on hand: 0.00
Medals: 1
Zwycięzca Konkursu (1)

Postautor: Peggy_Brown » ndz 12 cze, 2011 23:55

InfernalTear pisze: Coraz gorzej znaleźć mi z kimś wspólny temat..
ja tak mam jak na swojej drodze spotkam jakąś dziewczynę. Nie potrafię zbudować z nią dobrej relacji.
Wolę nudzić się cały wieczór i modlić żeby on się skończył niż porozmawiać i chociaż postarać się znaleźć wspólny temat, jak go nie widzę.
Ale to też zależy. ostatnio jak spotykam, to same puste osobniki płci żeńskiej więc może dlatego nie zbuduję z nimi dobrych relacji.
" Ej Mała- nie płacz.
Rób wszystko- pij, pal, klnij ile wlezie, wal pięścią o ścianę, gryź wargi z bólu- ale nie płacz.
Nie pozwól zaszklić się oczom, pokaż że potrafisz być silna".
Awatar użytkownika
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 22:11
Cash on hand: 166,593.30
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: poly » pn 13 cze, 2011 12:03

Moje dobre relacje społeczne zdaje się, że nie istnieją. Owszem w pracy mam kontakt z ludźmi całkiem niezły, ale to raczej rola takiej - maski. Trzeba to trzeba. Ciężko mi nawiązywać nowe kontakty, wyjątkowo wręcz.
Chociaż w sumie rola osobnika aspołecznego jest dla mnie dobra, bezpieczna.
Lubię Cię Edgar. Masz styl i klasę, zostań moim przydupasem.
Awatar użytkownika
poly
Redaktor
 
Rejestracja: ndz 13 lut, 2011 12:44
Cash on hand: 157,804.55
Imię: Iwona
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: cayman » śr 29 cze, 2011 00:22

nic nie potrzeba budować jak dana osoba promieniuje pozytywnymi emocjami...żaden mruk czy frustrat choćby miał uśmiech od ucha do ucha nie wywrze na was pozytywnego wrażenia bo to co w nim siedzi wyjdzie na pierszym zakręcie
cayman
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 07 gru, 2010 21:20
Lokalizacja: cork
Cash on hand: 539.00

Postautor: DexKanon » śr 29 cze, 2011 12:28

By zbydowac pozytywne relacje społeczne, trzeba być na pewno miłym, ale i szczerym, jeśli o nasz charakter chodzi. Bo sprzedać nieprawdziwe informacje o sobie łatwo możemy, ale o wiele trudniej jest potem utrzymać je jako prawdę. Tak więc, bycie sobą przede wszystkim.
[center]Ja jestem Cisza! Milcz dumny! Zabiorę Cię do trumny![/center]
Awatar użytkownika
DexKanon
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: pn 04 paź, 2010 11:46
Lokalizacja: Tarnów
Cash on hand: 0.00
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: sułek » sob 02 lip, 2011 04:11

cayman i DexKanon, myśle podobnie. I wydaje mi się, że osoby szczere, będące sobą, wcale nie muszą robić nic w tym kierunku. Szczerość to podstawa. Ludzie oczekują jej, a tak o nią trudno w tych czasach.
Oprogramowanie jest jak sex - lepiej, gdy jest za darmo (;
sułek
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: sob 14 maja, 2011 09:05
Lokalizacja: ze środka
Cash on hand: 0.00

Postautor: StreetArt » sob 02 lip, 2011 09:47

Wydaje mi się, że zachowywanie się jakoś sztucznie (co zauważyłam u niektórych moich znajomych) jest odpychające. Nie powinno się także narzucać drugiej osobie, bo to bardzo zniechęca.
Awatar użytkownika
StreetArt
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: czw 30 cze, 2011 21:22
Lokalizacja: się wzięłam?
Cash on hand: 0.00

Poprzednia

Wróć do Marzenia w rzeczywistości



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron