| Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim |
|---|
|
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz! |
















więc tak jakoś wychodzi.
też maska, a jednak robiłem tak zawsze, automatycznie.

Kuro-sama pisze:Fobia społeczna, nieufność etc. - to też teoretycznie maska, prawda? Też "nie jestem sobą". Tyle, ze to moje nie bycie sobą należy w 100% do mojego charakteru i jest częścią mnie więc tak jakoś wychodzi.
Kuro-sama pisze:każdy postrzega mnie inaczej,
Kuro-sama pisze:że w różnych sytuacjach odkrywam różne fragmenty siebie
Kuro-sama pisze:a jednak robiłem tak zawsze, automatycznie.








MJ pisze:dobrego syna przed rodzicami

MJ pisze:oczywiście można być 'wyjątkiem', ale ludzie nie chcą się wyróżniać z tłumu.


MJ pisze: ale ludzie nie chcą się wyróżniać z tłumu. Chcą się wtopić w społeczeństwo, w końcu człowiek jest jednostką społeczną.













Można być przecież jednostką wyróżniającą się i żyć dobrze w społeczeństwie
Nie w kościele zachowuje się powagę miejsca i już przybiera się maskę.

MJ pisze: Widziałeś kogoś w kościele kto tańczy na głowie (np)?
MJ pisze:Ferdydurke?














Są osoby które kochają mnie taką jaka jestem i nie muszę przed nimi nikogo udawać. Odrzucenia się nie boję, bo i tak nie wszystkim można się przypodobać. Zawsze znajdzie się ktoś kto odrzuci niezależnie od tego czy jesteśmy sobą czy udajemy innych. Za wariata nie boję się że będę uznana, bo w sumie już można tak powiedzieć, że z głową to ja nie mam wszystkiego w porządku:D:DNiviella pisze:przez niedostosowanie się możecie być uznani za wariatów, czy wręcz odrzuceni decydujecie się nie zakładać żadnych masek?



.


Wróć do Marzenia w rzeczywistości
Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości