Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Nuda w związku

Intryguje Cię kwestia relacji między ludźmi? Zależności i stereotypów?

Re: Nuda w związku

Postautor: adelia » wt 27 gru, 2016 21:15

Nie wiem, ja z moim facetem nie usiedliśmy i nie ustaliliśmy zasad, jak się traktować nawzajem, a jednak jest to dla nas dość oczywiste. I nie żyje nam się źle przez ten brak zasad, wręcz przeciwnie.

Ludzie, którzy znajdują się z różnych przyczyn w toksycznych związkach, zazwyczaj nie chcą być źli dla swoich drugich połówek. Zazwyczaj są to problemy jednej albo drugiej strony, które wpływają na to, jacy są w związkach.

Ale moim przesłaniem jest to, że w związku nie należy starać się o ustalenie zasad, bo jeśli ludzie się kochają, to to ustalenie jest im zbędne, ponieważ wiedzą jakim być i sami z siebie działają, by druga osoba była szczęśliwa.
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Nuda w związku

Postautor: Peggy_Brown » śr 28 gru, 2016 00:36

Temat nudy w związku a tworzy się z tego temat o toksycznych związkach, o niedopasowaniach, zazdrości, flirty itd. Ja nie wiem, ale dla mnie oczywistym jest, że w związku nie jesteś z nikim 24 na dobę. Każdy ma przecież szkołę, uczelnię, pracę. Odpada więc już kilka godzin dziennie na spędzanie wspólnego czasu. Potem też każdy chce chwilę dla siebie. Nie można kilka godzin dziennie siedzieć i patrzeć na siebie. Wspólne spędzanie czasu jest ważne, ale też ważne są elementy, które robi się osobno. Można wtedy o nich rozmawiać i dzielić się przeżyciami.
Kolejna poruszona sprawa to flirt. Oczywiście tego nie podzielam, że będąc w związku brakuje tego, by spotykać się z innymi. Ale jeśli są to relacje oparte na koleżeństwie i przyjaźni to dlaczego z tego rezygnować? Ja z moim chłopakiem teraz razem spotykamy się ze znajomymi, ale kiedy przychodzi czas, że ja potrzebuje swoich, on swoich to również dbamy o takie relacje. I chodzi także o przyjaźnie damsko - męskie. Mamy takie i ja nie jestem zazdrosna o koleżanki, bo wiem, że nie mam o co. Znamy się wszyscy.

A toksyczne związki to tak szeroki temat, że chyba nie chcę go tutaj zaczynać.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Re: Nuda w związku

Postautor: Borcejn » śr 28 gru, 2016 02:24

Peggy_Brown pisze:Wspólne spędzanie czasu jest ważne, ale też ważne są elementy, które robi się osobno. Można wtedy o nich rozmawiać i dzielić się przeżyciami.
I to jest klucz. Człowiek (w miarę) dorosły to wie, dzieci się przejmują. "Ooo, bo kiedyś spędzaliśmy ze sobą po 28 godzin dziennie, a teraz po 30 minutach mam go dość... związek się wypalił". A o czym gadać, jeśli gapisz się non stop na swojego partnera? Gdzie miejsce na rozwój osobisty? Zauroczenie zastępuje jedzenie, ale miłość buduje się osobno. Każdy ma swoje pasje, którym się oddaje. To jest związek. I nie żaden "luźny". Normalny. Związek, w którym nikt nikomu nie zazdrości, gdzie druga osoba po prostu jest gdzieś przy Tobie i chce dla Ciebie jak najlepiej. A nie żadne Paryże i rejsy Titaniciem... to są tylko dodatki, owszem, potrzebne, ale ich nadmiar źle wróży. Związek oparty na "atrakcjach" jest dla sfrustrowanych dzieci, które często bardziej kochają swoje selfie niż drugą połówkę. Największą atrakcją jest Twoje życie, a największą radością, że Twoje życie kogoś obchodzi i ktoś chce Cię w nim wspierać - niezależnie od tego, jak Ci się ułoży.

For this message the author Borcejn has received thanks: 4
aspołeczne.kurczę(śr 28 gru, 2016 13:40), Jaśmin(śr 28 gru, 2016 15:03), Leah P(śr 28 gru, 2016 18:45), QueenDream(śr 28 gru, 2016 09:47)
Awatar użytkownika
Borcejn
Opiekun
 
Rejestracja: ndz 04 mar, 2012 18:02
Has thanked: 71 times
Have thanks: 28 times
Płeć: Kobieta
Posty: 345

Re: Nuda w związku

Postautor: Mia » sob 31 gru, 2016 17:58

A co z wspólną pasją?
Dla mnie związek to jest również wspólna pasja, z partnerem.
Bez tego nie pójdzie się dalej, choćby nie wiem, jakie to pasje byłyby robione oddzielnie. I eee rozmawianie o nich..
Poza tym nie każdego yyy, kręci to samo? Mój partner robi wiele rzeczy, interesuje się wieloma pasjami, imponuje mi wiele rzeczy, ale mam swoje pasje i to co się okazało, to TO, że lubimy robić wiele rzeczy RAZEM. Nie osobno.

To jest słowo klucz.
Mówią, że to, czego wszyscy szukamy, to sens życia. Myślę, że to czego szukamy, to doświadczenie bycia żywym, wtedy gdy nasze doświadczanie życia, czysto fizyczne, odbija się w środku naszego bytu i naszej najbardziej intymnej rzeczywistości, gdy naprawdę czujemy cud bycia żywym. J.Campbell
Awatar użytkownika
Mia
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 sty, 2016 15:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 29 times
Płeć: Kobieta
Posty: 502

Re: Nuda w związku

Postautor: adelia » sob 31 gru, 2016 18:38

Conejito, trochę nie rozumiem Twojego postu, ale...

ja z moim facetem nie mamy żadnej wspólnej pasji, chyba że liczy się spanie. Jesteśmy maniakami zupełnie innych rzeczy, on nie lubi tego, co dla mnie jest najfajniejsze i odwrotnie, ja nie wyobrażam sobie siebie naprawiającej samochód, ale mogę posłuchać tego, co ma mi o tym do opowiedzenia, jak to porobi. Trochę mnie smuci takie gadanie, że w związku trzeba coś robić razem, żeby nie było w nim nudy... a nie można po prostu być ze sobą, zrobić coś dla drugiej osoby, a nie że od razu podzielać pasje?
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Nuda w związku

Postautor: Mia » sob 31 gru, 2016 19:16

adelia pisze: chyba że liczy się spanie

co masz na myśli? ;>
ja np śpię w stoperach, mój nie, niestety ale nie umiem spać bez stoperów, on chrapie, ja w sumie.. też (zostałam nagrana! brutalnie, wiem -.-') ale to jest w moich oczach, serio dużo, nie każdy umie ze sobą spać, ja muszę się wpierw trochę podroczyć, pomiziać by zasnąć..

no ale wracając, od dość dawna gram w lotki, okazało się, że mój obecny też gra, no to pojedynek.. dostałam w dupę i to wiele razy -.- mówię o czymś, co robienie razem - jest przyjemnością, choćby Wasze spanie czy gotowanie razem, sprzątanie - cokolwiek, wiesz, słuchanie jest fajneee, ale do pewnego czasu, potem to jest nudne.. zwłaszcza jeśli nie jest to w ogóle interesujące.. bo jeśli jest to okej, ale zdarzają się różne pasje i sposób "mówienia" że jest to ee samo w sobie nudne.. po prostu.

i tak uznaję że robienie czegoś razem - scala, nie napisałam nigdzie, że wszystko trzeba robić razem (aż do porzygania) ale kilka rzeczy, po prostu.. nie jest to słodkie? wspólna kąpiel? wzajemne golenie sobie włosów łonowych (ktoś jest hardkorem ;>) cokolwiek innego (wpisać odpowiednią czynność)

znowuż w drugą stronę, jak wszystko jest oddzielnie, no to.. na czym spędzacie czas? na rozmawianiu?
rly? z rozmowy czasami wynika dużo, ale uważam całą sobą, że to czynności robione wspólnie scalają związek niż rozmowa-słuchanie
Mówią, że to, czego wszyscy szukamy, to sens życia. Myślę, że to czego szukamy, to doświadczenie bycia żywym, wtedy gdy nasze doświadczanie życia, czysto fizyczne, odbija się w środku naszego bytu i naszej najbardziej intymnej rzeczywistości, gdy naprawdę czujemy cud bycia żywym. J.Campbell
Awatar użytkownika
Mia
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 sty, 2016 15:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 29 times
Płeć: Kobieta
Posty: 502

Re: Nuda w związku

Postautor: Peggy_Brown » wt 03 sty, 2017 22:06

Ile związków, tyle poglądów. Ważne jest spędzanie razem czasu, ale też ważne jest to, by każdy miał coś swojego, o czym chętnie opowiada. Ja tak swojego zaraziłam swoją pasją, ale nie każdą. On mnie nie zaraził żadną swoją. Ale chętnie słucham o jego. Czasami nie wiem o czym do mnie mówi, ale pytam, rozmawiamy. Ale oszalałabym chyba gdybym wszystko miała z nim robić. Sądzę, że on ze mną też.

Ale jeśli są osoby, które właśnie tego chcą, to im się lepiej będzie żyło mając wspólne pasje. U mnie było tak, że początkowo było fajnie, że robimy coś razem, a potem wdała się rywalizacja z mojej strony. Bo to była moja pasja, powinnam to robić lepiej, częściej, z nim i sama. W rezultacie wyszło, że nie sprawiało nam to już przyjemności i trzeba było o ty pogadać. Teraz już jest dobrze i nie nakręcam się na rywalizację.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Poprzednia

Wróć do Relacje międzyludzkie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości