Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Szarość

Znajdują się tu wszelkiego rodzaju gry forumowe oraz "spamowe tematy". Nie znaczy to jednak, że w tym dziale robimy co chcemy. Tu również obowiązuje Regulamin.

Szarość

Postautor: Wesker Dark Life » śr 22 lis, 2017 02:37

Witajcie.

Czy kiedykolwiek zdarzyła Wam się sytuacja, że chcieliście z kimś porozmawiać, ale każdy okazywał się tępakiem ponad wszelką miarę? Naszukałem się Was przez dobrą godzinę. Pamiętałem to ładne zdjęcie w tle no i QueenDream. Milutka jest. Porozmawiamy? O czymkolwiek? Jeśli ktoś mi zarzuci nabijanie postów, informuję, że mój ostatni post jest z 2014 roku. Temat dowolny, możecie mnie nawet wyśmiewać, że nie mam życia.

Pozdrawiam,
WDL.

PS: Zapomniałem wstawić emotki. Podobno teraz wypada, żeby były -> :suchy: To teraz już jest.
You will learn of the history I will write for this world...
Awatar użytkownika
Wesker Dark Life
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pt 08 lis, 2013 22:32
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Płeć: Mężczyzna
Posty: 38

Re: Szarość

Postautor: Suicider » śr 22 lis, 2017 11:14

Wesker Dark Life pisze:Czy kiedykolwiek zdarzyła Wam się sytuacja, że chcieliście z kimś porozmawiać, ale każdy okazywał się tępakiem ponad wszelką miarę?


Wesker Dark Life pisze:Temat dowolny, możecie mnie nawet wyśmiewać, że nie mam życia.


A na jaki temat?
Ja często rozmyślam o egzystencji, uciekam sobie i myślę że kiedyś ucieknę.
Ciągnę to już ładne kilka lat i raczej nikt kto ma życie tego nie zrozumie.
Nikt nie jest tępakiem, każdy ma swój punkt widzenia.

Tak więc nie dziwię się, że nikt o tym nie chce gadać, a jak już to używa tylko znanych farmazonów, bo gdybyśmy tak wszyscy się zastanowili nad tym wszystkim do czego doszliśmy jako ludzie to wszyscy byśmy się pukli w czoło i zaczęli płakać nad naszą egzystencją.

Dlaczego akurat Wesker?
Jesteś fanem tematyki Zombie, serii RE?

Tak poza tym, nikt cię tu nie wyśmieje, większość z nas to marzyciele.
Nie wiem czego ale ja lubię tu wracać i fajnie, że starsi userzy też zaglądają, tak więc witaj, bo raczej nie mieliśmy okazji się poznać. Emotka: :)

Tak naprawdę to nawet nie wiem, czy chodziło ci o to co napisałem, ale spoko.
Można tylko wywnioskować, że mi większość rzeczy z jednym się kojarzy i nie jest to szczęście
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.

Beware of Suicider the chat killer!
Awatar użytkownika
Suicider
Extra marzyciel
 
Rejestracja: czw 10 kwie, 2014 11:46
Lokalizacja: gdzieś na południu Polski
Has thanked: 45 times
Have thanks: 27 times
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: spieprzyć do ekowioski
Posty: 724

Re: Szarość

Postautor: Wesker Dark Life » śr 22 lis, 2017 18:45

Właśnie o to mi chodziło, dzięki.

Jeśli chodzi o to co napisałeś, to zgadzam się. Powiedz na przykład, że światem rządzi pieniądz, a dowiesz się, że jesteś alkoholikiem i pesymistą. Ale cała polityka sprowadza się właśnie do pieniędzy. Papierki wynalezione przez ludzi często decydują o życiu lub śmierci. Te tak zwane elity, postrzegają człowieka wyłącznie jako coś, co ma napędzać określony biznes. Można o tym rozprawiać godzinami.

Dzisiaj miałem ciekawą sytuację. Był wypadek. Co w tym ciekawego spytasz? Otóż nie zauważyłem, żeby ktokolwiek wezwał pogotowie, policję, kominiarza, cokolwiek. Wszyscy tylko stali i przyglądali się bez sensu przy akompaniamencie "och, ach, straszne". Gdzie ja żyję i dlaczego tutaj?

Dlaczego Wesker? Bo przez tego pana zostałem powiedzmy, że lekarzem. Lubię człowieka za chęć zmian i samowystarczalność.

Emotka: :super:
You will learn of the history I will write for this world...
Awatar użytkownika
Wesker Dark Life
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pt 08 lis, 2013 22:32
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Płeć: Mężczyzna
Posty: 38

Re: Szarość

Postautor: Suicider » śr 22 lis, 2017 21:17

No ja cię doskonale rozumiem, w obecnej sytuacji wydaje mi się że trochę minąłem się z powołaniem i chyba będę musiał się pogodzić z myślą, że być może i ja w końcu skończę jako robot na jakiejś kasie.
Chciałoby się inaczej. Ale będzie jeszcze gorzej. Wygody kosztem naszej wolności. A ja bym po prostu żyć gdzieś na odludziu żrąc to co mi da ziemia, totalna niezależność, brak pośpiechu i stresu. Byłbym nawet w stanie zrezygnować z internetu, ale na razie nie da rady.

Wesker Dark Life pisze:Był wypadek. Co w tym ciekawego spytasz? Otóż nie zauważyłem, żeby ktokolwiek wezwał pogotowie, policję, kominiarza, cokolwiek.


To wynika z faktu, że nikt nie chce wziąć odpowiedzialności.
W ogóle jesteśmy od siebie odizolowani, w małych grupkach kombinujemy ''jak koń pod górkę'', a reszta nas nie obchodzi, to co wspólne. Sam miałbym z tym problem. Na szczęście nic z takich rzeczy mnie jeszcze nie spotkało.

Wesker Dark Life pisze:Lubię człowieka za chęć zmian i samowystarczalność.


Wg mnie też fajna postać, w ostatniej części trochę go było mało.
Pamiętam tę walkę tego rodzeństwa z nim i te monster-psy.

Odnośnie elit i teorii spiskowych to czasem coś zajrzę.
Oczywiście to wszystko to w większości prawda, cieszę się że są ludzie szukający, którzy też widzą że coś nie halo. Ja osobiście bardziej niż na polityce skupiam się na biorytmie człowieka i zdrowym odżywianiu.
Jestem takim testującym na sobie szarlatanem. Wydaje mi się że nie bez przyczyny choruję na pewną rzecz, którą mogę naturalnie wyleczyć. I od tego się zaczęło.

Wesker Dark Life pisze:Gdzie ja żyję i dlaczego tutaj?

Też tak myślę czasem, ale to nie przez zawód który odczuwam wobec ludzi, a raczej zawód do samego siebie. Bo można było więcej i lepiej. No i ta nadchodząca przyszłość, która budzi we mnie grozę, że skończę jak robot i będzie mi już wszystko obojętne.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.

Beware of Suicider the chat killer!
Awatar użytkownika
Suicider
Extra marzyciel
 
Rejestracja: czw 10 kwie, 2014 11:46
Lokalizacja: gdzieś na południu Polski
Has thanked: 45 times
Have thanks: 27 times
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: spieprzyć do ekowioski
Posty: 724

Re: Szarość

Postautor: miiuriel » śr 22 lis, 2017 22:57

Znam ten stan, może jakoś wybitna nie jestem(czytaj "lotna intelektualnie"), ale czasem na prawdę ciężko znaleźć kogoś z kim można porozmawiać. Zwłaszcza, że te osoby z którymi można i warto powiedzmy "o wszystkim i o niczym" są zabiegane.
Polityka, szczerze nikt nie zmusi mnie do tego tematu, nie lubię. Niby wiem co się dzieje i im więcej wiem, tym bardziej mi się nie podoba.
Co do pieniędzy, nie znam ludzi, którym ich "wystarczy", mam wrażenie, że wszystkim ciągle mało i gonią za nimi. Często kosztem zdrowia, życia prywatnego i gubiąc wszystko to, co tak na prawdę powinno być w życiu ważne.
Przyznam Ci tez rację, że zaczyna panować znieczulica. Nie raz zdarzało mi się sprawdzać czy pijaczek na ławce tylko śpi, często się nasłuchałam, i od pijaczków i od ludzi, że jestem delikatnie to ujmijmy nienormalna. Wolę to niż niż przeczytać w gazecie, że jednak to był ktoś, kto zasłabł, czy był chory i potrzebował pomocy, której nie udzielono.
Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, to śmiało. Sama może nie codziennie, ale staram się zaglądać, przynajmniej od jakiegoś czasu, regularnie.
miiuriel
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: śr 17 lip, 2013 14:43
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 64

Re: Szarość

Postautor: Wesker Dark Life » czw 23 lis, 2017 00:32

Suicider pisze:No ja cię doskonale rozumiem, w obecnej sytuacji wydaje mi się że trochę minąłem się z powołaniem i chyba będę musiał się pogodzić z myślą, że być może i ja w końcu skończę jako robot na jakiejś kasie.


W tym kraju ciężko o perspektywy. Tak to już jest, gdy uczelnie produkują masowo "specjalistów". Rozwoju u nas też próżno szukać.

Suicider pisze:Chciałoby się inaczej. Ale będzie jeszcze gorzej. Wygody kosztem naszej wolności. A ja bym po prostu żyć gdzieś na odludziu żrąc to co mi da ziemia, totalna niezależność, brak pośpiechu i stresu. Byłbym nawet w stanie zrezygnować z internetu, ale na razie nie da rady.


Można to osiągnąć, ale to lata oszczędzania niestety. Sam pomysł niemniej warty poświęceń.

Suicider pisze:To wynika z faktu, że nikt nie chce wziąć odpowiedzialności.
W ogóle jesteśmy od siebie odizolowani, w małych grupkach kombinujemy ''jak koń pod górkę'', a reszta nas nie obchodzi, to co wspólne. Sam miałbym z tym problem. Na szczęście nic z takich rzeczy mnie jeszcze nie spotkało.


Nie ma w tym nic złego. W naszym społeczeństwie i tak panuje wrogość. Ludzie mają w sobie już takie coś, że koniecznie chcą się pokazać jako lepsi niż inni. Koniec końców, takie osobniki i tak są nic nie warte.


Suicider pisze:Wg mnie też fajna postać, w ostatniej części trochę go było mało.
Pamiętam tę walkę tego rodzeństwa z nim i te monster-psy.


Jeśli mówisz o piątej, w której notabene ginie w naprawdę głupi sposób, to jak dla mnie RE 1-3 + CV, są jedynymi wartymi uwagi. Reszty badziewia po prostu nie uznaję. Jeśli zaś o filmie, filmowy Wesker nie ma nic wspólnego z oryginałem.

Suicider pisze:Odnośnie elit i teorii spiskowych to czasem coś zajrzę.
Oczywiście to wszystko to w większości prawda, cieszę się że są ludzie szukający, którzy też widzą że coś nie halo. Ja osobiście bardziej niż na polityce skupiam się na biorytmie człowieka i zdrowym odżywianiu.
Jestem takim testującym na sobie szarlatanem. Wydaje mi się że nie bez przyczyny choruję na pewną rzecz, którą mogę naturalnie wyleczyć. I od tego się zaczęło.


Polityka to bagno, które można sprowadzić do intryg, pieniędzy i władzy. Tym ona w istocie jest. Szkoda na to czasu. Dla mnie po prostu śmieszne jest, że 7 mld ludzi boi się kilku kretynów, zamiast ich zwyczajnie zabić.

Suicider pisze:Też tak myślę czasem, ale to nie przez zawód który odczuwam wobec ludzi, a raczej zawód do samego siebie. Bo można było więcej i lepiej. No i ta nadchodząca przyszłość, która budzi we mnie grozę, że skończę jak robot i będzie mi już wszystko obojętne.


Nawet jeśli starałbyś się całe życie i tak mogłoby wyjść na to samo. Nie ma sensu się obwiniać. Życie nie jest sprawiedliwe i nie ma w nim żadnej gwarancji na cokolwiek, niestety.

miiuriel pisze:Polityka, szczerze nikt nie zmusi mnie do tego tematu, nie lubię. Niby wiem co się dzieje i im więcej wiem, tym bardziej mi się nie podoba.


Możemy pogadać o czymkolwiek chcesz. Nie musi być o polityce.

miiuriel pisze:Co do pieniędzy, nie znam ludzi, którym ich "wystarczy", mam wrażenie, że wszystkim ciągle mało i gonią za nimi. Często kosztem zdrowia, życia prywatnego i gubiąc wszystko to, co tak na prawdę powinno być w życiu ważne.


Wielu ludzi zgubiło sens i zatraciło samych siebie w różnych pozbawionych sensu wyścigach, z tym się mogę zgodzić.

miiuriel pisze:Przyznam Ci tez rację, że zaczyna panować znieczulica. Nie raz zdarzało mi się sprawdzać czy pijaczek na ławce tylko śpi, często się nasłuchałam, i od pijaczków i od ludzi, że jestem delikatnie to ujmijmy nienormalna.


W tym świecie oznacza to najwyższy możliwy komplement. Możesz być z siebie dumna. Tacy "nienormalni", czy "wariaci" są najwięcej warci.

miiuriel pisze:Wolę to niż niż przeczytać w gazecie, że jednak to był ktoś, kto zasłabł, czy był chory i potrzebował pomocy, której nie udzielono.
Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, to śmiało. Sama może nie codziennie, ale staram się zaglądać, przynajmniej od jakiegoś czasu, regularnie.


Jak wyżej - jesteś dobra i nie daj sobie wmówić idiotom, że to źle.

Jasne, postaram się zaglądać często. Co do Twojego czasu, nie przejmuj się. Ja ostatnio byłem tu prawie cztery lata temu. Emotka: :misiu:
You will learn of the history I will write for this world...
Awatar użytkownika
Wesker Dark Life
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pt 08 lis, 2013 22:32
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Płeć: Mężczyzna
Posty: 38

Re: Szarość

Postautor: Dafne » czw 23 lis, 2017 14:09

miiuriel pisze:czasem na prawdę ciężko znaleźć kogoś z kim można porozmawiać.
Ludzie wciąż gdzieś się spieszą i dlatego.
Choć mnie bardziej poraża bezrefleksyjność teraz i ta ogromna obojętność na drugiego człowieka.
Straszne.
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8730

Re: Szarość

Postautor: miiuriel » czw 23 lis, 2017 17:57

Obojętność na innych to jest chyba najbardziej irytująca mnie rzecz, a nie przepraszam gorsza jest polityka i ten wyścig świń do koryta, gdzie każdy pod płaszczykiem dobroci, wielkoduszności obiecywania lepszego życia tylko patrzy jak coś uszczknąć dla siebie, albo utrzymać się przy korycie, przepraszam ale i tak delikatnie to ujmuję.
Mnie to zdemotywowało do tego stopnia, że na chwile obecną wolę towarzystwo zwierząt niż ludzi. Przeprowadziłam się prawie 300 km od domu rodzinnego, bo wydawało mi się, że w tych stronach jest jakoś inaczej... Faktycznie sporo jest ludzi,którzy są mili i życzliwi, niektórzy aż za bardzo momentami, ale są też tacy, którzy przybierają taka maskę i liczą kiedy ci się noga podwinie. Aż się odechciewa wychodzić z mieszkania.
Wesker Dark Life po prostu tak mnie wychowywano, bo w mojej rodzinie były osoby, które mimo, że nie były ze mną na co dzień, potrafiły te najważniejsze rzeczy przekazać tak, że dziecku zapadały w pamięć. Myślę, że postępuję słusznie przynajmniej według moich standardów, a do świętej mi daleko, podobnie jak nigdy nie twierdzę, że jestem normalna, przynajmniej nikogo nie oszukuję. Kiedyś, gdzieś usłyszałam, albo przeczytałam określenie "realista z dużą dozą pesymizmu", chyba dość dobrze mnie opisuje. Zawsze lepiej być miło zaskoczonym niż się rozczarować.
Pośpiech życia codziennego, gonitwa za wszystkim i zawsze mnie w ludziach przeraża, trochę przypomina mi to stada dzikich zwierząt gnające w popłochu przed zbliżającym się pożarem. Tylko po co? Przecież i tak każdy z nas jakoś to swoje życie przeżyje i każdego kiedyś się skończy. Jedno jest pewne jak już trafisz między takie "stado" to łatwo przyjąć ich racje i się do nich upodobnić, zatracając siebie i nagle nie wiesz kiedy kiwasz głową kiedy inni kiwają, chociaż w środku wszystko krzyczy "NIE". Do dumy z siebie mi daleko, cieszę się tylko, że nawet jeśli na chwile się zatracę w tym dzikim pędzie, potrafię jeszcze powiedzieć sama sobie - kobieto zwolnij, nie warto. Z tego jednego jestem chyba dumna, że nadal jestem sobą. :zdziwko:
miiuriel
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: śr 17 lip, 2013 14:43
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 64

Re: Szarość

Postautor: Wesker Dark Life » sob 25 lis, 2017 17:37

Dafne pisze:Ludzie wciąż gdzieś się spieszą i dlatego.
Choć mnie bardziej poraża bezrefleksyjność teraz i ta ogromna obojętność na drugiego człowieka.
Straszne.


Może ja mam demencję, ale czy Ty nie byłaś moderatorką? Gdzie Scoobby?

miiuriel pisze:Mnie to zdemotywowało do tego stopnia, że na chwile obecną wolę towarzystwo zwierząt niż ludzi. Przeprowadziłam się prawie 300 km od domu rodzinnego, bo wydawało mi się, że w tych stronach jest jakoś inaczej... Faktycznie sporo jest ludzi,którzy są mili i życzliwi, niektórzy aż za bardzo momentami, ale są też tacy, którzy przybierają taka maskę i liczą kiedy ci się noga podwinie. Aż się odechciewa wychodzić z mieszkania.


To tak jak wszędzie. Tak mi się wydaje. Ja żyję w taki sposób, że odcinam się od ludzi. Ma to swoje minusy, czasami ciężko jest być tylko samemu ze sobą. Co zresztą widać po temacie.

miiuriel pisze:Wesker Dark Life po prostu tak mnie wychowywano, bo w mojej rodzinie były osoby, które mimo, że nie były ze mną na co dzień, potrafiły te najważniejsze rzeczy przekazać tak, że dziecku zapadały w pamięć. Myślę, że postępuję słusznie przynajmniej według moich standardów, a do świętej mi daleko, podobnie jak nigdy nie twierdzę, że jestem normalna, przynajmniej nikogo nie oszukuję. Kiedyś, gdzieś usłyszałam, albo przeczytałam określenie "realista z dużą dozą pesymizmu", chyba dość dobrze mnie opisuje. Zawsze lepiej być miło zaskoczonym niż się rozczarować.


Ale przecież jesteś zupełnie normalna. Co do tego pesymizmu, wystarczy powiedzieć prawdę na jakiś temat, pesymizm przyjdzie sam. Taki to wspaniały świat.

miiuriel pisze:Pośpiech życia codziennego, gonitwa za wszystkim i zawsze mnie w ludziach przeraża, trochę przypomina mi to stada dzikich zwierząt gnające w popłochu przed zbliżającym się pożarem. Tylko po co? Przecież i tak każdy z nas jakoś to swoje życie przeżyje i każdego kiedyś się skończy. Jedno jest pewne jak już trafisz między takie "stado" to łatwo przyjąć ich racje i się do nich upodobnić, zatracając siebie i nagle nie wiesz kiedy kiwasz głową kiedy inni kiwają, chociaż w środku wszystko krzyczy "NIE". Do dumy z siebie mi daleko, cieszę się tylko, że nawet jeśli na chwile się zatracę w tym dzikim pędzie, potrafię jeszcze powiedzieć sama sobie - kobieto zwolnij, nie warto. Z tego jednego jestem chyba dumna, że nadal jestem sobą. :zdziwko:


Moim zdaniem każde, albo niemal każde społeczeństwo, czy grupa jest właśnie jak takie stado owieczek. Pozbawieni własnych przemyśleń, własnego zdania. Ważne, żeby jak najwięcej "zgadzało się" z tym, co im się wydaje, że uważają. Bycie sobą jest najważniejsze. Szkoda, że często nie ma się na to szansy. :wstyd:
You will learn of the history I will write for this world...
Awatar użytkownika
Wesker Dark Life
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: pt 08 lis, 2013 22:32
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Płeć: Mężczyzna
Posty: 38

Re: Szarość

Postautor: Dafne » sob 25 lis, 2017 19:46

Wesker Dark Life pisze:Może ja mam demencję, ale czy Ty nie byłaś moderatorką? Gdzie Scoobby?
Było, minęło. :>
Aj nie wiem, pewnie przy lodówce siedzi. ;)


Wesker Dark Life pisze:Moim zdaniem każde, albo niemal każde społeczeństwo, czy grupa jest właśnie jak takie stado owieczek. Pozbawieni własnych przemyśleń, własnego zdania.
A moim- jednostka jeszcze myśli, stado niekoniecznie. Idziemy na łatwiznę i chcemy wygodnie żyć małym kosztem i stąd niemyślenie.
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8730


Wróć do Off-topic

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości