Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Zazdrość

Intryguje Cię kwestia relacji między ludźmi? Zależności i stereotypów?

Postautor: Nuva » śr 03 cze, 2009 21:16

Szczęśliwa pisze:Czy uważacie że zazdrość w związku jest potrzebna?


Tak. Jeżeli ktoś nie jest zazdrosny o swoją drugą połówkę, to znaczy że mu nie zależy.
"Wojownik Światła nie może spuścić głowy, bo wówczas traci z oczu horyzont swoich marzeń"
Awatar użytkownika
Nuva
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: wt 05 maja, 2009 18:54
Lokalizacja: śląsk
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 82

Postautor: Rosita » czw 04 cze, 2009 12:59

W sumie może macie racje ale mnie to nie dotyczy na szczęście :)
Awatar użytkownika
Rosita
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pn 01 cze, 2009 13:58
Lokalizacja: z Miami
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 20

Postautor: Bee132 » czw 04 cze, 2009 16:41

Rosita pisze:W sumie może macie racje ale mnie to nie dotyczy na szczęście :)

czy mi sie zdaje, czy nabijasz posty? to juz kolejny troche bezsensowny, który widzę.

bez zazdrości nie ma miłości. gdyby facet nie był o mnie zazdrosny, to co to za facet? chyba nie mój. zazdrośc w granicach rozsądku jest dobra, bo pokazuje, że temu komus na nas zależy.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
To ja tu Stig'uję, Hammond'uję, Clarkson'uje i May'uję :P
Bee132
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009 15:15
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 406

Postautor: Rosita » czw 04 cze, 2009 18:38

nie nabijam postów:)
zazdrość wcale nie pokazuje że komuś na Tobie zależy.
Awatar użytkownika
Rosita
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pn 01 cze, 2009 13:58
Lokalizacja: z Miami
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 20

Postautor: Bee132 » czw 04 cze, 2009 18:40

Rosita pisze:zazdrość wcale nie pokazuje że komuś na Tobie zależy.
a co pokazuje? no wytłumacz mi... chętnie posłucham,a raczej poczytam.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
To ja tu Stig'uję, Hammond'uję, Clarkson'uje i May'uję :P
Bee132
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009 15:15
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 406

Postautor: Rosita » pt 05 cze, 2009 13:11

Uważam że jest to brak zaufania do swojego partnera. Jeżlei mu ufasz to dlaczego jesteś zazdrosna??
Awatar użytkownika
Rosita
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pn 01 cze, 2009 13:58
Lokalizacja: z Miami
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 20

Postautor: Bee132 » pt 05 cze, 2009 15:02

Rosita pisze:Uważam że jest to brak zaufania do swojego partnera. Jeżlei mu ufasz to dlaczego jesteś zazdrosna??
życie Ci pokaże, że zazdrość to jeden z przejawów miłości. ta zdrowa. nie ta chrobliwa. zaufanie nic do tego nie ma.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
To ja tu Stig'uję, Hammond'uję, Clarkson'uje i May'uję :P
Bee132
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009 15:15
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 406

Postautor: QueenDream » pt 05 cze, 2009 15:13

Bee132, zgadzam się z Tobą, kiedy nie byłam w stałym związku, uważałam że zazdrość może zniszczyć związek, ale teraz, kied jestem juz prawie 3lata wstałym związku wiem, że ona jest czasem potrzebna ;) I wcale nie zaszkodzi związkowi ;)
"Tak jak obłok zstąpił z nieba podał rękę, tak jak ptak mi dziś zaśpiewa swą piosenkę, tak jak szczęście trwa już wiecznie, trwa dziś dłużej, tak on szczęście mi przyniesie, białe róże...."
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 19:08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Has thanked: 51 times
Have thanks: 40 times
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Marzenie: Być szczęśliwą i spełnioną mężatką.
Medals: 1
Posty: 30243

Postautor: Aniołek » pt 05 cze, 2009 15:25

Zazdrość niewielka tak, chorobliwa nie, taka zazdrość która pokazuje nam że zależy tej drugiej osóbce na nas i vice versa. Taka któa sprawia że osóbka druga bardziej sie stara o nas.
Tylko w milczeniu słowo
Tylko w ciemności światło
Tylko w umieraniu życie
Na pustym niebie
Jasny jest lot sokoła
Awatar użytkownika
Aniołek
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 17 maja, 2009 19:37
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 1562

Postautor: Rosita » pt 05 cze, 2009 15:47

Może i macie racje. Tyle że przeważnie jest tak że zazdrość niszczy związek :)
Awatar użytkownika
Rosita
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pn 01 cze, 2009 13:58
Lokalizacja: z Miami
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 20

Postautor: Nuva » sob 06 cze, 2009 23:07

Rosita pisze:Może i macie racje. Tyle że przeważnie jest tak że zazdrość niszczy związek :)


Nieprawda. Jeżeli zazdrość mieści się w normie, to nie jest niczym złym. Niczym, co mogłoby zabić związek. Chorobliwa owszem - często jest szkodliwa.
O wiele częściej jest tak, że związek niszczy brak zazdrości. Kiedy dwojgu ludzi przestaje zależeć, przestają być o siebie zazdrośni. W miejsce miłości wchodzi wtedy obojętność, co niestety jest końcem związku.
"Wojownik Światła nie może spuścić głowy, bo wówczas traci z oczu horyzont swoich marzeń"
Awatar użytkownika
Nuva
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: wt 05 maja, 2009 18:54
Lokalizacja: śląsk
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 82

Postautor: Master Jedi » ndz 07 cze, 2009 15:13

Nie jestem w stałym związku, ale przyjaźnię się z pewnym chłopakiem. Niestety jestem o niego zazdrosna. :/ Nie robię mu scen ani nic z tych rzeczy, ale zazdrość mnie nieraz zżera. :/ Np. kiedy tańczy z jakąś dziewczyną na zabawie... Oczywiście, może się z innymi zadawać, ale zazdrosna zawsze będę. :( Niedobrze...
Master jest tylko jeden... ja!
Master Jedi
Łapacz chmur
 
Rejestracja: sob 11 kwie, 2009 14:23
Lokalizacja: Września
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 807

Postautor: QueenDream » ndz 07 cze, 2009 15:15

Master Jedi, to może czas nieco powazniej pomyśłeć o tym chłopaku?
"Tak jak obłok zstąpił z nieba podał rękę, tak jak ptak mi dziś zaśpiewa swą piosenkę, tak jak szczęście trwa już wiecznie, trwa dziś dłużej, tak on szczęście mi przyniesie, białe róże...."
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 19:08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Has thanked: 51 times
Have thanks: 40 times
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Marzenie: Być szczęśliwą i spełnioną mężatką.
Medals: 1
Posty: 30243

Postautor: Master Jedi » pn 08 cze, 2009 17:57

Ja już dawno myślę o nim poważnie. Tylko nie wiem, co on na to. :/
Master jest tylko jeden... ja!
Master Jedi
Łapacz chmur
 
Rejestracja: sob 11 kwie, 2009 14:23
Lokalizacja: Września
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 807

Postautor: Bee132 » pn 08 cze, 2009 18:04

Rosita pisze:Może i macie racje. Tyle że przeważnie jest tak że zazdrość niszczy związek
A byłaś w związku, bo z tego co pisalaś, wynika, że nie.

[ Dodano: Pon 08 Cze, 2009 ]
Master Jedi pisze:Ja już dawno myślę o nim poważnie. Tylko nie wiem, co on na to.
Kochasz go? Jesteś pewna swojego uczucia do niego? Jeśli tak i chcesz zaryzykować przyjaźń, to próbuj, ale pamiętaj, że nie wiesz jaka będzie jego reakcja: więc w takim wypadku podchodź go ostrożnie. Druga sprawa: coś może się nie udać i klapa. Ani faceta, ani przyjaciela.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
To ja tu Stig'uję, Hammond'uję, Clarkson'uje i May'uję :P
Bee132
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009 15:15
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 406

Postautor: Master Jedi » wt 09 cze, 2009 15:38

Druga sprawa: coś może się nie udać i klapa. Ani faceta, ani przyjaciela.

No właśnie tego się boję. :( Za bardzo mi na nim zależy, żeby go stracić. :/
Master jest tylko jeden... ja!
Master Jedi
Łapacz chmur
 
Rejestracja: sob 11 kwie, 2009 14:23
Lokalizacja: Września
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 807

Postautor: Niviella » pt 12 cze, 2009 14:13

Zazdrość nie jest wyznacznikiem, że komuś zależy czy nie, zaufanie tez może nim być w sumie zazdrość i zaufanie się dopełniają, bo jeśli czuję się zazdrosna to wiem, też, że mogę ufać mojemu partnerowi, taka reakcja łańcuchowa. Zazdrość bywa denerwująca dla osoby o którą jesteśmy zazdrośni, mnie osobiście czasem do szału doprowadza.
Zazdrość i zbytnie zaufanie mogą prowadzić do rozpadu związku, wszystko zależy od osoby.
"Uczmy się marzyć Panowie, wówczas może poznamy prawdę" Friedrich August Kekule


Witam z powrotem ;)
Awatar użytkownika
Niviella
V.I.P
 
Rejestracja: pn 23 mar, 2009 16:27
Lokalizacja: Fabryka Lalek
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 1697

Postautor: grusiaa » sob 13 cze, 2009 11:44

Trochę zazdrości jeszcze nikomu nie zaszkodziło ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku, nie można kogoś trzymać w ,,złotej klatce'' bo jest sie zazdrosnym, zazdrość
+ zaufanie to recepta na to by nie zwariować z niepokoju o drugą połówkę.
Awatar użytkownika
grusiaa
 

Zazdrość

Postautor: Nandelle » śr 05 sie, 2009 22:31

Tak dziecku się nudzi i zakłada tematy ;x
Można by powiedzieć iż zazdrość - ludzka rzecz. Zazdrościcie? często? Najczęściej czego? sławy? pieniędzy? wyglądu? czy może czegoś innego? robicie przez zazdrość głupie rzeczy?
Zapraszam do dyskusji.

kompletnie nie wiedziałam w jakim dziale to dać

[ Komentarz dodany przez: BoginiMarzeń: Czw 06 Sie, 2009 ]
Taki temat już jest na forum więc scalę tylko posty.
Awatar użytkownika
Nandelle
 

Postautor: sandrusiaa007 » śr 05 sie, 2009 22:34

hmm zazdrość...
Jestem chorobliwie zazdrosna...
O co? o kogo? o faceta oczywiście...
Dostaje spazmów gdy przypadkiem jakaś inna staje na drodze..
Wiem ze to nie zdrowe być taka zazdrosną...
Ale widocznie jestem chora :szok:

Tak dziecku się nudzi i zakłada tematy ;x


oby było ich jak najwiecej ^^
`Prawie na nikogo już nie liczę bo się poznałam
Na tych wszystkich tych, którym wcześniej tak ufałam
Na tych bliskich tych, którzy mówili że wierzą
To dla wszystkich tych co srają wyżej niż mierzą `
sandrusiaa007
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: śr 08 lip, 2009 09:14
Lokalizacja:
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 2375

Postautor: Bogini_Seksu » śr 05 sie, 2009 22:36

Jeśli mam faceta to jestem zazdrosna o niego. :) Ale nie na zabój. :) I to, że jestem zazdrosna, wcale nie znaczy, że mu nie ufam. :> Często mi się zdarza droczyć i ukazywać mą zazdrość. :D Nie jestem zazdrosna o nic, co posiadają inni ludzie. Nie ważne, co mają oni, ważne co mam ja. Ja mogę mieć to, czego nie mają oni. Czy robię głupie rzeczy przez zazdrość? I znowu wrócę do sprawy faceta. Jeśli już na prawdę coś mi się nie podoba, po prostu to mówię i czasem się obrażam. :) Potrafię też zadziałać impulsywnie i często źle to się kończy (nie, jeszcze nikogo nie zabiłam :P). :D
Sex is not the answer!
Sex is the question.
"Yes" is the answer.

~~~

"Wydrylujesz śliną mnie.
Otoczysz sprężystą łydką.
Upadniemy razem tak,
Jak jeszcze nigdy nisko." :)
Awatar użytkownika
Bogini_Seksu
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 21 cze, 2009 14:52
Lokalizacja: Z Kątowni :P
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 2418

Postautor: sandrusiaa007 » śr 05 sie, 2009 22:38

Jasne, mi też nie chodzi o to, że mu nie ufam...
Problem najwidoczniej leży we mnie! :looka:
Ludzie...
Wyleczcie mnie z tego! :dontgetit:
`Prawie na nikogo już nie liczę bo się poznałam
Na tych wszystkich tych, którym wcześniej tak ufałam
Na tych bliskich tych, którzy mówili że wierzą
To dla wszystkich tych co srają wyżej niż mierzą `
sandrusiaa007
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: śr 08 lip, 2009 09:14
Lokalizacja:
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 2375

Postautor: Bogini Śmiechu » śr 05 sie, 2009 23:21

Nie jestem zazdrosna. Nie zazdroszczę ludziom niczego co oni mają, a czego nie mam ja. Wiem, że ja również jestem wyjątkowa i mam wiele atutów. Cieszę się z tego co mam. O chłopaka raczej też nie jestem zazdrosna. Kiedyś byłam, ale już mi przeszło. Teraz zazdrość nie ma prawa wejść w moje życie, bo źle by się to skończyło :P
Siedzę na ławce, sięgam głową do chmur...
A niebo jest gładkie i nie ma w nim dziur...
Siedzę na ławce, w głowie wino i śpiew...
A w dole po trawce nogom brykać się chce...
Bogini Śmiechu
Newbie
 
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 15:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 0 time
Have thanks: 3 times
Imię: Sylwia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 3370

Postautor: QueenDream » wt 02 mar, 2010 16:18

Trochę doczynienia z zazdrością miałam w moim poprzednim związku, więc moge się nieco obszerniej wypowiedziec na ten temat.
Ogólnie to przez swoja głupotę przez ponad 3 lata byłam "zamknięta w złotej klatce" zazdrości.
Na początku zaczęło się od tego, że musiałam ograniczyć wszystkie moje kontakty telefoniczne do 0 (kontakt wtedy mogłam mieć tylko ze swoim ówczesnym chłopakiem), potem chłopak zabraniał mi komukolwiek dać swój numer(nawet rodzinie). Byłam wtedy bardzo młoda(za młoda na zwiazki), więc myślałam, ze to co on robi jest w porzadku, a nawet, że tak powinno być w każdym związku, bo to jest dobre. Potem mój ex zaczął zabraniać mi rozmowy z kumplami z klasy (oczywiście ja głupia i pokorna go słuchałam), następnie zabronił kontaktu z koleżankami(bo jak on to stwierdził, mi powinna wystarczyć rozmowa tylko z nim, z nikim więcej), miał zawsze jakies ale kiedy jeździłam z moim tata do szkoły, zabronił mi jakichkolwiek imprez(wiem, pisałam tu na forum że to mój własny wybór, że nie chodzę na imprezy, ale w rzeczywistości tak nie było, mozna powiedziec ze oszukiwałam samą siebie). Kiedy już się lepiej poznaliśmy zakazał mi chodzenia na treningi(trenowałam wtedy siatkówkę od paru lat), ja także się zgodziłam.

To co przeżyłam wtedy, to było piekło. Rodzice mówili mi, abym sobie dała spokójz nim, ale ja jednak robiłam swoje, najwidoczniej musiałam sama dojść do wniosku(po częsci nie sama, bo do refleksji "zmusiła" mnie pewna osoba z tego forum, której już wiele razy za to dziękowałam), że to nie ma sensu i że nalezy zakończyć tę znajomość.
Jak to się mówi "Polak madry po szkodzie", w moim przypadku własnie to się potwierdziło. Teraz kiedy juz przeszłam przez to wszystko, nie popełniłabym drugi raz tego samego błędu.
"Tak jak obłok zstąpił z nieba podał rękę, tak jak ptak mi dziś zaśpiewa swą piosenkę, tak jak szczęście trwa już wiecznie, trwa dziś dłużej, tak on szczęście mi przyniesie, białe róże...."
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 19:08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Has thanked: 51 times
Have thanks: 40 times
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Marzenie: Być szczęśliwą i spełnioną mężatką.
Medals: 1
Posty: 30243

Postautor: magdusia » wt 02 mar, 2010 20:13

Dla mnie to chore. Nikt nie jest niczyją własnością.
Bogini - wierzę, że byłaś bardzo zakochana. Ale "różowe okulary", jakie zakłada miłość nie prowadzą do niczego dobrego.
Tak sobie czytam Twoją wypowiedź, i nasuwa mi się pytanie. Skoro był o Ciebie taki zazdrosny, jestem ciekawa kiedy pierwszy raz podniósłby na Ciebie rękę (przy rozmowie ze znajomym, z koleżanką).
Zielonaa i Seqe - Uwaga!!!
Awatar użytkownika
magdusia
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 27 paź, 2009 14:21
Lokalizacja: ciepłe kraje...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 1547

Postautor: Obwarzanek » wt 02 mar, 2010 21:54

To nie do końca tak chyba jest, że od razu podniesie rękę.
Mój jest zazdrosny jak diabli, na początku (kilka miesięcy) miałam sytuację bardzo podobną do BM. Histeria i szał, kiedy miałam iść spotkać się z koleżankami z LO na jakieś 3 godziny, jeszcze gorzej, jak ojciec do mnie przyjeżdżał i nie było mnie cały dzień. Nie zdarzyło się jednak nigdy, żeby mnie uderzył lub nawet próbował z tego powodu :|
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: QueenDream » śr 03 mar, 2010 12:47

magdusia, kiedys zdarzyło mi się, że zaczął mnie szarpac, kiedy dla zabawy wzięłam jego telefon(chciałam tlyko się z nim podroczyć, a nie czytać jego wiadomości czy też brać numery do jakiś osób), ja płakałam, ale on sobie nic z tego nie robił.
"Tak jak obłok zstąpił z nieba podał rękę, tak jak ptak mi dziś zaśpiewa swą piosenkę, tak jak szczęście trwa już wiecznie, trwa dziś dłużej, tak on szczęście mi przyniesie, białe róże...."
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 19:08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Has thanked: 51 times
Have thanks: 40 times
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Marzenie: Być szczęśliwą i spełnioną mężatką.
Medals: 1
Posty: 30243

Postautor: Obwarzanek » śr 03 mar, 2010 13:13

O_o
Ojjjj, poszedłby plaskacz, aż miło :D

Cóż, ciesz się, że już z nim nie jesteś, bo faktycznie jak z takim chłopem nie potrafisz sobie poradzic, to najlepiej zostawić, chociaż i to bywa trudne. Moja siostra miała takiego zaborczego chłopaka, zerwała z nim, to lazł za nią do domu i chciał, żeby tego nie robiła. Odczepił się, jak jej pomogły dresy spod bloku.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: QueenDream » śr 03 mar, 2010 13:25

Mój ex na szczęście nie był taki natarczywy, kiedy z nim zerwałam to zerwałam także całkowicie kontakt i jakoś nie próbował tego kontaktu ze mną już odzyskac-i dobrze.
"Tak jak obłok zstąpił z nieba podał rękę, tak jak ptak mi dziś zaśpiewa swą piosenkę, tak jak szczęście trwa już wiecznie, trwa dziś dłużej, tak on szczęście mi przyniesie, białe róże...."
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 19:08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Has thanked: 51 times
Have thanks: 40 times
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Marzenie: Być szczęśliwą i spełnioną mężatką.
Medals: 1
Posty: 30243

Postautor: Portfolio » śr 03 mar, 2010 14:05

Ja z natury jestem zazdrośnikiem więc potrafię być zazdrosny z byle pierdoły ale żadnych scen i rękoczynów z tego faktu zaobserwować się nie da więc dziwi mnie gdy słyszę jak kobiety kochając swojego faceta pozwalają mu na to.

Cytując jeden z demotów "Prawdziwa miłość to ofiarowanie ukochanej wolności z której nie chce skorzystać" i tej zasady powinniśmy się chyba trzymać :)
Awatar użytkownika
Portfolio
Łapacz chmur
 
Rejestracja: pt 31 lip, 2009 23:17
Lokalizacja: Zielona Góra
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 822

PoprzedniaNastępna

Wróć do Relacje międzyludzkie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości