Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Praca w korporacji

Szkoła zajmuje nam jedną część życia, a praca drugą. Czy szkoła taka straszna jak ją malują, a praca daje nam satysfakcję? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami.

Praca w korporacji

Postautor: aspołeczne.kurczę » śr 15 mar, 2017 20:57

Nie dalej jak 8.5 miesiąca temu zaczęłam pracę w korpo (moją pierwszą na etat w ogóle). Myślałam, że Boga chwyciłam za nogi. Na początku czułam się wyśmienicie, szybko pokonałam stres związany ze odnalezieniem się w zupełnie nowej sytuacji. Ogarnęłam co i jak. Po ok. 4 miesiącach pracy moje samopoczucie znacznie się pogorszyło. Praca zaczęła mnie nudzić ze względu na jej powtarzalność oraz brak uczenia się po tym okresie czegokolwiek nowego. Zostałam innymi słowy odcięta od źródła wcześniejszego entuzjazmu. Teraz, po ponad 8 miesiącach, nie tylko jestem znudzona tą pracą, ja jej wprost nie znoszę. I nie chodzi tu tylko o zakres zadań (to może co najwyżej nużyć, usypiać), chodzi o sposób traktowania przez pracodawcę. Korporzeczywistość, w której mam nieprzyjemność uczestniczyć, wymaga ode mnie wyzbycia się mózgu (rozumianego jako narzędzie samodzielnego myślenia). Muszę bezmyślnie wykonywać rozkazy team leadera, nawet jeśli się z nimi zasadniczo nie zgadzam. Muszę entuzjastycznie przyjmować wszystkie innowacje, które team leader wprowadza, niezależnie od tego, jak niepotrzebne czy wręcz szkodliwe mi się wydają. Team leader wymaga ode mnie nawet tego, żeby we wszystkich mailach skierowanych do ludzi spoza naszego biura, dawać go w "do wiadomości". Ponadto muszę się spowiadać team leaderowi z każdej minuty pracy, jak tylko w tajmszicie pojawi się coś "niepokojącego", dostaję maila z prośbą o dookreślenie.

Czuję się podle musząc usługiwać komuś, kim szczerze gardzę. Czuję, że to poniżej mojej godności. Z bólem serca obserwuję, ze większości moich współpracowników jakoś całkiem łatwo przychodzi dostosowywanie się do tego horroru - ciągłej kontroli i braku partnerskich relacji. Partnerska relacja jak rozumiem ma się ograniczać do mówienia sobie na "Ty", ma dawać złudzenie, że podrzędny pracownik ma cokolwiek do gadania poza "Tak jest", "Ok", "nie ma problemu", "Zrobię to as asap as possbible".

Od ponad 3 miesięcy rozglądam się za nową pracą, póki co dostrzegam niemal wyłącznie oferty od korporacji. Czy warto się łudzić, ze w innej korpo będzie lepiej?
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Praca w korporacji

Postautor: Ruta » śr 15 mar, 2017 21:35

No korpo dba przecież głównie o wytyczne, które działa, że korpo może być korpo. Są wskaźniki, które trzeba realizować.
Być może Twoi współpracownicy po prostu wiedzieli w co się tak naprawdę pakują? Stąd się lepiej, jak Ty, dostosowują?
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12063

Re: Praca w korporacji

Postautor: QueenDream » śr 15 mar, 2017 21:37

aspołeczne.kurczę pisze:Od ponad 3 miesięcy rozglądam się za nową pracą, póki co dostrzegam niemal wyłącznie oferty od korporacji. Czy warto się łudzić, ze w innej korpo będzie lepiej?

Moja koleżanka jest właśnie w korporacji już kilka miesięcy i bardzo sobie chwali tę pracę, za jakieś 3 miesiące będzie mogła już zdalnie ze swojego domowego komputera pracować w domu, więc spoko ;)
Ogólnie jest bardzo zadowolona.
"Tak jak obłok zstąpił z nieba podał rękę, tak jak ptak mi dziś zaśpiewa swą piosenkę, tak jak szczęście trwa już wiecznie, trwa dziś dłużej, tak on szczęście mi przyniesie, białe róże...."
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 19:08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Has thanked: 51 times
Have thanks: 40 times
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Marzenie: Być szczęśliwą i spełnioną mężatką.
Medals: 1
Posty: 30243

Re: Praca w korporacji

Postautor: Peggy_Brown » śr 15 mar, 2017 22:58

Też poznałam pracę w korporacji i o tyle o ile byłam zadowolona z pracy w dziale presonalnym, to praca w księgowości jest dla mnie męcząca. Właśnie tu widać takie traktowanie wszystkich jako wynik i rezultat. Musisz zrobić wszystko, a najlepiej jakbyś była w pracy 10 godzin dziennie lub więcej i cicho siedziała.
W kadrach tego nie miałam, ale było to oddzielne biuro na innym piętrze i było lepiej. Tu siedzimy wszyscy w jednym pomieszczeniu, każdy traktuje cię z góry, radź sobie sam a i tak nie będzie dobrze. Ja mam do tego dystans, póki pracuję na pół etatu. Mam niby perspektywy od lipca przejścia na pełen etat, ale nie wiem czy właśnie chcę zostać w księgowości.

Myślę, że większość koroporacji tak ma i po prostu trzeba lubić taki system pracy żeby być z tego zadowolonym. U nas akurat jest duża rotacja pracowników, co widziałam w kadrach. Sama miałam też mieć inny zakres obowiązków, bo był niedobór pracowników i miałam zająć się czymś innym, a stanęło to na niczym i nawet nikt nie poinformował o tym, że inna osoba przejęła tamte obowiązki. Wyniknęło to z rozmów.

Korpo ma swój indywidualny charakter i o tyle na plus, że u mnie można dobrze zarobić. Ale czy na dłuższą metę chciałabym tak pracować, to nie wiem.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Re: Praca w korporacji

Postautor: aspołeczne.kurczę » czw 16 mar, 2017 15:19

Ruta pisze:No korpo dba przecież głównie o wytyczne, które działa, że korpo może być korpo. Są wskaźniki, które trzeba realizować.
Być może Twoi współpracownicy po prostu wiedzieli w co się tak naprawdę pakują? Stąd się lepiej, jak Ty, dostosowują?


Ja teoretycznie też wiedziałam, ale co innego słyszeć o tym, na czym polega ta praca, a doświadczyć jej specyfiki na własnej skórze to inna bajka.

90% osób w moim zespole to juniorki bez żadnego doświadczenia (taki ma wszak najmniejsze oczekiwania finansowe), więc nie sądzę, żeby byli bardziej uświadomieni ode mnie przed podjęciem tej pracy.

Peggy_Brown pisze:Też poznałam pracę w korporacji i o tyle o ile byłam zadowolona z pracy w dziale presonalnym, to praca w księgowości jest dla mnie męcząca. Właśnie tu widać takie traktowanie wszystkich jako wynik i rezultat. Musisz zrobić wszystko, a najlepiej jakbyś była w pracy 10 godzin dziennie lub więcej i cicho siedziała.


No właśnie. Może wystarczy, ze się przebranżowię. Jakoś nie widzę u nas w firmie rotacji w kadrach, a w księgowości - u nas średnio 2-3 os na miesiąc odchodzą. Większość z mojego zespołu... Najgorsze jest to, że nikt specjalnie nie kryje się z tym, że powodem rezygnacji z pracy jest sposób traktowania pracowników, a team leader brnie w najlepsze w to co właśnie powoduje rotację. Zupełnie nie zależy im na utrzymaniu pracowników.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Praca w korporacji

Postautor: Peggy_Brown » pt 17 mar, 2017 20:21

aspołeczne.kurczę pisze:Jakoś nie widzę u nas w firmie rotacji w kadrach, a w księgowości - u nas średnio 2-3 os na miesiąc odchodzą. Większość z mojego zespołu... Najgorsze jest to, że nikt specjalnie nie kryje się z tym, że powodem rezygnacji z pracy jest sposób traktowania pracowników,
Może pracujemy w jednej firmie :hyhy:
U nas także księgowość leży. Dzisiaj byłam świadkiem donosicielstwa i podlizywania się. W zasadzie dotyczyło to mojej osoby, ale jak się zdziwiłam kiedy jedną sytuację wyjaśniałam z nie moim kierownikiem, a kierownikiem innego działu, na spokojnie. Wszystko poprawione w pięć minut. A dzisiaj się okazało, że po naszym działaniu poszedł telefon do jego przełożonego, który z kolei poinformował o tym moją przełożoną. No w większym szoku byłam, że takie układziki działają w firmie niż dlatego, że mnie to dotyczyło. A żeby było zabawniej owy kierownik dziś popełnił dokładnie ten sam błąd, co ja. Ale ja pracuję miesiąc w księgowości.

Ja daję sobie czas do czerwca, potem chętnie zmienię firmę lub wrócę do kadr, ale jednak nie ma tam wolnego wakatu. Trochę szkoda, jednak może do czerwca się to zmieni.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Re: Praca w korporacji

Postautor: Leah P » pt 24 mar, 2017 16:07

Mysle, ze nie ma wiekszej roznicy pomiedzy poszczegolnymi korpo. Z tego, co slyszalam od znajomych - mozna zmieniac prace ile razy sie chce, ale i tak bedzie podobnie. I jesli chce sie na tym zrobic kariere to trzeba troche tam pobyc, chociazby do pierwszego awansu lub samej podwyzki, bo w nowym miejscu bedziesz musiala zaczac znow od poczatku, nawet jesli masz doswiadczenie - w ich oczach inne korpo to inne zycie, mimo ze roznic wiekszych zazwyczaj nie ma.
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 36 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1005

Re: Praca w korporacji

Postautor: aspołeczne.kurczę » pn 31 lip, 2017 17:23

Dziś pożegnałam się z firmą, o której wyżej mowa. Nigdy więcej ! :swirus:

Jak jeszcze byłam tam potrzebna (wypowiedzenie) podlizywali się jak mogli, żeby wycisnąć ze mnie wszystko co się da (wiedza do przekazania nowym osobom), żebym nie kombinowała z L4 itp. A ostatniego dnia potraktowali mnie jak zużytą szmatę, jak powietrze. Myślałam, ze ta firma nie może już mnie rozczarować, ale jednak...nawet nie silili się na zachowanie pozorów jakiegokolwiek szacunku.


Teraz boje się, że przy każdej okazji kontaktu przyszłych pracodawców z prośbą o referencje, wyleją na mnie wiadro pomyj. No ale co tam, przynajmniej zachowałam godność. Chyba nie powinnam żałować, że nie byłam lepszym, czytaj: bardziej adekwatnym do wartości firmy korpośmieciem.

Teraz będę się resetować przed nadciągającą przygodą z...kolejnym korpo. Life.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Praca w korporacji

Postautor: marigot » pn 31 lip, 2017 20:18

Gratuluję że się udało tu zakończyć..
Ja wiem że korpo zawsze będzie korpo, ale czasem można trafić na ludzi i jakoś pracować ;)
Mój mąż pracuje w korpo, ale że ma w labie fajnych ludzi to nie ma zamiaru pókki co zmieniać pracy
marigot
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pn 01 cze, 2015 14:23
Has thanked: 1 time
Have thanks: 2 times
Płeć: Kobieta
Posty: 393

Re: Praca w korporacji

Postautor: Peggy_Brown » ndz 13 sie, 2017 21:08

aspołeczne.kurczę, Dobrze zrobiłaś, że odeszłaś z toksycznej firmy. Moja to niby korpo, ale jednak jakieś ludzie zachowania ma. Jeszcze. Bo postanowili się przenosić i likwidować nasze stanowiska. Ciekawe kiedy i jak o tym poinformują.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Re: Praca w korporacji

Postautor: masnyMaseł » wt 03 paź, 2017 11:12

Praca w korporacji wcale nie jest lekka jak niektórym się wydaje, mimo tego, że nie jest to praca fizyczna to jest to jak najbardziej praca psychiczna i męczy nasze umysły do granic wytrzymałości co powoduje także zmęczenie ogólne organizmu.
To jest punkt widzenia osoby początkującej ponieważ osoby, które posiadają jakieś tam stanowisko w korpo nie muszą się już martwić utratą posady przez brak doświadczenia.
Awatar użytkownika
masnyMaseł
 
Rejestracja: wt 03 paź, 2017 11:07
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Rafał
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Zostać łabendziem
Posty: 2

Re: Praca w korporacji

Postautor: Peggy_Brown » wt 03 paź, 2017 20:24

Praca w korpo niesie ze sobą także nieprzyjemności związane ze współpracownikami. Nigdy nie sądziłam, że dorośli ludzie mogą zachowywać się jak pięcioletnie dzieci.
Zaczynałam pracę w korpo jeszcze w trakcie studiów i szczerze mówiąc nie wysilałam się jakoś. Opinie jakie uzyskałam o firmie pozostawiały wiele do życzenia, ale przez studia musiałam gdzieś pracować. Po studiach zostałam i polubiłam swoją pracę. Nie była ona zbyt ambitna, ponieważ stanowisko było najniższe. Ale wywiązywałam się z obowiązków. Z czasem wszyscy inni mający jakiś problem na naszym etapie zwracali się z nim do mnie. Poczułam się dobrze, bo robiłam coś, co lubię i miałam kontakt z wieloma ludźmi w firmie. Zaowocowało to awansem. I tak trzy tygodnie temu dowiedziałam się, że zmieniam stanowisko. Póki co jestem na dwóch, uczę się i pilnuję swoich spraw. Dzięki temu traciłam koleżanki z działu, które tak nagle postanowiły traktować mnie jak powietrze. Widzę, że z czymś sobie nie radzą, ale nie zapytają mnie, bo przecież lepiej się do mnie nie odzywać.
Zazdrość i zawiść ludzi nie ma granic. Wiem, przyszłam do zespołu jako ostatnia, a jako pierwsza z niego wychodzę. Słyszałam już nie raz rozmowy na temat ich chęci na przeniesienia, a to mnie zaoferowali zmiany. Codziennie odliczam dni, żeby w końcu przenieść się na dobre, bo atmosfera udawania, że mnie nie ma już zaczęła być nawet zabawna. Dziwi mnie jednak taka postawa dorosłych.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Re: Praca w korporacji

Postautor: aspołeczne.kurczę » pt 06 paź, 2017 19:59

W mojej nowej korpo czuje się wyśmienicie. Mimo że są pewne elementy korporacyjnej rzeczywistości, które chętnie bym zniosła - jak cotygodniowe 30 min rozmowy z przełożonym (tzw. one-to-one) albo niekończące się procedury uzyskiwania dostępów do wszystkiego, to wobec piekła, jakie przechodziłam w poprzedniej korpo to błahostka. Płacą mi lepiej niż tego oczekiwałam, okres wdrażania trwa juz prawie 2 miesiace no i na razie nic nie zapowiada harówki.

Nie wiem, na ile fajna atmosfera tej pracy to zasługa mojej frmy, a na ile specyfika z branży. Przeszłam z księgowości do HR i od razu na duszy lżej.

Mam nadzieję, ze nie zmienie zdania za miesiac :swirus:
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Praca w korporacji

Postautor: Peggy_Brown » wt 10 paź, 2017 19:57

aspołeczne.kurczę, HRy są fajniesze. Zauważyłam, że w korporacjach osoby pracujące w kadrach są lepiej przystosowane do współpracy. Ja miałam odwrotnie, z kadr poszłam do księgowości i już czuję presję zamknięć miesiąca i okresu.

Mam nadzieję, że nie zmienisz zdania i będzie Tobie dobrze w nowym dziale.
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616


Wróć do Edukacja i Praca

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości