Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
announces/topic5873.html
Zapraszamy do brania udziału w konkursie z nagrodami rzeczowymi!

Piaskownica

"dzieciństwo jest jedyną porą, która trwa w nas całe życie", więc cofnijmy się trochę swoimi myślami do tego właśnie okresu. Przypomnij sobie jak było beztrosko, jak wszystko wydawało się być prostsze, jak cieszyły drobne rzeczy, a dorosłość aż tak nie przerażała.

Postautor: NellTu » sob 12 lut, 2011 11:58

Uwielbiałam się w niej bawić :rotfl:
Miałam na podwórku taką duużą i fajną xD
Całymi dniami tam przesiadywaliśmy. Budowaliśmy domki dla papierowych lalek, rzucaliśmy się piaskiem, robiliśmy tunele i rzeki. Któregoś razu zrobiliśmy nawet miasto dla żab, które wyłapaliśmy na łące, ale przez noc uciekły.. :niepewny:
Six billion people in the world. Six billion souls. And sometimes all you need, is one
P. Sawyer
Obrazek
4728820
Awatar użytkownika
NellTu
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: czw 30 wrz, 2010 18:56
Lokalizacja: z końca świata ;)
Cash on hand: 1,285.00
Imię: Ewa
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: Lyssa » ndz 13 lut, 2011 08:14

Kochałam bawić się w piasku!
Budowało się zamki, jakieś rzeki, ulice, jeździło się nimi. Albo zabawa w dom. Lepienie babeczek z piasku i sprzedawanie ich. ;D
Robiliśmy też konkursy na najwyższą górkę z piasku i najgłębszy dół. ;D
[center]Pierwszym objawem tego, że zabijamy w sobie marzenia jest brak czasu.
~P. Coelho
[/center]
Awatar użytkownika
Lyssa
Łapacz chmur
 
Rejestracja: czw 06 sty, 2011 10:33
Lokalizacja: Zielone Płuca Polski
Cash on hand: 0.00
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: Namida. » sob 26 mar, 2011 16:06

Pamiętam, że piaskownice miałam u babci specjalnie dla mnie i moich kuzynów, zawsze bawiliśmy się, stawialiśmy babki i robiliśmy takie ciasteczka, które potem bawiąc się w sklep sprzedawaliśmy.
Namida.
 
Cash on hand: Locked
Bank: Locked

Postautor: Acid » pn 04 kwie, 2011 15:11

Często bawiłem się w piaskownicy. Robienie zamków z piasku to było najlepsze zajęcie :P
Pamiętam też jedną historię o tym jak mój kupel zabrał mi łopatkę, poszedł sobie do domu. Ja w akcie zemsty znalazłem psią kupę wrzuciłem ją do wiaderka z piaskiem, zrobiłem babkę i zastosowałem podstęp mówiąc mu że w tej babce jest jego ulubiony resorak. Gdy nagle odkrył mój tajemniczy składnik dostałem napadu śmiechu, leżałem na trawie i wyłem, przy każdym spojrzeniu na niego jeszcze bardziej. Mówiąc krótko, piaskownica była dobrym miejscem do zabawy :PPP
Każdy ma marzenia. Michael Jackson chciał być biały, a ja chce być żółty no.
Awatar użytkownika
Acid
Marzyciel
 
Rejestracja: czw 24 lut, 2011 20:21
Cash on hand: 22,426.30
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: DexKanon » pn 04 kwie, 2011 18:26

Stare, dobre czasy dzieciństwa :D . Bawiliśmy się z kuzynem resorakami w niej, ale pod koniec zainteresowania piaskownicą, budowaliśmy z całego piasku wulkan, w którym następnie drążyliśmy otwór, do którego wlewaiśmy wodę - i w ten sposób wulkan wybuchał :D .
[center]Ja jestem Cisza! Milcz dumny! Zabiorę Cię do trumny![/center]
Awatar użytkownika
DexKanon
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: pn 04 paź, 2010 11:46
Lokalizacja: Tarnów
Cash on hand: 0.00
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: Vana » pn 04 kwie, 2011 18:32

Ooo tak, piaskownica to była zabawa! W tunele, zamki, fortece itp. to bawiłam się na plaży. Ale w ogrodzie miałam taką wieeelką piaskownicę i tam najczęściej gotowałam. Miałam różne garnki, talerze, kubki ; D Wtedy pełno dzieciaków z osiedla się do mnie schodziło i czasami trudno było ich wygonić ; D
Awatar użytkownika
Vana
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pt 01 kwie, 2011 22:57
Lokalizacja: Berlin
Cash on hand: 0.00

Postautor: ajwenhou » pn 04 kwie, 2011 19:09

zabawy w piaskownicy kojarzą mi się szczególnie z koleżanką z bloku. jakieś babki, kulki z piasku, zabawa w sklep, kasa na niby. często przynosiłyśmy też wodę w butelkach i robiłyśmy błoto, ale po co to nie mam pojęcia :p
ostatnio 'bawiłam się' w piaskownicy w zeszłe wakacje, z chrześnicą. jej sprawiało to wielką radość, a ja musiałam ją pilnować, żeby nie jadła piasku :d
"nikt nie jest na własność, ludzie się od czasu do czasu zaczynają nienawidzić, a miłość? jeszcze nie wiem"
~ ajwenhou
Awatar użytkownika
ajwenhou
V.I.P
 
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 19:54
Cash on hand: 305,320.70
Medals: 4
Zwycięzca Konkursu (2) User Roku (2)

Postautor: TomalaRamone » wt 05 kwie, 2011 06:27

ajwenhou pisze: często przynosiłyśmy też wodę w butelkach i robiłyśmy błoto, ale po co to nie mam pojęcia :p

:rotfl: dokładnie! Też kojarzę takie.. ee, pomysły, ale jaki był sens tych działań - to już nie wiem wcale;) może chodziło o fosę?
Jak byłam mała, to większość czasu spędzałam na podwórku u dziadków. Tuż obok była stara firma taty, przedszkole kilka kroków dalej... A na tym podwórku była właśnie piaskownica, która stała tam chyba jeszcze przed moim urodzeniem. Z rok starszym kolegą, z którym się wychowałam, robiliśmy tam wszelkie budowle, 'babki', zamki etc, czasem po prostu siedziało się na tych pomalowanych na (chyba..) czerwono deskach i rozmawiało...
A że człowiek z roku na rok stawał się ciekawszy, to w nieco "późniejszych" czasach, zabawa ta zaczęła się przenosić poza piaskownicę. Przecież wszędzie musiały kryć się skarby, a w końcu ktoś musiał je wykopać :D
Masz taki komfort, jesteś disko. Mi ciągle bliżej do Sex Pistols.
Ja mam mieszkanie tam, gdzie nie trzeba, źle się odżywiam, źle się ubieram...


Reach out. Speak out. Keep out. Stand out.
The Out Campaign.
Awatar użytkownika
TomalaRamone
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: czw 02 gru, 2010 22:48
Lokalizacja: polski biegun ciepła
Cash on hand: 45,476.45
Bank: 0.00
Imię: Paulina
Medals: 3
Zwycięzca Konkursu (2) Rozmarzony (1)

Postautor: Rewss » pt 08 kwie, 2011 17:28

Nie przepadałam, bo piasek miałam później dosłownie wszędzie. Wolałam jakieś zabawy w ruchu ;)
Awatar użytkownika
Rewss
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: czw 10 mar, 2011 14:56
Cash on hand: 0.00

Postautor: V » pn 11 kwie, 2011 17:32

Lubiłem bawić się w piaskownicy. Nie stawiałem zamków, robiłem tunele i mosty. A z kolegami wykopywaliśmy dół, nalewaliśmy do niego wody i przykrywaliśmy go liśćmi i piaskiem. A potem wołaliśmy dziewczyny a te wpadały do naszej pułapki.
`Nie czuj się zobowiązana wyrazić zachwyt moją osobą. John zrobił to już na wszelkie możliwe w języku angielskim sposoby.`
Awatar użytkownika
V
Redaktor
 
Rejestracja: ndz 10 kwie, 2011 18:41
Lokalizacja: Kraków k. Gdańska
Cash on hand: 100,008.40
Imię: Eljot
Medals: 3
Zwycięzca Konkursu (1) Rozmarzony (1) User Roku (1)

Postautor: Tristezza » czw 14 lip, 2011 21:40

Lubiłam bawić się w piasku, nawet jeść piasek xD, ogólnie lubiłam piasek :). Budowanie zamków jednak nigdy nie szło mi zbyt dobrze, ale sie nie przejmowałam, nawet gdy jakieś rudery mi wychodziły (ej, do tego te trzeba mieć talent :D). Niekiedy graliśmy w jakieś gdy w piaskownicy, że stało się na murku (bodajże rekiny się to nazywało), ale nie za bardzo to pamiętam :)
Przeszywa mnie chłodny dreszcz. Nie wywołuje go zimno, lecz to czego nie wiem.
I co boję się odkryć.


Oczy zapiekły mnie od łez. Bez chwili namysłu rzuciłam się w dół.

- A ty dokąd?
- Idę... idę... idę...
- Na razie stoisz - mruknął Radek.


http://www.miastomgly.blogspot.com
Awatar użytkownika
Tristezza
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: czw 14 lip, 2011 17:33
Lokalizacja: z wyobraźni...
Cash on hand: 379.00

Postautor: Master Jedi » pt 22 lip, 2011 15:26

No pewnie. ;) Zabawa w piachu to było coś. ;) My (z bratem) mieliśmy taką małą piaskownicę w ogródku i tam budowaliśmy Kraków. :P Ja zawsze robiłam Kościół Mariacki, mój brat Wawel, a razem kopaliśmy potem Wisłę. ;) To były czasy. :D
Master jest tylko jeden... ja!
Awatar użytkownika
Master Jedi
Łapacz chmur
 
Rejestracja: sob 11 kwie, 2009 15:23
Lokalizacja: Września
Cash on hand: 0.00
Medals: 1
Rozmarzony (1)

Postautor: vestido » pt 19 sie, 2011 21:06

Oooo, to temat dla mnie :) Byłam królową piaskownicy u siebie na podwórku. Do dziś mi zostało zamiłowanie do robienia zamków i babek z piasku :)
vestido
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: pt 19 sie, 2011 20:15
Cash on hand: 0.00

Postautor: MusicGirl » wt 23 sie, 2011 10:52

Jakos nigdy nie przepadalam za zabawa w piaskownicy, moze to dlatego, ze lubie miec czyste dłonie , a jak sie bawi w piasku to czesto mozna sie przez nieuwagę pobrudzic, w ogole ten piasek, z ktorego trzeba bylo sie potem otrzepywac, masakra. A rodzice jak na zlosc chcieli bym bawiła sie z bratem w piaskownicy
MusicGirl
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 10:22
Lokalizacja: Miasto
Cash on hand: 80.00

Postautor: peace » wt 23 sie, 2011 10:59

U nas na podwórku była moda, na zbieranie zabawek z kinder niespodzianek, a następnie przynoszenie ich do piaskownicy, która była ich małym światem. Każdy budował dla swoich zabawek domy i ogródki :) Czasem też bawiliśmy się w cukiernię, lodziarnię... standardowo :D
Big up !
Awatar użytkownika
peace
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: pn 22 sie, 2011 18:02
Lokalizacja: Słupsk
Cash on hand: 0.00

Postautor: elfox » ndz 28 sie, 2011 23:58

Zawsze , jak szliśmy ze świetlicą do parku , to budowaliśmy tunele, ogromne budowle xD . Na działce jak jechałem z rodziną - też mieliśmy piaskownicę, to powtórka z rozrywki :D
„Miłość zaczyna się od miłości siebie samego. Nie bądź egoistą, ale bądź pewien siebie. To dwie różne rzeczy. Nie bądź Narcyzem, nie popadaj w obsesję na swój temat, ale naturalna miłość do siebie jest konieczna, jest sprawą zasadniczą. Tylko wtedy, dzięki niej, możesz kochać kogoś innego.” Osho
Awatar użytkownika
elfox
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: ndz 14 sie, 2011 00:33
Lokalizacja: Warszawa
Cash on hand: 0.00

Re: Piaskownica

Postautor: Dafne » czw 15 gru, 2011 13:44

ludek pisze:Lubiliście bawić się w piasku?
Stawiać zamki?
Budować tunele?
Bądź po prostu bawić się w gotowanie?


Lubiłam, ale zazwyczaj mama mi nie pozwala się w niej bawić, bo koty do niej sikały. Potem niewiele z niej zostało.

Obserwuj, słuchaj, rzadko oceniaj i nie chciej za dużo.
Awatar użytkownika
Dafne
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 17:21
Cash on hand: 731,248.85
Bank: 0.00
Imię: Becia
Medals: 3
Zwycięzca Konkursu (1) User Roku (2)

Re: Piaskownica

Postautor: Scorpion » czw 15 gru, 2011 15:32

ludek pisze:Bądź po prostu bawić się w gotowanie?

Z dżdżownic :rotfl:
Czasem dawało się martwe stonki, mlecze, trawę... oj miało się pomysły :rotfl:
Obrazek
Awatar użytkownika
Scorpion
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: czw 01 gru, 2011 17:04
Lokalizacja: Rakszawa
Cash on hand: 4,144.00
Bank: 10,344.10
Imię: Darek

Re: Piaskownica

Postautor: Karolajn » wt 03 sty, 2012 17:57

Lubiłam robić babki z piasku oraz zamki, mogłam przesiedzieć cały dzień bawiąc się w piaskownicy.
Obrazek

Są tacy, co potrafią, a są tacy, co nie potrafią. W tym cała rzecz.


Szalenie zakochana. ♥
Awatar użytkownika
Karolajn
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: wt 03 sty, 2012 16:38
Lokalizacja: I tak nie trafisz.
Cash on hand: 39,739.85
Bank: 0.00
Imię: Karolina

Re: Piaskownica

Postautor: Wamp. » wt 24 sty, 2012 21:09

Najchętniej w piaskownicy bawiłam się w MC Donald's.
Robiłam frytki sitkując piasek :serce:
'Czy płaczą inni, czy tak jak ja tracą siły
Nie żałują, bo nie chcą, czują się nieomylni
Iść lepszą drogą, to gubić przeszłość
Pieprzyć dane słowo, brać przeciętność umysłową
Jako bycie sobą, przyjdzie czas gdy się zastanowią'
Awatar użytkownika
Wamp.
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: ndz 22 sty, 2012 21:31
Cash on hand: 13,418.00

Re: Piaskownica

Postautor: CiasteczkowyPotwór » wt 24 sty, 2012 22:58

Najchętniej stawiam babki, robiłam kule, zamki, bazy, fortece, tunele, bawiłam się w kuchnię...
Nie spędzałam w niej wiele czasu i jakiś super fajnych wspomnień też nie mam. Wolałam inne zabawy.
Choć zestaw do piaskownicy miałam wypasiony :hyhy:
"C" is for Cookie that's good enough for me,
"C" is for cookie that's good enough for me,
"C" is for cookie that's good enough for me,
Oh! cookie, cookie, cookie starts with "C"!


Obrazek
Awatar użytkownika
CiasteczkowyPotwór
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pt 20 sty, 2012 15:21
Lokalizacja: Kuchnia
Cash on hand: 128,544.45
Imię: Wiera
Medals: 2
Zwycięzca Konkursu (1) Gaduła (1)

Re: Piaskownica

Postautor: Wamp. » wt 24 sty, 2012 23:30

Choć zestaw do piaskownicy miałam wypasiony :hyhy:
Szaleństwo :hurra: Ja to z domu łyżki wynosiłam nawet, zawsze było mi mało :D
'Czy płaczą inni, czy tak jak ja tracą siły
Nie żałują, bo nie chcą, czują się nieomylni
Iść lepszą drogą, to gubić przeszłość
Pieprzyć dane słowo, brać przeciętność umysłową
Jako bycie sobą, przyjdzie czas gdy się zastanowią'
Awatar użytkownika
Wamp.
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: ndz 22 sty, 2012 21:31
Cash on hand: 13,418.00

Re: Piaskownica

Postautor: CiasteczkowyPotwór » wt 24 sty, 2012 23:51

Wamp., moja starsza siostra tak robiła, a mama się wściekła :]

Miałam wiaderko, niebieskie, ze słoneczkiem, czerwoną łopatkę, dwie pary grabek (szał :hyhy: ) - jasnozielonych i różowych (szok :hyhy: ) i niezliczoną ilość foremek, no i sitko (szpan :hyhy: )

Czyli 3x "sz" ;D
"C" is for Cookie that's good enough for me,
"C" is for cookie that's good enough for me,
"C" is for cookie that's good enough for me,
Oh! cookie, cookie, cookie starts with "C"!


Obrazek
Awatar użytkownika
CiasteczkowyPotwór
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pt 20 sty, 2012 15:21
Lokalizacja: Kuchnia
Cash on hand: 128,544.45
Imię: Wiera
Medals: 2
Zwycięzca Konkursu (1) Gaduła (1)

Re: Piaskownica

Postautor: Wamp. » śr 25 sty, 2012 10:29

Wamp., moja starsza siostra tak robiła, a mama się wściekła :]
E ja nie mam rodzeństwa to mogłam sobie poszaleć :rotfl:

Miałam wiaderko, niebieskie, ze słoneczkiem, czerwoną łopatkę, dwie pary grabek (szał :hyhy: ) - jasnozielonych i różowych (szok :hyhy: ) i niezliczoną ilość foremek, no i sitko (szpan :hyhy: )
Kurde to nie wiem czy mam Ci zazdrościć zestawu czy tego, że pamiętasz jaki miałaś :D
'Czy płaczą inni, czy tak jak ja tracą siły
Nie żałują, bo nie chcą, czują się nieomylni
Iść lepszą drogą, to gubić przeszłość
Pieprzyć dane słowo, brać przeciętność umysłową
Jako bycie sobą, przyjdzie czas gdy się zastanowią'
Awatar użytkownika
Wamp.
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: ndz 22 sty, 2012 21:31
Cash on hand: 13,418.00

Re: Piaskownica

Postautor: CiasteczkowyPotwór » śr 25 sty, 2012 19:11

Ja nie wynosiłam nic z domu, do piaskownicy, najwyżej jedzenie :zawstydzony:

I tego, i tego, pamiętam, bo był naprawdę wypas. Byłam duszą towarzystwa, blokowym guru :hyhy:
"C" is for Cookie that's good enough for me,
"C" is for cookie that's good enough for me,
"C" is for cookie that's good enough for me,
Oh! cookie, cookie, cookie starts with "C"!


Obrazek
Awatar użytkownika
CiasteczkowyPotwór
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pt 20 sty, 2012 15:21
Lokalizacja: Kuchnia
Cash on hand: 128,544.45
Imię: Wiera
Medals: 2
Zwycięzca Konkursu (1) Gaduła (1)

Re: Piaskownica

Postautor: Bravurka » czw 09 lut, 2012 15:47

W moim przypadku - piaskownica wiąże się z traumą. 'Na komunię' dostałam od rodziców śliczny pierścionek. Bawiąc się w piaskownicy, lubiłam go zakopywać i potem szukać. Nie wiem, jakieś takie ryzyko i skok adrenaliny lubiłam. Pięć razy udało mi się znaleźć, za szóstym już nie. Zapadł się pod ziemię, dosłownie i w przenośni. Do tej pory jest mi smutno na samą myśl. Najchętniej poszłabym tam i przekopała cały teren, żeby go odzyskać, ale piaskownicę już dawno temu zabetonowali i zrobili na jej miejscu parking. Spisek jakiś chyba. :suchy:
Cukier, słodkości i różne śliczności...
Awatar użytkownika
Bravurka
 
Rejestracja: wt 07 lut, 2012 01:46
Cash on hand: 9,450.55

Re: Piaskownica

Postautor: BluesElf » czw 09 lut, 2012 17:07

Lubiłem zabawy w piasku, kiedy byłem mniejszy robiłem to dość często. Teraz nadal lubię :P ale nad :) morzem
"Ja mówię jazz mym narzędziem, jazz mym orędziem
Do ludu tego świata, który wolny już nie będzie
Kochaj, szanuj, popatrz i posłuchaj,
Stańmy razem a przeminie cała zawierucha"
Awatar użytkownika
BluesElf
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: śr 08 lut, 2012 11:54
Cash on hand: 34,403.15
Imię: Felix

Re: Piaskownica

Postautor: rzeczywista » wt 14 lut, 2012 10:04

Uwielbiałam bawić się w piaskownicy. Budowałam babki, tunele, zamki. Miałam sporo foremek, które często gubiły mi się w piasku. Bawiłam się też w gotowanie. xD Dużo frajdy miałam z tego.
Cum tacent, clamant.
Awatar użytkownika
rzeczywista
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pn 26 gru, 2011 15:57
Cash on hand: 89,408.70
Medals: 1
Gaduła (1)

Re: Piaskownica

Postautor: ho » wt 27 mar, 2012 17:00

Bawiłam się w piekarnię.
Najchętniej bawiłam się wtedy, kiedy mama mi założyła ładną sukienkę, najczęściej jasną :zly:
' umrę ci kiedyś.

Oczy mi zamkniesz, i wtedy — swoje, smutne, zdziwione, bardzo otworzysz. '
Awatar użytkownika
ho
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 15:39
Lokalizacja: Dębica/Kraków
Cash on hand: 143,572.60
Bank: 249,990.00
Imię: Olga
Medals: 2
Marzyciel (1) Gaduła (1)

Re: Piaskownica

Postautor: Guśka » wt 27 mar, 2012 17:02

Piaskownica.. ja zawsze byłam "budowlańcem", nigdy mi babki z piasku nie wychodziły. Też bawiłam się w piekarnię, albo w ogród lub dom. U babci mam tam też kuzyki i tam kiedyś była wielka piaskownica, to zrobiłyśmy taki ala domek, z kibelkiem, umywalką :D Ja stałam w kuchni :(

"Tell me what you know about dreams, tell me what you know about night terrors, nothin’. You don't really care about the trials of tomorrow, rather lay awake in a bed full of sorrow." ~ K.C.
Awatar użytkownika
Guśka
Moderator
 
Rejestracja: czw 22 mar, 2012 21:18
Cash on hand: 405,373.30
Imię: Dagmara
Medals: 1
Gaduła (1)

Poprzednia

Wróć do Kraj dzieciństwa i młodości



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości