hay. pisze:łyszałam kiedyś, że jak się bardzo o czymś marzy i cały czas się o tym myśli i wierzy się, że to się stanie, to to się stanie.
Twoja wypowiedź przypomina mi książkę, którą czytałam - niejaki "Sekret" (jest również nakręcony film na jej podstawie).
W książce jest wszystko opisane tak jakby było to czymś magicznym. Myślisz i masz.
Np. Jest wypowiedź kobiety która była chora na raka i często myślała, że nie jest chora. Wyzdrowiała. Dziwne?
To istotne kiedy człowiek jest chory i skupia się tylko na chorobie to ona nas prześladuje, ale czy to tylko dzięki naszym myślom?
Druga wypowiedź dotyczyła pieniędzy.
Mężczyzna zamarzył sobie sporą sumkę. Minęło trochę czasu ale ją posiadł. Dziwne? Nie. Posiadł ją bo napisał książkę dzięki której zarobił.
Czytając tę książkę nie można brać wszystkiego dosłownie. Nie jest to jakaś magia czy czary. Oczywiście jest tak kilka istotnych prawd, które warto przemyśleć. Jednak w tym tekście pomija się kilka faktów, które znaleźć można w innych lekturach - nie koniecznie o podobnych tytułach (bo większość jest schowanych między wierszami)
Wracając do wypowiedzi Hay. Jak już napisałam to nic magicznego. Po prostu jeżeli czegoś bardzo chcemy to wywołujemy w podświadomości reakcję, która dąży do celu tylko dzięki naszym działaniom. Nie jesteśmy tego świadomi, bo to tak zwana niespodzianka od świata.
Bogini Nocy pisze:Marzenie nie mogą się spełnić tak same od siebie, trzeba popracować nad tym, aby one się spełniły.
Praca nad marzeniami? Hmm racja, ale czemu każdy nam (ludziom) wmawia "?ebyś coś osiągnął musisz pracować. Ciężko, ale wreszcie do dostaniesz. Bez pracy nie będziesz miał niczego." - to jest jak stereotyp. Pracuj a zostaniesz nagrodzony. Mam rozumieć, że jak przez całe swoje życie będę pracować np. jako księgowa (albo jako kto inny) to osiągnę to co chciałam? Spełni się moje marzenie tylko jak będę siedzieć za biurkiem i pracować?
Oczywiście na niektóre marzenia są potrzebne pieniądze, ale nie muszę ich mieć w sposób niechciany (przez ciężką pracę). ?wiat został stworzony dla wszystkich i wszyscy powinni czerpać z niego co chcą. Niestety pokazuje nam się rzeczywistość ciężką, trudną i z wieloma pytaniami.
hay. pisze:Jak myślicie, czy to prawda?
Jeżeli odpowiem Nie to może kilka osób się rozczaruje.
Jak powiem Tak to kilka osób może umocnić się w wierze.
Czyli to pytanie zostawię bez dosłownej odpowiedzi tylko ze swoją wypowiedzią dotyczącą Tego.