Nie odbiegamy za bardzo, bo jest to poszukiwanie wymarzonego życia.Acid pisze:Po prostu przeżyć życie i spocząć w grobie. Nie pozostawiając nic po sobie, tak po prostu odejść w ciszy i samotności.
Ale chyba odbiegamy od tematu wątku, więc lepiej na tym skończę, bo moderacja będzie zła
Przecież chyba nie tylko chodzi o to, żeby pisać jakie kto ma swoje plany, tylko o dyskusję na ten temat. A jeśli ich nie ma to się trochę odbiega. (jejciu chyba serio zaczynam mieć wytłumaczenia na wszystko co nie tak:D)
A wracajac to ja bym nie chciała odejsć tak bez pozostawienie czegoś. CHciałabym żeby po odejściu ludzie smucili się że stracili kogoś i żeby brakowało czegoś w ich życiu.
To mój plan na koniec życia.
![Kwadratowy :]](http://nasze-marzenia.eu/images/smilies/splash.gif)





I to chyba jedyny powód do radości.

Poza tym dwa psy: wilczura i husky, oczywiście szczury i może jeszcze inne zwierzaki.
Dzieci ogólnie nie lubię, a przynajmniej takich - 3-4. No ale czemu nie, jakoś przecierpie tych pierwszych parę lat.
)
