Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Świadoma bezdzietność

Poważne i kontrowersyjne tematy nam nie straszne. Podyskutuj z nami o tym co Cię nurtuje.

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Effy » ndz 16 lis, 2014 00:03

1) Owszem, ale nie u każdego w takim samym stopniu. Niektórym wystarczy wyłamanie się jednej osoby spoza schemat... aby utwierdzić ich w swoim myśleniu.

2) Nie ma pojęcie. Niestety nie jestem typem, który wymaga kwiatów od faceta, ale sprawia mi przyjemność ich dostawanie. Tak samo jak możliwość przeczytania jego książki/ wiersza/ tekstu utworu.

jak się poczuje kobieta, która siedzi sobie z dwiema koleżankami, czekają na swoich facetów, których nie widziały od miesiąca (mieli wspólny wyjazd), koleżanki dostają kwiaty, a ona nie? poczuje się gorzej niż by się poczuła, gdyby tych kobiet tam nie było (nawet jeśli deklaruje, ze nie chce kwiatów, to gdzieś głęboko czuje ukłucie żalu)


Powiedziałabym, że za te uczucie są odpowiedzialne neurony lustrzane, ale nie jestem do końca pewna. Być może coś przekombinowałam( liczę, że ktoś z większą wiedzą rozwieje moje wątpliwości).

Być może zakopała gdzieś na dnie siebie pragnienie dostawania kwiatków... i w tej sytuacji myśli sobie, jak miło byłoby gdyby mój facet chociaż raz pomyślał o tym, żeby kupić mi róże. Nie każda kobieta zachowa się tak samo w tej sytuacji. Zastanawia mnie dlaczego niektóre kobiety są wściekłe, gdy dostają kwiaty? Prawdopodobnie odbiorą to jako zabieganie o ich względy, ale jednak odrzucają taką formę.

3) Z tym się zgadzam. Na przykład kobieta mogła mieć wcześniej złe doświadczenie z facetem, który nie chciał dzieci i szukał tylko romansu, i potem patrzy przez pryzmat tego na innych osobników, co jest krzywdzące.
Effy
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: pt 22 cze, 2012 15:35
Lokalizacja: Zagłębie Lubin
Has thanked: 13 times
Have thanks: 20 times
Medals: 4
Posty: 1219

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 16 lis, 2014 07:01

Effy pisze:Z tym się zgadzam. Na przykład kobieta mogła mieć wcześniej złe doświadczenie z facetem, który nie chciał dzieci i szukał tylko romansu, i potem patrzy przez pryzmat tego na innych osobników, co jest krzywdzące.


Czasem nawet nie musi mieć takich doświadczeń, wystarczy opinia ogółu kobiet, które zgodnie radzą "Uciekaj od niego, nie bądź głupia".
Ostatnio zmieniony ndz 16 lis, 2014 11:51 przez Ruta, łącznie zmieniany 1 raz
Powód: Resztę postu wydzielam jako osobny wątek.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Ruta » ndz 16 lis, 2014 11:57

Wydzielono do tematu: post358225.html#p358225
Zachęcam do kontynuowania wątku stereotypu wokół kobiet. :)
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Pawian » pn 17 lis, 2014 03:32

aspołeczne.kurczę, z perspektywy kogos, kto ma aspiracje rodzinne i kto uwaza rodzicielstwo jako cel relacji partnerskiej- twoje nastawienie wyglada na patologiczne. Z pierwszym twoim postem pomyslalam sobie cos typu "no, nie chce dziecka, nie kazdy musi chciec byc matka.", ale im wiecej piszesz na ten temat, tym bardziej mam wrazenie, ze masz jakis problem w tej kwestii.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3687

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: aspołeczne.kurczę » pn 17 lis, 2014 15:12

Pawian pisze:aspołeczne.kurczę, z perspektywy kogos, kto ma aspiracje rodzinne i kto uwaza rodzicielstwo jako cel relacji partnerskiej- twoje nastawienie wyglada na patologiczne.


Wow. To teraz łap piłeczkę.
Z perspektywy kogoś kto nie ma aspiracji rodzinnych i nie uważa rodzicielstwa jako celu relacji partnerskiej - Twoje nastawienie wygląda na patologiczne.

Znajdź różnicę. :ciacho:

Pawian pisze:Z pierwszym twoim postem pomyslalam sobie cos typu "no, nie chce dziecka, nie kazdy musi chciec byc matka.", ale im wiecej piszesz na ten temat, tym bardziej mam wrazenie, ze masz jakis problem w tej kwestii.


A to więcej mówi o Tobie niż o mnie.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Pawian » pn 17 lis, 2014 20:29

aspołeczne.kurczę pisze:Znajdź różnicę.

Roznica polega na tym, ze nie masz podstaw, a ja mam. Dodatkowo zaczynasz sie bawic w cos typu "sama jestes" zamiast odpowiedziec budujaco. Moze tylko na tyle cie stac, wiec dla mnie dyskusja jest skonczona wlasnie na tym momencie kiedy rzucasz te pilke, a ja spokojnie patrze jak upada gdzies zamna na ziemie.
aspołeczne.kurczę pisze:A to więcej mówi o Tobie niż o mnie.
O tobie wlasnie mowi te kilka stron i rozbudowanych zdan, ktore napisalas. Nie wiem w jaki sposob ja moge miec jakis problem z twoim sposobem zycia? Prosze mnie oswiecic. Ja swoja krytyke opieram chociazby na przykladach jakie podajesz porownujac macierzynstwo lub rozmnazanie sie do roznych rzeczy, ktore w naturalnym srodowisku nie maja ze soba nic wspolnego.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3687

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: aspołeczne.kurczę » pn 17 lis, 2014 22:36

Pawian pisze:Roznica polega na tym, ze nie masz podstaw, a ja mam.


Jakie to podstawy masz na myśli?

Pawian pisze: Dodatkowo zaczynasz sie bawic w cos typu "sama jestes" zamiast odpowiedziec budujaco. Moze tylko na tyle cie stac, wiec dla mnie dyskusja jest skonczona wlasnie na tym momencie kiedy rzucasz te pilke, a ja spokojnie patrze jak upada gdzies zamna na ziemie.


Zagrałam w piłeczkę, bo na tyle moim zdaniem zasługuje Twoja poprzednia wypowiedź. Zamiast się chwalić, że masz podstawy, powiedz jakie. Bo póki co Twoje wypowiedzi skierowane w moją stronę to forma bez treści.

Pawian pisze:Ja swoja krytyke opieram chociazby na przykladach jakie podajesz porownujac macierzynstwo lub rozmnazanie sie do roznych rzeczy, ktore w naturalnym srodowisku nie maja ze soba nic wspolnego.


Rozwiń. Nie wiem, o czym piszesz.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Pawian » wt 18 lis, 2014 23:32

aspołeczne.kurczę, to jest naprawde irytujace, kiedy ktos ciagle potrzebuje wyjasnien, kiedy wszystko stoi pod nosem jak byk. Juz ci napisalam na podstawie tego, co w temacie napisalas, wystawilam swoja opinie. Ja nie napisalam jeszcze nic w tym temacie, napomknelam tylko ze w przyszlosci chce byc rodzicem i to jest moj cel, razem z moim mezem. Ty rozpisalas sie na kilka postow, ja napisalam niepelne zdanie i wedlug ciebie ty mozesz spokojnie stwierdzic ze moja postawa jest patologiczna, a ja nie moge tego powiedziec o twojej? Teraz piszesz, jakbys nie pamietala tych wszystkich swoich slow stronke przed. Mam ci wszystkie wypowiedzi zacytowac? Nie lepiej jakbys sama przekartkowala swoje posty? Ja wyrazilam swoja opinie co do caloksztaltu twoich postow, a ty mi teraz bedziesz mowic, zebym ci palcem pokazala do czego dokladnie sie odnosze... No o co moze mi chodzic? Ja nie bede wyluskiwala pojedynczych zdan, ktore moga byc wyjete z kontekstu.
Zreszta odemnie ciagle wymagasz jakis wyjasnien, a od siebie dajesz kompletne zero. Brak podstaw do dyskusji, tylko jakies rzucanie pilek.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3687

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Dafne » wt 25 lis, 2014 21:16

Pytalska pisze:Co sądzicie o parze, w której jedna osoba chce mieć potomstwo, a druga niekoniecznie? Co z tym fantem zrobić? Czy rozstanie się byłoby tutaj dobrą alternatywą?
Nie wiem. Ja czasem mówię, że nie chcę mieć dziecka. Ale mam na myśli - przykładowo - najbliższe 3 lata, a nie całe życie. Po prostu na razie o dzieciach nie myślę - są fajne, tak na góra godzinkę, ale to wszystko. W sytuacji, w której jedna ze stron decyduje, że nie chce mieć dzieci... hm, trudna sytuacja, zależy, w jakim wieku są partnerzy. Jeśli mają po 20 lat i jeszcze sporo czasu na dzieci, to nie panikowałabym.
(Tak, wiem, że już padły odpowiedzi, ale chciałam udzielić swojej.)


Osobiście, podoba mi się podejście aspołeczne.kurczę do sprawy, ale tylko w pewnej części. Gdy słyszę takie przechwałki odnośnie tego, kto ile ma dzieci, to mnie aż skręca. Bo takie licytacje są głupie. Dziecko się ma, ponieważ się je kocha, a nie dlatego, że chce się nim chwalić. Ale istnieje druga strona medalu- Polska rzeczywiście przy tak niskim przyroście naturalnym i wzrastaniu liczby osób starszych, niedługo znajdzie się w poważnych tarapatach. Młodzi już wyjeżdżają za granicę -tam, gdzie jest im lepiej, a starzy... zostają.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8662

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Pawian » śr 26 lis, 2014 18:31

Dafne pisze:Gdy słyszę takie przechwałki odnośnie tego, kto ile ma dzieci, to mnie aż skręca.

Mnie tez, nieznosze tego... jednak czy chcemy czy nie, to tytul matki jest ogolnie czyms waznym. Obojetnie jakie by czasy nie byly, to posiadanie dziecka, ktorego sie zaplanowalo jest jakas oznaka prestizu [nie jestem pewna w jakiej formie] i z pewnoscia oznacza tez wielka odpowiedzialnosc, uczucie ktore nie kazdy potrafi sobie wyobrazic [bo podobno tylko matka moze zrozumiec matke], z zasady dojrzalosc emocjonalna, ktora nie kazdy ma w mlodym wieku. Troche rozumiem, ze ciaza i dziecko jest czyms, co sprawia ze jest sie dumnym, ale chwalenie sie i pokazywanie, ze jest sie wyzej niz inni jest mega ch***we :d


*niestety niemal wszystkie osoby, ktore znam, ktore maja dzieci uwazaja sie za lepszych poprzez swoje zachowanie. Nie kazdy, ale wiekszosc. Nie wiem czy to ma jakies znaczenie, ale ci, ktorzy sie z tym nie panosza maja te dzieci z nieplanowanej ciazy. Nie kazdy lubi sie chwalic czyms, czym sie wstydzil przez pierwsze pare miesiecy.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3687

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: aspołeczne.kurczę » śr 26 lis, 2014 18:42

Nie wiem, czy posiadanie dzieci to oznaka prestiżu, ale na pewno osoby posiadające dzieci często uważają się za osoby lepsze moralnie od tych bezdzietnych (a więc wg nich: unikających odpowiedzialności, egoistycznych osób). Spotykam się też czasem ze strony takich osób z wyrazami politowania nad tymi, co nie planują potomstwa. Jakie to sobie pozbawione sensu życie szykują. W tym momencie ja zaczynam czuć politowanie nad tymi rodzicami, że ich życie samo w sobie jest tak puste, że tę pustkę zmuszeni są wypychać dziećmi.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Pawian » czw 27 lis, 2014 18:16

aspołeczne.kurczę pisze: W tym momencie ja zaczynam czuć politowanie nad tymi rodzicami, że ich życie samo w sobie jest tak puste, że tę pustkę zmuszeni są wypychać dziećmi.

Uwazam, ze powinno sie miec cos wiecej niz tylko aspiracje rodzinne. Ale to tylko moje zdanie. Moze to glupie, ale unikam ludzi, ktorzy nie maja pasji, hobby, zainteresowan.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3687

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: aspołeczne.kurczę » czw 27 lis, 2014 22:10

Myślę, ze o nie tyle chodzi o pasje, zainteresowania, bo takie ma w sumie każdy, nawet głupie picie jaboli pod monopolowym czy oglądanie w koło tv podpada pod jakies hobby.

Uważam, że chodzi tutaj o wartościowanie. Osoby, które jedyny sens życia widzą w rodzicielstwie, do zainteresowań/pracy nie przywiązują wielkiej wagi. Traktują to albo jako coś błahego albo mającego tylko wartość praktyczną - "po to pracuję, żeby móc się spokojnie spełniać w rodzicielstwie".

Takie osoby nie potrafią zrozumieć, że dla kogoś innego zainteresowanie albo praca mogą być głównym źródłem satysfakcji życiowej.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: fasoi » śr 06 maja, 2015 10:50

Mnie to trochę przeraża. Moja trójka dzieci bedzie pracowała by takie bezdzietne osoby miały emeryturę? Cos jest nie halo....
Awatar użytkownika
fasoi
 
Rejestracja: wt 05 maja, 2015 19:16
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Gloriana
Płeć: Kobieta
Posty: 3

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: aspołeczne.kurczę » śr 06 maja, 2015 16:03

Każdy pracuje na własną emeryturę.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Patorek » śr 06 maja, 2015 16:40

Nasze pokolenie nie będzie miało emerytur, więc nie ma czym się przejmować. :D
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4832

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Pawian » czw 07 maja, 2015 11:43

Po czesci rozumiem, bo brak dzieci- mniejszy stres w zyciu i o wiele mniej odpowiedzialnosci. Nie kazdy ma ochote na poswiecaniu swjego zycia na rzecz potomstwa. Jak na typowego rodzica przystalo- pierw wolisz ubrac i nakarmic swoje dziecko niz samego siebie.
Ja osobiscie mysle, ze jest to cena warta tego, by miec swoje potomstwo, aczkolwiek bardzo lubie swoj terazniejszy tryb zycia. Niedlugo nie bedzie juz leniuchowania i odkladania obowiazkow na pozniej.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3687

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Wędrujący wiatr » ndz 10 maja, 2015 17:36

W sumie mam mieszane uczucia. Z jednej strony jak tak sobie pomyślę, fajnie by było mieć dzieciaka (i mówi to osoba, która na ogół nie cierpi dzieci :P), obserwować, jak dorasta, rozwija się, zaczyna żyć po swojemu... a z drugiej to bardzo duża odpowiedzialność, a jak moje studia wypalą - praca będzie mnie zabierała z domu na długie miesiące. Poza tym nie wyobrażam sobie zajść w ciążę. No po prostu nie. Świadomość, że miałby się we mnie rozwijać człowiek jakoś tak strasznie mnie obrzydza.
Where, oh, where'd my sister Evelyn go?
Wędrujący wiatr
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: ndz 10 sie, 2014 20:25
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Ada
Płeć: Kobieta
Posty: 63

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Peggy_Brown » ndz 10 maja, 2015 20:59

aspołeczne.kurczę pisze:Każdy pracuje na własną emeryturę.
Nie, w tej chwili my pracujemy na to, by wypłacić emerytury osobom, którym się należy. Jak my przejdziemy na emeryturę to nasze powinny być wypłacane przez te kolejne pokolenia. A że prognozy są takie, że za kilka lat upadnie ZUS to nie będzie skąd wypłacać, bo z pustego i Salomon nie naleje.

Czytałam o kobiecie, która zrobiła świetną karierę, ale nie miała dzieci. I zdecydowali się z mężem na dziecko, bo tak wypadało. Kobieta po jakimś czasie była sfrustrowana. Nie mogła się dalej rozwijać, a przerwa w zawodzie spowodowana urlopem macierzyńskim spowodowała, że nie mogła wrócić na swoje stanowisko. Otrzymała więc gorszą posadę, nie robiła tego co lubi i chyba przestała patrzeć na dziecko w sposób matczyny.
Więc jeśli ktoś nie czuje powołania do dzieci, to nie powinien ich mieć. Bo to unieszczęśliwi i rodziców i dziecko.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 10 maja, 2015 21:07

Peggy Brown - wiem, ale to, że mi się należy emerytura w wieku podeszłym nie jest darem od młodej generacji, tylko czyms, na co pracuję dziś. Ja sobie muszę na nią zasłużyć, więc oskarżanie bezdzietnych o żerowanie na innych obywatelach jest bezzasadne.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Peggy_Brown » ndz 10 maja, 2015 21:17

aspołeczne.kurczę, ja nie oskarżam. Tylko uzasadniam jak działa prawo. A to, że jako osoba w podeszłym wieku dostaniesz emeryturę (zakładając, że ZUS nadal będzie istniał), bo inaczej być nie może. Jeśli teraz opłacasz składki, to później się ona należy. Wysokość będzie ustalana już później, ale kiedy nie będzie ZUS-u, do którego teraz napływają pieniądze, to nie będzie skąd wypłacić tych emerytur niezależnie od tego czy będą się rodzić dzieci czy nie.
Więc dla mnie również stwierdzenie, że nie będzie miał kto pracować na emeryturę jest zbędne. Zakładając oczywiście, że zostanie ZUS.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Seer » pn 11 maja, 2015 15:06

Dzieci to jest też taka kulturowa pułapka - masz dziecko, to musisz zostać ze swoim partnerem co najmniej 15 lat, żeby "nie rozwalać rodziny." I tak, jak ktoś w związku nie jest pewny, czy to będzie trwać za te 5 lat, to może świadomie odkładać decyzje o potomstwie.

A przecież da się wziąć rozwód w razie najgorszego wypadku i nie żreć o dziecko tylko je wychowywać wspólnie. Na jakiś zasadach, ale jednak.
Seer
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: wt 22 maja, 2012 10:15
Has thanked: 0 time
Have thanks: 3 times
Imię: Marcin
Posty: 197

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Dafne » pn 11 maja, 2015 20:52

Seer pisze:Dzieci to jest też taka kulturowa pułapka - masz dziecko, to musisz zostać ze swoim partnerem co najmniej 15 lat, żeby "nie rozwalać rodziny."
No coś Ty.

Tak moze było za czasów naszych rodziców... dziadków. Obecnie to się zmienia. Chyba mi nie powiesz, że odsetek rozwodów, który jest dużo wyższy, jak jeszcze 10 lat temu, wziął się z powietrza?

Seer pisze:A przecież da się wziąć rozwód w razie najgorszego wypadku i nie żreć o dziecko tylko je wychowywać wspólnie. Na jakiś zasadach, ale jednak.
Nie zawsze to się sprawdza.
Nie zawsze ludzie mają siłę.
Ciężko jest wychowywać dziecko, z kimś kogo się np. nienawidzi, nie sądzisz? Czasem samotny rodzic jest jedynym właściwym wyborem dla dziecka, niż dwójka ludzi, którzy się nie kochają i sieją awantury przy dziecku. Lub udają rodzinkę bez problemów, a mają ich multum.
dum spiro, spero
___________

For this message the author Dafne has received thanks:
Melancthe(pt 30 cze, 2017 00:41)
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8662

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: _Magnolia_ » pn 25 kwie, 2016 11:55

Każdy podejmuje swoje decyzje i nie widzę sensu w to wnikać, bo to nie moja sprawa.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej" - Albert Einstein.
Awatar użytkownika
_Magnolia_
Łapacz chmur
 
Rejestracja: pt 12 paź, 2012 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 26 times
Have thanks: 18 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 978

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Melancthe » pt 30 cze, 2017 00:45

Ani ja ani moj nie chcemy miec dzieci. Ja uwazam, ze sa uciazliwe a sama ciaza to najgorsze co by mi sie moglo w zyciu zdazyc, on nie chce ich w swoim zyciu i juz. Szanuje osoby, ktore mysla inaczej, a na glupie pytania typu 'ale jak to nie chcecie miec dzieci?!' odpowiadam, ze lepiej byc 'zaje...fajna ciocia niz ujowa matka' :ok:

I nie, nie zmienimy zdania, i nie nie bede miec nigdy wlasnych dzieci (sterylizacja)
The mind is its own place, and in itself can make a heaven of hell, a hell of heaven..'
Melancthe
Newbie
 
Rejestracja: czw 28 paź, 2010 13:18
Lokalizacja: Wien
Has thanked: 21 times
Have thanks: 7 times
Imię: Wioletta
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1721

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Dafne » pt 30 cze, 2017 08:37

Chyba zdecyduję się na dziecko. Jeszcze nie teraz, bo to dla mnie zdecydowanie zbyt wcześnie. Moi rówieśnicy mają już rodziny i są fajną reklamą, że jednak się da prowadzić gospodarstwo domowe i pracować równocześnie (wraz z pomocą rodziców, czyli dziadków dziecka albo niani). Kiedyś sądziłam, że sfery rodzinnej i kariery nie da się pogodzić. Zmieniłam zdanie.


Chciałabym swoje dziecko wychować w poczuciu wolności. Żadne bezstresowe wychowanie. Ale nie zamierzam wychowywać go w kokonie dziwnych zasad i obyczajów. Niedawno byłam świadkiem rozmowy matki z 2, 3- letnim dzieckiem, które nie do końca rozumiało co ta kobieta mówiła. Robiło się nerwowe i płaczliwe, a ona dalej kazania prawi. Mówiła, że nieładnie skarżyć, bo nie będzie miał kolegów, że nie wolno. To jest obrzydliwa postawa - wtłaczać dziecku jakieś konwenanse, bo co ludzie powiedzą, bo nie będzie mieć kolegów. Najgłupszy argument. Wkurzają mnie tacy ludzie. Jak dla mnie, to dobrze, że dziecko mówi pani z przedszkola, co się dzieje, że ktoś go popchnął czy coś, bo to oznacza, że umie walczyć o swoje.

Wkurza mnie też jak są chłopcy wychowywani. Najbardziej ten konwenans, że nie wolno im płakać.
I dużo, dużo innych rzeczy dostrzegam negatywnych wśród polskich rodziców. Nie mam porównania, jak to wygląda za granicą, ale już teraz dostrzegam wokół, że to wychowanie jest sztywne i nieadekwatne.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8662

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Melancthe » pt 30 cze, 2017 08:51

Dafne pisze:Niedawno byłam świadkiem rozmowy matki z 2, 3- letnim dzieckiem, które nie do końca rozumiało co ta kobieta mówiła. Robiło się nerwowe i płaczliwe, a ona dalej kazania prawi. Mówiła, że nieładnie skarżyć, bo nie będzie miał kolegów, że nie wolno. To jest obrzydliwa postawa

Jedynym co jest gorsze od dzieci to chyba ich rodzice....

Dafne pisze:Wkurza mnie też jak są chłopcy wychowywani. Najbardziej ten konwenans, że nie wolno im płakać.
I dużo, dużo innych rzeczy dostrzegam negatywnych wśród polskich rodziców. Nie mam porównania, jak to wygląda za granicą, ale już teraz dostrzegam wokół, że to wychowanie jest sztywne i nieadekwatne.

I dlatego Polska tak bardzo potrzebuje feminizmu, a nie patriarchatu, ktory jest nam wpychany do gardla od najmlodszych lat. Bo to zaden wstyd dla chlopca pokazac emocje, to zaden wstyd by dziewczynka zamiast lalkami bawila sie autkami, to zaden wstyd ze ktos ma takie, a nie inne zainteresowania niekonieczne odpowiadajace jego plci.

Dafne pisze:Chyba zdecyduję się na dziecko.

Jaki wiek jest wg ciebie najlepszy? Jakie czynniki beda wplywac na podjecie przez Ciebie decyzji o potomstwie.
The mind is its own place, and in itself can make a heaven of hell, a hell of heaven..'
Melancthe
Newbie
 
Rejestracja: czw 28 paź, 2010 13:18
Lokalizacja: Wien
Has thanked: 21 times
Have thanks: 7 times
Imię: Wioletta
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1721

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Śniący » pt 30 cze, 2017 09:04

No cóż, bezdzietność, to nie jest tylko sprawa Polski.
Zauważmy, że są na ŚWIECIE kraje, w których rodzi się jeszcze mniej dzieci, niż w Polsce.
Każdy ma prawo do takiego wyboru, by nie mieć dzieci, bo, na szczęście posiadanie dzieci przymusem nie jest.
Chyba że w krajach dyktatorskich, w których mieszkańcy, społeczeństwo nie ma wolności i wszystkim rządzi władza, która nakazuje posiadanie dzieci.
Tak może być, po części w krajach islamskich, ale to zależy od kraju i polityki.

A to, że w niektórych krajach panuje niż demograficzny poprzez małą ilość narodzin dzieci, to akurat niektórzy się tym nie przejmują.
Nie każdego musi obchodzić to, że w ich krajach rodzi się mało dzieci, bo niektórzy nie chcą lub nie mogą ich mieć z różnych powodów i to jest sprawa osobista ludzi.
Skoro rodzenie dzieci nie jest przymusem, to ludzie mają prawo decydować.

I na to należy również spojrzeć obiektywnie, ponieważ, gdyby rodziły się wszystkie dzieci w danych krajach, to co by to spowodowało?
Dużo patologii społecznej i biedy i tak dzieje się w tych krajach, w których rodzi się za dużo dzieci.
Nigdzie nie może być tak, żeby wszystkie kobiety rodziły dzieci i na to składa się, co najmniej kilka czynników.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 713

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Dafne » pt 30 cze, 2017 09:10

Melancthe pisze:Jaki wiek jest wg ciebie najlepszy? Jakie czynniki beda wplywac na podjecie przez Ciebie decyzji o potomstwie.
Moim zdaniem, najważniejsze, by decyzja o dziecku była świadoma i dojrzała. Takim najlepszym czasem jest moment, gdy człowiek ma już poukładane życie, prace, priorytety, związek. Czasem ludzie decydują się na odwrotny łańcuch: dziecko - związek - małżeństwo, ja bym jednak chciała, by u mnie przebiegało to po kolei, najpierw małżeństwo i życie w jego obrębie, uczenie się siebie, a potem decyzja o dziecku.
Nawet, gdybym miała mieć 30 lat i urodzić pierwsze dziecko. Ten porządek chcę zachować.
Melancthe pisze:I dlatego Polska tak bardzo potrzebuje feminizmu, a nie patriarchatu, ktory jest nam wpychany do gardla od najmlodszych lat. Bo to zaden wstyd dla chlopca pokazac emocje, to zaden wstyd by dziewczynka zamiast lalkami bawila sie autkami, to zaden wstyd ze ktos ma takie, a nie inne zainteresowania niekonieczne odpowiadajace jego plci.
Feminizm w Polsce źle się kojarzy. Kobietami rządzą mężczyźni, szczególnie w tym katolickim wymiarze, gdzie występuje tradycyjny model rodziny. Dzieci też są wychowywane tradycyjnie i schematycznie: dziewczynki na różowo, chłopcy na niebiesko. Będąc dzieckiem chodziłam w spódniczkach, ale potem, gdy poszłam do podstawówki, chodziłam głównie w spodniach. Mama mnie pytała, czy chcę spódniczkę, ja się buntowałam. Do dziś chodzę w spodniach, byłam taką wczesną chłopczycą. I uważam, że mama dobrze zrobiła, że nie zmuszała mnie do chodzenia w sukienkach. Na podwórku byli też chłopcy bawiący się lalkami Barbie, byli zafascynowani sposobem, w jakim bawiłam się lalkami z koleżanką, lubili podglądać. Uważanie tego za coś niewłaściwego jest głupie, mam wywalone jaką zabawką będzie się bawić moje dziecko. To serio nie jest problem, a wyśmiewanie chłopca bawiącego się lalkami czy dziewczynki wdrapującą się po drzewach jest naprawdę nieodpowiedzialne (byłam taką dziewczynką i lubiłam chłopackie zabawy). Jednym słowem, mimo tak wielkiego postępu, schematy dalej goszczą w naszych sposobach myślenia i potem się to odbija na dzieciach. ;)
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8662

Re: Świadoma bezdzietność

Postautor: Śniący » pt 30 cze, 2017 09:28

W Polsce, w kraju katolickim tak się przyjęło, że tutaj kobiety muszą posiadać dzieci, rodziny, bo Polska jest postrzegana, jako: KRAJ RODZINNY i tak to też widzą politycy, nie tylko księża.

Jak jakieś Polki nie mają dzieci i nie rodzą, to zaraz Kościół inaczej na to patrzy, bo przyjął się "MODEL RODZINY" w tym kraju.
To tak, jakby na siłę nakłaniać wszystkie kobiety, że powinny posiadać dzieci, nawet z niewłaściwymi facetami, ojcami tych dzieci, bo Kościoły i polityka kieruje się takim modelem.

Dla mnie jest to trochę śmieszne, że ktoś w taki sposób myśli i kiedyś, w dawnych czasach wprowadził takie przekonanie w Polsce.
Dawniej to nawet tak było, że kobiety niewiele miały do powiedzenia, bo musiały siedzieć w domach, wychowywać dzieci i słuchać rozkazów mężów, "Panów domu".
Teraz już tak prawie nie ma, chyba że są kobiety, które się same na taką rolę godzą, żeby mężowie, faceci nimi rządzili, narzucali własne zdanie, bo tak się dzieje w niektórych przypadkach.
Coraz częściej kobiety w Polsce mają swoje prawa, ale jeszcze nie do końca i nie w każdej grupie społecznej dba się o te prawa kobiet.

Dlatego nie dziwią mnie wcale protesty kobiet, które wychodzą na ulicę i krzyczą, co im się nie podoba i mają rację.
Dość z zacofanym krajem, jakim jest POLSKA!
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 713

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kontrowersje i tabu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


cron