Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Malujecie się codziennie ?

Jak to mówią ''w zdrowym ciele, zdrowy duch'', a wy jak dbacie o siebie aby utrzymać dobrą kondycję ciała? Nie tylko zdrowie to droga do sukcesu, kobietom pomagają też w tym makijaż, ciuchy. Tutaj dowiecie się o nowinkach kosmetycznych oraz modowych.

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: aspołeczne.kurczę » śr 10 sty, 2018 22:21

Pawian pisze:Kiedy po prostu pomalowana kobieta wyglada estetyczniej i ladniej... :d Nie wiem po co dorabiac do tego jakies drugie dno.


Mężczyzna też wygląda w makijażu estetyczniej i ładniej, a jakoś nie spotkałam mężczyzny, który stwierdził, że nie wyjdzie z domu bez makijażu albo że bez makijażu czuje się nago. Przypadek?
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: Pawian » śr 10 sty, 2018 22:27

aspołeczne.kurczę, Moze dlatego, ze nie obcujesz w swiecie celebrytow? Tam raczej normlka.
Zreszta ja nie jestem z tych co zaciera granice plci. Dla mnie kobieta i mezczyzna to dwie rozne od siebie plcie, ktore maja swoje jakies konkretne cechy. Cechy, ktore komplementuja dana plec, ale niekoniecznie pasuja do tej drugiej.

Zreszta facet wyglada inaczej niz kobieta, prawda?
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: Dafne » śr 10 sty, 2018 23:30

No jak dla mnie makijaż to przede wszystkim ozdoba, piękna, podkreślająca kobiece wdzięki i to, co ma w sobie najlepszego. To samo szpilki, kolczyki, cuda wianki. Bez tego tylko nieliczne prezentują się ciekawie. Właściwie inspiruje mnie w jaki sposób malowała się taka Kleopatra, kiedy nie było jeszcze szminki.


Facet w makijażu nie jest czymś, co należałoby krytykować. Artyści sceniczni często się malują. A gdyby mój znajomy ogłosił, że używa fluidu, bo ma trądzik czy coś, to bym to przyjęła do wiadomości. W sensie... dla mnie makijaż jest tak unikatowy i plastyczny, że zarówno facet, jak i kobieta mogą z niego korzystać. Może za wyjątkiem szminki w przypadku faceta...
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8730

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: aspołeczne.kurczę » czw 11 sty, 2018 11:33

Pawian pisze:aspołeczne.kurczę, Moze dlatego, ze nie obcujesz w swiecie celebrytow? Tam raczej normlka.


Celebryci to niczym bogowie olimpijscy, rządzą się innymi prawami. Jest to wątła garstka całego społeczeństwa. Ale nawet tutaj na pewno jest rozdźwięk między kobietami i mężczyznami. Czy Pudelek napisze o tym, że Maciej Dowbor wyszedł po bułki bez makijażu tak samo chętnie, jak o tym, że Kasia Cichopek ma odrosty?

Pawian pisze:Zreszta ja nie jestem z tych co zaciera granice plci. Dla mnie kobieta i mezczyzna to dwie rozne od siebie plcie, ktore maja swoje jakies konkretne cechy. Cechy, ktore komplementuja dana plec, ale niekoniecznie pasuja do tej drugiej.


Ja też się z Tobą zgadzam. Jestem przeciwna wycinaniu przez kobiety piersi (o ile nie ma medycznych wskazań), łechtaczek i przyszywaniu penisów albo wstrzykiwaniu testosteronu (oczywiście pomijam jakieś dramatyczne konflikty osób trans).

Jednak jestem pewna, że makijaż nie stanowi konkretnej cechy żadnej kobiety. Nikt się nie rodzi z makijażem, makijaż nie wrasta w kobietę podczas dojrzewania, nie pojawia się z pierwszą miesiączką.

Pawian pisze:Zreszta facet wyglada inaczej niz kobieta, prawda?


Jw. istnieje szereg naturalnych różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami, ale nie należy do nich makijaż.

-- czw 11 sty, 2018 12:52 --

Dafne pisze:No jak dla mnie makijaż to przede wszystkim ozdoba, piękna, podkreślająca kobiece wdzięki i to, co ma w sobie najlepszego. To samo szpilki, kolczyki, cuda wianki. Bez tego tylko nieliczne prezentują się ciekawie.


Jasne, że docelowo jest to ozdoba (chociaż znam przypadki, kiedy kobiety się szpeciły makijażem). To o czym obrończynie makijażu zapominają, to fakt, że makijaż nie tylko podkreśla jakiś element twarzy/ciała, ale jednocześnie zakrywa inne elementy. To nie jest w związku z tym tylko podkreślanie urody, tylko jej modyfikowanie. Żeby uwydatnić X, trzeba stonować Y i na odwrót.

Nic dziwnego, że umalowana kobieta prezentuje się atrakcyjniej niż nieumalowana. Tylko czy kobieta nie robi sobie krzywdy, kiedy zanadto się utożsamia z tymi efektami specjalnymi, z tym mniejszym czy większym kłamstwem rozsmarowanym na swojej twarzy?

Do przemyślenia...
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.

For this message the author aspołeczne.kurczę has received thanks:
Borcejn(czw 11 sty, 2018 16:03)
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: Borcejn » czw 11 sty, 2018 16:03

aspołeczne.kurczę pisze:Jasne, że docelowo jest to ozdoba (chociaż znam przypadki, kiedy kobiety się szpeciły makijażem). To o czym obrończynie makijażu zapominają, to fakt, że makijaż nie tylko podkreśla jakiś element twarzy/ciała, ale jednocześnie zakrywa inne elementy. To nie jest w związku z tym tylko podkreślanie urody, tylko jej modyfikowanie. Żeby uwydatnić X, trzeba stonować Y i na odwrót.
aspołeczne.kurczę, nie wiem, kim Ty, do cholery, jesteś, ale bądź! Coraz mniej trzeźwo myślących kobiet... :swirus:

Dafne pisze:Facet w makijażu nie jest czymś, co należałoby krytykować. Artyści sceniczni często się malują. A gdyby mój znajomy ogłosił, że używa fluidu, bo ma trądzik czy coś, to bym to przyjęła do wiadomości.
Ja też bym przyjął do wiadomości, a potem skierował kolegę do psychologa i - ewentualnie - dermatologa. Trądzik nie jest najstraszniejszą i najpoważniejszą rzeczą, która może się przytrafić w życiu, więc jeżeli facet z tak błahego powodu sięga po fluid, to byłoby dobrze, żeby profilaktycznie popracował nad psychiką. Budowanie poczucia własnej wartości zamyka się wyglądem, nie stawia się na niej fundamentów. Gdy Mariusz Pudzianowski robił pierwsze pompki, to nie przeszkadzało mu 20 centymetrów w bicepsie. Wyglądał dopiero na końcu.


PS kiedy miałem naście lat, drapałem się w brew i do oka spływała mi ropa, to też myślałem, że to tragedia, ale nawet w najbardziej gejowskim śnie, jaki miałem okazję przeżywać, nie przypominam sobie, żebym używał fluidu. Błagam - zachowajcie jakieś granice tej tolerancji w lewackim wydaniu i nie mieszajcie pedałów z transwestytami, bo o ile pedalstwa w DSM nie ma, o tyle transwestytyzm - jak najbardziej. A identyczna tolerancja dla jednego i drugiego, to jest jak Polonia Restituta dla Kuklińskiego i Wałęsy - niby obaj zdrajcy, ale motywy całkowicie odmienne.
Awatar użytkownika
Borcejn
Opiekun
 
Rejestracja: ndz 04 mar, 2012 18:02
Has thanked: 83 times
Have thanks: 39 times
Płeć: Kobieta
Posty: 449

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: Dafne » czw 11 sty, 2018 17:53

Borcejn, najwyraźniej masz to szczęście, że nie musisz skarżyć się na problemy z cerą, a trądzik to jeden z poważniejszych defektów twarzy. Sądzę, że gdybyś miał wybór pomiędzy ładnym i schludnym wyglądem, a wyjściem do ludzi z krostami, to byś postawił na to pierwsze (O ile zależy Ci na tym, by inni pozytywnie Cię odbierali).
Borcejn pisze:Trądzik nie jest najstraszniejszą i najpoważniejszą rzeczą, która może się przytrafić w życiu
Pewnie nie jest, acz to subiektywne odczucie.

Na ogół jednak facetowi fluid nie jest potrzeby, chyba że pracuje w reklamie, jest osobą publiczną i jego wizerunek wpływa też na firmę. Wtedy jestem w stanie to zrozumieć - o takie sytuacje mi chodziło, nie o żaden metroseksualizm.

Generalnie, nie umiem zrozumieć osób, które malują się, że tak powiem, do łóżka. Także wtedy, gdy nigdzie nie wychodzą. To jest dopiero dziwne.
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8730

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: Borcejn » czw 11 sty, 2018 19:21

Dafne, jakbym miał do wyboru nie pływać w ropie a pływać, to wolałbym nie pływać. Ale już np. jakbym miał wymienić brzydotę na głupotę, to bym nie wolał. Tak samo z wrażliwością czy chociażby umiejętnością gotowania. Więc tak - mam, jak każdy, swoją hierarchię wartości i upodobania. Kobieta w makijażu, zwłaszcza wyraźnym, jest dla mnie bardziej ciężkostrawna niż jajko zanurzone w szklance z majonezem. No chyba, że mówimy o seksie bez całowania i poranka, np. w burdelu - tam dziw-ka bez makijażu jest jak ćwikła bez chrzanu. I sorry za te porównania, ale ciągle jestem w klimacie świątecznym.
Awatar użytkownika
Borcejn
Opiekun
 
Rejestracja: ndz 04 mar, 2012 18:02
Has thanked: 83 times
Have thanks: 39 times
Płeć: Kobieta
Posty: 449

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: Dafne » czw 11 sty, 2018 21:02

Borcejn, ja uważam, że dobrze się nam komentuje i ocenia, kiedy dana rzecz nas nie dotyczy. Jeśli ktoś ma trądzik i to ogranicza go w jakikolwiek sposób, nie dziwię się, że sięga po różne środki, by się tego pozbyć/zakryć, nawet jeśli to fluid. :oczami:


I tu prywata. Mam problemy z cerą. Dermatolog nic na to nie da, bo towarzyszą mi od dziecka. Co nie stanowiło dla mnie przeszkody, by realizować swoją pasję, jaką kiedyś był fotomodeling.

Ale niestety. Problemy się nasiliły, nic z tym zrobić nie mogę, jedynie maskować się za fluidami i podkładami (2-3 warstwy), więc szlag trafił tę pasję. Bywa.
Byłabym hipokrytką, gdybym krytykowała faceta używającego podkładu borykającego się z trądzikiem, wiedząc jak bardzo problemy z cerą mogą ograniczać.
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8730

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: Borcejn » czw 11 sty, 2018 21:22

Przeca od dwu postów daje do zrozumienia, że ten problem mnie dotyczy. Kiedyś bardziej, teraz mniej. Za gówniaka syfy przeszkadzały mi fizycznie, bo po prostu bolały. Olałem to kompletnie i robiłem swoje. Teraz są mniejsze, nie bolą, więc co tam... po starych pewnie zostały blizny, których mam żałować do końca życia... nie bardzo. Wisi mi to bardzo niskim kalafiorem. Jestem na tyle "piękny", że ludzie nie uciekają, i na tyle "brzydki", żeby nie przyciągać do siebie wywłok. Dar Boga.

Tak, znałem kobiety, których pasją było bycie piękną. Do tej pory są nieszczęśliwe. :swirus: A przecież każdy człowiek ma więcej niż jeden talent - nie warto płakać nad tym, którego brakuje.
Awatar użytkownika
Borcejn
Opiekun
 
Rejestracja: ndz 04 mar, 2012 18:02
Has thanked: 83 times
Have thanks: 39 times
Płeć: Kobieta
Posty: 449

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: Rachel » czw 11 sty, 2018 21:23

Pawian pisze:Kiedy po prostu pomalowana kobieta wyglada estetyczniej i ladniej

Ładniej? Niekiedy. Często wygląda po prostu wulgarnie. Nie wiem skąd w tych czasach wzięło się przekonanie, że makijaż załatwi wszystko. Myślenie, że to coś co czyni kobietę piękniejszą? Nie wydaje mi się. Naturalne piękno ukryte pod lichą tapetą.

Dafne pisze:Bez tego tylko nieliczne prezentują się ciekawie.

Nie wiem w jakim środowisku się obracasz droga Daf, że kobiety bez makijażu prezentują się nieciekawie.
Każdy ma swoje stanowisko w tej sprawie i ocenianie w jakikolwiek sposób przez pryzmat spędzenia godziny przed lustrem jest nade wszystko przesadzone. Nie sądzisz?
To jak narysować coś na ścianie sprayem i mówić każdemu, że to jedyne dopuszczalne dzieło którym należy się zachwycać.

Dafne pisze:To samo szpilki, kolczyki, cuda wianki.

Kobieta nawet w dresie może być seksowna. Bez kolczyków i cuda wianek. Ot co -)
aspołeczne.kurczę pisze:Jasne, że docelowo jest to ozdoba (chociaż znam przypadki, kiedy kobiety się szpeciły makijażem).

Otototot.

Dafne pisze:Generalnie, nie umiem zrozumieć osób, które malują się, że tak powiem, do łóżka. Także wtedy, gdy nigdzie nie wychodzą. To jest dopiero dziwne.

Może tak samo dziwne jak malowanie się codzienne. Każdy orze jak może.
Awatar użytkownika
Rachel
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: pt 21 kwie, 2017 23:01
Has thanked: 1 time
Have thanks: 10 times
Płeć: Kobieta
Posty: 118

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: Pawian » pt 12 sty, 2018 00:49

aspołeczne.kurczę, To juz kwestia skrajnosci, jedne beda zaklinac sie, ze jedyne co robia to myja twarz mydlem, a inne beda sie modyfikowac ile wlezie i niekoniecznie bedzie to ladnie wygladac. Najlepszy jest umiar, ogolny balans i brak przesady, na tym sie skupiam.
Rachel pisze: Nie wydaje mi się. Naturalne piękno ukryte pod lichą tapetą.

Mowisz wlasnie o jakiejs skrajnosci? Ja pomijam te tandetnie wykonane makijaze, mowie o tych dobrze wykonanych dobrymi kosmetykami. Zreszta dla mnie osobiscie chodzi o estetyke, wyglad nie jest tego wyjatkiem. Moge wybrac by wygladac szaro buro lub swiezo i zdrowo, wole to drugie z pomoca makijazu.

Rachel pisze:Kobieta nawet w dresie może być seksowna. Bez kolczyków i cuda wianek. Ot co -)

Moze byc, ale dres nigdy nie zastapi ladnej sukienki ze szpilkami.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: aspołeczne.kurczę » pt 12 sty, 2018 18:19

Dafne pisze:Byłabym hipokrytką, gdybym krytykowała faceta używającego podkładu borykającego się z trądzikiem, wiedząc jak bardzo problemy z cerą mogą ograniczać.


Dafne, problem z tym, że ustanowienie makijażu (co za tym idzie nieskazitelnego, super estetycznego wyglądu) domyślną opcją sprawia, że te osoby z problemami skórnymi bardziej się wyróżniają w społeczeństwie na minus poprzez wzmocnienie kontrastu.

Gdyby tak większość osób się nie malowała, pokazując światu swoje pryszcze, wągry, zmarszczki i przebarwienia (każdy z nas coś tam na pewno u siebie znajdzie), to te osoby z problemami dermatologicznymi nie budziłby żadnej sensacji.

Więc Ty jako osoba, która deklaruje przynależność do tych z problemami, sama kręcisz na siebie bicz, kiedy swoją postawą wspierasz makijażyzm.

Pawian pisze: Moze byc, ale dres nigdy nie zastapi ladnej sukienki ze szpilkami.


A sukienka ze szpilkami nigdy nie zastąpi wygodnego dresu.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: Pawian » pt 12 sty, 2018 20:29

aspołeczne.kurczę pisze:A sukienka ze szpilkami nigdy nie zastąpi wygodnego dresu.

Na wszystko jest czas i miejsce, ja preferuje obydwie opcje. Fajny dres Adidasa i seksowna sukienka, kiedy sie na nia poczuje.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Malujecie się codziennie ?

Postautor: Amandaaa » czw 22 lut, 2018 21:35

Nie, maluję się jedynie na specjalne okazję lub jak po prostu mam ochotę poprawić sobie nastrój.
Awatar użytkownika
Amandaaa
 
Rejestracja: śr 14 lut, 2018 12:23
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Amanda
Płeć: Kobieta
Posty: 9

Poprzednia

Wróć do Moda, uroda i zdrowie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości