Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Ulubiona epoka?

Interesujesz się historią i lubisz o niej dyskutować? To idealny dział dla Ciebie!

Re: Ulubiona epoka?

Postautor: Melancthe » pn 26 cze, 2017 21:36

hmm bardzo ciekawe pytanie, nad ktorym wypada sie glebiej zastanowic, gdyz w zaleznosci od kraju epoka ktora mnie najbardziej interesuje moze sie zmienic. Mowiac ogolnie najbardziej fascynuje mnie neolit i epoka brazu. Z czasow bardziej 'nowozytnych' prawdopodobnie pozytywizm w literaturze.
The mind is its own place, and in itself can make a heaven of hell, a hell of heaven..'
Awatar użytkownika
Melancthe
Newbie
 
Rejestracja: czw 28 paź, 2010 13:18
Lokalizacja: Wien
Has thanked: 22 times
Have thanks: 7 times
Imię: Wioletta
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1733

Re: Ulubiona epoka?

Postautor: rytygier » sob 15 lip, 2017 19:55

Zdecydowanie romantyzm ew. neoromantyzm. Sam jestem osobą egzaltowaną , przekonaną o misyjnym charakterze sztuki. W romantyzmie pociąga mnie również patos, irracjonalizm i wybujały indywidualizm a także zwrócenie się w kierunku duchowej strony działalności człowieka.
Społeczeństwu nie udało się mnie zaakceptować i mnie nie udało się zaakceptować społeczeństwa.
Awatar użytkownika
rytygier
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 16 sie, 2015 17:30
Has thanked: 37 times
Have thanks: 68 times
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 1106

Re: Ulubiona epoka?

Postautor: Majin » pn 13 lis, 2017 16:01

Wiktoriański Londyn to zdecydowanie moja ulubiona epoka. Ciemne uliczki, karoce wszędzie - nutka niebezpieczeństwa ale i coś bardzo pociągającego... w tym i pociągi, bo przecież kolej była bardzo istotna w tamtych czasach.
Awatar użytkownika
Majin
 
Rejestracja: pn 13 lis, 2017 15:54
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Adam
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Latać w przestworzach jak ptak!
Posty: 2

Re: Ulubiona epoka?

Postautor: Kerosine » wt 28 lis, 2017 17:38

Chyba starożytność. Na dobrą sprawę odnosząca się do każdego regionu geograficznego, ale szczególnie Mezopotamii. Nie wiem do końca czemu właśnie ta epoka wydaje się najbardziej do mnie przemawiać, jednak za każdym razem na dźwięk/widok słowa "starożytność" w mojej głowie pojawia się obraz bardzo ciepłych i suchych krain przesyconych niezwykłym, na wpół realnym klimatem - tworzonym m. in. przez tajemnicze, monumentalne budowle z rozpalonego słońcem kamienia - i właśnie to nadrzędne skojarzenie zdaje się rzutować na całe moje postrzeganie tych tak dawno minionych czasów [najwidoczniej jako osobę, której przypisany jest żywioł ognia instynktownie ciągnie mnie do wszystkiego co ciepłe, może też reinkarnacja jednak istnieje? pewnie po prostu również eskapizm i pragnienie ucieczki jak najdalej wstecz z obecnej rzeczywistości w ten cokolwiek wybujały sposób dają o sobie znać]. Poza tym im dalej w przeszłość, tym więcej zagadek jej dotyczących i coraz mniej pewnej wiedzy, lubię ten jeden z najbardziej zbliżających się miejscami do fantastyki okresów w dziejach.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kerosine
Moderator
 
Rejestracja: śr 30 sty, 2013 09:04
Has thanked: 9 times
Have thanks: 12 times
Płeć: Kobieta
Posty: 204

Re: Ulubiona epoka?

Postautor: Dafne » ndz 07 sty, 2018 16:59

Ciężko mi sobie wyobrazić taką epokę, w której mogłabym żyć i byłoby to dla mnie wygodnie. Bez komputera czy smartfona? I bez centrów handlowych? To nie byłoby to samo życie.

Kocham współczesność, sądzę, że ma wiele do zaoferowania. Gdy ktoś mówi, że żyjemy w epoce obrazków, gdzie zdjęcia wypierają słowa, to się dziwię, że widzi w tym problem. Jeszcze do niedawna korzystałam ze Snapchata, błyskawicznej formy komunikacji. Bardzo mi to odpowiadało.

Kiedyś sądziłam, że mogłabym żyć w czasach, gdzie wystarczyło położyć się na hamaku i wszystko za nas robił jakiś zatrudniony murzyn. A pani tylko leżała i pachniała. W takim miejscu i czasie siebie widziałam. Teraz zdecydowanie sięgam wyżej i mam większe ambicje. Stawiam jednak na współczesność, bo oferuje najwięcej. Dlatego tak nie lubiłam nigdy historii - dostrzegałam po prostu świat idealny w tym, co teraz.
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8729

Re: Ulubiona epoka?

Postautor: zoner » ndz 07 sty, 2018 18:32

Po pierwszej wojnie światowej,ludzie chcieli już tylko spokoju i nastał czas pokoju już "na zawsze" :niepewny: czyli 20 lecie międzywojenne - to moja ulubiona.
Moje talenty są tak ukryte,że nawet ja nie mogę ich znaleźć.
Awatar użytkownika
zoner
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: ndz 17 gru, 2017 19:46
Lokalizacja: Heilsberg
Has thanked: 3 times
Have thanks: 0 time
Płeć: Mężczyzna
Posty: 63

Re: Ulubiona epoka?

Postautor: Dafne » ndz 07 sty, 2018 19:49

zoner, i nie dręczyłby Cię niepokój w tej epoce? Bo chyba ludzie musieli czuć, że "coś" w trawie piszczy zanim się II wojna światowa rozpoczęła?
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8729

Re: Ulubiona epoka?

Postautor: zoner » ndz 07 sty, 2018 20:01

Dafne,może dręczyłby przed '39 a wcześniej bym był w błogiej niewiedzy.Wszystkie epoki są podobne.Teraz też nie wiem co ci "mądrzy" rządzący wymyślą-może napadną na Rosję? :)
Moje talenty są tak ukryte,że nawet ja nie mogę ich znaleźć.
Awatar użytkownika
zoner
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: ndz 17 gru, 2017 19:46
Lokalizacja: Heilsberg
Has thanked: 3 times
Have thanks: 0 time
Płeć: Mężczyzna
Posty: 63

Re: Ulubiona epoka?

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 07 sty, 2018 20:34

Dafne pisze: Teraz zdecydowanie sięgam wyżej i mam większe ambicje. Stawiam jednak na współczesność, bo oferuje najwięcej. Dlatego tak nie lubiłam nigdy historii - dostrzegałam po prostu świat idealny w tym, co teraz.


A ja mam obawy, że współczesność w niektórych aspektach oferuje za dużo, przez co rozleniwiony człowiek daje z siebie mało. W dobie smartfonów, fesjbuków kondycja duchowo-intelektualna ludzi podupada.

Kiedyś człowiek miał głowę, język i mapę i potrafił się odnaleźć w obcym kraju. Dziś, żeby znaleźć obiekt w zamieszkiwanym przez siebie mieście nie poradzi sobie bez GPS-a w smartfonie. Kiedyś ludzi prowadzili zajmujące rozmowy listowne czy face-to-face (często z rzadka), a dziś odpalają fejsbuka, snapchata czy inne cuda techniki, żeby wysłać " :P :P :P ". Kiedyś człowiek czytał książki i gazety i to budowało jego wiedzę o świecie, dziś człowiek jest analfabetą, którego ogranicza ściana fejsbuka.

Kryzys kondycji człowieka odzwierciedla się również w sztuce, gdzie żeby dotrzeć do czegoś wartościowego, trzeba się przedrzeć przez tony chłamu.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1105

Poprzednia

Wróć do Historia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


cron