Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Narzucanie wiary

Tematy wybrane to zarchiwizowania na rzecz "odświeżenia forum".

Postautor: Cherry Bomb » pt 29 lip, 2011 13:01

Marta pisze:Czy uważacie, że wiara w Polsce jest zbyt bardzo "narzucana"??
Chrzest małych dzieci... przecież one same powinny decydować o swojej wierze, a nie ich rodzice
Obowiązkowa religia w szkołach, która wlicza się do średniej
Dla mnie jest to trochę dziwne, przecież każdy człowiek powinien sam decydować o swoim wyznaniu.
Owszem, jestem katoliczką, jestem za szerzeniem tej wiary, ale czy w taki sposób??
A co Wy uwazacie na ten temat?


Tak wiara jest bardzo narzucana,chrzest chrztem dziecko jest małe,komunią dziecko się cieszy,bierzmowanie potrzebne do ślubu kościelnego więc wartało by je mieć na przyszłość ale po tym niech robi co chce.To że wlicza sie do średniej jest nienormalne,każdy ma prawo decydować w co wierzy a w co nie,nie chce chodzić na religię nie musi.Ja nie jestem zagorzałą katoliczką i mam to gdzieś czy ktoś wierzy czy nie.Uważam że religia powinna być wycofana ze szkół,jeśli rodzice chcą żeby dziecko było wyhcowane w tej wierze to niech uczą je w domowym zaciszu.
Awatar użytkownika
Cherry Bomb
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 31 gru, 2010 12:59
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 707

Postautor: Tristezza » sob 30 lip, 2011 17:26

Uważam, że wiara jest mocno narzucana. Zaczynając od chrztu, bierzmowania, komunii. Potem jeszcze w szkole religia zalicza sie do średniej, także uważam to za głupotę. Przecież każdy ma prawo wierzyć w co chce. ponadto często w rodzinach dzieci mają narzucone wiarę. Rodzice, dziadkowie mówią, że w ty masz wierzyć w Boga i już. Ja na przykład tak mam, jak powiedziałam, że ja nie wierzę w Boga, dowiedziałam sie, że jestem głupia i że mam wierzyć. Wiara jest na nas narzucana ze wszystkich stron, a podobno to ma być indywidualna i osobista sprawa :/
Przeszywa mnie chłodny dreszcz. Nie wywołuje go zimno, lecz to czego nie wiem.
I co boję się odkryć.


Oczy zapiekły mnie od łez. Bez chwili namysłu rzuciłam się w dół.

- A ty dokąd?
- Idę... idę... idę...
- Na razie stoisz - mruknął Radek.


http://www.miastomgly.blogspot.com
Tristezza
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: czw 14 lip, 2011 16:33
Lokalizacja: z wyobraźni...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 361

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Przechodzień » ndz 11 mar, 2012 18:07

Marta pisze:Czy uważacie, że wiara w Polsce jest zbyt bardzo "narzucana"??


Uważam ze religia katolicka jest narzucana w PL i to tylko po to by Kościół "dobrze z niej żył" - pieniądze.

Marta pisze:Chrzest małych dzieci... przecież one same powinny decydować o swojej wierze, a nie ich rodzice :kwasny:


Jestem zwolennikiem wyboru wiary przez osoby dorosłe i taki wybór uważam za najlepszy. Małżonków wybieramy sami a religie otrzymujemy niejako w spadku po rodzicach. Zbyt wiele wynaturzeń wynika z tego.

Marta pisze:Obowiązkowa religia w szkołach, która wlicza się do średniej :)


Nie powinno tak być i jestem przeciwnikiem nauczania religii w szkołach. Powinna być podobnie jak to było wcześniej nauczana w salkach katechetycznych i dla tych co chcą a nie z musu. To misja Kościoła jest szerzenie religii a nie szkol, które winny być świeckie. Wliczanie oceny do średniej to już moim zdaniem "przegięcie". Poza tym w czasach kryzysu państwo nie powinno płacić Kościołowi za to co winien robić za darmo - nauczać własnej religii. Te pieniądze można zużytkować na lepsze opłacanie nauczycieli przedmiotów tradycyjnych.

Marta pisze:Dla mnie jest to trochę dziwne, przecież każdy człowiek powinien sam decydować o swoim wyznaniu.


Zgadzam się ze zdaniem "przedmówczyni".

Marta pisze:Owszem, jestem katoliczką, jestem za szerzeniem tej wiary, ale czy w taki sposób??


Kościół winien wiarę szerzyć na własny koszt a nie na koszt państwa i jego rekami.

Marta pisze:A co Wy uwazacie na ten temat?


Myślę, ze to co Kosciol katolicki wyrabia w Polsce to samo w sobie zaowocuje czymś gwałtownym.
Awatar użytkownika
Przechodzień
 

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Melancthe » pn 12 mar, 2012 08:32

Marta pisze:Czy uważacie, że wiara w Polsce jest zbyt bardzo "narzucana"??
A co Wy uwazacie na ten temat?


Nie, w porównaniu z tym jak ta sprawa wygląda w innych miejscach na świecie u nas nie jest jeszcze tak źle. Przede wszystkim, gdy będziesz już człowiekiem pełnoletnim sam możesz zadecydować - chcę chodzić na religię czy też nie. We wcześniejszym etapie Twojego życia i tak to rodzice podejmują za Ciebie te decyzje. Chociaż w wypadku bierzmowania nikt już Cię do tego nie zmusza. Możesz powiedzieć "nie". Nikt też przecież siłą nie zaciągnie Cię przed konfesjonał, żebyś się wyspowiadał. Jest to twoja indywidualna sprawa. W wypadku małych dzieci można mówić o jakimś tam przymusie, jednak nie do końca. Rodzice prosząc o chrzest robią tylko to co uważają za słuszne, dobre dla swojej pociechy. To tak jak z myciem zębów - najpierw mama, tata przypominają o tej czynności - przeciętne dziecko zwykle "ma radochę", gdy uda mu się ich nie umyć, lecz nadchodzi pewien dzień i przestają się oni tym interesować. To od ciebie zależy decyzja - umyję zęby czy też nie. Rodzice wpoili ci, przekazali tylko pewne informacje, umiejętności, z którymi zrobisz co uważasz.

I jeszcze jedno nikt nie zmusza cię do wiary w cokolwiek - możesz chodzić na religię bo np. tak jak ja nie chcesz się nudzić na etyce i jednocześnie reprezentować stuprocentowy agnostycyzm.
The mind is its own place, and in itself can make a heaven of hell, a hell of heaven..'
Awatar użytkownika
Melancthe
Newbie
 
Rejestracja: czw 28 paź, 2010 13:18
Lokalizacja: Wien
Has thanked: 22 times
Have thanks: 7 times
Imię: Wioletta
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1733

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Luck316 » pn 12 mar, 2012 09:24

Jeśli mówimy, że u nas religia jest narzucana to jak mamy określić sytuacje w krajach Bliskiego Wschodu gdzie za nie przestrzeganie zasad islamu grozi kara dożywocia, lub śmierci... W przypadku chrzestu, czy komunii rodzice faktycznie za nas decydują, bo wtedy jesteśmy jeszcze za młodzi, by sami podjąć decyzję, czy chcemy tego, czy nie. Nikt jednak w takiej sytuacji nie zmusza nas do bycia wierzącym kiedy tego nie chcemy.
Na­wet naj­dal­szą podróż zaczy­na się od pier­wsze­go kroku- Siddharda Gautama Budda
Luck316
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 09 gru, 2011 17:15
Lokalizacja: Rzeszów
Has thanked: 2 times
Have thanks: 7 times
Imię: Łukasz
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 709

Re: Narzucanie wiary

Postautor: sepän poika » pn 12 mar, 2012 12:58

Al_Hadzi pisze:Uważam ze religia katolicka jest narzucana w PL

Ciekawe. Czym objawia się owo "narzucanie"?

Al_Hadzi pisze:a religie otrzymujemy niejako w spadku po rodzicach

Podobnie jak język, system wartości, środowisko w którym dorastamy. Zero wolności!

Al_Hadzi pisze:Myślę, ze to co Kosciol katolicki wyrabia w Polsce to samo w sobie zaowocuje czymś gwałtownym.
A co wyrabia?
- Życie nie jest ani dobre, ani złe.
- A jakie?
- Nieuniknione. Jeden ma wygrane, drugi ma przesrane.
sepän poika
Newbie
 
Rejestracja: śr 18 maja, 2011 15:11
Lokalizacja: Blåkulla
Has thanked: 55 times
Have thanks: 76 times
Medals: 7
Posty: 3050

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Melancthe » wt 13 mar, 2012 09:38

sepän poika, podpisuję się pod Twoimi pytaniami. Al_Hadzi, jeśli możesz - rozwiń i uzasadnij.
The mind is its own place, and in itself can make a heaven of hell, a hell of heaven..'
Awatar użytkownika
Melancthe
Newbie
 
Rejestracja: czw 28 paź, 2010 13:18
Lokalizacja: Wien
Has thanked: 22 times
Have thanks: 7 times
Imię: Wioletta
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1733

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Patorek » ndz 30 gru, 2012 18:26

Jedyne co w 100% powinno ulec zmianie to forma nauki religii w szkole.
Nie powinno jej być w ogóle lub powinien ten przedmiot dotyczyć wszystkich religii.
(a to raczej niemożliwe, więc chociaż tych głównych)
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Dafne » wt 23 kwie, 2013 13:59

Nic nam nie jest narzucane, jeśli sami nie chcemy brnąć w daną kwestię. Jeśli nie chcemy wierzyć, to nie wierzymy i żadna siła nas do tego nie zmusi.
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8729

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Patorek » wt 23 kwie, 2013 14:12

Dafne pisze:Nic nam nie jest narzucane, jeśli sami nie chcemy brnąć w daną kwestię. Jeśli nie chcemy wierzyć, to nie wierzymy i żadna siła nas do tego nie zmusi.


Powiedz to fanatycznym wyznawcą Islamu. ;D
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Makaron » wt 23 kwie, 2013 14:40

Patorek pisze:
Dafne pisze:Nic nam nie jest narzucane, jeśli sami nie chcemy brnąć w daną kwestię. Jeśli nie chcemy wierzyć, to nie wierzymy i żadna siła nas do tego nie zmusi.


Powiedz to fanatycznym wyznawcą Islamu. ;D


Albo Mocherkom z Trotylem :D
Pragniesz mych ust - jeszcze drgają
Od bluźnierstw słów krwawiących, bezsilnych protestów
Choć niewidoczna jesteś, ponad wszelką wątpliwość
Czuję Cię każdym włóknem napiętego ciała.
Jesteś...
Twe delikatne dłonie osaczają mnie coraz bezwstydniej...
Makaron
Łapacz chmur
 
Rejestracja: czw 07 lut, 2013 23:46
Lokalizacja: Astral
Has thanked: 91 times
Have thanks: 13 times
Imię: Berkano
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 835

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Dafne » wt 23 kwie, 2013 15:03

Ja się tematu islamu nie podejmuję, nie moja bajka. Acz, znając specyfikę szarijatu, wszystko możliwe. Chodziło mi o katolicyzm.
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8729

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Luck316 » wt 23 kwie, 2013 15:52

Dafne pisze:Acz, znając specyfikę szarijatu, wszystko możliwe.

Tylko, że to nie w szariacie występują pewne absurdalne prawa a w adanie- prawie zwyczajowym.
Na­wet naj­dal­szą podróż zaczy­na się od pier­wsze­go kroku- Siddharda Gautama Budda
Luck316
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 09 gru, 2011 17:15
Lokalizacja: Rzeszów
Has thanked: 2 times
Have thanks: 7 times
Imię: Łukasz
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 709

Re: Narzucanie wiary

Postautor: she » sob 01 cze, 2013 01:15

sepän poika pisze:Podobnie jak język, system wartości, środowisko w którym dorastamy. Zero wolności!
Dlatego narzucanie wiary mogliby sobie darować, bo ona nie jest tak niezbędna do życia, jak to co wymieniłeś.
'she dances in a ring of fire and throws off the challenge with a shrug' - J.M
she
Newbie
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 17:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Has thanked: 19 times
Have thanks: 37 times
Imię: Patrycja
Medals: 2
Posty: 14136

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Borcejn » czw 11 lip, 2013 14:52

Abstrahując zupełnie od tego, w jaki sposób ta "wiara" miałaby być narzucana (religię - rozumiem, ale "wiarę"? Ktoś tu chyba myli pojęcia. Wiarę można wskrzesić, ale narzucić - nigdy. Wiara rodzi się w człowieku) i czy rzeczywiście nie należałoby tego ująć w konsekwencjach istnienia jakiejkolwiek cywilizacji (czy czasem nie uderzamy w jej fundamenty):

she pisze:
sepän poika pisze:Podobnie jak język, system wartości, środowisko w którym dorastamy. Zero wolności!
Dlatego narzucanie wiary mogliby sobie darować, bo ona nie jest tak niezbędna do życia, jak to co wymieniłeś.

Sorki, Kotek, ale religia jest elementem kultury. Jako odrębny, samodzielny twór nie funkcjonowała i nie funkcjonuje, bo i po cholerę? A Pani nikt niczego nie narzuca. Ktoś wpycha Pani (na siłę, a jakże) 100 zł, daje ogólną wskazówkę, co dalej, a Pani nie musi jej słuchać - może np. ten banknot podrzeć albo zesrać się na niego. Podobnie wiarę można - jest coś takiego jak apostazja - odrzucić. Nie łkaj, jakie straszne, że przez domniemanie nie jesteś ateistką - przez domniemanie nie jesteś również Komoranką i nie mówisz po komoryjsku, bo urodziłaś się w Polsce. Niemniej, w każdej chwili możesz to zmienić. Może warto? Tam po Ridda byłabyś murtadd, w prezencie pręt w łeb (optymistyczna wersja) lub pal w dupę (co kto lubi) - dalej czuje się Pani skrępowana? Serio - Pani musi zadbać o to, kim będzie. I - chcę to wyraźnie podkreślić - omawianą przeze mnie wolność zawdzięcza Pani właśnie NASZEJ religii. Zatem może naprawdę nie jest taka zła? Może warto ją wspierać i obdarzać troską, bowiem natura próżni nie lubi i na jej miejsce może wskoczyć wyłącznie coś niewyobrażalnie gorszego?

Mądrzejsi zdążyli już zauważyć, że temat "narzucanie wiary" jest problemem... narzuconym. Wydumana kontrowersja ma spełniać podwójną (czyli standardową) rolę: przerzucać uwagę publiczną na coś innego niż rząd oraz potęgować nienawiść do religii, która jest jego największym zagrożeniem (swoistym szlabanem, groźbą odwetu). Temat ma swój zalążek w ustach ludzi, którym narzucono mądrości głównego nurtu, a raczej ich brak. Brutalniej mówiąc, wyjałowione mózgi potrafią dzisiaj przetrawić informacje już tylko z kilku dziedzin - religia jest zła, seks oraz Facebook. Ale co najgorsze - zupełnie nie potrafią ich analizować. Jedzą je tak, jak zostały podane. Nie tną kotleta, widzą tylko panierkę.

Pozdrawiam serdecznie,
Borce D.
Awatar użytkownika
Borcejn
Opiekun
 
Rejestracja: ndz 04 mar, 2012 18:02
Has thanked: 83 times
Have thanks: 39 times
Płeć: Kobieta
Posty: 449

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Patorek » czw 11 lip, 2013 14:55

Borcejn pisze: wolność zawdzięcza Pani właśnie NASZEJ religii.


Rozwiń.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Borcejn » czw 11 lip, 2013 20:58

Borcejn pisze:omawianą przeze mnie wolność zawdzięcza Pani właśnie NASZEJ religii.
... zatem raczej sam się Pan musi rozwinąć, bo Tak wyrwał z kontekstu, że nawet Leming się skapnie. Głęboko gratuluję wysokiej wartości merytorycznej wypowiedzi.: D

Borcejn pisze:Niemniej, w każdej chwili możesz to zmienić.
To jest ta wolność. W Polsce można odejść od Kościoła (zatem nikt niczego nie narzuca - narzucanie to zmuszanie do przyjęcia czegoś. Uprzedzając - dziecko nie ma świadomości, więc nie może zostać zmuszone z definicji. Ono nawet nie pamięta, żeś Ty mu coś kropił na głowę). Można nawet najeżdżać na chrześcijan, palić, drzeć Biblię - byliśmy świadkami, że Art. 196. jest martwy. Zabawne, prawda? Za facetem, który liże się na środku ulicy z drugim, półnagim grubasem nie można krzyknąć "pedał", gdyż to takie nietolerancyjne (ciekawe, czemu?), ale teksty typu "mohery do gazu" albo "rzuć bombę na tacę" są wyłącznie objawem otwartości umysłu i chłodnego spojrzenia na rzeczywistość. Dlaczego w telewizji jest więcej pedałów niż katolów, skoro pierwszych jest 1‰, a drugich dziewięćset razy więcej? To powinna być proporcja 1:900, a jest całkowicie odwrotna. W kraju "demokratycznym", gdzie Trwamka cudem wślizguje się na multipleks, czułbym się raczej zagrożony totalitaryzmem. I pedalstwem, oczywiście xD... natomiast narzucanie wiary z pewnością nie występuje.
Awatar użytkownika
Borcejn
Opiekun
 
Rejestracja: ndz 04 mar, 2012 18:02
Has thanked: 83 times
Have thanks: 39 times
Płeć: Kobieta
Posty: 449

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Patorek » czw 11 lip, 2013 21:16

Borcejn pisze:... zatem raczej sam się Pan musi rozwinąć, bo Tak wyrwał z kontekstu, że nawet Leming się skapnie. Głęboko gratuluję wysokiej wartości merytorycznej wypowiedzi.: D


Po prostu nie czuje, bym zawdzięczał coś Waszej religii.

Borcejn pisze: czułbym się raczej zagrożony totalitaryzmem. I pedalstwem, oczywiście xD...


Borcejn, mam wrażenie, że masz problem z osobami homoseksualnymi.. Z jakiego powodu czujesz się zagrożony?
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Borcejn » czw 11 lip, 2013 21:37

Ale to nie jest kwestia uczuć, to jest kwestia faktów. Gdyby miał Pan krewnego gdzieś w Azji, być może lepiej rozumiałby Pan sens mojej wypowiedzi. Z osobami homoseksualnymi nie mam żadnego problemu - są, bo muszą być i tyle. Natomiast pedały, które wszędzie obnażają się ze swoją seksualnością i promują dewiacje w najróżniejszych, obrzydliwych pochodach "równości" (pod pojęciem równości rozumieją chyba rozjechanie walcem kultury, moralności oraz... estetyki ) należy dyskryminować z uporem maniaka. Należy to robić w obronie własnej.
Awatar użytkownika
Borcejn
Opiekun
 
Rejestracja: ndz 04 mar, 2012 18:02
Has thanked: 83 times
Have thanks: 39 times
Płeć: Kobieta
Posty: 449

Re: Narzucanie wiary

Postautor: she » pt 12 lip, 2013 09:03

Borcejn pisze:(...)bo urodziłaś się w Polsce. (...)
Bo nie urodziłam się w Polsce, więc tak naprawdę całości nie odnoś bezpośrednio do mnie, a ogólnie do tematu.

Dorzucę jeszcze tylko to, że dziękuję Ci za zobrazowanie czym jest wiara, na czym ona to polega etc. Tylko niezbyt rozumiem po co? Ja to doskonale wiem, a zacytowany przez Ciebie fragment ani trochę mi nie pasuje do tego całego wywodu. Aspekty niezbędne do egzystowania (środowisko/otoczenie/kultura, język) między ludźmi, a część kultury - jej element, którym jest religia - nie jest konieczny. I nie powiesz mi, że jest, bo inaczej inne wyznania nie potrafiłyby ze sobą egzystować. Oczywiście że jest to narzucenie, mimo możliwości apostazji, wiesz czemu? Temu, że mimo iż religia kształtuje wiele wokół nas, nie musi być dla nas. Tym bardziej, że to przede wszystkim potrzeba duchowa każdego z osobna, a nie z dziada pradziada - mimo iż być może oni mieliby taką potrzebę.;) Nie byłoby żadnych narzucań w jakiejkolwiek wierze, gdyby każdy sam (niezależnie od wieku) decydował się na wszelkiego rodzaju sakramenty z poczucia własnej potrzeby, a nie mamusi i tatusia czy też całego narodu, bo...tradycja. Chcę to akceptuję, nie to nie. A argument apostazji nie jest do końca trafny, bo apostazja nigdy nie cofnie czasu i czynu dokonanego.
'she dances in a ring of fire and throws off the challenge with a shrug' - J.M
she
Newbie
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 17:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Has thanked: 19 times
Have thanks: 37 times
Imię: Patrycja
Medals: 2
Posty: 14136

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Borcejn » pt 12 lip, 2013 14:22

A zatem w Rosji, Czechach, Jugosławii albo jeszcze gdzieś indziej... przecież istota problemu jest taka, że otoczenie w którym się urodzisz determinuje w pewnym zakresie to, kim będziesz. Możesz stawać na głowie, ale nigdy nie będziesz miała na to wpływu. Choćbyś się urodziła w dzikiej dżungli wśród murzynów, tak samo dostaniesz Boga, tylko w postaci jakiejś skały albo starego pnia. Serio, nawet dzikusy potrzebują istoty wyższej. Od wieków tworzą sobie własne systemy wierzeń i praktyk -religia jest konieczna i obecna wszędzie. A jeśli nie, to wskaż mi choć jeden kraj ateistyczny? Nie ma takiego. Nawet w Albanii za Hoxhy, bezustannie skazywano kogoś na śmierć za "wywrotową działalność antypaństwową”, gdyż matki gorąco pragnęły ochrzcić swoje dzieci. Twój argument, że religia jest zbędna, bo współistnieją różne wyznania jest absurdalny. Religia jest zbędna, bo buddysta dogada się z katolem w sprawie naprawy pralki? No i co z tego wynika? :rotfl:

she pisze:Oczywiście że jest to narzucenie, mimo możliwości apostazji, wiesz czemu? Temu, że mimo iż religia kształtuje wiele wokół nas, nie musi być dla nas. Tym bardziej, że to przede wszystkim potrzeba duchowa każdego z osobna, a nie z dziada pradziada - mimo iż być może oni mieliby taką potrzebę
??? Może szkołę podstawową też mamy samodzielnie wybierać, po ukończeniu 18 roku życia, bo mama może się mylić? Nie jesteś przygotowana do tej dyskusji. Sprawdziłaś w ogóle w słowniku definicję słowa "narzucenie" i "wiara"?

Narzucić - zmusić kogoś do przyjęcia czegoś, do określonego postępowania, do poddania się czemuś; wymusić coś na kimś, narzucić komuś swoją wolę.
Wiara - przekonanie o istnieniu Boga (nam chodzi o taką wiarę).

To teraz wyjaśnij, w jaki sposób DZIECKU, które co prawda ma wolną wolę, ale NIE MA ŚWIADOMOŚCI (więc nie może z niej korzystać) można narzucić PRZEKONANIE (będące cechą świadomości) o istnieniu Boga. Absurd! Przekonanie można wzbudzić, mówi się nawet "nabrać przekonania", ale z pewnością nie można przekonania narzucić! Owszem, mona zmusić do działania wedle czyjegoś przekonania, ale to nie jest równoznaczne z jego przyjęciem. Czy ktoś Cię zmusza w dorosłości do chodzenia na mszę? Nie? No to nie ma żadnego narzucania. Basta.

Ale w jednym masz rację - apostazja nie cofnie czasu, szkoda, bo już myślałem, że wynaleźliśmy wehikuł. :przestraszony:
Awatar użytkownika
Borcejn
Opiekun
 
Rejestracja: ndz 04 mar, 2012 18:02
Has thanked: 83 times
Have thanks: 39 times
Płeć: Kobieta
Posty: 449

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Patorek » pt 12 lip, 2013 14:43

Borcejn pisze: Serio, nawet dzikusy potrzebują istoty wyższej.


Nie nawet... a przede wszystkim..

Borcejn pisze:Ale to nie jest kwestia uczuć, to jest kwestia faktów. Gdyby miał Pan krewnego gdzieś w Azji, być może lepiej rozumiałby Pan sens mojej wypowiedzi. Z osobami homoseksualnymi nie mam żadnego problemu - są, bo muszą być i tyle. Natomiast pedały, które wszędzie obnażają się ze swoją seksualnością i promują dewiacje w najróżniejszych, obrzydliwych pochodach "równości" (pod pojęciem równości rozumieją chyba rozjechanie walcem kultury, moralności oraz... estetyki ) należy dyskryminować z uporem maniaka. Należy to robić w obronie własnej.


Rozumiem o co Ci chodzi jednak nie zmienia to faktu, że miałem tą wolność, a nie ją otrzymałem -
tym bardziej od którejkolwiek z religii.

Stosując twoje rozróżnienie co do 'pedalstwa' Twoja moralność nie ma tu nic do gadania
dopóki nie wejdą Ci oni z butami w życie.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Borcejn » pt 12 lip, 2013 15:04

Patorek pisze:Nie nawet... a przede wszystkim..
Ooo, no to dobrze, że już Pana zweryfikowaliśmy. :rotfl:

Patorek pisze:Rozumiem o co Ci chodzi jednak nie zmienia to faktu, że miałem tą wolność, a nie ją otrzymałem -
tym bardziej od którejkolwiek z religii.
Serio? Według mnie, dostałeś ją od Boga. No ale między nami nie musi być zgody. Tak czy siak, ta Twoja "wolność" mogła zostać Ci ograniczona, gdybyś miał pecha i urodził się na innym terenie, więc masz powód do świętowania! : )

Patorek pisze:Stosując twoje rozróżnienie co do 'pedalstwa' Twoja moralność nie ma tu nic do gadania dopóki nie wejdą Ci oni z butami w życie.
No ja wiem, coraz więcej osób cierpi na ukąszenie heglowskie, ale dla człowieka z Ciemnogrodu, moralność ma bardzo dużo do gadania. Zresztą, mam obowiązek misyjny i konstytucyjnie zagwarantowane prawo do głoszenia Słowa Bożego, więc możesz mi skoczyć epolety. A co do drugiej części zdania - w 100% się zgadzam. Dlatego właśnie oddzielam manifestujących i nierzadko wzywających do nienawiści pedałów od tych, którzy uprawiają swoje zboczenie po cichu - Ci są kulturalnie w porządku. Prawidłowo korzystają ze swojej wolnej woli, której nikt nie może im, całe szczęście, ograniczyć.
Awatar użytkownika
Borcejn
Opiekun
 
Rejestracja: ndz 04 mar, 2012 18:02
Has thanked: 83 times
Have thanks: 39 times
Płeć: Kobieta
Posty: 449

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Obwarzanek » pt 12 lip, 2013 15:13

Borcejn, czy jesteś chrześcijaninem?
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Makaron » pt 12 lip, 2013 15:42

Obwarzanek pisze:Borcejn, czy jesteś chrześcijaninem?


Moi dziadkowie uważają się za chrześcijan - katolików, Borcejn jest bigotem.
Borcejn, mój bożek wysyła pozdrowienia do twojego i każe przekazać, że abonament się kończy ( co kolwiek to znaczy :o ).
// Ale mam dzisiaj urwanie z FSM.
Pragniesz mych ust - jeszcze drgają
Od bluźnierstw słów krwawiących, bezsilnych protestów
Choć niewidoczna jesteś, ponad wszelką wątpliwość
Czuję Cię każdym włóknem napiętego ciała.
Jesteś...
Twe delikatne dłonie osaczają mnie coraz bezwstydniej...
Makaron
Łapacz chmur
 
Rejestracja: czw 07 lut, 2013 23:46
Lokalizacja: Astral
Has thanked: 91 times
Have thanks: 13 times
Imię: Berkano
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 835

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Obwarzanek » pt 12 lip, 2013 15:46

markos1995, ale ja chcę, by on mi odpowiedział, nie Ty ;)
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Re: Narzucanie wiary

Postautor: she » pt 12 lip, 2013 17:04

Borcejn pisze:A zatem w Rosji, Czechach, Jugosławii albo jeszcze gdzieś indziej... przecież istota problemu jest taka, że otoczenie w którym się urodzisz determinuje w pewnym zakresie to, kim będziesz. Możesz stawać na głowie, ale nigdy nie będziesz miała na to wpływu.
Kolejny raz zostałam uświadomiona w czymś, co jest oczywiste. Bo:
1) Nigdzie nie przeczyłam temu, że tak nie jest, chooooociaż...z tym nigdy to bym się tak nie wyrywała do przodu, bo ludzie zmieniają zdanie - może kiedyś do nich by dotarło to, że owy człowiek za jakiś czas sam sobie na spokojnie zadecyduje w co wierzyć i czy w ogóle chce przynależeć gdziekolwiek - bądź tam gdzie rodzina i miasto/kraj [MAM TU NA MYŚLI DUCHOWOŚĆ, żeby nie było] :)
2) Nigdzie nie stwierdziłam, że jest taki kraj/miejsce na świecie, że ludzie w nim nie potrzebuję siły wyższej - być może jest, ja nie wiem - ale to nie o tym tu mowa i nie o tym tu się wypowiadałam.

Moja wypowiedź tyczyła się tego, że jest wystarczająco dużo rzeczy narzuconych, a przy tym dodatkowo i przynależność do religii, która jest elementem kultury, a nie jest czymś niezbędnym do życia w społeczeństwie, rozumiemy się?
Borcejn pisze:Narzucić - zmusić kogoś do przyjęcia czegoś, do określonego postępowania, do poddania się czemuś; wymusić coś na kimś, narzucić komuś swoją wolę. Wiara - przekonanie o istnieniu Boga (nam chodzi o taką wiarę).
Możesz twierdzić, że się nie przygotowałam i nie znam znaczeń tych słów, jednak polecam Ci jeszcze raz przeczytać znaczenie słowa "narzucić" i odnieść się do tego o czym napisałam, a nie do tego o czym myślisz Ty, że ja się odniosłam. Dla ułatwienia może
(...)zmusić kogoś do przyjęcia czegoś
Nie tłumacz mi tego brakiem świadomości, bo nie o to mi chodzi. W momencie kiedy ta świadomość się pojawia, osoby te są już po czynie dokonanym. Rozumiemy się? Rozumiemy.
'she dances in a ring of fire and throws off the challenge with a shrug' - J.M
she
Newbie
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 17:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Has thanked: 19 times
Have thanks: 37 times
Imię: Patrycja
Medals: 2
Posty: 14136

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Makaron » pt 12 lip, 2013 17:06

Obwarzanek pisze:markos1995, ale ja chcę, by on mi odpowiedział, nie Ty ;)


Powiedziałem, że jest bigotem, czyli tak naprawdę nie odpowiedziałem na twoje pytanie ( tak/nie ) :D.
Pragniesz mych ust - jeszcze drgają
Od bluźnierstw słów krwawiących, bezsilnych protestów
Choć niewidoczna jesteś, ponad wszelką wątpliwość
Czuję Cię każdym włóknem napiętego ciała.
Jesteś...
Twe delikatne dłonie osaczają mnie coraz bezwstydniej...
Makaron
Łapacz chmur
 
Rejestracja: czw 07 lut, 2013 23:46
Lokalizacja: Astral
Has thanked: 91 times
Have thanks: 13 times
Imię: Berkano
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 835

Re: Narzucanie wiary

Postautor: Borcejn » pt 12 lip, 2013 21:52

Obwarzanek, jestem satanistą. Wiem, że bardzo chcesz dotknąć argumentum ad personem, więc ułatwiłem Ci życie. Nie dziękuj.

she pisze:Moja wypowiedź tyczyła się tego, że jest wystarczająco dużo rzeczy narzuconych, a przy tym dodatkowo i przynależność do religii, która jest elementem kultury, a nie jest czymś niezbędnym do życia w społeczeństwie, rozumiemy się?
No chyba się nie rozumiemy, gdyż nie dostrzegasz subtelności pomiędzy "narzucaniem" religii, a "narzucaniem" wiary. Przykro mi z tego powodu - cóż miałbym jeszcze powiedzieć? Owszem, i do mdłości będę powtarzał, religia jest przekazywana (narzucana), tak jak poglądy rodziców, szkoła, do której pójdziesz, przyjaciele Twojej matki i rosół, ale z pewnością nie jest narzucana wiara. Wiara rodzi się w człowieku. To prosta rzecz, najprostsza na świecie. Dlaczego dalej chce to Pani drążyć, szukać problemu - naprawdę odniosła Pani jakieś szkody z tytułu tej - jak się domyślam - krótkiej przynależności do Kościoła?
Awatar użytkownika
Borcejn
Opiekun
 
Rejestracja: ndz 04 mar, 2012 18:02
Has thanked: 83 times
Have thanks: 39 times
Płeć: Kobieta
Posty: 449

Re: Narzucanie wiary

Postautor: she » pt 12 lip, 2013 22:24

Czasem słowa "wiara" używałam jako synonim religii :D Oczywiście, że widzę różnicę w tym. Co nadal jest uwierające dla osoby, której nawet pięciominutowa świadomość tego, że przynależy do konkretnej instytucji, przeszkadza. I ma takie prawo dana osoba. Także...sytuacje, którymi przesiąkamy aby egzystować w społeczeństwie, jestem w stanie zrozumieć (m.in język). Natomiast religii już nie.
Co do moich odczuć w tym temacie, pozwolę sobie zachować to dla siebie. Nie zawsze temat dyskusji musi mnie dotyczyć osobiście. Wyrażam po prostu swój pogląd, który niekoniecznie pokrywa się ze zdaniem wszystkich tu obecnych. Wiara, aborcja, eutanazja, legalizacja narkotyków..tematów tu nie brakuje, a gdy wyrażam się o sobie samej, to o tym informuję - ot dyskutuję, a przynajmniej się staram:)
'she dances in a ring of fire and throws off the challenge with a shrug' - J.M
she
Newbie
 
Rejestracja: ndz 05 gru, 2010 17:56
Lokalizacja: z polskowłoslandi ;)
Has thanked: 19 times
Have thanks: 37 times
Imię: Patrycja
Medals: 2
Posty: 14136

PoprzedniaNastępna

Wróć do Zbiór tematów archiwalnych

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


cron