Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Doświadczyć przemocy

Każdego z nas dopada chwila smutki, melancholii. Potrzebujesz pomocy, wsparcia lub po prostu chcesz się wyżalić? Nie duś tego w sobie, to niezdrowo. ;-) Pomożemy, poradzimy, wesprzemy.

Doświadczyć przemocy

Postautor: Sibilla » ndz 21 sty, 2018 11:06

Dlaczego facet może skrzywdzić kobietę -uderzając ją??
Co takim osobnikiem kieruje
Awatar użytkownika
Sibilla
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 21 sty, 2018 10:56
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 43

Re: Doświadczyć przemocy

Postautor: goodaz » ndz 21 sty, 2018 11:39

Takich czynników jest mnóstwo. Mógł on sam doświadczyć przemocy kiedy był dzieckiem, jego ojciec mógł bić jego matkę przez co nie miał on dobrych przykładów w domu, do tego dochodzi muzyka, filmy, gazety, znajomi którzy też mają wielki wpływ na to jak widzi nas nasz partner. Oczywiście stres, alkohol, narkotyki i nieopanowana zazdrość.

Musimy jednak pamiętać, że mimo tych przyczyn dla których ten facet może uderzyć swoją kobietę, to jednak ma on swój własny rozum i może podjąć własne decyzje. Wielu jednak woli tą łatwiejszą drogę i przykrywa się przemocą w domu rodzinnym, alkoholem i stresem np w pracy....

Nigdy nie zrozumiem tego czym kierują się tacy faceci (jak i kobiety, one tez potrafią być sprawcą), najgorsze jest też to, że kobiety w takich związkach są bezradne i bezsilne, nie potrafią zostawić sprawcy ponieważ boją się, że same nie dadzą sobie rady. Szczególnie jeśli ma z tym facetem dzieci. W wielu przypadkach taki sprawca często manipuluje swoją "ofiarą" i słownie ubliża jej, okłamuje, izoluje od rodziny i znajomych, okazuje zero szacunku, krytykuje przez co takie kobiety mają bardzo słabe zdanie o sobie i mają wiele kompleksów.

Tutaj w UK co trzeci dzień kobieta w takim związku jest zabita przez własnego partnera.
Now the joy of my world is in my sons...
I've never been in love like this before,
now let me pray to keep you two from
the perils that will surely come...
See life for you my princes has just begun...
    Raphayel Trevontae
Awatar użytkownika
goodaz
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: sob 13 sty, 2018 19:23
Has thanked: 1 time
Have thanks: 3 times
Imię: Pati
Płeć: Kobieta
Posty: 64

Re: Doświadczyć przemocy

Postautor: Sibilla » ndz 21 sty, 2018 11:42

Bo nic nie tłumaczy jak facet podniesie rękę, facet jest silniejszy.

Ja nie mogę dojść do siebie po takim zdarzeniu, ja słyszałam, że to moja wina, że wyzwalam agresje i skończyło się gipsem i niesamodzielnością, odcięciem od pracy zawodowej, życia towarzyskiego.

Mój jeszcze ośmieszł, dołował, wszystko źle robiłam. Robił zdjęia i rozsyłał, by mnie skompromitować -tylko po co?
Awatar użytkownika
Sibilla
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 21 sty, 2018 10:56
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 43

Re: Doświadczyć przemocy

Postautor: goodaz » ndz 21 sty, 2018 11:55

Niestety niektórzy mają problemy z samymi sobą i wolą całą energię poświęcić na ubliżanie osobom które kochają, niż zajęcie się swoimi problemami. Byłam w takim związku siedem lat (prawie osiem), 5 miesięcy później nadal dochodzę do siebie, mamy razem dzieci. Takich ludzi nie da się zrozumieć, oni potrzebują pomocy psychologa.

Jeśli możesz zgłoś to na policje, o ile tego jeszcze nie zrobiłaś, jeśli nie chcesz zgłaszać na policję jestem pewna, że są w Polsce anonimowe infolinie dla osób które doświadczyły przemoc domową na które możesz zadzwonić lub nawet wysłać smsa czy napisać meila jeśli maja stronę internetową. Jeśli on sprawdza twój telefon czy meila zrób to np z biblioteki czy kafeiki (nie pamiętam czy tak to się pisało, sorki) internetowej.

Wiem, że jest ci ciężko ale musisz myśleć o sobie i swoim bezpieczeństwie najpierw, a później o wszystkim innym.
Now the joy of my world is in my sons...
I've never been in love like this before,
now let me pray to keep you two from
the perils that will surely come...
See life for you my princes has just begun...
    Raphayel Trevontae
Awatar użytkownika
goodaz
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: sob 13 sty, 2018 19:23
Has thanked: 1 time
Have thanks: 3 times
Imię: Pati
Płeć: Kobieta
Posty: 64

Re: Doświadczyć przemocy

Postautor: Sibilla » sob 27 sty, 2018 16:54

Teraz mnie poczucia winy biorą, że kazałam mu sie wynieść, a potem jednak to zgłosiłam. Moze trzeba było być cicho.
Awatar użytkownika
Sibilla
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 21 sty, 2018 10:56
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 43

Re: Doświadczyć przemocy

Postautor: 108 » sob 27 sty, 2018 17:21

108
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: sob 30 lip, 2011 21:06
Has thanked: 0 time
Have thanks: 4 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 118

Re: Doświadczyć przemocy

Postautor: Kerosine » sob 27 sty, 2018 18:57

108 pisze:temat już był:
kontrowersje-i-tabu-f46/topic2253.html

Podlinkowany przez Ciebie wątek służy dyskusji ogólnej, podczas gdy ten wydaje się mieć charakter bardziej indywidualny i dotyczyć konkretnego przypadku / problemu [zwróć uwagę na dział, w jakim się znajduje]. Przynajmniej na razie - zostawiam go.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kerosine
Moderator
 
Rejestracja: śr 30 sty, 2013 09:04
Has thanked: 9 times
Have thanks: 12 times
Płeć: Kobieta
Posty: 204

Re: Doświadczyć przemocy

Postautor: Sibilla » ndz 28 sty, 2018 12:03

A ja zaczynam mieć poczucie winy, że może to jednak była moja wina
Awatar użytkownika
Sibilla
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 21 sty, 2018 10:56
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 43

Re: Doświadczyć przemocy

Postautor: goodaz » pn 29 sty, 2018 12:40

To nigdy, ale to nigdy, nie jest Twoja wina. On ma własny rozum i wie, że przemocą nic nie zdziała na dłuższą metę. Owszem nastraszy cię i pewnie nastawi jak zegarek, ale każdy ma jakieś limity... Bardzo dobrze, że go zgłosiłaś, bo tak wywnioskowałam z Twojego poprzedniego postu.

Jeśli nie macie razem dzieci będzie ci dużo łatwiej odejść, pozbierać się i zacząć życie na nowo. Pamiętaj odejść od niego kiedy będziesz gotowa, kiedy będziesz czuła że jest bezpiecznie. I zawsze miej PLAN B na wszelki wypadek gdyby PLAN Anie poszedł po twojej myśli.
Now the joy of my world is in my sons...
I've never been in love like this before,
now let me pray to keep you two from
the perils that will surely come...
See life for you my princes has just begun...
    Raphayel Trevontae
Awatar użytkownika
goodaz
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: sob 13 sty, 2018 19:23
Has thanked: 1 time
Have thanks: 3 times
Imię: Pati
Płeć: Kobieta
Posty: 64

Re: Doświadczyć przemocy

Postautor: 108 » pn 29 sty, 2018 17:57

Sybillo, sprawa jest prosta: my tutaj nie znamy Twojej sytuacji, nie wiemy jakie są relacje między Tobą, a partnerem, nie mamy danych, żeby na ten temat się wypowiedzieć. Co najwyżej możemy wygadywać banały w stylu "to nigdy, ale to nigdy nie jest Twoja wina". Generalnie jeżeli koleś Cię bije, to od niego odejdź (co już i tak zrobiłaś), a nie rozważaj jakie są tego przyczyny w towarzystwie przypadkowych osób. Jeżeli potrzebujesz pomocy psychologicznej, to zgłoś się do terapeuty, a nie do niewykwalifikowanych osób w internecie, które będą Ci nawijać makaron na uszy.
108
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: sob 30 lip, 2011 21:06
Has thanked: 0 time
Have thanks: 4 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 118

Re: Doświadczyć przemocy

Postautor: goodaz » pn 29 sty, 2018 20:59

108 pisze:Sybillo, sprawa jest prosta....

Nie, nie jest.

108 pisze:Co najwyżej możemy wygadywać banały w stylu "to nigdy, ale to nigdy nie jest Twoja wina".

No bo to nie jest NASZA wina, oprawcy sami decydują o swoich czynach.

108 pisze:Generalnie jeżeli koleś Cię bije, to od niego odejdź (co już i tak zrobiłaś), a nie rozważaj jakie są tego przyczyny w towarzystwie przypadkowych osób.


Czasami wygodniej jest wygadać się komuś całkiem obcemu na internecie niż znajomemu czy członkowi rodziny, przynajmniej wiemy że nikt nas nie będzie inaczej traktował czy patrzył na nas spod byka. Poza tym myślisz, że odejście od takiej osoby jest proste? Masz rację, jeśli ktoś nie ma pojęcia o sytuacji danej osoby nie powinien się wypowiadać, aczkolwiek osoby które BYŁY w PODOBNEJ sytuacji jak najbardziej wiedzą, że jest trudno odejść od takiej osoby. To są miesiące, lata manipulacji... Od tak odejść się nie da. Ja byłam w takim związku siedem lat, dopiero teraz nabrałam sił i przede wszystkim ODWAGI żeby odejść i zabrać się za siebie. Przez lata cierpiałam na depresję, stany lękowe, moja własna samoocena była równa zeru (!). Czułam się niespełniona zawodowo, związkowo (jeśli można to tak nazwać) a także niespełniona jako matka. Zawsze było ZE MNĄ coś nie tak, nigdy z nim. To ja zawsze byłam winna, nigdy on. Ja go prowokowałam bo miałam własne zdanie na jakiś temat, bo się z nim nie zgadzałam w czymś, bo np nie chciałam zrobić czegoś co on chciał żebym zrobiła...

Aby zgłosić się do terapeuty, czy poprosić kogokolwiek o pomoc, też trzeba siły i odwagi, to nie jest takie hop siup. Kurde, sorry, ale wkurza mnie takie gadanie osób które nie mają pojęcia jak to jest być w takim związku gdzie przemoc domowa to codzienność, a bo dlaczego wcześniej nie odeszłaś, trzeba było dzwonić na policję, po rodzinę, takie srututu. Przecież rozpoczynając związek z taką osobą NIE MAMY pojęcia jacy są naprawdę, na początku związku zazwyczaj tacy manipulatorzy są wspaniali, kochający, czuli, wydaje nam się, że nas rozumieją jakbyśmy się znali wieki. Dopiero kiedy nam, "ofiarom" bo tak to nazywam" jest dobrze i oni maja nasze stu procentowe zaufanie wychodzi ich prawdziwe "ja". I najczęściej zaczyna się od "wiesz, chciałem ci powiedzieć to już dawno ale nie chciałem żeby było ci przykro, może jednak nie ubieraj tej sukienki, wiesz nie wyglądasz w niej ładnie, wychodzą ci fałdki tłuszczu (lub jesteś za chuda), inni faceci się na ciebie gapią i mnie to denerwuje".... Albo typowe pranie mózgu, kontrolowanie ile pieniędzy wydajemy na zakupy, traktowanie nas nas kur domowych, izolowanie od rodziny i przyjaciół...

Przemoc fizyczna tez może wystąpić, i z tego co mówili "oprawcy" na zajęciach na które chodziłam, to najczęściej bili swoich partnerów wtedy kiedy czuli, że tracą ta kontrole emocjonalną, kiedy widzą że ich "ofiara" stawia się im.

Często oprawcy tłumaczą takie zachowaniem stresem np. w pracy czy nieopłaconymi rachunkami. Że oni doświadczyli przemocy domowej kiedy byli dziećmi i nie wiedza jak inaczej się zachować bo dla nich bicie kobiety to coś normalnego, coś co zaobserwowali jako dzieci i wynieśli z domu. Czasami takie osoby są po prostu żałosne i ich ego jest tak malutkie, że muszą to zrekompensować poprzez przemoc, najczęściej na osobach im bliskich.

__
Jeśli ona napisała tutaj o swoim problemie to znaczy, że w jakiś sposób szuka pomocy, chce żeby ktoś jej pomógł, widać że jeszcze jest zagubiona i w szoku po tym co się stało. Ja nie jestem już ze swoim od 5 miesięcy i nadal jest mi ciężko, chodzę do psychologa i terapeutów, tylko ja byłam zmuszona przez policję bo mam dzieci z byłym. Gdyby nie to nie wiem czy dałabym radę chodzić na te wszystkie spotkania, bo jednak takie coś zostawia wielką ranę na psychice człowieka, szczególnie jeśli zostaliśmy tak bardzo zranieni przez kogoś komu ufaliśmy i kochaliśmy ponad życie. Przez kogoś o kim myśleliśmy, że tak, to ten jedyny.

Taka ciekawostka, nie wiem czy już to gdzieś napisałam, ale w UK co trzeci dzień z przyczyny przemocy domowej ginie kobieta.
___
Sorki jeśli coś nie trzyma się kupy, ale pisałam to pełna emocji i w sumie to co zdarzyło się kilka miesięcy temu przewijało mi się przed oczami... .
Now the joy of my world is in my sons...
I've never been in love like this before,
now let me pray to keep you two from
the perils that will surely come...
See life for you my princes has just begun...
    Raphayel Trevontae
Awatar użytkownika
goodaz
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: sob 13 sty, 2018 19:23
Has thanked: 1 time
Have thanks: 3 times
Imię: Pati
Płeć: Kobieta
Posty: 64

Re: Doświadczyć przemocy

Postautor: Sibilla » wt 30 sty, 2018 12:45

Zawsze było ZE MNĄ coś nie tak, nigdy z nim. To ja zawsze byłam winna, nigdy on. Ja go prowokowałam bo miałam własne zdanie na jakiś temat, bo się z nim nie zgadzałam w czymś, bo np nie chciałam zrobić czegoś co on chciał żebym zrobiła..

doskonale to rozumiem i dlugo do mnie dochodziło,a może i dochodzi, że to nie ja mam problem



Przecież rozpoczynając związek z taką osobą NIE MAMY pojęcia jacy są naprawdę, na początku związku zazwyczaj tacy manipulatorzy są wspaniali, kochający, czuli, wydaje nam się, że nas rozumieją jakbyśmy się znali wieki. Dopiero kiedy nam, "ofiarom" bo tak to nazywam" jest dobrze i oni maja nasze stu procentowe zaufanie wychodzi ich prawdziwe "ja". I najczęściej zaczyna się od "wiesz, chciałem ci powiedzieć to już dawno ale nie chciałem żeby było ci przykro, może jednak nie ubieraj tej sukienki, wiesz nie wyglądasz w niej ładnie, wychodzą ci fałdki tłuszczu (lub jesteś za chuda), inni faceci się na ciebie gapią i mnie to denerwuje".... Albo typowe pranie mózgu, kontrolowanie ile pieniędzy wydajemy na zakupy, traktowanie nas nas kur domowych, izolowanie od rodziny i przyjaciół...

kontrola w ubiorze...jeju...wiecie ile razy ja uważałam, że źle się ubieram
że kobiet jest od tego i tego...
Awatar użytkownika
Sibilla
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 21 sty, 2018 10:56
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 43


Wróć do Nasze problemy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


cron