Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Intryguje Cię kwestia relacji między ludźmi? Zależności i stereotypów?

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » śr 07 gru, 2016 19:53

Problemem jest dokonywanie złych wyborów wchodzenia w takie związki.
Myślę, że często albo prawie zawsze takie "wybory" wiązania się z nie tą osobą są nieświadome, nie przemyślane.
Nie patrzy się na pewne granice, na jakieś problemy, tylko widzi się to, że z kimś się jest, kto nie jest odpowiedni.
Zresztą wielu ludzi zbyt szybko się ze sobą wiąże, nawet się dobrze nie znając i to jest źle.

No a dokonywanie niewłaściwych wyborów, co do związków ( i myślę, że często dotyczy to kobiet ) ma swoje konsekwencje w późniejszym czasie.
Niestety, ale za złe wybory się płaci, i to czasem sporą cenę.
Ja też uważam, że normalne związki powinno się tworzyć z przyjaźni, ze szczerości i dopiero po jakimś czasie, nawet po paru latach, bo ludzie się muszą dość dobrze poznać.

Tylko nie zawsze a może często ludzie się tego nie trzymają, olewają to, bo chcą już teraz być razem, gdyż to może się opierać jedynie na seksualności, a nie na normalnym uczuciu.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...

For this message the author Śniący has received thanks:
cayman(śr 07 gru, 2016 20:13)
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 755

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: cayman » śr 07 gru, 2016 20:18

Śniący pisze: to może się opierać jedynie na seksualności, a nie na normalnym uczuciu.

barzo mądre słowa..zacytowałem pana ponieważ wielu myśli że się zakochało .a to tylko hormony..odróznic pociąg sexualny od uczucia ..to sedno miłości....brawo dla pana konrada za myś która zmusiła mnie do napisania..i to jest sedno rozwoju forum a nie nagrody i cukierki.. :hurra:
Awatar użytkownika
cayman
Extra marzyciel
 
Rejestracja: wt 07 gru, 2010 20:20
Lokalizacja: cork
Has thanked: 99 times
Have thanks: 13 times
Medals: 1
Posty: 546

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: adelia » czw 08 gru, 2016 14:39

Śniący pisze:Problemem jest dokonywanie złych wyborów wchodzenia w takie związki.
Myślę, że często albo prawie zawsze takie "wybory" wiązania się z nie tą osobą są nieświadome, nie przemyślane.

A tak naprawdę, kto może być pewien, jak będzie w danym związku? Ile razy się zdarza, że wydaje się, że znasz jakiegoś człowieka, a potem okazuje się coś zupełnie innego? Nie możesz wiedzieć, czy to dobry wybór, dopóki się nie przekonasz.

Śniący pisze:Ja też uważam, że normalne związki powinno się tworzyć z przyjaźni, ze szczerości i dopiero po jakimś czasie, nawet po paru latach, bo ludzie się muszą dość dobrze poznać.

Tylko nie zawsze a może często ludzie się tego nie trzymają, olewają to, bo chcą już teraz być razem, gdyż to może się opierać jedynie na seksualności, a nie na normalnym uczuciu.

Owszem, super jest, gdy związek opiera się na przyjaźni, ale to, że ktoś decyduje się na związek, bez przyjaźnienia się przedtem kilka lat wcale nie jest olewaniem, a normalne uczucie może się pojawić i bez tego. Ja weszłam w związek po 4 miesiącach znajomości i wcale nie uważam, że kierowała mną seksualność, bo nigdy to nie było coś, co było dla mnie priorytetem w związkach.
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » czw 08 gru, 2016 16:28

adelia pisze:
Śniący pisze:Problemem jest dokonywanie złych wyborów wchodzenia w takie związki.
Myślę, że często albo prawie zawsze takie "wybory" wiązania się z nie tą osobą są nieświadome, nie przemyślane.

A tak naprawdę, kto może być pewien, jak będzie w danym związku? Ile razy się zdarza, że wydaje się, że znasz jakiegoś człowieka, a potem okazuje się coś zupełnie innego? Nie możesz wiedzieć, czy to dobry wybór, dopóki się nie przekonasz.

Śniący pisze:Ja też uważam, że normalne związki powinno się tworzyć z przyjaźni, ze szczerości i dopiero po jakimś czasie, nawet po paru latach, bo ludzie się muszą dość dobrze poznać.

Tylko nie zawsze a może często ludzie się tego nie trzymają, olewają to, bo chcą już teraz być razem, gdyż to może się opierać jedynie na seksualności, a nie na normalnym uczuciu.

Owszem, super jest, gdy związek opiera się na przyjaźni, ale to, że ktoś decyduje się na związek, bez przyjaźnienia się przedtem kilka lat wcale nie jest olewaniem, a normalne uczucie może się pojawić i bez tego. Ja weszłam w związek po 4 miesiącach znajomości i wcale nie uważam, że kierowała mną seksualność, bo nigdy to nie było coś, co było dla mnie priorytetem w związkach.

No i masz rację, koleżanko.
Nikt nie wie na początku, jak coś się ułoży w związku partnerskim i to jest do usprawiedliwienia. Ale jeżeli zaczynają docierać pewne sygnały po jakimś czasie, że coś dzieje się niedobrego w związkach, zaczynają się pojawiać poważne problemy, przeszkody, tworzą się toksyczne relacje, to jest zawsze czas na zakończenie tego i postanowienie sobie czegoś.

Różnie bywa, czasem jest na to za późno, czasem nie, ale nikt normalnie myślący nie godzi się na poniżanie, na brak szacunku do drugiej osoby, na upokorzenie.

Zresztą inna sprawa, to związki partnerskie są różne, które opierają się na seksie i nic poza tym, opierają się na jakichś korzyściach finansowych, na rozrywce, na "byciu ze sobą" tylko jakiś czas, ale nie ma to żadnej przyszłości realnej, a jest tylko chwilą dla samej przyjemności.

Niektóre osoby i kobiety wybierają źle nieświadomie, ale taki "wybór" nie zwalnia z konsekwencji niewłaściwego wyboru.
No i mamy też kwestię związku naprawdę poważnego, realnego, przyszłościowego, z planami, a związku bez przyszłości, bez perspektyw i nie traktowanego poważnie, a jedynie, jako "dobrą zabawę", o której potem się i tak zapomina.
To już zależy od tego, kto, czego oczekuje i czy ktoś o tym myśli poważnie, dojrzale, czy tylko chodzi o samą zabawę.

W moim przypadku nie było żadnych planów na stworzenie poważnych związków i nie miało to żadnej przyszłości. Nawet jeżeli miałem jakieś tam relacje z kobietami, to nie każda mnie traktowała poważnie i nigdy nie było takiej pewności, czy coś się uda, czy będzie miało to sens.
Ja zawsze chciałem traktować poważnie drugą osobę i do tego dążyłem, ale też pewnych rzeczy nie dostaje się od razu, tylko trzeba na to poczekać jakiś czas, potrzeba cierpliwości.
Jakoś żadna koleżanka, kobieta nie zapewniła mnie, nie zagwarantowała mi normalnej i bliskiej znajomości, czy związku.
Takie sprawy albo się traktuje poważnie i ma się do kogoś jakiś szacunek, albo nie i tyle.
To jest sprawa wyrozumiałości, ugody, kompromisu, właśnie szacunku do drugiej osoby i obietnic, które są spełniane.
W innym przypadku nie ma mowy o stworzeniu zdrowych relacji i bliskości.

Ja miałem takie "chore" sytuacje i to jest nic fajnego.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 755

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Dafne » pn 12 gru, 2016 20:13

Laurelin pisze:Zazwyczaj słabe, zdesperowane osoby wpadają w takie związki. Nadzieja, że jest się dla kogoś wyjątkowym oślepia.
Mój pierwszy związek był toksyczny, jednak to ja byłam tą "gorszą" stroną.

Najprawdopodobniej najgorzej czują sie osoby świadome, którym zależy na ofiarach takich związków, np rodzina.

Nie doszukiwałabym się negatywnych cech osobowościowych wśród ludzi w takich związkach. To może dotyczyć zarówno osób silnych psychicznie, jak i tych zdespewanych. Nikt jednak nie chce tkwić w takich związkach i często rzeczy toksyczne rodzą się niespodziewanie. To nie jest tak, że nagle budzimy się i orientujemy: "Aha, jestem w toksycznym związku". Nie mamy zazwyczaj takiej świadomości, jak i niewielka jest nasza samowiedza, czyli wiedza dotycząca nas samych - naszych pragnień, oczekiwań, planów. To się tworzy stopniowo.
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8729

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Laurelin » pn 12 gru, 2016 20:55

Dafne pisze:
Laurelin pisze:Zazwyczaj słabe, zdesperowane osoby wpadają w takie związki. Nadzieja, że jest się dla kogoś wyjątkowym oślepia.
Mój pierwszy związek był toksyczny, jednak to ja byłam tą "gorszą" stroną.

Najprawdopodobniej najgorzej czują sie osoby świadome, którym zależy na ofiarach takich związków, np rodzina.

Nie doszukiwałabym się negatywnych cech osobowościowych wśród ludzi w takich związkach. To może dotyczyć zarówno osób silnych psychicznie, jak i tych zdespewanych. Nikt jednak nie chce tkwić w takich związkach i często rzeczy toksyczne rodzą się niespodziewanie. To nie jest tak, że nagle budzimy się i orientujemy: "Aha, jestem w toksycznym związku". Nie mamy zazwyczaj takiej świadomości, jak i niewielka jest nasza samowiedza, czyli wiedza dotycząca nas samych - naszych pragnień, oczekiwań, planów. To się tworzy stopniowo.


Każdy ma takie cechy więc doszukiwać się nie trzeba. Ty piszesz o stronie tej nieświadomej, która faktycznie długo może żyć w tej nieświadomości i sama nie wie czego chce. Druga strona to zależy, jak ktoś ma pecha i trafi na psychopatę to od początku jest w planie.
Ogólnie ludzie są zbyt skomplikowani.
Exstasowa muzyka

"Fuzzy Wuzzy was a bear. Fuzzy Wuzzy had no hair. Fuzzy Wuzzy wasn't very fuzzy was he."

Moje gg: 823139
Awatar użytkownika
Laurelin
Moderator
 
Rejestracja: wt 12 paź, 2010 21:20
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 3 times
Have thanks: 6 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: 1000cc
Medals: 1
Posty: 357

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » pn 12 gru, 2016 21:41

Tutaj w tym wszystkim liczy się własna wartość, samoocena, samokrytyka, a takie cechy nie każdy w sobie ma. Na ogół jest tak, że ludzie, którzy popełniają jakieś błędy, robią coś źle, niewłaściwie nie widzą tego w sobie, nie dostrzegają, choć powinni.

Są tacy ( i wielu jest takich ludzi ), którzy nigdy nic w sobie złego nie widzą, choć nie jednokrotnie postępują źle, niesprawiedliwie, nieuczciwie i jeszcze się przed innymi wybielają.

Ale w końcu czas najwyższy przyznać się do błędów, do złych rzeczy i podejść do tego z pokorą, starać się to naprawić.

Tylko trzeba chcieć tego.

Pokora to dobra cecha, może zaleta, ale niektórzy nie wykazują tej cechy.
Zarówno jedna strona, jak i druga strona w związku powinna dostrzegać błędy, złe postepowanie i wyciągać z tego wnioski.
Ktoś, kto jest konsekwentny, stanowczy, ma granice nie pozwoli sobie na złe traktowanie przez drugą osobę i zrobi z tym porządek.

I to jest własna wartość, być może mocny charakter.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 755

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Sibilla » ndz 21 sty, 2018 11:49

Ciężki temat...
Można kochać naprawdę i ranić i być ranionym.
Ale trzeba odnaleźć też siłę by wiedzieć kiedy to skończyć, choć to bardzo trudne.
Awatar użytkownika
Sibilla
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 21 sty, 2018 10:56
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 43

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Pawian » sob 27 sty, 2018 19:25

Sibilla, jest to bardzo latwe, kiedy ma sie do siebie i swojego czasu szacunek. Tylko slabi psychicznie ludzie, ktorzy maja niedobor milosci wobec siebie wpadaja w toksyczne uklady, lub uzalezniaja sie od drugiej osoby.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » sob 27 sty, 2018 23:47

Dlatego liczy się własna wartość i dostrzeganie problemów, wyciąganie wniosków.
Kobiety, które nie dbają o swoją wartość, często godzą się na tkwienie w "chorej relacji".
Druga strona może wykorzystywać słabość i brak wartości tej pierwszej strony, co się zresztą dzieje w niektórych związkach.
Niektóre kobiety boją się sprzeciwić, powiedzieć "NIE", bo faceci, z którymi one tkwią, mają psychiczna przewagę nad tymi kobietami.

Ale to bywa bardzo różnie.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 755

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Patorek » ndz 28 sty, 2018 00:33

Pawian, nie zgadzam się z tym, bo czasem coś wychodzi po latach. Wtedy, gdy bardzo kochasz taką osobę mimo bólu, który Ci sprawia trudno Ci z niej zrezygnować. Czasami przypomina to cyrk, ale w gruncie rzeczy jest bardzo chore. Chore, ale też trudne... szczególnie dla 'ofiary'.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » ndz 28 sty, 2018 10:14

Patorek pisze:Pawian, nie zgadzam się z tym, bo czasem coś wychodzi po latach. Wtedy, gdy bardzo kochasz taką osobę mimo bólu, który Ci sprawia trudno Ci z niej zrezygnować. Czasami przypomina to cyrk, ale w gruncie rzeczy jest bardzo chore. Chore, ale też trudne... szczególnie dla 'ofiary'.

Wiesz, miłość chora nigdy nie jest normalna.
Taka miłość ma to do siebie, że zaślepia i godzi się na krzywdzenie, na poniżanie, dlatego istotne jest, aby ktoś w porę się opamiętał i "przejrzał na oczy"

Miłość też powinna mieć granice, a ludzie czasami, często nie zwracają na to w ogóle uwagi.

Tylko jak komuś wytłumaczyć, powiedzieć, że miłość, w której ktoś tkwi jest nie warta tego, toksyczna i nienormalna?
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 755

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Sibilla » ndz 28 sty, 2018 12:04

Ja to przeżyłam, ale ja myślałam, że mnie kocha. Ale teraz wiem,że miłość tak nie wygląda, a on to wykorzystywał.


Teraz to już na pewno nie stworzę żadnego związku -normalnego.
Awatar użytkownika
Sibilla
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 21 sty, 2018 10:56
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 43

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » ndz 28 sty, 2018 14:08

Sibilla pisze:Ja to przeżyłam, ale ja myślałam, że mnie kocha. Ale teraz wiem,że miłość tak nie wygląda, a on to wykorzystywał.


Teraz to już na pewno nie stworzę żadnego związku -normalnego.

No i Ty jesteś właśnie takim przykładem.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 755

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Pawian » wt 30 sty, 2018 21:10

Patorek pisze:Pawian, nie zgadzam się z tym, bo czasem coś wychodzi po latach.

Co wychodzi po latach? Ta cala otoczka sprawiajaca toksycznosc w relacji? Wiesz... jakos ciezko mi w to uwierzyc, ze ktos nagle po tylu latach okazal sie inny, zaczal zupelnie inaczej nas traktowac. Ja zyje w przekonaniu, ze "widzialy galy co braly", a jak nie widzialy to nie trzeba bylo myslec dupa, a glowa. Ogolnie zalezy tez od formy relacji, gdzie ludzie zaczynaja ze soba byc ze wzgledu na chemie a potem wychodza takie rodzynki po czasie. Jednak jak sie ktos nastawia na ustatkowanie, to jednak trzeba wybierac sobie partnera wedlug pewnych kryterii, gdzie chemia i seksualnosc raczej jest dodatkiem.

Śniący pisze:Miłość też powinna mieć granice, a ludzie czasami, często nie zwracają na to w ogóle uwagi.

Powiedzialabym, ze w relacji powinny byc granice, ustalone na poczatku by nie bylo nieporozumien, by bylo wiadomo na czym sie stoi, co jest tolerowane a co nie. To miedzy innymi dzieki temu bardzo latwo jest ustalic sens zwiazku, jezeli ktos notorycznie granice przekracza i ich nie szanuje.
nie, nie mam polskich znakow.

For this message the author Pawian has received thanks:
aspołeczne.kurczę(wt 30 sty, 2018 22:15)
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Borcejn » wt 30 sty, 2018 23:07

Ja tam się z Patorkiem jakoś nie koleguję, ale mówienie o słabości psychicznej do osoby, która zajmuje się budowaniem ciała to jedno, wielkie nieporozumienie. Wiem coś o tym. Jeśli ktoś uważa, że rozpoznanie toksycznych osób zawsze wychodzi łatwo, to po prostu ma małe doświadczenie w tej materii. Zgadzam się z Pawian, że szacunek do siebie i przekonanie o własnej wartości pomagają, ale... nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. :P
Awatar użytkownika
Borcejn
Opiekun
 
Rejestracja: ndz 04 mar, 2012 18:02
Has thanked: 83 times
Have thanks: 39 times
Płeć: Kobieta
Posty: 449

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: aspołeczne.kurczę » śr 31 sty, 2018 18:02

Kluczowe są poniższe słowa Pawian:

Pawian pisze:Ogolnie zalezy tez od formy relacji, gdzie ludzie zaczynaja ze soba byc ze wzgledu na chemie a potem wychodza takie rodzynki po czasie. Jednak jak sie ktos nastawia na ustatkowanie, to jednak trzeba wybierac sobie partnera wedlug pewnych kryterii, gdzie chemia i seksualnosc raczej jest dodatkiem.


Trudno mi sobie wyobrazić, że osoba trzeźwo patrząca na związki wpadnie w jakąś toksyczną relację. Bo taka trzeźwo myśląca osoba nie tkwi w stanie odrzucenia latami, tylko ew. tygodniami/miesiącami. Więc zdąży się zorientować, z kim ma do czynienia, zanim na poważnie zacznie o delikwencie myśleć.

A jak ktoś bierze ślub, zakłada rodzinę w stanie chemicznego upojenia partnerem, to wychodzą kwiatki.

Ale obawiam się, że to już kwestia osobnicza, jak się rozumie miłość i na podstawie czego się podejmuje decyzje.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Rachel » ndz 04 lut, 2018 16:28

aspołeczne.kurczę pisze:Trudno mi sobie wyobrazić, że osoba trzeźwo patrząca na związki wpadnie w jakąś toksyczną relację.

Bo to prawda. Niemniej jednak osoby ulegające toksycznemu związkowi trzeźwo patrzącymi nie są. Przecież faceci a nawet i kobiety wiedzą kogo wybrać do takiego związku, jak kimś zakręcić, jak zmanipulować. W większości przypadków toksyczne związki opierają się na tym, że któraś ze stron jest ofiarą. Nie chcę Cię urazić ale chyba nie ogarniasz tego tematu skoro aż tak niemożliwe wydaje Ci się utkwić w takim związku.
I obyś tego nigdy nie doświadczyła ;)

Borcejn pisze: Jeśli ktoś uważa, że rozpoznanie toksycznych osób zawsze wychodzi łatwo, to po prostu ma małe doświadczenie w tej materii.

Otóż to.
Awatar użytkownika
Rachel
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: pt 21 kwie, 2017 23:01
Has thanked: 1 time
Have thanks: 10 times
Płeć: Kobieta
Posty: 118

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » pn 05 lut, 2018 16:41

Miłość głupia zaślepia...
Potrzeba czasami czasu, żeby kobiety "przejrzały na oczy" i się opamiętały.

Jest mądre i fajne powiedzenie "każdy ma to, co sobie sam wybiera" i to jest prawda.
Jeżeli kobiety dokonują niewłaściwych wyborów na niewłaściwych facetach, to potem tak mają.
Rozumiem, że można wybrać coś nieświadomie, pomylić się, co do kogoś, ale tu istotne jest, żeby zakończyć "toksyczną" relacje i pokazać swoje zdanie.

Kobiety, tkwiące latami w "chorych relacjach", mają możliwość, żeby odciąć się od tego, a niektóre tego nie robią i pozwalają sobie na złe traktowanie.

Gdzie jest w takich sytuacjach wartość kobiet? Własne zdanie kobiet? Jakieś postanowienie?

Ten problem częściej dotyczy kobiet, a chyba w mniejszym stopniu i facetów.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 755

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: aspołeczne.kurczę » pn 05 lut, 2018 16:42

Rachel pisze:Nie chcę Cię urazić ale chyba nie ogarniasz tego tematu skoro aż tak niemożliwe wydaje Ci się utkwić w takim związku.
I obyś tego nigdy nie doświadczyła ;)


Moja wypowiedź dotyczy osób trzeźwo patrzących, a nie ludzi w ogóle.
aspołeczne kurczę pisze:Trudno mi sobie wyobrazić, że osoba trzeźwo patrząca na związki wpadnie w jakąś toksyczną relację.


Co do czego zresztą, parę linijek wyżej, przyznałaś mi rację:

Rachel pisze:Bo to prawda. Niemniej jednak osoby ulegające toksycznemu związkowi trzeźwo patrzącymi nie są.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Mia » pn 05 lut, 2018 18:19

Śniący pisze:Ten problem częściej dotyczy kobiet, a chyba w mniejszym stopniu i facetów.

ale dlaczego w mniejszym?
Śniący pisze:Kobiety, tkwiące latami w "chorych relacjach", mają możliwość, żeby odciąć się od tego, a niektóre tego nie robią i pozwalają sobie na złe traktowanie.

a co mają zrobić faceci? kiedy nie mogą się odciąć? kiedy są już tak pod pantoflem, że nic nie mogą zrobić? że może nawet nie są do końca przekonani że ich kobiety są złe? bo nie wiem, są już tak przyzwyczajeni, albo mają dorosłe dzieci i w miarę uporządkowane życie i nie chcą rewolucji? co z takimi mężczyznami, którzy doznają ciągłych awantur, krzyków, krytykowania i narzekania?
Mówią, że to, czego wszyscy szukamy, to sens życia. Myślę, że to czego szukamy, to doświadczenie bycia żywym, wtedy gdy nasze doświadczanie życia, czysto fizyczne, odbija się w środku naszego bytu i naszej najbardziej intymnej rzeczywistości, gdy naprawdę czujemy cud bycia żywym. J.Campbell
Awatar użytkownika
Mia
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 sty, 2016 15:46
Has thanked: 32 times
Have thanks: 30 times
Płeć: Kobieta
Posty: 510

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Patorek » pn 05 lut, 2018 19:20

Dla mnie zabawne jest, że osoby powołujące się albo odnoszące się do tzw. grupy'trzeźwo myślącej' nie miały bezpośrednio z tym styczności. Oczywiście to nie zabiera prawa do posiadania własnego zdania, ale akurat w tym przypadku dopóki ktoś tego nie doświadczy nie wie kompletnie o czym mówi i jakie tak naprawdę procesy zachodzą w takiej relacji. :)
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » pn 05 lut, 2018 20:12

Mia pisze:
Śniący pisze:Ten problem częściej dotyczy kobiet, a chyba w mniejszym stopniu i facetów.

ale dlaczego w mniejszym?
Śniący pisze:Kobiety, tkwiące latami w "chorych relacjach", mają możliwość, żeby odciąć się od tego, a niektóre tego nie robią i pozwalają sobie na złe traktowanie.

a co mają zrobić faceci? kiedy nie mogą się odciąć? kiedy są już tak pod pantoflem, że nic nie mogą zrobić? że może nawet nie są do końca przekonani że ich kobiety są złe? bo nie wiem, są już tak przyzwyczajeni, albo mają dorosłe dzieci i w miarę uporządkowane życie i nie chcą rewolucji? co z takimi mężczyznami, którzy doznają ciągłych awantur, krzyków, krytykowania i narzekania?

Wiesz, różnie bywa.
Są oczywiście sytuacje chore, gdzie faceci tkwią z nieodpowiedzialnymi kobietami, ale myślę, że problem ten dotyczy w dużym stopniu kobiet, tkwiących w relacjach i związkach toksycznych.

Każda "toksyczna" relacja męczy, a nawet wykańcza psychicznie.
Jeżeli kobiety tkwią w tego typu związkach latami, działa to na kobiety negatywnie, męczą się psychicznie, to powinny sobie konkretnie postanowić, żeby się uwolnić od takich związków i zadbać o własne zdanie i własną wartość.
Nie jest to łatwe dla kobiet o niskim poczuciu wartości i tu socjologowie wraz z psychologami mieliby sporo do powiedzenia.
Kobiety takie wymagają jakiejś pomocy, czy to socjologów, czy psychologów.

Muszą tylko być chęci.

Kobiety, które mają w sobie dość wysokie poczucie wartości, na ogół są singielkami, bo potrafią "postawić na swoim", wykazać się własnym zdaniem.
To jest coś, co bardzo w kobietach cenię - poczucie własnej wartości.
Kobiety takie wiedzą, gdzie są granice, co wolno, a czego nie, na co sobie mogą pozwolić.
Nie dadzą się łatwo, o ile w ogóle zmanipulować facetom. Natomiast, kobiety o niskim poczuciu wartości, wiążą się z nie jednym facetem, godzą się na pewne rzeczy, które są przez facetów wykorzystywane.

To jest też "zaślepienie" takich kobiet.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 755

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Rachel » pn 05 lut, 2018 20:19

Śniący pisze:Jeżeli kobiety tkwią w tego typu związkach latami, działa to na kobiety negatywnie, męczą się psychicznie, to powinny sobie konkretnie postanowić, żeby się uwolnić od takich związków i zadbać o własne zdanie i własną wartość.

Sądzisz, że to takie łatwe? Jeżeli tak nie masz na ten temat pojęcia.
Btw. kobiety tkwiące w takich związkach zaślepione partnerem raczej nie pojmują, że dzieje się coś złego.

Śniący pisze:Muszą tylko być chęci.

Chęci nie wystarczą.
Śniący pisze:To jest też "zaślepienie" takich kobiet.

Co Ty nie powiesz. To w tym zdaniu masz potwierdzenie swojej całej treści postu, że nijak ma się do tematu.
Awatar użytkownika
Rachel
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: pt 21 kwie, 2017 23:01
Has thanked: 1 time
Have thanks: 10 times
Płeć: Kobieta
Posty: 118

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » pn 05 lut, 2018 20:53

Rachel pisze:
Śniący pisze:Jeżeli kobiety tkwią w tego typu związkach latami, działa to na kobiety negatywnie, męczą się psychicznie, to powinny sobie konkretnie postanowić, żeby się uwolnić od takich związków i zadbać o własne zdanie i własną wartość.

Sądzisz, że to takie łatwe? Jeżeli tak nie masz na ten temat pojęcia.
Btw. kobiety tkwiące w takich związkach zaślepione partnerem raczej nie pojmują, że dzieje się coś złego.

Śniący pisze:Muszą tylko być chęci.

Chęci nie wystarczą.
Śniący pisze:To jest też "zaślepienie" takich kobiet.

Co Ty nie powiesz. To w tym zdaniu masz potwierdzenie swojej całej treści postu, że nijak ma się do tematu.

To tylko Twoje zdanie.
Ja swoje zdanie już przedstawiłem w tym temacie.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 755

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Mia » pn 05 lut, 2018 22:16

Śniący pisze:Są oczywiście sytuacje chore, gdzie faceci tkwią z nieodpowiedzialnymi kobietami

I co? I tylko tyle? Sytuacja chora i nieodpowiedzialne kobiety? Nieodpowiedzialne czy nieodpowiednie?
Wszystko co napisałeś na temat kobiet, można tak samo powiedzieć o mężczyznach, że Ci też mają niskie poczucie własnej wartości, że też im jest potrzebny psycholog, pomoc i że taki mężczyzna jest zmanipulowany przez kobietę, godząc się na to bo nie ma po prostu innego wyjścia. Naprawdę nie ma.

Żyjemy w społeczeństwie, wśród ludzi, każdy ma sąsiadów, rodzinę, rodzą się plotki i pomówienia, i taka osoba z niskim poczuciem wartości (nękana kobieta czy nękany mężczyzna) ma nagle sobie poradzić żeby się wyzwolić? Żeby poczuć się wolnym i szczęśliwym? To tak nie działa. Manipulator, osoba ze skłonnościami psychopatycznymi zrobi wszystko, żeby nie brać za to odpowiedzialności albo konsekwencji, zrobi to tak, że to ta nękana osoba, będzie zła, będzie wrogiem, bo nie starała się naprawić relacji, bo podzieliła rodzinę, bo wyolbrzymia problem, bo coś tam. A toksyczna osoba spadnie na przysłowiowe cztery łapy. Jej nic nie grozi.
Wziąłeś taki scenariusz pod uwagę?
Mówią, że to, czego wszyscy szukamy, to sens życia. Myślę, że to czego szukamy, to doświadczenie bycia żywym, wtedy gdy nasze doświadczanie życia, czysto fizyczne, odbija się w środku naszego bytu i naszej najbardziej intymnej rzeczywistości, gdy naprawdę czujemy cud bycia żywym. J.Campbell
Awatar użytkownika
Mia
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 sty, 2016 15:46
Has thanked: 32 times
Have thanks: 30 times
Płeć: Kobieta
Posty: 510

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Śniący » pn 05 lut, 2018 23:18

Mia pisze:
Śniący pisze:Są oczywiście sytuacje chore, gdzie faceci tkwią z nieodpowiedzialnymi kobietami

I co? I tylko tyle? Sytuacja chora i nieodpowiedzialne kobiety? Nieodpowiedzialne czy nieodpowiednie?
Wszystko co napisałeś na temat kobiet, można tak samo powiedzieć o mężczyznach, że Ci też mają niskie poczucie własnej wartości, że też im jest potrzebny psycholog, pomoc i że taki mężczyzna jest zmanipulowany przez kobietę, godząc się na to bo nie ma po prostu innego wyjścia. Naprawdę nie ma.

Żyjemy w społeczeństwie, wśród ludzi, każdy ma sąsiadów, rodzinę, rodzą się plotki i pomówienia, i taka osoba z niskim poczuciem wartości (nękana kobieta czy nękany mężczyzna) ma nagle sobie poradzić żeby się wyzwolić? Żeby poczuć się wolnym i szczęśliwym? To tak nie działa. Manipulator, osoba ze skłonnościami psychopatycznymi zrobi wszystko, żeby nie brać za to odpowiedzialności albo konsekwencji, zrobi to tak, że to ta nękana osoba, będzie zła, będzie wrogiem, bo nie starała się naprawić relacji, bo podzieliła rodzinę, bo wyolbrzymia problem, bo coś tam. A toksyczna osoba spadnie na przysłowiowe cztery łapy. Jej nic nie grozi.
Wziąłeś taki scenariusz pod uwagę?

Ale ja przyznaję Tobie rację.
Ja powiedziałem tylko, jak to wygląda w niektórych sytuacjach.
Wszystko zależy od tego, gdzie i u kogo tkwi problem, czy ktoś potrafi przyznać się do błędu, do winy.
To różnie wygląda.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 755

Re: Toksyczne związki, ludzie uzależnieni od miłości

Postautor: Pawian » czw 15 lut, 2018 21:19

Patorek, przez 15 lat z bliska przygladalam sie [i obrywalam] toksycznej i patologicznej relacji mojej matki z ojczymem, wiec wiem dokladnie jak rozpoznac i ofiare w zwiazku i kata i cy ktos jest socjopata i czy ktos ma zadatki by byc toksycznym. Zajelo mi to pare lat by umyc moj umysl i psychike z tego wszystkiego, kiedy sie w koncu wyprowadzilam. Wiec moje slowa mozesz brac na powaznie jak chcesz. Uwazam, ze osoby, ktore widza, ale nic sobie z problemu nie robia i zataczaja kolo toksycznosci sa po prostu debilami i tyle. Ja sobie nie wyobrazam tego, by widzac i czujac przemoc- nazwijmy to po imieniu- dalej w to brnac.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Poprzednia

Wróć do Relacje międzyludzkie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


cron