| Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim |
|---|
|
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz! |









Ja tam nadal żyję w świecie marzeń.



Chociaż to może dlatego że cieszą mnie i drażnią małe rzeczy
delikatne zwycięstwa, małe porażki to jest fajne, tak myślę
Będąc teraz u babci, lubię jak budzą mnie ptaki które drą się w niebo głosy
to nic takiego żadna magia (tak niby) twardo stąpając po ziemi i tak można wiele pięknych rzeczy wynieść...





Ayashi pisze:Nie wiem czy kiedyś przestane tak robić i przejrzę na oczy, bo nie chcę tego zrobić
. No dobra czasem trzeba uważać żeby się za bardzo nie zamyślać, bo już kilka razy "wlazłam" zamyślona na drogę nie patrząc dokładnie czy jedzie samochód
.













Ewince pisze:ja nie mam tego problemu, wystarczy, ze czegoś bardzo bardzo chcę, a to dostaję. O_o''
Ja niestety tak nie miałem i nie mam ... raczej rzadko dostaje to co bym chciał. :zalamany: 


Nie płaczę nad rozlanym mlekiem, szczególnie gdy wiem, że dałam z siebie wszystko, że próbowałam.







jestem tego zdania,że nie ma rzeczy nie możliwych a jedynie trudne do wykonania,co nie oznacza,że dąże do celu za wszelką cenę.?wiat niezwykły i piękny istnieje tylko trzeba go dostrzec.Nie znosze narzekać,że coś jest źle itp. zamiast tego wole wziąść i zrobić żeby było dobrze.

















Wróć do Marzenia w rzeczywistości
Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości