| Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim |
|---|
|
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz! |









Druga Dusia, no patrzcie... Takie podejście moim zdaniem jest dobre (skoro sama praktykuję), bo po co męczyć się z kimś na siłę. A jeśli już ktoś polubi twoje 'prawdziwe ja', nawet jak jest dalekie od ideału, to znaczy, że jest wart poznania.Peggy_Brown pisze:Jeśli chodzi o relacje inne niż zawodowe ciężko mi budować pozytywne, bo jestem dość zamkniętą osobą. I stawiam sobie otoczkę osoby wrednej. Bo tak mi wygodniej i dobre relacje buduję tylko z tymi, z którymi uznam że warto budować.



To nie jest dobre podejście. Chociaz o wiele łatwiejsze, bo człowiek człowieka nie zrani. Bo nie będzie miał okazji.Student pisze:Druga Dusia, no patrzcie... Takie podejście moim zdaniem jest dobre (skoro sama praktykuję), bo po co męczyć się z kimś na siłę. A jeśli już ktoś polubi twoje 'prawdziwe ja', nawet jak jest dalekie od ideału, to znaczy, że jest wart poznania.






tylko, że później może się zdziwić. Bo chce poznać tą wredna i złą osobę, która później okazuje się być całkiem normalna.Student pisze:No tak, ale jeśli ktoś właśnie mimo tej 'emanującej złem' bariery chce nas poznać, to już jest plus. A jesli potem jeszcze pozna prawdzie 'ja', niejednokrotnie rożne od przyjętych standardów i większości daje grupy, to kolejny sukces.









ja tak mam jak na swojej drodze spotkam jakąś dziewczynę. Nie potrafię zbudować z nią dobrej relacji.InfernalTear pisze: Coraz gorzej znaleźć mi z kimś wspólny temat..













Wróć do Marzenia w rzeczywistości
Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości