QueenDream pisze:Uważacie, ze uśmiech jest atutem kobiety/mężczyzny?
Pomaga jej/mu w podrywaniu mężczyzn/kobiet?
I dodaje uroku?
Pewnie, że tak.
Jeszcze, kiedy taki uśmiech jest naturalny, wypływa prosto z serca i nie jest spowodowanymi jakąś interesownością. Kocham, gdy ktoś się do mnie uśmiecha, bo to oznacza, że odczuwa do mnie jakąś sympatię. Wtedy i ja się uśmiecham do takiej osoby. Uśmiechem można wyrazić nasze emocje. Jest wiele rodzajów uśmiechów, może to być uśmiech od ucha do ucha [

], albo taki marzycielski z oczami uniesionymi do góry [

], z otwartą buzią, pokazując zęby [

] albo taki zawadiacki i "na podryw" [

]... Szłoby długo wymieniać i chyba dnia by nie starczyło ; ). Uśmiech jest najpiękniejszą rzeczą, którą można dać drugiemu człowiekowi - jest prosty i zwykły.
Owszem, dla mnie uśmiech dodaje człowiekowi uroku. Kiedy ktoś się wcale nie uśmiecha, to zastanawiam się czy coś jest z nim nie tak... Chyba ma jakieś smutne życie albo coś takiego .
W kwestii podrywu - uważam, że mężczyznom / kobietom sporo pomaga kogoś wyrwać dzięki takiemu prostemu trikowi psychologicznemu. Jakoś tak ... jak się facet do mnie uśmiecha, to momentalnie ma u mnie kilka punktów na plusie. Oczywiście, to nie przesądza o jego charakterze, nie jestem typem naiwnej dziewczynki, ale ... jeśli ktoś jest dla mnie miły, to dlaczego i ja nie mam być?