Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Pierscionek zaręczynowy

Intryguje Cię kwestia relacji między ludźmi? Zależności i stereotypów?

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Leah P » czw 22 gru, 2016 19:12

Wydaje mi się, że nic nie ma złego w pierścionkach, o ile skonsuktuje się ten zakup z osoba, która ma go otrzymać. Szczerze mówiac to ja też bym się pewnie nie ucieszyła, gdyby kupił mi pierścionek, który by mi się nie podobał (a byłby to pewnie każdy oprócz tego, który mam).
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 36 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1017

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Jaśmin » czw 22 gru, 2016 19:55

Ja pewnie bym się ucieszyła i tak, ale fakt, że dostać coś co ci się nie podoba...hmm...
Mój ukochany na szczęście trafił w dziesiątkę w mój gust, więc bez problemu.

Masz może zdjęcie swojego pierścionka, Leah? Jestem ciekawa :D
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 28 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 783

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: aspołeczne.kurczę » czw 22 gru, 2016 20:12

Ailén pisze:Chyba się nie rozumiemy. MNIE to daje pewność, jeśli wiem, że mam na palcu pierścionek zaręczynowy a to znaczy, że jego rodzina, przyjaciele i tak dalej się dowiedzą, a więc jestem dla niego kimś ważnym, nie wstydzi się mnie przed swoimi najbliższymi.


Chyba się rozumiemy, tylko inaczej do tego podchodzimy. Ja np. nie potrzebuję pierścionka, żeby mieć pewność, że jestem dla faceta kimś ważnym. Ja to po prostu czuję. I zupełnie mnie nie obchodzi, czy jego rodzina czy znajomi w ogóle wiedzą o moim istnieniu. To, ze ktoś ukrywa swoją ukochaną/swojego ukochanego może wynikać np. z intymnego (ergo poważnego, bardzo osobistego) podejścia do związku.

Ailén pisze:Ale "czapki z głów" też nie zamierzam ściągać, po prostu tak każdy dojrzały, poważny facet powinien się zachować WEDŁUG MNIE. Ale każdy ma inne potrzeby więc nie wnikam ;)


W tym zdaniu chyba sobie zaprzeczyłaś (albo niefortunnie ujęłaś swoją myśl), bo z jednej strony twierdzisz, ze każdy dojrzały facet powinien się tak zachować (nie napisałaś - że wobec Ciebie), a z drugiej - że każdy ma inne potrzeby.
Z drugiego zdania wynika, że jednak uwzględniasz potrzeby danej kobiety.

Jeśli zgodzimy się z tym drugim zdaniem, musimy się też zgodzić z tym, że dojrzały facet powinien uwzględniać potrzeby kobiety, z czym się zgadzam, a co sprawia że nie mogę się zgodzić ze zdaniem pierwszym (przynajmniej w formie w jakiej je zinterpretowałam).

Ailén pisze:Jakich na przykład? Tak z ciekawości :)


Ja akurat realnie nie chce zaręczyn, więc nawet nie mam pomysłu, co to by miało być, ale mogę podać jakiś fikcyjny przykład: Kasia pasjonuje się muzyką organową z lat jakichś tam, a facet na zaręczyny zabiera ją na taki koncert. Słucha i wzrusza się tą muzyką razem z nią.

Nie chodzi mi o konkretny sposób, tylko indywidualne potraktowanie kobiety. A pierścionek i kwiaty to się kupuje KAŻDEJ.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Jaśmin » czw 22 gru, 2016 20:24

aspołeczne.kurczę pisze: bo z jednej strony twierdzisz, ze każdy dojrzały facet powinien się tak zachować (nie napisałaś - że wobec Ciebie), a z drugiej - że każdy ma inne potrzeby.


Moim zdaniem :)
Ale jestem otwarta na zdanie odmienne od mojego i jestem w stanie zrozumieć, że ktoś może to widzieć inaczej niż ja. O to mi chodziło :)

aspołeczne.kurczę pisze:Ja akurat realnie nie chce zaręczyn, więc nawet nie mam pomysłu, co to by miało być, ale mogę podać jakiś fikcyjny przykład: Kasia pasjonuje się muzyką organową z lat jakichś tam, a facet na zaręczyny zabiera ją na taki koncert. Słucha i wzrusza się tą muzyką razem z nią.

Nie chodzi mi o konkretny sposób, tylko indywidualne potraktowanie kobiety. A pierścionek i kwiaty to się kupuje KAŻDEJ.


Ok, już rozumiem. No cóż, dla mnie pierścionek był ważny. A oprócz tego też do mnie indywidualnie podchodzi i robimy wiele rzeczy razem. Jedno drugiego nie wyklucza :)
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 28 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 783

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: aspołeczne.kurczę » czw 22 gru, 2016 20:40

Ailén pisze:Moim zdaniem :)
Ale jestem otwarta na zdanie odmienne od mojego i jestem w stanie zrozumieć, że ktoś może to widzieć inaczej niż ja. O to mi chodziło :)


Czyli innymi słowy:
1) jeśli jakiś facet zachowa się tak wzorcowo jak opisałaś wobec kobiety, która wcale nie ma takich potrzeb jak Ty, to uznasz to za dojrzałe i poważne zachowanie z jego strony?
2) albo jak jakiś facet nie kupi żadnego pierścionka kobiecie, która tego pierścionka nie oczekuje, to uznasz to za niedojrzałe zachowanie?

Pytam o TWOJE ZDANIE
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: rytygier » czw 22 gru, 2016 20:45

no ale chyba każda kobieta jest inna i nie ma jakiegoś jednego, uniwersalnego sposobu na okazanie jej , że jest dla nas kimś bardzo ważnym i wyjątkowym. Moja wolała książki od kwiatków czy biżuterii ( żadnej zresztą nigdy nie nosiła).
Kwiatki i błyskotki to trochę pójście na łatwiznę, no chyba, że ta kobieta rzeczywiście to lubi.
Społeczeństwu nie udało się mnie zaakceptować i mnie nie udało się zaakceptować społeczeństwa.
Awatar użytkownika
rytygier
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 16 sie, 2015 17:30
Has thanked: 37 times
Have thanks: 68 times
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 1106

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: adelia » sob 24 gru, 2016 22:16

Mój chłopak nie uznaje pierścionków zaręczynowych, nie jest ważne dla niego branie ślubu i tak dalej, jednak dla mnie to jest ważne, ta cała ramówka tego dnia i tych wydarzeń. Samo myślenie i przebąkiwanie o tym napawa mnie ekscytacją i nie mogę się tego wszystkiego doczekać.

Chciałabym, aby w dużej części pierścionek zaręczynowy był wyborem mojego ukochanego, tak, aby w jak największym stopniu była to dla mnie niespodzianka, chociaż myślę, że trochę będę mu podsuwać, co jakiś czas pewne zdjęcia, które niby tak przypadkiem mi się spodobają. ;)

Pierścionki z żółtego złota nie za bardzo mi się na razie podobają, ale pewnie się ostatecznie na taki zdecyduję, o ile znajdę taki, który naprawdę mnie oczaruje. Chciałabym, aby pasował też w przyszłości do obrączki. :serce:
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: poly » ndz 25 gru, 2016 17:11

Ja nigdy nie miałam jakiegoś wymarzonego pierścionka, nie miałam ideału, bo ten, który dostałam się nim stał :hyhy:
Niby jest to symbol, ale jednak dla mnie ważny. Pierścionek jest dla mnie znakiem, że "jestem jego", a on "jest mój". To taki mały przedsmak obrączek, które niewątpliwie są ogromnym symbolem małżeństwa.

Poza tym nie zgadzam się, że pierścionek zaręczynowy daje się każdej. Daje się go tej jedynej. Jeśli facet daje go każdej swojej dziewczynie, to jak dla mnie, nie byłby wart zainteresowania i chęci spędzenia z nim życia.
Świat cię nie kocha.
poly
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 lut, 2011 11:44
Has thanked: 61 times
Have thanks: 51 times
Imię: Iwona
Medals: 4
Posty: 2656

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 25 gru, 2016 19:18

poly pisze:Poza tym nie zgadzam się, że pierścionek zaręczynowy daje się każdej. Daje się go tej jedynej. Jeśli facet daje go każdej swojej dziewczynie, to jak dla mnie, nie byłby wart zainteresowania i chęci spędzenia z nim życia.


Daje się go każdej tej jedynej ;) . U jednego faceta będzie jedna ta jedyna, u innego 2, 3, 4 czy 5. To jest baz znaczenia. Podkreślam fakt, że traktuje się tu kobiety jak jednorodną masę w imię przekonania "Kobietom się kupuje pierścionki, jak się chce im oświadczyć".
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Jaśmin » ndz 25 gru, 2016 19:33

No nie wiem, mój narzeczony tylko mnie dał pierścionek zaręczynowy z tego co wiem :swirus:
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 28 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 783

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Leah P » ndz 25 gru, 2016 20:40

aspołeczne.kurczę, sadze, ze jesli jakas kobieta nie lubi pierscionkow lub chcialaby czegos innego, nie widzi pierscionka jako wartosciowy symbol, zapewne jest w stanie porozmawiac o tym ze swoim facetem. Ja na przyklad byle jakiego pierscionka nie chcialam, bo zawsze fascynowaly mnie diamenty, cala inna bizuterie mam w platynie, nie w innym metalu i nie sadze, by mojemu mezowi przyszlo do glowy kupic cos, czego bym nie lubila i nie pasowaloby mi do innych rzeczy. Podobnie jak nie przyszloby mu do glowy, by kupic mi kwiaty, kiedy tego nie lubie. Indywidualne podejscie to jest cos, co sprawia, ze czlowiek czuje sie wyjatkowy i mysle, ze masz racje, ze bledem jest jesli kupi sie kazdej kobiecie to samo, jednak sadze, ze tego typu faceci, myslacy stereotypowo, podchodza do wszystkiego w zyciu w ten sposob. Nie lubie jednak, kiedy ludzie probuja mi wmawiac, ze chcialam diamentowy pierscionek na zareczyny tylko dlatego, ze tak mi wmowila kultura. Dla mnie jest to po prostu kolejny prezent do mojej kolekcji, ktory jest o tyle wyjatkowy, ze otrzymalam go od osoby, ktora jest dla mnie kims szczegolnym.
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 36 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1017

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Peggy_Brown » pn 26 gru, 2016 01:46

A ja słyszałam, że ktoś dostał rower na zaręczyny. Bo dziewczyna nie chciała pierścionka i zażyczyła sobie rower. Można? No tak. Zależy od tego, co kto oczekuje.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 38 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8620

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: aspołeczne.kurczę » pn 26 gru, 2016 10:54

Ailén pisze:No nie wiem, mój narzeczony tylko mnie dał pierścionek zaręczynowy z tego co wiem :swirus:


To nie przeczy temu, co napisałam. Może jesteś jego jedyną tą jedyną albo pierwszą tą jedyną. Nie wiesz, ilu kobietom się jeszcze oświadczy i czy w ogóle oświadczy.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Jaśmin » wt 27 gru, 2016 02:21

Kurczę, z takim podejściem to po co w ogóle być w związku, gdybym zakładała, ze jeszcze pięciu innym się będzie oświadczał :D Liczę na to, że będę mu tyłek podcierała gdy już będzie stary i niedołężny :super:
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 28 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 783

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: aspołeczne.kurczę » wt 27 gru, 2016 17:36

Ailén pisze:Kurczę, z takim podejściem to po co w ogóle być w związku, gdybym zakładała, ze jeszcze pięciu innym się będzie oświadczał :D Liczę na to, że będę mu tyłek podcierała gdy już będzie stary i niedołężny :super:


Większość ludzi (w tym ja sama) tego nie zakłada, ale przecież nie może tego wykluczyć. Tym bardziej jak obserwuję znajomych na fejsie, jak to publicznie wyznają sobie dozgonną miłość, padają mocne słowa, pojawiają się foty z zaręczyn, ślubów, dzieci. Mija jakiś czas. Czasem kilka miesięcy, czasem kilka lat i te same osoby tę dozgonną miłość wyznają publicznie komuś innemu itd.

No ale nawet dla ludzi, którzy to wszystko z góry zakładają związek nadal może mieć sens. Przecież są ludzie, którzy nie cenią trwałości i lubią sobie skakać z kwiatka na kwiatek. Dzisiaj kocham Zosię, jutro Krysię itd.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Jaśmin » wt 27 gru, 2016 22:59

Chodzi mi tylko o to, że skoro zakładam, że to co jest między nami jest piękne, wyjątkowe i trwałe to również otrzymany od niego pierścionek jest dla mnie czymś intymnym między mną a nim. Intymnym i wyjątkowym. Tylko tyle :) Jednak szanuję Twoje odmienne zdanie, może dla kogoś to nic specjalnego, dla mnie jest i zaręczyny ogólnie były obarczone dużym ładunkiem emocjonalnym. Sam okres narzeczeństwa też, bo pierwszy raz w życiu jestem czyjąś narzeczoną i on pierwszy raz się zaręczył więc odkrywamy razem nowe światy i ja zakładam że to raz jedyny i ostatni. A jak będzie inaczej to się rozczaruję, ale ja jestem optymistką. Wolę z góry zakładać szczęśliwe zakończenie niż martwić się na zapas ;)
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 28 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 783

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Pawian » śr 28 gru, 2016 16:52

Ogolnie jak juz ktos sie chajta to raczej zna druga osobe wystarczajaco by wiedziec, ze danie kwiatkow i pierscionka byloby dla drugiej osoby slabym pomyslem. Tez jestem za tym, zeby okazac "specjalnosc" na zasadzie zycia tak jakby sie bylo specjalnym. Pomysl by zabrac kogos gdzies, bo ta osoba sie tym interesuje jest wedlug mnie bardziej wartosciowe niz materialnosc w postaci bizuterii, ale jednoczesnie nie porownywalabym pierscionka do wartosciowych wspolnych przezyc. To co jest miedzy ludzmi liczy sie najbardziej. Ja lubie kwiaty ze wzgledow dekoracyjnych w domu a ladny pierscionek miedzy innymi ludzmi by pokazac swoj status cywilny [taki moj symbol]. Kazdy lechta swoje ego na swoj sposob.
To, ze ktos zobaczy moj pierscionek i prychnie, ze moja relacja jest typowa i jestem kolejna "ta jedyna" mnie nie rusza, bo spychajac mnie do jednego wora z innymi tylko na podstawie blyskotki na moim palcu podchodzi pod zakompleksiony sposob myslenia.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Jaśmin » śr 28 gru, 2016 17:57

Racja, zresztą nie wiem dlaczego on miałby wybierać - pierścionek zaręczynowy LUB kwiaty i zabieranie kobiety w fajne miejsca. Albo jedno albo drugie. Dlaczego? Mój narzeczony dał mi pierścionek i daje mi kwiaty i zabiera mnie w fajne miejsca itd. Wiadomo, że najważniejsze jest spędzanie razem czasu w ciekawy sposób a pierścionek to taki PLUS :)

Ja to jednak jestem szczęściarą :rotfl: :ciacho:
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 28 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 783

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Patorek » pt 22 gru, 2017 11:06

A co z pierścionkiem po zerwanych zaręczynach? Kobieta powinna oddać?
Osobiście nie chodzi mi o sam przedmiot tylko o fakt, że skoro trzyma i nie oddaje to może nie dopuszcza do siebie, że to koniec? Ale jeśli tak, to po co sama stawia mur nie do przebicia? A może po prostu traktuje to jako prezent, który będzie leżał w szafce i kurzył się.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Leah P » sob 23 gru, 2017 12:08

Zalezy jakie zerwanie, jesli pokojowe, to bym oddala, gdyby zaczela sie miedzy nami wojna, to bym sprzedala i wydala hajs na narkotyki :hyhy:
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 36 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1017

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Dafne » czw 28 gru, 2017 18:36

Ja bym nie oddała. Jestem chytra i się nie dzielę. :rotfl: A tak serio, po co się bawić w przedszkole, ktoś mi coś dał, to trzymam, choćby "miało się kurzyć".


Ostatnio zostałam zabrana do jubilera, żeby M. mógł się zorientować jakie lubię pierścionki. Wyszło na to, że kompletnie nie podchodzą mi białe oczka, kumpela z kolei mnie wyśmiała i mówi, że kolorowe są "jarmarczne". :swirus:
Jaśmin pisze:Mój ukochany na szczęście trafił w dziesiątkę w mój gust, więc bez problemu.
Zazdroszczę. Coś tak czuję, że ten biały nie przejdzie, nie wiem dlaczego. Może dlatego, że biały mają "wszyscy", a mi się spodobały niebieskie (czyli nie diament, a turkus, akwamaryn albo agat).
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8730

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Peggy_Brown » pn 08 sty, 2018 20:14

Patorek pisze:A co z pierścionkiem po zerwanych zaręczynach? Kobieta powinna oddać?
Ja bym oddała. Jeśli kończy się jakiś etap w moim życiu, a pierścionek go rozpoczął to kied się kończy to bym go oddała. Nie nosiłabym go przecież, bo był zaręczynowym, a po co miałby leżeć w szafie. Były partner mógłby myśleć, że jeszcze zostawiam otwarte drzwi. Nie wiem tylko, co powinien w tej kwestii zrobić mężczyzna. Przecież nie da go innej kobiecie. Pewnie sprzeda i zostawi sobie kasę.

Mój ma problem z zaręczynowym pierścionkiem, bo niewiele mi się podoba. Noszę takie bez jednego oczka, ale bardziej rozłożone i takie kiedyś chciałam. Dzisiaj chcę typowo zaręczynowy. Biedny nie wie, jaki będę chciała za pół roku, a jaki później. No ale dla mnie liczy się sam gest, a nie jaki jest ten pierścionek. Ale tak szybko się go nie doczekam.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 38 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8620

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: 108 » pn 08 sty, 2018 20:48

Może jestem trochę nietego, ale dlaczego fakt, że jakiejś amerykańskiej firmie jubilerskiej w latach 30. XX w. nie stykało w rachunkach, ma oznaczać, że dzisiaj na drugim końcu świata od mężczyzny wymaga się, żeby kupował jakieś drogie błyskotki zamiast oszczędzać przed ślubem. Ani to tradycja, ani to obyczaj. Użytecznego zastosowania też nie ma.
108
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: sob 30 lip, 2011 21:06
Has thanked: 0 time
Have thanks: 4 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 118

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Rachel » pn 08 sty, 2018 22:43

Nie chciałabym wybierać. Nawet nie dążyłabym do posiadania.. Gdyby partner chciał kupiłby z własnej woli. Dla mnie to rzeczy materialne. Ważniejsze jest to co między dwojgiem ludzi niż to jaki diament na palcu zaświeci...
Awatar użytkownika
Rachel
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: pt 21 kwie, 2017 23:01
Has thanked: 1 time
Have thanks: 10 times
Płeć: Kobieta
Posty: 118

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: aspołeczne.kurczę » wt 09 sty, 2018 17:03

Peggy_Brown pisze:Nie wiem tylko, co powinien w tej kwestii zrobić mężczyzna. Przecież nie da go innej kobiecie.


A czemu nie miałby go oddać innej kobiecie, jeśli w dobrym stanie?

108 pisze:Może jestem trochę nietego, ale dlaczego fakt, że jakiejś amerykańskiej firmie jubilerskiej w latach 30. XX w. nie stykało w rachunkach, ma oznaczać, że dzisiaj na drugim końcu świata od mężczyzny wymaga się, żeby kupował jakieś drogie błyskotki zamiast oszczędzać przed ślubem. Ani to tradycja, ani to obyczaj. Użytecznego zastosowania też nie ma.


A właśnie, że to taka sama tradycja czy obyczaj jak ten wspomniany ślub. Albo kwiatki. A jakże często dzieci. Wszystko to nie ma użytecznego zastosowania. Robi się tak, bo wszyscy tak robią. Kobiety tego oczekują, bo ich koleżanki tego doświadczają. Faceci tak robią, bo inni faceci tak robią. I się kręci.

Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: 108 » śr 10 sty, 2018 10:50

aspołeczne.kurczę pisze:A właśnie, że to taka sama tradycja czy obyczaj jak ten wspomniany ślub. Albo kwiatki. A jakże często dzieci. Wszystko to nie ma użytecznego zastosowania. Robi się tak, bo wszyscy tak robią. Kobiety tego oczekują, bo ich koleżanki tego doświadczają. Faceci tak robią, bo inni faceci tak robią. I się kręci.
Właśnie nie. Moda na pierścionki z diamentem jest w całości wykreowana przez marketing (pomijając pewne przypadki wręczania takowych wśród arystokracji) i jest tradycją w takich samym stopniu, jak palenie Lucky Strike'ów albo noszenie najków na nogach - czyli żadną. Nie każda presja społeczna to od razu obyczaj albo tradycja.
108
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: sob 30 lip, 2011 21:06
Has thanked: 0 time
Have thanks: 4 times
Płeć: Mężczyzna
Posty: 118

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: aspołeczne.kurczę » śr 10 sty, 2018 20:05

108 pisze: Właśnie nie. Moda na pierścionki z diamentem jest w całości wykreowana przez marketing (pomijając pewne przypadki wręczania takowych wśród arystokracji) i jest tradycją w takich samym stopniu, jak palenie Lucky Strike'ów albo noszenie najków na nogach - czyli żadną. Nie każda presja społeczna to od razu obyczaj albo tradycja.


Jakie czasy, taka tradycja, takie jej źródła.

Dziś tradycję kształtuje w większej mierze marketing, seriale i facebook niż rodzinne zwyczaje. Kiedyś tradycją było zasiadanie do wigilijnego stołu z pierwszą gwiazdką, a dziś Kevin sam w domu.

Tradycję polegającą na wręczaniu kobiecie pierścionka kształtuje ściana facebooka, instagram, Barwy szczęścia i ... fora internetowe.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Pawian » śr 10 sty, 2018 22:12

108 pisze:Może jestem trochę nietego, ale dlaczego fakt, że jakiejś amerykańskiej firmie jubilerskiej w latach 30. XX w. nie stykało w rachunkach, ma oznaczać, że dzisiaj na drugim końcu świata od mężczyzny wymaga się, żeby kupował jakieś drogie błyskotki zamiast oszczędzać przed ślubem. Ani to tradycja, ani to obyczaj. Użytecznego zastosowania też nie ma.


A musi? Noszenie kolczykow czy innej bizuterii tez nie ma wiekszego sensu, ale ludzie po prostu to lubia. Jedni wola wielki diament, inni skromna cyrkonie, a ty najwidoczniej nic by oszczedzic kase. Takie rzeczy sie ustala z partnerem, inaczej ktos zarecza sie z kompletnie obca osoba, skoro nie wie ze ktos nie chce pierscionka.

aspołeczne.kurczę pisze:A czemu nie miałby go oddać innej kobiecie, jeśli w dobrym stanie?


Zazwyczaj ludzie widza bizuterie jako czesc jakiejs historii lub symboliki. Niektorzy moga widziec w tym pierscionku inna kobiete, skoro byl kupiony z mysla o niej. To juz kwestia tego, czy ktos traktuje pierscionek jako cos intymnego, czy jako zwykla ozdobe.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: aspołeczne.kurczę » śr 10 sty, 2018 22:16

Pawian pisze:Zazwyczaj ludzie widza bizuterie jako czesc jakiejs historii lub symboliki. Niektorzy moga widziec w tym pierscionku inna kobiete, skoro byl kupiony z mysla o niej. To juz kwestia tego, czy ktos traktuje pierscionek jako cos intymnego, czy jako zwykla ozdobe.


Ale przecież ta nowa kobieta nie musi wiedzieć, że pierścionek był używany przez inną kobietę.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Pierscionek zaręczynowy

Postautor: Pawian » śr 10 sty, 2018 22:33

aspołeczne.kurczę, nie musi albo i musi, to wszystko zalezy od tego jak ona sie na to zapatruje. Moze jej nawet zasmakowac hot dog, ale czy wiedza, ze ten hot dog byl znaleziony w smietniku zanim jej go podano moze byc kluczowa informacja czy ta kobieta by go jednak chciala zjesc czy nie.
Chodzi mi o to, ze niektorzy maja jakas idee i zyja wedle swoich zasad. Moze ktos traktuje pierscionek jako symbol, chce nadac temu jakas historie i dziedzictwo dla przyszlych pokolen i raczej fakt, ze historia pierscionka zaczela sie na reku zupelnie innej kobiety moze nie wchodzic w gre. Czy wtedy partner wiedzac o tym, ale zatajajac pochodzenie pierscionka, dajac do zrozumienia swojej nowej kobiecie, ze ona jest pierwsza wlascicielka robi cos dobrego? Watpie.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

PoprzedniaNastępna

Wróć do Relacje międzyludzkie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


cron