Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Związek z osobą niepełnosprawną. TAK czy NIE?

Intryguje Cię kwestia relacji między ludźmi? Zależności i stereotypów?

Związek z osobą niepełnosprawną. TAK czy NIE?

Postautor: magdusia » wt 04 sie, 2009 21:29

Bylibyście zdolni stworzyć związek z człowiekiem niepełnosprawnym? Czy w imię szczęścia chorej osoby, potrafilibyście zrezygnować z wielu przyjemności? Przeszkadzałyby Ci opinie na temat Waszej miłości?

Proszę o szczere i przemyślane wypowiedzi.
Awatar użytkownika
magdusia
 

Postautor: Bogini_Seksu » wt 04 sie, 2009 21:58

Jeśli bym pokochała kogoś takiego. Nie przeszkadzało by mi to, że jest niepełnosprawny. Potrafiłabym się wyrzec wielu przyjemności. Niech ludzi myślą, co tylko sobie chcą. A kij im do tego. :) Mam bardzo dobrego przyjaciela, który jest niepełnosprawny i bardzo miło nam się spędza razem czas. :) Nie widzę, żeby między nami była jakaś bariera spowodowana jego niepełnosprawnością. :)
Sex is not the answer!
Sex is the question.
"Yes" is the answer.

~~~

"Wydrylujesz śliną mnie.
Otoczysz sprężystą łydką.
Upadniemy razem tak,
Jak jeszcze nigdy nisko." :)
Awatar użytkownika
Bogini_Seksu
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 21 cze, 2009 14:52
Lokalizacja: Z Kątowni :P
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 2418

Postautor: autor nieznany » wt 04 sie, 2009 23:04

Tak naprawde to ludzie tworzą bariery, byłbym zdolny stworzyć taki związek.
Awatar użytkownika
autor nieznany
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: sob 25 lip, 2009 13:33
Lokalizacja: zakopane
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 239

Postautor: QueenDream » śr 05 sie, 2009 07:42

Pozwoliłam przenieść temat do działu, do którego bardziej pasuje, gdybym pokochała bardzo osobę, która jest niepełnosprawna, mogłabym stworzyć z nią związek - dlaczego nie, dla mnie liczy się wnętrze człowieka, a nie jego wygląd. Na pewno nie zwracałabym uwagi czy ktoś jest pełnosprawny czy nie tylko jakbym pokochała, to dawałabym mu tyle miłości, ile zwykłemu pełnosprawnemu chłopakowi.
"Tak jak obłok zstąpił z nieba podał rękę, tak jak ptak mi dziś zaśpiewa swą piosenkę, tak jak szczęście trwa już wiecznie, trwa dziś dłużej, tak on szczęście mi przyniesie, białe róże...."
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 19:08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Has thanked: 51 times
Have thanks: 42 times
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Marzenie: Być szczęśliwą i spełnioną mężatką.
Medals: 1
Posty: 30309

Postautor: CirrS » śr 05 sie, 2009 07:46

Miłość nie zna granic, a naprawdę nawet tacy ludzie mogliby urzec drugą osobę doszczętnie. Związek to nie przelewki, sama miłość też. Jeśliby się zakochać, naprawdę czuć pociąg i oddanie dla tej osoby? Czemu nie.
eXiorare Aliquis Nostris eX Ossibus Ultor
Awatar użytkownika
CirrS
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pt 19 cze, 2009 12:11
Lokalizacja: Mielec
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 798

Postautor: magdusia » śr 05 sie, 2009 12:21

Czy to osoba zdrowa czy osoba niepełnosprawna - wszyscy mamy takie same prawa do życia, szczęścia i miłości. Człowiek chory potrafi oddać wszystko, by choć raz poczuć kropelkę szczęścia, tak samo jak My - zdrowi, pełni siły - umie kochać i ufać. Bólu i cierpienia nikt nie wybiera. Nie bądźmy tyranami - nie odbierajmy człowieczeństwa osobie pokrzywdzonej przez los. Dajmy takim ludziom siebie, swój czas, a odpłacą Nam się czymś bardzo cennym. Czy Ich uśmiech nie jest wystarczającym powodem, by uchylić Im "rąbek nieba"?
Zadając sobie po raz kolejny pytanie: "Czy mogłabym być w związku z osobą niepełnosprawną". Krzyczę, głośne TAK. Starałabym się, by mój partner nie czuł się gorszy od innych, wiedział, że kocham i akceptuję takim jakim jest!
Awatar użytkownika
magdusia
 

Postautor: Mezi » śr 05 sie, 2009 12:33

Znam takie sytuacje, gdy para była ze sobą bardzo szczęśliwa a nagle któreś z nich miało wypadek, ciężki wypadek i do końca życia na wózku. Druga osoba się przestraszyła, bo opieka nad osobą niepełnosprawną dla niej była przerażająca. Czuła do niej wstręt i zostawiła go, albo zostawił ją z jej, lub jego cierpieniem sam na sam. Jeśli ja pokocham kogoś i temu komuś coś się stanie, choćbym do końca życia musiał ją karmić i przebierać i nawet nie mógł z nią porozmawiać (mówię tu o skrajnych przypadkach), to nigdy bym nie odszedł. Osoba może nie móc mówić, ruszać czymkolwiek, ale ona ?YJE i myśli i CZUJE! Wiem, że każdego dnia, gdyby słyszała mój głos w sercu by się radowała, ale nie mogła nic powiedzieć, ani nawet ruszyć głową... Było by to dla mnie strasznie smutne przeżycie, bo jak każdy z nas chce w szczęściu spędzić każdy dzień, ale może właśnie dla niektórych być z osobą niepełnosprawną to dar i szczęście.

Gdy mnie to spotka na pewno przez nawet sekundę się nie zawaham, a wręcz przeciwnie - poświecę się tej osobie jeszcze bardziej!
Pijesz ty piję ja i ekipa cała
A kto nie wypije tego we dwa kije
?upu cupu łupu cupu cała Polska pije
Awatar użytkownika
Mezi
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: śr 29 lip, 2009 16:45
Lokalizacja: Kraina Falubazu
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 280

Postautor: maadzia13 » ndz 23 sie, 2009 17:36

Tak. Zdaję sobie sprawę z tego, że byłoby nam ciężko, ale miłość potrafi przezwyciężyć wszystko. Miałam styczność z osobami niepełnosprawnymi i śmiem twierdzić, że to naprawdę wspaniali ludzie.
"Daj rękę, pójdziemy wstecz po naszych wspólnych śladach, pozwól, że poprowadzę cię raz jeszcze.” Halina Poświatowska
maadzia13
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: czw 20 sie, 2009 13:49
Lokalizacja: świętokrzyskie
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: magdalena
Posty: 256

Postautor: Mitsu » ndz 23 sie, 2009 18:19

oj nie wiem.. raczej nie (jestem egoistką) przeraża mnie coś takiego i nie wpakuję się mam nadzieje. chociaż powiadają że miłości nic nie powstrzyma ale jednak nie..
- to fikcja nie magia
wieczność pryska jak bańka -
Mitsu
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 14 cze, 2009 09:06
Lokalizacja: Downland
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Medals: 1
Posty: 2190

Postautor: magdusia » pn 24 sie, 2009 15:24

Mitsu pisze:aczej nie (jestem egoistką) przeraża mnie coś takiego

Myślę, że to nie egoizm co brak odwagi podjęcia się odpowiedzialności za drugą osobę. Rozumiem zupełnie Twoje obawy, ale chora osoba to tez człowiek - z uczuciami i miłością.
Awatar użytkownika
magdusia
 

Postautor: Svoja » pt 28 sie, 2009 15:25

Ja nie mam żadnych uprzedzeń. Wręcz przeciwnie, jestem otwarcie nastawiona na takie znajomości... Bardzdo często bywa, że takie osoby są wrażliwe a to jest wspaniala cecha w człowieku. Jeśli bym się zakochała, to chciałabym stworzyć z tym mężczyzną związek.
To tylko klimat i ja.....

Tyle odwagi w nas co strachu
I klęsk sromotnych co i zwycięstw
Wybaw nas Panie od nas samych
Skoro nie umie tego życie.

Krzysztof Cezary Buszman
Awatar użytkownika
Svoja
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: ndz 07 cze, 2009 15:48
Lokalizacja: Warmia....
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 354

Postautor: Obwarzanek » pt 28 sie, 2009 23:38

Czlowiek jak człowiek...
Jeśli charakter w porządku i gość nie użala się nad sobą, to dlaczego nie? Mam przekreślać kogoś, bo nie ma nogi lub jest niewidomy...?
Trochę przy tym majdanu i roboty, tu wszystko zależy też od stopnia niepełnosprawności, bo ktoś może być niepełnosprawny, a wcale po nim tego nie widać.
Ja problemu nie widzę.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: lalka » sob 29 sie, 2009 12:06

Ja powiem szczerze, że nie mam pojęcia co bym zrobiła...
Gdyby mój chłopak w wyniku wypadku stał się niepełnosprawny, to jestem pewna, że bym go nie zostawiła,,,,
Jednak zastanawia mnie, czy dopuściłabym do randki z osobą niepełnosprawną...
Awatar użytkownika
lalka
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: sob 29 sie, 2009 11:52
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 21

Postautor: Cute » sob 29 sie, 2009 16:02

Hm, dość trudna sztuka związać się z niepełnosprawną osobą. Do tego trzeba mieć siłę, a już o odwadze nie wspomnę.
Osobiście zapewne nie podołałabym takiemu czemuś... tak czuję.
Awatar użytkownika
Cute
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: czw 20 sie, 2009 12:28
Lokalizacja: Zielona Góra
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 134

Postautor: Ufo » sob 05 cze, 2010 10:56

Gdybym kochała taką osobę...to czemu nie?
"Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga. Łam, czego rozum nie złamie"
Ufo
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 20:58
Lokalizacja: Kosmos
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Medals: 1
Posty: 1429

Postautor: Fantagiro » sob 05 cze, 2010 13:21

Miłość przychodzi z czasem i nie sposób się przed nią obronić.
?eby do niej nie dopuścić trzeba by nie zadawać się z daną osobą. Trzeba by przekreślić choćby nawet koleżeńską znajomość już na starcie. Względem osób niepełnosprawnych jest to nie fer. Nie są oni gorszą istotą. Także jak by mnie miłość dorwała to nie zważałabym na nic. Tak jak i teraz. Wiele nas dzieli ale mam to gdzieś.
But we're never gonna survive unless we get a little crazy.
Fantagiro
Newbie
 
Rejestracja: sob 23 sty, 2010 17:11
Has thanked: 3 times
Have thanks: 4 times
Medals: 2
Posty: 1649

Postautor: Oyen » sob 05 cze, 2010 21:01

człowiek jak każdy inny tyle żże ma większy problem. a że ja mam dużo problemów to byśmy do siebie pasowali ;)
Mój blog o wszystkim i o niczym.

http://kudelification.blogspot.com/
Oyen
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 cze, 2010 22:39
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Kuba
Medals: 1
Posty: 670

Postautor: Lana » pn 07 cze, 2010 17:10

Ten temat jest adekwantny do moich ostatnich refleksji. Kiedyś myslałam, ze owszem, byłoby mi szkoda niepelnosprawnej osoby, moglabym kochać, ale to byłoby takie naciągane. Czułabym się nieszczero, nawet jeśli bym kochała. Ostatnio oglądałam film Nazywam się Khan. Kurcze, tam byl taki obraz miłości zwykłej dziewczyny i chłopaka chorego na autyzm. I to taka prawdziwa miłość. Zwykle jak widzę osoby które idą z jakąś niepełnosprawną osobą, myślę, że pewnie robią to bo jest im żal. Ale ostatnio przekonuje się, ze właściwie to jest prawdziwa miłość. Komuś może to nei przeszkadzać w miłości.
Po marzenia wystarczy siegnąć- mogą byc tak blisko...^^
Buziaki dla wszystkich, którzy odważyli sie marzyć. :*
Awatar użytkownika
Lana
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: czw 13 maja, 2010 14:05
Lokalizacja: Rzeszów
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 450

Postautor: JulyMoke » pn 07 cze, 2010 18:19

Nie mogę wyobrazić sobie takiego związku z moim uczestnictwem, ruch tworzy moje życie, prędzej czy później egoizm by wygrał:(
Chyba nie umiałabym być z mężczyzną na wózku, jest mi wstyd za to.uwierzcie.
od jutra podlegam tylko poprawnym emocjom
od jutra staję się lodowacie bezbłędna
ale od jutra.
Awatar użytkownika
JulyMoke
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 cze, 2010 16:22
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 45

Postautor: Oyen » pn 07 cze, 2010 20:02

ludzie są zdolni do poświęceń. ja wierzę, że dałbym radę poświęcić się dla kogoś jeżeli bym kochał.
Mój blog o wszystkim i o niczym.

http://kudelification.blogspot.com/
Oyen
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 cze, 2010 22:39
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Kuba
Medals: 1
Posty: 670

Postautor: magdusia » pn 07 cze, 2010 20:04

Oyen, jesteś pewien, że byłbyś w stanie wyrzec się wielu przyjemności?
Zielonaa i Seqe - Uwaga!!!
Awatar użytkownika
magdusia
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 27 paź, 2009 14:21
Lokalizacja: ciepłe kraje...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 1547

Postautor: Oyen » pn 07 cze, 2010 20:17

skoro potrafie zyc bez sexu, odmowic sobie przyjemnosci slodyczy, spedzania bezowocnego czasu na kompie, poswiecic swoj wolny czas innym to tak, bylbym sklonny oddac wiele o ile bym kochal. jestem wrecz o tym przekonany.
Mój blog o wszystkim i o niczym.

http://kudelification.blogspot.com/
Oyen
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 cze, 2010 22:39
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Kuba
Medals: 1
Posty: 670

Postautor: magdusia » wt 08 cze, 2010 19:38

Oyen pisze:oddac wiele

Ale nie wszystko... !!!?
Zielonaa i Seqe - Uwaga!!!
Awatar użytkownika
magdusia
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 27 paź, 2009 14:21
Lokalizacja: ciepłe kraje...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 1547

Postautor: Oyen » wt 08 cze, 2010 21:11

magdusia, to zalezy. dla jednych wszystkim bedzie pasja, dla innych wolny czas.
Mój blog o wszystkim i o niczym.

http://kudelification.blogspot.com/
Oyen
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 cze, 2010 22:39
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Kuba
Medals: 1
Posty: 670

Postautor: JulyMoke » wt 08 cze, 2010 23:25

Oyen, czemu się tak katujesz? Zadbaj o drzewo, to urosną Ci owoce. A jak już dojrzeją i nabiorą smaku, a Ty wciągniesz się w ich soczysty nałóg. ...właśnie wtedy stwierdź czy zdołałbyś go poświęcić dla drugiej osoby.
od jutra podlegam tylko poprawnym emocjom
od jutra staję się lodowacie bezbłędna
ale od jutra.
Awatar użytkownika
JulyMoke
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 cze, 2010 16:22
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 45

Postautor: Oyen » wt 08 cze, 2010 23:43

no dobrze ale czy to coś złego, nienormalnego? mam swoje wady i zalety, zdaje sobie sprawe ze ludziom zdarza sie mnie akceptowac takiego jakim jestem dlatego jeżeli znalazłbym dziewczyne np. niepelnosprawną ruchowo a zaisntniała między nami więź to dlaczego miałbym ją zostawic?
pomyslcie w druga strone. lubicie jak ktos jest dla was uczynny i poswieca swoj czas, ale czy wy robicie to samo?

wolę dawać niż dostawać. nie umiem sie zachować, czuję się skołowany i strasznie mi niezrecznie gdy ktos jest dla mnie mily, uprzejmy, uczynny a ja nie mogę odwzajemnić tych uczuc.

dlatego tak, bylbym w stanie poswiecic wiele.
pomagalem juz ludziom, wiem jak to jest. nie da sie tego okreslic slowami.
ogolnie denerwuja mnie ludzie tacy egoistyczni, zapatrzeni w siebie i niepotrafiacy dzielic sie z innymi.
Mój blog o wszystkim i o niczym.

http://kudelification.blogspot.com/
Oyen
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 cze, 2010 22:39
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Kuba
Medals: 1
Posty: 670

Postautor: Obwarzanek » śr 09 cze, 2010 00:09

JulyMoke, myślę, że jeśli coś robimy rzeczywiście z miłości, to to żadne katowanie się ._.
Katowaniem się byłoby wyrzeczenie się pasji, ale nie sądzę, by tego wymagał związek z taką osobą. Nie wiem, co to mogłaby być za pasja.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: Oyen » śr 09 cze, 2010 09:48

a sex? sex moze byc uprawiany z pasją :P
Mój blog o wszystkim i o niczym.

http://kudelification.blogspot.com/
Oyen
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 cze, 2010 22:39
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Kuba
Medals: 1
Posty: 670

Postautor: Obwarzanek » śr 09 cze, 2010 13:22

Gdyby Twoją pasją był seks, puszczałbyś się przy byle okazji, a na podstawie tego, co ogólnie piszesz na forum stwierdzam, że tego nie robisz. Nie rozumiem zatem, po co to było.
Czasem odnoszę wrażenie, że jestem jedną z niewielu osób na świecie, dla których seks nie jest priorytetem xP
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Postautor: Oyen » śr 09 cze, 2010 13:38

niekoniecznie. jeżeli byłbym wierny a narazie jestem wierny sobie to mogę to robić z jedną osobą. wydaje mi się że nie muszę zmieniac partnerek jak rękawiczek żeby być dobrym w uprawianiu sexu ;)

nie jestes jedyną osobą ktora sadzi ze sex to przymus. ale czasem trzeba sie i w taki sposob poswiecic ;)
żeby nie było, żartowałem. :hyhy:
Mój blog o wszystkim i o niczym.

http://kudelification.blogspot.com/
Oyen
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 cze, 2010 22:39
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Kuba
Medals: 1
Posty: 670

Następna

Wróć do Relacje międzyludzkie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości